•  

    Czy tylko ja czuję zażenowanie patrząc na tę argumentację doktora teologii, wykładowcy teologii dogmatycznej? Serio, nędzna apologetyka ma przekonać kogokolwiek do wiary w Boga?

    Patrząc na poziom intelektualny kadr katolickiego kleru nie mam żadnych obaw co do tempa postępującej laicyzacji Polaków, wszystko będzie szło w prawidłowym kierunku

    #bekazkatoli #ateizm #naukowcywiary #neuropa pokaż całość

    źródło: 1614849149466.jpg

    •  

      Ale co, jeśli chcemy wydostać się w ogóle poza planszę? Powiesz, że nie możemy, bo nasz świat jes tak zbudowany. No dobrze, nie możemy. Ale co jest poza planszą? Co jest "tam? Co było "wtedy"?

      @Majku_: "Poza" naszym wszechświatem mogą istnieć inne możliwe wszechświaty, ale wtedy nie "obok", "na zewnątrz", "tam", czy "kiedyś", tylko w ten sam sposób w jaki np. jedna abstrakcyjna partia szachów istnieje "poza" inną partią. Istnieją, są od siebie niezależne, ale nie są wobec siebie w żadnej relacji czasowoprzestrzennej. pokaż całość

      +: Devilus
    •  

      Ba, może nawet wykaże, że hipoteza Wielkiego Wybuchu jest błędna bądź niekompletna. Zamykając się w schemacie "jebło to jebło, na chuj drążyć temat" jest równie krótkowzroczne co "Bóg zawsze istniał, stworzył świat i tak już jest, o". Nie wnikaj łysy małpoludzie. Jedz, rozmnażaj się i tyle. W końcu już znasz wszystkie odpowiedzi. Nie ma sensu więcej pytać.

      @szpongiel: Oczywiście pytać zawsze trzeba, i od tego mamy naukę, ale trzeba być świadomym, że na niektóre pytania nigdy nie otrzymamy sensownej odpowiedzi jeśli okaże się, że pytanie samo w sobie sensu nie ma.
      Tak jak piszesz, jak dotąd nie połączyliśmy fizyki kwantowej z grawitacją, więc nasze rozumienie świata może jeszcze zostać wywrócone do góry nogami. Nie możemy wykluczyć większej liczby wymiarów, wszechświatów fraktalnych, pulsujących itp. Ja odnoszę się tylko do teorii wielkiego wybuchu, konkretnie takiej gdzie jest on początkiem czasoprzestrzeni.

      No tylko, że znowu. Model, założenia, dogmaty. Dołóż piąty wymiar do modelu i może wtedy pytanie już nie jest głupie.

      Nie lubisz robić zbędnych założeń i poprawnie, ale ja właśnie po prostu takie zbędne założenie w Twoim pytaniu wskazuję. Postawiłeś pytanie: "Jeśli świat powstał w wielkim wybuchu, to co go spowodowało/co było wcześniej?". Czynisz tu ciche założenie, że coś musiało być wcześniej, a przede wszystkim, że jakieś wcześniej w ogóle musiało być.
      Normalnie takie założenie jest uprawnione - w naszym codziennym doświadczeniu skutek zawsze ma przyczynę, występuje jakaś kolejność zdarzeń, dla każdego zdarzenia możemy wskazać zdarzenia wcześniejsze itd. Nie jest to jednak żaden pewnik. Wszystko to wynika z tego, że doświadczamy świata z wnętrza czasoprzestrzeni i takie zasady w niej obowiązują (właściwie to teoria względności pokazuje, że nawet i to nie jest do końca prawdą i kolejność zdarzeń jest względna).

      W teorii wielkiego wybuchu, gdzie wszechświat ma taką geometrię, że nie ma punktów "przed" wielkim wybuchem, nie ma wydarzeń wcześniejszych. Rozważając ten model trzeba więc odrzucić powyższą intuicję. Założenie, że zawsze jest "przed" staje się nieprawdziwe i pozostaje zaakceptować, że pytanie o "przed" w tym wypadku traci sens.

      Ale to Ty ograniczasz przestrzeń rozważań do dwuwymiarowej powierzchni kuli jaką (w przybliżeniu) jest planeta. Ja mówię, teraz czas rozszerzyć model. W tym wypadku np. wystartować z bieguna w kosmos.

      Możesz pójść w innym kierunku, w górę, ale nie zmienia to faktu, że z tego punktu nie ma kierunku "na północ". Analogicznie jest z czasem i osobliwością wielkiego wybuchu. Możesz spytać co jest w innym kierunku np. w przyszłości (albo innym, jeśli jest jakiś inny kierunek), ale nie jest to już "wcześniej", o które przecież Ci chodzi, bo kierunku "wcześniej" w tym modelu nie ma.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (89)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika mezosomy

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)