siemacotam

  •  

    Mirki. Dość niespodziewanie, mój wpis z tematem blokowania karetek trafił w gorące. Doszło do nieporozumienia i kilka pierwszych (nic nie wnoszących do sprawy komentarzy) nadało kierunek oraz narrację całej “dyskusji” - jak to zresztą zwykle bywa na tym portalu.

    Po pierwsze - nie była to zapowiedź udzielenia “prostej odpowiedzi” jak niektórzy to nazwali. Po drugie - Wykopki które “Googlowały" temat i wklejały to co znalazły - wprowadziły pozostałych w błąd. Google nie pokazuje prawidłowej odpowiedzi na pytanie “dlaczego w Tajlandii blokują karetki”. Gdyby odpowiedź była w Google to zamiast pracować nad tematem od kilku miesięcy - dodałbym zwykłe znalezisko. Ewentualnie opisał na Mikroblogu tak, jak kiedyś opisałem Wam sprawę blokady PornHub w Tajlandii. Pisać krótkie i zwięzłe odpowiedzi potrafię o ile jest to możliwe. W przypadku karetek - nie jest.

    Wyjaśnić komuś w Polsce, dlaczego na drogach Tajlandii kierowcy blokują karetki to trochę tak jak chcieć wyjaśnić Tajowi - dlaczego Warszawa wygląda tak jak wygląda. Aby to zrobić, trzeba zacząć od pokazania zdjeć jak wyglądała przed wojną oraz zaraz po wojnie. Wspomnieć kim był Gierek i jaki wpływ na dzisiejszy wygląd miasta miał komunizm. Potem trzeba wyjaśnić czym ten komunizm był w praktyce (bo Taj nie wie, tak jak Wy możecie nie wiedzieć jak to się stało że w Tajlandii religia spotkała się z ratownictwem medycznym). Ogólnie mówiąc, to są tematy, których nie da się opisać w kilku zdaniach.

    Oczywiście - tak jak Tajowi można powiedzieć, że Warszawa tak wygląda “bo była wojna” to Wam też można napisać, że Tajowie blokują karetki od czasu kiedy Niki Lauda nagłośnił to co się stało po katastrofie samolotu jego linii lotniczej. Konkretniej, jak ludzie którzy mieli zadbać o ciała zmarłych rozkradli wszystko co nie było przybite do do wraku samolotu. Także tego - wiecie już o co chodzi. Temat zamknięty, możecie scrollować dalej.

    Aha - jeszcze coś - w komentarzach były dziwne zarzuty że wrzucam coś dla wyświetleń / komentarzy / subskrypcji czy zysków z reklam. Nie za bardzo wiem o co chodzi bo do niczego takiego nie nawiązywałem ale napiszę - film realizuje od początku samodzielnie, sam go finansuje i nie zamierzam umieszczać w nim żadnych reklam. Lokowania produktu też nie.

    Nie będzie też raczej możliwości komentowania filmu. Coś tam zobaczycie jesienią na Netflixie, ale tą bardziej “dokumentalną” niż fabularną część gdzieś, gdzie ją opublikuje. Nie wiem jeszcze gdzie, na razie chce skończyć materiał i potem zobaczymy. Mogę jednak powiedzieć, że będzie do obejrzenia za darmo i bez reklam. Zasięgi mnie specjalnie nie interesują bo nic z tego nie będę miał. Zależy mi tylko na tym aby każdy kto będzie chciał to obejrzeć, miał taką możliwość.

    Mój wczorajszy wpis był nieudolnie prowadzoną relacją z pracy nad tematem. Obiecałem AMA i słowa dotrzymam tylko lepiej aby mieć już jakiś materiał do pokazania. Jako że Google nie ma odpowiedzi na to pytanie o te karetki to muszę grzebać w archiwach. Myślałem, że wpis zapulsuje to 20-30 osób, a poszło w gorące. W sumie aż takie zainteresowanie nie jest mi na rękę bo wolę nie mieć presji czy spełnię oczekiwania :) Ale cóż, damy radę.

    To jeszcze na koniec napiszę dlaczego się tak wymądrzam. Sam pomagam na pogotowiu w Tajlandii i jeżdżę karetką. Też kiedyś nie miałem pojęcia o tym zjawisku. Nie miałem do momentu jak zrobili mi to pierwszy raz. Dwa samochody zablokowały mi przejazd. Dramatu nie było bo wiozłem kogoś ze złamaną ręką ale i tak opóźnili nam dojazd do szpitala. Kiedy szok minął i zapytałem załogę dlaczego tak się dzieje, starszy stażem ratownik przyniósł dzbanek kawy i opowiedział mi historię, która do tego doprowadziła. Historię, która zaczęła się sto lat temu od starego cmentarza na którym ktoś namalował jeden chiński znak oznaczający “pomagaj innym”. Skoro mam tą historię przedstawić Wam, to też trzeba od tego cmentarza zacząć. Dla dociekliwych, chodzi o cmentarz Teochew w Bangkoku.

    Dziś postaram się wrzucić zapowiedź filmu ;). Przybliży to jednak temat i mam nadzieję, że się spodoba. Całość filmu mam ukończoną dopiero w 60%. Zamiar był taki, że zamiast z zaskoczenia wrzucać cały film to lepiej pokazać już teraz o co w nim będzie chodziło. Może ktoś będzie miał jakieś ciekawe pytania i to się przyda w jego końcowej realizacji. Dzięki temu będzie lepszy.

    Teraz na chwilę odstawiam Wykop, a na ewentualne komentarze odpowiem później.
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika siemacotam

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)