•  

    XII JESIENNA EDYCJA #MIRKOWYZWANIE

    Drodzy,

    Po czterech miesiącach przerwy wracamy z podwojoną siłą. Wszystkich tych (i nie tylko) dla których rutyna życia jest przytłaczająca a doczesność nie niesie ze sobą wielu ciekawych wyzwań zapraszamy do wzięcia udziału w zabawie.

    - Jeżeli będzie to twój pierwszy raz, prosimy o zapoznanie się z regulaminem na stronie

    - Zostało przygotowanych 20 zestawów. Zgłoszenie oznacza napisanie pod wpisem komentarza z liczbą z zakresu 1-20.
    Organizator dostarczy zadania uczestnikowi poprzez prywatną wiadomość w terminie do 3 dni kalendarzowych od daty zamknięcia zapisów, a te potrwają przez 72 godziny.

    - Wśród wszystkich publikujących relacje z wykonanego zadania komisja konkursowa wyłoni 3 zwycięzców, do których powędrują upominki:

    1. Gadżety od Wykop.pl + voucher do sklepu Empik na kwotę 50 PLN (sponsor: @Konki)
    2. Gadżety od Wykop.pl + bilet do kina (sponsor: @FHA96)
    3. Gadżety od Wykop.pl + czapka (wykonana własnoręcznie przez @brand_new_brain)

    #mirkowyzwanie
    pokaż całość

    źródło: tło.png

  •  

    „Programistów jest już taki przesyt, że zarabiają mniej niż kasjerzy w Lidlu”. Rany, ile razy ja się tego nasłuchałem…

    Lidl w swojej kampanii PR pokazuje zarobki do 3300 zł. Ludzie narzekający na niskie zarobki programistów porównują krajową medianę zarobków netto programistów z zarobkami brutto w Warszawie kasjerów mających całych etat (których jest niewielu) i ignorują możliwości częstych podwyżek w IT.

    Od razu zaznaczę, że mówię o początkującym programiście, mieszczącym się w 25% najgorzej zarabiających. Takie osoby raczej nie mają studiów, uczyły na różne sposoby się przez 200-300h, a po przyjściu do pierwszej pracy pracy nadal będą się głównie uczyć lub robić przez miesiąc to, co ktoś bardziej doświadczony zrobiłby w 2-3 dni (zajmując przy tym czas starszym kolegom). Pierwsza praca to bardziej taki staż, w czasie którego firma raczej inwestuje w pracownika niż ma z niego korzyść.

    Ale przejdźmy do rzeczy.

    Według wynagrodzenia.pl, największego w Polsce publicznego źródła danych o pensjach, początkujący programista JavaScriptu (czyli jednego z najpopularniejszych języków programowania wybieranych obecnie na początek), może liczyć na pensję 3801 zł brutto.

    Po podaniu takiej pensji od razu zaczynają się #heheszki o kręgosłupie (#pdk) i pytanie ile to jest na rękę.

    To ok. 2.700 złotych na rękę dla początkującego programisty. Dwa tysiące siedemset.
    Od razu słyszę „Ależejakto? Nie 15k? Tyle co w Lidlu na kasie? :| To po co się uczyć programować?”.

    Osoby zadające takie pytania najwyraźniej nie zwracają uwagi na te 3 rzeczy:

    1. różnicę między netto a brutto,
    2. zróżnicowanie pensji między miastami,
    3. wymiar etatu,
    4. tempo uzyskiwania podwyżek.

    Ad. 1. Różnica netto - brutto
    Największy problem sprawia porównanie pensji netto (na rękę) i brutto (z podatkami i składkami na ZUS). Lidl podaje widełki 2550 zł do 3300 zł brutto dla początkującego kasjera, w zależności od regionu. Na rękę wychodzi więc ok. 1800 - 2400 zł.

    Porównujmy więc pensje netto: 1800 - 2400 zł dla początkującego kasjera i 2700 zł dla początkującego programisty. Już przy porównywaniu porównywalnych wartości, programista wychodzi na plus.

    Ad. 2. Zróżnicowanie pensji między miastami
    Lidl informuje, że widełki zależą od regionu - na największe pensje można liczyć w Warszawie, w innych miastach stawki są niższe.

    Z programistami jest podobnie. Według płatnego raportu Sedlak&Sedlak, pensje w Warszawie są o ok. 20% wyższe niż mediana w reszcie kraju. W miastach do 250 tys. mieszkańców pensje są o 24% niższe niż mediana. W miastach powyżej 250 tys. mieszkańców o kilka procent przekraczają medianę.

    Lepiej wyjaśnia to rysunek.

    To oczywiście „dowód anegdotyczny”, ale z racji pracy siedzę mocno w środowisku początkujących programistów i moje obserwacje to potwierdzają - typową pensją dla początkującego programisty w Warszawie jest 3000 zł na rękę, w dużych miastach 2500 na rękę, w małych i średnich 2000-2500.

    Przypomnę, że w Lidlu jest to 2400 zł w Warszawie i mniej w mniejszych miastach (do 1800 zł).

    Znowu - początkujący programiści wygrywają z początkującymi kasjerami.

    Ad. 3. Wymiar etatu, czyli czy w ogóle ktoś w Lidlu pracuje na pełen etat?
    Kolejna kwestia, to to, czy w ogóle dostaniesz pełen etat jako kasjer. Zdecydowana większość ofert pracy w Lidlu to ¾ etatu. Czyli pracujesz np. 3-4 dni w tygodniu, ale i pensję masz odpowiednio mniejszą niż osoba pracująca 5 dni.

    Z 1800-2400 zł robi się więc 1350 - 1800 zł. *Trochę to odbiega od początkowych 3300 PLN,** o których była mowa, co?

    Programiści zwykle pracują dokładnie na pełen etat (ani mniej, ani więcej), więc pensje się nie zmieniają. Typowy programista ma więc więcej pracy niż typowy kasjer, ale i pensję o jakieś 50-60% wyższą.

    A cały czas mówimy o początkujących, jeszcze bez podwyżek.

    Ad. 4. Tempo uzyskiwania podwyżek
    Na jakie podwyżki można liczyć?

    Pracownik Lidla po 2 latach pracy może liczyć na „do 500 zł brutto” (350 zł netto) podwyżki. I to by było na tyle, Lidl ma to jasno określone.

    Programista z 2-letnim doświadczeniem… zależy. Zależy jak będzie się rozwijał.

    Jeśli programista nie będzie się jakoś szczególnie rozwijał (całkowicie nierozwijać się nie da), może liczyć na takie podwyżki jak występują w całej branży, czyli rzędu 5-10% rocznie. Ewentualnie może zmienić pracę, gdzie standardem przy zmianie pracy jest 20-30% podwyżki.

    Jeśli programista będzie chciał się uczyć, prawdopodobnie znajdzie się gdzieś między 1 a 2 kwartylem wynagrodzeń, czyli otrzyma między 2700 - 4400 PLN na rękę. Na pewno pojawią się osoby przekraczające te kwoty, szczególnie jeśli znajdą pracę w korporacjach z zagranicznym kapitałem (+20% do zarobków), w Warszawie (+20%) i/albo wybiorą technologię, w której programistów jest znacznie mniej niż ofert pracy (np. Node.js, Java - kolejne +20% do wynagrodzeń).

    Czyli podsumowując, jako początkująca osoba w IT nie zarobisz ani 15k, ani tyle co kasjer w Lidlu. Zarobisz gdzieś pomiędzy, ze wskazaniem na okolice 3000-4000 zł na rękę w pierwszych dwóch latach pracy. Na podwyżki masz szanse później.

    A co z tymi ogłoszeniami 15k? No są, są, ale:
    - jako górny poziom widełek (typu 4-15k ( ͡° ͜ʖ ͡°) ),
    - brutto,
    - na działalności,
    - na pewno nie dla początkujących.

    Swoją drogą widełki wynagrodzeń w IT to też ciekawy temat. Może następnym razem, jeśli ten wpis się spodoba?

    #programista15k #pracbaza #pracait #praca #ptogramowanie #nadtag #gruparatowaniapoziomu #odzeradodevelopera <--obserwuj/czarnolistu
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika mat094

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.