•  

    Znalezisko - S. Litauer i J. Retinger - obca agentura w otoczeniu gen. W. Sikorskiego?

    Obecność sowieckiej agentury w otoczeniu alianckich przywódców wciąż budzi ożywione dyskusje. Wiemy, że wśród bliskich współpracowników gen. Władysława Sikorskiego znajdowały się osoby pracujące nie tylko dla komunistów, a także dla Brytyjczyków... Kim byli Józef Retinger i Stanisław Litauer?

    14.06.40 Niemcy wkroczyli do niebronionego Paryża. Los Francji został przypieczętowany. W tym samym dniu siedziba polskiego rządu została przeniesiona do Libourne, niedaleko Bordeaux. Wobec bezsensu kontynuowania dalszej obrony nowy francuski premier Philippe Pétain wystąpił do Hitlera z propozycją zawieszenia broni. 5 dni później propozycja została przyjęta.

    Gen. Sikorski nie był w ogóle informowany o planach kapitulacji ani też o prawdziwych rozmiarach klęski wojsk francuskich. 7 czerwca na posiedzeniu Rady Narodowej optymistycznie mówił o przejściowych niepowodzeniach w walce z Niemcami i przekonywał rodaków, że sytuacja jest nie tylko opanowana, ale całkowicie już odwrócona. Wspominał o zupełnie nierealnym planie użycia polskich wojsk do uderzenia z linii Maginota. Parę dni później nakazał nie śpieszyć się z ewakuacją rodzimych oddziałów do Anglii, gdyż sytuacja jest dobra i nadal się poprawia.

    Zanim doszło do spotkania obu premierów [Sikorskiego i Churchilla], w czasie kiedy naczelny wódz przebywał w hotelu, zjawił się tam szef Polskiej Agencji Telegraficznej Stefan Litauer. Przyniósł ze sobą zamówiony przez Sikorskiego memoriał dotyczący stosunków polskiego rządu na uchodźstwie z ZSRS. Przekonywał naczelnego wodza, aby wręczył go Churchillowi podczas ich planowanej rozmowy. Generał, który nie znał angielskiego, polecił polskiemu ambasadorowi przetłumaczyć dokument. Ten wręcz oniemiał po zapoznaniu się z jego treścią. Zawierał on bowiem rzeczy kuriozalne. Oprócz planu tworzenia 300-tysięcznej polskiej armii na terenie ZSRS zakładał rezygnację rządu z wschodnich terenów II Rzeczpospolitej zajętych 17 września przez Armię Czerwoną. Dodatkowo wyrażał zgodę rządu na przemarsz sowieckiego wojska przez dawne terytorium Polski, gdyby doszło do rosyjsko-niemieckiej wojny. Była to rzecz, której polskie władze konsekwentnie odmawiały przez całe lata trzydzieste i którą w lecie 1939 roku Stalin stawiał jako warunek uczestnictwa w antyhitlerowskim sojuszu. Dokument Litauera postulował także wysłanie przedstawiciela polskiego rządu do Moskwy. Oświadczyłem generałowi, że dokument jest nie do użycia i nie do przyjęcia – wspominał ambasador. Sikorski polecił mu wprowadzić w tekście zmiany.

    Tylko czujność ambasadora Raczyńskiego uchroniła polski rząd przed katastrofalnym błędem, jakim byłaby już na samym początku wojny zgoda na utratę wschodnich regionów Polski i obecność bolszewików na jej całym, historycznym terytorium. Nie uchroniło to jednak Sikorskiego przed atakami ze strony rodaków sprzeciwiających się wszelkiemu porozumieniu z ZSRS, w tym szefa polskiej dyplomacji Zaleskiego. Dzięki jego interwencji u Halifaxa dokument został wycofany z brytyjskiego Foreign Office. Szef ministerstwa, oddając go w ręce Raczyńskiego, miał powiedzieć:

    A to się dobrze składa, że ja nie zdążyłem tego jeszcze przeczytać. Anglicy jednak memoriał przeczytali i nie byli z niego zadowoleni. Choć popierali ideę polsko-sowieckiego współdziałania przeciwko Hitlerowi, uważali go za przedwczesny i mogący doprowadzić do kryzysu w polskim obozie władzy. Gdyby tylko zasięgnął on [Sikorski] rady swojego MSZ, zanim wystąpi z czymś takim (…). Ale biedak jest zupełnym dyletantem w sferze polityki zagranicznej, jak i każdej innej polityki, i w związku z tym nie ufam jego intuicji politycznej. Kiedyś zdarzy się tak, że Zaleski nie zdąży przyjść mu z pomocą w obliczu skutków jego dyletanctwa i nasz generał zostanie okrzyczany przez swoich rodaków zdrajcą sprawy narodowej – pisał brytyjski dyplomata Frank Savery, ukazując wyraźnie, jaki był faktyczny stosunek wyspiarzy do Sikorskiego w owym czasie.

    Jeśli wierzyć Litauerowi, nie było to pierwsze memorandum tego typu, które próbował przeforsować. Czy naczelny wódz gotowy był oddać wrogowi wschodnie tereny Polski i zgodzić się na przemarsz Armii Czerwonej po dokonaniu przez Stalina i Hitlera rozbioru Rzeczpospolitej i wobec faktu nieuznawania polskiego rządu na uchodźstwie przez ZSRS? Pokusa ustępstw w tym zakresie w zamian za perspektywę utworzenia ogromnej, rodzimej armii w ZSRS była zapewne olbrzymia. Sikorski już w tym czasie, już 17-go listopada 1939 r. przewidywał możliwość współdziałania Polski z Rosją, a co więcej – pragnął tego współdziałania – pisał Stefan Litauer.

    (...)

    Litauer i Retinger nie byli jedynymi Polakami z otoczenia naczelnego wodza, których podejrzewano o współpracę z sowiecką agenturą. Biorąc pod uwagę poziom infiltracji brytyjskich elit (słynna Piątka z Cambridge), a nawet obecność szpiegów Stalina w najbliższym otoczeniu Roosevelta, wydaje się bardzo mało prawdopodobne, aby problem ten nie dotyczył emigracyjnego gabinetu Sikorskiego.

    ------
    Jeśli interesujesz się historią i lubisz konkretne materiały (takie z rzetelną bibliografią i ciekawymi zdjęciami/filmikami), to zaplusuj komentarz pod tym wpisem - mniej więcej codziennie wrzucam jedno znalezisko i z chęcią bym Cię zawołała (。◕‿‿◕。) #rozowaihistoria
    ------

    Ten wpis jest fragmentem książki, której autorem jest Radosław Golec. Więcej jest w linku znaleziska.

    Fot. Gen. Władysław Sikorski (domena publiczna)

    #historia #ciekawostkihistoryczne #histmag #ciekawostki #mikroreklama #swiatnauki #liganauki #qualitycontent #gruparatowaniapoziomu #swiatnauki #xxwiek #iiwojnaswiatowa #polska
    pokaż całość

    źródło: Gen. Władyslaw Sikorski.jpg

  •  

    #uk

    Zwrot frazeologiczyny "za krótka kołdra" po ang.
    Jakieś pomysły?

    •  

      Zwrot frazeologiczyny "za krótka kołdra" po ang.
      Jakieś pomysły?


      @marekrocki: dobra rozkmina. ni wuja nie mam pomyslu. jak ktos bedzie znal odpowiednik, to dajcie znac. przyznam, ze nie znalem nawet tego okreslenia 'za krotka koldra'
      jest to cos jakby 'between rock and hard place' 'between deep blue and the devil' 'the lesser of two evils' 'least-worst'...ale do tego mamy 'miedzy mlotem a kowadlem' wiec to nie jest do konca to czego szukasz.

      I Can Only Piss with the Cock I've Got

      @johnmorra: to jest bardziej odpowiednik 'z gowna bata nie ukrecisz'

      jest taki zwrot z biblii: A Bed Too Short; A Blanket Too Narrow - może się to stąd wzięło?

      @asique: to sie zasadniczo wydaje byc baaaardzo zblizone do znaczenia 'zbyt krotkiej koldry', choc raczej bardziej jest to takie nasze 'jak sie nie obrocisz, tak dupa z tylu', w sensie o ile w za krotkiej koldrze jeszcze jest pewien wybor, gdzie jedno rozwiazanie zawsze spowoduje niedostatek gdzie indziej, tak w 'bed too short, blanket too narrow' to w ogole chujnia do kwadratu xD
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Ktoś wie dlaczego Onet robi wywiad jadąc autem po mieście a teraz jest na TVN program uwaga gdzie po wawie jeździ pusty autobus.
    O co tu chodzi?
    #pytanie #telewizja

  •  

    Ludzie to debile
    #bekazpodludzi #koronawirus #zalesie

    źródło: 117146965_180342340332948_6396084469299864967_n.jpg

  •  

    #bieganie

    Właśnie przesiadlem się że smartfony 5 cali na 6 cali. Jak z tym biegać? Lepszy jest pas czy taki cover na ramię? Czy może jeszcze coś innego?

  •  

    Czy gdyby dziś było możliwe uzyskanie granic sprzed 1939 to byłbyś za czy przeciw i czy byłoby to dla PL opłacalne?
    Przyjmijmy że dalej bylibyśmy w UE i nie wywolaloby to żadnej wojny.
    #przemyslenia #pytanie #historia

  •  

    Chcesz zrobić coś dobrego dla innych, mów im prawdę. chcesz zrobić coś dla siebie to ich oklamuj.
    Tyle odnośnie #powstaniewarszawskie

  •  

    #prawo

    Czy/jak można sprawdzić osobę prywatną w PL i jej zadłużenia?

  •  

    Wstrząsający list Stanisławy Kuszelewskiej- Rayskiej do pulkownika Ignacego Matuszewskiego.

    "Kochany, z zachwytem przeczytałam Twój artykuł o powstaniu, jak zresztą zawsze to, co piszesz, czytam. Ale chcę Ci powiedziec- i tylko Tobie- nie tylko to jest prawdą. Powstaniec warszawski- piszesz- poraził rodzimą nikczemność i kłamstwo. I tak i nie. Byli cudowni młodzi żołnierze ale byli i tacy, którzy za dziesięć złotych dolarów sprzedawali choremu garść czarnej kawy, którą kradli na kwaterach, co w rękę wpadło, którzy zwłok ukochanego dowódcy ( Andrzeja Romockiego) nie zabrali spod kul o 15 kroków. Z rzezi na Mokotowie do moich kwater dochodziły tylko kości. Kradzież i pijaństwo nie miało granic. A idiotyzm! W połowie sierpnia przyjechali na Mokotów Węgrzy- że niby się przyłączą. Musiałam wydać dla nich konserwy i wino. Bratano się, wiwatowano i pito. Pokazano wszystko. Po fotografowano, zaśpiewali jeszcze Polska... i odjechali. A zaraz potem grad bomb poszedł na te miejsca i nikt się nie przyłączył.
    Dlaczego trwało aż 63 doby? Bo Niemcy zawsze pod płaszczykiem walki z powstaniem robili antysowieckie przesunięcia wojsk, a nas nie zdobywali. Tylko ostrzeliwali z ciężkiej artylerii i moździerzy, żebyśmy wyzdychali powoli i żeby naszą winą było zniszczenie miasta. Jak tylko potrzebowali jakiejś dzielnicy- zdobywali ją w jeden dzień. Cóż nas broniło? Maleńkie rowy i kilkaset grantów i kilkadziesiąt karabinów.. Wjeżdżali czołgami jak chcieli, ale wtedy kiedy chcieli, nie wcześniej. Były małe sporadyczne bitwy, ale przede wszystkim po prosty trwanie i czekanie na pomoc, lub śmierc. Rola zajęcy na miedzy, bo myśliwy zaczął się czymś innym.
    Człowiek w warunkach za ciężkich- brak wody, światła, jedzenia, ciągły obstrzał- staje się bydlęciem. Akurat jak w warunkach zbyt lekkich. Już we wrześniu powstańcy dzielili sie na nielicznych sw Jerzych- i na bydło. To też jest prawdą. Prawdą tylko dla Ciebie.
    I sama godzina wybuchu? Piata. Akurat robotnicy wracają z fabryk, akurat pół miasta siedzi w tramwaju ( wisi w tramwaju) Czyj to był szatański pomysł? Kto ubzdurał sobie, że powstanie zacznie sie od desantu na Okęciu ? Tak przecie mówili oficjalnie spadochroniarze których instruował sam Sikorski! I tego desantu czekano codziennie i mój mąż ( gen Ludomił Rayski) był trzy razy nad Warszawą ze zrzutami i mówił, że to było piekło, a desant dziecinna mrzonką. Stracili 30 załóg na 95 samolotów które dolecialy.
    W początkach lata wysłano z Warszawy wszystkich cywilnych Niemców. Na 1 sierpnia opróżniono koszary, ktore myśmy triumfalnie zajeli, po to tylko zeby Niemcy wiedzieli co bombardować. Jak genialnie Niemcy i Sowieci dali sobie buzi nad naszym trupem. I jak nieskończenie naiwni byliśmy- my.
    " Z siłą ukrytego pożaru muszą się liczyc najpotężniejsi na świecie"- piszesz. Nieprawda. Chciała bym wierzyć, za krew ta nie została zmarnowana. Nie wierze. Wobec Boga- tak. Wobec ludzi- po prostu w błoto. "

    Stanisława Kuszelewskia- Rayska ps. Elżbieta podobnie jak córka " Mewa" ( rozstrzelana przez Niemców przy alei Niepodległości za to, że opatrywała rannych powstańców) była żołnierzem pułku Baszta i walczyła na Mokotowie. Była radykalną przeciwniczką powstania, a później jego zdecydowanym krytykiem.

    Ps książka autorki listu https://lubimyczytac.pl/ksiazka/233193/kobiety
    #historia #ciekawostkihistoryczne #drugawojnaswiatowa #warszawa #neuropa #byloaledobre #powstaniewarszawskie #ksiazki #literatura
    pokaż całość

    źródło: 69e9cb8b93f7f7feab0125a18d551f83-52ce5-fill-250-250.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika marekrocki

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.