( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    Podróż życia tylko z PKP Intercity. Prawie 10 godzin stania w miejscu. Idę odsypiać, dobranoc Mirki.
    #pkp #zalesie

    źródło: embed.jpg

    •  

      @bijotai: @kotekniecnotek: straż to akurat była w tym wszystkim najbardziej fair, bo przyjechali bardzo szybko, tylko mieli zawiązane ręce przez opieszałość związaną z wyłączeniem prądu. Zresztą sami konduktorzy mieli bekę i rzucali teksty, że elektrycy chyba na składakach jadą. Możecie nazywać mnie roszczeniową, ale jeżeli uważacie dziesięciogodzinne opóźnienie za rzecz w pełni normalną i akceptowalną, to się nie dogadamy. Widocznie mamy zupełnie inne podejście do życia. Pozdrawiam i nie życzę Wam sytuacji, żebyście utknęli na tyle czasu gdzieś w polu, gdy zależy Wam na tym, żeby wieczorem być w domu ;) pokaż całość

    •  

      @kotekniecnotek: ale ja nie mam pretensji do ekipy konduktorskiej, wręcz przeciwnie, szanuję, że przez całą drogę byli na nogach i dzielnie wystawiali zaświadczenia o opóźnieniu. Chociaż uważam, że powinni poćwiczyć przepływ informacji i nie robić z ludzi kretynów, mówiąc, że ruszymy za godzinę, kiedy nikt z ekipy jeszcze na miejsce nie przyjechał. No i poruszyłaś ważną kwestię - Wars. Dzisiaj podstawili pociąg zastępczy, w którym tegoż przybytku nie było. Po 5 godzinach stania przywiezione zostało kilka zgrzewek wody. "Poczęstunku" jak to sama nazywasz nie było żadnego, a na ewentualne wyjście z pociągu i znalezienie sklepu ekipa konduktorska kręciła nosem, bo przecież jak wyjdziemy na tory to może nas prąd porazić. I naprawdę nie mam pretensji o to, że padło drzewo i zepsuło trakcję, takie raczy się zdarzają. Mam pretensję o to, że opóznienie trwało aż tyle czasu, bo uważam, że w przypadku zagrożenia burzami można by postawić w gotowości większe zastępy elektryków, żeby takie sytuacje załatwiać szybciej. Zwłaszcza, że przez pociąg zastępczy sporo osób nie miało w ogóle miejscówki (ich miejsca fizyczne nie istniały) i mieli w perspektywie kilkanaście godzin stania. Wszystko rozbija się o to, jak bardzo szanujemy swój czas i na ile go wyceniamy. Mnie osobiście podarowanie butelki wody za 1,50 nie satysfakcjonuje. A na zwrot kasy za bilet też nawet nie mam co liczyć, bo suma nie przekracza magicznych 4 euro. pokaż całość

      +: Elveen
    • więcej komentarzy (20)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika somatotropina

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.