•  

    Jestem jednym z tych, którzy wzięli się za kopanie BTC na początku istnienia tego tworu, ale koniec końców uznałem, że to będzie o kant dupy rozbić i zrezygnowałem. Usunąłem portfel z kilkoma setkami BTC, bo wtedy były warte grosze, więc mi nie zależało. Czas wrzucić #bitcoin na czarną, bo mi zaraz dupa pęknie w pięciu miejscach.

    Wiem, mogę zainwestować teraz, ale nie o to chodzi w moim wpisie.

    •  

      @ManamanaTuriruriru: sprzedałbyś to wszystko jak bitcoin dobiłby do 10 zł. Nie zawracaj sobie głowy, ja też znałem bitcoina na początku i olałem. Tak samo można mówić, że myślało się żeby kupić akcje Google/Apple/CDPR czy że myślało się żeby obstawić że Polska dojdzie do ćwierćfinału i nie przegra ani jednego meczu. To hazard. Jedni trafiają drudzy nie, nie ma tutaj większej świadomej decyzji.

    •  

      @ManamanaTuriruriru: być może. Czasu nie cofniesz, a życia nam nie przybywa. Szkoda sobie marnować życie na żałowanie, że czegośtam się nie zrobiło :). To już nie wróci.

    • więcej komentarzy (23)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Przy okazji "wyczynu" pana prezydenta w postaci podpisania ustawy wprowadzającej recepty na antykoncepcję dzień po, opiszę jak taka sytuacja wygląda z perspektywy kobiety oraz jej partnera. Około roku 2013 zaliczyliśmy sytuację awaryjną - przy porannych igraszkach pękła nam prezerwatywa (tak, pękają nawet Durexy). Powstał problem, bo akuratnie zbliżałam się do owulacji, oboje byliśmy jeszcze studentami, więc nie chcieliśmy mieć dziecka. Dodatkowo do sytuacji doszło poza miejscem zamieszkania. Pierwsze kroki skierowaliśmy do najbliższego lekarza rodzinnego, ale tego dnia nie przyjmował. Następnie udaliśmy się na izbę przyjęć lokalnego szpitala, gdzie totalnie nas olano i nie udzielono żadnych wskazówek. Nie pozostało nic innego, jak wyłożyć pieniądze z portfela (150 zł) i udać się prywatnie do ginekologa. Po gorących prośbach, bo sytuacja jest pilna wciśnięto nas pomiędzy jedną, a drugą umówioną pacjentkę. Kiedy weszłam do gabinetu i przedstawiłam swój problem, pani doktor miała dość kwaśną minę. Szybko zrobiła mi USG i stwierdziła, że lada dzień dojdzie do owulacji (eureka!). Uraczyła mnie tekstem, że powinnam zabezpieczać się inaczej niż prezerwatywą, a jeśli jeszcze raz do niej przyjdę z takim problemem, to założy mi kartę ciąży (?). Po takich uwagach łaskawie wypisała mi receptę na pigułę awaryjną, którą niezwłocznie wykupiliśmy w najbliższej aptece (50 zł). Nie było żadnych badań, dokładniejszego wywiadu, czy czegokolwiek innego co wymagałoby wizyty u lekarza. Generalnie cała przygoda kosztowała nas 200 zł i sporo nerwów. Na publiczną opiekę zdrowotną nie mogliśmy liczyć. Wszystkim, którzy obecnie znajdą się w takiej sytuacji, życzę powodzenia. Podziękujmy panu prezesikowi i jego betonowej partii oraz elektoratowi.
    #antykoncepcja #seks #zwiazki #bekazpisu

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Asterling
    pokaż całość

    źródło: bi.gazeta.pl

  •  

    @Janusz_3000-GT: dlaczego skasowałeś post o łoniakach w pizzy z telepizza?

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika raven_raven

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Popularne tagi raven_raven

Osiągnięcia (3)