•  

    Jak wygląda opieka psychiatryczna w Polsce, gdy na ponad 7 milionów dzieci przypada 362 lekarzy specjalistów psychiatrii dzieci i młodzieży? Sprawdziliśmy to! Jak zawsze korzystając z prawa do informacji. Niech za komentarz posłuży fragment z protokołu po kontroli, który udostępnił nam jeden ze szpitali:

    Obecnie najdotkliwszym problemem Oddziału jest złożenie wypowiedzeń umowy o pracę przez wszystkich lekarzy psychiatrów dziecięcych. (…) Rezygnacja z pracy przez specjalistów nie jest związana z żądaniami finansowymi, a wynika z warunków pracy, które są nie do przyjęcia i zagrażają bezpieczeństwu pacjentów i personelu.

    Przeczytajcie nasz raport: https://siecobywatelska.pl/raport-watchdoga-jak-zle-jest-w-polskiej-psychiatrii-dzieci-i-mlodziezy/
    Polecamy także artykuł w Tygodniku Powszechnym, który napisał Krzysztof Story w oparciu o zebrane przez nas dane: https://www.tygodnikpowszechny.pl/szpitale-w-depresji-158810

    #prawo #prawodoinformacji #niebojsiepytania #ciagniemywladzezajezyk #watchdogpolska #psychiatria #dzieci
    pokaż całość

    źródło: Psychiatria dzieci i młodzieży - Tygodnik Powszechny i Watchdog Polska.jpg

    •  

      @Watchdog_Polska: Jestem pielęgniarzem psychiatrycznym, obecnie pracuję w UK, wcześniej pracowalem w Polsce w skrócie napiszę tylko, że leczenie w szpitalach psychiatycznych w Polsce nie istnieje i z ręką na sercu gdyby przenieść Polskie standardy oraz personel na jeden dzień do pracy tutaj to jeszcze przed końcem dyżuru wychodzilibyśmy w kajdankach na rękach. Tutaj też są pewne problemy, ale rożnica jest NIEWYOBRAŻALNA na korzyść pacjentów. pokaż całość

    •  

      @Watchdog_Polska: @Waltz: @Gitgut: @BarkaMleczna:

      Bardzo chętnię zrobię ama jeśli będzie zainteresowanie, jak popracuję tutaj trochę dłużej i zacznę robić dyzury dla agencji również w innych szpitalach.

      Tak na szybko:

      W Polsce na oddziale 45 łożek miałem 50-55 pacjetów, wiek od 18-90 lat, obie płcie ( łożka na korytarzach jak brakowało miejsc a brakowało zawsze). Na dyrzuże 2-3 pielęgniarki, salowa, czasami sanitariusz z łapanki, który zarbiał minimalna i nie miał żadnych kwalifikacji do pracy z ludźmi psychicznie chorymi. Brak terapi JEDEN PSYCHOLOG na 55 osob (!) brak jakichkolwiek zajęć, w zasadzie tylko podawanie leków i pacjenci pozostawieni sami sobie aby się szwendać po korytarzu a jak cos sie dzieje to podawanie wiekszej ilosci lekow.

      Tutaj na 12 pacjentów:

      1 charge nurse
      1 meds nurse
      1 senior staff nurse - bardziej zarządądzanie\papiery jak praca z pacjentem
      pn-pt unit leader - odpowiednik ordynator też zazwyczaj pielęgniarka\pielęgniarz

      5-10 support workerów - w zależoności od potrzeb, niektórzy pacjenci ze względu na tendencje samobójcze\agresję maja całodobowe obserwacje i cały czas ktoś lub kilka osób z nimi przebywa

      Lekarz spotyka się z pacjentem regularnie, tylko sam na sam, nie do pomyslenia jest 2 minutowy obchod lekarski przy innych pacjentach na sali. lub na spotkaniach zespołowych których jest kilka rodzajów z pielęgnairkiami, psychologami, managerami i innymi specjalistami. Odbywają się one regularnie.
      Sam pacjent ma przydzielona również primary nurse, który ustala jego plan opieki w opraciu o konsultacje z pozostałym personelem a także informacjami ze srodkowiska który liczy grubo ponad kilkadziesiat stron i porusza kazdy aspekt zycia danej osoby i indywidualnie dostosowywuje prace calego zespolu aby starac sie spelnic potrzeby danej osoby.

      Każdy ma indywidualnego: psychologa, terapeute zajęciowego, terapeute od umiejętności życiowych, na życzenie dietetyk, codziene komponowanie własnych posiłkoów i moliwośc konsultacji planów dietetycznych w celu redukcji wagi, dostęp do siłowni, maaasa zajęć, przed wyjściem do społeczności w tym pomoc w reorganizacji życia zawodowego i przy znalezieniu mieszkania

      Cały personel od managerów, lekarzy i pielęgniarki po sprzątaczkę ma regularne szkolenia co kilka miesięcy z deeskalacji agresji oraz obezwładniania metodami pozbawionymi bólu, które jest stosowane jako absolutnie ostatni krok.

      Pasy w które pacjenci w Polsce idą hurtowo bez prób lub po bardzo kiepskich probach deeskalacji są nielegalne i używane tylko w więziennych jednostkach high secure.

      To jak bardzo pobiezny komenatrz bo kazdy aspekt moglbym znacznie rozwinac, ilosc naduzyc ze strony systemu, personelu oraz brak srodkow na cokolwiek jest nie do opisania.

      Szpitale psychiatryczne w Polsce to fabryka w ktorej kolokwialnie mowiac trzeba, nacpac pacjenta, pozostawic go samego sobie na oddziale, wypisac i szybko robic kolejne przyjecie o ile sa jeszcze wolne centrymetry przestrzeni na korytarzu. Jesli miales epizod maniakalny lub psychoze to faktycznie po kilku iniekcjach dojdziesz w miare do siebie na pewien czas ale jesli chorujesz na cokolwiek innego to unikaj szpitali psychiatycznych w Polsce jak ognia.

      Jeden z wielu przykladow ktore doswiadczylem - przyjecie 20 letniej dziewczyny po probie ,,S'' z przewleklym lekiem, depresja, ktora przelezala u nas na oddziale 2 tygodnie w tym prawie polowe czasu na sali obserwacyjnej z 75 latka w pampersie z organiczna demencja ktora odeslal DPS, w tym czasie udalo jej porozmawiac 2 razy z psychologiem, lacznie moze 1.5h z lekarzami. Dostala SSRI, lamotrygine skierowanie na terapie ( w warszawie czas oczekiwania ponad rok) i wypis. Dwa tygodnie pozniej kolega z ktorym pracowalem i konczyl mi specjalizacje powiedzial mi ze sie powiesila kilka dni po wypisie.

      Najbardziej zapadlo mi w pamiec to :

      Pacjent z zaburzeniami psychotycznymi, grozil zabiciem rodziny po raz kolejny, w historii choroby kilka razy THC, amfetamina, LSD.
      W oddziale spokojny przez kilka dnia -> diagnoza psychoza indukowana narkotykami -> szybki wypis. Ojciec wszedl do dyzurki peielgnairskiej i krzynal ze bedziemy mieli krew na rekach.

      3 dni po wypisy wraca do nas w asyscie policji, zamorodowal dziadka, kilkadziesiat pchniec nozem, zostal u nas na noc bo nie mieli go gdzie w danym momencie przeniesc .

      To nie sa jedyne rzeczy ktorych bylem siwadkiem.

      O ile w innych aspektach medycyny w Polsce mozemy mowic o ogolnych powaznych problemach jak ogromne braki lekarzy i pielegniarek i generalny brak srodkow to psychiatrie w Polsce nalezaloby calkowicie systemowo przeorganizowac i zmienic praktycznie wszystko, oczy otworzyly mi sie bardzo szeroko od kiedy zapoznalem sie z systemem w UK, Nowej Zelandii i Australii.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (33)

  •  

    Kisnę z tego zielonego apartamentowca za każdym razem jak stoję na tych światłach XD

    #warszawa #heheszki

    źródło: rSaved4952606386590596191.0

  •  

    #3ds

    Czy ciężko przerobić 3DS? Widziałem kilka sposobów w zależności od wersji konsoli/softu. Są jakieś konkretne, w których nie da się cfw zrobić?

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika szymanh

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.