•  

      przecież regularnie to robią, w zależności od tego co się bardziej opłaca.

      @Rozjemca35: Nie wiem co masz na myśli, bo na wykresie wyraźnie widać jaki jest hashrate.

    •  

      Górnicy będą przeskakiwali na BCH/BSV w zależności od tego gdzie w danym momencie bardziej opłaca się kopać.
      To są wszystko drobne zmiany w hashrate, które nic nie znaczą.

      Jeśli któregoś dnia, cena BCH lub BSV wyprzedzi BTC, to proporcjonalna ilość hashu przejdzie z BTC na ten łańcuch. I nastąpi to praktycznie natychmiastowo, bo przełączenie się między sieciami nie trwa długo...

      Dlatego mówienie o BTC jako najbezpieczniejszym jest trochę lekkomyślne.

      @Rozjemca35: Wiadomo że BCH i BSV nie przetrwają na dłuższą metę, blokchain nie skaluje się w pierwszej warstwie, chyba że kosztem decentralizacji i bezpieczeństwa. To wie każdy kto zna podstawy tej technologii.
      pokaż całość

      +: m00n
    • więcej komentarzy (8)

  •  

    Niezłe jaja w bitcoin cash, chińscy minerzy postanowili wprowadzić podatek 12.5% na nagrody od urobku. Podatek będzie przekazywany do spółki w Hong Kongu która ma (wg ich opisu) fundować rozwój.
    Bloki nie przekazujące podatku do adresu spółki będą orphanowane przez większość mocy. Soft-fork, nie hard fork, czyli inaczej mówiąc atak 51%.

    Autor pomysłu (chiński miner) tłumaczy, dlaczego decyzja została podjęta bez szerszej dyskusji filozofią... Deng Xiaopinga:

    How did China make a great success?
    The chief architect of the Chinese ‘reform and opening-up’ policy–Deng Xiao Ping has three famous insights: Cat Philosophy, River Philosophy and Non-debate theory.
    Cat philosophy: No matter white cat or black cat, a cat that catches rats is a good cat.
    River philosophy:To cross the river by touching the stones.
    Non-debate theory:Non-debate theory is my invention. Non-debate, is to gain time to work hard. When you debate, everything becomes more complicated and it wastes time. Nothing can be done. Don’t debate, and just try. Be brave and experiment.


    I think Deng Xiaoping well said. Nobody is the Omnipotent God. When you debate, everything becomes more complicated and it wastes time. Nothing can be done. Don’t debate, and just try, be brave and experiment”

    https://medium.com/@jiangzhuoer/infrastructure-funding-plan-for-bitcoin-cash-131fdcd2412e
    Trwa teraz AMA z pomysłodawcą:
    https://reddit.com/r/btc/comments/esoi5s/ama_jiang_zhuoer_author_of_infrastructure_funding/
    #bitcoincash #bitcoin #kryptowaluty

    Jak uda im się to przepchać to uświadomi chińskim minerom im rzeczywistą władzę także nad btc, bo w końcu nie ma "minerów bch" tylko ogólnie "minerzy sha256", w większości chińscy.
    pokaż całość

    •  

      Jak uda im się to przepchać to uświadomi chińskim minerom im rzeczywistą władzę także nad btc, bo w końcu nie ma "minerów bch" tylko ogólnie "minerzy sha256", w większości chińscy.

      @megaloxantha: Przecież to nie minerzy decydują tylko społeczność i nody. BCH jest scentralizowane od dawna, a jego społeczność najwyraźniej to akceptuje, atak 51% już miał miejsce bo bch ma bardzo mały hashrate. Bitcoin to zupełnie inna sprawa, inna społeczność, większy hashrate i przede wszystkim projekt jest rozwijany przez ludzi którzy kierują się ideą i robią to za darmo. Shitcoiny takie jak BCH nie przeżyją na dłuższą metę bo nic poza ideą nie jest w stanie podtrzymać żywotności wolnej waluty takiej jak bitcoin i jak widać nie ma nawet developerów którzy chcieliby rozwijać shitcoiny. pokaż całość

    •  

      Nody nie decydują bo nie mają jak, musieliby zmienić pow.

      @megaloxantha: Pisałem o skrajnym przypadku, kiedy ktoś kopie łańcuch w tajemnicy np. 1000 bloków wstecz i go wrzuca do sieci. Wtedy nody mogą zostać przeprogramowane i odrzucić ten łańcuch. Faktycznie nie byłoby to eleganckie rozwiązanie, ale sam fakt że coś takiego może mieć miejsce powinien zniechęcić atakującego. Po co ma przepalać mnóstwo pieniędzy na darmo wiedząc, że zostanie odforkowany? pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Chwila, czy ja dobrze rozumuję?

    1. Stwórz bitcoina, którego bezpieczeństwo polega na PoW.
    2. Ustalony jest konsensus, najsilniejszy łancuch wygrywa, bo przecież PoW jest gwarantem.
    3. Teoretycznie minerzy umawiają się, że nie dodają pewnych bloków.
    4. Hurr przeskoczymy na inny łancuch i gówno będą mieli z tego ci cali minerzy, nikt nas nie zablokuje.
    5. Nagle PoW już nie jest takie ważne, bo nie liczy się PoW i konsensus tylko to, żeby dojebać minerom.

    xD Super ten bitcoin, a raczej jego społeczeność. Taka jakaś niespójna. Czyli mamy jakieś zasady, ale naginamy je jak chcemy i w sumie nasze bezpieczeństwo zależy od tego co nam blockstream na twitterze zaleci robić.

    #bitcoin
    pokaż całość

    •  

      3. Teoretycznie minerzy umawiają się, że nie dodają pewnych bloków.
      4. Hurr przeskoczymy na inny łancuch i gówno będą mieli z tego ci cali minerzy, nikt nas nie zablokuje.


      @TuncayAbdullahErgun: Minerom nie opłaca się robić 3. gdy wiedzą że w skrajnym przypadku społeczność zrobi 4. Minerzy ponieśliby ogromne straty i nic nie zyskali więc nie ma nawet sensu zaczynać ataku.

      xD Super ten bitcoin, a raczej jego społeczeność. Taka jakaś niespójna. Czyli mamy jakieś zasady, ale naginamy je jak chcemy i w sumie nasze bezpieczeństwo zależy od tego co nam blockstream na twitterze zaleci robić.

      To atakujący nagiąłby zasady i zostałby odforkowany.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Beka z shitcoinów. Nie ma kto rozwijać BCH https://medium.com/@jiangzhuoer/infrastructure-funding-plan-for-bitcoin-cash-131fdcd2412e więc ktoś rzucił pomysł żeby część zysków odebrać minerom i w ten sposób sfinansować rozwój kodu. I ktoś jeszcze wierzy w te scentralizowane kryptowaluty, normalnie po czymś takim kapitalizacja powinna spać w okolice zera. Pięknie widać jak będzie wyglądać przyszłość shitów, nie będzie miał nawet kto stawiać nodów, nie mówiąc już o rozwoju kodu. To oczywiste, że tylko naprawdę zdecentralizowana waluta ma szanse przetrwać na tym rynku długoterminowo rozwijana jako wolne oprogramowanie. Tylko wokół takiej waluty może zawiązać się trwały zdecentralizowany konsensus, który podtrzymywać będzie jej żywotność o czym już pisałem tutaj https://www.wykop.pl/wpis/46041191/czesto-zarzuca-sie-kryptowalutom-ze-nic-za-nimi-ni/
    #bitcoin #kryptowaluty
    pokaż całość

  •  

    Wywiad z Martą Piekarską-Geater z Hyperledger
    https://www.facebook.com/iLoveCryptoPL/videos/161785741815347/?t=2864

    Oglądać od 34:30, temat rozmowy to permissioned public networks

    MPG = Marta Piekarska-Geater z Hyperledger
    ILC = prowadzący wywiad z I Love Crypto

    MPG: ...kto może wydawać dowody na tożsamość
    MPG: jak się zgodzimy, że ta informacja powinna być dodana (do blockchaina)? kto ją zweryfikuje... za mało wiem na ten temat żeby umieć rozwiązać ten problem
    ILC: ...ja też dosłownie jeden artykuł przeczytałem...
    ILC: ...myślę, że do zdradzenia technikaliów to jeszcze poczekamy...
    ILC: ...ale elektryzujący jest sam fakt...

    Czy ja dobrze rozumiem, że tzw. branża blockchain od paru dobrych lat zajmuje się szukaniem zastosowań dla blockchaina, zrobili jakąś tam robotę, setki projektów, tysiące pracowników, gigantyczne pensje, dziesiątki tysięcy godzin dyskusji o blockchain w krzemowej dolinie, pieniądze inwestorów, emisje tokenów i akcji. Ale powyższy problem zostawili sobie na deser, bo jakiś taki mało istotny się wydaje?

    I nazywają to technikaliami. Mało istotne detale, które kiedyś przecież ktoś na pewno w końcu rozwiąże. Ale nie my i nie dziś. Teraz pogadajmy o tym, jak fajnie będzie mieć certyfikat do diamentów na blockchainie.

    Notariusz w urzędzie to potwierdzi i wpisze to ręcznie do komputera. Szybkość i automatyzacja takich rozwiązań aż zdumiewa.

    Spróbujcie doczepić akumulator koniowi. Może szybciej nie pojedzie, ale zgarnie się przynajmniej grant na dopłaty do elektryków.

    The future is now. Wow!

    PS: Pro-tip - Infrastruktura klucza publicznego (PKI). Przecież już to mamy i ma ona swoje problemy, niektóre dość poważne. Mimo, że i tak używamy jej na co dzień. To jest kolos, ale na glinianych nogach. Google: PKI + "is broken"

    PPS: Zdjęcie ilustracyjne z sugerowanym rozwiązaniem problemu "kto może dodać informację do blokchaina". Róbcie key-signing parties. Będzie fajna zabawa, drinki, przekąski i "blockciejn".

    #bitcoin #kryptowaluty #blockchain
    pokaż całość

    •  

      @gielda-szkola-strzelnica: Faktycznie dziwi że ta Pani nic o tym nie wie, to powinna być elementarna wiedza u ekspertki od bezpieczeństwa. Podejrzewam/spekuluje że to zamknięty blokchain, gdzie walidatorami proof of stake są instytucje uczestniczące. Może to działać tak, że klient rejestruje swój klucz publiczny u tych instytucji i np. dostaje na niego jakieś tokeny, choćby stokenizowaną walutę z banku. Transakcje natomiast są zatwierdzane przez instytucje, więc realnie system pozostaje scentralizowany(aczkolwiek ryzyko że te instytucje dogadają się w celu oszukania klienta pozostaje nie wielkie). Mogę sobie wyobrazić, że zaletą dla klientów jest np. dostęp do księgi transakcji. Z kolei instytucje dzielą się odpowiedzialnością za przechowywanie tych danych i nie muszą korzystać z pośrednictwa firm typu paypal. Klient bierze odpowiedzialność za swoje klucze prywatne, a instytucje za walidowanie transakcji. Ryzyko shakowania bazy danych jest mniejsze bo trzeba włamać się do wielu instytucji, żeby uzgodnić zmiany na blokchainie. pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Jeżeli ktoś mówi, że w przeciągu dziesięciu lat bitcoin osiągnie cenę 1 mln $ to musi być kompletnym kretynem, który w gimnazjum zamiast na zajęcia matematyki wolał chodzić na wagary. O ludziach mówiących o 3 czy 5 mln $ nie wspomnę, bo oni muszą mieć inteligencję na poziomie osoby z zespołem downa.

    Majątek powyżej 100 mln $ mają w Polsce 144 osoby. Natomiast majątek na poziomie 50-100 mln $ ma 215 osób. Co za tym idzie 359 osób w Polsce ma majątek >50 mln $. Dane z bezprawnik.pl pod koniec 2018 roku, który powołuje się na KPMG. Ludzi powyżej 50 btc w Polsce jednak trochę jest. Trudno to oszacować, ale można pokusić się o liczbę rzędu kilkuset.

    Czyli rozumiem, że, w uproszczeniu, za 10 lat praktycznie co druga osoba z grona 500 najbogatszych osób będzie miała swoją pozycję dzięki bitcoinowi? xD Wejdę na forbes.pl i będę widział takie coś?

    ...
    42. Grzegorz Jankilewicz 1010 paliwa, nieruchomości
    43. cyberpunktbtc, 1009 IT, finanse (bitcoin)
    ...
    58. Józef Bałdyga, 843, żywność
    59. Obruni, 843, IT, finanse (bitcoin)
    ...
    83. Irena Eris i Henryk Orfinger, 615, kosmetyki, hotele
    84. plaisant, 614, IT, finanse (bitcoin)
    ...
    98. pawlo74, 511, IT, finanse (bitcoin)
    99. Mieczysław Ciomek, 510, nieruchomości, materiały budowlane

    xDxDxD

    Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę, że część się wyprzeda, że bogactwo ludzi się zwiększy i tak dalej, to szacunki jakoby 1 btc miałby kosztować 1 mln $ są takie z dupy, że każdy normalny człowiek mógłby się tylko z tego śmiać. Samo 100 tys. $ za btc będzie nieslychanie trudno.

    #bitcoin
    pokaż całość

    •  

      Trzeba się zastanowić skąd by się te pieniądze miały wziąć?

      @megaloxantha: Wcale nie trzeba bardzo dużych pieniędzy żeby cena urosła do miliona. Przecież obecnie na rynku nie ma 100 mld dolarów, kapitalizacja rośnie o wiele szybciej niż napływająca gotówka. Na moje oko wystarczy żeby z miliard ludzi miało trochę btc, powiedzmy średnio kilka tysięcy dolarów.

    •  

      @megaloxantha:

      bitcoin nigdy nie będzie powszechnym środkiem, niby dlaczego ludzie mieliby płacić czymś tak zmiennym zamiast dolarami w perspektywie następnych kilku dekad? Apple jest warte $1.4T, akcje ma więcej ludzi niż bitcoina a i tak jest zmienne.
      Już istnieje 11 lat i od 3 lat użycie jako waluty się kurczy zamiast rosnąć, pałeczkę przejął usdt.


      Tego nikt nie wie na pewno, dlatego to ryzykowna inwestycja, a ja nie odważę się udowadniać że urośnie do miliona( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Wyprzedajesz się kupując cokolwiek za bitcoina, nawet bycie środkiem płatniczym nic nie zmieni.
      Nie, to absurd. Jeżeli cena dobije do miliona i waluta będzie już cyrkulować to kurs wymiany ustabilizuje się, będzie mniej więcej tyle samo oddających co przyjmujących btc.

      każdy kupuje żeby mieć zyski, a żeby mieć zyski w bitcoinie trzeba sprzedać. Założenie że kazdy będzie trzymać w nieskończoność jest nieprawdziwe.
      Jeżeli będzie środkiem płatniczym to nie trzeba będzie go sprzedawać żeby płacić za cokolwiek.

      Już nie mówiąc o tym że cena miliona jest niemożliwa przez najbliższych kilka halvingów (co najmniej 4) bo wydatki na minerów byłyby ogromne i nie do utrzymania.
      Wydatki na minerów nie mają nic do rzeczy, liczy się popyt i podaż.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (101)

  •  

    @ponuryrolnik: Różnice pomiędzy Bitcoin a Ethereum

    Efekt sieci: Bitcoin ma wielokrotnie więcej użytkowników niż Ethereum, więc łatwiej operować nim jak dobrem wartościowym/walutą
    Niemutowalność rejestru: Bitcoin nigdy nie miał incydentu w którym zasady konsensusu byłyby zmodyfikowane w celu zablokowania/odzyskania środków, natomiast Ethereum miał taką sytuację (DAO hack)
    Niecenzurowalność: Pełny klient sieci Bitcoin może działać wyłącznie poprzez TOR, a nawet pobierać dane z satelity, Pełny klient sieci Ethereum wymaga zewnętrznego IP (chyba że coś od roku się zmieniło) z powodu wykorzystania protokołu UDP
    Pełna weryfikacja: Klient Bitcoina może być uruchomiony na bardzo słabym sprzęcie, natomiast (i tu jest dyskusja co jest pełnym klientem) dla sieci Ethereum mamy albo bardzo mocny sprzęt i super łącze, albo takie wymagania jak dla Bitcoina
    Centralizacja: Bardzo łatwo jest postawić pełny węzeł Bitcoina. Jeśli chodzi o Ethereum to https://infura.io/ jest najczęściej bramką do rozwiązań opartych o Ethereum
    Rozwój: Na Bitcoinie kluczowe rzeczy są zgodnie z sugerowanymi datami wprowadzenia (SegWit spóźniony o rok, Lightning Network działa zgodnie z planem), na Ethereum od kilku lat przesuwają "difficulty bomb" ponieważ nie udało się jeszcze wprowadzić shardingu i POS od 3 lat.
    Bezpieczeństwo środków: Twórcy i użytkownicy Bitcoina zakładają sytuację ataku ze strony państw i instytucji, więc nacisk jest położony na dostępność sieci, niemożlliwość blokowania transakcji, dostęp dla każdego. Twórcy Ethereum starali się stworzyć "world computer" gdzie większy nacisk jest na zdecentralizowaną platformę do smarktontraktów, a kwestie cenzury i takich tam są drugorzędne
    Przechowanie wartośći: Historycznie Bitcoin przy używaniu na zasadzie dokupywania i wydawania podobnie jak zwykłej waluty generuje oszczędności które zyskują w czasie. Ethereum natomiast nie (poza tym waluta ETH służy do kupowania gazu który ma napędzać smartkontrakty, więc podaż jest nieograniczona).
    Kompatybilność: Stare klienty Bitcoina ciągle są w stanie komunikować się, przyjmować środki i wydawać je. Klienty sieci Ethereum wymagają co jakiś czas aktualizacji ze względu na rozwój polegający na hard-forkach
    Dostępność portfeli: Wynika z efektu sieci. Jest większy wybór różnych portfeli Bitcoina a mniejszy Ethereum.
    Wykorzystanie przez korporacje: Po równo moim zdaniem. Wynika to z hype na Blockchain.
    Smartkontrakty: Bitcoin zawiera język Script, który pozwala na proste smartkontrakty pokrywające bardzo szerokie spektrum zastosowań (wielopodpisowe, hashlock, timelock, ...). W Ethereum jest język Solidity który ma większe możliwości (prawie turing-complete). Z jednej strony mamy mniej możliwości, ale mniej szans na błędy, a z drugiej mamy więcej możliwości i także więcej szans na błędy. Smartkontraktu nie da się wycofać.
    Efektywność energetyczna: Na razie obie kryptowaluty są na POW, więc obie zużywają prąd. W obu przypadkach kopalnie warto stawiać tam, gdzie prąd jest odpadem. Na przykład przy elektrowniach wiatrowych gdzie mamy skoki mocy, albo w innych miejscach gdzie co jakiś czas jest nadmiar energii. W ten sposób system się optymalizuje do tego aby wykorzystać najefektywniej źródła energii w celu zabezpipeczenia sieci. Docelowo Ethereum ma działać na proof of stake, ale okazuje się że w projekcie o takiej skali jest to trudne do wprowadzenia. Są też klasyczne problemy typu "nothing at stake" i inne.

    Jeśli chodzi o moją opinię to: Jeśli wolisz mieć coś czego nikt nie jest w stanie skonfiskować bez fizycznego dostępu do Twojej osoby (tortury, groźba) to Bitcoin. Jeśli wolisz coś co ma szansę się rozsypać lub zyskać na popularności to Ethereum. Ja wolę BTC bo przemawia do mnie ta nowość że jest coś czego nie da się powielić, a jest cyfrowe. Tego jeszcze nie było. Ponad to, jeśli coś zastąpiłoby Bitcoina jeśli chodzi o przechowanie wartości, to dlaczego nie miałoby później powstać coś co zastąpi tamto rozwiązanie. W takiej sytuacji całe przechowanie wartości w blockchainie nie ma sensu.

    Uniwersytet z Cambridge jakiś czas temu zrobił ładne podsumowanie różnych DLT (https://www.jbs.cam.ac.uk/fileadmin/user_upload/research/centres/alternative-finance/downloads/2018-10-26-conceptualising-dlt-systems.pdf)

    #bitcoin #ethereum #btc #kryptowaluty
    pokaż całość

    •  

      I co to niby da? Tu nie chodzi o liczbę węzłów tylko o wartość stake. Założeniem jest, że 2/3 staku przestrzega protokołu (tak samo jak założeniem w PoW jest że większość mocy nie atakuje).

      Sieć się rozpadnie, nie będzie jak ustalić wspólnego konsensusu. Część nodów będzie twierdzić, że ich blokchain jest "prawdziwy", inni że ich. I co, tak w nieskończoność? Przecież taka sieć już przez sam fakt, że ten scenariusz może nastąpić przestaje być wiarygodna.

      I co niby zrobić? Nie da się wprowadzić dowolnych zmian, bo cały stan jest zawarty w drzewach merkle. >Bezpieczeństwo oparte jest o nody które stale obserwują i weryfikują sieć, protokół pozwala na miliony stakujących nodów. Każdy pojedynczy node będzie bardzo lekki.

      Przecież blokchain bez dowodu pracy jest do podrobienia od ręki, to tylko ciąg zer i jedynek. Wszystko można w nim sfałszować.

      Nie ma przewagi, bo PoW nie ma finalizacji.
      PoS ma finalizację dzięki checkpointom, w PoW także możesz je wprowadzić. Finalizacja nic nie znaczy w złożonym, nieprzewidywalnym środowisku sieci, gdzie nic nie wiadomo o nikim. Potrzebny jest zewnętrzny arbiter-koszt energetyczny-do którego można się odwołać.

      Gdzieś czytałem analizę bezpieczeństwa blockchainów pod kątem tokenizacji aktywów i dóbr jakiejś dużej firmy i napisali mniej więcej to samo. Nadaje się tylko sieć która ma finalizację bloków. Jak wyślesz firmie tokeny a ona w zamian wyśle ci fizyczny produkt, a potem ty im wysyłasz coś innego a oni oddają tokeny, to transakcja jest fizycznie wykonana i tyle. Jak cofniesz bloki to problemem jest sieć, bo przestaje odpowiadać fizycznej rzeczywistości, która w tym wypadku zamyka się w interakcji dwóch firm.

      Na tym polega problem, że nigdy nie wiemy co odpowiada fizycznej rzeczywistości, nikt nie ma pełnej informacji. Dlatego potrzebny jest PoW z wystarczająco dużą mocą sieci by ataki były nieopłacalne i widoczne.

      $15,537,334.59 USD przez ostatnie 24h - z bitinfocharts. To daje max ~$0.5B na 30 dni. Przecież to śmieszne sumy nawet dla średniego państwa.

      Plus koszta sprzętu, kilka miliardów dolarów. Do tego atak jest powolny i widoczny, bo bloki wpadają co 10 minut, a fałszowanie poprzednich też kosztuje. Zaleta to przewidywalność, znany jest koszt ataku i sam atakujący oraz można śledzić jego przebieg i odciąć atakującego minera od sieci. Wada o której pisałeś-możliwość wytropienia kopalni- staje się zaletą, system jest bardziej transparentny i przewidywalny.

      @megaloxantha:
      pokaż całość

    •  

      Po kilku miesiącach możliwe jest, że depozyty dawnych atakujących zostały wypłacone z głównego łańcucha, więc skasowanie jest niemożliwe. Tylko w takiej sytuacji każdy wie który łańcuch to ten prawdziwy, bo był aktywny przez miesiące, więc nie ma problemu z wyborem.

      @megaloxantha: Ma problem z wyborem bo musi ufać nodom. PoS tworzy problem który miał rozwiązywać, problem zaufania. Prowizorka i tyle, checkpointy to nie jest żadne rozwiązanie. Nikt nawet nie wie kto stakuje, ile ma waluty, nic nie wiadomo. Można by tak dyskutować w nieskończoność, osobiście uważam że PoW w połączeniu z bardzo dużą mocą sieci jest przede wszystkim bardziej transparentnym i przewidywalnym systemem. Ataki państw moim zdaniem nie mają sensu, lepiej wprowadzić regulacje niż skupować sprzęt i korumpować minerów na całym świecie. pokaż całość

    • więcej komentarzy (30)

  •  

    Inwestorzy BSV i BCH w oczekiwaniu na flippening z BTC.
    #bitcoin #kryptowaluty

    źródło: B.-Piaskownice-dla-dzieci-300x277.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika onebit

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.