•  

    Hej. Niedawno stuknelo mi 28 lat. Ogolnie 10 lat dorosłości w nietrzerzwosci... jak w piosence czego wciąż mi brak? W poniedziałek ude po skierowanko na pół roku wakacji... #narkotykizawszespoko

  •  

    Witam,

    link do znaleziska http://www.wykop.pl/artykul/5064725/znalazlem-w-warszawie-nikona-d90-z-dwoma-obiektywami-znajdzmy-wlasciciela/

    około godziny 13:40 znalazłem na parkingu Torbę, a w niej aparat Nikon D90 wraz z dwoma obiektywami.

    Zdarzenie miało miejsce w Warszawie na pograniczu Mokotowa i Śródmieścia, ulica Parkowa 9.

    Proszę o #wykopefekt #csiwykop pomoc w znalezieniu właścicieli przedmiotów.

    Zostawiam numer tel. 606 798 zero24

    Nie mam żadnego z profilów społecznościowych, prośba o forwardowanie na FB itp.

    Pozdrawiam,
    pokaż całość

  •  

    #rozdajo #warszawa #kino

    Z miłą chęcią zaproszę jedną osobę na film "Manifesto" na godzinę 22 do kina Muranów, mam groupona i muszę go dziś wykorzystać.

    Kto pierwszy ten lepszy niech pisze na pw

  •  

    @DzieckoNaLato:
    2 miesiące temu obiecałem komuś bluzę. Wygrałeś. Podaj proszę adres na który mam wysłać wygraną :)
    PS. Przepraszam za zwłokę

  •  

    Witam,

    już raz wcześniej pisałem, zacznę pisać tutaj historie z mojej pracy wzorem #postmanstories

    Tworzę nowy tag #tytonioweopowiesci dla osób spragnionych informacji na temat polskiego handlu i ciekawych, śmiesznych historii z kiosków i sklepów.

    Pracuję w hurtowni wyrobów tytoniowych od dobrych kilku lat. W tej chwili jako pakowacz-dostawca, chociaż przerobiłem zarówno pracę na magazynie. jako przedstawiciel handlowy, jak i pracę na dziale sprzedaży.

    Dziś wprowadzenie na temat "handlarzy" i wytłumaczenie dlaczego polski handel upada.

    Każdy klient, a szczególnie ten pracujący w kiosku albo w budce z papierosami ma swoje odchyły (dużo z nich zaczęło prowadzić kioski -naście jak nie dwadzieścia lat temu. Z tego względu, że obserwują już tyle lat świat z jednego punktu od rana do wieczora, w tych budach życie im przeleciało, są często sfrustrowani, zbzikowani.

    Zdaje mi się, że dostawa fajek i biletów to najbardziej wyczekiwany moment w ich dniu pracy, bo:
    -coraz mniej klientów, coraz mniej pięniędzy, więc i zapasy coraz mniejsze. Doszło do tego, że w hurcie sprzedajemy papierosy na paczki (sic!), głównie połówki. Zatem często gęsto na drugi dzień brakuje już papierosów, a większość "handlarzy" przejadła zyski i nie mają pieniędzy na odpowiednie zaopatrzenie. Codziennie od większości z nich słyszę na powitanie:
    "O jak wcześnie Pan dziś przyjechał" bądź "Co tak późno?" W zależności od tego, o której spakujemy towar i wyjedziemy.
    Rynek i konkurencja wymusiła możliwość zamówienia towaru do godz. 7 rano z dostawą na ten sam dzień, każdego dnia wyjeżdzamy o innej godzinie w zależności od ilości punktów do spakowania rano. Z tego przywileju korzystają głównie "handlarze" bo nie mają pieniędzy na odpowiednie zaopatrzenie. Pakiet papierosów w hurcie potrafi kosztować nawet i pod 200 złotych (Viceroy 40) ale zazwyczaj kosztuje w graniach 120-150 złotych. Kostka, czyli standardowy karton to 25 Pakietów i kosztuje w graniach 3000-4000złotych (sporo)
    Wiąże się to z tym, że "handlarz" albo nie ma pieniędzy, albo brakuje mu takich papierosów jak L&M, Marlboro, nie wspomnę o innych gatunkach i cały ten gniew spada na mnie (z początku mnie to ruszało, w tej chwili na szczęście już nie).

    Najgorsze co może się wydarzyć przy dostawie do "handlarza", to:

    -"Ale ja tego nie zamawiałam/em" -wypisanie i dostawa papierosów co "handlarz" sobie nie życzył - często przy składaniu zamówienia przez telefon po prostu patrzą na to czego brakuje, więc sami nie pamiętają co zamówili, ewentualnie zmienia się szata graficzna bądź paczka, nie rozpoznają papierosów i trudno im wytłumaczyć, że teraz będą takie, ponieważ, cytuję "Klient takich nie weźmie". Przy zamówieniach telefonicznych i wysyłanych faksem klienci mają problem z nazewnictwem papierosów, cytuję
    "LD Pinki Zielone" - to jest akurat LD Superslim Zielone więc po prostu idzie się pomylić albo wypisać takie jak ktoś powiedział "ale mi nie o te papierosy chodziło" kiedy nie wiesz dokładnie jak konkretny klient nazywa papierosy.

    -"Tak wcześnie Pan przyjechał, a ja pieniędzy nie uzbierałam... Czy mógłby Pan mi zostawić towar i przyjechać później?
    W takich sytuacjach albo zabieram towar i przyjeżdżam na następny dzień albo jest wielkie liczenie pieniędzy i odliczanie z faktury najmniej potrzebnych w danej chwili papierosów (co się wiąże z ogromnym bólem dupy "handlarza" - każda faktura bądź korekta to złotówka allbo więcej u księgowej), zdarzyło mi się ogołocić kasę w kiosku bądź sklepie do dziesięciogroszówek xD - jak poźniej wydawać resztę, nie mam zielonego pojęcia xD

    -"Co tak późno?!" - wtedy "handlarz" jest bardzo zły cytuję:
    "Panie tyle klientów mi uciekło bo się Pan spóźniasz"
    "Tak późno to dostawa jest mi już nie potrzebna" - ale zawsze biorą
    Zdarza się w kioskach u "handlarza" brak:
    -biletów komunikacji miejskiej - zamawiąją codziennie po 10/20 sztuk jednorazowych bądź 5 dobowych zamiast kupić 100 jednorazowych raz na tydzień "Panie tyle pieniędzy nie mogę "zamrozić"
    -papierosów, które się sprzedają zawsze i wszędzie (ciężko przewidzieć co się danego dnia sprzeda, ale zamawianie 5 paczek dziennie Marlboro bądź czy L&M to raczej nie jest dobry pomysł, gdzie czasem jedna osoba kupuje pakiet (10 bądź 8 paczek)

    Zatem karuzela spierdolenia się kręci, bo:
    Klient kupuje zazwyczaj konkretną markę fajek (chyba że klient kupuje papierosy z niższej półki, wtedy nie ważna jest marka ale cena), zatem jak któryś raz z kolei nie jest w stanie kupić np. "LD Superslim Option Green", bo "sie skończyły" albo "nie ma" bo "się nie sprzedają" omija taki kiosk bądź sklep i idzie do punktu, gdzie wie, że te papierosy dostanie czyli na stacje benzynową, czy do supermarketu (zauważcie że w Supermarketach pojawiło się często oddzielne stoisko z wyrobami tytoniowymi, w którym jest większość, jak nie wszystkie dostępne marki i rodzaje (wymóg Fabryk - klient za zapewnienie dostępności wszystkich papierosów jednej fabryki jest w stanie otrzymać w zależności od wynegocjowanej umowy miesięcznie trzycyfrową lub nawet czterocyfrową kwotę w zaleźności od miejsca, obrotu, itp.)
    -Jak w sklepie nie ma tych papierosów, co klient pali, do sklepu nie wchodzi a wiadomo jak jest - przed pracą czy do pracy zazwyczaj idziemy do sklepu po coś - dla palacza najważniejsze są fajki, więc robię zakupy tam, gdzie wiem, że dostanę papierosy (stacja benzynowa, supermarket)
    Argument "handlarza" - "Bo papierosy są takie drogie i mała marża na nich, w ogóle się nie opłaca nimi handlować"
    Jak coraz mniej klientów, to coraz mniejszy obrót, coraz mniej "handlarz" zarabia, nic mu się nie opłaca, aż w końcu zamyka działalność.

    I tak oto polski handel umiera i zachodni rynek przejmuje polski handel.

    Na koniec mam quiz #rozdajo oryginalna bluza nieistniejącej już z kilkanaście lat w Polsce marki papierosów Mild Seven - nowa, rozmiar XL w kolorze białym dla mirka/mirabelki, która pierwsza odgadnie wszystkie nazewnictwa klientów przy składaniu zamówienia
    Cytuję:
    "Malboro Bijąse"
    "Laki Sraki Tekturowe"
    "Elem różowy"
    "Łilstony rewolucja"
    "Elemy Forłajdy podwójny klik"
    "LD 99 Zielone"
    "Kanalie Waniliowe" - tutaj papierosy, których już nie ma kilka lat ale palacze nałogowi powinni skojarzyć
    "LD Pinki Różowe"

    Bluzę dostarczę pocztą ew. osobiście jak trafi się ktoś z mazowieckiego lub łódzkiego.

    Pozdrawiam,

    #gruparatowaniapoziomuwykopu

    Jak macie jakieś pytania chętnie odpowiem na nie w komentarzach bądź w kolejnych odcinkach,
    Zapraszam do dyskusji na temat polskiego handlu mirków pracujących w branży tytoniowej, pokażcie się!
    pokaż całość

  •  

    Jestem dostawcą wyrobów tytoniowych. Każdy klient (szczególnie kioskarze albo małe budy) po x latach ma swoje odchyły.

    Jak będzie zainteresowanie popiszę więcej.

    Akcja w kiosku:
    Starsza Pani mówi: Patrz Pan tyle podpasek mi zostało, one już się nie sprzedają, a ja już przekwitłam...

  •  

    #mikrokoksy
    #silownia

    Hej,
    mam parę pytań.

    Chciałbym połączyć treningi siłowni, basenu, kickboxingu oraz piłki nożnej. Pracuję od 8-16, praca przed kompem (głównie).

    Postanowiłem, że nadszedł czas na ostry trening, dobrą dietę, i regenerację. Ćwiczę coraz więcej, podoba mi się to, a że zima itd. to można pozwolić sobie na 3-4 miesiące dobrego treningu. Nie mam żadnych zobowiązań (tylko praca)

    Jestem w stanie poświęcić praktycznie cały swój wolny czas na treningi.

    Kickoboxing:
    -zapisuję się od zera, kiedyś 3 lata chodziłem na judo, przy siłowni na salce będą treningi w poniedziałek i sobotę
    Piłka nożna: gierki ze znajomymi niedziela + czasem w tygodniu
    Basen: mam problem z kręgosłupem (garbię się) i myślę o dodaniu chociaż jednej wizyty w tygodniu (nawet dwie)
    Siłownia: powstaje pytanie jaki trening dobrać i ile razy chodzić.

    Priorytetem jest wzrost ogólnej kondycji organizmu, siły oraz oczywiście masy (193cm/+90kg obecnie)

    Ja to widzę tak:

    Poniedziałek: 19-20.30 Kickboxing po treningu Siłownia (wyciskanie, przysiad, martwy, podciąganie z obciążeniem) mała ilość powtórzeń, 3x5 3x3 2x2 1x1
    Wt Basen
    Śr Siłownia (Split) Nogi Barki
    Czw Siłownia (Split) Plecy Triceps
    Pt: Siłownia (Split) Klata Biceps
    Sob: 11.30-13.00 Kickboxing
    Niedziela: 18.00 Piłka Nożna

    Co wy na to? Gdzie ewentualnie mógłbym dorzucić jeszcze jeden basen i piłkę nożną? Przed siłownią czy po?

    Dieta: Kompletnie się na tym nie znam, obecnie wygląda to tak, że patrzę na białko - reszta średnio mnie interesuje. Wiem, że w przypadku takiego planu przydałaby się odpowiednia dieta, czy jeśli zlecę komuś zrobienie diety (mam znajomą dietetyczkę) i powiem ile g Węgli, Białka, Tłuszczy mam codziennie zjeść, wystarczy jej to, żeby mi ułożyć odpowiednią dietę?

    Pozdrawiam, liczę na Waszą pomoc ;)
    pokaż całość

    +: Cronox
    •  

      @tytoniowyjanusz: przy takiej częstotliwości to:
      a) porządna dieta
      b) daj sobie dużo czasu na regenerację ciała (rozciąnięcie jak i rozluźnienie mięśni) - czyt. ten basen to bym na Twoim miejscu proponował raczej w formie rekreacji, czyli troche popływać, wbić do jacuzzi, do sauny.

  •  

    Witam wykopowiczów (mój pierwszy post)

    193cm/85kg, w listopadzie ważyłem 80, przed wakacjami 88kg.
    24 lata.
    Jeśli chodzi o sport to moje doświadczenie dosyć duże, chodziłem na siłkę, judo (3 lata ponad), grałem regularnie również w sporty zespołowe. Do 19 roku praktycznie nie było dnia żebym nie trenował. Byłem w stanie przebiec kilkanaście km, na przysiad brałem ponad 120kg przy 80 kg wagi, zasięg w siatkę 320cm, itd...

    Niestety od momentu pójścia na studia trochę się zapuściłem, w tamtym roku postanowiłem coś z tym zrobić i zacząłem od drążków, później dołożyłem trochę siłowni. Ćwiczyłem bez żadnych planów ale efekty były.

    Chciałbym ułożyć sobie plan treningowy.
    Ile razy maksymalnie w tygodniu można robić treningów żeby to miało sens?
    W niedziele gram w piłkę nożną.
    Czy np. 4 treningi na siłce, plus 2 treningi aerobowe (bieganie + porządne rozciąganie) + Piłka nożna to za dużo, aby organizm mógł się zregenerować?

    W związku z tym, że nie czuję się jak początkujący, obecnie też już moja forma prezentuje się całkiem nieźle, jaki trening na siłce wybrać?
    pokaż całość

    +: Cronox

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika tytoniowyjanusz

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)