•  

    Miałem nadzieję, że na nowych parkomatach dadzą już klawiaturkę QWERTY. Teraz wiem jak się czują emeryci piszący na komputerze, szukający odpowiedniej literki :D
    #wroclaw

  •  
    Lim3 via iOS

    +1083

    Pracodawca prosi o ściągnięcie wskazanej przez siebie apki potrzebnej do pracy. Mhm no na pewno.

    źródło: x3.wykop.pl

    •  

      @Lim3: Standardowe wymagania dla systemów MDM do zarządzania komórkami. Na służbowym telefonie nie masz za dużo do gadania czy się na coś takiego zgadzasz czy nie.
      Nie rozumiem jedynie jak w ogóle do celów służbowych można używać prywatnego telefonu.
      Jakby ktoś mi tak chciał wykorzystywać mój numer i telefon a z niewiadomych mi powodów dalej bym chciał tam pracować to bym po prostu wchodząc do pracy go wyłączał/wyciszał i mówił, że go nie mam.
      Przecież nie zwolnią nikogo za to, że nie ma PRYWATNEGO telefonu w pracy.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (63)

  •  

    Każdy kto zaplusuje ten wpis stanie się bogatym, szczęśliwym, zdrowym, kochanym i kochającym, spełniającym się w życiu człowiekiem realizującym swoje pasje w przeciągu najbliższych 10 lat⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    Potwierdzone info

    •  

      @5684379
      @starskaj Pole to dla nas ma rolnik i mówiąc że idziesz na pole to tak jak byś miał gospodarstwo i właśnie szedł do pracy w polu.
      Pyry to regionalizm rzadko używany poza dana okolicą i nikt nie wiąże pyr ze wsią. Pole jednak kojarzy się jednoznacznie.

    •  

      @5684379: Pole to nie jest żaden regionalizm gdyż jest to słowo o tym samym znaczeniu używane w całym kraju i nie pochodzi z małopolski.
      Po prostu w innych miejscach chcieli się wyraźnie odciąć od parobka na roli co robi w "polu" wychodząc u siebie na "dwór".
      Oczywiście, nie popieram narzucania swojej, jedynej słusznej wizji reszcie choć mnie to zawsze bawi jak słyszę, że ktoś idąc na zewnątrz w mieście mówi, że idzie na pole. Życzę mu wtedy udanych zbiorów ziomniaków ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (32)

  •  

    Prezes chce żebym postawił mu serwer i żeby firma była na własnym że tak powiem u nas serwerze. Stwierdził to bo rok studiowałem informatykę. Nie przeszkadzało mu nawet że mówię że nic nie ogarniam jak to zrobić, ale chcę +8 patyków netto do pensji skoro tak tylko mam dać mu odpowiedz do końca maja. Gość jest taki że się zgodził xD i teraz pytanie jak to się kurwa robi? Co to jest to legendarne stawianie serwera firmie i jak się za to zabrać ? Jakie mam obowiązki jako taki administrator? #programista15k #programowanie

    Jak coś nic poza podstawami nie ogarniam żadnego języka nie znam.
    pokaż całość

    •  

      @wytrzzeszcz Szkolenia a tym bardziej studia to w obecnych czasach strata kasy i czasu.
      Dostęp do wiedzy z tej dziedziny IT jest szeroki za free I więcej się nauczysz coś robiąc i samemu szukając niż czekając aż ktoś ci przekaże potrzebne informacje.

      Piszę to oczywiście dla osób w tej sytuacji co tu OP który już pracuje i dostał zadanie zrobienia czegoś więcej z IT dla małej firmy.

      Oczywiście że studia czy certyfikaty i Szkolenia przydają się osobom które na co dzień działają w tej dziedzinie gdyż zainstalować każdy potrafi, gorzej z rozwiązaniem problemów szybko i sprawnie bez wiedzy jak coś działa.
      pokaż całość

    •  

      @LubieSzaszylkiZLublina Słabo coś u ciebie z logicznym myśleniem.

      Jak złapiesz wirusa co szyfruje to robi to od razu na zasobach które ma dostępne i wyświetla ekran z blokadą i infem o opłacie w BTC by odblokować.

      Po to używa się dysku USB na backup by go odpinać po backupie.
      Dodatkowo, mowa tu o firmie i NAS więc USB nie wspinasz do PC a do NASa.

    • więcej komentarzy (79)

  •  

    ROBIĘ WPIS O MOIM PIERWSZYM RAZIE NA ROKSIE I PIERWSZYM RAZIE W OGÓLE

    Pozwolę sobie podzielić wpis na kilka częśći, więc jeśli ktoś będzie zainteresowany tylko "akcją" ( ͡° ͜ʖ ͡°) to śmiało, osoby zainteresowane tłem tej decyzji zapraszam do lektury :)

    Trochę o mnie
    Co by tu rzec, 20lvl here, studiuję dziennie, mieszkam w akademiku, gównorobota na pół etatu, czyli taki przeciętniak. Zainteresowania: Netflix i podró... Nie no świruje, oprócz studiów i pracy to gram na kompie i pójdę tak 2/3 razy w tygodniu na basen, chodzę sobie na spacery do parku itp. Nie uważam się za #przegryw ale miałem kilka problemów natury medycznej - problemy dermatologiczne i stomatologiczne, które zwalczam poprzez regularne wizyty u specjalisty, tak więc trochę #rozwojosobistyznormikami .

    Co spowodowało, że zdecydowałem się na roksy
    Odkąd pamiętam, zawsze miałem problemy z dziewczynami. Nie chodziło tu o jakieś odrzucenie i czy coś takiego, bo ciężko mówić o odrzucenie, kiedy żadnych prób nie było. Nigdy mi to szczególnie nie doskwierało, gdyż na wcześniejszych latach edukacji nieposiadanie dziwczyny było normalne. Problem zaczął się na studiach, kiedy każdy miał dziewczynę, każdy "ruchał hiszpanki" imprezował i bajerował po klubach itp. Najbardziej zdziwiony byłem kiedy zorientowałem się, że niektórzy koledzy, którzy wcale nie byli jakimiś przystojniakami, mieli dziewczyny, które były w miarę ładne. Człowiek dorasta, niezaspokajanie pewnych podstawowych potrzeb rodzi pewne napięcie i te napięcie musi znaleźć ujście... Warto dodać, że przez ten czas byłem w pewnym stopniu uzależniony od masturbacji, co mogło wpłynąć na moje postrzeganie seksu: nie było to jakieś "dopełnienie się dwojga ludzi" czy coś takiego xd, tylko zwykłe zaspokojenie potrzeby, tak jak jedząc zaspokajasz głód, spaniem zaspokajasz potrzebę snu itp.

    Wybór panny
    Nie przeczę korzystałem z kilku "poradników" dotyczących pierwszego spotkania z prostytutką, ale przedstawiona tam metoda niezbyt mi się podobała. Moją metodą było najpierw wyszukiwanie na garsonierze panny poprzez: "datę dodania", a następnie sprawdzenie czy konto jest aktywne. Tym sposobem znalazłem moją wybrankę: aktywna ponad rok, opinie "szwagrów" przedstawiają ją w samych superlatywach, piszą, że zdjęca oryginalne (zerknąłem na ogłoszenie i faktycznie atrakcyjna panienka, 29 lat), więc ją wybrałem na spotkanie, ALE był tylko jeden problem. Za godzinę trochę sobie życzyła :( Jednak przypomniałem sobie słowa poradnika, że na pierwszy raz się nie oszczędza. Ogólnie etap poszukiwań trwał kilka dni, ale moim zdaniem lepiej trochę poświęcić niż zrobić wtopę, czy jak to mówią szwagrowie "iść na sapera"

    Dzwonię Xd
    Wybieram numer telefonu podany na stronie garsoniera.pl i dzwonię... Połączenie trochę trwa, ale brak pewnie zajęte (na garso pisali, że trudno się dodzwonić) Po kilku próbach się dodzwoniłem i wywiązał się taki dialog:
    -Cześć, chciałbym się umówić, kiedy jesteś wolna?
    -Cześć, jestem wolna "wtedy i wtedy" tak więc serdzenie zapraszam :)
    -"Powiedziałem jakiś tam najbardziej pasujący mi termin", chciałbym jeszcze powiedzieć, że trochę się stresuje, bo to moje pierwsze spotkanie tego typu
    Tutaj nie pamiętam co powiedziała, ale coś w stylu nie ma się czego bać, co zadziałało na mnie mega odstresowująco, chwilę pogadaliśmy i można powiedzieć, że mnie "uspokoiła'', podała adres i mówiła jeszcze, żeby dzwonić przed spotkaniem, gdy się będzie już na miejscu.

    Przed akcją
    Nie ukrywam trochę się zestresowałem XD Ale nic jajca wygolone ( ͡° ͜ʖ ͡°) spotkanie umówione to trzeba jechać, przed spotkaniem się wykąpałem (wiedziałem, że będę się kąpać u niej i w sumie nie wiem po co to zrobiłem), idę do bankomatu, wsiadam w tramwaj, bo google maps pokazywało, że mieszka blisko pętli i jadę. Kurwa, nawet jak jechałem pisać jakiś trudny egzamin to taki nie byłem zestresowany jak wtedy, autentycznie. Znacie te uczucie jak jedziecie zrobić coś stresującego czy tam do pracy i liczycie, że podróż będzie trwała jak najdłużej, bo wtedy będziecie "bezpieczni"? Ja tak właśnie miałem, ale w końcu dojechałem. Dzwonię gdy jestem pod blokiem, panna podaje mi kod i wchodzę do budynku...

    AKCJA ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Trochę minęło zanim znalazłem odpowiednie mieszkanie, dzwonię do drzwi i otwiera mi atrakcyjna blondynka, rękę dałbym sobie uciąć, że zdjęcia nie były podrabiane i witając się zaprasza do środka. Laska naprawdę była moim zdaniem I liga, wysoka szczupła, zgrabna, fajny tyłek i nie za duże piersi. Mój typ urody.Wszedłem do środka i trochę nie wiedziałem co zrobić i stałem jak słup, uprzejmie poprosiła o pieniądze, które jej dałem, następnie Panna, powiedziała coś w stylu: "Kotek, weź prysznic, a ja się przygotuje" czu coś takiego. No to idę pod prysznic, myję się, wycieram, ubieram i wychodzę. Panna czeka w kuchni z herbatą XDDDD, ale spodziewałem się tego, bo na garsonierze pisali, że robi herbatkę xd. Przy tej herbacie gadaliśmy kurwa nie wiem o czym, ale była to przyjemna rozmowa z atrakcyjną kobietą i tak ją chcę zapamiętać. Po chwili przeszliści do akcji, którą tak szczerze ona zainicjowała, całowaliśmy się i przytulaliśmy, chociaż bardziej nzwałbym to "macaniem" dotykałem ją głównie w strefach erogennych, pośladki i krocze, a ona też mnie dotykała. Rozebrałem ją, possałem piersi, dalej się całowaliśmy, a ja ją dotykałem. Po chwili zaczęła mnie macać w okolicach, krocza, przykucnęła, odpięła pasek, zdjęła mi spodnie i bokserki i zaczęła mi seks oralny, bez gumy ( ͡° ͜ʖ ͡°). Kurwa, Mirki w życiu nie czułem się tak zajebiście, porównanie do walenia gruchy w ogóle nie ma sensu. Nie wiem ile to trwało, ale czułem się jak w niebie, nie było to jakieś głębokie gardło jak w pornosach, poprostu mi go ssała jakby ten ruch był dla niej całkowicie naturalny. Nie wiem ile to trwało, ale w miarę krótko, bo nie chciałem dojść (prawik here) zanim jej nie "wyrucham". Po mojej sugestii założyła mi prezerwatywę i spytała o moje preferencje jeśli chodzi o pozycje. Wybrałem od tyłu, bo tak jak mówię, miała zajebisty tyłek. Weszliśmy na łóżko i ona się wypięła.Takiej erekcji to kurwa w życie nie miałem, w porównaniu do walenia konia mój qtas był faktycznie większy. I kurwa znowu, uczucie nie do opisania, miałem kutasa w tak zajebistej lasce (9/10 w mojej opinii). Mimo że miałem prezerwatywę to i tak jest to 100000 razy lepze niż ręka, kutas w piździe to jest to. Przyjemność, którą odczuwałem nie wynikała czysto z ruchów fryjcyjnych, tylko z tego, że JA uprawiam SEKS z zajebistą laską. Chodzi mi o to, że najwięcej doznań oprócz samych doznań fizycznych dawała mi świdomość, że ja "jestem w" zejebistej lasce, że ona czuje mnie w sobie. A'propos czucia to zajebiście okazywała przyjemność poprze jęki (pewnie udawała, ale huj xd). Ale wszystko co się zaczyna to kiedyś się kończy i ejakulowałem w niej, w sensie w prezerwtywie. Kurwa czułem się zmęczony w huj, znacie to uczucie po zwaleniu jak nic się nie chce? Nie było to co prawda zwalenie konia, ale występowało ze zdwojoną siłą. Zuważyłem dopiero teraz, że jestem spocony w huj. Poszedłem pod prysznic, mimo że szwagry pisali, że dochodzili czasami po dwa razy to ja kurwa nie miałe w ogóle siły. Serio kurwa. Po prysznicu się pożegnaliśmy i dała mi buzi w policzek XD. Wyszedłem

    Przemyślenia i takie tam
    Po akcji zapaliłem papierosa siedząc na ławce i myślałem co ja odjebałem przed chwilą. Spojrzałem na zegarek i wg niego cała akcja trwała 25min, czyli samego seksu było może z 4 minuty. Czy żałuje? Nie, chociaż trochę mi szkoda hajsu, a myślenie, że niektórzy ludzie mają takie zabawy za darmo nie pomaga. Generalnie jak na pierwszy raz to nie było źle, panna była bardzo ładna, o takim fajnym nastawieniu, jakoś tak sprawiła, że się nie stresowałem. Co do jej umiejętności "łóżkowych" z przyczyn oczywistych nie mam punktu odniesienia, ale ja czułem się wniebowzięty. Dla mnie raczej nie byłoby różnicy czy przeżyłem ten "pierwszy raz" z prostytutką, dziewczyną, której ufam i którą "kocham", czy jakąś szmatą z klubu. Przeżyłem swój pierwszy raz z atrakcyjną dziewczyną i było mi dobrze i to się liczy. Napięcie przeszło, problemem jest tylko to, że niezbyt mogę sobie pozwolić na takie wypady.

    Jeśli ktoś ma jakieś pytania, opinie to śmiało :)

    #divyzwykopem #roksa #seks #przegryw #stulejacontent #tfwnogf #rozowepaski #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

  •  

    Jawnie słychać jak Izkę odwiedzają z zewnątrz. Słychać dziecko i pocałunek. Polecam słuchanie na słuchawkach. Słychac jak szeptają . Zapomnieli wyłączyć Izie mikrofon.

    https://streamable.com/s/ce367/pqvgzo

    #bigbrother

  •  

    Uwielbiam ten skrypt dodający słowo "kurwa" w losowych miejscach w tekście. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #heheszki #humorobrazkowy

    Tag do obserwowania/czarnolistowania: #goracymande

    źródło: i.imgur.com 18+

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika m0rgi

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Popularne tagi m0rgi

Osiągnięcia (6)