•  

    Świetlica otwarta od 7, rodzice przyprowadzają dzieciaczki, one się bawią i uczą, wcześniej niż przed 12 nigdy nikt nie odbierał dzieci.

    TLDR

    pokaż spoiler wpisujcie WSZYSTKICH, którzy mogą odbierać waszego bombelka, bo nie chce dostawać opierdolu co chwile


    Dzisiaj przyszła babeczka. Pierwszy raz ją widzę - przyszła o 8 rano. No okej, może jakaś nagła sprawa, z resztą - nic mi do tego o której ludzie swoje dzieci odbierają.
    "Dzień dobry, ja po Majke" - no dobra, w mojej grupie nie ma żadnej Majki, przeglądam listę z grupy "dorzuconej" do mojej, jest jedna. Jako, że nie znam rodziców dzieci z drugiej grupy, proszę babeczkę o dowód i porównuję z listą osób upoważnionych do odbioru Majki. Nope. Nic.
    Grzecznie mówię pani, że nie mogę oddać dziecka pod jej opiekę.

    pokaż spoiler zaczął się shitstorm

    Babeczka zaczyna na mnie krzyczeć, że ona jest matką i będzie odbierać dziecko kiedy chce. Jako, ze nie miałam zamiaru wydać dziecka - popędziła do dyrektora, a ja w tym czasie zadzwoniłam do ojca Majeczki.

    Co się okazało? Nie, matka nie miała zabranych praw, nie byli po rozwodzie - po prostu "nie myśleli", że jako osobę upoważnioną do odbioru dziecka wypada wpisać drugiego rodzica, bo my nie wiemy czy nie ma sytuacji, gdzie np. odebrane są prawa rodzicielskie, czy może jedno z rodziców planuje z dzieciakiem za granice uciec.

    W sumie lepiej dostać ochrzan od rodziców dziecka, niż mieć je na sumieniu.

    #gownowpis #zalesie
    pokaż całość

  •  

    Case od koleżanki:
    "Więc: odeszłam z pracy w agencji reklamowej z uwagi na zakończenie trwania umowy zlecenia i zmuszania do pracy bez otrzymania nowej umowy oraz agresywne zachowanie księgowej. Proponowałam szefowi ugodę - zostaję do końca sierpnia aby należycie przekazać projekty. Szef nie przyjął ugody, uznał że mogę odejść od razu, poradzą sobie beze mnie. Podpisaliśmy tylko umowę za 3 dni wstecznie, które pracowałam po upływie pierwszej umowy, abym miała gwarancję otrzymania wynagrodzenia. Od wczoraj pracownicy piszą do mnie z pytaniami o projekty i ustalenia, których nie mogę im przekazać bez dostępu do komputera i maila firmowego. Szef najpierw groził mi, że jak tego nie zrobię to nie zapłaci mi wynagrodzenia za ten miesiąc, a teraz grozi, że założy sprawę o odszkodowanie za działanie na szkodę firmy.
    Pytanie - co mogę zrobić oprócz doniesienia do US i PiP? Argumenty
    1. Zawieranie umów zleceń przy istnieniu stosunku pracy
    2. Nieterminowe wypłaty wynagrodzeń
    3. Zmuszanie do pracy bez umowy"

    #pracbaza #prawo #praca #pytaniedoeksperta #kiciochpyta #pytanie
    I pewnie jeszcze #januszebiznesu
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika masfina

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)