•  

    Kurwa cała ta zabawa z koronawirusem pokazuje tylko, że odzyskanie niepodległości przez ten kraj było wielkim błędem. Zdaje się, że nie bez powodu Hitler chciał Słowian po części zostawić na niewolników.
    #koronawirus

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    O tym, jak zrozumiałem że najprawdopodobniej pozostanę sam przez resztę życia.

    Mam aktualnie 24 lata, jestem na drugim roku studiów zaocznych w niewielkim, powiatowym mieście (aczkolwiek sam mieszkam na wsi 70 km od niego). Na początku tego roku, przepisała się do nas pewna dziewczyna, nazwijmy ją Ania. Rok młodsza ode mnie, delikatna uroda szarej myszki, raczej pilna studentka. Przyznam, że od początku wpadła mi w oko, jednak nie czyniłem żadnych kroków z tym związanych. Jednak pod koniec ostatniego semestru zostaliśmy przydzieleni do wspólnego projektu, jaki mieliśmy wykonać. Robiliśmy go zdalnie, więc nie widzieliśmy się, jednak dość często rozmawialiśmy, co prawda głównie o projekcie. Wczoraj jednak zdobyłem się na odwagę i zaproponowałem jej spacer w poniedziałek. Powiedziała, że co prawda jutro nie ma czasu, jednak chętnie spotka się ze mną w czwartek lub piątek.
    Myślałem, że z radości wyskoczę pod sufit. Układając w głowie plany wspólnego życia i myśląc nad imionami naszych dzieci poszedłem spać. Dzisiaj jednak wszedłem na jej profil na instagranie. Nie, żebym nie robił tego wcześniej, jednak dzisiaj zrobiłem to z nastawieniem, że jesteśmy umówieni. I zobaczyłem... Ją. Nad morzem, w górach (mieszkamy w okolicy Sudetów, ale to jednak te kilkadziesiąt kilometrów drogi), ze znajomymi na jakiejś domówce. Ogólnie, widać było że dziewczyna prowadzi udane życie towarzyskie i często podróżuje, nawet po okolicy.
    Porównałem ją do siebie. Ostatni raz na domówce byłem siedem lat temu, na początku technikum, gdzie jak się okazało zostałem zaproszony tylko po to, żeby kupić innym alkohol. Nigdy nie byłem na prawdziwych wakacjach, pracuję jako robotnik fizyczny na zewnątrz, więc jeżeli pada deszcz, wracam do domu cały przemoczony. Moje życie poza pracą to siedzenie w domu i gapienie się w ekran komputera, na którym oglądam zazwyczaj coraz to dziwniejsze porno i masturbuje się po 6-7 razy dziennie. W porównaniu do niej jestem tak naprawdę nikim. Dzisiaj kiedy sama do mnie napisała, zacząłem się dystansować, wolniej odpisywałem. Podjąłem decyzję, że nie spotkam się z nią. Na pewno nie potrafiłbym zbudować zdrowej relacji, nie rozmawiając z nikim poza rodzicami i pijaczkami z pracy od czasów matury. Oszczędziłem sobie tym samym zawodu, bo na 99% czekałby mnie gdybym chciał w to brnąć. Zrozumiałem, że tak naprawdę powinienem wycofać się i przeżyć to życie, nie próbując walczyć z rzeczywistością, bo tak naprawdę w kwestii relacji i życia jestem dekadę za rówieśnikami. Chciałem się wam tylko wyżalić Mirki. Ech...
    #przegryw #blackpill #feels #zalesie #tfwnogf #zwiazki

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #6032a875267126000a876508
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Roczny koszt utrzymania Anonimowych Mirko Wyznań wynosi 235zł. Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    +: MysticDream, ruchacz2003 +47 innych
    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:
      Słabo to wygląda. Ale też mi o czymś przypomniałeś. O gościu który w wieku 21 lat też miał zero doświadczenia i był mocno spierdolony. Poszedł na drugi kierunek, gdzie była loszka która też pewnego razu zgodziła się na spotkanie mimo że on nie chciał a jego współlokator go na to namawiał. Jak to powiedzial najwyżej wyruchasz i rzucisz. Choć mu się to nie podobało to machnal ręka i poszedł. Dziś z tą dziewczyną jest już 4,5 roku. Trochę się musiała natrudzić, ale spierdolenie zaczęło powoli zanikać.

      Ja byłem tym gościem. Jak laska daje Ci szanse to korzystaj. Jak spierdolisz to spierdolisz, ale samo doświadczenie w chuj Ci da. Ze swoją zrywałem po kilka razy bo to ona myślała że ze mną nie wytrzyma to ja miałem dość. Ale każda jakąś małą porażka była nauczka i szybko do siebie wracaliśmy.

      Znam też gościa który już kilka razy tak jak ty uznał ze spierdoli od szansy poznania różowej. To brat mojej różowej. Ma 35 lat i nawet rodzina z którą mieszka za nim nie przepada.

      A teraz idź z nią na ten jebany spacer i żyjcie długo i szczęsliwie do cholerny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    •  

      @Bekoski
      Mów co chcesz. Ja z przegrywu wyszedłem. Inni też mogą tylko trzeba łapać takie okazję.

    • więcej komentarzy (30)

  •  

    Pokłóciłem się z różową, ona śpi, a ja ogarniam youtube'a i piję Bulleit Bourbon z Dr Pepperem. Wcześniej zrobiłem sobie dwugodzinny night drive. Tak to jest. Pozdrawiam. Jest spoko.

  •  

    W tym tygodniu dowiedziałem się że pierwszy artykuł z moim nazwiskiem jako współautor został w końcu opublikowany.

    Bardzo, bardzo, bardzo się ucieszyłem bo od dzieciaka marzyłem o zostaniu naukowcem, a to kolejny duży krok w te stronę. Nie jest to co prawda chyba jakieś przełomowe wydarzenie, choć jakieś first to jest. Szkoda że mama nie dożyła tego momentu, bo zawsze najmocniej mi kibicowała.

    Niby jeszcze nie bawię się jakoś super hiper w punkciki, bo dopiero stawiam swoje pierwsze kroki, ale dowiedzieć się że ten artykuł jest wart tyle co artykuł w Biuletynie Stowarzyszenia Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa KUL, jednak trochę daje do myślenia na temat kierunku w jakim zmierza ten kraj.

    #nauka #bekazpisu #polityka
    pokaż całość

  •  

    Mirki mam pytanie CADowego N00bka.
    Muszę zrobić takie powiększenie na fragment rysunku. Ni chuja nie pamiętam jak to się robiło, nawet nie wiem jak to nazwać, żeby wygooglować, a domyslam się, że kwestia paru kliknięć ;/

    #autocad #cad #studbaza

    źródło: screenshot-drive.google.com-2021.02.16-17_34_34.png

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika ruda_stuleja

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)