•  

      @Kielek96: > banalna twarz zła!
      Co to znaczy?

      @Kielek96: Chyba jakieś dookolne albo nieporadne nawiązanie do koncepcji banału zła Hannah (btw - jak się to imię deklinuje? Hanny?) Arendt, przynajmniej dobór pojęć i zarysowany przez Stankiewicz obraz Tuska jako zbrodniarza, krajowej inkarnacji np. Eichmanna, może na to wskazywać.

      Nie chodziło czasem o Pidgin

      @staryhaliny: Może autorce posta chodziło o jakiś angielski w wykonaniu gołębi, mniemam, że byłby to język Szekspira, de Quincey'a i Farage'a w mocno uproszczonej wersji ( ͡° ͜ʖ ͡°) Przy okazji irytuje mnie (ale tak lekko tylko) używanie obcojęzycznych terminów, które mają swój bezpośredni odpowiednik ugruntowany w języku polskim, a termin "pidżynowy/pidżyn" jak najbardziej występuje.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (17)

  •  
    w3n5zu via iOS

    +213

    Dla tych którzy mówią ze nic się nie stało i przejmowanie banków wg widzimisie KNF. Pomyślcie co będzie jeśli taka sama ustawa zostanie napisana pod prywatne firmy. Co jeśli każda firma będzie mogła zostać przejęta przez US czy inne państwowe chujostwo. A przypomnę tylko ze taki pomysł już był. Myśle ze ludzie nie zdają sobie sprawy dokąd zmierza obecna władza. Zbliżamy się do PRL zbyt szybko...

    #bekazpisu #bekazlewactwa #anatomiapanstwamafijnego #mafia #komunizm #polityka
    pokaż całość

    źródło: embed.jpg

    •  

      @Lorne: @maslaw: Ale to jest pocieszne - nie skumać wydawałoby się oczywistego i świadomego wykorzystania terminu nadużywanego przez nieporadne językowo osoby, w celu (często niebezpodstawnego jak widzę po niektórych komentarzach na wypoku) owych cech przypisania i w konsekwencji wyszydzenia bezrefleksyjnych obrońców "dobrej zmiany", dodatkowo wyzywać autora/postującego od ameb, i to w najbardziej okrutnej, zdrobniałej formie. Brakuje jeszcze na końcu "Pozdrawiam." jako ostatecznego coup de grace. pokaż całość

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    Słucham przemowy Międlara na Marszu Niepodległości we Wrocławiu i próbuję sobie wyobrazić z jak wielkim płomieniem wszedłby na główną Wykopu filmik, gdyby coś o przyłączaniu polskich miast do macierzy krzyczeli na swoich rynkach Ukraińcy czy Niemcy.

    Z Międlara również zrobią użytek w Russia Today, oj zrobią, w ukraińskim Internecie też na pewno będzie o tym sporo.

    Swoją drogą z podobnego powodu nie mogę pojąć mentalności ciągłego atakowania i podważania spraw, które wyciąga Jan Tomasz Gross i podobni. Już nawet przyjąwszy na potrzeby argumentu, że jest w nierzetelny, nie jest możliwe, by w tak sporym kraju jak Polska w tak koszmarnym czasie jak II WŚ nie działy się niemoralne rzeczy ze współudziałem ludności cywilnej. A jakoś nie słyszałem, by np. profesor Jerzy Robert Nowak czy jakakolwiek inna skrajnie prawicowa tuza nagłaśniał czy podkreślał te przypadki, które - w przeciwieństwie do kontestowanego Jedwabnego - miały jego zdaniem miejsce. Zawsze jest tylko negacja, która zakłada pośrednio, że mamy - w przeciwieństwie do reszty świata - w 100% czyste rączki.

    Zakładam że istotnie możemy być 3x lepsi niż inni, ale nigdy - absolutnie czyści, nie ma takich rzeczy. Jeśli chcemy być dumni z naszych wspaniałych bohaterów, musimy też uczciwie spojrzeć na ciemniejsze karty naszej historii. Inaczej nie będziemy się niczym istotnym różnić od "potomków banderowców" i będziemy się kisić w kotle narodów, z których każdy uważa, że "inni" przepraszają za mało, a "my" - za dużo.

    Tak jak dziś macie Międlara, tak i 80 lat temu byli Polacy zachowujący się nie fair. Może 3x mniej niż na np. Ukrainie i robiący 5x mniej okropne rzeczy, ale nie jesteśmy radykalnie z innej gliny niż oni i też mamy to i owo do przyznania. Deal with it.

    Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/4639525/jacek-miedlar-na-marszu-niepodleglosci-we-wroclawiu/

    #neuropa #polityka #marszniepodleglosci #4konserwy #ukraina #wroclaw #gross
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      Wrocław był. Najkrócej w łapskach niemcow, z czy bez uwzględniania Prus

      @NoGo24: Właściwie to Wilno polskie było formalnie tylko w latach 1922-1939, od przyłączenia do II RP marionetkowej Litwy Środkowej do wybuchu wojny. Mimo, że w latach 1569-1795 znajdowało się w granicach Rzeczypospolitej, to formalnie należało jednak do Wlk. Ks. Litewskiego a nie do Korony, więc trudno w tym przypadku mówić o przynależności miasta do państwa polskiego, pomimo oczywistej i mającej już wcześniej miejsce polonizacji jego ludności, która wywarła decydujący wpływ na oblicze tego miasta. pokaż całość

    •  

      Jak tak chcesz liczyć Wilno wyjmując je z RON, które stanowiło przecież jedno państwo, to uważam, że Wrocław trzeba liczyć od Cesarstwa Niemieckiego 1871 r., czyli będzie niemiecki 74 lata.

      @Justycjariusz: Wybacz, acz nie dostrzegam analogii. Czy Rzeczpospolita (Obojga Narodów) była jednolitym organizmem państwowym o cechach państwa unitarnego? Nie zamierzam tutaj pisać o litewskich odrębnościach, bo te pewnie w większości znasz, owszem, na zewnątrz oba kraje występowały po 1569 jako jeden podmiot (acz i tutaj pojawiał się terytorialnie warunkowany częściowy podział kompetencjami w kwestiach dyplomacji i wojskowości, acz to też bywało labilne), w polityce wewnętrznej funkcjonowały przecież ciągle dwa kraje, pomimo tego, że akt unii stwierdzał, że powstała "jedna spolna Rzeczpospolita, ktora się z dwu państw i narodów w jeden lud zniosła i spoiła". I w życiu codziennym i w sprawach publicznych przez prawie trzy wieki dalej istniało rozróżnienie na Polaków (koroniarzy) i Litwinów, III statut litewski, który ujednolicił panujące na Litwie prawo i skorelował je z obowiązującym w Koronie ostatecznie potwierdził równość praw w Wlk. Ks. obu (sic!) narodów, pomimo tego gniewów o unię dalej (na Litwie zwłaszcza) było sporo i niejednokrotnie grożono w XVI i XVII w. jej zerwaniem. Obecne rozumienie terminu "Rzeczpospolita" różni się od pisanego z małej litery rozumienia wczesnonowożytnego, kiedy oznaczało to państwo w wymiarze administracyjnym, bez dookreślania konkretnego kraju czy narodu i takich "rzeczpospolit" w Europie było wiele. Dalej - unia realna z 1707 Anglii i Szkocji dużo ściślej od lubelskiej łączyła oba kraje, znosząc szkocki parlament (a litewski, choć o ograniczonych kompetencjach, dalej funkcjonował po 1569, pod nazwą konwokacji wileńskiej) i państwowe odrębności obu królestw, tworząc na ich miejsce królestwo Wielkiej Brytanii, mimo to nie określimy raczej Edynburga angielskim miastem. I jeszcze raz - nie neguję rzecz jasna polskiego charakteru Wilna w XVI-XX w., jednak formalnie (w przeciwieństwie do np. Lwowa, który od XIV w. do rozbiorów i później w okresie międzywojennym był przynależnym państwu polskiemu miastem) do państwa polskiego należał tylko w 1922-1939. Natomiast z Wrocławiem i (jak mniemam przewrotnym i czysto retorycznym) uznaniem go za niemiecki dopiero od 1871, to - zgodnie z tą logiką - powinieneś chyba uznać również jego formalnie "czystą" niemiecką przynależność również lata 1740 (1742) - 1806, kiedy wraz z większością Śląska przyłączony i formalnie zatwierdzony został jako część Prus, a poprzez ich przynależność do struktur I Rzeszy również jako element składowy (zatomizowanego) państwa niemieckiego, o odmiennym (jak cały Śląsk) charakterze niż np. przynależące królom w Prusiech/królom Prus a "egzymowane" z Rzeszy terytorium dawnych Prus Książęcych (notabene kwestię dość powszechnie uznawanej w historiografii brandenburskiej suwerenności w Prusach po 1657 ciekawie od strony prawnej dekonstruuje D. Makiłła, Między a Welawą a Królewcem....). Lecz formalna przynależność Wrocławia do niemieckich struktur państwowych posiada starszą niż 1740 metrykę, i tak jak społeczność miasta Wrocławia stopniowo od XIII w. staje się w większości niemieckojęzyczna z stale istniejącą polską i czeską mniejszością (wśród aktów stanów śląskich z różnych księstw z jakimi miałem przy okazji innych kwerend do czynienia w AP we Wrocławiu czeski, polski i niemiecki występują jako języki kancelaryjne równolegle do II poł. XVII w., jak później nie wiem, mniemam, że dopiero pruska administracja wprowadziła niemiecki jako jedyny dopuszczalny język w administracji publicznej), tak decydujące tutaj jest ustalenie stosunku Czech wobec Rzeszy. Nacechowana nacjonalistycznie niemiecka historiografia w XIX w. doszukiwała się niemieckich praw do Śląska na gruncie czeskiego hołdu w 929 i posiadania Śląska przez Przemyślidów do momentu utraty na rzecz Mieszka, a później decydowania o jego charakterze przez cesarza w Kwedlinburgu w 1054. Oczywiście jest to anachroniczna koncepcja. Ale czy już krótkotrwały hołd lenny księcia wrocławskiego Henryka VI Dobrego wobec króla niemieckiego Ludwika Wittelsbacha w 1324, a następnie wobec króla Czech Jana Luksemburskiego (który chyba występował podczas hołdów jako tytularny król Polski, czego dopiero zrzekł się w Wyszehradzie w 1335) i inkorporacja przez Luksemburgów księstwa wrocławskiego wraz z innymi nielennymi księstwami śląskimi nie jest już przyczynkiem do uznania niemieckiego zwierzchnictwa nad tym terenem, zważywszy na fakt przynależności Czech do struktur Rzeszy a czeskiego władcy do grona elektorskiej elity Cesarstwa? I tak jak sprawa z księstwami lennymi na Śląsku jest dość prosta, zważywszy na obowiązującą w Rzeszy zasadę, że lennik mojego lennika nie jest moim lennikiem, tak z księstwem wrocławskim przynależnym po 1335 Koronie św. Wacława i czeskim władcom bezpośrednio nie jest już taka jednoznaczna. 1526 i przejęcie władzy w Czechach przez Habsburgów, jednoczesnych królów niemieckich i cesarzy jeszcze wzmocniło niemiecki charakter władzy nad Wrocławiem, wprawdzie dalej aż do wojny 30-letniej funkcjonował dualizm monarszo-stanowy, jednak coraz większa czeska i śląska ilość instytucji realnie przenoszona była do Wiednia, a następstwem Białej Góry, akordu drezdeńskiego, edyktu restytucyjnego i pokoju praskiego stało się uzyskanie władzy absolutnej wiedeńskich Habsburgów nad formalnie czeskim Śląskim i całymi Czechami, wymiana elit na stanowych na niemiecką arystokrację i aparat urzędniczy. Przykłądem decydującego wpływu Wiednia na śląskie stosunki są losy nominacji na biskupów wrocławskich, gdzie głos stanowej w dużym stopniu kapituły został ograniczony do minimum. Uogólniając - Wrocław społecznie stał się miastem z przeważającym w jego funkcjonowaniu żywiołem niemieckim XIII-XIV w., niemiecka przynależność państwowa i niemiecki charakter administracji były natomiast procesem długotrwałym, zapoczątkowanym w XIV w. hołdem piastowskiego księcia a ostatecznie dookreślonym rozwojem habsburskiego absolutyzmu, złamaniem stanowej opozycji Czech i Śląska wraz z ich instytucjami w I poł. XVII w. Zaprowadzenie po 1740 pruskiej administracji, poboru do wojska i szkolnictwa definitywnie zniemczyło (mimo to istniała dalej polska mniejszość, a Wrocław był w pewnym stopniu śląskim ośrodkiem polskiego szkolnictwa, drukarstwa i życia duchowego) i niejako zunifikowało Wrocław z resztą niemieckich terytoriów podległych Hohenzollernom. pokaż całość

    • więcej komentarzy (17)

  •  

    Kiedy nazywając każdego NPC nie zauważasz, że sam takim NPC jesteś xD
    #neuropa #bekazprawakow #bekaznarodowcow

    źródło: npc.jpg

  •  

    Dzisiaj przenosimy się na pogranicze starożytności i średniowiecza, czyli do upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego.

    Upadek Cesarstwa Zachodniorzymskiego to dla historyków moment przełomowy, wyznaczający wstępną fazę nowej epoki – średniowiecza. Niewątpliwie na kryzys imperium złożyło się wiele czynników, jednakże szczegółowej analizie warto poddać jeden z nich – wzajemne wpływy Romanii i Barbaricum. Wystarczy przypomnieć sobie serię komiksowych przygód, znanych wszystkim, Asterixa i Obelixa, by zauważyć, że Rzymianie przedstawiani są jako ci, którzy niezbyt dobrze radzą sobie z jedną małą wioską Galów. Jakie były jednak fakty? W jaki sposób doszło do wzrostu potęgi plemion barbarzyńskich? Jakie relacje rzeczywiście istniały między Rzymianami, a barbarzyńcami i jak wpłynęły one na rozkład wielkiej kultury starożytnej oraz kształtowanie się wczesnośredniowiecznych struktur?

    Link do znaleziska - Rzymianie i Barbarzyńcy w IV i V w. na terenach Cesarstwa Zachodniorzymskiego

    Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach. Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod niniejszym wpisem. Zachęcam również do obserwacji pierwszego tagu, którym opatrzone zostało linkowane znalezisko (tag autorski)

    Dodatkowe Tagi: #antyk #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #wojsko #zwyczaje #rzym #militaria #dyplomacja #antycznyrzym #starozytnosc #nauka #wojna #prawo #polityka #europa #swiat #zainteresowania
    pokaż całość

    •  

      @michelney: Dzięki za zawołanie, załkałem byłem ( ͡° ͜ʖ ͡°) Szczerze mówiąc nie chciało mi się przeczytać całego tekstu, doszedłem tylko do momentu Daków jako Słowian proweniencji trackiej i w danym momencie uznałem, że na dzisiaj wystarczy. Dalej jak mniemam równie ciekawie? Przestałem czytać daną serię artykułów od tekstu, gdzie autor porównywał bitwy pod Borodino i Verdun, ostatecznie dochodząc do konkluzji, że nie da się w nich czegokolwiek porównać. pokaż całość

    • więcej komentarzy (44)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika tigletpilesarus

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)