Patrzysz, ale nie widzisz

  •  

    @lezkaniebieska: Dzieńdobrywieczór Pani. Z Panią wiele rozmów mieliśmy i tutaj znowu (stety niestety) się naprzykrzam. Czy Pani ma czas aby tutaj godnie zaprezentować swe wdzięki intelektualne w rozmowie? No dobrze może przejdźmy do konkretów, zamiast nawijać makaron na uszy. Otóż Pani zalajkowała muzykę która jest bardzo romantyczna, lata 80, coś co lubię, znaczy heart to heart, jak to Pani ma w opisie patrzeć, ale nie widzieć - toy soldiers konkretnie. Odświeżyłem stronę i plus zniknął. Poczułem, że Pani ma różne przemyślenia na ten temat, aczkolwiek zablokowała pani prywatne wiadomości i nie mogłem inaczej Panią spytać jakże tą wyrafinowaną wiadomością pisaną spontanicznie. Pani już pomogła mi wysyłając fajne materiały intelektualne z pewnego źródła, więc nie mogłem omieszkać zaniechać. Jeśli Pani nie odpowie, zrozumiem, rozumiem, że chodzi o sprzeczne emocje. Pozdrawiam i wiadomo co więcej. pokaż całość

    •  

      @nowywinternetach: Dzień dobry. Widzę bacznie Pan obserwuje swoje wpisy (lub moje lajki). Nie jestem pewna czy jestem w stanie sprostać Pana oczekiwaniom, ale ciekawość tkwiąca głęboko w mej naturze nie pozwala nie spytać cóż to za temat, którego opinię chciałby Pan poznać? A może chodzi po prostu o tego znikającego lajka? Jakiekolwiek jednak pytanie by to nie było nie mogę zagwarantować, że będę mogła lub iż będę w stanie satysfakcjonujaco Panu na nie odpowiedzieć, choć niewątpliwie postaram się podjąć rzuconą mi rękawice. Również pozdrawiam i ufam że Pana zamiary są faktycznie tak szczere i niewinne jak Pan pisze, a każde inne są niechlubnymi plotkami niepasującymi do Pana osoby. pokaż całość

    •  

      @nowywinternetach: Dzień dobry. Zgadza się, jak każda prawie kobieta skłaniam się ku sprawom serca i duszy, a więc romantyzm i melancholia są mi bliskie, jednakże nie mogę się zgodzić jakoby tylko utwory zamierzchłe powinny być hołubione. W każdej muzyce można odnaleźć cząstkę niezwykłą, dalece wrażliwą i każdy robi to podług swego upodobania. Daleka więc jestem od wywyższania jednych nad drugimi albowiem sprawa ta jest rzeczą gustu (co niektórzy mogliby określić również jego brakiem). Aczkolwiek muszę się zgodzić, iż jazgotliwa muzyka nie znajduje drogi do mego serca. Cenię delikatność melodii i zadumę z niej płynącą. Zrozumiałym jest, że nie wszystko można pojąć umysłem, a kwestie uczuć w nas żyjących są niepoznane wciąż na tyle aby nauka mogła jednoznacznie okreslić niektórych ich pochodzenie i roztrząsnąć różnorakie upodobania. Rozumiem Pańską ciekawość dotyczącą mego, wydawać by się mogło, zmiennego postępowania w stosunku do Pańskiego utworu, ale proszę nie zawracać sobie głowy takimi błahostkami. To są tylko wybryki kobiecej natury, która jak Pan wie potrafi być zawiła. Nadmienię, że nie ze wszystkich myśli można i powinno się spowiadać. Pewne sprawy należy zachować dla siebie i zmierzyć się ze swoim jestestwem samotnie. Motywy niech więc pozostaną mą tajemnicą, a określić je można jako przywarę, którą staram się trzymać na wodzy. Proszę nie kidać jednak w mą stronę zbyt swawolnie literkami, a pochlebstwa zachować, ponieważ to nie temat przedni rozmowy. Pozdrawiam i życzę sobie i Panu odkrywania kolejnych wysublimowanych utworów, które jak mniemam obojgu nam przynoszą wiele uciechy. pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    niebiescy, wolelibyście różową, która

    a) jest boginią w łóżku, lubi lody z połykiem, teabagging, roaming, BDSM, stupki, anal itp. itd. co tam chcecie, ALE nie sprząta, nie gotuje, nie chce mieć dzieci, nie wspiera was

    czy

    b) seks po ciemku raz na miesiąc, leży jak kłoda, ALE kocha myć podłogi, domywać kubki octem, gotuje i piecze jak Hannahalla, dziewczyna do rany przyłóż

    #gownowpis #kiciochpyta #rozowepaski #niebieskiepaski
    pokaż całość

    jak wyżej

    • 985 głosów (25.39%)
      wybieram opcję a
    • 1473 głosy (37.97%)
      wybieram opcję b
    • 1421 głosów (36.63%)
      zostaję przy swojej ręce
    •  

      @Variv:

      W sumie jak się nie mieszka razem to minusy A są nie istotne. Z wyjątkiem tego braku wsparcia ewentualnie

      Z wsparciem też jest tak, że nie każda je daje tak czy siak i nie każdy też facet chce dzielić się swoimi problemami, bo nauczeni są radzenia sobie samemu, a więc tej podpory nie oczekują. Niektórzy też wolą wsparcie otrzymywać od brata czy innego męskiego przedstawiciela, z którym mają głębszą więź. Patrząc na to z perspektywy młodego chłopaka to nawet mieszkanie razem w syfie nie miałoby znaczenia, bo jeszcze nie myśli takimi kategoriami, a i często takie "błahe" problemy są jedynie w ich wyobraźni więc trudno o rzeczywistą ocene na postawie realnych doświadczeń. Perspektywa się zmienia wraz z krzesełkiem do siedzenia. Facet po 50 pewnie wybrałby inaczej, bo i potrzeby trochę się zmieniają. Chociaż moze się mylę? pokaż całość

    •  

      @woleratler: trzecia możliwość popsuła statystyki xd

      pokaż spoiler Uno momento głosowanie jeszcze trwa ;)

    • więcej komentarzy (99)

  •  

    Mireczki. Mieliście taką sytuację w życiu że mysleliscie że ktoś jest Wam przeznaczony i że to miłość na całe życie, a potem jednak coś nie pykło, nie z braku miłości ani błędów, ale np innych planów na życie. I co potem? Poznajecie kogoś nowego i zapominacie o tamtej jedynej?

    #zwiazki

    •  

      @Cmada: brzmi elokwentnie, ale no ni jak nie mogę się zgodzić xd Rozumiem o co Ci chodzi, ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że facet, który jest zakochany na pytanie "stary, jak tam ta Twoja dziewczyna?" ten odpowiada "a przeciętna" a motylkami przy tym wylewają się z niego i zakochanie bije po oczach (widze to w swojej wyobraźni i chce mi się śmiać xD). Przeciez to ma zupełnie inny wydźwięk niż wtedy kiedy by powiedział "oj tak, jest ładna". Gdyby mowa była o jakieś neutralnej osobie, do której nie czuje się nic i ocenia pobieżnie to faktycznie można by było powiedziec, że przeciętna mogłaby oznaczać ładną, ale w takiej sytuacji, noł łej xd Nie pasuje po prostu.

      Nice guy w społeczności mirkowej ma raczej znaczenie pejoratywne, więc pewnie Ty też tak to widzisz?
      pokaż całość

    •  

      @Cmada: nie chodzi o to, że uważam, iż tylko wygląd się liczy dla facetów ( choć niewątpliwie jest numerem jeden na liście do zdobycia jego serca), ale o postrzeganie drugiej osoby w stanie zakochania. Nie wydaje mi się naturalnym bycie zakochanym i pisanie że osoba obdarzona uczuciem jest przeciętna i akurat wyżej pisaliśmy głównie o wyglądzie, ale to może się tyczyć również inteligencji. Po prostu człowiek zakochany nie widzi/nie chce widzieć tej przeciętności, a nawet jeśli coś tam do niego dociera to nie nazwie tego w ten sposób. Przecież nie da się zakochać w kimś przeciętnym, nazwiesz go/ją wyjątkowym/ą bo i w gruncie rzeczy tak przecież działa na Ciebie-inaczej niż inni.

      Kobiecy przegryw moim zdaniem istnieje. Nawet jeśli obiektywnie jest wygląd w miarę to wszystko siedzi w głowie. Człowiek uważający się za nieatrakcyjnego, brzydkiego, gorszego zawsze będzie generował inne mało atrakcyjne zachowania i reakcje, które odepchną i to bez względu na płeć. Oczywiście próg tolerancji zdaje się że mężczyźni mają większy ale mimo wszystko.

      Ciężko jest siebie zmienić i dlatego później jest taka satysfakcja gdy się uda, dlatego walcz, walcz Rocky (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)ง. Ja też mam swoje wady które ciężko wyplenić i akurat asertywność po części również u mnie kuleje.

      Usłyszałeś te sławne zdanie wtedy kiedy zacząłeś robić coś konstruktywnego? Nosz kurna zamiast człowieka podbudować to... Ehh xd
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    różowe, wolałybyście niebieskiego, który

    a) ma powyżej 180 cm, słynny programista15k, ale za to bardzo dynamiczny z mnóstwem znajomych (w tym koleżanek), ma czym wypełnić pustkę w spodniach, w łóżku jest zwierzęciem, ALE nie kupuje wam kwiatów, zapomina o urodzinach, czasem olewa was dla kolegów, meczyków albo gier, jest wrogiem ślubów i antynatalistą

    czy

    b) ma do 170 cm, niezbyt ładny i niezbyt bogaty, poza wami ma tylko kilku kolegów, uzależniony od porno, cierpiący na przedwczesny wytrysk, ALE czuły, wspierający, dobrze się z nim gada, nie widzi poza wami świata, chce się wam oświadczyć i założyć rodzinę

    #gownowpis #kiciochpyta #rozowepaski #niebieskiepaski
    pokaż całość

    jak wyżej

    • 40 głosów (28.78%)
      wybieram opcję a
    • 26 głosów (18.71%)
      wybieram opcję b
    • 73 głosy (52.52%)
      zostaję przy strzelaniu z palca
  •  

    Yes, I've hurt your pride, and I know
    What you've been through
    You should give me a chance
    This can't be the end
    I'm still loving youuuu! (づ•﹏•)づ
    (╯︵╰,)

    #nostalgia #muzyka #scorpions

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż spoiler W moim śmietniku myśli
    taka melodia dziś się ziści,
    zupełnie niemodna
    ale z moją duszą jak najbardziej zgodna.
    Będę mogła na niebo spojrzeć,
    jakąś ciekawą gwiazdę dojrzeć?
    Przejechać po szybie palcem
    i wyobrazić że jestem w zupełnie innej bajce.


    T. Love - I love You

    pokaż spoiler Pozytywnego coś, pozytywnego coś
    Tak bardzo chciałbym dać dziś Tobie
    Pozytywnego coś pozytywnego
    To nie jest łatwe, to nie jest modne


    pokaż spoiler Ale ja nie lubię latać nisko
    Uwierz mi, uwierz mi, chcę być blisko
    Telepatycznie, telefonicznie
    Wiem o czym myślisz, wiem czego chcesz


    #muzyka #polskamuzyka #90s #glupotynocneglowyzawroty
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki, będzie długo. Dodałbym ze swojego konta, ale nie wiedzieć dlaczego zostałem zbanowany za multi z... swoim usuniętym kontem i kilkunastoma mi kompletnie nieznanymi kontami - któryś z współlokatorów się tu nieźle u was bawił, ale nie o tym.
    tl;dr

    pokaż spoiler Problemy sercowe alkoholika i zjeba

    Do rzeczy:
    Byłem z dziewczyną.
    Byłem z nią trzy lata, zerwaliśmy ponieważ dowiedziała się o tym że ją okłamałem na samym początku związku - poszedłem z moją eks na chrzciny dzieciaka mojego brata(pomimo że z obecną spotykałem się już miesiąc), a uparcie przez cały czas okłamywałem ją że nie miałem kontaktu z byłą od zerwania. Miałem swoje powody ku temu by ją okłamać - mega zazdrośnica,to był jej pierwszy związek, wiedziałem że miała problem z moją eks, a moja eks była wcześniej zaproszona przez mojego brata i... mój chrześniak chciał ją zobaczyć bo ją uwielbiał, więc chciałem mu dać możliwość zobaczenia jej ostatni raz. Nie miałem odwagi cywilnej powiedzieć o tym mojej aktualnej dziewczynie, ale jak się można domyślić, doszła do mojego kłamstwa patrząc na zdjęcia z chrzcin po trzech latach i łącząc fakty i daty. Generalnie jestem mega toksycznym człowiekiem, mam problem z alkoholem i z łatwością przychodzi mi kłamstwo i... manipulowanie różowymi. Nie chwaląc się, jak już udało mi się doprowadzić do spotkania sam na sam z jakąś dziewczyną to to zawsze ja decydowałem czy coś z tego będzie, a nie różowa. A ryj mam jakieś 6+/10. Nie jesteśmy razem od ponad pół roku, czasami spotkamy się na piwko/dwa pogadać. Na następnym spotkaniu planuję dać jej list w którym napisałem o wszystkich moich problemach, kłamstwach(taka swoista spowiedź), ale jest też dużo miłych rzeczy - zagrywka bardzo nie w moim stylu, ale serio do nikogo nigdy nie czułem czegoś takiego wcześniej, pomimo że np. mój brat czy moi znajomi dziwili się że... jest zbyt mało atrakcyjna dla mnie, bo wcześniej miałem ładniejsze dziewczyny. Ale tym się oczywiście nie przejmuję, bo dziewczyna mnie turbo pociąga i wg. mnie w swoich niedoskonałościach jest doskonała. Bardzo chciałbym jej więcej nie skrzywdzić, a wiem o swoim problemie z alkoholem (i wiem że to problem na całe życie), w dodatku jej ojciec jest alkoholikiem. W liście (9 stron a4 wyszło ;x) napisałem o tym że zrobię wszystko żeby do niej wrócić, ale napisałem też o swoim problemie i że jak znajdzie odpowiedniego faceta do końca roku to niech się nie zastanawia, bo ja miałem swoje 5 minut i to spierdoliłem, dlatego nie zasługuję na jakieś specjalne traktowanie czy dodatkowe szanse. Najgorsze w tym wszystkim jest to że czułem po zerwaniu że ona chce do mnie wrócić, a ja... zachowałem się jak ostatni lamus bojący się spojrzeć w oczy jej mamie i jej przyjaciółkom po tym wszystkim. Dlaczego piszę ten wpis? Bo zastanawiam się czy dać jej ten list teraz, w momencie kiedy chcę się dla niej zmienić i sam narzucając czas do końca roku, czy może lepiej się nie odzywać i nie wręczać listu na razie, tylko się wstrzymać aż faktycznie się ogarnę, a jak nie - to nie marnować życia wspaniałej dziewczynie.
    Właśnie kończę ostatnie piwo w tym roku. Nie ukrywam że trochę dzisiaj wypiłem, ale na tyle mi na niej zależy że wiem że dam radę bez. Tylko nie wiem czy wstrzymać się z listem.
    Opowiedziałbym wam jeszcze o krótkim epizodzie z jedną dziewczyną, który na bank znalazłby się w gorących, ale jestem pogniewany na moderację za bana, więc wam nie opowiem. Ale #logikarozowychpaskow mocno
    #logikaniebieskichpaskow #zwiazki #anonimowemirkowyznania #alkoholizm

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

    Dawać list

    • 8 głosów (24.24%)
      Na następnym spotkaniu
    • 2 głosy (6.06%)
      Jak się ogarniesz
    • 12 głosów (36.36%)
      Nigdy
    • 11 głosów (33.33%)
      Falus Ci w potylicę papierku,nabroiłeś to cierp
    •  

      Ale wiem że dalej coś do mnie czuje, tylko pytanie czy pomimo moich błędów będzie chciała spróbować dalej.

      Skąd to wiesz? Powiedziała Ci to czy raczej domysły, a może pobożne życzenia?

      Gdyby było tak, jak mówisz, że uczucie nadal jest to najpierw powinieneś się zmienić, przestać pić przede wszystkim. To, że kłamcą i manipulatorem jesteś świetnym to w to wierzę, bo alkoholicy są po prostu wprawieni w takie rzeczy, przecież musza maskować swoje picie przed innymi, ale i tez usprawiedliwiać się na wszelkie sposoby przed sobą. Takie obietnice zmiany to tylko czcze gadanie. Najpierw coś zrób zamiast obiecywać jej złote góry. Twierdzisz, że chcesz jej szczęścia, ale jednocześnie postepujesz egoistycznie, bo takimi zapewnieniami jakie zawierasz w liście wywierasz presję aby czekała na Ciebie. Jesli czuje coś do Ciebie to doskonale zdajesz sobie sprawę z tego, że będzie się wstrzymywać w relacjach z innymi, bo może wreszcie się zmienisz. Po co? Nie rób nadziei i nie obiecuj tylko działaj. List sobie zachowaj i ewentualnie będziesz mógł pokazać jak już ogarniesz swoje zycie.

      Ja jestem gotów na zmianę, jeżeli mi się to uda to bankowo będę próbować ją odzyskać, co z tego wyjdzie

      Czyżby? Jesteś gotów, a piszesz ten post będąc upitym. Tak się podejmuje poważne decyzje o swoim życiu? A może to alko przemawia przez Ciebie i stąd tyle odwagi i ta wspaniała perspektywa zmiany? Ile razy obiecywałeś, że coś zmienisz, a wszystko spalało na panewce? Bo coś czuję, że to nie jest pierwszy raz.

      @AnonimoweMirkoWyznania: taki list to proba manipulacji nia. Jak chcesz to powiedz jej to w twarz, jak mezczyzna, a nie baw sie w takie zagrania.

      @kajtusS: Sam w sobie list nie jest manipulacją, tylko co w nim zawarte, a więc obietnice bez pokrycia podszyte taka prośbą o czekanie na jego fantastyczną przemianę. To, że powie to samo w twarz będzie tym samym. List ogólnie jest lepsza formą przekazu, bo można się zastanowić, może przemysleć to co piszesz i jak piszesz, wydaje mi się, że do przekazania uczuć jest lepszą opcją, no ale tak jak napisałam nie w takiej formie i nie w takiej sytuacji gdzie ma służyć za łańcuch wiążący ją przy nim.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Muszę się wyżalić, bo jestem brzydka więc mam kijowo od momentu wyjścia z mojej matki. Nie znoszę patrzeć na siebie z wiadomych powodów i do tej pory było to dla mnie do zniesienia, ale zaczęłam się dziwnie zachowywać wobec tych kobiet które są do mnie podobne. Jak zauważę laskę, która ma podobnie do mnie kwadratową twarz, sińce pod oczami i ogólnie nieciekawy ryjec to mnie aż to wkurza. Jednocześnie odwracam od niej wzrok jakbym widziała siebie i nie mogę znieść że ona tak wygląda. To jest tak dziwne uczucie, że nie umiem go opisać dokładnie. Myślę, że taka nienawiść (może za duże słowo, ale trochę się o to ociera) do samej siebie zaczęła mi przychodzić w momencie jak najbliżsi zaczęli mi zwracać uwagę, że ciągle jestem sama a "wypadałoby mieć dzieci, bo ja mam wnuki to twoim rodzicom się to spodoba" a to co innego. Nauczona jestem bycia grzeczną jak każda dziewczyna więc nie odpowiem na te zaczepki w taki sposób jakbym chciała bo dzisiaj nie miałam bym 3/4 rodziny. Czuję jak to wszystko we mnie się zbiera i rośnie agresja. Jakbym była taki Sebkiem co tylko czeka żeby komuś przyłożyć bo jego bito za dzieciaka. Nie uzewnętrzniam tej agresji, ona jest tylko w mojej głowie. Czy u was spod #przegryw to jest tak samo?

    pokaż spoiler tak, to tekst mojej matki


    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

    źródło: zapodaj.net

    •  

      @Perkele93: są kobiety, które zbytnio tragizują i tylko potrzebują dowartościowania/pocieszenia, że nie jest tak źle, ale jest też sporo dziewczyn, które faktycznie czują się gorsze, nieatrakcyjne i faktycznie nie mogą znaleźć sobie drugiej połówki. Nawet jeśli obiektywnie nie są najbrzydsze to problem jest w tym jak siebie postrzegają. Jeśli ktoś widzi siebie jako brzydką od razu lecą za tym inne cechy jak marudność, smutek, zrezygnowanie, pesymizm etc. i to te cechy generują wtedy problemy ze znalezieniem sobie faceta, a nie te defekty urodowe, które widzą. Takie cechy same w sobie odpychają. Poczucie atrakcyjności ma więc spore znaczenie i to, że uważasz, że jedna z drugą przesadzają nic nie da, póki one same nie poczują się atrakcyjnymi. pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Bycie kobietą jest przejebane. Ta ciągła gonitwa myśli, nieustanne analizowanie i wyciąganie wniosków. W głowie mam pieprzony rollercoaster myśli, który nie pozwala zasnąć. Jestem w stanie w jednej chwili rozkminiać to, jak moja matka układa włosy i wywala na to pół puszki lakieru do włosu, żeby płynnie przejść do tego, że powiększa się dziura ozonowa i populacja pingwinów zmniejsza się #pdk. Ooo pingwiny, a propos, czy moje buty na zimę jeszcze się nadają, czy trzeba kupić nowe? Ale właściwie to ciągle tylko kupuję i kupuję, do niczego w życiu nie dojadę. Może czas pomyśleć o jakiejś dodatkowej pracy?
    I tak kurwa cały Boży dzień. Czasami przez tą polkę- galopkę w głowie nie mogę zasnąć i muszę te myśli zagłuszać muzyką, bo inaczej dotrwam do rana wysnuwając kolejne wnioski niczym detektyw Dupin. Niebiescy, zazdroszczę Wam waszego pudełka nicości, w którym jest błoga cisza i mózg odnajduje ukojenie. Brzmi to wszystko jak kiepski trip po kiepskich dropsach no ale niestety to jest kobieca codzienność. Dobra, czas założyć słuchawki bo nigdy kuźwa nie zasnę
    #gownowpis #logikarozowychpaskow #zalesie
    pokaż całość

    •  

      @pani_gozdzikowa: idealnie to opisałaś :) Najgorsze jest to, że czasem te pojedyncze myśli wyskakują z moich ust jak króliki z kapelusza zapominając, że przecież słuchająca/siedząca obok osoba nie wie jak szybko zagalopowałam się z myślami i do czego piję. I czesto też wracam kilkakrotnie do już przerobionego tematu, bo nagle naszło mnie, że jest jakaś "inna strona medalu", tak o, po prostu bez uprzedzenia. Można pomyśleć, że człowiekowi takiemu brakuje piątej klepki, dlatego staram się kontrolować xd Z drugiej strony to rodzi frustracje, bo chcesz się podzielić czym myślisz i jest to dla Ciebie wazne, chociaż przeciez dla innych nie, więc... i tak w kółko xd pokaż całość

      +: okeito
    • więcej komentarzy (104)

  •  

    Ktorą sukienkę wybrać? Ma być do wszystkiego, do różnych par butów i torebek, na (prawie) każdą okazję, w tym również do pracy, jak i na tinderowe randki.

    Bordowa czy beżowa?

    https://www.cinamoon.pl/model-1n-sukienka-asymetryczna.html?color=1

    https://www.cinamoon.pl/model-1n-sukienka-asymetryczna.html?color=4

    #sukienki #rozowepaski #niebieskiepaski #mirabelkopomusz #pytanie
    pokaż całość

  •  

    Często jak jadę na uczelnię to leci to w radiu. Aż przypominają się lata szkolne. ʕ•ᴥ•ʔ
    #muzyka #nostalgia

    źródło: youtube.com

  •  

    Zaczyna się czas częstego suszenia włosów i w związku z tym chciałabym zaopatrzyć się w jakiś porządny preparat chroniący włosy przed gorącym powietrzem. Możecie polecić coś dobrego, niesklejającego włosów? Cena obojętnie oby było naprawdę dobre. Jeśli to ma jakieś znaczenie (bo nie wiem), to włosy koloru blond.

    #rozowepaski #wlosy #mirabelkopomusz #mirabelkipolecajo pokaż całość

  •  

    Dzień pod znakiem uziemienia w kuchni dobiega końca. Zostało jeszcze tylko kilka sztuk i będzie można się delektować pączkami z różą :) chyba pierwszymi w życiu całkowicie spod moich paluszków. Co prawda nie wyglądają nieskazitelnie i brak im sklepowych, opływowych kształtów, ale za to mam nadzieję nadrobią smakiem ;)

    pokaż spoiler Wyrabianie ciasta drożdżowego to nadal dla mnie nie lada wyzwanie xd


    #gotujzwykopem #dzienlasucha
    pokaż całość

  •  

    Mirki uzupełnijcie mi playliste na Spotify. Jak zobaczycie kawałki poniżej to połapiecie się, że chodzi o stare i ładne numery. Bardziej takie romantyczne :)

    1. Fiction Factory - Feels Like Heaven
    2. OMD - So in Love
    3. F.R. David - Words
    4. Roxy Music - More Than This
    5. Chris Isaak - Wicked Game

    #muzyka #lata80 #spotify #niebieskiepaski #rozowepaski #szukampiosenki #pomocy #gownowpis pokaż całość

  •  

    Jeśli nie próbowaliście to polecam risotto z kurkami na przepisie od Magdy Gessler. Palce lizać (ʘ‿ʘ)

    pokaż spoiler http://www.smakizycia.pl/kuchnia/przepisy/rissotto-z-grzybami/dom-i-wnetrza/inspiracje-352/


    #gotujzwykopem

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika lezkaniebieska

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)