•  

    Grubo ponad rok szukam nowych ubrań do jazdy turystycznej na #motocykle na tym rynku jak szukasz ciuchów z membramą gote-tex i jesteś mirek #mikrokoksy to graniczy to z niemożliwością.
    Po pierwsze na kogo oni to szyją? Jeśli pasuje w brakach to w pasie jest luźna. Powiecie można ściagnać w pasie, te kurtki mają takie opcje. Owszem mają, ale wtedy tworzy sie poniżej ściagacza falbana i wyglada to jakbym sie na wybierał na imrezę drag queen w ultra krótkiej sukience.
    Wczoraj przymierzam Rukka Rimo R, ku mojemu zaskoczeniu pasuje jeśli chodzi o tłów, za to rękawy są tak luźn, że swobodnie mógłbym włożyć w jeden obie ręce wtf? Obrazu dopełniaja spodnie, nie wiem co brał projektant ale spodnie dzwony to nie najlepszy pomysł na motocykl. Bez kitu juź z zasuciętymi suwakami mogłem tak naciagnaś nogawkę, że zasłaniała palce stopy (ಠ‸ಠ)
    To nie koniec, do projektowania chyba brali kogoś kto ogarnia na pełnym etacie ciuchy robocze dla woźnych czy ślusarzy, a u nich tylko dorabia. Kolorystyka i sposób szycia jakbyś przed chwilą zasuwał z miotłą po korytarzu szkoły.
    Chyba kolejny sozon bedę zdzierał swoja starą Modekę, albo muszę zacząć szukać ubrań sportowych, te szyją na bardziej wysportowane sylwetki.

    Poniżej zdjecie w Rukka Rimo R

    pokaż spoiler #zalesie
    pokaż całość

    źródło: _20220515_091145.JPG

  •  

    Witam, jak najłatwiej zrobić transfer z konta bankowego w złotówkach na konto dolarowe w xtb, aby zapłacić stosunkowo niską prowizję?
    #gme #xtb

  •  

    #motocykle
    #benelli TRK 502 - hit czy kit? Zakładam porównanie rocznika bieżącego z używką do 15k.
    Zastanawiam się nad kupnem nowego pół-chińczyka* zamiast używki. Po wstępnym pomacaniu i objechaniu salonu, wygląda obiecująco. Przeznaczenie to głównie "praca" w mieście oraz okazjonalne wypady bez kilkudniowych wypraw (przejazdy paręset kilometrów czy wyjazdy w stylu "kilka godzin dojazdu, doba albo dwie na miejscu i jazda dalej).

    Z tego co widzę ludzie narzekają głównie na brak dynamiki powyżej 100km/h i zwłaszcza powyżej 140, co mi zbytnio nie przeszkadza bo autostrad nie lubię oraz na słaby feeling hamulców (na co rzeczywiście trochę zwróciłem uwagę), znacie jakieś jeszcze konkretniejsze problemy, wybitnie konkretną recenzję, etc? Samo wykonanie też mi się podoba, czasem zajeżdża chinami, ale tam gdzie rzuciło mi się w oczy, wciąż wygląda to nieźle. Pytanie czy nie ma jakichś konkretnych wad (bo np. pierwszy wypust podobno miał problemy.

    Pytanie również co do wersji C (iksem się nie interesuję, zbyt wysoki jak na wygodne turlanie po mieście)
    Czy do 502 C są dostępne tylne kufry? Uważam to za mocno przydatne akcesorium, nawet jeśli podobno gwałci wygląd ( ͡° ͜ʖ ͡°) Montaż może być powiązany z "zajęciem" tylnego siedzenia.

    *dobrze rozumiem, że jest to włoski odpowiednik naszego junaka czy rometa. Licencja i producent zachodni, wykonanie chińskie?
    pokaż całość

  •  

    Wall Street nie jest gotowa na nadchodzącą kontrolę
    Federalne dochodzenia w sprawie wątpliwych praktyk handlowych są coraz częstsze - los Billa Hwanga i jego firmy, Archegos, może czekać innych w branży finansowej.

    Prawnicy Billa Hwanga nie mogli w to uwierzyć.

    Upadły miliarder-inwestor siedział w areszcie federalnym na Manhattanie, w niecałe 48 godzin po tym, jak jego zespół prawny odwiedził prokuratorów, aby odwieść ich od postawienia zarzutów karnych. Wydawało się, że wysiłki idą dobrze, dopóki federalni nie zgarnęli Hwanga o świcie 27 kwietnia, by postawić mu 11 zarzutów - a potencjalnie także resztę życia w więzieniu. "W żadnym wypadku aresztowanie nie było konieczne" - stwierdzili jego adwokaci w oświadczeniu wyrażającym frustrację tego ranka, zauważając, że Hwang od miesięcy dobrowolnie odpowiadał na pytania władz.

    Cała Wall Street powinna zwrócić na to uwagę. Sprawa Hwanga to początek serii dochodzeń federalnych w sprawie podejrzeń o nadużycia handlowe. W ostatnich miesiącach rozpoczęły się trzy inne szeroko zakrojone dochodzenia w sprawie tak zwanych transakcji pakietowych, krótkiej sprzedaży i zakładów zawieranych w odpowiednim czasie. Wszystkie one koncentrują się na tym samym pytaniu: Czy rynki są sfałszowane?

    Urzędnicy administracji prezydenta Bidena spędzili ostatni rok na tworzeniu podstaw do bardziej agresywnego ścigania przestępczości gospodarczej, wprowadzając zmiany w polityce - niektóre ujawnione, inne nie - które sprawią, że dochodzenia będą łatwiejsze do rozpoczęcia, szybsze do zakończenia i bardziej karalne. Amerykański Departament Sprawiedliwości po cichu zwiększa presję na duże banki, aby szukały nadużyć na rynku, a następnie wydawały pracowników i klientów, a wśród prokuratorów rośnie gotowość do stosowania wobec pracowników Wall Street surowych przepisów federalnych, które zostały stworzone z myślą o gangsterach. Tymczasem pojawiają się sygnały, że Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (Securities and Exchange Commission) dąży do nałożenia większych kar cywilnych. Przywódcy wyższego szczebla w agencji przestali akceptować spotkania z obrońcami, którzy próbują wyciągnąć swoich klientów z kłopotów.

    "Panuje przekonanie, że istnieją dwa zestawy zasad" - mówi Gurbir Grewal, szef wydziału SEC ds. egzekwowania przepisów. "Chcemy, aby zwykli Amerykanie mieli zaufanie do rynku, na którym inwestują. Powinni mieć pewność, że istnieje specjalna grupa profesjonalistów, która zajmuje się nowymi zagrożeniami, tradycyjnymi oszustwami, dbając o to, by ich emerytury były bezpieczne."

    Wielu mieszkańców Wall Street zdaje się nie rozumieć, co się dzieje, nawet jeśli postępowanie Hwanga podkreśla tę zmianę. Przez wiele miesięcy jego zespół prawników dowodził, że jego biuro rodzinne, Archegos Capital Management, działało zgodnie z prawem, budując ogromne pozycje na niewielkiej liczbie akcji, doprowadzając ich ceny do rekordowych poziomów, zanim się załamały. Firma Archegos - oraz banki, które pozwoliły jej handlować pożyczonymi pieniędzmi - straciły miliardy dolarów.

    W tym samym dniu, w którym prawnicy Hwanga myśleli, że odbędą kolejne owocne spotkanie z amerykańskimi śledczymi, prokuratorzy wnieśli zapieczętowany akt oskarżenia przeciwko niemu i dyrektorowi finansowemu firmy Archegos, Patrickowi Halliganowi, zawierający zarzuty z Ustawy o Racketeer Influenced and Corrupt Organizations Act, znanej jako RICO. Władze twierdzą, że para ta okłamywała banki i manipulowała cenami akcji. Kiedy dwa dni później funkcjonariusze bez ostrzeżenia podjechali pod ich domy, Halligan był już w pociągu jadącym na Manhattan. Zadzwonił jego telefon komórkowy: Agenci stali przed jego drzwiami, chcąc go aresztować. Halligan złapał taksówkę, aby się z nimi spotkać.

    Zastępca Prokuratora Generalnego Lisa Monaco pochwaliła prokuratorów z Południowego Okręgu Nowego Jorku za tempo 13-miesięcznego śledztwa - niezwykle szybkiego jak na Wall Street, gdzie cele często mają najlepszych prawników, jakich można kupić za pieniądze. "To jest dokładnie ten rodzaj sprawy karnej, który Departament Sprawiedliwości powinien traktować priorytetowo" - powiedziała na konferencji prasowej. Potem nastąpiła aluzja: "I nadal będziemy to robić".

    Za kulisami, w ramach innych szeroko zakrojonych dochodzeń, federalni gromadzą informacje o dziesiątkach banków, firmach inwestycyjnych i ich kadrze kierowniczej. "Zaczęliśmy przekopywać się przez wrak. Opanowaliśmy handel, poskładaliśmy kawałki do kupy. I w ten sposób dotarliśmy do dzisiejszego punktu" - powiedział prokurator z Manhattanu Damian Williams, ogłaszając zarzuty.

    Wiele elementów tego śledztwa - jak również taktyki stosowanej przez rząd - zostało opisanych przez urzędników amerykańskich, specjalistów z branży i prawników, którzy prosili o nieujawnianie ich nazwisk, ponieważ nie byli upoważnieni do publicznych wystąpień.

    Pierwsze oznaki kłopotów poza firmą Archegos pojawiły się w listopadzie, kiedy bank Morgan Stanley nagle zwolnił kluczowego członka kierownictwa zajmującego się dużymi transakcjami, znanymi jako transakcje pakietowe. Później okazało się, że Departament Sprawiedliwości i Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) badały komunikację między firmami i kierownictwem z Wall Street, sprawdzając, czy któryś z bankierów nie poinformował funduszy hedgingowych o transakcjach, które były wystarczająco duże, by wpłynąć na ceny. Morgan Stanley oświadczył, że współpracuje. Ani bank, ani członek zarządu nie zostali oskarżeni o popełnienie wykroczeń.

    W grudniu agencja Bloomberg poinformowała o dochodzeniu w sprawie tego, kto jest kim w świecie krótkiej sprzedaży. W tej sprawie Departament Sprawiedliwości gromadzi informacje na temat dziesiątków firm inwestycyjnych i badawczych oraz niektórych członków ich kierownictwa, a śledczy starają się określić sojusze i ustalić, czy ktoś manipulował akcjami lub brał udział w transakcjach z wykorzystaniem informacji poufnych.

    W ubiegłym miesiącu agencja Bloomberg poinformowała, że Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) bada schemat dobrze zaplanowanych zakładów w bardziej tajemniczym zakątku Wall Street. Dochodzenia te koncentrują się na warrantach na akcje emitowanych przez armię spółek akwizycyjnych specjalnego przeznaczenia (SPAC), które w ostatnich latach zalały rynki w poszukiwaniu prywatnych firm do kupienia. Analiza przeprowadzona przez Bloomberg Businessweek wykazała, że w kilkudziesięciu przypadkach duży wzrost obrotów warrantami poprzedzał ogłoszenie przez SPAC, że osiągnęły one porozumienie w sprawie zakupu firmy, co powodowało gwałtowny wzrost wartości ich akcji i warrantów. Agencja nie oskarżyła jeszcze nikogo o popełnienie wykroczenia.

    Wszystkie te badania mają jedną wspólną cechę: zagłębiają się w zakamarki rynku, które w przeszłości nie podlegały większej kontroli, potencjalnie pozostawiając szare strefy prawne. Niektórzy traderzy obawiają się, że zostaną wciągnięci w to, co krytycy nazywają "tworzeniem reguł poprzez ich egzekwowanie", w którym organy takie jak SEC określają, jakie zachowania są dopuszczalne lub nieuczciwe, wnosząc pozwy sądowe. Przedstawiciele agencji utrzymują, że po prostu wnoszą sprawy, gdy firmy łamią przepisy.

    Uderzenia w Wall Street są w pewnym sensie cykliczne. Niektóre z nasion tej sprawy zostały zasiane jesienią 2021 roku, kiedy Monaco, urzędnik nr 2 w Departamencie Sprawiedliwości, wygłosił przemówienie do prawników zajmujących się obroną w białych kołnierzykach, w którym powiedział, że prokuratorzy będą bardziej skłaniać banki i inne firmy do informowania rządu o nieprawidłowościach w ich szeregach lub wśród ich klientów. W pewnym stopniu tego właśnie zawsze oczekiwano od banków. Jednak w ostatnich latach urzędnicy Departamentu Sprawiedliwości zyskali większą siłę przebicia. Wiele banków zawarło ugody zwane umowami o niekaraniu lub umowami o odroczeniu karania, które pozwalają im uniknąć wyroków skazujących, ale z pewnym zastrzeżeniem. Umowy te wymagają od banków "współpracy" przy trwających i przyszłych dochodzeniach - co od dawna oznacza szybkie reagowanie na prośby. Dla Departamentu Sprawiedliwości oznacza to teraz także działanie w charakterze informatora rynkowego.

    Mniej więcej w czasie wystąpienia Monaco Departament Sprawiedliwości ostrzegł kilka firm, że grozi im złamanie umów o odroczeniu płatności. Wśród nich znalazł się Deutsche Bank AG, który nie powiadomił prokuratury o zarzutach potencjalnego informatora, że jego część zajmująca się zarządzaniem aktywami wyolbrzymiała środowiskowe i społeczne referencje niektórych swoich produktów inwestycyjnych oznaczonych jako ESG.

    Chociaż nie jest jasne, czy ma to związek z umowami o odroczeniu wykonania kary, inne firmy, które zawarły takie umowy, w ostatnich miesiącach dokładały wszelkich starań, aby pomóc władzom. JPMorgan Chase ostrzegł władze o możliwym wykorzystywaniu informacji poufnych przez prominentnych klientów tuż przed przejęciem Activision Blizzard przez Microsoft w styczniu, jak powiedziała osoba zaznajomiona ze sprawą. Miesiąc później Credit Suisse Group AG - jeden z największych przegranych na upadku Archegos - przedstawił prokuratorom federalnym na Manhattanie prezentację wskazującą na kwestie związane z tym incydentem, co może pomóc śledczym w analizie sposobu, w jaki konkurencyjne banki przeprowadzają transakcje zmieniające rynek, jak twierdzą osoby zaznajomione ze sprawą.

    Monaco powiedział również, że w przypadku niektórych firm uniknięcie wyroku skazującego w przyszłości może być trudniejsze. Departament będzie brał pod uwagę całą kartotekę firmy - kryminalną, cywilną i regulacyjną - przy podejmowaniu decyzji o akceptacji porozumień mających na celu rozwiązanie problemu nowych wykroczeń, co stanowi odejście od dotychczasowej praktyki, w której brano pod uwagę głównie niedawne lub powiązane zachowania.

    Departament Sprawiedliwości przez długi czas wykorzystywał RICO do walki z mafijnymi bossami i gangami narkotykowymi. W 1989 r. i na początku lat 90. XX w. stosowano ją sporadycznie w głośnych sprawach dotyczących Wall Street, po czym wydawało się, że przestała być stosowana. W 2019 r. prokuratorzy z Waszyngtonu wykorzystali tę ustawę przeciwko pracownikom banków, oskarżając pracowników działu handlu metalami szlachetnymi JPMorgan o prowadzenie działalności przestępczej poprzez transakcje mające na celu oszukanie innych uczestników rynku. Aby uregulować swoją część tej sprawy, JPMorgan zawarł porozumienie o odroczeniu postępowania w sprawie oszustw z wykorzystaniem podsłuchu. Decyzja o ponownym zastosowaniu ustawy tak szybko - tym razem w sprawie Archegos - świadczy o tym, że administracja Bidena uważa ją za użyteczną.

    JPMorgan natknął się ostatnio na inną zmianę polityki, tym razem wewnątrz Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Pod koniec ubiegłego roku bank znalazł się w nieoczekiwanym potrzasku. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zażądała od JPMorgan słonej zapłaty w ramach dochodzenia w sprawie zaniedbania przez firmę archiwizowania korespondencji biznesowej, co od wieków stanowi bolączkę firm z Wall Street. Stare e-maile, notatki i teksty mogą często stanowić dla SEC kluczowy materiał dowodowy, a według agencji zaniedbania te utrudniały dochodzenia. Adwokaci JPMorgan przybyli na spotkanie w grudniu uzbrojeni w listę precedensów z przeszłości, wskazując, że najsurowsza kara, jaka kiedykolwiek została nałożona, wynosiła mniej niż 20 milionów dolarów. Odsuwając to na bok, SEC zażądała ponad 100 milionów dolarów.

    Konfrontacja ta wiele mówi o nowej energii SEC pod przewodnictwem przewodniczącego Gary'ego Genslera, który objął stanowisko nieco ponad rok temu. Po stosunkowo łagodnych latach rządów Trumpa, dział wykonawczy agencji domaga się większych kar, a w niektórych przypadkach - przyznania się do popełnienia wykroczeń, jak wynika z rozmów z ponad pół tuzinem adwokatów obrony, którzy prosili o nieujawnianie ich nazwisk w związku z negocjacjami z organem regulacyjnym.

    Grewal, nowy szef wydziału, powiedział JPMorgan, że nie zamierza ustępować, ponieważ poprzednie grzywny najwyraźniej nie skłoniły banków do poważnego traktowania swoich obowiązków w zakresie prowadzenia dokumentacji, jak twierdzą osoby zaznajomione ze sprawą. W grudniu JPMorgan zapłacił 125 milionów dolarów, co stanowi rekordową karę, i przyznał się do złamania prawa, nie rejestrując komunikacji pracowników na Whatsapp oraz osobistych wiadomości e-mail i tekstowych od stycznia 2018 r. do listopada 2020 r. Commodity Futures Trading Commission nałożyła dodatkową karę w wysokości 75 milionów dolarów, co daje łączną kwotę 200 milionów dolarów.

    Te kwoty wprawiły w osłupienie wielu adwokatów specjalizujących się w obronie białych kołnierzyków, ponieważ organy regulacyjne zazwyczaj żądają znacznie niższych kwot za zaniedbania lub działania nie będące nadużyciami. SEC bada, czy więcej banków, w tym Goldman Sachs Group Inc. i Citigroup Inc. dopuściło się podobnych uchybień. "Na górze panuje inny ton" - mówi James Cox, profesor Duke University School of Law, ekspert w dziedzinie regulacji rynku papierów wartościowych. "Pracownicy czują, że przewodniczący ma ich za plecami. Jest to środowisko sprzyjające regulacji i egzekwowaniu prawa".

    Agencja koncentruje się na przyspieszeniu postępowań wyjaśniających. Działania te obejmują skrócenie tzw. procesu Wells Notice, w ramach którego organ regulacyjny informuje osobę lub firmę o planach wniesienia pozwu, dając obrońcom szansę na przedstawienie argumentów przemawiających za jego odrzuceniem. Za poprzednich administracji nie było żadnych ograniczeń czasowych co do długości tego procesu. Obecnie agencja dąży do tego, aby w ciągu sześciu miesięcy podjąć decyzję o wniesieniu lub wycofaniu pozwu.

    Niektórzy zewnętrzni prawnicy doradzają klientom, aby przygotowali się na batalie sądowe, które mogą trwać latami. Komisja Papierów Wartościowych i Giełd również się przygotowuje. W nadchodzącym roku podatkowym, jak wynika z rocznego raportu agencji, zamierza ona zatrudnić ponad 30 osób w swojej grupie zajmującej się sprawami sądowymi. "Gensler jest agresywnym regulatorem" - mówi Liz Davis, która pracowała w CFTC, gdy kierował on tą agencją, a obecnie prowadzi prywatną praktykę jako prezes butikowej firmy prawniczej McGonigle. "Dochodzenia toczą się szybciej, wezwania do zapłaty są wydawane wcześniej, a kary są coraz wyższe".

    https://www.bloomberg.com/news/articles/2022-05-04/is-stock-market-rigged-bill-hwang-arrest-is-start-of-trading-crackdown
    https://12ft.io/proxy?q=https%3A%2F%2Fwww.bloomberg.com%2Fnews%2Farticles%2F2022-05-04%2Fis-stock-market-rigged-bill-hwang-arrest-is-start-of-trading-crackdown

    #gielda #gme
    pokaż całość

    źródło: 3627467247.PNG

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika vaneck

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)