•  

    Dzisiaj wypełniłem swój obywatelski obowiązek i podkablowałem brata na bagiety za palenie marihuany. Z jednej strony czuję się z tym źle, z innej, wiem, że zrobiłem dobrze, bo już było z nim trochę kłopotów i nieraz mi się oberwało. Dziś rano trafił do aresztu tymczasowego, a jakieś 15 minut temu skończyło się przeszukanie mieszkania i znaleźli jakieś pozostałości po mecie i trochę trawy. Taka sytuacja
    #gorzkiezale #narkotykizawszespoko
    pokaż całość

  •  

    Znacie jakieś fajne wątki w stylu 'narkomańskie anegdoty z życia wzięte' z hypka?
    #narkotykizawszespoko

  •  

    Cztery miesiące temu poznałem pewną dziewczynę na siłowni, chodziła tam z koleżanką.Zauważyłem, że źle robią jedno ćwiczenie, a że akurat byłem naćpany przedtreningowką to bez chwili zastanowienia podszedłem i zacząłem pierdolić jak jakiś fitness motywator z Instagrama o tym co robią źle, spoko przyjęły do wiadomości, poszedłem robić swoje, przez cały czas widziałem, że ta dziewczyna ciągle mnie obcina.Więc gdy wychodziły z siłowni posłałem swój zabójczy uśmiech spierdoxa, odwzajemniła.Spotkałem je jeszcze raz któregoś dnia, zagadałem, ta jedna ciągle się uśmiechała i widać było jej zainteresowanie, czułem, że wyjście z #przegryw zbliża się wielkimi krokami.Gdy spotkałem je trzeci raz postanowiłem zaatakować gdy jej koleżanka poszła oddać mocz do siłownianego szaletu. Była drobna więc pierdolnąłem coś o robieniu masy i czy chciałaby wyskoczyć coś zjeść XD, ona nagle zmieszana, dziwnie zareagowała ale się zgodziła, zapytałem czy ma Instagrama żeby mieć jakiś kontakt a ona yyyy nie, nie mam( zapamiętaj to bo będzie to elementem puenty XD) Gdy pytałem o tego instagrama jej koleżanka już była z nami, zapytałem więc o fb a jej koleżanka: FB też nie ma (taki żarcik HE HE) już wiedziałem, że ma ig. Podała mi fb, zaprosiłem, umówiliśmy się, no spoko. No kurwa nie do końca XD, przeglądam sobie tablice, patrzę oznacza jakiegoś typa pod postem, wchodzę a on ma z nią związek XXDD.Myślę no spoko kuhwa #bolecnaboku, napisałem do niej, że nie wiedziałem o jej chłopaku i nie wiem czy to dobry pomysł żebyśmy się spotkali i coś o tej jej reakcji na moje zaproszenie, czy zgodziła się z grzeczności a ona: ale ja niedawno zerwałam z chłopakiem, nie zgodziłam się z grzeczności.Wchodzę na jego profil, patrzę a tu po związku nie ma śladu xD,. Myślę no w sumie jest to dziwne, że go oznacza, on ma z nią związek ale w sumie może zarucham, więc jednak data spotkania została.Spotkaliśmy się, zjedliśmy, poszliśmy spacerem do galerii na film, gadka naprawdę się kleiła, na żadnej wcześniejszej randce tyle z żadną nie gadałem. W kinie sobie siedzimy, rzuciłem, że jak będzie się bała to niech mówi XDD mistrz podrywu, i tak sobie oglądamy ten film po jakimś czasie wpadłem na genialny pomysł, powiedziałem, że jakoś mi tak niewygodnie trzymać tą rękę w taki sposób ( w sensie żeby zasugerować, że ją obejmę XD, nie skumała i wyszedłem na debila, zrobiła głupią minę i: to połóż inaczej XDD ale jej dałem do wiadomości o co chodziło xD) Chyba postanowiła naprawić swój błąd o zaczęła mnie smyrać pazurkiem po tricepsie, ja zrozumiałem sugestie i ją objąłem, położyła rękę na moim udzie i zaczęła gadać: ale ty masz wielkie uda, i masowała mi wewnętrzną stronę xD, złapała mnie za brzuch i chciała pomacać to ja żeby się odegrać chciałem zrobić jej to samo tylko, że z moją koordynacją doprowadziłem do tego, że ręka powędrowała na cycki XDDDDDD chuj zszedłem niżej xD.No i tak jakoś minął ten film, potem jeszcze z godzinę chodziliśmy i rozmawialiśmy, odprowadziłem ją i tyle. Miałem naprawdę pozytywne odczucia. Kilka razy poszliśmy na siłownię, zaprosiłem ją jeszcze raz, jeszcze i jeszcze. Szło całkiem nieźle, w międzyczasie okazało się, że ma jednak Instagrama i tylko 1000 obserwujących( ͡° ͜ʖ ͡°), spermiarstwo wylewało się w komentarzach mimo, że nie było żadnych zdjęć dupy xD Czasami dziwnie się zachowywała, olewała cały dzień jak coś pisałem i wieczorem rzuciła: dobranoc xd ( była ciągle na messengerze więc odpisanie na coś zajęłoby jej kurwa 3sekundy więc to było dziwne, poza tym pokazywała mi ilu typów do
    niej pisze i spermi.Po którymś takim razie postawiłem sprawę jasno i powiedziałem, że nie będę jednym z 10 przydupasów z którymi się spotyka a ona, że tylko ze mną pisze i się spotyka. No spoko xD, no ale kurwa nie do końca, zaczęła wstawiać na ig relacje w samym szlafroku, siedziała ciągle na messengerze, snapie a mi mówiła, że się uczy xD, zrobiłem inbe, zadzwoniła wieczorem, gadaliśmy i jeszcze próbowała zjebac na mnie winę, że to jej Instagram i że będzie wstawiać co chce i że serio się uczyła i jakieś tam pierdoły xD. No spoko kuhwa, na następny dzień spotykamy się na siłce a ona mówi, że miałem rację i nie powinna takich zdjęć wstawiać xD. Potem ciągle mówiła, że się uczy i nie ma czasu się spotkać ale żeby iść na siłownię miała czas xD,. Raz tylko poszliśmy coś zjeść i to po tym jak mówiła że się musi uczyć i nie może wrócić późno do domu bo ojciec jej inbe zrobi ( były alkoholik, mieszkała z nim i babką a jej matka w innym mieście, ona w tym bo chciała się tu uczyć, miała mieć za jakieś 2tygodnie własne mieszkanie i ciągle mówiła, że w końcu będziemy się mogli częściej widywać) ale chyba ją sumienie tknęło i jednak wyszliśmy do tej jebanej restauracji, było spoko. I dalej gadka o tym, że się uczy, że nie może, dostała te mieszkanie ( miałem jej pomóc w przeprowadzce, specjalnie zrezygnowałem z wyjazdu w sobotę bo się na to nastawiłem a ona w ten dzień: jest u mnie brat i ojczym więc poradzimy sobie, pójdziemy później na siłownię i coś zjeść? Ja no spoko xD, czekam więc do wieczora a ona jeb: kurde za dużo tego wszystkiego, nie wyrobie się, pójdziemy jutro) A potem się okazuje, że w tej przeprowadzce pomógł jej jakiś ,, kolega" dziwnym trafem imię jak jej były Xd i że wcale nie miała dużo roboty bo pojechali gdzieś tam, no zajebiście kurwa XDDD.Potem przepraszała mnie i zaprosiła mnie do siebie na wieczór i noc xD ja myślę no spoko xD, pisze 3 dni wcześniej co robię i czy nie przyjadę do niej, przyjechałem leżeliśmy u niej i gadaliśmy, jednak się okazało, że za 3 dni się nie spotkamy, i że dzisiaj jest w ramach tego za 3 dni XDD jak by to była jakaś kurwa nagroda. Był to tydzień przed świętami więc ona w weekend jechała do matki na 2 tygodnie, miałem mindfucka o chuj jej chodzi, ona niby zachorowała w tym tygodniu, wymiotowała itp. W dzień w którym mieliśmy się spotkać mówiła, że się już spoko czuję, to ja wieczorem zaproponowałem, że może jednak przyjadę po 22 bo kończę pracę, a ona, że jednak źle się czuje i jutro ma jasełka xD(liceum nie podstawówka) ja myślę, no spoko. No i kurwa godzina 24 kładę się spać a tu relacja na Instagramie jak ona z koleżaneczką siedzi i wino piją, no zajebiście, niezła choroba xd. Odjebałem inbe, wkurwiłem się niesamowicie, ale ona umiała bardzo dobrze manipulować a ja miałem wtedy zajebiście trudny okres w swojej głowie( głównie przez nią, ona sama chodziła do psychologa, żaliła się mi a to wszystko przechodziło na mnie, usprawiedliwiałem ją za to co odpierdala i obwiniłem siebie) i jej kurwa ulegałem. Mieliśmy spędzić moje urodziny pod koniec roku i sylwestra razem, nagle w ogóle przestała się odzywać, pojechała do matki, zapytałem czy spędzamy tego sylwestra razem tam jak się umawialiśmy 2 miesiące wcześniej. Wcześniej mówiła, że chciałaby go spędzić z matką ale matka pewnie by nie chciała bo nie chce żeby ona się nudziła, a ona, że jak dojedzie do matki to mi napisze, nie napisała do następnego dnia więc napisałem do niej pierwszy a ona: zrobiłeś się strasznie zazdrosny, nachalny i nie chce z tobą utrzymywać kontaktu, mama powiedziała, że oboje siebie krzywdzimy, no zajebiście kurwa xd słuchaj się mamusi xd. Wyszło jednak, że pisaliśmy trochę w święta i też jej wytłumaczyłem o co mi chodzi, jak ona się zachowuje i się kurwa obraziła xD.Nie napisała na moje pierdolone urodziny ktorych nienawidzę bo niby nie chciała mi przeszkadzać i psuć mi humoruXD. W sylwestra okazało się, że spędza niby z jedną koleżanką a tak naprawdę z 15 osobami w jej chacie, zadzwoniła o 24 najebana i pierdoliła, żebym o niej nie zapominał i żebyśmy nie zrobili nic głupiego dzisiaj i żebym jutro zadzwonił XD. pierwszego stycznia mówiła ciągle co innego, napisała, że było coś co blokowało ją w relacji i że od dziś zaczyna od nowa XD, żeby zaraz po tym jak to napisała olać mnie kompletnie, wkurwiony zadzwoniłem a ona: JA MUSZĘ POGADAĆ Z BYŁYM I MUSIMY SOBIE WSZYSTKO WYTŁUMACZYĆ, JA GO KOCHAM XDDD, chciała się spotkać ze mną za kilka dni a ja zamiast skończyć tę jebaną znajomość przez swój obecny stan psychiczny zgodziłem się, po rozmowie napisałem jej, że jak mi jutro nie napiszę kiedy chce się spotkać to kończymy a ona ok i nie odpisała przez 5dni XDDD. Kiedy ja już ją miałem w dupie napisała: przykro mi ale nic między nami nie będzie xD ja no spoko, napisałem, że nie chciałem żeby coś koniecznie było xD. A ona jak to i znowu chciała się spotkać xd. Wtedy już byłem nastawiony tylko na ruchanie bo wiedziałem, że z taką osobą nie będzie niczego poważnego więc się umówiłem z nią a ona mi godzinę przed spotkaniem: chce żebyś coś wiedział, wróciłam do byłego xd ja już do niej jechałem więc myślę chuj tam zaraz i tak zmieni zdanie Xd i może coś będzie. Rozmawialiśmy u niej na chacie, nagle się okazało, że jednak nie wróciła do byłego XD, pojechałem na chatę i na instagramie widzę jak się oznaczają z jakimiś serduszkami pod postami XD, myślę spoko wyjebane. Napisała potem czy się chce spotkać a mi wrócił zdrowy rozsądek i powiedziałem, że tyle razy się chujowo zachowała i że nie chce jej znać, a ona znowu mi wjechała na psychikę swoimi żalami i depresją(latała po psychologach, w sumie się nie dziwię), chciała się spotkać na mieście coś zjeść ale nie miałem ochoty być betabankomatem więc zaproponowała że u niej się spotkamy i wcześniej pójdziemy na siłkę. Siłka, jedzenie u niej i oglądanie serialu, zacząłem ją lizać po szyi jak leżeliśmy, macać po cycach, niby się opierała ale tylko chwilowo, mówiła że chciałaby przerwać okres w którym nie uprawiała seksu XDD. To atak ręka przez brzuch do majtek ale zrobiłem to chyba zbyt agresywnie powiedziała przestań, ja no spoko a ona zdejmuje cyckonosz i i mówi żebym wymasowal plecy i zrobił tak jak na szyi czyli lizał, nie ma sprawy Xd no i tak liże jej te plecy potem wstaliśmy i smyrałem ją po sutkach przez bluzkę, jak brała telefon to widziałem że ma nieprzeczytane wiadomości od byłego, w dodatku jest zapisany ,, kochanie" Xd.Nie chciała się ruchac, a ja jestem prawik i ona o tym nie wiedziała xD, może to wyczuła, p0lki mają specjalnego gruczoły do tego przeznaczone.Zapytała czy nie pójdę z nią i jej koleżankami do klubu, specjalnie zapytałem czy mnie przenocuje xd ona spoko, to ja wolne na poniedziałek bo klub był w niedzielę, cały dzień odpierdała jakąś inbe że nie wie czy idzie do klubu bo się z mamusią pokłóciła to ja mówię, że przyjadę wypijemy wino i zobaczymy czy pójdziemy. Przyjeżdżam do niej o 18, ona się szykuje, pijemy wino, nagle o 20 przyjeżdża jej koleżanka której miało nie być w mieście i miała nie iść do klubu xd wyszykowały się i pojechały do jakiejś innej koleżanki wciskając mi kit, że nie wiedzą czy idą do klubu xD i że raczej nie pójdą. To był ostatni raz gdy spotkałem się z tą idiotką, oczywiście były w klubie xD. Potem się okazało, że jednak wróciła do byłego i podczas gdy była z nim ja ją macałem po cycach i lizałem po plecach xD. Kilka dni temu dostałem od niej snapaa: ,,ktoś coś" i ona w jakiejś bluzce z której wyskakują cyce wije się przed lustrem xD( nie wysłała do wszystkich bo mam ją dodaną na fejk koncie, mam z nią przyjaciela bo ją ładowałem pod chuj żeby sprawdzić jaka jest ) wyśmiałem ją a ona :jak tak tęsknisz że piszesz to może się spotkamy a ja: nie widzę powodu i elo. Gdy ją pierwszy raz spotkałem wydawała się szarą myszką, wydawała.Dopiero jak to napisałem doszło do mnie co ja odpierdałem, byłem betaorbiterem dla p0lki atencjuszki z Instagrama która jak się później okazało spotykała się jednocześnie z 10 ,,kolegami", chuj wie czy zerwała z tym byłym czy przez cały czas z nim była XD, bardzo prawdopodobne, ale chuj mnie to już obchodzi. Jeśli ktoś dotrwał do tego momentu to gratuluję, możesz mnie zmieszać z błotem, sam bym to zrobił patrząc z perspektywy czasu, ale czasami potrzeba właśnie czasu żeby uświadomić sobie co się odpierdało, dzięki Bogu, że wyszedłem z dołka i teraz patrzę na to wszystko trzeźwo, nie miałem komu o tym powiedzieć to chociaż tu się wyżaliłem. Pamiętaj, lepiej umrzeć stojąc i waląc kapucyna niż ruchać p0lke i żyć z nią w objęciach leżąc na kanapie i liżąc jej plecy. #wygryw #chwalesie #logikarozowychpaskow #seks #randki #p0lka #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

    •  

      tl;dr op to srogi beciak w wyparciu, prawik i potencjalnie podwiek, na pewno nie więcej niż 22 lata nie ma
      na siłce poznał borderkę i próbował stworzyć z nią związek, ale szybko się nim znudziła i zaczęła się nim bawić, umysł stulejarza nie pozwolił mu jej od razu raz a porządnie zostawić w chuj i iść swoją drogą, tylko dawał się wodzić za nos jak prawdziwy rogacz, na końcu borderka wraca do swojego byłego (potencjalnie też beciaka) i opowi udaje się złapać za cycka i polizać plecy (serio, kurwa)
      op nadal jest prawiczkiem
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (100)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mam niemały problem z nieśmiałością. Od razu mówię że nie mam fobii społecznej, nie mam problemu z żeby z kimś rozmawiać jeśli to ta osoba zacznie rozmowę. Sam potrafię zagadać do kogoś tylko wtedy gdy mam 100% pewności że to o czym chcę rozmawiać go zainteresuje. Moja nieśmiałość przeszkadza mi w relacjach z rówieśnikami np trwa dyskusja na grupie klasowej też chciałbym brać w niej udział ale boję się cokolwiek napisać bo boję się że napiszę coś głupiego ,albo kilku kolegów planuje wyjść gdzieś po szkole też chętnie bym z nimi poszedł ale nie potrafię się spytać czy mógłbym z nimi iść , wmawiam sobie że i nie chcą ze mną nigdzie iść , że może mnie nie lubią (klasa jest zgrana i wszyscy się lubią) lub że uznają mnie za kogoś upierdliwego jak się ich spytam.
    Kolejną sprawą są moje dziwne ,zmienne i bardzo silne odczucia dotyczące powyższych problemów. Jednego dnia czuję że następnego się ze wszystkimi zaprzyjaźnię a kolejnego że do końca życia przez nieśmiałość nie będę miał przyjaciół czy dziewczyny.
    Wie ktoś co robić ?
    #psychologia #licbaza

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: marcel_pijak
    Dodatek wspierany przez: Nie siedź w domu w ferie i w wakacje
    pokaż całość

  •  

    Zapalil bym cos ale nie mozna bo w pracy co chwile sa losowe testy...

    #narkotykizawszespoko

  •  

    Kompletnie nie rozumiem fenomenu Pro8l3mu, a Interpol to marny przeciętniak

    #muzyka #niepopularnaopinia #rap

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki, czy jeszcze można coś zrobić?

    Ogólnie mam kumpele, z którą niby poszłabym w ogień ale przez kilka ostatnich tygodni już zdecydowanie nie.

    Moja kumpela ogólnie pochodzi z dobrego domu. Wiedziałam że zawsze nie daje się soba pomiatać. No i właśnie...

    Ogólnie w tamtym roku pisałyśmy mature (razem na bio-chemie). Do naszej klasy chodził też eks mojej kumpeli (nazwijmy go Kamilem). Kamil też pochodził z niezłej rodziny, i razem z Anką stanowili parę szkolnych prymusów. Jak można się domyślać ich celem była medycyna w tym roku. Kwestia tego, że po jednej z kłótni zerwali ze sobą na początku tamtego roku. Koleżanka mi lamentowała, ale mówiła że to i dobrze, bo będzie miała więcej czasu na naukę do matury.

    Wszystko spoko, napisaliśmy matury każdy gdzieś tam poszedl oprócz niej i parę osób w klasie. Była cholernie zła że Kamil teraz studiuje medycynę we Wrocławiu a ona się nie dostała. Jako że jej ojciec jest anestezjologiem to została w domu i niby się uczy do matury. Kontakt mamy nadal bardzo dobry. Ale to co ostatnio ona wymyśliła to w głowie się nie miesci.

    Ogólnie jej zdaniem, że Kamil się dostał to jej zasługa. Bo ona kazała zawsze mu się uczyć. A to że jej się nie udało tłumaczy za małą liczbą czasu na maturze. Okej. W każdym razie liczyła na to że Kamil po maturze się odezwie do niej, zapyta jak tam albo do siebie wrócą. Ale on nawet do niej nie napisał. No i teraz.... Kumpela na każdym spotkaniu gada tylko o nim a wiecie co wymyśliła?

    Ogólnie Kamil zaczal wstawiać na Instagrama jakieś fotki ze swoją łaską z roku - więc ona wgl nie może się z tym pogodzić.

    Więc wymyśliła, że napisze do niego.... W sprawie tego czy nie zna czy poleci jej.... Tabletek wczesno poronnych... Bo niby z kimś wpadła, albo się tego boi (dla nie poznaki pisała do niego 4 dni codziennie że niby jak tam na studiach, że warto powspominać stare czasy) sama nie wierzyłam póki nie pokazała mi rozmowy z nim. Najgorsze że on jej powiedział żeby to przemyślała jeszcze bo to poważna sprawa ale ogólnie dał jej jakaś stronkę gdzie to można kupić. W kazdym razie ona teraz dosłownie chgchd zniszczyć mu życie. Jak? Chce wysłać treść rozmowy na uczelnię / do rektora i tam napisać, że zgodnie z przysięga lekarze nie mogą takich rzeczy polecać ani mówić o takich rzeczach. Jest przekonana że on wyleci a ona za rok rozpocznie studia.

    Mirki co robić? Ostrzegać go? Przemówić do rozsądku dziewczynie?

    #rozowepaski #zwiazki #licbaza #studbaza #medycyna #logikarozowychpaskow

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: marcel_pijak
    Dodatek wspierany przez: Wyjazdy dla maturzystów
    pokaż całość

    Mówić Kamilowi?

    • 81 głosów (90.00%)
      Mówić
    • 9 głosów (10.00%)
      Nie mówić

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika plawio

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)