•  

    #januszebiznesu #allegro

    I tak się żyje na tym Allegro xD

    Tldr; kupiłem linkę gazu do motocykla - w pasujących modelach był wymieniony mój motocykl.
    Niestety Janusz handlu postanowił, że wrzuci w opis wszystkie modele świata, dzięki czemu wypozycjonuje się wyżej na Allegro.

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: dzbanuszki.png

  •  

    Wesele w PL to jest taki pokaz kurwa niewiadomo po co i dla kogo. Laska ma koleżaneczki, każdy wie co do grosza zarobki koleżanek, ale nie xD. Masz wyjebać całą kasę, tak samo jak z pierścionkiem z diamentem xDDD

    Moim zdaniem to tylko w Polsce tak, Rosji i innych slav countries. Często przygotowania do ślubu to jest kurwa dramat, ja w sumie miałem mieć ślub ale się rozwiało. Czaicie? Dosłownie dzień po zaręczynach laska zaczęła szukać miejsca na ślub. Wg jej researchu wszystkie dobre miejsca zajęte na LATA. Więc jak się coś zwolniło to od razu z automatu to była data ślubu xD Chuj że kurwa nie myślałem w ogóle o ślubie. Mówisz jej że nie wiem kurwa, to ta TY WIESZ ZE NASTĘPNA WOLNA DATA TO JEST ZA 10 LAT xD I tak to zaczęła wszystko planować, prawie kurwa do pracy przestała chodzić półtora roku przed datą bo taki zapierdol. I tak się rozstaliśmy. Lasce kurwa odjebało. Pewnie jeszcze miesiąc dwa i by mi kazała do ortodonty żeby zęby troche poprawić, na siłkę iść, no bo tyle hajsu na ślub to trzeba jakoś wyglądać.

    Jeśli kiedykolwiek się będę hajtał (pewnie nie), to pojadę z laską na miesiąc do jakiegoś vegas w zajebistym hotelu, hajtniemy się za 100 dolców, i bedziemy popierdalać w wynajętej corvette.
    A nie kurwa takie polackie przedstawienie xD

    #slub #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    •  

      Jeśli kiedykolwiek się będę hajtał (pewnie nie), to pojadę z laską na miesiąc do jakiegoś vegas w zajebistym hotelu, hajtniemy się za 100 dolców, i bedziemy popierdalać w wynajętej corvette.

      @safemoon: i wydasz tyle, co na wesele xDDD
      Oczywiście Twoja sprawa na przeznaczasz kasę, ale skoro jedni wolą tradycyjne wesele niż podróżowanie, to ¯\_(ツ)_/¯
      Pojebane to jest wrzucanie wszystkich do jednego wora. Twoja różowa była walnięta i tyle. Dla mnie też nienormalne jest dostawanie małpiego rozumu w związku z weselem, ale do organizowania imprezy jako takiej nic nie mam.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (152)

  •  

    Jakbyście się łudzili jakie wyobrażenie o Polsce maja ludzie w #uk w wieku <50 lat. Otóż jak się dowiedziałem Polska to kraj w którym wesela robi się tak ze wynajmuje się tylko lokal na wsi a cała imprezę obsługują rodzina i znajomi (bo nikogo nie stać na lokal z obsługa), nie uchodzimy za naród zbyt inteligentny ze względu na to co robi nasz rząd, jesteśmy kato zaściankiem gdzie ludzie modlą się o lepsza pogodę. Polacy za granica to większości patologia która słabo lub wcale nie zna angielskiego i kombinuje. Taki nasz obraz xD największa beka z tych którzy tu siedzą i pracują x lat i myślą ze są „swoi”, bo z nimi John rozmawia codziennie o pogodzie. Nawet mi was nie żal xD pokaż całość

  •  

    Wykopki powiedzcie mi, dlaczego myślicie, że UBI wygląda tak że drukarka robi brrrr i co miesiąc drukuje obywatelom dochód podstawowy? Nie stać was na lepsze argumenty przeciwko UBI? Ja konceptualnie za UBI nie przepadam, bo nie lubię uzależniać dobrobytu obywateli od rządu i korporacji które będą na tyle łaskawe żeby płacić podatki na nas, niejako usprawiedliwiając jeszcze bardziej kapitalistyczny wyzysk i to brzmi jak libkowy pomysł, ALE musicie się zgodzić, że odgrażanie się że UBI sprawi że ceny wzrosną jest śmieszne. Co, ludzie dostaną 2000+ co miesiąc i nagle zaczną kupować 500x więcej chleba? Czy o co chodzi? Wytłumaczcie mi. Niektórzy nawet piszą że UBI doprowadzi do Wenezueli xD Mój ulubiony fragment rządów Hugo Chaveza to wtedy, kiedy po wprowadzeniu bezwarunkowego dochodu podstawowego gospodarka upadła.

    Rzeczowe wypowiedzi nagrodzę uśmiechem :)

    #antykapitalizm #ubi #bekazprawakow i dla libków z razem #lewica #razem
    pokaż całość

    źródło: cdn.discordapp.com

  •  

    #perfumy #150perfum 327/150
    Giorgio Beverly Hills Wings for Men (1994)

    Jakiś czas temu ktoś zarzucił mi, że faworyzuje stare, vintagowe perfumy kosztem niszowych i w moich recenzjach da się wyczuć zamiłowanie do starszych zapachów. To nie do końca prawda. Faktycznie jest wiele znakomitych zapachów, które dzisiaj są już leciwe, ale jeszcze więcej jest perfum z tego okresu które są albo beznadziejne albo bezbarwne. Po prostu staram się opisywać jak najmniej nudnych perfum i robić to tylko wtedy gdy zapach jest popularny, stąd tak mało w moich recenzjach zapachów z ocenami poniżej 6. Chyba nikt nie chciałby czytać co 2 dzień o takich pozycjach bo nawet często jest nie za bardzo co o nich powiedzieć. No ale dobra. Jako, że za oknem letnia pogoda to kontynuujemy zabawę z perfumami na +20 stopni i bierzemy na radar psikacza, którego czasem idzie dorwać za 25 zł.

    Wings for Men to kwintesencja bezbarwnego i przeciętnego do bólu zapachu w tak popularnym w latach 90 morskim stylu. To proszkowa chemia, lekko mydlana i wyraźnie słodka. Nie ma szans aby wyodrębnić tu jakieś nuty. Pachnie to wszystko trochę jak dezodorant Fa, popularny za mojej młodości Bac albo jakiś najtańszy Adidas których używało się w latach 90 czy na początku lat 2000. Nie jest to jednak wcale zły aromat co warto podkreślić. W upały może być odświeżający i sprawdzać się jako mgiełka, ewentualnie jeszcze na siłke, rower czy bieganie. W innym wypadku nie widzę sensu ich używania. No dobra, a teraz przeczytajmy to jeszcze raz – siłka, rower, bieganie, jako mgiełka, czyli w sumie wychodzi całkiem sporo możliwości. Biorąc pod uwagę cenę 25 zł za 50 ml albo 70 zł za 100 ml i aromat, który jest zwyczajny ale w żadnym stopniu tragiczny czy odpychający mamy więc całkiem niezłą budżetową opcję na lato której nie byłoby nam szkoda nadużywać.

    Inne skojarzenia jakie niesie Wings to zapach upranych ubrań czy pościeli. Ten najzwyklejszy na świecie świeżak w klimacie lat 90 przypomina mi też trochę żel pod prysznic Lynx / Axe Africa Jest więc jakikolwiek sens aby je kupować? To już zależy czego oczekujecie od perfum. Jeśli szukacie taniego odświeżacza na lato to tak, jeśli czegoś o jednak lepszej jakości składników to nie. Jest dużo o wiele droższych perfum, które pachną gorzej niż Wings. W cenie 0,5-0,7 zł za ml jest spoko.

    Parametry też ma nienajlepsze. Trwałość w prawdzie dochodzi do 6 godzin ale projekcja do godziny i jest bliskoskòrna.

    Jeśli gustujecie w Cool Water, Aspen lub Nightflight to może Wam się spodobać jako ich lekko słodsza wersja i z pewnością będzie to lepszy wybór niż jakikolwiek Mexx. W innym wypadku może się sprawdzić jako woda po goleniu czy dezodorant. Bardziej chyba jednak jako luksusowy trunek dla kloszarda niż perfumy na co dzień.

    zapach: 5,5/10
    trwałość: 6,0/10
    projekcja: 4,0/10
    podobne: Davidoff Cool Water, Ralph Lauren Polo Sport.
    cena: 50 ml za 25 zl. 100 ml za 70 zł. Teściowi kupiłem ze 2 lata temu i praktycznie nie zużył nic po dziś dzień, a klasycznego Giorgio owalił 110 ml w 2 czy 3 miesiące.
    pokaż całość

    źródło: armsfordebil.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika metalowy_pasterz

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (5)