•  

    Pamiętam jak Vitalik mówił, że jeśli chce się sprawdzić supply Etherium, to najlepiej wejść na CMC. No i wynika, że pomimo deflacji, ilość ETH rośnie XD

    "Kurwa, nie w tę stronę"

    #bitcoin #ethereum #kryptowaluty

    źródło: LookAtVitalikDance.png

    •  

      @ISeeDeadShitcoin: właściwie to podpada pod zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Widzisz konkretną wartość i ona jakoś sama przynosi radość?
      właściwie nieszkodliwe ale daj spokój ludziom którym takie coś niepotrzebne

      Dlatego ETH ma problem z podłączeniem wszystkiego tak bezwzględnie i na 100% dobrze

      a to nie jest do końca prawda bo jest jedno źródło danych czyli drzewo stanu, ale do tego trzeba wyłączyć aktywnego noda żeby podłączyć się do bazy i zsumować wszystko pokaż całość

    •  

      @ISeeDeadShitcoin: czego nie używa? drzewa stanu? jest używane jako potwierdzenie że nody zgadzają się co do stanu bo hash jest w każdym nagłówku
      jest używany w trybie fast/snap sync do weryfikacji czy otrzymany stan jest poprawny. To jest główne użycie bo bez hasha drzewa stanu w nagłówkach synchronizacja wymagałaby zaufania.

      w podobny sposób jest używany w trybie light node gdy przesyłane są żądane stany razem z całą ścieżką (merkle patricia tree)

      do tego są hashe żeby nie trzeba było liczyć czegoś takiego jak suma bilansów i potem porównywać na twiterze czy się ludziom zgadza. Każdy node ma identyczny stan co do bitu a algorytm wykonywania bloku jest znany. Dlatego każdy w ethereum puka się w głowę - jakby był błąd to hash by to wykrył, więc dodawanie stan kont oddzielnie nic nie daje.

      To dodawania to taka proteza sha3 w bitcoinie, bo bez hasha stanu rzeczywiście nie wiesz, może dysk się zepsuł i masz jakiś utxo z błędną wartością? Tylko dodawanie btc zamiast jednego hasha to bardzo kiepski sposób, bo w teorii błędy mogą się wzajemnie wyzerować.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (38)

  •  

    Czemu nie było dzisiaj Krypto Krypty Misiurka?

    Tak po mergu i co....

    #bitcoin
    #ethereum
    #kryptowaluty

    źródło: Screenshot_20220918-210819_Chrome.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Dlaczego mieszkanie z rodzicami w dorosłym życiu jest nadal przez wiele osób postrzegane jako coś złego, coś nie tak i ktoś taki jest koniecznie niedojrzały czy nieporadny?

    Lvl 29, mieszkam z rodzicami w ładnym, dużym domu, w fajnej okolicy. Zarabiam imho naprawdę spoko, a zarobioną kasę zawsze staram się dodatkowo w różny sposób pomnożyć, co jak na razie udaje się w miarę dobrze. Oszczędności mam na tyle, że myślę, że mógłbym kupić bez kredytu jakieś 50 m2 w wojewódzkim (gdyby było trzeba, to ostatecznie rodzice pewnie dorzuciliby brakującą część), ale tak:
    1. Mieszkanie nigdy nie da mi takich warunków i takiego komfortu jakie mam mieszkając w domu rodzinnym - dowolne mieszkanie jest bez porównania pod względem komfortu i możliwości do domu 400 m2, ładnie urządzonego, z dużym ogrodem, dużym garażem i brakiem sąsiadów w promieniu kilkudziesięciu metrów (a co za tym idzie brak ujadających psów, kłótni za ścianą, płaczu kaszojadów, problemów z parkowaniem - i tym podobnych);
    2. Nie mam różowej i nie planuję zakładać rodziny, ale nawet gdyby było inaczej to i tak jestem zdania, że to w dużym domu dzieciak miałby fajniejsze warunki niż w mieszkaniu w bloku;
    3. Z rodzicami żyję bardzo dobrze, ale szczerze mówiąc to więcej widzimy się głównie w weekend. W tygodniu każdy zajęty swoimi sprawami. Ewentualnie zdarzy się, że w przelocie zjemy razem obiad czy wieczorem obejrzymy film, a czasami nie ma nikogo z nas. I mówiąc szczerze to czułbym się motzno samotny, gdybym teraz zamieszkał całkiem sam i rodziców odwiedzał tylko raz na jakiś czas. Mimo to, że często nie ma czasu to bardzo dobrze się z nimi dogaduję, są także moimi przyjaciółmi, a nie tylko rodzicami.
    Mieszkałem sam przez 5 lat, na studiach wynajmowałem kawalerkę - bardzo fajnie wspominam ten okres, ale wtedy cały mój plan dnia i specyfika funkcjonowania wyglądały zupełnie inaczej niż dzisiaj. Było mnóstwo znajomych, imprez i różnych okazji żeby się nie nudzić i nie siedzieć w domu. Dzisiaj mam swoje obowiązki i znacznie mniej wolnego czasu, a znajomi albo się rozjechali po Polsce i po świecie albo mają już dzieci, rodziny i tym podobne, a zobaczyć się nie ma kiedy.
    4. Żeby się wyprowadzić i zachować obecny standard życia to musiałbym wyłożyć parę baniek - bo tyle kosztuje albo gotowy dom, który by mi odpowiadał albo też tyle wyniesie mnie budowa takiego. Ewentualnie jakiś naprawdę spory apartament w mieście, ale to nie wiem czy nie wyjdzie jeszcze drożej i tracę też część wygód, które daje dom. Tak czy siak - na ten moment, mimo wcale nie mikroskopijnych oszczędności, musiałbym się motzno zakredytować, a wizja spłacania sumy 2x większej od tej, którą wziąłem i uwiązania się na x lat powoduje u mnie jedynie niesmak. Z kolei jestem człowiekiem, dla którego komfort na co dzień jest rzeczą ogromnie ważną, zwłaszcza komfort mieszkaniowy i nie chcę rezygnować z tych warunków, które mam teraz. Mogę w sumie dalej zarabiać kasę i próbować ją mnożyć i finalnie zbudować/kupić za jakiś czas swój dom w podobnym standardzie, ale raz, że jeszcze trochę mi to zajmie, a dwa, że w sumie po co skoro i tak będę w nim sam XD?

    Dlaczego to piszę - chciałem się w sumie wygadać i zapytać jakie jest wasze zdanie. Podłożem jest to, że mój brat lvl 33 co jakiś czas porusza z moimi rodzicami kwestię mojego dalszego zamieszkiwania w domu rodzinnym i raz po raz rzuca, że jestem nieporadny, że to wstyd, że mieszkam z rodzicami w takim wieku - i tak dalej. Rodzice mówią, że oni tu żadnego problemu nie widzą, a on robi z igły widły (dorzucam się rodzicom do wszystkich rachunków, często sam kupuję różne rzeczy do domu, generalnie nigdy nie było o takie rzeczy spięć między nami).
    Kilka słów o nim: koleś gówno zarabia całe życie, bo po co się uczyć i rozwijać, lepiej było ciągle melanżować i zadawać się z patolą - finalnie skończył w gównopracy za mocno średni hajs i wydaje na wynajem ponad połowę wypłaty, no ale on przynajmniej jest samodzielny i nie mieszka z rodzicami, w związku z czym czuje się ode mnie lepszy XD.

    Jedna znajoma kiedyś chciała zeswatać mnie ze swoją kuzynką - było kilka spotkań i w sumie dziewczyna nawet ok, ale w pewnym momencie zaczęła mnie wypytywać o takie rzeczy jak zarobki, plany na przyszłość i oczywiście czy mam swoje mieszkanie, na co zgodnie z prawdą odparłem, że mieszkam z rodzicami w dużym, ładnym domu i w moim wypadku przenosiny do klitki 50 m2 to szczyt absurdu. Laska nie ciągnęła dalej tego tematu, ale od tamtego czasu po spotkaniu zamilkła i niedługo później od tej znajomej się dowiedziałem, że ona to się z takim niedojrzałym, co swojego mieszkania nie ma, spotykać i tracić czasu nie będzie.

    Podobnie było z inną różową poznaną na #tinder. Drugie spotkanie, rozmawiamy i ona też zaczęła mocno wypytywać o pracę, o zarobki i oczywiście o warunki mieszkaniowe - tej też zgodnie z prawdą odpowiedziałem jak jest. Momentalnie widać jakby rozczarowanie, ale spotkanie dokończyliśmy, pożegnaliśmy się i... dwa dni później laska pisze mi wiadomość, w której stwierdza, że nie może się spotykać z takim niedojrzałym i nieodpowiedzialnym (!) typem, który w tym wieku mieszka z rodzicami XD.

    Wy też uważacie, że mieszkanie z rodzicami w takiej sytuacji to coś niezdrowego, złego? W jaki sposób ludzie w ogóle łączą ten fakt z nieporadnością? Nie lubię tak mówić, ale jakoś tak się składa, że większość z tych osób, które mnie w tym względzie krytykują, żyją w znacznie niższym standardzie niż ja, nie mają takich perspektyw jak ja i nie zarabiają tyle co ja, z reguły sami wywalając z pół pensji jak nie lepiej na wynajem (z którego finalnie gunwo mają) - i oni chcą mi coś mówić o nieogarnięciu i nieporadności?

    ---
    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6326317e041b5d4b0ba03075
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: karmelkowa
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: ok jeśli nie chcesz mieć kobiety, bo to co inni ludzie myślą można olać

      jak chcesz mieć to lepiej mieszkać w kawalerce niż mieć całe piętro w domu rodziców, masz 29 lat więc zegar tyka, możesz sobie pisać argumenty że to bez sensu ale to nic nie zmieni

      a z punktu widzenia kobiety - jak chce z kimś mieszkać to po co ma się męczyć z kimś kto mieszka z rodzicami i mieć nadzieję na wyprowadzkę jak obok masa chętnych z własnym mieszkaniem? mamy w Polsce nadwyżkę mężczyzn w końcu pokaż całość

    • więcej komentarzy (244)

  •  

    Zaczyna się. Tylko nadmienię że Bitmex ma jeden z najlepszych zespołów RD w krypto.

    #ethereum
    #kryptowaluty

    źródło: Zrzut ekranu z 2022-09-17 12-12-13.png

  •  

    https://graphs.santiment.net/miner_stats
    Patrząc na wypłaty minerów zaczęła się sprzedaż zaakumulowanych zarobków w tempie 25k-30k eth i w takim tempie potrwać to może miesiąc-dwa
    #ethereum

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika megaloxantha

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.