•  

    #koronawirus #zalesie #wycieczka #wakacje #wczasy

    Mam pewna rozkmine, zamówiliśmy w 4 osoby (ja z różowym oraz inna para) wycieczkę do Bułgarii, jakieś 2 tygodnie temu, w momencie, gdy nie było "plotek" (bo wszystko co trąbią w mediach to plotki, nie ma żadnego oficjalnego stanowiska rządu) na temat tego ze znów będą obostrzenia i kwarantanna, wręcz przeciwnie, były wybory, wiece wyborcze, temat bonu turystycznego i tak dalej. Oczywiście wszystko byłoby ok, gdyby nie to, ze w pracy u różowego jest juz spina, ze mogla cala sytuacje przewidzieć, ze może być tak ze jak wrócimy, to będzie musiała iść na kwarantanne w domu / praca zdalna i ze im to się nie podoba (mimo tego, ze jak był lock down, to ona jako jedyna jeździła do pracy i ogarniała wszystko za wszystkich, a każdy siedział zdalnie i nic nie robił) i przez to zastanawia się czy odwołać wycieczkę. Oczywiście zaliczka przepadnie (25% wpłaty) wiec wolałbym tego nie robić. Ja to argumentuje w ten sposób, ze wycieczka była kupowana w momencie gdy rząd wszystko łagodził i wszystko miałoby w odwrocie i ze rozowypasek nie ma wpływu na to, co rząd ogłosi za miesiąc, a tak na prawdę można wylądować na kwarantannie praktycznie po wyjściu do sklepu / na plaże / na piwo, gdzie każdy normalnie juz wychodzi. pokaż całość

  •  

    #studia jest tu jakiś Mirek chętny pomóc mi ogarnąć co jest potrzebne do zakupienia na 1 roku?
    (ꖘ‸ꖘ)

  •  

    #blackpill #redpill
    Gdyby #przegryw stosowali zasadę #mgtow czyli uprawiali jakąś dyscyplinę sportową, zdrowo się odżywiali - dla odpowiedniego samopoczucia i uwalniania odpowiednich ilości endorfin w inny sposób niż oglądając pornografię i pijąc alkohol - oraz rozwijali jakiś fach który da im możliwość zarobienia większych pieniędzy niż niewymagająca wyższych umiejętności intelektualnych prosta praca u Janusza biznesu czy korpo. A na dodatek nie koncentrowali swojej uwagi na cipie i dupie to świat byłby piękniejszy.

    Nie zwracanie uwagi na byle różową, nie dawanie atencji ładnym (i tym brzydkim też) laskom, nie faworyzowanie człowieka tylko dlatego że ma cipę to postawa rewolucyjna i taka która coraz bardziej powinna być rozpowrzechniana i regularnie stosowana.

    Poniekąd rozumiem kobiety które zalewane są wzrokiem mężczyzn i dostają atencję za samo istnienie. Takie coś się przejada i stawia ich na faworyzowanym miejscu, pewnie dochodzi do tego ogromna pogarda do nas bo większość nas nie zasmakuje jej cipy i ona o tym wie. A zachowujemy się jakbyśmy zabiegali o jej względy (stąd spermiarstwo, białorycerstwo, a nawet męscy feminiści).

    A wyobraźcie sobie taką sytuację gdy niemalże jak szpadlem w łeb zderzają się z postawą mężczyzny który:
    - nie przepuszcza jej w przejściu
    - nie uśmiecha się z byle powodu
    - nie daje jej zainteresowania
    - nie nagina regulaminowych zaleceń

    a więc traktuje tak jak zwykłego ziomka z jajami a nie laskę z cipą. Jak wtedy przepalić muszą jej się zwoje?

    Wiem że gardzimy PUA, ale w zalewie śmieciowej wiedzy trafiają się perły. Pamiętam jak czytałem artykuł typka który dawał ćwiczenie w jaki sposób w swoim umyśle dyskredytować kobietę, tak by jej wady przesłoniły jej atuty, wynikające chociażby z naszego atawistycznego zachowania (pragniemy i dbamy o samiczki, prawda? i w ogóle są piękne i kochane w naszej wyobraźni, mimo że ich nie znamy).

    Mianowicie ćwiczenie polegało na tym by u kobiety znaleźć jakąś wadę i ją uwydatnić w wyobraźni.

    Załóżmy widzisz ładną laskę, ale zauważasz u niej brudne buty. Kojarzysz ją z tym brudem, niemalże widzisz jak tapla się jak prosię w błocie i zadajesz sobie pytanie, skoro nie dba o to co widać, to jak śmierdzieć i wyglądać musi jej bielizna? xD

    Albo widzisz ładną laskę z dużymi jedynkami. Uroczą co prawda właśnie z tego powodu, ale wyobrażasz ją sobie jako królika albo zająca z ogromnymi zębiskami xD no typiarka z kreskówki normalnie,

    Widzisz co prawda ładnego, zadbanego milfa, ale sobie uzmysławiasz że ma przebieg jak passat i jej termin ważności już dawno minął jak tego kefiru co wywaliłeś tydzień temu do kosza. Dlaczego niby zasługuje na atencję i specjalne traktowanie?

    Widzisz laskę z dużymi uszami, to wyobrażasz sobie że zaraz zatrzepocze i odleci jak nietoperz do jaskini. Śmieszna taka jak zwierzak.

    Głupie to, ale ciekawy zabieg myślowy i polecam każdemu. Nikt nie jest idealny i u każdego znajdzie się jakiś mankament.

    Nie jest to żadna pogarda do kobiet. Przecież kobiety to nasze babcie, matki, siostry, sąsiadki, współpracownice i miłe panie ekspedientki zawsze pomocne. Jesteśmy jak Ying i Yang, jesteśmy wspólnotą i uzupełniamy się nawzajem, tylko z połączenia dwóch przeciwnych płci powstaje nowy człowiek, nie istnieje ludzkość bez jednej ze stron, ale mam przeświadczenie że ta równowaga, ten balans został mocno zaburzony i trzeba go przywrócić.

    Miejmy więcej szacunku do samego siebie, nie umiejscawiajmy cipy w miejsce słońca że wszystko musi się wokół niej kręcić. Dbajmy o siebie, gardźmy spermiarstwm i białorycerstwem. Rozwijajmy siebie i swoje finanse.

    Nawet jeśli masz poniżej 170 i brzydki ryj i uważasz że nigdy cię nic miłego nie spotka w życiu, stosuj tę zasadę. Nie z żalu i nienawiści, ale dla zasady i logiki działania.

    Atencję traktujmy jak mocną walutę, a nie coś co jest darmowe. Polecam ten styl.

    .
    pokaż całość

    źródło: c.stocksy.com

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Pytanie do różowych.

    Spotkałem się drugi raz z #rozowypasek, wszystko było okej zarówno na pierwszym spotkaniu i drugim, ona była zadowolona, ja też. Wpadła mi w oko dosyć mocno, i daje mi znaki że ja jej też. No i tutaj moje zdziwienie bo chciałem ją pocałować na pożegnanie, a ona dziwnie zareagowała i mówi z uśmiechem "nie zapędzaj się". Trochę mnie to zbiło z tropu, no ale odpuściłem i po prostu przytuliła się. Zjebałem coś czy to za szybko wszystko dla niej?

    #rozowepaski #zwiazki #mirabelkopomusz #seks #niebieskiepaski

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f264f32c320eaecdaadacc2
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Przekaż darowiznę
    [====================....................] 49% (115zł/235zł)
    Uzbieraliśmy już na 2 lat działania AMW!
    pokaż całość

    +: jarunia
    •  

      @Mollina: zapytać się o pocałunek? Xdddd
      Skąd Wy bierzecie tych beciaków xd
      2 spotkanie to tak akurat (jak miałoby wyjsc cos na dluzej to zwykle na pierwszej randce jest ślimak). Albo jej sie nie podobasz, albo jakiś shit test. Ja bym olał pannę, najwyżej sama zagada po jakimś czasie.

    • więcej komentarzy (27)

  •  

    Często libertarianie mówią, że pracownicy i pracodawcy są równymi partnerami w negocjacjach i tylko interwencja rządowa wspierająca pracowników może sprawić, że negocjacje doprowadzą do nieuczciwych rezultatów. W końcu każdy z nich potrzebuje czegoś od siebie nawzajem: pracownik potrzebuje pieniędzy, a pracodawca siły roboczej. Każdy z nich może zakończyć umowę jeśli nie podobają mu się jej warunki: pracodawca może zwolnić pracownika, a pracownik opuścić swojego pracodawcę. Każdy z nich ma wybór: szef może znaleźć innego pracownika, a pracownik inną firmę. A mimo to, każdy z nas uważa, iż pracodawcy postawieni są w lepszej sytuacji.

    Podczas rozmowy o pracę, potencjalny pracownik często się denerwuje; pracodawca zaś rzadko odczuwa negatywne emocje. Przedsiębiorca może wypytywać pracownika o różne rzeczy: historię zatrudnienia, edukację i różne fakty z życia prywatnego. Potencjalny pracownik z kolei jest zbyt zestresowany by poprosić o choćby tak prozaiczną rzecz jak filiżankę kawy. Gdy pracownik jest zatrudniony, szef może kazać mu popracować 0,5 godz. dłużej albo wyląduje na bruku, a podwładny często nawet nie zaprotestuje. Z drugiej strony, gdyby pracownik zapytał czy mógłby opuścić prace 0,5 godz. wcześniej albo inaczej zwolni się z pracy, zostałby wyśmiany. Szef może, i bardzo często ma to miejsce, wydrzeć się na pracownika jaki to on jest głupi i niezdarny gdy popełnił on drobny błąd. Z kolei pracownik boi się wytknąć szefowi uprzejmie jego błąd, nawet gdy jest on wiele razy bardziej poważny.

    Naiwny wolnorynkowiec, który uważa, że praca i kapitał są na równej pozycji negocjacyjnej po przeczytaniu tych wszystkich rzeczy musi mieć niezły dysonans poznawczy.

    Skupmy uwagę na ostatniej kwestii: szefa besztającego pracownika vs pracownika besztającego szefa. Załóżmy, że przedsiębiorca ma 100 pracowników. Każdy z nich ma jeden etat. Jeśli pracodawca uzna, że jeden z nich mu się nie podoba, może go wyrzucić i mieć 99% mocy przerobowej w czasie, gdy szuka osoby zastępującej. Gdy już ją znajdzie, może funkcjonować tak samo dobrze jak i wcześniej.

    Ale jeśli działania pracownika skłonią pracodawcę do zwolnienia, to będzie on całkowicie bezproduktywny przez cały okres poszukiwania pracy, cały ten czas nie zarabiając nic. Jego nowa praca może wymagać zupełnie innej rutyny, w tym innych godzin pracy, nauki innych umiejętności albo przeprowadzenia się do innego miasta. A ponieważ pracownicy często dostają awans za staż pracy, prawdopodobnie nie będzie miał on podobnych zarobków i tylu możliwości co w starej firmie. Jest też szansa, że w ogóle nie znajdzie nowej pracy albo w znacznie gorszym sektorze, jak fast food.

    Libertarianie mówią o symetrii między zwalnianiem pracownika przez pracodawcę a pracownikiem rezygnującym ze swojego pracownika, ale empiria pokazuje, że jest to postawienie sprawy na głowie. Zwolnienie pracownika dla przedsiębiorcy jest co najwyżej drobną niedogodnością, a dla pracownika utrata pracy to katastrofa. Skala stresu Holmesa-Rahe'a jest miernikiem stresu dla różnych przykrych wydarzeń w życiu. Zwolnienie z pracy ma na niej 46 jednostek: czyli jest gorsze niż śmierć bliskiego przyjaciela i niemal tak złe, jak wylądowanie w więzieniu. To, że "utrata pracownika" w ogóle nie znalazła się na liście mówi wiele.

    Właściwym poziomem negocjacji dla pracodawcy musi być nie jeden pracownik, ale oni wszyscy razem wzięci. Gdy przedsiębiorca zwalania wszystkich pracowników naraz miałby 0% produktywności - tyle samo co zwolniony pracownik. Podobnie, gdyby wszyscy pracownicy podeszli do szefa i powiedzieli: "od dziś zaczynamy pracę 0,5 godz. później albo wszyscy odchodzimy" dostaliby tyle samo uwagi co pracodawca mówiący: "albo będziesz pracował 0,5 godz dłużej albo jesteś zwolniony".

    Ale zebranie pracowników razem nastręcza problemów koordynacji. Jeden z nich musi być tym pierwszym, który zaprotestuje. Ale jeśli ten pierwszy protestujący nie znajdzie poparcia wśród reszty, zostanie on zwolniony jako wzniecacz związku zawodowego. Bycie tym, który zaprotestuje jako pierwszy ma wielką wadę: pracownik poważnie ryzykuje utratą pracy, ale żadnych korzyści - każdy pracownik skorzysta tak samo niezależnie od tego, który odważył się zaprotestować jako pierwszy. Dlatego zdolność pracowników do organizacji w związki zawodowe bez możliwości zwolnienia przez pracodawcę jest niezbędna by mieli oni jakąkolwiek pozycję negocjacyjną i dla utworzenia zdrowego rynku pracy.
    #libertarianizm #konfederacja #neuropa #4konserwy #liberalizm #ekonomia #gospodarka #antykapitalizm #socdem
    pokaż całość

    źródło: img.besty.pl

  •  

    jak stracić rozum i godność człowieka w kilku prostych krokach

    źródło: eh.jpg

  •  

    #leagueoflegends

    Która z tych postaci jest na mida?

    źródło: Screenshot 2020-07-31 at 12.54.38.png

  •  

    #koronawirus

    Można było ograniczyć wielkość wesel, ale kurwa nie, ile wlezie. I goździółeg. Bez tych 2 rzeczy nie da się żyć. Czuję, że Morawiecki i Szumowiński aż ślinią się na myśl o ponownym wtrąceniu 36 milionów Polaków do aresztu domowego. Kaczyński chichocze jak Mutley.

    657 zachorowań, 7 zmarłych.
    Przypominam, że w czasie kwietniowej "górki" nasz ulubieniec dopadał na amen po 20-30 osób dziennie. pokaż całość

  •  

    Teraz wiem skąd się biorą poglądy antykapitalistyczne; z przegrywu i incelstwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #antykapitalizm #przegryw #incel #heheszki

    źródło: 42D3F80B-4929-4D28-8F84-534B0CFCF0DD.jpeg

  •  

    Nie spodziewałeś się danielamagicala w tym wątku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #f1

    źródło: IMG_20200731_124912.jpg

  •  

    Jak czytam o starych bykach, którzy biorą się za szesnastoletnie dziewczyny, to mi się rzygać chce. Rozumiem, że młodsze są fajne i to dla Was atrakcja, ale to są jeszcze dzieci. Ledwo co stały się "legalne". Jesteście o kilka lat starsi, doświadczeni, chcecie dominować, albo wychowywać sobie takie dziecko. Czy to jest dla Was normalne? Musicie mieszać dziewczynce w głowie, żeby uprawiała z Wami seks? Wasze rówieśniczki Was nie chcą? Włos się na głowie jeży. Nie, nie jestem starą babą, mam 20 lat i dla mnie to obrzydliwe.
    Jak miałam 16 lat, to umawiałam się z rówieśnikiem, dwa lata potem z nim byłam. Nawet taki rówieśnik był w stanie namówić mnie na seks po miesiącu związku, bo porównywał mnie do byłej, a ja nie potrafiłam odmawiać. Potem miałam zaburzone postrzeganie seksu, uprawiałam go z nim tylko dlatego, żeby nie było mu przykro. Buntował mnie przeciwko mamie i podświadomie wpływał na moje poglądy. Byłam tylko zagubioną nastolatką, więc robiłam wszystko, by go zatrzymać. Normalna dziewczyna w tym wieku by nawet na Was nie spojrzała, tylko skupiła się na odrabianiu lekcji i wychodzeniu potajemnie, by napić się pierwszego Somersby w parku, żeby uczcić z klasą Dzień Wagarowicza :P
    Dziewczyny, które bierzecie, są najczęściej zaburzone, brakuje im ojca, więc szukają podświadomie starszego partnera. Wy to wykorzystujecie, żeby bez problemu pozbikać małolatkę i zrobić jej pranie mózgu. Jesteście dnem moralnym.
    #zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski
    pokaż całość

    •  

      @Norepinefryna_: teraz mam dziewczyne w swoim wieku, ale jak mialem 20-25 lat to bralem sie za panny 18-20 w sumie tylko dlatego, bo jeszcze mlodo wygladaly. Niestety biologia + prowadzenie sie wiekszosci dziewczyn sprawia ze panny 23+ na ogol wygladaly znacznie starzej ode mnie mimo ze bylem pare lat starszy xd

    • więcej komentarzy (709)

  •  

    Wy chyba sobie jaja robicie z tym koronawirusem, że niegroźny. XD Dziecko kolegi, lvl. 13 złapało to cholerstwo. Mała przez kilka dni nie mogła się ruszać. Cała aktywność spadła do zera, kolega tata podrzucał jej książki, laptopa cokolwiek - na nic nie miała siły, leżała, dyszała i tyle. "Tato, ja już nie mam siły." Kolega przerażony, na szczęście młoda zaczęła zdrowieć i już jest w miarę ok. Mówił, że w życiu nie widział jej (niestety - wyłącznie przez kamerkę) w takim stanie, przypominam, lvl. 13 a więc grupa poza jakimkolwiek ryzykiem. Choroba postawiła go do pionu. Nosi maseczki, myje ręce, trzyma dystans. To nie bait. Serio, Mirasy, nie dajcie się ponieść koronasceptycznej propagandzie. To cholerstwo jest groźne, to nie grypa, a powikłania są jeszcze nieznane.

    #koronawirus
    pokaż całość

  •  

    Jest! Czyli jednak jest nadzieja dla mnie jak mój nie ma nawet tej magicznej bariery 14-15cm (。◕‿‿◕。) Dała mi nadzieję ,że jeszcze będę mógł zaspokoic #rozowypasek :D a laski którym 18cm to za mało niech się gonią :v #rozowepaski czy ona serio ma rację,że jak dziewczyna szczupła to i nawet te 13-14 da radę?
    #zwiazki #tinder #rozowepaski #logikarozowychpaskow #erotyka #plodnajulka #prostytucja #biologia #penis #kleboldswaifu #onlyfans #seks #niebieskiepaski pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20200729-234212_Instagram.jpg

    •  

      @xydeN-:
      Ja mam 18 i 3/4 dziewczyn z ktorymi bylem nie potrafila calego obsluzyc, wiec mysle ze ptak rzedu 14 cm bedzie spoko, a te wszystkie wymysly loszek ze minimum 16+ i zeby seks byl 30 min i dluzej to ich wymysly bez pokrycia w rzeczywistosci w wiekszosci przypadkow.
      Oczywiscie, jak ktos dostal ptaka 11 cm to ma pecha :v

    • więcej komentarzy (39)

  •  

    Moja eks z rodzicami cisnela mnie ciagle o to że "nie jestem robotny" wiec znalazla sobie innego. Pomyslalem ze chce sprawdzic na miesiac jak to jest pracowac na dwa etaty. W przyszlosci z pewnoscia bede pracowal po 250h bo to norna w moim zawodzie.
    Wiec znalazlem prace w hurtowni na pakowalni oraz markecie i teraz robie po 14 godzin na dobę. Od 6 do 14 w hurtowni, a od 16 do 22 w markecie plus 12tki w sobote.
    Dam znac pod koniec miesiaca jak skonczą mi sie umowy czy żyje ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    pokaż spoiler A teraz ide pakowac pudelka ;)


    #praca
    #pracbaza
    #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

  •  

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1595920919458.jpg

  •  

    Mmmm kolejna księżniczka

    #tinder

    źródło: 0759CE37-AD6F-409C-9103-8FFA0E58D1F4.jpeg

  •  

    Jak sie w niej kochałeś/aś to daj plusa

    źródło: comment_1583044741msOYk46gxRUhgoGTdpomwP.jpg

  •  

    jesteście chujowi, nienawidzę was, samców szczególnie nienawidzę, przez was mam nieodwracalne zmiany w psychice, byłam sympatyczna, ale nie warto, trzeba was ruchać w dupska i tresować tak jak się psy tresuje
    #gownowpis #pyramarudzi

  •  

    Kurna ta autumn falls jest w moim wieku a miała w sobie więcej kutasów niż ja w całym swoim życiu będę miał
    #kurna #przegryw

    źródło: 1595589356487.jpg

  •  

    To i ja się wypowiem.

    Dlaczego nikogo nie obchodzą HEJTPARKI Pola albo fajnejmoni? Bo są nudni i przewidywalni. Szczytem Pola są "pączusie", a fajnejmoni Taj Łeningten. Oni nie mają nic ciekawego do przekazania i zaprezentowania, ale - co najważniejsze - nie pozują na mędrców, w przeciwieństwie do takiego Smoka czy Borka.

    Kiedy @biker89 (nic osobistego, akurat trafiłem na ciebie) i inny stawiają takie pytanie:

    Nie wiem czego oczekuja osoby, ktore usilnie dążą do sprowadzenia dyskusji z/o nim do jednego mianownika?

    Odpowiadam: Oczekujemy żeby było śmiesznie. Żeby były dymy. Emocje. Chcemy igrzysk. Internet pełen jest zdjęć, które wyciekły przypadkowo albo "przypadkowo". Ale to nie ma znaczenia. Co z tego, że zobaczymy nagą Emmę Watson, skoro przed nią odsłoniło się 1000 innych znanych kobiet? Potknięcie się o własne nogi śmieszy bardziej w realu niż w Śmiechu Warte.

    W przypadku Borka wystąpił niezamierzony efekt komiczny - i to jest w tym zabawne. Zabawne jest, że te miniaturki, mimo słabej jakości, przedstawiają dość jednoznaczne kadry. Jest jakaś kobieta (nie wiemy kto), jest coś co bardzo przypomina wiadomo co, no i jest też niecodzienne selfie Borka. Można nawet postawić pytanie, czy to po prostu NIESAMOWITY zbieg okoliczności, że akurat te zdjęcia były gdzieś na wierzchu, czy może była to recydywa, która przypadkiem ujrzała światło dzienne. Na domiar złego Tajlandia słynie z prostytucji kobiet i tzw. "ladyboyów". To jest dużo kropek, które przedstawiają jakiś zarys. FAKTEM JEST, ŻE MY NIE WIEMY O CO TAK NAPRAWDĘ CHODZIŁO. I na tej niewiedzy rosną mniej lub bardziej zabawne, mniej lub bardziej niestosowne aluzje, insynuacje, mity, historie i legendy.

    A dlaczego akurat Borek? Przede wszystkim od lat jest osobą publiczną. I to nie jest Dariusz Szpakowski, który może przekręcić nazwisko, może mówić o Bayernie i napastniku żyjącym z podań - to są banały, ale Szpaku jest już stary, pewnych rzeczy nie łapie, jest mało interaktywny, więc jest nudny. Borek powinien pamiętać, że jako osoba publiczna jest wystawiony na krytykę, również na hejt. Ale czerpie ze swojej popularności OGROMNE korzyści. Powinien pamiętać, że tzw. "hejterzy" tworzą memy, pasty, budują wokół niego ruch, a więc i popularność, którą codziennie kapitalizuje.

    Borek, i jest to składowa jego stylu, to człowiek orkiestra: aktor, dziennikarz, komentator, kulturysta, prezenter, podróżnik, gawędziarz, awanturnik i doskonały skrzypek. Mati ma też gen kaznodziei. Część jego wypowiedzi jest słuszna (np. wczoraj, kiedy mówił o mediach społecznościowych i o depresji), ale są to wypowiedzi generyczne. Nie wnoszą nic świeżego. Nic prócz westchnięcia: "No tak, ma rację, dobrze mówi" z jednej strony i "OK BOOMER" z drugiej. Nie można odmówić mu gadki, jasne, ale jest to gadka akwizytora. Jeśli zdrapie się makijaż to nagle okazuje się, że - mówię tu o wszystkich mejwenach - nie mają nic ciekawego do powiedzenia. Może prócz anegdot z głuchego telefonu.

    Nie zgadzam się (wczoraj powiedział coś w tym stylu), że mówi opinie niepopularne. Przeciwnie - uważam, że kiedy dyskusja nabiera powagi, Mati, niczym stary rabin, tylko buduje aurę opozycyjności swoich poglądów i bycia "pod prąd", żeby ostatecznie uplastycznić i unaoczić fakty tak, żeby przypadkiem nie powiedzieć czegoś niewygodnego dla swoich kolegów (których przecież w "środowisku" ma wielu). Mati może być Orianą Fallaci w stosunku do Hajty, Najmana i "klasowego głupka" Pola.

    Dlaczego kopyto śmieszy? Bo to ten sam Borek, rodzinny i wierzący. Ten Borek, przyjaciel, kumpel Mati, dobra dusza, erudyta, człowiek wielu horyzontów i talentem świata obywatel. Ten Borek, od zera do bohatera. Człowiek, który pokazał, że w życiu można wygrać ewidentnie bez układów. Ten sam Borek, który mówi o MENTALU. Ten sam Borek, który mówi, że ciężko ma kobieta z piątką dzieci i ojcem pracującym za minimalną. Ten sam Borek, który ma wyjebane we frajerskie gadki, który nie może już słuchać tego pieprzenia, tego pierdolenia za przeproszeniem. Ten sam Borek, który urządza roast Najmana (którego grillują jeszcze prezes tysiąclecia Boniek i ten od ameb), a kiedy sam dostaje rykoszetem to on ginie, jego nie ma, jest słaby TU. Ten sam Borek, który wyjaśnia KITY I MITY, a kiedy tylko dzowni jego bete noire, to grozi zrzuceniem z linii. Ten sam Borek, który tworzy Kanał Sportowy, którego perłą w berecie jest program HEJT PARK - PARK NIENAWIŚCI. I ten sam Borek wygłasza tyrady o hejcie, sam tworząc przeznaczony do tego FORMAT. Tworzy Kanał Sportowy, który jest "nasz". No chyba, że my jesteśmy hejterami i zadajemy niewygodne pytania.

    Borek pytaniem o kopyto ewidentie się wczoraj odpalił. Widać to głównie po mowie ciała, tzn. gwałtownych ruchach, kiwaniu głową i po tonie głosu. Siedzi to w nim i chyba nie bardzo ma pomysł jak to ugryźć. Nie dziwię mu się, bo to jest trudna sytuacja, z której nie ma dobrego wyjścia, a dodatkowo temat stał się "viralem" na miarę Szpilki na kadrze.

    Niestety, w moim odczuciu sam Borek też nie pomaga, rzucając "dresiarskimi" tekstami: "Powiedz mi to w oczy" albo "czekam" (w domyśle - przyjedź do mnie i zobaczymy jaki jesteś kozak). Czyżby nie wiedział, że nie jest największy i najsilniejszy? A może liczy, że pomogliby mu koledzy ze "środowiska"? Nie rozumiem dlaczego zakłada, że anonimy nie powiedziałyby mu w oczy tego, co myślą. Uważam, że nie miałbym problemu powiedzieć mu tego, co tutaj napisałem. Ale po co to Borkowi?

    Uważam też, że bezpodstawne insynuacje w stylu: "Borek pije i bije żonę" są już krokiem za daleko i - nomen omen - uderzają w niewinnych, a tego po prostu się nie robi. I jakkolwiek, pamiętać należy, że Borek, prócz tego, że jest mejwenem i influenserem, to jest też człowiekiem. I mimo, że ostatnio unaocznił się nam jako - dosłownie - prosty chłopak z Dębicy, to mam do niego dużo sympatii, a jego komentarz towarzyszył mi podczas jednego z najlepszych meczów, jakie widziałem (Live - Barca).

    #kanalsportowy #borek
    pokaż całość

    •  

      @morderuk:
      "Kanał sportowy" xd
      No szkoda, ze nic sportowego+ciekawego na tym kanale jeszcze sie nie pojawilo.
      Borek sam to nakręca i tyle, juz sam o tym pisalem. By to ucial na luzie/zazartowal to by nikomu sie nie chcialo tego ciagnac. On sam pewnie o tym wie i tak sie zachowuje, by nabijac wyswietlenia.

    • więcej komentarzy (22)

  •  

    Koledzy już ruszają z odsieczą.
    #kanalsportowy #hejtpark

    źródło: 1595541239815.jpg

    •  

      @morderuk:
      Ale co ma internet do tego? Xd
      Mielismy kumpla co go tyralismy, bo slabo sobie radzil z pannami (i nie tylko), a jeszcze gorzej z reakcją na te teksty. Śmiesznie sie wkurwial i gotowal, wiec tak go tyralismy ze 2-3 lata, bo to ciagle bylo smieszne. Jak zaczal to zlewac to nam sie w 2 tygodnie znudzilo. To samo by bylo z borkiem i internet tu nie ma nic do rzeczy.

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Poznaliśmy się na koncercie. To była typowa, szczenięca miłość od pierwszego wejrzenia. Wyjechaliśmy do Warszawy, aby podjąć studia i spróbować osiedlić się tam na stałe. Oboje szybko znaleźliśmy pracę i wynajęliśmy własny kącik. Niczego nam nie brakowało tym bardziej, że byliśmy wtedy typami regge, więc i nasze wymagania nie były wysokie. Ona była ładna i aby dorobić trochę grosza oraz spełnić swoje marzenia, została modelką alternatywną. Z roku na rok była coraz ładniejsza, a ja byłem już o krok od zdobycia tytułu magistra prawa i dostania się na aplikacje radcowską. Tak też się stało, zostałem magistrem prawa i rozpocząłem aplikację. Z pieniędzmi nie było kolorowo, ale wiedziałem, że kwestią czasu jest to, że będzie pod tym względem dobrze. Zaręczyliśmy się i wydawało się, że wszystko zmierza do tego, że ludzie z małej miejscowości, kierowani miłością i ambicjami, spełnią wspólne marzenia o założeniu rodziny i godnym życiu w stolicy. Przeszliśmy tak długą drogę, a meta była już tak blisko...i wtedy pojawił się on. Przystojny brunet w nowym BMW. Syn właściciela dużej firmy budowlanej. Ona stwierdziła, że to wszystko się wypaliło, że potrzebuje coś zmienić i, że dla mojego dobra zakończy ten związek. Byłem załamany, ale postanowiłem, że skończę to co zacząłem. Po kilku miesiącach zacząłem spotykać się z koleżanką z roku i...wtedy wróciła ona. Z płaczem, że chce wrócić do mnie i z pytaniem czy jej wybaczę.
    Od razu powiedziałem: oczywiście, że wybaczę!
    To wspaniale! Jesteś jedynym mężczyzną, któremu mogę zaufać! Przepraszam za wszystko, byłam głupia i naiwna.
    To miasto zawróciło mi w głowie- powiedziała.
    Rozumiem, wybaczam - odpowiedziałem.
    Czy mogę się wprowadzić jeszcze dziś?-zapytała
    Ależ skąd, owszem wybaczam Ci, nie mam do Ciebie pretensji, ale obecnie mieszkam już z kimś innym i nie chce tego zmieniać. Mogę Ci pożyczyć jakąś kasę na zaliczkę, ale to wszystko, co mogę dla Ciebie zrobić.- odpowiedziałem.

    Nie miałem do niej pretensji, a jedynie żal.
    Tyle lat wspólnej pracy i wyrzeczeń, by zaryzykować wszystko dla amanta, który co weekend ma inną. Myślała, że jest wybranką, że złapała Pana Boga za nogi, a okazała się kolejnym odhaczonym trofeum, który po upolowaniu, został wyrzucony na śmietnik.#zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f1a111983e35d1fc753c6f5
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: marcel_pijak
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    [====================....................] 49% (115zł/235zł)
    Uzbieraliśmy już na 2 lat działania AMW!
    pokaż całość

  •  

    Takie czasy! A potem, że mężczyźni stają się pantoflarzami i uber ulegli...( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #p0lka #logikarozowychpaskow #zwiazki #seks

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20200723_105904.jpg

  •  

    Gratuluję #bankmillennium, że tak troszczy się o klientów. Żeby przeszukać historię transakcji trzeba się dodatkowo autoryzować telefonem.

  •  

    tez tak macie ze jak nie widzicie dluzej swój #rozowypasek to wlacza sie taki mega agresor, wszystko denerwuje , masz ochote bic i niszczyc? Dopóki Ona sie nie pojawi i nie mozna jej dotykać, całować to macie ochote na wojne i mord?
    Dopiero jak jest to znowu poziom stresu schodzi i uspokajacie sie i nawet kilka dni mozecie na luzie zyc bez niej?
    Ciekawe jak to jest u #przegryw jak oni rozladowuja takie napięcie.
    #pytanie #ankieta #rozowepaski
    pokaż całość

    tez tak masz mirek?

    • 1 głos (2.22%)
      to samo u mnie
    • 16 głosów (35.56%)
      u mnie tak nie ma a mam rozowa :/
    • 9 głosów (20.00%)
      nie mam rozowej, ale nie mam agresora
    • 19 głosów (42.22%)
      nie mam rozowej, mam agresora
  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Jestem z dziewczyną od pewnego czasu. Z obu stron pojawiło się uczucie. Niby bajka ale stoję teraz przed poważnym wyborem. Niejako ona albo praca. Ostatnio dostałem propozycję pracy w większym mieście. Byłby to znaczny skok jeśli chodzi o finanse jak i rozwój zawodowy. Nie ma opcji aby ona przeniosła się razem ze mną. W obecnym mieście ma bardzo dobrą i dochodową pracę. Poza tym nie chce się przenosić nigdzie indziej. Pewnie w tym impasie wybrałbym uczucie jednak pewne fakty z przeszłości dziewczyny siedzą gdzieś w głowie. Przeraża mnie fakt w jaki zostawiła swojego byłego. Będąc w związku spotykała się ze starszym facetem. Niby tylko początkowo kolegą, z którym dobrze jej się rozmawiało i bardzo ceniła sobie jego uwagi o życiu. Potem jednak przerodziło się to w miłość do niego. Dla niego zostawiła swojego byłego. Facet to wykorzystał i generalnie nie będąc w związku poużywał ją sobie w łóżku ale nie chciał się angażować. Teraz niby nie mają kontaktu a ona w stosunku do mnie pokazuje, że naprawdę jej zależy i wkręciła się mocno. Boje się jednak tego, że powtórzy się to w przyszłości bo dziewczyna bardzo lubi poznawać nowych ludzi, rozmawiać z nimi. Gdyby nie jej przeszłość zdecydowanie odrzuciłbym propozycję pracy. Budowałbym z nią przyszłość. Boję się jednak, że ona zrobi znów nieoczekiwany zwrot akcji a ja zostanę jedynie ze straconym czasem... #anonimowemirkowyznania #zalesie #zwiazki #pracbaza

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f17dfb483e35d1fc753c112
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Przekaż darowiznę
    [==================......................] 45% (105zł/235zł)
    Uzbieraliśmy już na 2 lat działania AMW!
    pokaż całość

  •  

    Czy to próba oszustwa?

    W skrócie:
    - praca testowanie produktów (chyba apek) na kompie albo telefonie
    - typ zapewnia minimum 3000zł miesięcznie za siedzenie w domu xD już coś śmierdzi
    - typ wymaga powiedzenia w jakim banku mamy konto? xD
    - brak wykształcenia, doświadczenia, czegokolwiek, a oferuje zarobki większe niż prace fizyczne

    Podejrzewam że chodzi tu o wykradnięcie danych z komputerów/telefonów, czy według Was to legitna praca?

    https://m.olx.pl/oferta/tester-prod-finansowych-150-zl-w-1h-jednorazowo-lub-750-zl-tyg-CID4-IDFOZoK.html?reason=
    #praca #pracbaza #pytanie #oszustwo
    pokaż całość

  •  

    #gothic #risen #elex #tombraider #arcania #farcry zaliczone. Szukam jakiegoś fajnego #rpg we wcześniej wymienionych klimatach. Nigdy nie grałem w #skyrim oraz #baldursgate dlatego zastanawiam się nad ograniem tych tytułów. Coś jeszcze warto wziąć pod uwagę - zarówno starsze jak i nowsze.
    #gry #steam
    pokaż całość

  •  

    Dziś kolejny dzień robolstwa w fabryce wśród januszexów i innych przegrywów, bez perspektyw, bez szans na awans i lepsze zarobki, byle tylko odbębnić 8 godzin, wrócić do domu, poćwiczyć, poczytać i przelać swoje znudzenie życiem na nutki. Do tego wziąłem na śniadanie ryż z tamagoyaki i sunomono, co będę konsumował pałeczkami jak na pierdolniętego japozjeba przystało, a co mirasy znów skomentują niewybrednymi tekstami o byciu dziwakiem i jedzeniu jak normalny człowiek

    Ahh gdybym tylko miał w sobie tyle ikry żeby odpowiedzieć "zamknij mordę patusie i żryj te swoje kanapki z salcesonem". I tak bym tego nie zrobił, bo nie ma pracy dla ludzi bez wykształcenia.
    Jakże trudno jest być ambitnym, inteligentnym przegrywem.
    #przegryw #praca
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Cześć Mirki. Rozstałem się z dziewczyną, ale mam z nią kredyt hipoteczny. Czy sprawę tego kredytu powinienem rozwiązać szybko czy poczekać? Dokładniej było to tak, że byłem z dziewczyną 3.5 roku i te 3.5 roku razem mieszkaliśmy. Mieliśmy wielkie plany, było super i pół roku temu podpisaliśmy wspólnie kredyt hipoteczny na mieszkanie. Niestety między innymi przez koronawirusa i zbyt dużą ilość czasu spędzoną razem ostatnie nasze kilka miesięcy były gorsze. Miesiąc temu moja dziewczyna spakowała się szybko i wyprowadziła. Po tej sytuacji uznaliśmy, że będziemy chcieli rozwiązać ten kredyt hipoteczny. Jednak później, że tak powiem utrzymywaliśmy jeszcze sympatyczny kontakt, spotkaliśmy się kilka razy na miasto aby wyjść i wspólnie spędzić fajnie czas. Ustaliliśmy wtedy aby trochę ochłonąć, dać sobie czasu i z tą sprawą kredytu i mieszkania również poczekać. W większości ten kontakt jest pozytywny, ale zdarzają się zgrzyty. No i ostatnio stwierdziłem, że mogę tak dać sobie czasu miesiąc maks dwa, ale dłużej nie chce aby ta sytuacja trwała. Nie wiadomo czy jesteśmy razem czy nie, czy ona potrafi mi znowu zaufać czy nie, nie wiem na czym stoję kompletnie i trochę mnie męczy taka sytuacja. Z jednej strony rankdujemy, piszemy i zachowujemy się jakbyśmy byli razem, ale z drugiej strony nie już mieszkamy razem, nie robimy tego co kiedyś razem, nie mówimy sobie ciepłych słów ani tego, że jesteśmy razem - oficjalnie nie jesteśmy razem z zastrzeżeniem abyśmy nie podrywali innych. I ostatnio powiedziałem do niej, że rozwiążemy tą sprawę kredytu, bo nie mogę tak długo czekać. Ona zareagowała na to tak, że mieliśmy inne ustalenia i ona nie wie czy w ciągu miesiąca będzie gotowa na poważniejsze kroki jeśli chodzi o to co z nami i że wymuszam na niej jakieś decyzje, że uczucia to nie jest komenda kochaj i ufaj i tak dalej. W większości nasz kontakt był bardzo pozytywny, ale na tą informację jakby ode mnie że dla mnie tkwienie pół roku teraz w takiej sytuacji to za dużo i bardziej w miesiąc wolę aby to się wyjaśniło, zareagowała tak, że nie jest mi w stanie zagwarantować, że w ciągu miesiąca się coś zmieni, że wywołuje presje, że inne były ustalenia i tak dalej. Że mieliśmy randkować cieszyć się życiem a jest jakaś spina i presja. Że mieliśmy luźno do tego podchodzić i zobaczyć jak będzie a ona czuje coraz większą presję. Nie wiem mirki co robić, czy poczekać z tą sprawą kredytu czy z tym zadziałać. Z jednej strony mam wrażenie, że powinienem na nią poczekać aż kontakt między nami się poprawi a z drugiej strony mam wrażenie, że ona już kompletnie mnie nie szanuje, bawi się mną i w zasadzie jestem opcją, która teraz oczekuje co ona postanowi, czy wróci czy nie.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f16a64483e35d1fc753bebd
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    [==================......................] 45% (105zł/235zł)
    Uzbieraliśmy już na 2 lat działania AMW!
    pokaż całość

  •  
    varmiok

    +8

    Moja mam pracuje od 30 lat jako krawcowa.
    z 15 lat temu zarabiała koło 3k msc czyli było to więcej niż średnia krajowa.
    Teraz zarabia 2k xd
    Jak jej powiedziałem aby zaczęła szyć w domu takie ozdoby które kosztują po 200 zł i dość dobrze się sprzedają na allegro to stwierdziła że woli tam popracować do emerytury i tyle. Mimo że emeryturę i tak dostanie bo wychowała 4 dzieciaków.

    A potem narzeka na brak hajsu.
    #pracbaza #mama
    pokaż całość

  •  

    Naszły mnie przemyślenia bo czegoś nie rozumiem. Żyjemy w XXI wieku. Praktycznie cała Europa jest otwarta, granice są luźno traktowane, wystarczy podstawowa znajomość angielskiego i praktycznie wszędzie w jakimś stopniu się dogadamy. Możliwości są duze, studia ogolnodostepne, można wyjechać do pracy za granicę. Już nawet otworzenie działalności w innym kraju nie stanowi żadnego problemu. No więc moje pytania odnosnie tego stanu rzeczy:
    1. Dlaczego ludzie młodzi ciekawi świata postanawiają w wieku 20 lat rodzic dzieci? Jaki to ma sens. Uzależniają się od innego człowieka w najlepszym swoim czasie. Kiedy budują samych siebie, kiedy jest czas na przygotowanie siebie do życia młodość tracą na dzieci. Nie rozumiem tego.
    2. Dlaczego ludzie w XXI wieku kłócą się o polityke. Banda jełopów która za nasze pieniądze siedzi na dupie i nic nie robi jest powodem że Polacy się nienawidzą.
    3. Dlaczego jesteśmy tak małostkowi. Dlaczego na przykład są ludzie potrafiacy wydać 3000 zł na telefon zarabiając 2500 na reke. To jest częsty przypadek.
    4. Dlaczego nie stajemy się lepsi. Wiezimy siebie w okowach codziennych czynności, uzależnień od innych ludzi, żyjemy według norm, żyjemy bo tak trzeba. Kredytujemy sobie życia, chwalimy się praca a nie hobby, chwalimy się samochodami a nie dokonaniami. I pisze jako my bo wszyscy tworzymy społeczność ludzi przeżartych do kości konsumpcjonizmem i brakiem radości. Widać to na ulicach i widać to na wykopie.
    5. Dlaczego zajmujemy się życiem innych? Kto jak ma się ubierać, kto ma z kim żyć i kiedy wolno mu dziedziczyć gdy kocha inaczej.
    6. Dlaczego prywatnym firmom mówimy jak mają działać. Np. Netflix obrał pewna strategie umieszczania w filmach ludzi z mniejszosci i się tego trzyma. Dlaczego ludziom leci pianą z ust widząc filmy z udziałem takich osób. Przecież to jest tak głupie.
    7. Dlaczego wszystkie powyższe małe rzeczy stają się sensem życia młodych ludzi.

    #przemyslenia #gownowpis
    pokaż całość

  •  

    Warto oglądać #tpb #chlopakizbarakow po „happy end”(odcinek w którym dojechała kasa z Kanady za hasz dowieziony pociągiem Patrick Swayze)?

  •  

    #darksouls
    No dobra kozaczyłem, śmiałem się, że bossy dla dzieciaczków, bo każdego w ~3 podejścia robiłem no i chyba czas nabrać pokory. Trochę przez trudność bossa a trochę przez moją głupotę, RNG i penisa. Przez głupotę dlatego, że nie ogarnąłem jak ulepszyć broń do +6 i więcej, więc lecę na nich z Zweihanderem +5, a że nie odblokowałeś szybkiej podróży jeszcze, to w życiu mi się nie chce do kowala wracać. Już wolę 1000 razy umrzeć niż taki kawał drogi drałować. Przez RNG dlatego, że zabiłem 4 Black knightów i mi dropła tylko jakaś tarcza, której nie używam :( I szlak mnie trafia jak patrzę jak Gucio to robi z tym swoim Black swordem ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ gucio 12:12 minuta filmu. Te chore obrażenia i szybkość broni w porównaniu do mojej...Wiem, że powinno się focusować tego z dzidą, bo w 2 fazie o wiele łatwiejszy jest grubol, ale nawet jak perfekcyjnie uniknę jego szarży to i tak zanim zamachę się moim Zweihanderem to on już dawno unik zdąży zrobić, więc zostało mi focusowanie grubola. A przez penisa dlatego, bo mam w chuj człowieczeństwa i widzę znak przywołania, ale tak jak wspomniałem mam penisa a nie cipkę, więc planuje tak jak w DS3 wszystkich bossów sam zrobić. Na dziś punkty psychiki się wyczerpały, ale jutro z czystym umysłem wracam do tych miłych panów. pokaż całość

    źródło: 4c16910b6edda2975b7378c93f3421b8.png

    •  

      @MiszczJaskier:
      Ehh co za czasy przyszly ze gierki jak dark souls czy darkest dungeon są nazywane trudnymi xd

    •  

      Nie. Jak już rozkminisz jaki dmg i jakie setupy (a w sumie za dużo nie ma co rozkminiać, bo logicznym jest, że po prostu bierzesz najlepszy single target dmg + trochę sustainu, w takiej konfiguracji, by ewentualne przestawienia orderu Cię za mocno nie jebały) na konkretne biomy to żadne rng nie jest w stanie Cię rozjebać. Sam przeszedłem tę grę na pitch black modu (który w teorii znacznie podkręca dificulty) bez żadnego zgonu ani jakiejkolwiek spiny. Nie wypowiem się o dlc, bo żadnego nie kupiłem, bo się właśnie bardzo zawiodłem, bo kupowałem z przeświadczeniem, że to trudna gra. pokaż całość

    • więcej komentarzy (15)

  •  

    Koleżkowcy, pomożecie? Szukam jakiegoś MMO które pożera czas i do którego można usiąść i sobie farmić/expić z przyjemnością. Nie musi być pvp. WoW odpada bo abonament. Jak macie jakieś miłe opinie o takich gierkach to śmiało
    #gry #mmorpg #pomusz

  •  

    Które miasto lepsze na jednodniową wycieczkę

    • 128 głosów (60.95%)
      Poznań
    • 82 głosy (39.05%)
      Łódź
  •  

    Zauważyłem, że z tindera korzysta wiele osób z niższych warstw społecznych.

    Łatwo jest tam znaleźć np. dziewczynę z socjologii, prawa, kulturoznastwa czy administracji. A prawie nie można znaleźć kobiety z medycyny. To oznacza, że przyszłe lekarki się szanują (czyli nie zakładają aplikacji takich jak tinder). A co ważne nawet jeśli znajdziesz, to często z nimi rozmowa (jeśli studiujesz prestiżowe kierunku) się po prostu klei, a rozmawiając z dziewczynami z mniej prestiżowych kierunków uświadamiasz sobie, że po prostu tracisz czas, bo po co tracić czas na takie nieuki?

    #tinder #prawo #badoo #rozowepaski
    #tinder
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

    Waszym zdaniem

    • 64 głosy (50.79%)
      To prawda
    • 62 głosy (49.21%)
      Po części prawda
  •  

    Wczoraj od rana polajkowałem żeby nie skłamać kilkaset dziewczyn, pewnie z tysiąc dzięki tinder plus. Stolica, także jest ich od zatrzęsienia.

    Wrzucilem dwa swoje zdjęcia plus opis. Lvl 28.
    O sobie powiedziałbym baby face, skinny fat.
    Nie będę wystawiał sobie oceny. Tydzień temu miałem 0 polubień.

    Na koniec dnia liczba par wyniosła 18.
    Nie muszę dodawać, że żadna nie napisała pierwsza. Do jednej napisałem sam, nawiązałem do opisu - odzewu brak do tej pory.

    Nie lajkowałem typowych modelek, celowałem głownie w dziewczyny 5/10 i trochę wyżej, takie niby normalne. Z rozpędu omyłkowo lajka mogłem dać każdej.

    Pary przedstawiają się następująco:
    - grubaski x3,
    - z racji że podałem wzrost 183, polajkowało mnie 6 wysokich dziewczyn,
    - fejki x2
    - 7 dziewczyn wpasowało się w mój target, dwie są 4/10.

    Dlaczego odrzucam wysokie? Jestem ektomorfikiem. Mam wąskie bary, drobna budowa i tłuszcz. Komicznie bym wyglądał przy wysokiej.

    Jaki to jest wynik? Oceńcie sami.
    Teraz do każdej się odezwę. Zobaczę ile w ogóle będzie chciała rozmawiać. Jeśli tak, to czy będą wykazywane chęci z jej strony.

    #przegryw #wychodzimyzprzegrywu #tinder
    pokaż całość

  •  

    Zwracacie uwagę na to co ludzie noszą? Całe życie wstydzę się zakładać latem spódnice, spodenki czy sukienki bo mam urojenia że ludzie mnie wyśmieją. Tymczasem ja kiedy widzę nogi w letnich ubraniach osób otyłych, z żylakami, czy np rozstępami nie gapię się potępiającym wzrokiem, bo jestem człowiekiem, a każdy człowiek powinien mieć prawo ubrać co chce (╯︵╰,)

    Czy uważacie że każdy może nosić co chce?

    • 786 głosów (76.83%)
      Tak, cellulit czy rozstępy to ludzka rzecz
    • 237 głosów (23.17%)
      Nie, taka osoba nie powinna pokazywać nóg
    •  

      @MissN0b0dy: No każdy może sobie nosić to co chce, ale nic nie powstrzyma innych od obśmiania tego po cichu (albo głośno). Ostatnio w drodze do sklepu szła typiara w długich szpilach i miniówie, a bardziej krzywych nóg to w życiu nie widziałem xD
      A jeśli jesteś po prostu mega gruba to spokojnie, w ubraniach tak samo Cię obśmieją ~~

    •  

      @MissN0b0dy:
      No przecież wszyscy się oceniamy po wyglądzie i tego nikt nigdy nie zmieni. Jak widzę krzywe nogi na szpilach 15cm albo wylewający się bebzon, no to sobie w myślach zawsze skręcę szyderę (oczywiście nikomu obcemu nie będę zwracać uwagi). Musisz popracować nad pewnością siebie, jeśli nie potrafisz ubrać tego co chcesz, a nie patrzeć na innych.

    • więcej komentarzy (29)

  •  

    Razem z #rozowypasek mieliśmy wyjechać nad nasze morze. Zwykła, luźna podróż samodzielnie zorganizowany. Wyjazd w piątek, powrót w poniedziałek.

    Hotel zarezerwowany (z bezpłatnym anulowaniem rezerwacji) dwa tygodnie przed podróżą.

    Wczoraj mama zadzwoniła do mnie (nie mieszkamy razem), by się pochwalić, że również jedzie na wakacje na 8 dni. Okazało się, że wyjeżdża w tym samym czasie co ja z moją różową.

    Zapytałem jej, a co z psem? (mamy małego psa, który ma już 13 lat, jest schorowany i wymaga większej uwagi, cierpliwości oraz troski) Odpowiedziała, że chce go "oddać" do psiego hotelu. Sprawdziłem, jak te hotele wyglądają i nie jest to nic dobrego dla takiego pieska, a wręcz przeciwnie.

    Duże pomieszczenie, a w nim niewielkie "klatki" z kojcami i miskami na jedzenie i picie....

    Nie zgodziłem się na takie rozwiązanie, a mama zaproponowała, że da go komuś z rodziny. W przeszłości zrobiliśmy w ten sposób dwa razy.

    Za pierwszym razem stało się coś dziwnego, ponieważ po naszym powrocie pies utykał na tylną łapkę. Prawdopodobnie uderzyli go, nadepneli lub dziecko najechało na niego swoim małym, zabawkowym samochodem.

    Za drugim razem, pies prawdopodobnie ze stresu zjadł swoją plastikową miskę i uciekł z posesji. Cudem go odnaleźli i na całe szczęście wydalił miskę, bo inaczej byłby krojony.

    Stojąc przed faktem dokonanym powiedziałem mamie, że odwołam swój wyjazd i przez ten czas wezmę psa do siebie. Uważam, że jest to jedyne dobre rozwiązanie i zachowałem się, jak trzeba.

    Niestety moja różowa jest innego zdania i zrobiła mi o to aferę, przestała się odzywać. Zaproponowałem jej, że pojedziemy w następnym tygodniu, ale nie chciała mnie słuchać (ma wolne pełne 3 miesiące wakacje, więc co za problem pojechać później?)

    Ostatecznie efekt jest taki, że mama jedzie na wakacje, moja różowa się do mnie nie odzywa, a mnie prawdopodobnie czekają kolejne samotne wakacje.

    Choć "samotne" to złe określenie. Bo chociaż przez kilka dni będzie ze mną mój włochaty kumpel. Spędziłem z nim prawie połowę swojego życia i wole odmówić sobie przyjemności i pokłócić się z różową niż oddawać go obcym ludziom do jakiś klatek i ryzykować jego zdrowiem.

    Rozumiem, że różowa mogła mieć mi o to żal, bo podobnie, jak ja cieszyłem się na ten wyjazd, ale to chyba nie powód by strzelać fochy i zaczynać ciche dni. Co myślicie? Dobrze zrobiłem czy odjebałem?

    #zwierzaczki #rozowepaski #pies
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika pi73r

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (1)