•  

    Boże, co te patusy.

    Człowiek sobie pójdzie kulturalnie do pubu ze znajomymi i przyjdą takie zwierzęta nawciągane nie wiadomo czym. Zaczną się do ciebie pruć o byle gówno i weź sobie z takimi radź.

    Taktyczny telefon na policję oraz kilka prowokujących tekstów i dwóch patusów odwiezionych na komisariat. Trzech uciekło po komendzie "Mati spierdalamy". To pewnie ta legendarna lojalność o której rapuje ich gatunek.

    Za chwilę wyjdą i puszczą sobie jakieś numery o jebaniu policji, bo w tym kraju nie można bezkarnie zaczepiać i napierdalać Bogu ducha winnych ludzi.

    Ehh, nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że stężenie sebków na ulicach rośnie.

    No i trochę dumny z siebie jestem, bo jeszcze 3-4 lata temu to bym w to wszedł i albo ci durnie, albo ja skończylibyśmy na OIOMie. A tak bez zbędnego wysiłku kilku zjebów dostało po dupie.

    #coolstory #niecoolstory #truestory #sebix #patologiazmiasta
    pokaż całość

    •  

      @Timcampy: Nie kleją, bo napisałeś to tak, jakby cwaniak dostał raz w ryj i pobiegł z płaczem na policję, jak jakaś pizda. Nie wspomniałeś natomiast o prawdziwych "faktach", że upadając rozwalił sobie ryj i musiała być wzywana karetka, a to zupełnie zmienia postać rzeczy.

    •  

      @Timcampy: Dobra, to nie ma sensu, jak nie dociera do ciebie, że to co napisałeś wcześniej a to co napisałeś później to jednak dwie różne sprawy i jeszcze dziwisz się, że ktoś raczył o to zapytać xD

    • więcej komentarzy (48)

  •  

    Czy polizałbyś obrączkę z palca Menelicy, w panierce z brudu zebranego na podłodze w ich Melinie?
    #danielmagical

    Polizałbyś?

    • 3 głosy (33.33%)
      Jeszcze jak
    • 6 głosów (66.67%)
      NJE
  •  
    vshila via iOS

    +2340

    Jechałam na śniadanie windą z jakimiś Niemcami w moim wieku. Chyba nie wiedzieli ze ktoś w tym kraju może znać język nadludzi. Usłyszałam ze mam buty jak z auschwitz i wrzuty na Polaków. Ich miny jak im odpowiedziałam, ze wszystko rozumiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) szkoda, ze psują opinie o tym narodzie, bo poznałam wielu wspaniałych Niemców #zalesie

  •  

    Sztuka pozbywania się niechcianego prezentu

    W sierpniu 1948 roku we Wrocławiu odbył się Pierwszy Światowy Kongres Intelektualistów w Obronie Pokoju. Ta szlachetna, choć pozbawiona mocy sprawczej idea, miała być protestem elity przeciwko politycznemu podziałowi świata. Wśród gości specjalnych pojawił się Pablo Picasso - artysta zaangażowany politycznie, od 1945 roku członek Francuskiej Partii Komunistycznej. Namówienie go na udział w kongresie nie było prosta sprawą: Picasso nie miał paszportu, nie lubił podróżować ani wyjeżdżać z Francji. Ale w końcu dał się przekonać. Może także dlatego, że polski rząd zorganizował dla niego prywatny samolot?

    Był to radziecki pomalowany na zielono Li-2 i to właśnie on wzniósł Picassa w jego pierwszy podniebny rejs. Artystę zafascynowały "kubistyczne", jak to określił, widoki z góry. Hiszpan miał spędzić w Polsce trzy dni, które ostatecznie przedłużyły mu się do dwóch tygodni i w tym czasie odwiedził Kraków, Oświęcim oraz Warszawę, gdzie zamieszkał w wytwornym hotelu Bristol.

    W stolicy opiekowało się nim małżeństwo architektów – Helena i Szymon Syrkusowie. Para pracowała wówczas nad osiedlem WSM na Kole (budynki przy ul. Deotymy). I właśnie tam, na to niezamieszkałe jeszcze osiedle Syrkusowie 3 września 1948 r. zawieźli artystę. Picasso był podekscytowany, zachwycał się funkcjonalnością bloków i wygodami w mieszkaniach. Najbardziej podobała mu się jednak idea budowlanego recyclingu – materiał do budowy domów wykonano z mielonego warszawskiego gruzu, który pozostał po zniszczeniach.

    Picasso zwiedził z Syrkusami kilka niedokończonych mieszkań. W jednym z nich artysta spontanicznie narysował węglem postać syrenki z młotkiem w dłoni (okazałych rozmiarów „Syrenka” miała najprawdopodobniej 1,8 m na 1,7 m). Dzieło powstało prawdopodobnie w mieszkaniu przy Deotymy 4/28 lub Deotymy 48/28. Było to jednopokojowe mieszkanie z kuchnią i wnęką sypialną – to właśnie tu Picasso zostawił swoje dzieło.

    Wkrótce wprowadziła się tu Franciszka Sawicka-Prószyńska z mężem. Odbierając klucze ze spółdzielni dowiedziała się, że będą mieszkać z dziełem sztuki, które są zobowiązani chronić przed zniszczeniem.

    A jak się szybko okazało, nie tylko to. Będą także prowadzić w domu – w czynie społecznym - małe muzeum. Ludzie z całej Polski, delegacje krajowe i zagraniczne, wycieczki szkolne – wszyscy chcieli obejrzeć syrenę namalowaną przez wielkiego artystę. Zdarzało się, że przez mieszkanie pani Franciszki przewijało się 400 osób w ciągu jednego dnia! Raz o 7 rano w niedzielę rysunek chciała zobaczyć odświętnie ubrana grupa górników, następnym razem przyszedł tu sam Bolesław Bierut, ówczesny prezydent Warszawy. Pani Franciszka, początkowo dumna z powierzonego jej zadania (zrobiła księgę gości i prosiła odwiedzających, aby się wpisywali), zaczęła być coraz bardziej zmęczona całym tym zamieszaniem. Zasłoniła syrenę kotarą, żeby choć na chwilę jej nie widzieć, ale wkrótce podjęła bardziej radykalne kroki.

    W mieszkaniu pojawiały się różni specjaliści, którzy zastanawiali się nad możliwością przeniesienia rysunku w inne miejsce. Niestety z debat nic nie wynikło.

    Wobec tego, pod koniec 1952 roku pani Franciszka zwróciła się do zarządu spółdzielni z pytaniem, czy może przeprowadzić remont. Odpowiedź przyszła pół roku później. Towarzysz Wyrzykowski wydał telefonicznie zgodę na to, aby zamalować syrenę wymalowaną na ścianie przez Pikacca (tak było zapisane w oryginalnym piśmie ze spółdzielni).

    Więc przyszli malarze. Rozstawili te swoje drabiny. Jeden zabrał się za ścianę z Picassem. "Rany – powiedział malarz – kto to pani zrobił, mój szwagier by to namalował". I chlapnął farbą. No i nie było już syrenki Picassa
    opowiadała Franciszka Sawicka-Prószyńska w latach 70.

    Budynek z utraconym muralem znajduje się przy ulicy Jana Sitnika 4/8, początkowo nosił adres ul. Deotymy 4/8. W prasie i na stronach internetowych pojawiały się sprzeczne informacje, co do możliwości odzyskania zamalowanego dzieła. Według jednych relacji, malowidło zostało tylko zamalowane farbą, a według innych przed jego zamalowaniem został także skuty tynk. Po zniszczeniu, dzieło jest znane w oparciu o fotografie. Helena Syrkus w późniejszym czasie, wyrażała żal ze zniszczenia dzieła i przypadkowego miejsca jego wykonania. Oświadczyła, że doradziłaby malarzowi wykonanie go w miejscu dostępnym publicznie np. na klatce schodowej, co ułatwiłoby jego ochronę.

    #sztuka #historia #malarstwo #ciekawostki #picasso
    pokaż całość

    źródło: pikacco.jpg

    •  

      @panbartosz: W sumie kobiecie się nie dziwię. Ja już po jednym dniu byłbym wkurwiony, gdybym musiał kilkaset razy otwierać i zamykać drzwi i gdyby praktycznie każdy mógł mi wejść do mieszkania.

      Dziwi mnie tutaj jedna sprawa, która nie trzyma się kupy. Byli zobowiązani do chronienia dzieła przed zniszczeniem, prowadzenia tego muzeum, a potem jak gdyby nic wydano im zgodę na jego zamalowanie? To jest dla mnie pierwsza sprzeczność. Druga to taka, że umysł biedaka chyba zawsze pozostanie biedny, bo zwyczajnie mogła zastawić dzieło jakąś szafą czy coś i powiedzieć, że to zamalowała. Samo dzieło może nie powala, ale dzisiaj to byłby najdroższe jednopokojowe mieszkanie w Polsce. pokaż całość

      +: wkto
    • więcej komentarzy (23)

  •  

    Fragment żali #rozowypasek z Ukrainy, na polskich facetów.
    Sami oceńcie. Jestem ciekaw waszego zdania.
    Reszta screenów w komentarzach.
    #tinder #badoo #logikarozowychpaskow

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @Ekspert_z_NASA: Ja też, bo dla mnie to jest zwyczajnie tak głupie, że aż śmieszne. W przeciwieństwie do kobiet, mało facetów rodzi się przystojnych. Tak jak badania wskazują, 80% gości jest dla dziewczyn poniżej średniej. Kurwa, tylko 2/10 gości będzie dla nich w miarę ok, jeśli chodzi o wygląd, a to pochodna tego, że albo się tacy urodzili (dobra morda/wzrost/sylwetka), albo włożyli w to masę pracy. Inwestują w siebie, a i tak to jest chuj, bo przecież wygląd to nie wszystko. Mogą zwrócić na siebie uwagę, to jasne, że właśnie przy tym powinni potrafić "zabawić" dziewczynę, mieć w miarę dobrą i pewną pracę, swój kąt (wynajęty lub kupiony) o który potrafi dbać, fajnie jakby miał samochód. I wcale nie mówię, że to jakieś wymagania z kosmosu. Wręcz przeciwnie, dla mnie to normalne. Jednak w drugą stronę...

      dostań dobre geny jak 8/10 dziewczyn
      pomachaj pędzlami, pudrami i innymi gównami przed twarzą max 1h
      ubierz się ładnie
      zrób coś z włosami
      zajmij się mno ciulu, bo wyglądam jak kobieta


      No ale nie mówię, bo jest popyt na takie laski. Boli mnie jedynie to, że sporo dziewczyn tym przesiąka i decyduje się na takie życie.
      pokaż całość

    •  

      @Skyworld: Jest w tym sporo racji. Raz próbowałem coś z taką dziewczyną, typową "córeczką tatusia" i to była droga przez mękę. Kapryśna, roszczeniowa i kurwa, najmniejsza uwaga w jej stronę, to że ją krytukuję i jak w ogóle mam czelność. Raz mieliśmy sprzeczkę, wybuchła i powiedziała, że jak mi się nie podoba, to mam sobie iść z mieszkania. Obróciłem się na pięcie, założyłem buty i wyszedłem. Jakieś 10 minut później dzwoniła mi, że "JEST ZAWIEDZIONA MOIM ZACHOWANIEM, BO NIE MIAŁA TEGO NA MYŚLI " XDDDDD Powiedziałem jej, że chyba jej się coś pomyliło, bo doskonale słyszałem co miała na myśli, a ja nie będę udawał, że jest ok i dawał traktować się jak szmatę. Okazało się, że takimi tekstami rzucała do byłych i żaden kurwa nie wyszedł, każdy sklejał pizdę i siedział cicho.

      Dizewczyne trzeba sobie 'wychować'

      Na to już jest dla mnie za późno, no i nie mam ochoty uczyć kogoś elementarnych zasad funkcjonowania w społeczeństwie. Wymagam tylko i wyłącznie tego, co sam oferuję. Nie mniej, nie więcej.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (146)

  •  

    Znam pewną parę, oboje po 23 lata. Zaraz po maturze się pobrali (bez wpadki) i wynajęli mieszkanie. Żadne nie studiuje ale oboje pracują (kelnerka, magazynier). Za swoją kasę utrzymują się, zrobili prawko, kupili rodzinne auto itd. Na wakacje wyjeżdżają na wieś albo nad morze. I tak sobie żyją jak stare dobre małżeństwo, ale są zakochani i chyba szczęśliwi. Chcielibyście jak oni czy za wcześnie dla was na taką stabilizację? #zwiazki #pytanie pokaż całość

    •  

      @grzegorzbrzeszczykiewiczz: Miałem do czynienia raz z taką dziewczyną. Mądra, dynamiczna, ogarnięta (łączyła studia dzienne z pracą w korpo na etat), chciała zobaczyć świat. Myślałem, że byłaby dla mnie dobra. Czar prysł, kiedy maska opadła i zobaczyłem kogoś innego. Sfrustrowana ciągłym zapierdolem w korpo i wiecznymi wymaganiami, a z drugiej strony czuła się tak, jakby złapała Boga za nogi. Miała możliwość jechać na rok zagranicę i mimo dylematu, jednak korpo wygrało. Smaczku dodaje fakt, że miała jechać do kraju, do którego chciała po studiach emigrować. Nauczyłaby się języka, poznała kulturę, zdobyła znajomości (jak już wspomniałem, była dynamiczna), po roku i tak spokojnie znalazłaby pracę w innym korpo (miała już 2 lata doświadczenia + co najistotniejsze, miałaby opanowany angielski i ten drugi język). No ale stety czy nie, wolała zostać na swojej gównoposadzie (w siągu 2 lat wciąż pracowała na najniższym stanowisku, bo pozwalała sobie wchodzić na głowę i nie prosiła o podwyżki, tylko potem narzekała poza pracą). Do tamtego kraju też nie ma już jaj emigrować, bo "uchodźcy". pokaż całość

    • więcej komentarzy (83)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Siedzę sam w pustym mieszkaniu, Ona u jej Rodziców. Sam i nie mam do kogo japy otworzyć, wyżalić się, mijają minuty, tak ku.wa powolnie, kolejny przechylony kieliszek, za chwile mój ślub no własnie czy na pewno? po raz kolejny kłótnia po raz kolejny o rodziców jej, po raz kolejny wpie..alanie się w życie nasze, teraz temat wesela, co musimy, co sobie sami ustalili BEZ KU.WA Mojej czy Jej wiedzy! co będzie na naszym weselu. Różowy pasek ciągle po ich stronie, choć wcześniej w wielu przypadkach wiem, że by sama tego nie chciała. Meczę się, meczę się w chu., Mają ją za służącą, sprzątaczkę. Tak sobie ją wytresowali. Ona jest niewinna, mądra i piękna ale strasznie uzależniona od innych. Kocham Ją, chcę ją bronić. Też przed innymi, mają ją jako służącą od wszystkiego. Ona ma przemyśleć czy warto, czy warto ku.wa. brać ślub ze Mną! Ku.wa Zawsze byłem za nią, chodź często się myliła, zawsze byłem za nią niż za kimś innym. Broniłem Ją. Bo zawsze trzeba byś RAZEM bez względu na wszystko i stać po jej stronie przy obcych. Później porozmawiać ale nie mówić przy obcych, że się myli! Ona nie, była zawsze przeciwko, najważniejsi wszyscy inni, Ja na samym końcu tego pi..olonego łańcucha ważności. Zawsze chciałem aby miała najlepiej, żeby walczyła o siebie w pracy, bo zostaje nadgodziny bez płacenia a i za to płacz, bo obwiniam jej pracodawce. Nosz Ku.wa pie..olona m.c. Wszystko co powiem to źle. Czy naprawdę trzeba być chu.em żeby kobieta Cię ceniła? Boje się, mam komórkę przy sobie i boje się napisać, po kilku głębszych że ułatwię jej decyzje. Nie będzie ślubu. Napisać? #bojesie #rozowypasek #rozwod

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

    •  

      @alfka: Ponownie jestem zaskoczony, bo pierwszy raz słyszę o takim zwyczaju. Jak można się na takie coś godzić i jaki trzeba mieć tupet, by chcieć w taki sposób robić ze swojego dziecka (i pośrednio partnera) swojego niewolnika? Kurwa mać, za te 20-30 tysięcy złotych "sprzedać" swój związek? To mi się w pale nie mieści.

    •  

      @alfka: Za każdym razem jestem mega zaskoczony jak takie coś słyszę. Dorośli ludzie, a dają sobą kierować przez innych... jak tak można? No ale ja zawsze miałem siną potrzebę niezależności i w życiu bym sobie nie pozwolił na jak najmniejszą aluzję do tego, jak mam sobie układać związek. Nawet głupi tekst "hehheheheh to kiedy dziecko?" skwitowałbym "to moja sprawa, będzie kiedy będę miał na nie ochotę i nie życzę sobie pytań i rozmów na ten temat". Już nie mówiąc o tekście "hehehehe bo my to byśmy już chcieli wnuczka", bo to jest dla mnie instant tiggered. Może chamskie, ale czy to tekst na żarty, czy na poważnie, ostatecznie i tak zawsze jest pierdolenie na ten temat, jeżeli wcześniej twardo się nie postawisz. Już wolałbym żyć skromnie, ale po swojemu, niż coś od kogoś dostawać i by ten ktoś mówił mi jak mam żyć. pokaż całość

      +: Gryllen
    • więcej komentarzy (59)

  •  

    Ja pierdolę, żałuję, że nie zrobiłem screena, ale przed chwilą dałem w lewo laskę z opisem;

    Trudno Sb opisać, musisz mnie poznać :)

    Po pierwsze, zawsze mnie to rozpierdala, bo w opis można wrzucić coś dla beki, ten głupi wzrost, lub w ogóle nic. Jak ktoś pisze, że "nie wie co napisać", to przed oczami mam spierdolinę, która pewnie bez Fb nie wiedziałaby jak się nazywa, bo jak w wieku +18, chodząc tyle lat po tej ziemi, ktoś nie może o sobie powiedzieć NIC konkretnego i jeszcze się do tego przyznawać w taki sposób? To jak prawiczek mówiący każdemu wokół, że jest prawiczkiem (znałem takiego typa xD). Takie rzeczy trzyma się dla siebie i mówi kiedy trzeba (o ile), a nie ogłasza wszem i wobec.

    Po drugie, pomijam pisanie "Sb" z dużej litery, ale kurwa, na 500 znaków czy ile ich tam jest i przy takim opisie, jak można stosować te rakowe "sb" "Cb" itd. xD?

    Tak wiem, już aplikuję sobie stosowną maść ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #tinder #zalesie
    pokaż całość

  •  

    srogie piguły w Lipsku xDD
    #mecz

  •  

    Takie tam ciastko na wieczór panieński( ͡º ͜ʖ͡º) #foodporn w czystej postaci
    #jedzzwykopem #heheszki #rakcontent #nsfw

    źródło: Zrzut ekranu (2).png 18+

  •  

    To co Miodulski odpierdolił przypomina mi sytuację, kiedy jakiś gość miesiąc wcześniej snuje plany jak to sobie nie ułoży z dziewczyną życia, a kiedy ta miesiąc później znowu go wkurwi, to rzuca ją w pizdu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że próbuje wmówić, jakoby w 4 dni już znalazł kobietę życia xDDD

    Szanuję ambicję Miodulskiego, ale;

    1. Gość podchodzi do tego zbyt emocjonalnie, mówi jedno a robi drugie i wychodzi na debila. Nawet jak na standardy piłkarskie, gdzie zwalnianie trenera z dnia na dzień nie jest niczym dziwnym.

    2. Jest oderwany od rzeczywistości. To, że Legia dominuje w lidze nie znaczy, że co roku będzie wygrywała Mistrza Polski i grała w LE, a tego on chyba wymaga. Jakie ten klub ma na to karty? Żadne. Sprowadzają szrot, który czasem wystarcza na naszą ligę, czasem nie (choćby Necid), podupadłych grajków, którzy odżywają i spierdalają jak najszybciej się da. Żadnych perspektywicznych, młodych chłopaków albo liderów, których mogliby zostawić na lata. Z takim podejściem, to awans do LE za każdym jebanym razem będzie uzależniony od dużej dozy szczęścia, o LM nie mówiąc.

    3. Ogólnie to co ten gość pierdoli, to jakiś żart xD

    Celem jest mistrzostwo Polski i awans do europejskich pucharów. Co, jeśli nie zdobędziemy tytułu? Tego nie wiem. Nie jest powiedziane, że brak mistrzostwa będzie skutkował zwolnieniem kolejnego trenera.

    W Legii nie możemy pozwolić sobie na to, by przegrywać przez dłuższy czas i nie walczyć o mistrzostwo Polski. Moja wizja się nie zmieniła. Nadal chcę budować długofalowo, chcę by Legia była klubem, który będzie się liczył w Europie.

    Ewidentnie widać, że ma jakieś rozdwojenie jaźni. Jeśli chce budować Legię długofalowo, to oczywistym jest, że trzeba często coś poświęcić, a on ewidentnie tylko patrzy na to, by trener zdobył JAKOŚ Mistrza Polski już teraz, inaczej go wyjebie xDDD

    Do tej pory miałem go za jedynego ogarniętego gościa w tej Legii, a tutaj wychodzi na to, że to rozhisteryzowana wersja Wojciechowskiego z Polonii xDD

    #ekstraklasa #legia #pilkanozna
    pokaż całość

  •  

    Panowie i Panie, zanim postanowicie urządzać wesele, zobaczcie co można stracić lub zyskać, zależy jak na to patrzeć.
    Z mojej strony:
    Jeden znajomy zerwał ze mną kontakt, gdy dowiedział się że chce go zaprosić na ślub i wesele- wcześniej codziennie graliśmy w WOT.
    Drugi znajomy przestał odbierać połączenia w tej samej sytuacji.
    Trzeci nie przyszedł na ślub ani wesele mimo że potwierdził swoją obecność.
    Czwarty miał być tylko na ślubie, ale chyba przemyślał sprawę i postanowił tylko zalajkować zdjęcie na fb.

    Dodam że znałem się z nimi od 4 do 11 lat, i nie jedno piwo się wypiło, nie jedną imprezę zaliczyło, no i w ogóle sporo czasu się spędzało razem.

    Ze strony żony:
    Pierwsza koleżanka przestała odbierać połączenia w dniu ślubu, mimo że dzień wcześniej normalnie rozmawiała z żoną. Autokar na nią czekał i prawie inni goście spóźniliby się na ślub.
    Druga dała nam dobitnie do zrozumienia że dosłownie ma nas w dupie zapraszając nas na urodziny swojego chłopaka, a tam to już oddzielna historia, jeśli będzie ktoś chciał to opiszę w oddzielnym wpisie. Dwa dni po tym dochodziliśmy do siebie.

    A więc przez "dobrych" znajomych straciliśmy ponad 1200 zł za opłacone talerzyki. Ale wiecie co? Nie żałuję ani jednej złotówki z tej sumy, bo teraz wiem że byliście tylko z pozoru kumplami/koleżankami a za takich znajomych to my serdecznie dziękujemy.

    Wesele się udało, goście bawili się do rana.
    #truestory
    pokaż całość

    •  

      @izsaj: Też tego nie rozumiem. Niektórzy serio myślą, że robią łaskę rodzinie i znajomym organizując wesela xD Najbardziej rozpierdala mnie podejście hurr przyjść, nażreć się i wypić za darmo durr. Jak ktoś znajomych postrzega przez pryzmat tego, czy mu się zwróci ten jebany "talerzyk" czy nie, to jest debilem i tyle. Już się nie patrzy na to czy ktoś jest, tylko przelicza się ludzi na zwrócone talerze i te nieopłacone. To jest jebana żenada.Taka była idea wesel, by wspólnie z nowożeńcami świętować. Zlatywała się cała wieś, pito i jedzono ZA DARMO i świętowano całą noc. Teraz? Kompletna patologia, że jak słyszę słowo "wesele", to robi mi się niedobrze, dlatego nie dziwię się części tych osób, o których się tutaj rozmawia. Mi tam na ludziach nie zależy i mogę wprost powiedzieć, że "sorry, nie mam kasy, po prostu nie stać mnie teraz" (tak kurwa, dochodzi do tak patologicznych sytuacji, że nie mogę iść na wesele do dobrego kumpla, którego znam lata, bo nie mam kasy na zasrany talerzyk). Natomiast wiele osób to zwykli tchórze, którzy nie powiedzą tego w twarz, bo łatwiej się nie odzywać. pokaż całość

    • więcej komentarzy (95)

  •  

    Mirki wstyd mi za moją rodzinę...
    Czy to już patologia czy jeszcze cebulactwo/głupota ?
    Otóż całe życie słyszałem od nich że do niczego się nie nadaję, nic nie osiągnę, a już szczególnie po tym jak rzuciłem szkołę, teraz zarabiam spoko sumki to zaczęli bóldupić bo znalazłem sobie pracę w której zarabiam więcej niż oni oboje. Ale na tym się nie kończy bo zaczęli zrzucać na mnie swoje rachunki, każą sobie płacić za obiady, za prąd, za internet, za mieszkanie doliczając mi jeszcze do tego taką marżę że co niektórzy dostali by palpitacji serca ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Nie wiem jak oni to robią ale ich pieniądze dosłownie odparowują, może dlatego że wolą kupić 3 pary chińskich najtańszych ciuchów które będą trzymały po parę tygodni zamiast jednej solidnej która wytrzyma rok albo dłużej ale jak to tak że spodnie za więcej niż 5 dych bo #cebulamotzno a jak kupię za więcej niż stówę to "Mnie popierdoliło"...

    Miałem mieć w pokoju remont za który oczywiście zabuliłem z własnej kieszeni a oni mieli znaleźć tylko #majsterka to sprowadzili jakiegoś pochlejmordę który nie dość że podpierdalał materiały, oni serwowali mu obiadki i alkohole a gdzieś mniej więcej po połowie pracy zapłacili mu bo ma "chorom curke" (mimo tego że mówiłem by mu dać co najwyżej 1/5 tego) i tak typ już nie wrócił a ja zostałem z rozpieprzonym ociepleniem na zewnątrz, uszkodzonym plastikowym oknem które wstawił do góry nogami przez co ledwo działa i gołymi cegłami w ramach parapetu... (do poprawek zamierzałem przyprowadzić tego typa, dodatkowo fachowca i pokazać mu jak płacę pieniędzmi za jego pracę za poprawki fachowcowi) oczywiście kto wie czy rodzinka sobie nie potrąciła czegoś od jego wypłaty tytułem wyszukania tak wybitnego "majstra"...

    Od jakichś 2 lat mam problem z siedzeniem przed komputerem przez fotel, a to oparcie w jednym odpadnie a to drugi sam się obniża a to w innym kółka odpadają a to jeden się połamał i prawie przebił mnie w okolicy nerek.
    Aktualny jest metalowy i pękło w nim oparcie na przedramię "przyklejone" było na kropelkę, całe się rozpada przy każdym ruchu i co 15 minut trzeba je poprawiać coby się nie rozpadło. Każde oczywiście załatwione przez mojego ojca, każde kosztowało około 5 dych i żadne nie posłużyło dłużej niż miesiąc.
    Tak więc rocznie średnio na krzesła wydaję około 5 stówek w związku z czym stwierdziłem że kupię nówkę jakąś wygodną i solidną sztukę co potrzyma dłużej więc jako że dziś pracuję a market mam praktycznie pod nosem to przedzwoniłem do rodziciela czy jakoby nie przyjechał odebrać fotela, kwestią nie było czy podjedzie a w pierwszym momencie "A za ile ten fotel ?" (chyba jak byłby tani to miałbym zarzucić go sobie na plecy i rowerkiem popylać 8km do domu z nim) jak usłyszał że 250 złotych za fotel to usłyszałem "Chyba cię popierdoliło, jak ja ci za tyle 5 krzeseł załatwię" i tutaj temat się skończył...

    Tak więc średnio ze 4 razy w miesiacu wygrywam jakieś konkursy na telefony, ubrania, sprzęty coby się nie przypieprzyli, 2x w tygodniu wygrywam klucze csgo albo gierki na steam , co chwila jakiś kumpel za przysługę stawia mi piwo albo flaszkę. Wszystko byle by ukryć przed nimi moje dochody bo jeśli tak mnie wysysają podczas gdy od początku mocno zaniżałem zarobki to co by było dalej...
    P.S
    Nie ma to jak ku*** wyciągnąć od ciebie w ciągu miesiąca ponad 2 tyś złotych kiedy jeszcze częściowo utrzymujesz swojego różowego a na końcu powiedzieć prosto w oczy że jesteś idiotą bo przepier**liłeś całą wypłatę i nic sobie nie odkładasz tylko ładujesz pieniądze w jakąs lafiryndę ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Edit.1
    Sorry za wcześniejszy nadmiar tagów, z nawyku stawiałem.

    #cebuladeals #zalesie #przegryw #rodzinaprzestepcza #pasta #wyznaniezdupy #wyznanie
    pokaż całość

  •  

    Ten uczuć kiedy niebieski mowi "weź sie nie wygłupiaj, myślisz ze zostawiłbym wszystko co razem zbudowaliśmy i nasz dom dla dziewczyny która dopiero co poznałem i mieszka 500km stad? Nigdy!" A potem to robi (✌ ゚ ∀ ゚)☞ #zwiazki #tfwnbf #logikaniebieskichpaskow #gorzkiezale #zdrada #zalesie pokaż całość

    •  

      @SmutekToJa:

      bardziej go kochałam niż ona mi przeszkadzała mimo że przeszkadzała mi ogromne

      Zawsze interesowała mnie ta "ślepota". Kiedy moja była znalazła sobie "przyjaciela", który też zaczął odwalać, przeprowadziłem rozmowę i powiedziałem, że ma to ograniczyć. Związek i tak upadł z 1 miesiąc później z innego powodu, ale też i to było jednym z czynników, że tak bardzo zależało jej na atencji stulejarza (nie, nie żadnego przystojniaka, inteligentnego ziomka, ale zwykłego, zakochanego w niej randoma z pracy, zresztą nie pierwszego) niż na mnie, że dalej utrzymywała z nim bliższy kontakt niż bym sobie tego życzył i pozwalała się wpierdalać w nasz związek. Mimo to, po kolejnej akcji z jego udziałem, to byłby już główny powód zerwania. Nie czekałbym roku, dwóch lat, czy 6. Nie jestem kimś, kto każe komuś zrywać znajomości, ale jeżeli bym widział, że ktoś nie potrafi ustawić adoratora do pionu (czyli "sorry, jestem zajęta, daj sobie spokój, bo sobie tego nie życzę"), to dałbym jasne ultimatum; albo on albo ja. Niestety, czasem jest to kurewsko ciężkie, ale tak trzeba. Może to kosztować rozstanie mimo uczucia, ale jeżeli ktoś tak nie szanuje partnera, to nie ma innego wyjścia. pokaż całość

    • więcej komentarzy (43)

  •  

    SPOŻYWANIE ALKOHOLU PUBLICZNIE W SWOIM WŁASNYM DOMU AHAHAHAHHAHA XDDDDDD
    #danielmagical

  •  

    Ludzie, ktoś może ogarnąć stream do TTV? Bo reportaż to tam chuj, ale to będzie gwóźdź programu. Niestety, ale nie ma normalnych streamów do takiej gównostacji.
    #danielmagical

  •  

    Ale nie rozumiem, to uwaga dzisiaj jest w studio, czy na żywo będzie? No i tylko przez 20 minut, czy tak jak czasem to trwa trochę dłużej?
    #danielmagical

  •  

    Czytam ostatnio #logikarozowychpaskow i w sumie dodam coś od siebie:

    pokaż spoiler tl;dr


    Poznałem #rozowypasek przez #spotted w moim mieście, lvl 19, wszystko fajnie, od początku gadka się klei, śmieszki, rozmowy po parę godzin dziennie, przez telefon też. Co ważne - na początku śmieszkowałem z siebie, trochę z niej - jej to się podobało, wszystko było ok. Po kilku dniach, podczas normalnej rozmowy telefonicznej zacząłem śmieszkować z siebie (komentarz na jakiś jej temat) - pierdut słuchawką, oczywiście nie odbiera, myśle WTF? Napisała sms że za dużo narzekam na siebie, że nie podoba się jej to że śmieje się z siebie (no kurwa, płakać będę ( ͡° ͜ʖ ͡°)) Próbowałem jeszcze z nią jakiś kontakt utrzymać - odwaliło jej na maksa, nie chce w ogóle ze mną gadać ( ͡° ͜ʖ ͡°) więc - wywalone.

    I druga strona #logikarozowychpaskow

    Jeżeli korzystacie z #tinder to na 99% nie znajdziecie tam niczego po za bzikaniem, spotkałem się z dziewczyną z tej apki, wszystko fajnie, podobała mi się, ja jej też, wszystko idzie w stronę związku.. A tu nagle jakieś zawahania, wszystko jakoś dziwnie, za szybko.. I napisała któregoś wieczoru czy nie przyjdę do niej (nie miałem ochoty ze względu na zły humor) i napisała mi że nie wie czego chce właściwie (norma), a po 10 minutach napisała że ma ochotę na #seks. Oczywiście nie pojechałem bo było późno. Ale dwa dni później już normalnie pisując sms'y, temat zszedł właśnie na te tory, ona napisała że chce się pobzikać (4 spotkanie), to kij, po jej pracy pojechaliśmy do niej, były seksy, wszystko spoko. Myślałem ze chciała po prostu bardzo bolca a potem wszystko będzie normalnie.

    pokaż spoiler taki Chuj ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    pokaż spoiler Po tym jak od niej poszedłem do roboty napisała że raczej nic z tego nie będzie i żebym nie robił sobie nadziei ( ͡º ͜ʖ͡º)


    pokaż spoiler Ale seksów to się chciało ( ͡° ͜ʖ ͡°)


    Jest jeszcze jedno co mógłbym napisać o #rozowepaski ale i tak już długi ten wywód, jak chcecie, napisze jeszcze jeden wpis ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler PS. Najpierw była ta od seksów, potem ta młoda


    #rozowepaski #niebieskiepaski
    pokaż całość

    •  

      @McDermott: Aha, jak laska chce się tylko poruchać, to worek na spermę, ale jak ty "łaskawie" pobzikasz, to luz xD

      Po drugie, tak, niektórzy nie chcą związku, bo dla nich to gówno, a ruchać się chce, bo to naturalne i ciężko to przeskoczyć. Po to właśnie powstał tinder, żeby było takim ludziom łatwiej.

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    Co to za pajac ja pierdolę....
    #masterchef

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Czasem do kumpla się powie np. "chuju" "kurwiu" "ciota" tak dla beki i obaj wiedzą że dla śmiania i nie ma problemu.

    A wczoraj kompletnie zalany, urwał mi się film nawet, powiedziałem do koleżanki "szmato nie idź" XDDD no i później mówiła, że się zaśmiałem i powiedziałem że na żarty(bo nie pamiętam).
    I dziś mi napisała na fb strasznie o to obrażona, że następnym razem jej chłopak mi zajebie jak jej tak powiem, mimo że wie że nie mówiłem poważnie, a mówi że "heh ludzie po pijaku muwio prawde" aha...

    Przesadza? Mimo że z 5 razy przepraszałem już. Znamy się prawie 4 lata. Wiem że do kobiety tak nie powinno się mówić, ale jeden po pijaku się napierdala z każdym inny jeszcze coś, ja śmieszkuję na szczęście, nie jestem agresywny, nawet wczoraj się śmiałem jak mi się urwał film z tego.

    Jestem zjebem? Przecież do kumpla się czasem tak powie i nikt się nie obraża, a tyle ją znam, na trzeźwo tak bym nie powiedział jak już...

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
    pokaż całość

  •  

    Właśnie oglądam 16 odcinek "Operacji Tunguska", w której to Pater wraz z kolegą zawraca na 40km przed osiągnięciem celu xD Kurwa... Brak słów. Miesiące przygotowywań do podróży, załatwianie wiz, mnóstwo wydanej kasy, zakupy sprzętu, ogarnięcie logistyczne całej wyprawy, pewnie nerwy i nieprzespane noce, już nie wspomnę o ludziach którzy mu dawali kasę na tą wyprawę, a gość zawraca 40km przed głównym celem wyprawy, no bo kurwa Maciek "czuje niepokoje", będzie problem z wysłaniem pocztówek (xD) a im zostało "tylko" 23 dni wizy, żeby opuścić kraj ( ͡° ͜ʖ ͡°) No więcej trzeba było siedzieć na piździe i chlać wódę z ruskimi to by zdążyli w chuj... Jebać frajera.
    #autostopemnakolyme #pater #operacjatunguska
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @frikuu: Ja rozumiem, że gość to robi głównie dla siebie i że pewnie sam bym nie cisnął ostro według planu, tylko czasem napił się czegoś z lokalsami, odpoczął, no ale bambo prośba...oni przejebali tyle czasu u jakiś ludzi, że wcale mnie to nie dziwi. Nie chce mi się wierzyć, że Pater nie był świadom tego, na ile mogą sobie pozwolić a na ile nie.

      Poza tym, gość też ma kurwa pomysł na kanał. Myśli, że co rok będzie robił wyprawę po jakiś zadupiach Rosji i ludzie będą to oglądali? Jakaś część pewnie tak, ale ja i sporo ludzi już nie. Jak jedzie sam, to pierdoli o robieniu prania i związku radzieckim, jak jedzie z tym gościem, to aż mną czasem telepało z zażenowania. W dodatku ile razy można oglądać to samo. Faza ma na siebie pomysł, a ten? Wielkie kurwa nic. pokaż całość

      +: Bionizy
    • więcej komentarzy (63)

  •  

    Ja jebie, tinder to niby miejsce, gdzie tak łatwo o ONS czy FWB, gdzie każdy rucha się z kim popadnie i co? Jak zwykle gówno, bo w mojej dość długiej karierze, tylko raz to poszło tak łatwo. Od ogromnej większości dziewczyn słyszę "chce związku". Nie dość, że bez premium ciężko o nowe pary, to jak już jakieś złapiesz, to albo laska ci nie odpisze, albo napisze, że właśnie możesz jej dotknąć, jak już będziecie w związku.

    Wniosek jest prosty:

    Jeżeli jesteś nieruchającym #tfwnogf ale też i nie chcesz związku, to tinder nie jest dla ciebie.

    #tinder #podrywajzwykopem
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika sil3nt

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.