•  

    Wybacz wykopku ze uzywam twojego zdjęcia ale chciałem podać przykład jak powinien wyglądać facet jeśli chce mieć taką loszkę jak ta u twojego boku Ale stulejarze w bluzach z croppa, dresach everlasta, chińskich gaciach, obcięci na jeżyka i śmierdzący wymieszanym la rive z biedronki z potem będą mówić ze pedau i że to oni są prawdziwymi "menszczyznami". Widzą takiego kolesia to od razu im gul skacze "jak taka ciota moze mieć taką fajną dziewczynę" I muszą zwalić wieczorkiem bo żadna nawet na niego nie spojrzy. Wygląd tego wykopka to #wygryw K*rwa dbajcie o siebie to takie laski będziecie mieć na pstryk. #niebieskiepaski #rozowepaski #modameska #podrywajzwykopem #zwiazki #gownowpis #przegryw #tfnogf pokaż całość

  •  

    co sądzicie o takiej koszuli w cieplejsze dni? podwijanie rękawów mnie męczy #modameska

    źródło: sylmiet.pl

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki, co sądzicie o tym komputerze. http://www.ebay.de/itm/Komplett-PC-System-AMD-A10-7850K-4x4-0-GHz-16-GB-120GB-SSD-500-GB-HDD-Win-10/262924708745
    Opłaca się za tę cenę ? Chodzi mi generalnie o komputer, który będę używał na co dzień. Piszę z anonimowych, bo brak konta :)
    PS: nie jestem też specem od informatyki.

    #informatyka #kiciochpyta #pytanie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Każdy facet, który chce z tobą tańczyć chce również kiedyś w przyszłości #seks. Oczywiście wyłączając rodzinę.
    Zawsze jak facet mi ględzi o tańczeniu to wiem co się święci. Nie sprawia mi przyjemności by mnie dotykał, a właśnie tym jest dla facetów takiec, okazją by sobie pobyć blisko, podotykać a taniec jest tylko wymówką, mają wbity do głowy stereotypy, że każda babka lubi tańczyć. Jakaś komedia, znowu trafiłam na tancerza hobbystę i znowu u mnie ta sama śpiewka "nie lubię, nie chcę". Gdzie są Ci sławni faceci, którzy nie lubią tańczyć? Wydają mi się uczciwi i normalni a tancerze to takie figo fago, naczytali się jakichś lepkich poradników o uwodzeniu, ble. #logikarozowychpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    pokaż całość

  •  

    Jak mogę kupić taką koszulę i spodnie?
    Nawet nie mam pojęcia czego szukać na allegro "koszula chłopa"?
    Ale bieda umysłowa :)

    Pomocy!

    https://www.youtube.com/watch?v=HNpLuXOg7xQ

    (taka biała lniana i spodnie takie zwykłe chłopskie)

    #modameska #koszulachlopa #ubierajsiezwykopem #modadamska #moda #ubrania #mazowsze #ukraina #rosja #historia #dubtechno #folk pokaż całość

  •  

    Zna ktoś może jakiś sklep internetowy, który sprzedaje YSL La Nuit De L'Homme wyprodukowane przed 2013?
    #perfumy #modameska

    •  

      @mcfreak: z tego co kojarzę, to reformulacje były w 2011 i w 2015 roku. Ostatnio na iperfumy był la nuit collector edition, który był produkowany tylko w 2014 roku, wiec łapie sie jeszcze na ten lepszy wypust.

    •  

      @mcfreak szukaj edycji kolekcjonerskiej albo tzw ART, od 2012 do 2015 formuła ta sama. Ww wersje trafisz z 2013-2014 roku. Za wersje starsze nie warto przepłacać.

      Poniżej refleksje z fragrantica.com:

      Aouldfactory


      There’s a lot of talk by a lot of people who just don’t quite have their information correct. So, in an attempt to shed some light on the truth: There are three (3) formulations of La Nuit de L'Homme.

      -If you want a darker, more intense scent? Go for early bottles (2009, to early 2011); This can be identified by the formulation code on the box at the end of the ingredient list of "8YB02-1". Distribution of this formulation was by “BRI Neuilly” and can be found on the bottom of the box and bottle. Batch codes for this formulation are: 2009: 9xxx, 2010: 0xxx, 2011 1xxx.

      -If you want a brighter but fresher scent? Go for any bottle produced between 2011-2015; The second formulation of La Nuit De L’Homme happened in 2011. This can be identified by the formulation code on the box at the end of the ingredient list of "8YB02-2". ". Distribution of this formulation was by “YSL Beautie”” and can be found on the bottom of the box and bottle. Batch codes for this formulation are: 2011: letter H as third in the row (i.e.: 62H001), 2012: letter J, 2013: letter K, 2014: letter L, 2015: letter M.

      -If you prefer a smoothened scent, less powerful check for the last formulation, (2016).The final formulation of La Nuit De L’Homme happened in 2016. This can be identified by the formulation code on the box at the end of the ingredient list of "C167049/1". Distribution of this formulation was by “YSL Beautie”” and can be found on the bottom of the box and bottle. Batch codes for this formulation are: 2016: letter N as third in the row (i.e.: 62N001).
      pokaż całość

      +: mcfreak
    • więcej komentarzy (1)

  •  

    przeglądając zdjęcia na telefonie znalazłem fajne sprzed 2 lat jak to w ciągu 5 minut stałem się milionerem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #fifa17 #fut

    źródło: fut15.jpg

  •  

    Myślałem, że bez Holly'ego Johnsona to nie ma prawa wypalić - a jest jeszcze lepiej niż w oryginale ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Frankie Goes to Hollywood - Welcome To The Pleasuredome/Two Tribes/Relax
    #muzyka #80s

    źródło: youtube.com

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    #rozowepaski #tfwnogf #zwiazki #podrywajzwykopem

    Cześć Miraski.

    TLDR: Na poczatku roku wpadłem na swoją niespełnioną miłość z licbazy (2. rok studiów aktualnie), a zamiast iść za ciosem wyszło jak wyszło i wylądowałem w brutalnym friendzone

    W styczniu byłem na Rouge 1, po filmie wychodząc z sali miałem wrażenie, że zauważyłem różowego, w którym kochałem się calutkie liceum. Ten sam rocznik, równoległa klasa.

    Może trochę o różowym - miałem o tyle szczęścia/nieszczęścia, że już na obozie integracyjnym do liceum nasze klasy bardzo się zgrały. Kamilę zobaczyłem dosłownie po minucie po przyjeździe na zbiórkę. Trudno było jej nie zobaczyć. Jej figurę, biust porównałbym z dzisiejszych czasów do Emily Ratajkowski, tylko że była blondynką. A do tego jej twarz - nie ordynarna, taka zawadiacka, non stop uśmiechnięta, z rysów twarzy bardzo podobna do rachelc00k na instagramie. Trudno było opisać to co wtedy przeżyłem. Po prostu zauroczenie, pociąg jakiego nigdy dotąd nie odczułem. Miała tą kapitalną seksualność, połączenie kobiecości z dziewczęcością.

    Bardzo szybko zgraliśmy się w naszej klasie plus trzymaliśmy fajną relację z równoległa klasą, w której była ona (z innymi klasami mniej). Już wtedy wiedziałem, że chciałbym spróbować z nią czegoś więcej. Tylko wiadomo,łatwiej myśleć, trudniej działać, szczególnie będąc takim młokosem. Zresztą zanim się zorientowałem Kamilą zainteresowały się starsze roczniki.

    Tu zaczął się mój problem. Codziennie na korytarzu musiałem oglądać jak obściskuje się ze swoim chłopakiem z maturalnej. Nie będę ukrywać, często wracałem do domu i wyobrażałem sobie, że jestem na jego miejscu. To uczucie, gdy rano stałem pod klasą i pierwszy raz danego dnia ją zobaczyłem, jak przechodziła obok idąc na swoje lekcje. Jak ja jej pragnąłem... A ona rzucała tylko cześć z uśmiechem, i nie było to cześć do mnie, tylko ogólnie do ludzi z naszej klasy...

    Ale w końcu! Dowiedziałem się, że Kamila zerwała po pół roku ze swoim 3. klasistą. Stwierdziłem, że teraz albo nigdy. Zaprosiłem ją na łyżwy. To był chyba najfajniejszy moment mojego życia. Całość jak ze snu. Ja, ona non stop śmiechy, żarty, docinki, mega klimat. Po łyżwach poszliśmy na gorącą czekoladę. To jak się zachowywała, jaki luz przekazywała plu jej zainteresowania (mega ogarnięta jeśli chodzi o kino, do tego tak jak u mnie sport jest jej wielką pasją). To było to. Powstrzymałem się wtedy jeszcze przed jakimś gwałtownym ruchem, ustaliłem sam ze sobą, że spróbuję ją pocałować na następnej randce. Rzuciłem pomysł kolejnego spotkania, zgodziła się od razu, mega happy była. No więc postanowiłem wziąć ją na spacer. Powtórka z rozrywki, kapitalna gadka, 100% te same wibracje, stwierdziłem, że to jest ten moment. Stanęliśmy a ja spróbowałem ją pocałować. Odsunęła się. Ja się spytałem, czy coś nie tak, a ona, że nie spodziewała się, że podchodzę do tego w TEN sposób. Ogarniacie? Ja do niej, że w jaki myślała, że podchodzę, a ona że myślała, że jesteśmy po prostu dobrymi znajomymi. Że uważa, że jestem przystojny i mega fajny, ale że ona dopiero co skończyła związek i totalnie nie jest przygotowana na nic nowego i że liczy, że zostanie tak jak jest. No cóż, musiałem przyjąć to na klatę... I przyjąłem...

    Stwierdziłem, że dam jej troszkę czasu, wtedy zrobię drugie podejście. Tylko że ona chyba tak naprawdę nie potrzebowała czasu, 2 tygodnie potem wychodząc ze szkoły zauważyłem, że wsiada do samochodu do jakiegoś ziomka. Parę razy sytuacja się powtórzyła, okazało się, że to jej nowy facet, 5 lat starszy. Swoją drogą niezły tupet mając 21 lat wpadać po 16stkę pod szkołę...

    Wtedy coś we mnie pękło. Zrobiłem unfollow na FB, postanowiłem, że nie będę śledzić jej życia, ogólnie stwierdziłem, że wyeliminowanie jej z mojego życia byłoby najlepsze. Tylko że niestety bardzo trudne do zrobienia mając w perspektywie parę lat wspólnego liceum. Jedyny plus, to że nie byliśmy w jednej klasie.

    Ale bardzo często widząc ja na korytarzu wszystko odżywało. Trochę szczeniacko po powrocie do domu często maturbowałem się przypominając sobie jak danego dnia wyglądała. Była tak seksowna, że nie potrzebowałem niczego więcej.

    Potem parę razy mieliśmy jeszcze okazję porozmawiać, było parę wspólnych wycieczek szkolnych, ale nasze kontakty ograniczyły się do minimum. W sumie ona chyba wyczuła, że poczułem się lekko zraniony. Co ciekawe ten kolejny facet okazał się być poważną częścią jej życia, była z nim przez całe liceum. Ja byłem tylko dumny z siebie, bo udało mi się przez 2 i pół roku ani razu nie sprawdzić jej profilu na fb, co uważam za spory sukces. Ale nie będę też ukrywać miałem chwile słabości. Chyba największą złość mam do siebie za to, że gdy robiłem to pierwszy raz (dziewczyna poznana na wakacjach) w tyle głowy myślałem o Kamili. W zasadzie zawsze kiedy spotykałem się z jakąś panną to mimochodem porównywałem ją do Kamili...

    W końcu LO się skończyło, to pozwoliło mi totalnie o niej zapomnieć, półtora roku koncentracji na nowych studiach, nowych zajawkach, trochę świeżości jeśli chodzi o towarzystwo. Ogólnie piękna sprawa. Do stycznia.

    Wpadłem na nią w styczniu w kinie. Była z koleżankami, poczekałem na nią przy wyjściu i się przywitałem. Jej reakcja przy koleżankach niesamowita, mega ciepła. Przytuliła mnie i wyściskała. Od razu przedstawiła mnie koleżankom jako mega dobrego znajomego jeszcze z liceum. Rozmawialiśmy chwilę, a ona powiedziała, że się odezwie na fb to pogadamy co tam u mnie, co tam u niej.

    Wszystko odżyło... Od razu po wróceniu do domu wszedłem na jej profil, okazało się, że z gościem, z którym była w liceum już nie jest (wyjechał do UK z tego co wystalkowałem). Sporo zdjęć na FB, sporo informacji. Z tego co ogarnąłem to była sama, widać, że sporo imprezuje, bo masa zdjęć otagowanych z klubów etc. Ale postanowiłem, że to nie ja się odezwę. Zapowiedziała, że napisze na fb to zobaczymy. I co było zajebiste? Napisała dosłownie po 3h od tego jak widzieliśmy się w kinie. Przegadaliśmy z 4h, sporo powspominaliśmy, sporo mi powiedziała, sporo ja jej. Rozmawialiśmy o tym, że się w niej kochałem w czasach liceum. Jej tok rozumowania był taki, że we mnie czy w innych rówieśnikach nie widziała facetów, tylko kolegów. Że fajnie, że odnowiliśmy znajomość. Stwierdziłem, że zaproszę ją do kina, tym razem we dwójkę. Powiedziała, że super i jeśli chcę to możemy jutro, ona i tak wybierała się do galerii, bo musi zrobić zakupy przed wyjazdem na ferie i czy ewentualnie nie chcę jej potowarzyszyć. Zgodziłem się.

    Okazało się, że wybiera się na wypad do Tajlandii w przerwie międzysemestralnej i że musi kupić masę rzeczy "wakacyjnych". Przyznam się, że dla mnie ten dzień to był kosmos, trochę jak spełnienie marzeń, trochę jak sen, trochę inna rzeczywistość. Ogólnie jak zaczęliśmy zakupy to zapomnięliśmy o kinie. A to uczucie jak zawołała mnie do przebieralni, żebym zobaczył jak wygląda w jeansowych spodenkach nie mając na sobie nic poza nimi i stanikiem - wizualizacja gówniarskich marzeń. Troszkę się wyrobiłem przed ten czas studiów, więc rzuciłem tekstem, że mnie tutaj tortutuje i że najchętniej bym ją pocałował:) a ona, że "dajesz":) i w śmiech. Pocałowałem ją, mega klimat. Po pocałunku powiedziała, że widze, że to nic strasznego, kutas stał na baczność, a ona oczywiście to od razu wyczaiła i rzuciła, że widać, że mi się podobało. Może to głupie, może to kwestia tego, że to moja "dream girl", ale miałem wtedy wytrysk... Stojąc przed nią, normalnie ubrany, bez dotyku, po prostu po tych słowach nie ogarnąłem. Pierwszy raz w życiu coś takiego...

    Spędziliśmy ze sobą z 5 godzin, śmialiśmy się, zjedliśmy, przypomniała mi się ta randka z licbazy, wszystko ponownie zaczęło układać się zajebiście. Problemem była sesja. Nie za bardzo było jak się spotkać, czy to ja nie za bardzo mogłem, czy ona. Ale udało się jeszcze raz przed feriami. Ogólnie rzuciła hasło, bym dołączył do jej ekipy po jakimś egzaminie. Poznałem jej towarzystwo, bardzo fajna ekipa. Było bardzo miło. Po spotkaniu zaproponowałem, że odprowadzę ją do domu. Zamiast wziąć busa poszliśmy na piechotę, prawie półtorej godziny. Usłyszałem masę info o niej, o tym, że tęskni za swoim eks, że wyjechał i zostawił ją dla jakiejś angielki. Już wtedy poczułem, że zaczyna mnie troszkę friendzone'ować i zareagowałem od razu mówiąc, że nie za bardzo uśmiecha mi się rozmowa o jej eks i szczegółach ich związku. A ona na to, że nie jestem sprawiedliwy i że umiem rozmawiać tylko o tym o czym mi wygodnie. Przyznałem jej rację. Odprowadziłem ją pod jej dom, a ona powiedziała, że jesteśmy w kontakcie i pocałowała w policzek, nawet nie miałem czasu zareagować.

    Potem przyszły ferie i jej wyjazd.Non stop siedziałem na fb i patrzyłem kiedy wrzuci nowe fotki. Była ich masa. Nie wiem czemu myślałem, że jedzie z rodzicami. W rzeczywistości wyjechali większą ekipą, której totalnie nie znałem (to nie była ekipa studencka). Podpytałem na FB, odpisała, że to ekipa jej ex, z którą cały czas trzyma mega kontakt, bo to jej ex wyjechał i w zasadzie zaczął nowe życie. Po jej powrocie zaproponowałem spotkanie. Powiedziała, że chętnie i czy między nami wszystko ok po naszej ostatniej rozmowie. Ja powiedziałem, że jasne, że tak. Spotkaliśmy się na kawie. Po wyjściu z lokalu spróbowałem ją pocałować, a ona odsunęła głowę (powtórka z rozrywki) i powiedziała, że to nie jest najlepszy pomysł. A ja się spytałem, czemu nie. Odpowiedziała, że trudno jej to wytłumaczyć, że w tym momencie życia nie jestem tym kogo szuka. Wkurzyłem się masakryczie. A ona na mnie, że ja się wkurzyłem. Poszedłem w cholerę.

    Po 2 dniach ona odpisała. Napisała, że nie chciała, żeby była złość między nami, że widzi we mnie zajebistego faceta. Że bardzo ceni moje zdanie, że do tej pory nie umiała się z żadnym gościem tak dogadać jak ze mną. Tylko że wkurza ją u mnie mój egoizm. Kiedy spytałem się co ma na myśli to powiedziała, że patrzę na nią tylko w kontekście kobiecym, że za nic mam wszystko oprócz tego. Zaprzeczyłem. A ona powiedziała, że nie wierzy, że nie jestem w stanie patrzeć na nią jako na koleżankę, dlatego też nie wie jak ze mną rozmawiać. Przyznałem, że nie patrzę na nią jak na koleżankę. A ona się spytała, czy nie jestem w stanie, czy znowu tak się skończy jak w liceum.

    Stwierdziłem, że będę ponad to. Powiedziałem, że jestem w stanie zostać jej kolegą. Od lutego do dziś, czyli już parę miesięcy, to zaszło niesamowicie daleko. Jestem jej głównym powiernikiem. Opowiada mi dosłownie o wszystkim. Ja słucham i w 100% szczerze komentuję wszystko to co mi opowiada. 2 czy 3 razy spytała się mnie, czy to nie za dużo dla mnie, czy taki układ mi odpowiada. Nie umiałem z tego zrezygnować. Móc czytać o tym co robi z facetami, to jaki typ facetów ją pociąga, jak do niej podchodzą i traktują to dziwne uczucie. Ale nie umiem z tym skończyć. Z jednej strony jestem lojalny, sam się na to zdecydowałem, moje zdanie i opinie, o które mnie pyta są w 100% szczere, a z drugiej strony łapię się na tym, że czerpię z tego egoistycznie...

    Cholera rozpisałem się, nie wiem czy w ogóle zostanę zrozumiany... Ale to taki paradoks, z jednej strony nie jestem z nią, a z drugiej strony jestem tak blisko.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: dope
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: to ona jest egoistką a nie ty debilu, jeżeli to bait to nawet mi ciebie nie żal. weź się w garść i ją zostaw xD i nie łudź się, że jesteś może kolejny w kolejce i będzie happyend, bo nic dla niej nie znaczysz

      pokaż spoiler Może to głupie, może to kwestia tego, że to moja "dream girl", ale miałem wtedy wytrysk... Stojąc przed nią, normalnie ubrany, bez dotyku, po prostu po tych słowach nie ogarnąłem. Pierwszy raz w życiu coś takiego.
      tu myślałem, że zobaczę na końcu hashtag pasta xD
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Który z tych zapachów najbardziej zapada w pamięć kobietom - YSL La Nuit, Dior Homme(albo wersja Intense), Versace Pour Homme czy może Valentino Uomo Intense? 1 Million odpada bo nie chodzę do Explosion ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #perfumy #modameska

  •  

    mireczki czy Wasze zdanie w tym temacie się zmieniło? co myślicie o tym, żeby pójść na wesele (jako kolega ze studiów) w eleganckiej granatowej marynarce + spodnie stalowe typu chino + brogsy/oxfordy? do tego oczywiście ładny krawat, poszetka, wszystko wiadomo. Dodam, że wesele będzie trochę "na luzie" no i w środku lata. Ktoś się spotkał z takim ubiorem na weseleach? niestety nie mam w tym temacie doświadczenia, a ciekawy jestem czy się z czymś takim spotkaliście
    #wesele #modameska #garnitury #jaksieubrac #moda #slub
    pokaż całość

  •  

    #godelpoleca #synthpop #muzyka #80s #soul

    bylo blisko. ale kolejny dłuższy wpis dopiero jutro po kosciele. pogoda sie zepsuła. dnia rapu nie będzie, ale za to ponadczasowy wymiatacz od śp. G.Michaela. 99% tych wszystkich nudziarzy z klawiszami powinna rzucić to granie w cholerę skoro ponad 30 lat temu grano takie rzeczy od niechcenia pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    dajcie utworek ten co leci pod koniec filmiku
    #klocuch

  •  

    Kiedy Lipski podnosi swoją wartość, ale ty już sobie na nim nie zarobisz. #mecz

    źródło: i.iplsc.com 18+

  •  

    #modameska
    Mirki, szukam jakiś butów na lato do chodzenia, fajnie jakby były przewiewne (ale nie sandały smieszki :D), casual style, do korpobazy. Help :<
    #pytanie

  •  

    #zdrowie #wlosy #kiciochpyta
    mam 20 lat i już mam problem z łysieniem, ostatni czas łykałem biotebal i myłem włosy trevitax'em - szampon wzmacniający włosy i zapobiega ich wypadaniu (podobno, za krótko stosowałem by zobaczyć rezultaty)
    jednak dzisiaj podczas badania pani lekarz powiedziała mi że stosowanie tych leków i szamponów jest bezsensu, zaleciła mi zadbać o dobre dokrwienie skóry głowy masując ją, głowy nie myć chemicznymi szamponami tylko czymś naturalnym, najlepiej szarym mydłem, zbadać ilość witaminy D w organizmie i zadbać by nie było jej za mało, i poleciła mi produkty pana Zięby, że naturalne i tak dalej...
    i teraz pytanie, czy da się z tym walczyć i wygrać, lub przynajmniej opóźnić ten proces, i co wy będąc w podobnej sytuacji robicie/stosujecie ?
    lipa trochę ołysieć w wieku 20-25lat ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    Jak golisz podbrzusze, jaja i pachy?

    • 70 głosów (48.95%)
      Maszynka jednorazowa
    • 0 głosów (0.00%)
      U kosmetyczki(gorący wosk itd.)
    • 0 głosów (0.00%)
      Wosk/pasta cukrowa w domu
    • 7 głosów (4.90%)
      Krem do depilacji
    • 1 głos (0.70%)
      Laserowo
    • 42 głosy (29.37%)
      Przycinam tylko trymerem/maszynką elektryczną
    • 23 głosy (16.08%)
      Zostawiam jak natura dała
  •  

    Czy tylko mnie się wydaje, że faceci bardzo skoncentrowani na swoim wyglądzie i byciu "trendy" są na ogół niedojrzali emocjonalnie...? Sam znam kilkunastu takich osobników i szczerze mówiąc mam o nich takie właśnie zdanie. W końcu bowiem to nastolatki emocjonują się pierdołami typu "czy w tym sezonie modne są skarpety czerwone, czy może niebieskie?", "najmodniejsze wzory tatuażu na lato 201X", czy też "zawieszona kawa - najgorętszy trend tego lata". No i czasy, w których o tym, czy ktoś jest fajny/niefajny decydowało w dużym stopniu posiadanie określonego modelu butów, dorosły facet powinien IMO zostawić za sobą w ogólniaku - rozmaici hipsterzy i dandysi zachowują się tak nawet po osiągnięciu lvl30+ ( ͡° ͜ʖ ͡°) #rozkminy #modameska #niebieskiepaski #hipster #ciekawostki pokaż całość

  •  

    #klocuch
    wie ktoś kto oglądał streama co to był za ostatni track? ktoś tam pisał na czacie ze z soul calibra, ale nie mogłem znaleźć

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika mcfreak

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.