Gwałcić, rabować, dekompilować!

  •  

    Od czego najlepiej zacząć zabawę z TESO na #ps4 ?
    Mam ochotę na jakieś MMO, darmówki mnie znudziły a akurat nie ma darmowego weekendu. Zauważyłem, że Tamriel Unlimited lub Morrowind można w miarę tanio dorwać.
    Nie wiem właśnie jak wygląda kwestia dodatków. Nie lubię nagle w środku rozgrywki natknąć się na ścianę z napisem "wymaga dodatku XYZ"

    #playstation #teso
    pokaż całość

  •  

    HERBATA I KAWA
    Sławomir Mrożek

    – Herbatę czy kawę? – zapytała pani domu.

    Ja lubię jedno i drugie, a tu każą mi wybierać. To znaczy, że oszczędzają albo na kawie, albo na herbacie.

    Jestem dobrze wychowany, więc nie dałem poznać po sobie, jak brzydzi mnie takie skąpstwo. Właśnie byłem zajęty rozmową z Profesorem, moim sąsiadem przy stole, którego przekonywałem o wyższości idealizmu nad materializmem, i udałem, że nie dosłyszałem pytania.

    – Herbatę – odpowiedział Profesor bez wahania. Naturalnie, ten bydlak był materialistą i pchał się od razu do koryta.

    – A pan? – zwróciła się do mnie.

    – Przepraszam, muszę wyjść.

    Odłożyłem serwetkę i wyszedłem do toalety. Wcale nie potrzebowałem, ale chciałem się zastanowić i zyskać na czasie.

    Jeżeli zdecyduję się na kawę, to stracę herbatę i odwrotnie. Jeżeli ludzie rodzą się wolni i równi, to kawa i herbata też. Jeżeli wezmę herbatę, to kawa poczuje się upośledzona i odwrotnie. Takie pogwałcenie Prawa Naturalnego kawy czy też herbaty było sprzeczne z moim poczuciem Sprawiedliwości jako Kategorii Nadrzędnej.

    Nie mogłem jednak siedzieć w toalecie bez końca, choćby dlatego, że nie była to Idea Czysta Toalety, tylko toaleta poszczególna, czyli zwyczajna toaleta z kafelkami. Kiedy wróciłem do jadalni, wszyscy już pili albo herbatę, albo kawę. O mnie najwyraźniej zapomniano.

    Dotknęło mnie to do żywego. Żadnej uwagi, żadnej tolerancji dla jednostki. Niczego tak nie znoszę, jak bezdusznego społeczeństwa, poleciałem więc do kuchni upomnieć się o Prawa Człowieka. Zobaczywszy na stole samowar z herbatą oraz maszynkę do parzenia kawy przypomniałem sobie, że jeszcze nie rozstrzygnąłem pierwotnego dylematu: herbata albo kawa, czy też kawa albo herbata. Oczywiście należało zażądać jednego i drugiego, zamiast się zgadzać na kompromis jakiegoś wyboru. Jestem jednak nie tylko dobrze wychowany, ale również delikatny z natury. Więc powiedziałem grzecznie do pani domu, która krzątała się po kuchni.

    – Poproszę pół na pół. Po czym krzyknąłem:

    – I piwo!

    „Tygodnik Powszechny”, 48/1989

    #gruparatowaniapoziomu #kultura #filozofia #literatura #ksiazki #mrozek #kawa #herbata #dziendobry
    pokaż całość

    źródło: ja_cierpię.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika mohereq

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.