Tłumaczka i nauczycielka angielskiego. Udzielam krótkich, darmowych porad językowych mirkom i mirabelkom, ale przyjmuję też płatne zlecenia. ;) Tłumaczenia standardowe EN --> PL 40 zł/s. tłum. (36 zł ze zniżką). PL --> EN 50 zł/s. tłum. (45 zł ze zniżką). 1 s.tłum. = 1800 znaków ze spacjami

  •  

    Dobry wieczór Mireczki,
    jak nauczyć się prawie 3 tysięcy słów? Spędzając ze mną dwa kolejne lata na pewno się dowiesz. Jestem doktorantem anglistyki i nadal dostrzegam braki w moim zasobie słownictwa - postanowiłem coś z tym zrobić. Od ponad 5 lat sumiennie zapisywałem każde niezrozumiałe słowo, w ten sposób powstała lista zawierająca 2788 (słowa, zwroty i idiomy) którą zamierzam teraz poznać jeszcze lepiej. Słowa pochodzą z literatury, zadań ze studiów magisterskich lub Internetu. Wiedzy nigdy dość, dlatego też myślę że dobrym pomysłem jest by i z wami podzielić się moimi materiałami oraz sukcesami/porażkami, zależy co mnie czeka.

    Plan jest następujący:
    1. każdego tygodnia przygotowuję 25 fiszek (22 ze słownictwem, 3 z idiomami);
    2. publikuje je pod tagiem #angielskizdudkiem ;
    3. przez 7 dni regularnie powtarzam wyrazy;
    4. po tygodniu tworzę kolejną porcję fiszek i powtarzam poprzednią jednokrotnie;
    5. po miesiącu robię podsumowanie mojej pracy pod tagiem;
    7. po roku znam 1200 pozycji, przy założeniu że miesiąc ma równe 4 tygodnie;
    7. nie było punktu szóstego (bo heksakosjoiheksekontaheksafobia), a 7 był dwa razy;

    Tag posłuży mi również do dzielenia się ciekawostkami ze świata nauki, a w szczególności języka angielskiego. Chętnie podejmę dyskusję i wysłucham rad dotyczących samokształcenia. Dlaczego akurat fiszki? Wyjaśnię innym razem.

    #angielski #angielskizwykopem #nauka
    pokaż całość

    •  

      Chętnie podejmę dyskusję i wysłucham rad dotyczących samokształcenia. Dlaczego akurat fiszki?

      @dudek2009: Kolego, wrzucaj to sobie na Memrise. Fiszki będą mało skuteczne, bo:
      1. Po takim kilkukrotnym powtórzeniu słówek zapamiętasz je na jakieś parę miesięcy i większość zapomnisz (tak, nawet wtedy, gdybyś powtarzał najpierw te słówka codziennie przez tydzień).
      2. Gdybyś nawet miał je powtarzać dużo więcej razy w coraz dłuższych odstępach czasu (a tylko tak byłoby skutecznie), to będziesz z kolei marnować ogromną ilość czasu na te słówka, które zapamiętasz od razu.
      --> 2.1. Jeśli zamierzasz zastosować system Leitnera i przekładać te fiszki do kolejnych kupek po każdej dobrej odpowiedzi, to nadal jest to niepotrzebne wynajdowanie koła - Memrise może organizować te powtórki za Ciebie.
      3. Fiszki nie zmuszą Cię do odręcznego wpisywania słówek, które zmusza mózg do większego wysiłku i utrwala poprawną pisownię.
      --> 3.1. Nawet jeśli zamierzasz wpisywać słówka odręcznie, szybciej byś to robił z użyciem klawiatury.
      4. Jeśli wychodząc z domu, zapomnisz wziąć ze sobą swoich 3000 fiszek, to nie powtórzysz ich aż do powrotu. Na Memrise możesz się zalogować w dowolnym momencie z dowolnego komputera czy innego smartfona, kiedy akurat masz chwilę na naukę.
      5. Do fiszek nie nagrasz wymowy, która stanowi dodatkowy bodziec przy nauce i pomaga, no... utrwalać poprawną wymowę. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      6. Fiszki nie będą raczej mieć wbudowanego systemu zbierania punktów ani rankingów, które - czy nam się to podoba, czy nie - motywują ludzi do nauki, bo ludzki mózg daje się złapać nawet na bardzo prymitywny system nagród.
      7. Jeśli chcesz się nauczyć synonimów do słówek, które już znasz, to w ten sposób nie da rady - zobaczysz np. słowo "próba", odpowiesz "attempt" albo "trial", odwrócisz i okaże się, że jednak nie o tę próbę Ci chodziło.

      Tyle powodów nasunęło mi się na szybko o 4 rano.
      Fiszki to marnowanie czasu i relikt przeszłości, deal with it. ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (14)

  •  

    #memrise #duolingo #naukajezykow #jezykiobce
    Hej, na początku marca kończy mi się roczna subskrypcja memrise, anulowałem ja, licząc że zaraz po tym jak się skończy zaproponują mi ze zniżką(zanim kupiłem poprzedni rok, co kilka dni wyskakiwała mi promocyjna cena i za taką kupiłem), czy wicąż wyskakują te promocyjne oferty co kilka/kilkanaście dni? Ile to teraz jest (normalnie i ze zniżką)? Dzięki pokaż całość

    •  

      @Kajakiem_przez_Tybet: No tak trochę, sama nawet nie mam smartfona, ale tych kilka tysięcy ludzi przerabiających moje kursy już owszem. :/ Nic nie zrobisz niestety; regulamin - jak wszędzie - od początku jest napisany w taki sposób, żeby niczego nikomu nie gwarantować, więc pozostaje mieć nadzieję, że za dużo się nie zmieni.

    •  

      @Kajakiem_przez_Tybet: Powodów niestety nie znam, a nawet gdybym się czegoś dowiedziała za kulisami, to nie mogłabym się tym z Wami podzielić, gdyby to nie były ogólnie dostępne informacje. Osobiście podejrzewam, że może chodzić o jakieś kwestie prawne - może chcą na przykład wyraźnie rozdzielić treści własne, na których zarabiają, od treści użytkowników, na których nie chcą zarabiać, żeby nie narażać się na ewentualne procesy. A jeśli faktycznie chodzi o to, żeby nie zarabiać na kursach użytkowników, to nie leży niestety w ich interesie, żeby te kursy przerabiało się równie łatwo i przyjemnie na telefonie. (・へ・) Obym się myliła. pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Dlaczego po ,,by the time `` nie ma czasu future ? Np. by the time she stops talking
    a nie she will stop talking
    #angielski #angielskizwykopem

    •  

      @murzyn_w_solarium: Bo tak samo masz przy użyciu "if", "when", "once" czy "unless" (średnie wytłumaczenie, ale zawsze coś ;) ). Jeśli mówisz o przyszłości, to w tej części, w której pojawia się to słówko/zwrot, używasz czasu teraźniejszego, a dopiero w tej drugiej części jest czas przyszły.
      Porównaj:
      if/when/once she stops talking, I'll punch her
      unless she stops talking, I'll punch her
      by the time she stops talking, I will have punched her (RÓŻNICA: Future Perfect Simple zamiast Future Simple)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Wykopki, czy tylko pierwszy poziom jest darmowy w #memrise? Spróbowałam już kilku kursów i przy skończeniu pierwszego poziomu wyskakuje mi żeby kupić premium i kolejny poziom nie działa ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    pokaż spoiler #naukajezykow #pytanie

    •  

      @maciekfon: O kurczę, o tym to pierwsze słyszę. :D Teoria spiskowa niestety faktycznie nie była żadną teorią, tylko strategią biznesową (dostęp do oficjalnych kursów Memrise za darmo przez stronę, ale płatny w aplikacji), więc jeśli przez kursy użytkowników odblokowują się też te oficjalne kursy Memrise, to jest to co najmniej dziwne.

      A... Chyba niestety ostudzę Twój zapał. Memrise w tej chwili rozszerza odrobinę ten darmowy poziom we wszystkich swoich kursach. Jeśli to o to chodzi, to niestety dostaniesz tylko dodatkowych kilkanaście słówek w każdym kursie i mój kurs nie miał z tym nic wspólnego, zwykły zbieg okoliczności. :/ pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Widzieliście wpis na blogu na na poczcie? No memrise niezle sie psuje, specjalnie zabierają apkę, gdzie pewnie wiekszosc sie uczyc by dolary zarabiać. I jeszcze kurna trzeba bedzie skakac miedzy wersjami, lipa na maksa. Jak sądzisz @uczalka ?
    Hello,

    We want to let you know that we are moving all community-created courses to a new sister website called Decks, which will go live in early March.

    We know that you care about the progress you've made by learning these courses, so we want to reassure you that very little will actually change. Decks is part of the Memrise brand, we are just giving your courses a new, well-deserved home. Here's a breakdown:

    • You will be able to use your Memrise details to log in to Decks
    • Your learning progress will be migrated to Decks
    • From mid-March, all community-created courses will no longer be available in the Memrise apps or website. However, the Decks website will be mobile-friendly
    • Decks will be completely free

    For the full list of features and to answer any questions you may have about Decks, please head here.

    We'll get in touch with you again when Decks is ready for you to try it!

    Best wishes,

    Ed Cooke
    CEO
    #memrise #naukajezykow
    pokaż całość

  •  

    Która forma jest poprawna: all that matters is your abilities czy all that matters are your abilities? To pierwsze mi strasznie nie brzmi, ale podmiotem w tym zdaniu jest "all that matters", a nie mnogie "abilities", więc gdybym miał się kierować rozumem, a nie sercem, to powiedziałbym "is".

    #angielskizwykopem

    •  

      @IrracjonalnaProweniencja: Trochę jest tak, jak pisze @Pawlit, a trochę nie do końca. :) "All that matters are" + [liczba mnoga] będzie poprawne gramatycznie, ale "All that matters is" + [liczba mnoga] będzie używane równie często, jeśli nawet nie częściej.
      Sprawdziłam z ciekawości ilość wyników w Google dla:
      - ogólnie "all that matters is": 7 140 000 wyników
      - ogólnie "all that matters are": 189 000 wyników (tu już zapala się lampka ostrzegawcza, bo wyników jest nieproporcjonalnie mniej)

      Trudniej znaleźć jakieś częste przykłady, w których musiałaby się pojawić liczba mnoga, więc mam niewielką skalę porównawczą, ale i tak widać, że opcja "poprawna gramatycznie" nie jest używana wyraźnie częściej, a co za tym idzie, "all that matters is" + [liczba mnoga] już niedługo powinna zostać oficjalnie uznana za poprawną, jeśli jeszcze tak nie jest. Już od kilku dekad gramatyka normatywna (czyli dyktowanie zasad niezależnie od tego, czy ludzie ich przestrzegają) jest wypierana przez gramatykę opisową (czyli poprawnie jest tak, jak się mówi).

      Kilka przykładów z "all that matters is/are" + [liczba mnoga], które sprawdziłam:
      - "all that matters is those": 140 wyników
      - "all that matters are those": 153 wyniki
      - "all that matters is these": 123 wyniki
      - "all that matters are these": 161 wyników
      - "all that matters is the people": 161 wyników
      - "all that matters are the people": 125 wyników
      pokaż całość

      +: Pawlit
    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Polski – 7 samogłosek, #angielski – 20 samogłosek, ja pierdolę, trzeba na nowo uczyć się mówić xF.

    •  

      @r4do5: Que? Chyba dyftongi i tryftongi zaliczasz jako osobne samogłoski. ;) Nie jest aż tak źle, szczególnie, że większość samogłosek masz w parach: długa + krótka. Ogarniesz.

  •  

    Szukam jakiejś darmowej apki na ios do nauki języka angielskiego. Siedzę na B2, chciałbym poszerzyć swoje słownictwo i utrwalić gramatykę a także poprawić wymowę która akurat jest na kiepskim poziomie.
    Kiedyś mi się o uszy obiło duolingo, zrobiłem jakiś test poziomujący i wylądwałem gdzieś gdzie i tak odpowiadam wszystko dobrze i nie mogę przeskoczyć dalej. A też poza testami nie widzę żeby było gdzieś coś wytłumaczone np zasady gramatyki.
    #ios #angielski #naukajezykow
    pokaż całość

  •  

    Jestem tłumaczem i bawią mnie opinie, wedle których tłumaczenia zabijają klimat. Uważam, że dobry tłumacz jest w stanie dobrze poradzić sobie z przełożeniem wszystkiego - ale nie o tym chcę tu napisać.

    Na profilu JPF na Facebooku rozgorzała dyskusja na temat pozostawienia nazwy "slime" jako... slime.

    Kupię ale błagam! Zostawcie Slime! SLIME!!! Nie glut!
    Nie rozumiem czemu przyjęło się u nas słowo Glut. To brzmi tak debilnie że aż się odechciewa kupować. Bardzo lubię tą mangę i dlatego kupią mimo że jest na podstawie nowelki ale gdyby tego nie znał i zobaczyłbym ten tytuł to bym stanowczo tego nie kupił bo brzmi żenująco. Dajcie:
    "ODRODZONY JAKO SlIME!"
    Lajkujcie to może łaskawie zostawią Slime.


    Popieram opcję slime, a nie glut. Społeczeństwo nasze polskie przyzwyczaiło się do zagranicznych, przeważnie angielskich nazw wszelkich stworzeń z powieści czy gier.

    Dla mnie "argumenty" osób chcących zostawić slime'a są niedorzeczne.

    #japonia #jezykjaponski #japonski #naukajezykow #tlumaczenie #tlumaczenia #januszepolonizacji i przy okazji (bo kwestia tłumaczenia może zainteresować inne osoby) #angielski #angielskizwykopem
    pokaż całość

    •  

      Jako czytelnik mniej mnie to bawi. Czytałem Świat Dysku w oryginale i w tłumaczeniu. Tłumaczenie ubiło sporą część żartów.

      @void1984: Łooooo panie, moim zdaniem akurat Piotr Cholewa, który tłumaczył Pratchetta na polski, jest mistrzem w swoim fachu. :) Owszem, pewnych żartów językowych czy odniesień kulturowych zwyczajnie nie da się przetłumaczyć, a Pratchett bardzo lubi (lubił (╯︵╰,)) się bawić słowami, ale w miejsce pewnych nieprzetłumaczalnych żartów Cholewa wstawiał własne, których z kolei nie dałoby się bezpośrednio przetłumaczyć na angielski. Na studiach ćwiczyłam tłumaczenie m.in. na Świecie Dysku, porównując swoje własne pomysły z tym, co zrobił z tekstem Cholewa, i byłam pod ogromnym wrażeniem jego warsztatu i inwencji twórczej.
      Nie popadajmy w skrajności - jasne, że oryginał zawsze* będzie górować nad tłumaczeniem, ale nie ma sensu ograniczać się tylko do tych autorów, których ojczyste języki sam znasz. Na polskiej i angielskiej literaturze świat się nie kończy.

      *) prawie zawsze... Zdarzało mi się tłumaczyć teksty, które w oryginale były czystym bełkotem, a po przetłumaczeniu nabierały choć trochę sensu i zaczynały przynajmniej ładnie brzmieć. #truestory
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (24)

  •  

    Mam wrażenie, że angielski „celowo” jest taki niejednoznaczny: wiele różnych słów, które pisze się inaczej a wymawia tak samo albo bardzo podobnie (np. caught, court). Jedno słowo lub idiom potrafi mieć kilka, a nawet dziesiątki znaczeń. Słowa, które pisze się tak samo ale z kolei wymawia inaczej (w zależności od znaczenia).
    #angielski

    •  

      @r4do5: Naucz się Tok Pisin. Polecam Tok Pisin. (。◕‿‿◕。) (tylko trudno będzie znaleźć materiały po polsku... więc pewnie najpierw będziesz się musiał nauczyć angielskiego XD)

      Czas teraźniejszy w tok pisin: kto? co? + czasownik
      ja kupuję samochód = mi baim kar (tak, bez wygłupów z różnicami między pisownią a wymową XD)
      Czas przyszły: dodajemy "go"
      ja kupię samochód = mi go baim kar
      Czas przeszły: dodajemy "bin"
      ja kupiłem samochód = mi bin baim kar
      Liczba mnoga: dodajemy "pela"
      my kupujemy samochody = mipela baim karpela
      my kupimy samochody = mipela go baim karpela
      my kupiliśmy samochody = mipela bin baim karpela

      I tak dalej... Cudo! :D
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Poleci ktoś jakiś darmowy program do nauki rosyjskiego? Od poziomu kompletnego zera. Duolingo? Czy jest coś lepszego? #kiciochpyta #jezykiobce #naukajezykow #nauka #rosyjski

    •  

      @MrW_95: Mówię o tym oficjalnym kursie Memrise - to jest to, co zawsze pojawia się jako pierwsza sugestia - 7 części, łącznie ok. 3000 słówek/zdań. Każda wersja językowa głównego kursu Memrise opiera się na tym samym, odpowiednio dostosowywanym pod dany język docelowy "rdzeniu".

      Pierwsza część: https://www.memrise.com/course/1658704/rosyjski-1/
      Reszta też na samej górze po wyszukaniu pary polski-rosyjski: https://www.memrise.com/pl/courses/polish/russian/
      pokaż całość

    •  

      @MrW_95: Jak wspomniałam, to akurat ja te oficjalne kursy lokalizuję na polski rynek, więc masz prawo uznać, że jestem stronnicza, ale tak, mimo pewnych wad (jak brak odpowiedzi alternatywnych) uważam ten oficjalny kurs Memrise za najlepszy - przede wszystkim faktycznie nauczysz się sporo przydatnych rzeczy. Gdybyś znalazł coś lepszego, bo nie wykluczam, że gdzieś tam może być zakopana jakaś perełka, to podrzuć, proszę.

      Powiem tyle, że przetestowałam na sobie w zeszłym roku oficjalny kurs polsko-hiszpański (nie licząc na żadne cuda), przerobiłam prawie wszystkie części w 3 miesiące, zaczynając zupełnie od zera, i byłam w stanie dogadać się wszędzie po hiszpańsku na urlopie, chociaż brakowało mi trochę gramatyki. Robiłam do tego też kurs angielsko-hiszpański na duolingo, ale szybko się zniechęciłam przez oderwane od rzeczywistości zdania i za dużą losowość powtórek.

      Dodam, że Memrise płaci mi tylko za tłumaczenie, nie za reklamę, i nigdy nie namawiam do kupowania Pro. ;) Polecam Memrise przez to, że sama go używam i do nauki, i (nawet bardziej) do tworzenia własnych kursów. Jakby co, to tutaj masz mój profil: https://www.memrise.com/user/Uczalka/
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Mirki, polecacie jakąś aplikację do tworzenia fiszek? Poza słówkiem chciałbym też sobie napisać parę przykładów użycia wybranego słowa.

    #angielski #ios

    •  

      @mchmjszk: Ku swemu zaskoczeniu muszę się tutaj zgodzić z Google Translate. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Gdybyś wpisał poprawnie "pani kupuje lody", to wyszłoby pewnie dobrze. "Lody" są po polsku w liczbie mnogiej, w pojedynczej "lód" może oznaczać "ice" albo właśnie "blow job", a forma "loda" w bierniku pojawia się tylko w tym drugim znaczeniu.

      +: megan_
    •  

      @mchmjszk: Tak, "Poproszę (jedne) lody Zap" albo "Poproszę (jednego) Zapa". Tak samo, jak nie powiedziałbyś "Poproszę jednego drzwia" ani "Poproszę jednego spodnia". ( ͡º ͜ʖ͡º)

    • więcej komentarzy (3)

  •  

    Jest tu trochę doświadczonych osób, a więc mam takie pytanie: Czy zawsze nowe wersje podręczników są lepsze? Np. mam trzecią edycję headway upper-intermediate, czy czwarte edycja będzie lepsza?
    #angielski
    #naukajezykow

    •  

      @r4do5: Meh, zwykle nie ma dużej różnicy w jakości, na przykład poszczególne wersje Murphiego ("Essential Grammar in Use" i "English Grammar in Use") różnią się między sobą:
      - jakością obrazków
      - ilością kolorów na obrazkach
      - sposobem przedstawiania ludzi na obrazkach (im nowsza wersja, tym mniej białych ludzi i tym więcej kobiet, szczególnie przedstawianych w tradycyjnie męskich rolach)
      - czasem pojedynczymi przykładami w zadaniach (np. użycie innego czasownika czy wyrażenia)
      - czasem kolejnością samych zadań albo przykładów
      - podmienionymi imionami w zdaniach (nagminnie i kompletnie bez powodu)
      pokaż całość

    •  

      @r4do5: Jeśli wprowadza się faktycznie jakieś duże zmiany dotyczące samych metod nauczania, to łatwiej po prostu wydać całkiem nową książkę zamiast zmieniać połowę treści w starej. Wątpię, żeby jakieś podręczniki z lat 70. miały dalej tylko kolejne wydania, choć pewnie jakieś istnieją. Z tego, co widzę, wspomniany przeze mnie Murphy pierwszy raz został wydany w 1990 i między tym pierwszym wydaniem a ostatnim już na pewno znajdziesz sporo różnic, ale to dalej tylko gramatyka, która w sumie niewiele się może zmienić w ciągu ledwie trzydziestu lat. Nie jestem pewna, czy widziałam pierwsze wydanie, ale między drugim, trzecim i czwartym różnice są już takie, jak pisałam wyżej.

      Inna jeszcze sprawa to taka, że obecnie jest dużo więcej książek do wyboru, łatwiej wydać własny podręcznik i przez to łatwiej też znaleźć coś, co nie będzie kompletnie beznadziejne, bo istnienie lepszych książek wymusza po prostu konkurencja. Beznadziejnych podręczników też zresztą będzie dzisiaj więcej niż w czasach Twojej matki. ;)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Taka z życia sytuacja: dzwonię do gościa i mówię mu: "Słyszałem że ma Pan pokój do wynajęcia." Powinienem zapytać:

    "I have heard that you have an apartment for rent"
    czy

    "I heard that you have apartment for rent"
    ?
    Present Perfect czy Past Simple?
    #angielski #jezykangielski #angielskizwykopem #angielskigramatyka pokaż całość

    •  

      @onlajf: Present Perfect jest poprawny (I've heard):
      1. Nie podajesz, kiedy konkretnie to się stało, więc można tylko wywnioskować, że "ostatnio".
      2. Nie wymieniasz czynności po kolei.
      3. Masz związek z teraźniejszością - słyszałem, więc dzwonię - i to ten związek jest ważniejszy niż to, kiedy konkretnie się to stało (dlatego nawet nie mówisz, kiedy).

      Tutaj należy jednak dodać, że Past Simple w mowie potocznej też by przeszedł, bo ludzie nie mówią zawsze w pełni gramatycznie.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Który?

    • 28 głosów (45.16%)
      Nidelandzki
    • 34 głosy (54.84%)
      Hiszpański
    •  

      @niemamnicku0: Hiszpański jest bardziej opłacalny w tym sensie, że dogadasz się chyba z całą Ameryką Południową, niderlandzki może być bardziej opłacalny finansowo choćby w IT (i bardzo łatwo wchodzi przy znajomości angielskiego i niemieckiego, a jak jeszcze znasz francuski, to w ogóle bułka z masłem), ale z Holendrami dogadasz się zwykle bez problemu po angielsku.
      Ucz się obydwu, obydwa są super. (。◕‿‿◕。)

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Ku@#a, ja pierdolę (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    U kumpeli pod domem przypałętał się mały czarny kocurek. Zimno było, śnieg, to przygarnęła. Teraz okazało się, że ten kot został przygarnięty ze schroniska przez córkę sąsiada, żeby dostać w podstawówce dodatkowe punkty z zachowania. Po otrzymaniu w/w punktów kot został wyjebany. (づ•﹏•)づ

    #zalesie #patologiazewsi #gownowpis #koty pokaż całość

    •  

      Oczywiście, że WF jest niesprawiedliwy w formie takiej, jakiej jest właśnie w polskich szkołach. (...) To samo tyczy się muzyki.

      @wcfilmowe: Tylko, że tak samo dotyczy to polskiego, matematyki, historii czy języków obcych. Życie ogólnie jest niesprawiedliwe. ¯\_(ツ)_/¯ I mówię to jako kurdupel, który na piątkę z WF-u nigdy nie miał szans. Miałam za to dobre oceny z całej reszty, bo w zamian za słaby wzrost i skłonności do bycia pulpetem dostałam w genach ładny pakiet innych zdolności - i też zdaję sobie sprawę, że nie było to sprawiedliwe wobec tych mniej uzdolnionych niż ja.

      Zgadzam się co do tego, że cały system edukacji powinien zostać zrewolucjonizowany - osobiście uważam, że powinien być nastawiony na wyszukiwanie, weryfikowanie, porównywanie, analizowanie i przetwarzanie informacji, a nie na ich krótkotrwałe zapamiętywanie, ale czego byś nie zrobił, to i tak dalej nie będzie sprawiedliwie, bo i tak jedni będą lepiej wyszukiwać i przetwarzać te informacje, a inni gorzej, i w głównej mierze będzie to zależeć od ich pakietu genów.
      pokaż całość

    •  

      Na 5 z matematyki, polskiego czy biologii każdy ma równe szanse.

      @wcfilmowe: Dalej nie mogę się z Tobą zgodzić, bo to nadal nie są równe szanse, jeśli uwzględnisz wszystkie czynniki. Czy jeśli jedno dziecko ma IQ na poziomie 140, a drugie na poziomie 75, to mają równe szanse na piątkę z matematyki? No nie. Samo zapamiętywanie to już dla niektórych problem, co dopiero mówić o rozumieniu treści zadań i stosowaniu odpowiednich wzorów (matematyka) czy wychwytywaniu ukrytych znaczeń/odniesień w tekście i układaniu ładnych zdań (polski). Nawet predyspozycje do tego, czy dziecku w ogóle chce się uczyć i potrafi się na tej nauce skupić też częściowo zależą od genów, a częściowo od tego, w jakiej rodzinie takie dziecko się urodziło i czy rodzice zapewnili mu dobre warunki do rozwoju. Wychowanie jest ważne, ale z pustego i Salomon nie naleje - to przykre, ale niektórzy po prostu rodzą się głupi, tak samo, jak inni rodzą się niscy albo brzydcy...

      Może więc jest to mniej wyraźne niż w przypadku muzyki, plastyki czy WF, bo w przypadku pozostałych przedmiotów większość nawet tych mniej uzdolnionych dzieci przy odpowiednim samozaparciu jest w stanie wycisnąć z siebie tę piątkę, ale uwierz mi, że nie wszystkie, i na pewno nie z każdego przedmiotu jednocześnie, bo kosztowałoby je to nieproporcjonalnie dużo czasu. W każdym przedmiocie oprócz wysiłku wkładanego w naukę potrzebujesz przede wszystkim inteligencji, a ta nie jest i nie może być przydzielona każdemu po równo.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (106)

  •  

    pokaż spoiler #pracbaza #heheszki #logikarozowychpaskow


    Taka historia z wczoraj. Wpada do biura koleżanka i pyta:
    - Ty po angielsku gadasz?
    Ja na to:
    - Yes of course, naturlich, pażałsta!
    No to ona mi tłumaczy - trzeba zadzwonić do ambasady, do której już dzwoniła, ale zgłaszał się facet po angielsku i nie mogła się dogadać. A że miałem czas i miałem też biznes, z którym miałem do owego różowego paska uderzyć to przystałem na biznes przysługa za przysługę. Podała mi listę pytań, które trzeba zadać i dawaj. Dzwonię. Odbiera mężczyzna: "Embassy, hello"

    A ja na to:
    - Hello, do you speak polish?
    - Tak.

    I całą rozmowę przeprowadziłem po polsku dzięki jednemu prostemu pytaniu, którego #rozowypasek nie pomyślał nawet zadać. A koleżanka musiała zrobić przysługę, o którą prosiłem i byłem wielce kontent.

    Bo trza być sprytnym lisem ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
    pokaż całość

    •  

      @Apollo1993: Kiedyś miałam podobną sytuację, tylko to moi szefowie-faceci bali się zadzwonić do klienta z Niemiec. Nie miałam w kontrakcie nic o mówieniu po niemiecku, ale poprosili mnie o pomoc, więc zadzwoniłam. Jak tylko babka, która odebrała telefon, usłyszała angielską nazwę firmy, z której dzwonię, to sama powiedziała, że jakby co, możemy też rozmawiać po angielsku, więc reszta rozmowy poszła już gładko i bez stresu. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z drugiej strony trochę nieprofesjonalnie by było, gdyby Twoja koleżanka zadzwoniła, zapytała wyuczonym tekstem "Do you speak Polish", usłyszałaby akurat, że nie i musiałaby się rozłączyć. Tak samo moi niemówiący w ogóle po niemiecku szefowie na pewno czuliby się niekomfortowo, gdyby jednak pani po drugiej stronie nie mówiła po angielsku.

      Historyjka zatem ładna, ale to niekoniecznie #logikarozowychpaskow.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (12)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika uczalka

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (6)