•  

    Kurde, brakło te 2 cm i razem mogliśmy mieć wszystko ( ͡° ʖ̯ ͡°)
    #tinder

    źródło: Screenshot_10.png

  •  

    Imagine, że te typy w miesiąc robią po 10k zł xD

    #leagueoflegends #twitch

    źródło: streamable.com

  •  

    #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski
    Czy dostaliście kiedyś kosza od dziewczyny, która przedstawia was swoim znajomym, mieszka z wami, gotuje wam, przynosi herbatki, zasypia z głową na waszych kolanach?
    ALE nie chce na razie się wiązać bo ma nieuporządkowane sprawy z poprzednim związkiem.
    Sam nie wiem co mam myśleć, może mnie po prostu rozkochuje na maksa a później wróci do byłego? Sama mówi, że tak może być. Zaufać że będzie dobrze i czekać czy uciekać? Każdy dzień to zerowa pewność jutra co jest ciężkie dla psychiki. Ona wie na czym stoi, ja nie. To jakaś zagrywka? Czy wszystkie różowe tak mają?
    Czy każdego dnia mam drżeć z niepewności że ją strace..
    pokaż całość

    Czy dostaliście kiedyś od takiej osoby kosza

    • 49 głosów (26.20%)
      TAK
    • 138 głosów (73.80%)
      NIE
    •  

      @artur-tyminski: Zadaj sobie pytanie czy laska, ktora jedyne co robi to "przedstawia was swoim znajomym, mieszka z wami, gotuje wam, przynosi herbatki, zasypia z głową na waszych kolanach" (moze jeszcze nawet oddycha, i to dla ciebie!) to odpowiedni material na zwiazek.

      "nie chce na razie się wiązać bo ma nieuporządkowane sprawy z poprzednim związkiem" - jedyne co ona ma to ciebie za frajera. Jesli nie potrafi zrobic tak podstawowej rzeczy, ktora jest w stanie jakkolwiek udowodnic swoje zaangazowanie - a ty to akcpetujesz.

      Jedyne co da sie wyciagnac z tego co napisales to z grubsza to, ze podoba ci sie to co teraz czujesz i co sie dzieje, a nie ta osoba. Nie podales zadnej pozytywnej cechy i same negatywne xD

      Miej szacunek do siebie i pogadaj z nia na powaznie - albo w jedna, albo w druga. Zwiazek to nie jest kroplowka i lepiej nie byc w zadnym niz byc aparatura do podtrzymywania atencji.Mozesz nie uwiezyc, ale bycie singlem jest spoko, a takich plytkich zwiazkow mozesz miec kilka w miesiacu jesli jedyne czego wymagasz to gotowanie, herbatka i klamanie prosto w twarz
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (43)

  •  

    Jak ktoś wam mówi, żeby obierać cele i je realizować to lepiej sobie uważajcie.

    Chciałem osiągnąć jakiś poziom zarobków i statusu w robocie. Wystarczyło pracować i uczyć się kilka lat po 12 - 16h. Udało się przed terminem - cel zaliczony, w gratisie pracoholizm i wypalenie. Wyżej to już tylko cyferki, mam co chciałem, dalej nie muszę i nie chcę iść, co dalej? Nic.

    Chciałem wrócić do formy sprzed lat. Wystarczyło 1.5 roku treningów, po 2 - 8h dziennie (108 zalania po długiej przerwie -> 75), jeszcze kilka kg, które mógłbym zbić i podejść na jakieś 10%, abs i tak już widać, sylwetka wyraźnie atletyczna, na Sopot się nie wybieram, co dalej? Może kilka kg, a potem utrzymywanie, z grubsza nic.

    Chciałem poznać ciekawą panienkę. Wystarczył zbieg okoliczności na poziomie dostania dwoma piorunami w trakcie wypadania bez spadochronu i udało się trafić na bardzo specyficzną osobę, która pasowała idealnie. Oczywiście na starcie wszystko super, podobamy się sobie, gadka się klei jak na superglue, wydaje się, że lepiej być nie może i nagle okazuję się, że to dla niej jednak nie to (xD), nie wiem czemu, nie miałem szansy się dowiedzieć, ostatecznie mam to w głębokim poważaniu, ale to był jedyny związek w, który potencjalnie byłem gotów się zaangażować w całym życiu.
    I tutaj następuje ten problem - wcześniej żyło mi się życiem singla wybitnie dobrze i docelowo tak miało zostać, ale oczywiście po tej interakcji z jakiegoś powodu mi się zmieniło. Czyli cel zaliczony (poznać poznałem, utrzymać znajomości się nie udało xD), ale mental się zepsuł, a wiem, że znalezienie kogoś z pasującym charakterem i spełniającym moje wymagania to raczej fantastyka. Plan był dobry - wyszło jak zawsze, co dalej? Raczej nic.

    Chciałem mieszkanie własnościowe w ciekawym, ew wojewódzkim mieście/ zbudować dom z dużym ogrodem. Niby mogę (pracoholizm wsparł te starania xD), ale nawet nie wiem czy po dogonieniu króliczka chcę go złapać, bo nic mnie w Polsce nie trzyma, a widoki na przyszłość są średnie + praca zdalna, więc mogę wybrać "dowolne" miejsce.Co dalej? Nie wiem, na chwilę obecną to chyba jedyne tracenie na inflacji, czyli nawet nie NIC, a minus.

    Jakby spojrzeć na to z boku to człowiek ma więcej i żyje mu się lepiej niż 95% ludzkości, a mimo wszystko uczucie jest gorsze niż na starcie wyścigu kiedy jedne co miał to konkretne cele i determinację.

    Tak więc weźcie z tego nauczkę - jeśli nie zrobicie nic to macie szanse być równie szczęśliwi (czyli wcale xD) co inni, którzy robią wszystko co mogą - a się nie narobicie nic a nic.

    #zalesie #pracbaza #zwiazki #gorzkiezale #motywacja
    pokaż całość

    źródło: jakies-to-wszystko-takie-nie-wiem-kot_2022-08-29_20-09-22.jpg

    •  

      @Thaora: no właśnie sam proces był spełniający, ale efekt końcowy nie jest - a z definicji powinno tak być i na to się liczy robiąc coś. W tym jest właśnie ten problem - jeśli masz cele i jesteś w trakcie ich osiągania - jest dobrze, widzisz efekty, czujesz zadowolenie, wiesz, że możesz. Problem o dziwo pojawia się już po fakcie, bo celem samym w sobie staje się znalezienie nowego celu na siłę, którego się nie zna i raczej niewiele osób się nad nimi zastanawia jeśli ciągle mają inne.

      Trochę jak w jakiejś gierce z otwartym światem - widzisz questy i robisz je jak leci, lub te które ci się podobają - tylko potem questy się kończą i co dalej?
      pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika techko

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)