Tłumacz języka angielskiego. Tłumaczenia standardowe EN --> PL 40 zł/s. tłum. (36 zł ze zniżką). PL --> EN 50 zł/s. tłum. (45 zł ze zniżką). 1 s. tłum. = 1800 znaków ze spacjami. Jeśli liczysz na darmową poradę językową, nie bądź dzbanem - przynajmniej w Internecie.

    •  

      @Ariel_C: @ravenking: Jak powiedział mi pewien Szkot, nawet sami Szkoci też nie zawsze się nawzajem rozumieją. ( ͡° ͜ʖ ͡°) A jak trafisz na kogoś z West Yorkshire, to też nie jest wcale dużo lepiej. Obcokrajowcy uczą się po prostu "Received Pronunciation", czyli takiego typowego angielskiego z BBC, no a Brytyjczycy mają u siebie sporo lokalnych odmian, akcentów, dialektów czy slangów. Podejdź do tego tak: czy obcokrajowiec uczący się polskiego łatwiej dogadałby się z innym obcokrajowcem znającym polski na przyzwoitym poziomie, czy z zatwardziałym hanysem albo starym kaszubem? Dochodzi jeszcze do tego kwestia zasobu słownictwa - jeśli masz ograniczone słownictwo w danym języku i Twój rozmówca też, to wbrew pozorom jest większa szansa, że się dogadacie, niż gdyby każdy z Was próbował się dogadać z native speakerem. Po prostu obydwoje będziecie używać prostych słów i prostych konstrukcji, które prawdopodobnie będą rozpoznawalne przez obydwie strony. ¯\_(ツ)_/¯ pokaż całość

    • więcej komentarzy (16)

  •  

    Gadaliśmy w robocie o szkole - paru ludzi ma tam swoje kaszojady. Przypomniało mi to historię z mojej szkoły.
    Lat temu prawie prawie 20 wystartowałem w konkursie. Za ten konkurs nagrodą były książki nawiązujące do to tematu przedmiotu, którego dotyczył turniej. Co ważne w regulaminie było napisane, że książki należą się uczniowi. Nie wiedziałem, no bo które dziecko dogłębnie czyta regulaminy. Dla mnie liczyło się, że będę mógł się urwać z lekcji ( ͡° ͜ʖ ͡°). Wiedziała jednak o tym moja mama, która też jest nauczycielem – nie chodziłem do jej szkoły, bo obawiała się, że będę gnębiony za mamę nauczycielkę.
    Zająłem drugie miejsce. Książki oczywiście przytuliła szkoła. Ja natomiast cały szczęśliwy wróciłem do domu z dyplomem. Mama spytała, gdzie są książki, zgodnie z prawdą odpowiedziałem, że przecież trafiły do szkoły, bo to szkoła je wygrała.
    Rzadko widywałem mamę tak wściekłą jak wtedy. Kolejny raz był jak rozwaliłem dziadkowi umywalkę bo chciałem z niej skakać na bombę do wanny w łazience ( ͡° ͜ʖ ͡°). Myślałem, że nie przeżyję tego.
    Wracając do konkursu. Mamusia następnego dnia poszła „odprowadzić” mnie do szkoły. W sumie zamiast iść na lekcje poszliśmy do dyrektorki. Mama grzecznie spytała, gdzie moja nagroda. Dyrektorka na to, że trafiła do szkolnej biblioteki i w ogóle szkoła jest wdzięczna za moje osiągnięcie.
    Mama spytała się, czy oddawałem szkole moją nagrodę. A ja odpowiedziałem pytaniem, czy te książki miały być dla mnie bo chciałbym je.
    Dyrektorka na to, że będę mieć pierwszeństwo w wypożyczeniu z biblioteki szkolnej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    No to się zaczęło. Mama wściekła spytała czy ona mówi, że będę mógł wypożyczyć moje książki? Kazała mi je przynieść w tej chwili. Dyrektorka na to, że nie bo szkole się bardziej przyrządza, a w ogóle to już są dopisane do szkolnych zbiorów przez bibliotekarkę. Mama odpowiedziała, że ma mi oddać moje książki, albo zadzwoni do pana X - kuratora oświaty w naszym rejonie - z informacją, że szkoła okrada uczniów xD. Mama pracowała wtedy z jego żoną, która też jest nauczycielką.
    Och jak się dyrektorka zapowietrzyła. Zaczęła się kłócić z moją mamą. Do końca nie wiem, co jedna drugiej nagadała, bo też nie wszystko pamiętam i też sekretarka przezornie mnie wyprowadziła z gabinetu.
    Koniec jest taki, że dostałem swoje książki (nie mogę zrobić pic rel, bo są w domu u rodziców) o dziwo bez stempli szkolnych i już nigdy nie wystartowałem w żadnym konkursie w podstawówce ( ͡° ͜ʖ ͡°) jako reprezentant szkoły.
    A i dyrektorka uprzykrzała mi życie i wiecznie wynajdowała powody żebym nie miał wzorowego zachowania. Super zemsta bulwo (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    #takbylo #szkola #patologiawszkole #truestory #wspomnienia
    pokaż całość

    •  

      za konkursy nagrodą zazwyczaj był tylko uścisk dłoni prezesa

      @Miczubezi: O, to, to. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Za wygranie olimpiady w podstawówce dostałam dwie (DWIE) książki - z czego jedną o znienawidzonym przeze mnie romantyzmie - i ówczesny prezydent miasta Ruda Śląska EDMUND SROKA uścisnął dłoń każdemu z laureatów. Serdeczne HA TFU! na takie nagrody i na osoby, które o tym zadecydowały.

      Dla porównania: co dostali wtedy laureaci olimpiad w okolicznych miastach, na przykład w Chorzowie? Po kilka tysięcy stypendium naukowego. Po wyjściu z tego "rozdania nagród" i uściśnięciu dłoni przez - uwaga - PREZYDENTA MIASTA RUDA ŚLĄSKA - czułam się, jakby mi ktoś splunął w twarz. W liceum już na żadne olimpiady mnie nie namówili.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    Jak zagadać do dziewczyny na przerwie?
    Kompletnie się nie znamy, ona prawdopodobnie 1 klasa technikum, ja 3.
    Chociaż wyglądam jak 16-to latek, a już bliżej mi do 19 ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Ma śliczne krótkie włosy.

    Ale nie wiem jak się za to zabrać.
    Ogólnie jestem mocno upośledzony jeżeli chodzi o poznawanie nowych osób.

    #pomocy #pytanie #rozowepaski #niebieskiepaski pokaż całość

    •  

      @Medyc: To jeszcze mam dwie rady na przyszłość, czego nie robić:
      1. Nie zagaduj do dziewczyny, kiedy jest razem z koleżankami, bo będą się śmiały i dziewczynie zrobi się głupio. Lepiej poczekać, aż się trochę oddali od stada.
      2. Nie rób tego w takiej sytuacji, kiedy dziewczyna może pomyśleć, że sobie z niej żartujesz. :/ Jak byłam w liceum, to na terenie szkoły tylko raz zagadał do mnie "na podryw" jakiś chłopak, zaczynając od stwierdzenia, że fajny mam strój czy coś, a był to akurat jakiś dzień maturzysty i byłam przebrana za więźnia-alfonsa, w bezkształtnym pasiaku z lumpa, z kulą u nogi i namalowanym kredką do oczu zamaszystym wąsem (no i oczywiście w otoczeniu koleżanek przebranych za dziwki). Więc no, nie do końca wiedziałam, czy faktycznie próbuje się ze mną umówić, czy może jednak założył się o coś z kolegami schowanymi gdzieś za rogiem i robią sobie ze mnie żarty. W każdym razie prawda jest taka, że gdyby podszedł jakiegoś innego dnia i gdybym nie była otoczona koleżankami...

      pokaż spoiler ...to i tak nic by z tego nie wyszło, bo był brzydki i sprawiał wrażenie nudziarza. ¯\\_(ツ)_/¯ Ale no, grzecznie podziękowałam i tyle, więc nawet jak jesteś brzydkim nudziarzem, to normalna dziewczyna najwyżej też po prostu powie, że nie, i możesz próbować z następną. ;)
      pokaż całość

      +: vvertoi
    • więcej komentarzy (40)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika uczalka

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.