•  

    Ale dojebałem w #acleague ... Wpadł do mnie ziom, by zobaczyć AC, a przy okazji ligę. Był już OVERTIME dla sesji treningowej. Minęły z 2-3 minuty i nic. A ja nawet z pit lane nie wyjechałem ani razu. Pomyślałem sobie „mogę bezczynnie czekać lub zrobić okrążenie i pokazać mu mniej więcej jak ta gra wygląda albo nawet dać mu się przejechać”. Zrealizowałem pierwszy plan. I całe szczęście, że nie drugi, bo z 10 minut, mogłoby się zrobić 20 albo 30.

    W tym samym momencie, gdy przemknąłem przez linię mety (około 10 minut później), zakończyła się sesja treningowa. I doszło do mnie, że wszyscy czekali przeze mnie. Bardzo szanuję czas innych, dlatego mi tym bardziej głupio, że doszło do takiej sytuacji. Jestem kompletnie nieogarnięty w tej grze. Mam AC z pół roku, głównie bawiłem się w drift, niespecjalnie brałem udział w jakichkolwiek wyścigach online. I jestem po stokroć wdzięczny, że to był tylko (albo i aż) wyścig zerowy. Tak samo głowiłem się, czy trzeba zjechać na pit stop. Pomyślałem, że to zerowy, miałem wóz zatankowany na 99 l, opony fakt faktem na piątym okrążeniu już nie kompletnie kleiły, ale mimo to próbowałem dowieźć prowadzenie do końca. Po chwili już byłem w pit lane i zamiast czasu, wyświetlał się Retired;)

    Bardzo przepraszam wszystkich, którzy zmarnowali czas przeze mnie. Byłem nieświadomy tego, co się dzieje... Chyba większej maniany odpierdolić nie mogłem. Na domiar złego chyba za późno na Discord wszedłem, bo byłem pozostawiony sam sobie na jakimś pierwszym kanale:>

    Najlepsze jest to, że moim celem było nie wpierdolenie się w kogokolwiek i dojechanie do mety. Nie chciałem zrujnować zabawy ani jednej osobie, a sprawiłem, że ponad trzydzieści osób czekało na mnie 10 minut :|

    Nie wiem czy wciąż można rekrutować do zespołów – jeśli tak, to zgłaszam się na ochotnika, może ktoś podpowie co z paliwem, ustawieniami i innymi kwestiami, które jak na razie pozostają dla mnie czarną magią.

    pokaż spoiler ! #jestemdebilem
    pokaż całość

  •  

    Za nami zerowy, testowy wyścig ósmego sezonu ACLeague!

    Wyścig Pro wygrał MrKubool.
    http://managerdc7.rackservice.org:50915/sessiondetails?sessionid=3536
    Wyścig Semipro wygrał Michał Pyzara.
    http://managerdc7.rackservice.org:50175/sessiondetails?sessionid=2734
    Gratulacje!

    Jak Wasze wrażenia?

    Semipro mogę podsumować klasycznym "coraz więcej amatorów pcha się do ścigania"...

    - niektórzy stale bardzo pingowali
    - na początku każdej sesji miałem potężne pingi, po chwili się unormowało - Wy też tak mieliście?
    - na takich długich torach nie robimy kółka w kwalifikacjach czy treningach na overtime, wszyscy inni muszą wtedy czekać aż jakiś zawodnik dojedzie te 10 minut
    - wjazdy w tyłek w kwali; w kawli zostawiamy sobie miejsce, a nie ścigamy się
    - niebezpieczne powroty na tor; patrzymy na mapkę i helicorsę, nie wjeżdżamy pod nadjeżdżające samochody, przepuszczamy wszystkich zanim możemy bezpiecznie wrócić
    - dobrym zwyczajem po uderzeniu w kogoś z naszej winy, po którym to uderzeniu traci miejsce jest oddanie pozycji
    - w trakcie kwalifikacji czy wyścigu back to pits poza aleją serwisową jest jednoznaczne z zakończeniem jazdy (koniec kwalifikacji danego zawodnika i DNF z wyścigu)
    - przestrzegamy linii przy wjeździe i wyjeździe z alei serwisowej
    - zachowujemy szczególną ostrożność na pierwszym zakręcie tuż po starcie wyścigu i kolejnych zakrętach
    - zachowujemy szczególną ostrożność przy żółtych flagach, nie pędzimy na oślep licząc, że przefruniemy bezpiecznie przez jakiś karambol
    - czy wszyscy mają odpowiednie aplikacje w odpowiednich wersjach? Widziałem jak komuś PLP naliczało kary sekundowe - to nie jest PLP ACLeague
    - zachowujemy ciszę radiową do końca wyścigu, czyli dojechania do mety ostatniego kierowcy, a nie tylko czołówki

    W kwalifikacjach dostałem w tyłek od pingującego samochodu-widmo. Start z 20 miejsca, zostałem poobijany na T1, potem na kolejnych zakrętach, nie wiem przez ile różnych samochodów. Potem znowu zaparkował we mnie jakiś samochód-widmo i w końcu moje TT zostało prawie całkowicie skasowane przez jakiś cofający albo swobodnie opadający na tor samochód po spinie. Aero nie ma, zawieszenie skasowane, samochód sam skręca gdzie chce, ledwo przekracza 200 km/h. Dotoczyłem się do pitów, kilka minut straty na naprawy i potem już tylko samotne hotlapowanie. W końcu back to pits i tyle tego było...

    #acleague
    pokaż całość

    źródło: x.jpg

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika swrsc

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.