Nie pochwalam ani nie potępiam, tylko opowiadam.

  •  

    W sumie to zamiast religii w szkole dałabym psychologię. Psychologia potrzebna jest wszędzie. W pracy, w domu, w związkach, ogólnie w relacjach międzyludzkich. Kurde, z psychologii miałabym same szóstki, bo to jest kurna ciekawe.

    To co? Helena na prezydenta? :D

    #przemyslenia #edukacja #szkola

    •  

      Filozofia to nie tylko przemyślenia nad sensem istnienia, a także ontologia (nauka o bycie) i epistemologia (o poznaniu). I etyka. I trochę logiki. Filozofia świetnie wspomaga procesy logicznego myślenia i często stanowi podstawy dla zrozumienia kultury, dlatego chociaż w minimalnym stopniu powinna być włączana do programu edukacji.

      @PyszneBuleczki: już jest włączona (w niektórych szkołach), widziałem oba podręczniki. Wiem jak się w polskich szkołach naucza innych przedmiotów, wiem jak wygląda rynek dostępnej literatury popularnonaukowej w tym temacie i znam potencjalnych nauczycieli i wiem, że filozofia w szkole to dla tej pierwszej katastrofa. pokaż całość

    • więcej komentarzy (112)

  •  

    Na marginesie dyskusji przy okazji znaleziska na wykopalisku o pch24 popierającym palenie (wybranych) książek wróciłem po dłuższym czasie do Syllabusa Błędów Piusa IX z 1864.

    Niby każdy o nim słyszał, ale polecam wrócić do tekstu i sobie odświeżyć, bo są tam rzeczy z dzisiejszej perspektywy trudne do uwierzenia - https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_ix/inne/syllabus_08121864.html

    Wszystko, nawet elementarna wolność religijna (jeden z potępionych "błędów" to "Każdy człowiek ma swobodę wyboru i wyznawania religii, którą przy pomocy światła rozumu uzna za prawdziwą") musiało by wyszarpane w konflikcie przez ówczesnych "lewaków". Rzecz jasna, różni świeccy innowatorzy też narobili dużo - często większych - szkód (włączając w to zbrodnie komunizmu), a i dziś często przeginają, natomiast to jest niejako w pakiecie, że są ślepe zaułki i następująca po nich korekta, bo "lewacy" nie roszczą sobie pretensji do przemawiania w imieniu umocowanego nadnaturalnie autorytetu. Zaś kolejne pokolenia tradycjonalistów często ze zdziwieniem patrzą na to, o co walczyły poprzednie, również w imię "niezmiennych zasad".

    Oczywiście zawsze można powiedzieć, że kościelna "nieomylność" jest bardzo wąsko rozumiana (wypowiedzi dogmatyczne papieży czy soborów to rzadkość), ale w takim układzie prawie wszystko to, o co walczy dziś Kościół - jak np. niedopuszczenie do legalizacji małżeństw homoseksualnych - może ulec przedawnieniu, jak "Syllabus Błędów" właśnie. Bo nie przypominam sobie żadnego dogmatu o homoseksualistach (?).

    Co by o tym całym "lewactwu" nie mówić, urodzona w bólach i na przekór Piusowi IX demokracja liberalna powojennego Zachodu to system, w którym żyje się lepiej, niż kiedykolwiek w historii. Również katolikom, których "prześladowania" to co najwyżej (kontrowersyjne i dla mnie) przymuszanie do obsługiwania np. homoseksualistów. Ciężko to widzieć jako "zepsucie" i "upadek".

    #religia #nauka #ateizm #kosciol #katolicyzm #neuropa #przemyslenia i trochę #bekazkatoli
    pokaż całość

    •  

      Oczywiście zawsze można powiedzieć, że kościelna "nieomylność" jest bardzo wąsko rozumiana (wypowiedzi dogmatyczne papieży czy soborów to rzadkość), ale w takim układzie prawie wszystko to, o co walczy dziś Kościół - jak np. niedopuszczenie do legalizacji małżeństw homoseksualnych - może ulec przedawnieniu, jak "Syllabus Błędów" właśnie. Bo nie przypominam sobie żadnego dogmatu o homoseksualistach (?).

      @eoneon: generalnie z tymi dogmatami to jest bardzo często nierozumiane stanowisko. Generalnie rzecz ujmując ZAWSZE papieska wypowiedź powinna być przez katolików uznana za pozbawioną błędów. W sumie nawet szeregowy biskup na swój sposób z tej prerogatywy korzysta. Z "ex cathedra" chodzi o to, że wtedy jakikolwiek cień wątpliwości jest usuwany. Trzeba pamiętać, że katolicy wierzą (przynajmniej tak czytałem, bo sądząc po niektórych wypowiedziach nie wiem czy sami o tym wiedzą), że papież odznacza się szczególnymi charyzmatami Ducha Świętego i generalnie stanowisko głównego nurtu teologii jest takie, że nie może popełnić herezji. A nawet jeśli by popełnił - to już nie trzeba być teologiem - nie ma w Kościele instytucji, która mogłaby to definitywnie orzec. A już na pewno nie są tą instytucją jakieś randomy na internetowych forach, które obecnemu papieżowi herezję zarzucają ( ͡º ͜ʖ͡º)

      http://www.filozofiadlajanuszy.pl/kiedy-i-jak-mozna-krytykowac-papieza/
      i ksiazki tam polecone (wszystkie z imprimatur)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika loginnawykoppl

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (7)