•  

    jak typiara w #lidl pyta o dowód przy kupowaniu piwa 0,0% to jest zgodne z prawem?

    #prawo #poradyprawne #kiciochpyta #polska

  •  

    Dziś zrobiłem sernik japoński
    #sernik #pieczzwykopem #jedzenie #ciasto #gotujzwykopem

    źródło: IMG_20211011_141214.jpg

  •  

    Dobra, gram 3 dzień i jak najpierw byłem zadowolony z pewnymi mankamentami tak teraz czuję, że gra zdechnie szybko.
    A dlaczego? Bo tak się kończy, jak ktoś myśli, że wie więcej od community.
    I DICE tak właśnie myśli, nie zapytali o zdanie, postanowili sami naprawić to co w BFV zepsuli posiłkując się internetowymi memami jako źródłem rzetelnej wiedzy i wyszło gówno, z którego się raczej nie wykopią, bo jakby bete odpalili z 3 miesiące temu to mieliby szanse, ale premiera za miesiąc a gra wymaga gruntownej przebudowy.

    1. Specjaliści do śmietnika. Nie są satysfakcjonujący, fajnie że mają umiejki ale takie rzeczy robi się perkami do postaci a nie "klasą".
    2. Klasy do śmieci. W sumie to one nie istnieją to nawet nie ma co wyrzucić, każdemu specjaliście da się do łapy wsadzić dowolną broń i gadżet robiąc medyka ze snajperką i rozstawianą wieżyczką automatyczną.
    Dużo bardziej logiczne i kompetytywny jest stary podział na szturmowca/medyka/inżyniera/wsparcie/snipera z własnymi broniami i narzędziami + ewentualne bronie uniwersalne. Wtedy gra wyglądała jak kamień-papier-nożyczki, gdzie trzeba było odpowiednio dobierać klasę do zamierzonego celu. Chcesz snajpić z odległości? Martw się o amunicje i nie wal na pałę bo nikt ci jej nie da - tak było, ale tak nie jest. Teraz dajesz sniperowi skrzynkę z amunicją i elo, rzuca sobie ją w nieskończoność co jest bez sensu.
    3. Absolutny brak teamplayu... Nie wiem co poszło nie tak w DICE, ale bardzo się starali, żeby zmusić graczy do współpracy w BFV im to wyszło całkiem nieźle. Ale to już przeszłość, teraz inni gracze już do niczego nie są potrzebni z kilku powodów, pierwszym jest dowolność wyposażenia opisana powyżej. Innym kluczowym czynnikiem jest szybki spawn graczy/pojazdów oraz najważniejsze - szybka regeneracja o czym opowiem później. Jedyne do czego potrzebujemy innych ludzi to przejmowanie punktów, tylko tyle. I są tego efekty. W porzednich częściach apteczki i amunicja sypały się z nieba a medycy zabijali się, byle kogoś podnieść. Teraz jak znajdziesz skrzynkę z amunicją to najpewniej ktoś ją rzucił sam sobie. Apteczek prawie w ogóle się nie używa.
    4. Szybki spawn. O ile jeszcze ludzi da się zrozumieć, tak spawn pojazdów to żart. Jeden niszczysz i od razu leci drugi od następnego gracza, bo poprzedni jest zablokowany na dany typ. Działa to tak, że jak weźmiesz czołg i ktoś cie rozwali, to przez kilka minut nie możesz wziąć drugiego czołgu (ale możesz wziąć np. helikopter), ale w tym czasie inny gracz może sobie wziąć czołg czy to z bazy czy to ze zrzutu którym dysponuje każdy gracz. Dodaje to rozmachu bitwie, ale znowu niszczy podejście taktyczne, bo zniszczysz jednego i za 5 sekund leci drugi i tak w nieskończoność.
    5. Kurwa regeneracja... Jak już mówiłem, apteczek się prawie nie używa - nie ma to sensu, bo łatwiej poczekać kilka sekund żeby całe żyćko się odnowiło, niż się narażać biegnąć do apteczki. Ale jej to ktoś jeszcze użyje, ale zestawu naprawczego pojazdów to nie widziałem ani razu, bo to już w ogóle nie ma sensu. Pojazdy regenerują się tak samo szybko jak ludzie, nie trzeba nic robić, można nawet jeździć czy strzelać a wszystko samo się naprawi w kilka sekund. To jest paranoja, szczególnie w walce z pojazdami powietrznymi, które oberwą, odlecą poza zasięg i po chwili wracają naprawione a gracz ma tylko 4 rakiety i żadnej amunicji bo nikt nie rzuca.
    6. A propos pojazdów latających, sterowanie nimi też to jakaś abominacja i gówno. Pilotowanie nie było nigdy proste, dobre i skuteczne pilotowanie było już cholernie trudne a teraz coś im odjebało kompletnie i wywalili praktycznie całą fizykę latania.
    Każdy debil da radę tym latać i prowadzić skuteczny ostrzał, czy to samolotem czy helką. Helikoptery praktycznie potrafią latać nawet do góry nogami (?!), siła ciągu prawie nie gra roli, pęd też jest bez znaczenia i można być nachylonym żeby dobrze strzelać a przy tym się nie rozpędzać i nie spadać... Samoloty też cyrk, da się nimi tak zwolnić, że powinny utracić całą siłę nośną a jednak tego nie robią i nie mówimy tu o modelu z pionowym startem. Dosłownie da się samolotem zatrzymać w miejscu podczas lotu i nie utracić panowania. Usunęli też konieczność przelotu nad punktami zaopatrzenia, żeby odnowić amunicję. Teraz jest nieskończona i odnawia się błyskawicznie, więc dobry pilot może nękać jakiś punkt w nieskończoność (w sumie to wystarczy nauczyć się wymijać naprowadzane rakiety co ciężkie nie jest), bo przez autoregeneracje zdrowia/amunicji i banalnie proste sterowanie, zabijanie piechoty nigdy nie było łatwiejsze.
    7. Dynamika. Przesadzili i to ostro. Chaos jest domeną tej serii, ale zawsze to był usystematyzowany chaos, teraz nie dość że dali dużo przyjemnych narzędzi do poruszania się jak linka, glidery, spadochrony robiące za paralotnie to jeszcze szybki spawn na każdym graczu zespołu i nienaturalna prędkość biegu. Wiem, że mapy są duże, ale przesadą jest jak ktoś mówi że 5 minut z nikim nie walczył. To jest nie możliwe bo między punktami jest około 500 metrów i pokonujemy nieskończonym sprintem tą drogę w kilkanaście sekund a zawsze można przyzwać sobie pojazd. Taka konstrukcja sprawia, że ludzie leją się hektolitrami z każdej dziury na mapie. Nie można nic zaplanować, urządzić punktu obrony, kaplica. Po prostu spawnujesz się, zdejmie 3 przeciwników i do piachu i tak w kółki, nie odczuwamy w ogóle uczucia, że wyparliśmy wroga z danego punktu, oni się po prostu pojawiają z każdej strony, cały czas.
    8. Cofnięcie się rozwojem technologicznym. BFV mimo masy problemów przyniósł też fajne i użyteczne rozwiązania, a teraz większość z nich wywalono. Budowanie okopów? Nie ma. System poruszania się, gdzie leżąc pozycja naszej postaci oddawała realne ułożenie ciała? Nie ma. Możliwość trafienia przeciwnika w granat i wywołanie tym eksplozji? Nie ma. BF 2042 po prostu usunął całe dziedzictwo poprzedniej części, nic się nie zostało z tego co wprowadzili poprzednio, nawet Ray Tracing został usunięty...
    9. Szybka edycja broni. Jak w Crysisie, niby fajny bajer ale znowu niszczenie rozgrywki. Wyobraźcie sobie, że sniper z marszu może sobie zmienić celownik z lunety 6x na kolimator do bliskiego starcia, przecież to jest absurd jak zniszczyli jakikolwiek balans. Teraz tylko liczy się napierdalanie byle do przodu, bez żadnej głębi.
    10. Battlefield moments. Tak zapowiadali na trailerach, tak w to celowali i co? Gówno, stan na betę jest taki, że nie ma battlefield moments. Nie istnieją po prostu. Próbowałem numer z samolotem przy beczce - samolot nie zawrócił, poleciał pionowo w górę i po kilku sekundach wybuchł. Nie wiem jak byłoby z wsiadaniem, bo nie jest błyskawiczne jak w BF4 tylko jest ale nie ma animacji wsiadania. W sensie my widzimy już wnętrze pojazdu, ale nie możemy przez kilka sekund sterować i widzimy cień postaci jakby wykonywała animację wsiadania, tyle że nie zauważyłem tego będąc poza pojazdem, więc nie wiem czy jest widoczne. Tak czy inaczej szybko wsiąść do pojazdu się nie da bo przez krótką chwilę jesteśmy pozbawieni kontroli nad nim - czy samolotem się da to nie wiem, bo fizyka nie działa i nie wrócił do mnie ani razu jak próbowałem. To samo z eksponowanym na trailerze taranowaniem pojazdem oblepionym C4, stan jest taki, że nie udało mi się zniszczyć żadnego pojazdu, mimo bezpośredniego kontaktu po detonacji przeciwnik jedynie był uszkodzony, gdzie 3x C4 rozwali każdy pojazd. Nie wiem czy to po prostu błędy czy nie podumali, ale gówno jak na razie.
    11. Bugi da się wybaczyć bo będą je łatać, ale kod sieciowy jest takim syfem, że wątpię by go ruszyli. Synchronizacja leży i kwiczy, ja nawet nie wiem co widzi przeciwnik a co widzę ja. Wielokrotnie umierałem postrzelony "przez przeszkodę" co było nie możliwe, więc zapewne kule wyleciały z lufy do mojego cienia, którego w danym miejscu już nie było ale rywal go widział dalej i zastrzelił.
    12. Dalej nie przywrócili efektu przygwożdżenia, kluczowego aspektu wymiany ognia z BF3/BF4, szczególnie w walce ze snajperami, już w BFV było to wkurwiające, ale teraz poziom urósł przez to, że sniper po namierzeniu nas lunetą snajperską, może zmienić w sekundę na lunetę z małym przybliżeniem, dzięki czemu prowadzi dobry ostrzał ale nie ma efektu rozbłysku soczewki więc my go nie namierzymy dokładnie, a strzelanie na pałę w jego kierunku już nic nie daje... Smutne, bo zawsze lubiłem się ustawić z LKM-em i uprzykrzać życie atakującym waląc cały magazynek na pałę byle im się ekran rozmazywał i spadała celność, dzięki czemu moja drużyna mogła skuteczniej walczyć.

    Więcej mi się nawet rozpisywać nie chce, ale jak na razie wróżę śmierć szybszą niż BFV, co będzie o tyle dotkliwe, że serwery są 2x większe a boty nadawały by się do moderowania na tym portalu. Żaden inny battlefield nie przyniósł mi tyle frustracji co ta krótka beta.

    #battlefield
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika sowacx

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.