Work it harder, make it better, do it faster, makes us stronger! #EndoBikeChallenge

  •  

    Nie siadła w ogóle, jak wcześniejsze albumy poniektóre kawałki jakoś coś tam. Tak tutaj nic.
    #ostr

    źródło: youtube.com

  •  

    Ehhh czekam na dzień kiedy samowolka i widzi mi się "profesorów" na uczelniach zostanie ukrócona.
    #studbaza #polska

  •  

    DOGRYWKA #lacunafabularniekrucjata #lacunafabularniejihad
    Otwórz muzykę w drugiej karcie

    ----------------------------------------

    Turecka ofensywa uniemożliwiła zdobycie Jerozolimy, a władcy ponownie pograżyli się w wojnach z sąsiadami - wielka polityka znowu wygrała nad wielkimi ideami.

    Kurz bitewny w Ziemi Świętej opadł. Żądni bogactw i władzy krzyżowcy i jihadyści wrócili do swych domów, chcąc wymazać ten czas ze swojego życiorysu. Na polu pozostali jednak ci najbardziej zdeterminowani, nienasyceni, pragnący postawić kropkę nad i, chcący zapewnić sobie tą wyprawą dostatnie życie i spokojną starość.

    Pojawiła się możliwość przejęcia kontroli nad pogrążonymi w chaosie ziemiami. Problem w tym, że ci drudzy pomyśleli o tym samym...

    Kalkulacje się skończyły. A może dopiero zaczęły?

    ----------------------------------------

    W dogrywce rozgrywamy tylko jedną turę. Waszym zadaniem jest zadeklarowanie, do którego sektora udaje się Wasz oddział. Każdy gracz składa deklarację samodzielnie poprzez podanie numeru sektora w tym formularzu. Deklaracje na PW lub we wpisie nie będą uwzględnione. Czas na podjęcie decyzji do soboty 23.02 do godziny 12:00.

    Zwycięzcą zostaje strona, która zdobędzie większą ilość punktów z kontrolowania sektorów. W przypadku takiej samej ilości punktów zostaje ogłoszony remis.

    Ze względu na okrojony skład armii możliwa jest zmiana dowodzonego oddziału na inżynierów lub milicję. Oddziały milicji wyposażone są we włócznie oraz łuki lub fustibalusy. Wprawdzie na polu bitwy nie grzeszą odwagą, za to dobrze spisują się jako obrońcy miast. Statystyki:

    Liczebność oddziału: 300
    Pancerz: lekki
    Penetracja pancerza: lekki, średni, ciężki
    Zdolność bojowa: 10 na dystans / 10 w zwarciu
    Morale: bardzo niskie (1)

    Ze względu na mechanikę zakonnicy nie mają możliwości dowodzenia milicjantami, a asasyni inżynierami. W obu przypadkach oddziały byłyby zbyt silne. Aby zmienić swój oddział, zaplusuj jeden z dwóch komentarzy poniżej. Czas na zmianę oddziału do wtorku 19.02 do godziny 23:59. Zmiana jest nieodwracalna.

    ----------------------------------------

    Sektor 1 - Miasto Krucjaty (Latakia)

    Turecki najazd, jak i wysadzenie miasta przez stacjonujących w mieście Krzyżowców, w równym stopniu odbiły się na kondycji miasta i morale mieszkańców. Społeczność, jak i struktury państwowe są w rozsypce. Znakomite położenie, jak i nadchodząca wizja pokoju jest w stanie pomóc miastu w podniesieniu się z gruzów w szybkim tempie.

    Wartość punktowa: 3
    Obrońcy: Krucjata
    W przypadku remisu: punkty otrzymuje Krucjata

    Sektor 2 - Trawiasta równina na północy
    Zapomniane przez sułtanów ziemie, "czekające" tylko na nowego watażkę.

    Wartość punktowa: 1
    Obrońcy: Krucjata
    W przypadku remisu: nikt nie otrzymuje punktów

    Sektor 3 - Przejście przez potok
    Ci, którzy chcą Cię zniszczyć, stoją po drugiej stronie potoku. Twoi żołnierze nie boją się zmoczyć aż po pas, jeżeli ma to oznaczać przejęcie kontroli nad terenem.

    Wartość punktowa: 2
    Obrońcy: Krucjata
    W przypadku remisu: nikt nie otrzymuje punktów

    Sektor 4 - Wąwóz niedaleko Damaszku

    Obrońcy zostają zaskoczeni w trakcie przemieszczania się. Czy to oznacza, że są z góry skazani na porażkę?

    Wartość punktowa: 2
    Obrońcy: strona z oddziałem, który najpóźniej zadeklaruje działanie
    W przypadku remisu: nikt nie otrzymuje punktów

    Sektor 5 - Trawiasta równina na Zachodzie

    Od Zachodu morze, od wschodu góry. Zdeterminowani dowódcy mogą grać tutaj w otwarte karty.

    Wartość punktowa: 1
    Obrońcy: Jihad
    W przypadku remisu: nikt nie otrzymuje punktów

    Sektor 6 - Pustynia pod Madabą

    Ogromne obszary, których kontrolowanie sprawia trudność nawet wojskom sułtana.

    Wartość punktowa: 2
    Obrońcy: Jihad
    W przypadku remisu: nikt nie otrzymuje punktów

    Sektor 7 - Miasto Jihadu (Gaza)
    Najlepsze interesy robi się zawsze na wojnie. Gaza jako kurort wypoczynkowy dla Arabskiej BPP oraz główny punkt handlowy na południu może w niedalekiej przyszłości zostać stolicą nowego, bogatego państwa.

    Wartość punktowa: 3
    Obrońcy: Jihad
    W przypadku remisu: punkty otrzymuje Jihad

    ----------------------------------------

    FAQ
    Temat do zadawania pytań
    Karta postaci i armii

    ----------------------------------------

    Pytania w tym wątku są dozwolone.

    Grafika UnderneathEverything @ deviantart

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

  •  

    Siema Wykopki! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Po krótkiej naradzie, wraz z Wojtkiem i Bartkiem postanowiliśmy utworzyć kanał na #slack, na którym będziemy mogli sobie wzajemnie pomagać w codziennych przygodach związanych z #programowanie w naszym kochanym #cpp (。◕‿‿◕。)

    https://join.slack.com/t/cpppolska/shared_invite/enQtNTUzNzg3MzE5NTkwLWVjNzVkOTU5ZTVhMTM0YjkzOWRlNGRkOTM5ZDM5ZjQ1NzhiNWQ1NTg3MmMyNzI0ZDczZGZmZDU4YjA0ZjU0MTk

    Do zobaczenia na slacku! (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    pokaż całość

  •  

    Plany Zakonu:

    Generalnie większość zakonników była za tym, żeby szybko i mocno iść na Jerozolimę. Przez chwilę był nawet taki pomysł, żeby na północy robić dymy, a faktycznie przekradać się bez walki pod same mury Jeruzalem :)
    Ale zostałem przegłosowany.

    Podczas zasadzki na moście udało się pojmać dwóch asasynów i przesłuchać ich.
    Ciekawy jestem, jak to wyglądało z Waszej strony? Czy opinia o asasynach miała dla Was jakiejkolwiek znaczenie i braliście w ogóle pod uwagę, żeby mówić prawdę? Czy cyniczne kłamstwa były jedyną opcją wartą uwagi?

    Przy pierwszym ataku na Tyr byłem MOCNO zdziwiony, że w mieście jest BPP. Sądziłem, że z zasad jasno wynika, że armia w mieście musi być widoczna. Ale źle zrozumiałem zasady i to nas zgubiło. Plan był taki, żeby wziąć miasto z marszu, przykładnie je spalić, ściąć głowy rajców miejskich i całą winę zwalić na asasynów :)

    W razie nieudanego szturmu przewidziana była ewentualność: cała armia śpi poza obozem, a w razie odsieczy pali własne namioty wraz z muzułmańską kawaleria, która potyka się o linki namiotów. Widocznie rzut nie wyszedł, trudno.

    Gdyby udało się wziąć Tyr, dalszym planem nie była Akka ani nawet Nazaret, tylko... rzeka Jordan :)
    Ciekawe, czy @lacuna zgodziłaby się na budowę tratw i szybki transport pod Jerozolimę.

    #lacunafabularnie #lacunafabularniejihad #lacunafabularniekrucjata #lacunafabularnieczarnolisto
    pokaż całość

  •  

    Przyznam, że kiedy zaczynałem przygodę w świecie jihadu nie spodziewałem się takiego obrotu spraw. A chuj, było warto xD
    #lacunafabularniekrucjata #lacunafabularniejihad #jihadcontent #lacunafabularnieczarnolisto

  •  

    Epilog #lacunafabularnie #lacunafabularniekrucjata #lacunafabularniejihad

    ----------------------------------------

    Mały Ibrahim pomagał mamie w okrywaniu ciała swojego ojca całunem. Choć miał zaledwie 9 lat, zdążył już poznać wojnę od najgorszej strony, gdy obserwował jak płonie jego rodzinny dom, a cała Latakia jest równana z ziemią. Zaraz po pochowaniu zmarłych czekała ich wielotygodniowa tułaczka w poszukiwaniu nowego domu, z dala od wojny.

    * * *

    Ziemia Święta jeszcze długo pogrążona była w chaosie wojennym, do czasu podpisania układu o zawieszeniu broni przez wszystkie strony konfliktu. O wskazanie zwycięzców pokusili się niektórzy historycy, lecz i oni nie potrafili dojść do porozumienia w tej sprawie, poza jedną kwestią - każdy czuł się odrobinę zwycięzcą i odrobinę przegranym.

    ----------------------------------------

    Nie mam ani siły, ani ochoty na konflikty, tłumaczenia na temat sensu czy sprawiedliwości gry i prosze nie wciągajcie mnie w dyskusję. Ostatnie dwa tygodnie są dla mnie bardzo ciężkie, a gra przynosiła mi przez ten czas ukojenie.

    Dziękuję jeszcze raz wszystkim, który wzięli udział w zabawie i poważnie traktowali całą rozgrywkę, jesteście powodem, dla którego ta gra się odbywała i dla którego spędzałam wieczory z kostkami i excelem.

    Spokojnej nocy.
    pokaż całość

  •  

    Bardzo ciekawa akcja z tym #bitbay najśmieszniejsze jest to że większość już wydała swój wyrok i najśmieszniejsze jest to że wolą zaufać zielonce niż poważnej firmie xD
    #bitcoin

  •  

    Jihad 4R - RAPORT #lacunafabularniekrucjata #lacunafabularniejihad
    Otwórz muzykę w drugiej karcie

    ----------------------------------------

    Załadunek na statek zajął zaledwie kilka godzin. Turecka załoga uwinęła się z zadaniem błyskawicznie, a samemu Kumusztakinowi zapewniła kajutę z widokiem na wybrzeże.

    Dowódca wyszedł z kajuty, by uważnie przyjrzeć się statkowi. Spojrzał na raport kronikarza, po czym znów zlustrował statek.

    - Dlaczego doradca sułtana nazwał holki karakami? Co to w ogóle jest karaka? Pijany czy niespełna rozumu?

    Od dalszych rozważań nad błędem kronikarza odwiodły go przemyślenia.

    - Wiem, że podjąłem najlepszą decyzję - powiedział do siebie - Stanie po stronie zwycięzców to jedyna słuszna droga...

    ----------------------------------------

    Zefel Mangele patrzył wielkimi oczami na dwie kilkumetrowe postaci brązowe postaci. Poruszały się niezwykle ociężale, zbudowane były z substancji, która wyglądała jakby miała lada moment się rozpuścić, ale jednak się udało.

    - PO TYLU PRÓBACH - krzyczał podekscytowany Zefel - W KOŃCU, W KOŃCU! TO ODMIENI LOSY TEGO KONFLIKTU!

    Na dziedziniec wpadł Phillipe d'Annecy wraz Dayone Virtanenem. Spojrzeli zszokowani na brudnego Zefela i na jego dwa wytwory. Mangele uśmiechał się szaleńczo, nie mogąc powstrzymać buzującej w nim adrenaliny.

    - WIDZISZ TO GENERALE? POŚLEMY ICH NA TURKÓW A POTEM NA NIEWIERNYCH. NIC NIE STANIE NA DRODZE NASZEGO WIELKIEGO PLANU! - mówiąc to Zefel zaczął się trząść w konwulsjach.

    Akeno chwyciła drgającego Zefela, wlała mu do ust zawartość buteleczki, którą miała ze sobą, następnie przywołała generała i Dayone, by ci pomogli jej przytrzymać naukowca. Po chwili Zefel poczuł przeszywający ból w jelitach. Zorientował się, że odzyskał świadomość. Rozejrzał się i zobaczył, że trzyma go mocno trójka przyjaciół, podczas gdy on biega bez spodni, a obie jego ręce są brudne i śmierdzą... spojrzał na dwa kilkunastocentymetrowe kawałki ekskrementów, leżące niedaleko czwórki. Zefel zwymiotował, po czym stracił przytomność.

    - Znalazłam list na jego biurku. Poleciłam go spalić poza miastem, musiał być czymś nasączony.
    Dotknęła ręką jego czoła.
    - Jest cały rozpalony, zabierzmy go stąd jak najszybciej, żołnierze patrzą.

    * * *

    Magda Lolikon trzymała w ręku dziwny, śmierdzący list. Nie znała arabskiego, a jego treść nieszczególnie ją interesowała. Wrzuciła go do ogniska, głośno czknęła, po czym pociągnęła duży łyk z niewielkiego bukłaka.

    ----------------------------------------

    Bohater @Kamero zachorował na jedną turę. Jakakolwiek próba podróży może być niebezpieczna dla jego zdrowia

    ----------------------------------------

    Do świtu brakowało mniej niż dwóch godzin. Wiatr znad morza mroził nieznośnie wartowników w obozie, a szelest trawy był jedynym dźwiękiem, który zakłócał pozorny nocny spokój. Po incydencie w drodze do Tyru wartę pełniło znacznie więcej zakonników, ale poczucie bezpieczeństwa śpiących oddziałów wcale nie było większe.

    Arturo Sansiro spał tej nocy fatalnie. Wiercił się na ziemi bezustannie, szukając dobrej pozycji do snu. Od czasu zejścia na ląd ani on, ani jego żołnierze nie spali na porządnym łóżku, a spędzili tutaj już trochę czasu.

    - Odbijemy to sobie w Tyrze - pomyślał, gdy nagle usłyszał lekkie dudnienie, dobiegające z oddali. Wciąż rozespany skupił się, by próbować zlokalizować źródło niepokojącego dźwięku, gdy nagle usłyszał alarm w obozie. Błyskawicznie założył skórzany pancerz i chwycił za kuszę, leżącą obok poduszki i wybiegł z namiotu. Arturo przekłnął ślinę.

    Od miasta wraz z pochodniami maszerowała Arabska BPP. Ale to wcale nie tłumaczyło tętentu, dobiegającego gdzieś z tyłu obozu. Włoch wytężył wzrok. Poranna mgła, mająca wiele setek końskich nóg i kopyt w szaleńczym pędzie zbliżała się do obozu.

    "Włócznicy na pozycję!" Arturo usłyszał krzyk Lorenza Fuxa. Jego oddział był mocno zdemoralizowany po ostatnim rozbiciu pod murami Tyru, a tylko on mógł zatrzymać rzekę przeciwników, atakujących z czterech stron.

    * * *

    Brat Wilhelm dowodził siłami łuczników i kuszników w starciu z konnicą wroga. Ulrich Czarny ciężko dyszał przez szczeliny hełmu, rozłupując kolejną głowę piechura Arabskiej BPP. Generał-Komandor Gerhard von Fulda nie szczędził ani gardła, ani koni kierując morderczymi szarżami raz z jednej, raz z drugiej strony zasadzki. Nie mógł być bardziej dumny ze swoich żołnierzy. Przewaga przeciwnika była zatrważająca, jednak mimo znacznego przerzedzenia, wszystkie zakonne oddziały trzymały szyk. W oddali dostrzegł jak trzecia już strzała przeszyła Lorenza Fuxa, który tym razem upadł plecy i znieruchomiał po celnym strzale w serce jednego z arabskich konnych łuczników.

    Oddział Tymazjusza był już mocno rozbity. Włóczników ze 103. było po prostu za duzo. Biskup znalazł jednak lukę w ustawieniu wroga i przypuścił morderczą szarżę w miękkie podbrzusze Saracenów, rozjeżdżając zaskoczonych i przerażonych Łuczników. Hakam el-Yusuf wprawdzie zdołał odskoczyć przed szarżującym biskupem, ale przewrócił się pchnięty przez jednego ze swoich żołnierzy. Podkowa jednego z koni odcisnęła się na jego szyi, miażdżąc jego tchawicę. Dumny syn pustyni nie męczył się jednak zbyt długo, ponieważ zaledwie dwie sekundy później inne kopyta zmiażdżyły mu głowę i żebra.

    Hrabia de la Gregua starał się odciągać uwagę kawalerii wroga od piechoty zakonnej. Ogromne doświadczenie pozwoliło mu nawet przez chwilę wzbudzić popłoch wśród przeciwnika, lecz na jego drodze stanął jeden z chorążych Jihadu. Isa al-Saah wykonał błyskawiczne cięcie szabli, ucinając nogę konia hrabiego. Zanim hrabia zdążył się podnieść, został trzykrotnie stratowany przez innych jeźdźców. Majacząc z bólu usłyszał kwik taranowanych koni, a po chwili poczuł jak dwie ręce wciągają go na konia, by po chwili znowu go wypuścić. Hrabia de la Gregua i Conrad Pieux upadli z łoskotem na ziemię. Z piersi tego drugiego wystawały dwie brzechwy.

    - Próbowałem... hrabio - wyszeptał młody rycerz, po czym zamknął oczy. Hrabia poczuł jak znowu ktoś go podnosi. Tym razem był to Hajsam Al-Haddad. Arab splunął na martwego Conrada, po czym pogalopował z ledwo żywym hrabią z dala od zgiełku bitewnego.

    * * *

    Zaledwie kilkudziesięciu zakonników stłoczonych było w niewielkim kole. Dookoła nich stały cztery armie, gotowe dokończyć dzieła zniszczenia. Yok'ai ibn Kat'Aan podniósł rękę, dając znak łucznikom na wstrzymanie ostrzału. Wyjechał na przód oddziału i przemówił przez tłumacza.

    - Niewierni! Złóżcie bronie, a pozwolimy Wam odejść w pokoju. W zamian chcemy tylko Waszych dowódców. Wydajcie nam ich, a nie stanie się Wam krzywda.

    Żaden z zakonników nawet nie drgnął. Ku zaskoczeniu żołnierzy Jihadu żaden z krzyżowców nie próbował szukać spojrzenia u swojego towarzysza. Wszyscy stali równo, potwornie zmęczeni, lecz zdeterminowani i oddani jedynej sprawie. Nagle dwóch rycerzy odsłoniło tarcze niczym wrota, zasłaniające ukrytego Augusta Sedláčka z napiętą strzałą. Generał 102. Armii osunął się z konia, trafiony przez jednookiego snajpera prosto w szyję. Pułkownik Malik al-Taniin i wszyscy żołnierze zamarli na chwilę, a generał Abu’l al-Hasan Dżabadahutt ryknął przerażająco, wydając wyrok śmierci na otoczonych krzyżowców. Generał-Komandor Gerhard von Fulda wiedząc, że stanie w miejscu oznaczało pewną śmierć, wydał rozkaz szturmu na piechotę wroga. Ziemia znów się zakotłowała i ponownie słychać było jedynie szczęk uderzanego żelaza, kwik koni i wrzaski ludzi, umierających za swoje sprawy. Słońce pojawiło się nad pustynnymi wzgórzami, a pianie tyrskiego koguta zbiegło się z jękiem ostatniego rycerza, pokonanego na polu bitwy pod Tyrem.

    Rozległy się donośne okrzyki zwycięstwa żołnierzy Jihadu. Ranny i wyczerpany Arturo Sansiro siedział związany przy ciele swojego generała. Do jego oczu powoli zaczęły napływać łzy.

    ----------------------------------------

    II Oblężenie Tyru

    Atakujący: Jihad (3794) vs 4. Zakon Rycerzy Chrystusowych (770) i sojusznicy (215)

    Straty atakujących:

    Bernan Lekka kawaleria z łukami : 8
    emenems Lekka kawaleria z łukami : 16
    Franel25 Lekka kawaleria z szablami : 16
    Kacpa100 Lekka kawaleria z szablami : 26
    Krailowskyy Lekka kawaleria z szablami : 23
    104. Armia: 89

    Anmares Lekka kawaleria z szablami : 23
    glukonard Lekka kawaleria z łukami : 11
    Lisaros Lekka kawaleria z szablami : 20
    Lubek1221 Lekka kawaleria z łukami : 13
    maszraka Lekka kawaleria z szablami : 23
    Matikkkii Lekka kawaleria z szablami : 17
    Onde Lekka kawaleria z szablami : 24
    Patrykzlasu Lekka kawaleria z szablami : 26
    SirSherwood Lekka piechota z włóczniami : 44
    Szpurka Lekka kawaleria z szablami : 26
    TheDamex Lekka kawaleria z szablami : 26
    Valbrig Lekka kawaleria z szablami : 23
    Zerri Lekka kawaleria z szablami : 23
    101. Armia: 299

    Don Wieprzu Lekka kawaleria z łukami : 11
    DreadSole Lekka kawaleria z łukami : 14
    justkilling Lekka kawaleria z łukami : 11
    karboniusz Lekka kawaleria z łukami : 15
    Krzychu-M Lekka kawaleria z łukami : 13
    laszczu Lekka kawaleria z szablami : 24
    luvencedus Lekka kawaleria z szablami : 23
    mac3 Lekka kawaleria z szablami : 14
    Matei123 Lekka kawaleria z łukami : 11
    Yokaii Lekka kawaleria z szablami : 15 - śmierć bohatera
    102. Armia: 151

    Cepion Lekka piechota z włóczniami : 64
    CZARNYCZAREK Procarze : 67
    Damixi Łucznicy : 59
    DrKilljoy Lekka piechota z włóczniami : 79
    eliot123 Lekka piechota z włóczniami : 80
    kaloryferconiegrzeje Łucznicy : 52 - śmierć bohatera
    kar4mb0l Inżynierowie : 7
    Kozlov666 Procarze : 68
    Kroomka Inżynierowie : 14
    Stah-Schek Lekka piechota z włóczniami : 73
    zjadacz
    Cebuli Lekka piechota z włóczniami : 76
    104. Armia: 639

    Łącznie: 1178

    Straty obrońców:

    Arturb1922 Ciężka piechota z mieczami : 93 - śmierć bohatera
    Aspirrack Ciężka kawaleria : 33 - śmierć bohatera
    Don_Simon Łucznicy : 126 - śmierć bohatera
    FearFactory Łucznicy : 119 - śmierć bohatera
    Hiszpan_Jan Łucznicy : 130 - śmierć bohatera
    jaksa0 Ciężka kawaleria : 27
    lubiacy_beton Kusznicy : 102
    orlando74 Ciężka piechota z mieczami : 102 - śmierć bohatera
    sandal Ciężka kawaleria : 36 - śmierć bohatera
    4. Armia: 768

    kacpiboss Ciężka kawaleria : 33 - śmierć bohatera
    Anagama Ciężka kawaleria : 32 - śmierć bohatera
    Uaimmiau Ciężka kawaleria : 34 - śmierć bohatera
    Gregua Ciężka kawaleria : 29 - śmierć bohatera
    Knyazev Lekka piechota z włóczniami : 86 - śmierć bohatera

    Łącznie: 982

    Bohaterowie @Anagama @Arturb1922 @Aspirrack @Don_Simon @FearFactory @Hiszpan_Jan @kacpiboss @kaloryferconiegrzeje @Knyazev @orlando74 @sandal @Uaimmiau @Yokaii zginęli na polu bitwy.
    Bohaterowie @Gregua @jaksa0 @lubiacy_beton zostali schwytani przez wojska Jihadu

    Oblężenie Tyru zostało zakończone.

    ----------------------------------------

    KONIEC TURY JIHADU

    FAQ
    Temat do zadawania pytań
    Karta postaci i armii
    Link do mapy sektorowej

    ----------------------------------------

    Grafika Aranthulas @ deviantart

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    Polecam ten profil na Instagramie.
    Wrzucane są zdjęcia z ukrytymi dildami. I można sobie do porannej kawusi oglądać zdjęcia w poszukiwaniu dild. Tu podobno 5, a ja znalazłam tylko 3. Lepiej odpalić na komputerze, bo na telefonie to nie zawsze wszystkie widać. #instagram

  •  

    Krucjata 3R - RAPORT część druga #lacunafabularniekrucjata #lacunafabularniejihad
    Otwórz muzykę w drugiej karcie

    Link do części pierwszej

    ----------------------------------------

    Słońce zbliżało się powoli do linii horyzontu, łączącej niebo z morzem. Postać ubrana w powłóczyste szaty stała przed bramami Tyru. Oficer Lorenza Fuxa wraz z kilkunastoosobowym oddziałem wyjechali mu naprzeciw, lecz gdy tylko podjechali bliżej i zorientowali się, że postać jest kukłą poobwieszaną bukłakami, z których śmierdziało dziwną substancją, natychmiast zawrócili. Nie wszyscy zdążyli - płonąca strzała zdążyła trafić kukłę, a eksplozja zabrała ze sobą kilku konnych.

    - Dość tych podchodów - zirytował się generał-komandor - Przygotować fustibalusy! Łucznicy, na pozycje!

    Armia zaczęła szybko podchodzić pod mury miasta, ustawiając się w odległości kilkudziesięciu metrów. Przedmurze nagle rozjaśniało blaskiem tysięcy pochodni i płonących pocisków, które niczym wodospad zalały mury miasta. Obrońcy również odpowiedzieli ogniem, co dla obserwatora z zewnątrz mogło wyglądać jak zażarta dyskusja magów ognia, wymieniających raz po razie argumenty. W całym tym zamieszaniu na środek wyszedł biskup Tymazjusz i zaczął recytować:

    Ewangelia świętego Łukasza, rozdział trzeci, wersy szesnasty i siedemnasty:
    idzie mocniejszy ode mnie, któremu nie jestem godzien rozwiązać rzemyka u sandałów. On chrzcić was będzie Duchem Świętym i ogniem. Ma On wiejadło w ręku dla oczyszczenia swego omłotu: pszenicę zbierze do spichlerza, a plewy spali w ogniu nieugaszonym

    Nagle mury miasta zaczęły stawać w płomieniach w kolejnych punktach, a po chwili pożar zaczął rozlewać się na dachy budynków w mieście. Zapanował ogromny chaos, co od razu wykorzystali atakujący.

    - Skąd tyle płomieni? - zapytał Brat Albert
    - To smoła i olej - skrzywił się Brat Wilhelm - to wszystko czekało na nas, przeklęci Saraceni, tfu!

    Brama miasta szczęknęła i zaczęła się uchylać. Znad niej brat August Sedláček uniósł rękę z pochodnią i wykonał umówiony znak.

    Dwójka pojmanych wcześniej przez Zakon Asasynów ze wściekłością obserwowała dywersantów, atakujących miasto od tyłu na tratwach. Większośc planów zawiodła, pozostało liczyć na ten ostatni...

    * * *

    Kawaleria krzyżowców wjechała do miasta, zaraz za nimi weszła piechota. Nagle w mieście rozległ się ryk setek gardeł, a w chrześcijan poleciał grad kamieni. Z uliczek zaczęły wybiegać oddziały uzbrojone we włócznie. Dowódcy kawalerii wydali przytomny rozkaz o wycofaniu się przed mury miasta. Gdy przejechali przez bramę, z przerażeniem stwierdzili, że piechoty jest jeszcze więcej - ogromny oddział zbliżał się do nich z bocznej bramy. Grad strzał spadł na zaskoczonych rycerzy, którzy wycofali się do pozostałych oddziałów. Walka podzieliła się na tą przed murem i na tą w mieście.

    Komandor Gerhard von Fulda wraz z pozostałymi chorążymi w sztabie obserwowali wszystko z ogromnym zaskoczeniem.

    - Co to za dzikusy? Nie wyglądają jak regularne wojsko, choć biją się jak regularne wojsko.
    - Armie zakonne są niezwyciężone! - krzyknął brat Wilhelm - nie straszny nam żaden wróg.
    - Nawet w takiej ilości?
    Wszyscy zamilkli, obserwując zażartą walkę piechoty.

    * * *

    Walki w mieście ani trochę nie słabły. Obrońcy miasta choć rozbici na murach, stawiali dzielny opór napastnikom w ciasnych ulicach. Mieli świadomość, że jakakolwiek próba negocjacji z wrogiem mogła spotkać się z gniewem Asasyna, którego wizerunek w ostatnim czasie stał się dość popularny dzięki rozprowadzaniu plakatów z jego podobizną po południowo-zachodniej części Ziemi Świętej.

    Nasir trzymał właśnie jeden z takich plakatów w ręce. "Zapraszam chętnych po nagrodę" - wycedził do siebie po cichu, po czym wzruszył ramionami i wyrzucił list gończy. Cały zgiełk w mieście obserwował z bezpiecznej pozycji, zastanawiał go jedynie brak znaków od pozostałej dwójki. Splunął ze wściekłością i wyskoczył na najbliższy dach.

    Po kilku skokach usłyszał znajomy krzyk. Skierował się w stronę jednej z uliczek. Oparty o ścianę jednego z domów Arianos trzymał się za krwawiący brzuch, z którego wystawały dwie strzały. Obok niego z kilkoma rycerzami Krzyżowców walczył cały we krwi Hasik. Ciężko było określić do kogo należała krew na szatach Hasika. Nasir nie tracił czasu na rozważania i zeskoczył z dachu, by po kilku szybkich ruchach katarów posłać niewiernych do piekła. Hasik padł na kolana. Był bardzo blady, a z jego boku sączyła się krew. Nasir spojrzał na dwójkę asasynów i zaklął szpetnie. Przerzucił Hasika przez ramię i zaczął wspinać się po ścianie domu. Obrócił się, by spojrzeć po raz ostatni na Arianosa. Zobaczył jego zaszklone, pełne strachu oczy. Z sąsiedniej uliczki dobiegał straszliwy szczęk pancerzy piechoty niewiernych. Nasir zaklął jeszcze raz, wrzucił ledwo żywego Hasika na dach, następnie wrócił się do arianosa i wraz z nim wdrapał się na dach. Zarzucił obu asasynów przez ramiona i bardzo ociężale skierował się do kryjówki. W umówionym miejscu czekał jeden ze szpiegów, który wziął na swojego konia rannego Arianosa, po czym cała czwórka udała się do pałacu. Hasik obserwował oddalającą się płonącą dzielnicę, a gdy galop ustał, wyszeptał do Nasira.

    - Jednego... trafiłem. Dziękuję Ci... Nasirze... że wybrałes mnie... - po czym opadł bezwładnie, wykończony ostatnimi godzinami i odniesionymi ranami. Nasir popatrzył na omdlałego asasyna i tylko pokręcił głową z niesmakiem.

    * * *

    - Odwrót! Wycofać się do miasta!
    - Odwrót! Wycofać się do obozu!

    Dowódcy obu armii zdecydowali się nie zawierzać losowi dalszego przebiegu walki. Ich żołnierze byli zmęczeni, morale złamane, a Arabska BPP od razu skorzystała z możliwości zajęcia pozycji w mieście widząc wycofującą się armię Krzyżowców.

    * * *

    - Biskup leży tutaj!

    Ulrich Czarny przedarł się przez tłum, by zobaczyć leżącego w kałuży krwi biskupa Tymazjusza. Ujął go w ramiona i popatrzył mu w oczy. Biskup rozchylił wargi i zacżął mówić ostrożnie.

    - Mój trud już skończony, niedługo odpocznę. Na naszą cześć napiszą pieśni, a...
    - Gdzie zostałeś ranny biskupie? - zapytał Ulrich. Biskup niechętnie wskazał na tylną część ciała.

    Ulrich bezceremonialnie zrzucił biskupa z rąk na ziemię, obracając go na brzuch. Biskup jęknął, a Ulrich ściągnął mu spodnie. Brzechwa strzały sterczała mu z lewej części lewego pośladka, podczas gdy grot wystawał z prawej części prawego. Ulrich zaczął się histerycznie śmiać ku konsternacji całej gawiedzi. Wyciągnął mizerykordię, którą rozłupał strzałę na pół i wyciągnął obie jej części, nie zważając na cieknącą krew.

    - Za trzy dni widzę Cię na mszy w mojej intencji. Nie żebym był medykiem czy coś. Tak mi się przynajmniej wydaje.

    Do rozbawionej dwójki podszedł zakrwawiony generał-komandor. Spojrzał na powoli dogorywające miasto i zamyślił się. Oblężenie na pewno będzie kontynuowane.

    ----------------------------------------

    I Oblężenie Tyru

    Atakujący: 4. Zakon Rycerzy Chrystusowych (1060) i sojusznicy (354) ** vs. **Arabska BPP (1900) i obrońcy Tyru (400)

    Straty atakujących:

    Arturb1922 Ciężka piechota z mieczami 33
    Aspirrack Ciężka kawaleria 2
    DonSimon Łucznicy 60
    FearFactory Łucznicy 67
    Hiszpan
    Jan Łucznicy 56
    jaksa0 Ciężka kawaleria 7
    lubiacy_beton Kusznicy 37
    orlando74 Ciężka piechota z mieczami 24
    sandal Ciężka kawaleria 4

    kacpiboss Ciężka kawaleria 5
    Anagama Ciężka kawaleria 7
    Uaimmiau Ciężka kawaleria 6
    Gregua Ciężka kawaleria 7
    Knyazev Lekka piechota z włóczniami 114

    Łącznie: 429

    Straty obrońców:

    Cepion Lekka piechota z włóczniami 64
    CZARNYCZAREK Procarze 101
    Damixi Łucznicy 48
    DrKilljoy Lekka piechota z włóczniami 50
    eliot123 Lekka piechota z włóczniami 58
    kaloryferconiegrzeje Łucznicy 56
    kar4mb0l Inżynierowie 9
    Kozlov666 Procarze 99
    Kroomka Inżynierowie 7
    Stah-Schek Lekka piechota z włóczniami 48
    zjadacz
    Cebuli Lekka piechota z włóczniami 66

    Arabska BPP - 606
    obrońcy Tyru - 320

    Łącznie: 926

    Tyr nie został zdobyty przez Krzyżowców, oblężenie trwa

    ----------------------------------------

    KONIEC TURY KRUCJATY

    FAQ
    Temat do zadawania pytań
    KARTA POSTACI I ARMII

    ----------------------------------------

    Grafika @ deviantart

    Jeżeli nie chcesz widzieć postów tego typu, wrzuć tag #lacunafabularnieczarnolisto na czarno
    pokaż całość

    źródło: i.imgur.com

    •  

      Ulrich Czarny

      Patrząc w stronę miasta na tle zachodzącego słońca, pomyślał.

      W końcu rozpoczęła się zabawa. Wiele lat czekałem na to. Może ktoś przed śmiercią wyduka kogo spotkałem podczas tej feralnej podróży lata temu. Tak czy inaczej. Wszyscy z nich zginą.

      Po odprawie zwrócił się do swojego oddziału.

      Bardzo dobrze walczyliście. Odpoczywajcie lecz miejcie się na baczności faktem jest że te szczury nie znają pojęcia honor. Przy kolejnym spotkaniu rozniesiemy ich pył tak, że będziemy na ustach całego świata! Bóg jest z nami.

      Po czym wrócił do ostrzenia miecza. Przecież musi jeszcze wyryć kolejne kreski na rękojeści. Z 20 na pewno uzbierało się, musi jeszcze raz w myślach dokładnie policzyć.

      pokaż spoiler Co ten biskup, hehe.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (30)

  •  

    Ulrich Czarny

    Siedzi na kamieniu nad wodą i ostrzy miecz. Cicho mrucząc do siebie.
    - Już niedługo, już niedługo.

    #lacunafabularniekrucjata

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika orlando74

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (6)