•  

    Mireczki mam problem. 3 tygodnie temu zadomowił się na moim podwórzu bezdomny. Podwórze (centrum miasta) jest ogólnodostępne, służy za parking okolicznym mieszkańcom. Jest tam też jeden garaż i właśnie za nim uwił sobie gniazdko bezdomny. Ściągnął sobie skądś materac, obok tanie wino. Głównie śmierdzi, chleje oraz sra i szcza dookoła. Policja i Straż Miejska wzywana kilkukrotnie. Oficjalnie nie mają gdzie go zabrać, więc tylko pytają go czy wszystko OK(!!!). Policja też kupiła mu wodę i coś do jedzenia. Ostatnio padał deszcz i schował się w naszej bramie. Jak sąsiad chciał go przegonić, to wystartował do niego z łapami. Jakieś pomysły? Ktoś miał taką sytuację i udało mu się ją rozwiązać? pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika seanka

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.