•  

    #fotografia #gwarancja #pentax #gorzkiezale #reklamacja #rtveuroagd

    TL:DR: Reklamacja trwająca już 147 dni i końca nie widać.

    Koniec mojej przygody z system Pentax, czyli historia pewnej reklamacji.

    Jest to kolejny post z cyklu "gorzkie żale", ale może pomoże komuś stojącemu w obliczu wyboru lustrzanki czy całego systemu.

    Miałem kiedyś aparat K-50 marki Pentax i byłem z niego zadowolony. Całkiem fajny sprzęt za relatywnie nieduże pieniądze, do tego kilka obiektywów. W pewnym momencie sprzedałem i 17-05-2017 kupiłem ówczesny flagowy model APSC, K-3II. Wszystko fajnie, ale część zdjęć nieostra. Używałem głównie obiektywu Tamron 17-50, a jak wiadomo, te obiektywy często wymagają kalibracji w serwisie pod konkretne body. Z czasem dokupiłem kilka kolejnych obiektywów stałoogniskowych, między innymi HD DA 21/3.2 Limited i HD DA 70/2.4 Limited. Tamron trafił na półkę, a ja fotografowałem praktycznie tylko stałoogniskowymi obiektywami marki Pentax. Z ostrością nieco lepiej, ale wciąż spory odsetek zdjęć poniżej poziomu akceptacji, szczególnie tych robionych DA21. Robiłem testy, przeprowadzałem mikrokalibracje z bateryjkami, pudełkami zapałek, planszami testowymi, wszystko niby w porządku. Wychodzę robić zdjęcia i znowu wiele zdjęć nieostrych. W końcu podszedłem do sprawy metodycznie, wziąłem statyw, cztery obiektywy stałoogniskowe marki Pentax (HD DA21, DA35, DA50 i HD DA70) i zacząłem sprawdzać każdy punkt autofocusa i wyszło, że wszystkie boczne punkty (wszystko w bok od centrum) mają silny front focus (ustawiają ostrość przed fotografowanym obiektem). Spakowałem sprzęt i wysłałem do autoryzowanego serwisu gwarancyjnego marki Pentax czyli firmy Opto-Technika Sp. z o.o. w Warszawie i tutaj zaczyna się historia właściwa.

    Pierwsza wysyłka do serwisu 27-09-2017, dzień później (28-09-2017) dostaję potwierdzenie że aparat dotarł do serwisu, 29-09-2017 że usterka w trakcie weryfikacji i tego samego dnia kolejna informacja że gwarancja została uznana. 30-09-2017 informacja że zlecenie naprawy zakończone i 02-10-2017 że sprzęt został wysłany kurierem do mnie. Następnego dnia dostałem aparat z powrotem z kartą naprawy, a tam informacja, że wykonano "Kalibracja zespołu matrycy do obiektywu referencyjnego". Jak dotąd wszystko w porządku, zadowolony że sprawa poszła tak szybko podpiąłem obiektyw i zacząłem testy. Tutaj już nie było powodów do radości, punkty na prawo od centrum mają nadal front focus, ale zauważalnie mniejszy, natomiast po lewej stronie nic się nie zmieniło. Czas na rundę drugą.

    Druga wysyłka do serwisu 04-10-2017, następnego dnia (05-10-2017) dostaję informację z serwisu o przyjęciu zgłoszenia i zapada długa cisza.
    17-10-2017 wysyłam email do serwisu z pytaniem o stan reklamacji na który nie dostaję odpowiedzi.
    26-10-2017 dzwonię do serwisu i dowiaduję się, że sprzęt będzie naprawiony do końca tygodnia.
    31-10-2017 dostaję email z serwisu, że zgłoszenie jest w trakcie weryfikacji i kolejny że gwarancja została uznana.
    15-11-2017 dzwonię do serwisu i dowiaduję się, że sprzęt będzie naprawiony do końca tygodnia.
    22-11-2017 dzwonię do serwisu i dowiaduję się, że sprzęt będzie naprawiony do końca tygodnia.
    29-11-2017 dzwonię do serwisu i dowiaduję się, że sprzęt będzie naprawiony do końca tygodnia.
    07-12-2017 dzwonię do serwisu i dowiaduję się, że sprzęt będzie naprawiony i wysłany końca tygodnia.

    12-12-2017 dzwonię do serwisu i dowiaduję się, że sprzęt został wysłany dnia poprzedniego (11-12-2017) i tego samego dnia dostaję przesyłkę. Szybko rozpakowuję, podpinam pierwszy obiektyw, który się trafił pod rękę (DA35) mikrokalibracja i tutaj pierwsze zdziwienie. Dotąd miałem korekcję +3 dla punktu centralnego przy tym obiektywie, teraz muszę dać +10 i to nadal nie wystarcza (ten model, K-3II umożliwia mikrokalibrację z zakresu -10 do +10). Sprawdzam pozostałe punkty i nadal dramat. Próbuję się dodzwonić na infolinię firmy Ricoh, właściciela marki Pentax. Na kolejny kontakt z autoryzowanym serwisem gwarancyjnym marki Pentax, firmą Opto-Technika Sp. z o. o. brak mi sił i nerwów. Około 70 minut słucham melodyjki czekając na zgłoszenie konsultanta z firmy Ricoh Polska, bezskutecznie.

    15-12-2017 dzięki poradom dobrych ludzi z internetu, ze spakowanym sprzętem i ładnie napisanym wezwaniem do wymiany wadliwego produktu na nowy, wolny od wad w ramach rękojmi idę do sklepu RTV Euro AGD we Wrocławiu przy ul. Krzywoustego, gdzie nierozważnie kupiłem ten sprzęt. Tutaj muszę dodać, że w głupocie swej kupiłem ten aparat na firmę z nadzieją, że w niedalekiej przyszłości, jak się jeszcze douczę, to pochałturzę trochę jako fotograf. Miła pani w salonie reklamację przyjęła, spisała wszystko, załączyła moje pisemko i kopie protokołów poprzednich napraw z serwisu gwarancyjnego i powiedziała że w ciągu dwóch tygodni ktoś się skontaktuje.

    Runda trzecia, która niestety nadal trwa, czyli RTV Euro AGD. Przez dwa tygodnie nikt się jednak ze mną nie kontaktował, na stronie sklepu status mojej reklamacji to wciąż "Reklamowany towar w procesie serwisowym." więc 05-01-2018 dzwonię po raz pierwszy na infolinię sklepu. Miła pani przeprosiła, powiedziała że niestety nic jeszcze nie wiadomo, ale zostawi notatkę, by ktoś się ze mną skontaktował. Oczywiście nikt się ze mną nie skontaktował. Od tego czasu dzwonię na infolinię RTV Euro AGD raz w tygodniu. Podczas rozmówi z miłymi konsultantami, którym jest za każdym razem bardzo przykro, że moja reklamacja tyle trwa, udało mi się dowiedzieć że:
    - Uznano (kto? tego mi nie powiedziano) że sprzęt zostanie ponownie naprawiony i ponownie trafił do autoryzowanego serwisu gwarancyjnego marki Pentax czyli firmy Opto-Technika Sp. z o. o.
    - Serwis postanowił tym razem wymienić moduł auto focusa i przeprowadzić ponowną kalibrację
    - Nie wiadomo kiedy serwis upora się z naprawą
    - Serwis nie odpowiada na wielokrotne zapytania i ponaglenia ze strony RTV Euro AGD

    Podsumowując od 27-09-2017, czy na dzień dzisiejszy 147 dni, jestem bez sprzętu, za który zapłaciłem 3999 zł, a który od początku miał wadliwy moduł auto focus. Jako ciekawostkę dodam że firma Ricoh, producent aparatów marki Pentax w warunkach gwarancji deklaruje, że maksymalny czas naprawy to 21 dni, chyba że zajdą nieprzewidziane okoliczności (cholernie dużo tych okoliczności musiało zajść w przypadku mojego aparatu). Sklep odrzuca moją prośbę o wymianę sprzętu, którego autoryzowany serwis dwukrotnie nie naprawił i wysyła ten sprzęt do tego samego serwisu po raz trzeci. Szczerze mówiąc mam już dość, pogodziłem się z tym, że aparat dostanę nie wiadomo kiedy i specjalnie nie liczę, że będzie działał poprawnie. Wiem tylko, że więcej nie wydam nawet złotówki na cokolwiek oznaczone marką Pentax, wiedząc że w przypadku awarii czeka mnie naprawa w firmie Opto-Technika Sp. z o. o.
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika parmezan2003

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)