•  

    Uwaga!
    Niesamowite #rozdajo z okazji mojej pierwszej rocznicy na portalu ze śmiesznymi obrazkami.
    ( ͡° ͜ʖ ͡°) Oddam śmietanówkę oleską, prawdziwy rarytas. Zasady proste zielonki dupa cicho, losowanie jutro o 18:00 via #mirkorandom
    Dziękuję że jesteście Mirki! :)

  •  

    Oto pyszny prezent od najlepszej teściowej!
    #gotujzwykopem #smakdziecinstwa #jedzenie

    pokaż spoiler Ona ma tu konto więc wepchnijcie to proszę w gorące żeby to zobaczyła, bo warto! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20181021_132558.jpg

  •  

    Mirki, jakie telefony są teraz spoko w cenie +/- 1000zł? Miałem do tej pory Meizu mx4, był super, ale nie dbałem o niego i trochę się popsuł mechanicznie, ale poza tym niezawodny, chodzi jak torpeda.
    Może być nawet za 500 albo za 1500, ważne, żeby był wart swojej ceny.
    Zależy mi na dobrym aparacie, dużej pojemności (ewentualnie slot na kartę pamięci), baterii porządnej, ekran 5-6 cali i żeby się nie zacinał przy obciążeniu. Może lecieć z Chin, może być z Polski.

    #telefony #meizu #xiaomi #samsung #pytanie #kiciochpyta
    pokaż całość

  •  

    Kocham polskie uczelnie, wstałam o 5 żeby przyjść o 6.45 pod pokój, pod którym i tak nie jestem pierwsza (przyjmują dopiero od 11) żeby błagać baby z sekretariatu o to żebym mogła uczyć się jezyka, ktory chcę.Kto wymyślił tego usosa i język obcy na magisterce niech spłonie.
    #zalesie #gownowpis #studbaza

  •  

    Wiecie co jest jedną z najgorszych rzeczy w #pracait? „Samodzielność” za wszelką cenę. Próba radzenia sobie z blokerami samemu, spalanie czasu i zupełna niechęć do zasięgnięcia pomocy, ba, nawet nieufność wobec podpowiedzi xD spotkałam się nieraz z sytuacją, że ktoś rzuca w eter pytanie, ja akurat natrafiłam na ten problem wcześniej albo po prostu wiem, więc odpowiadam, tłumaczę. Zero reakcji, nawet dziękuję. Nazajutrz podczas stand-upu ten sam koleś mówi o tym samym problemie, że to bloker i nie umie sobie poradzić. Senior odpowiada mu dokładnie tak samo jak ja xD
    Z czego wynika ta nieufność? Po co miałabym chcieć udupić członka zespołu, przecież go nie zwolnią jak popełni błąd xD a może jestem młodsza stażem i to go boli? Ludzie złoci, litości, wsadźcie dumę i uprzedzenie do kieszeni i nauczcie się pracować w zespole.
    #programowanie #it #logikaniebieskichpaskow
    pokaż całość

    •  

      @animiesiewaz: Może to nie kwestia Twojej podpowiedzi, a sposobu w jaki ją przekazujesz? Faceci, szczególnie w IT są dość zero-jedynkowi. Wszystko przekazują w dość jasny, jednoznaczny i zwarty sposób. Pracuję w IT z kobietami i facetami i jak kobieta się na 15 minutowym daily rozkręca codziennie i przeciąga daily nawet do 1,5h (w zespole mam 2, jedna szara mysza mówi tylko to co trzeba, druga pragnie atencji i to o niej mówię). Niestety nic nie mogę z tym zrobić, bo to managerka. Pomijając już fakt, że o rzeczy, która jest już dawno załatwiona, dogadana, a nawet zrobiona, potrafi gadać i gadać mimo, że nie ma ani pojęcia o czym mówi ani nie ma takiej potrzeby.
      Jak robimy daily bez niej, to przeważnie jest to 5-8 minut <3
      pokaż całość

    •  

      @animiesiewaz: To u Ciebie jak u mnie, pora, żeby ogarnąć PMa albo SMa, żeby pilnowali przebiegu daily ;p

    • więcej komentarzy (34)

  •  

    Mirki i Mirabelki - proszę Was o opinię, bo jestem ZSZOKOWANY, jak potraktowała mnie ochrona Biedronki.

    tl;dr
    Zaparkowałem na czas zakupów przed sklepem Biedronki, ponieważ na całym parkingu w momencie parkowania nie było w ogóle wolnych miejsc. Obok mnie zaparkowane były dwa inne samochody - ich na zdjęciu nie ma, bo zdążyły odjechać.
    Sytuacja: wychodzę do samochodu z zakupami, ochroniarz na mnie z ryjem, straszy bagietami, generalnie w mojej opinii zachowanie nieadekwatne do sytuacji, bo wystarczyło poprosić, żebym tak więcej nie parkował.
    Sytuacja tak eskalowała, że poszedłem po kierowniczkę, bo ochroniarz w mojej opinii zbyt agresywnie i niekulturalnie się zachował. Kierowniczka przyszła, wzięła stronę ochroniarza, że dobrze zrobił, a na moją uwagę, czy nie mógł kulturalnie tego ze mną załatwić np. z uśmiechem powiedzieć:

    Proszę Pana, źle Pan zaparkował - proszę więcej tak nie stawać, bo przeszkadza Pan

    Ona mi odpowiedziała, że mają 10 tys. klientów i jakby za każdym mieli
    chodzić i "prosić", żeby dobrze parkować to bla bla bla.

    Czy ja mam całkowicie inne poczucie kultury i Waszym zdaniem ochroniarz rzeczywiście powinien był mi narobić takiego wstydu przy ludziach? (╯︵╰,)

    Wersje rozszerzona, którą puściłem do centrali:

    pokaż spoiler (...)
    Z powodu braku miejsc parkinkowych zaparkowałem samochodem przed wejściem
    do sklepu.
    Upewniłem się, że nikomu nie przeszkadza tak pozostawiony samochód -
    zostawiłem miejsce na przejazd koszyków oraz żeby wjazd/wyjazd z parkingu
    również nie utrudniał ruchu.

    Zrobiłem zakupy, wychodzę, podchodzę do samochodu, wkładam zakupy, a tutaj
    zaczepił mnie Wasz ochroniarz i zaczął podniesionym głosem przy ludziach
    mówić "Pan jest niepoważny?!?!?!?!?!?!?!?" 'TAK, się staje?". Wszystkiemu
    się przysłuchiwali ludzie - poczułem się niepotrzebnie poniżony, jego
    agresja (tak to odebrałem) była zupełnie zbędna do tej sytuacji -
    wystarczyło kulturalnie zwrócić uwagę, że niepoprawnie zaparkowałem
    samochód i mam na drugi raz tak nie robić - można to spokojnie było
    załatwić z uśmiechem.
    Zniecierpliwiony jego agresywnością (w międzyczasie powiedział, że może
    zadzwonić na policję i mi mandat wystawią - trudno to oddać w tekście, ale
    jego ton był w moim odczuciu bardzo niemiły)
    Powiedziałem, że przecież ani znaki poziome, ani na drzwiach sklepu nie
    mówią, że nie można zaparkować przed wejściem do sklepu w rozsądnej
    odległości. Też zaczął wrzeszczeć na mnie, że "MOŻE SOBIE WJADĘ SAMOCHODEM
    DO SKLEPU, SKORO NIE MA ZAKAZU TAKIEGO".
    Podkreślam, że wszystkiemu przysłuchiwali się ludzie. Nie wytrzymałem i
    powiedziałem, że złożę na na niego skargę. Wróciłem do sklepu i przyzwałem
    kierowniczkę, żeby potwierdziła, że faktycznie mój zaparkowany samochód
    komuś przeszkadzał, jednocześnie skarżąc się na niemiłe zachowanie
    ochroniarza.
    Ona wzięła stronę ochroniarza i w jej opinii w ogóle nie rozumie, że skoro
    źle zaparkowałem, to jeszcze powinienem być WDZIĘCZNY, że nie wzywają
    policji, żeby mi wlepiła mandat.
    Próbowałem jej powiedzieć, że bardzo mi się nie podobało zachowanie
    ochroniarza, który mógł zwrócić mi uwagę w grzeczny sposób.
    Zasugerowałem, że mógł powiedzieć z uśmiechem:
    "Proszę Pana, źle Pan zaparkował - proszę więcej tak nie stawać, bo
    przeszkadza Pan".
    Ona mi odpowiedziała, że mają 10 tys. klientów i jakby za każdym mieli
    chodzić i "prosić", żeby dobrze parkować to bla bla bla. Cały czas w słowo
    wchodził mi ochroniarz, który przerywał mi moje wypowiedzi, a na moje
    zwrócenie uwagi, żeby dopuścił mnie do głosu darł się:
    "PAN JUŻ SWOJE POWIEDZIAŁ, WIĘCEJ PAN NIE MUSI".
    Poprosiłem o wezwanie policji w takim razie, ale kierowniczka jakoś nie
    miała już na to ochoty.

    W związku z powyższym oczekuję od sieci Biedronka odpowiedzi na następujące
    pytania:
    1) Czy zaparkowany przeze mnie samochód rzeczywiście był nieprawidłowo
    zaparkowany, pomimo w mojej opinii zachowania odpowiedniej odległości, a
    samo zaparkowanie było podyktowane tylko tym, że nie było miejsc
    parkingowych?
    2) Czy sieć Biedronka planuje znakami poziomymi oraz pionowymi oznaczyć
    teren przy wejściu tak, żeby było oczywiste, że nie można parkować w tym
    miejscu, gdzie ja zaparkowałem?
    3) Czy uważacie Państwo, że zachowanie ochroniarza było właściwe?
    4) Czy zostaną wyciągnięte wobec ochroniarza jakiekolwiek konsekwencje, w
    postaci chociaż upomnienia, żeby popracował nad profesjonalizmem swojego
    zachowania?
    (...)


    #biedronka #ewakuacjaboners #pytanie #pytaniedoeksperta #prawo #prawojazdy #kultura
    pokaż całość

    źródło: fota1.jpg

  •  

    Mirki jadę sobie pociągiem z jakąś śpiącą różową. Jesteśmy sami w przedziale, co robić? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #pociagiboners #rozowepaski #kiciochpyta

  •  

    Przyjaciele! Kolejny już raz proszę Was o pomoc w odpowiedzi na kilka nurtujących mnie pytań:

    1) Do jakich spraw dotyczących bezpośrednio Waszego życia wtrąca się Kościół Katolicki i w jakim wymiarze? W czym Ci to przeszkadza.
    2) Czy Twoim zdaniem Kościół Katolicki ma mandat społeczny do tych działań, jeżeli nie to dlaczego?

    W drugim piję do ogólnie pojętej demokracji - w końcu to lud wybiera rządzących, wiedząc że będą oni współpracowali w mniejszym lub większym stopniu z KK.

    Pozdrawiam Was gorąco i z góry dziękuję za merytoryczną dyskusję.

    Oprócz ogółu w postaci tagu #bekazkatoli wołam imiennie moich najlepszych tutaj kumpli: @invisibleborder, @lakukaracza_, @Lipathor, @Nieprzyjazny_Ziemniak i @nektar_cebulowy a także @WielkaKultularnaRewolucjaPolska, @TurboDynamo i całą resztę.

    Jestem też bardzo ciekaw Twojego zdania @gzres, ale nie chciałem wymieniać Cię w jednym zdaniu w moimi kumplami :)
    pokaż całość

    •  

      @wanderlust00: w KK? Dobrowolny? To ilu biskupów KK jest mężami jednej żony?

      @Nieszkodnik: Nie zaglądam innym ludziom do łóżka. Odpowiesz mi na inne pytania? Serio Twoim największym problemem jest rzekomy "problem" osób, których nawet nie lubisz? xD

      +: husspol
    •  

      @wanderlust00: Czyli się ze mną zgadzasz! Wierzących obowiązują zasady, których naucza KK. Nie ma miejsca na własne interpretacje. O tym właśnie mówię. Dlatego mam prawo obarczać Kościół odpowiedzialnością za poglądy innych ludzi.

      @KomosaBiala: Ależ jest miejsce, ale nie wszędzie. Jak Bóg mówi "nie kradnij" to znaczy "nie kradnij" a nie "nie kradnij od szwagra, ale somsiadowi passata nowego zabierz", bo jakiś Janusz sobie tak zinterpretuje. Idee i przesłania są jasne i są też uniwersalne, co znaczy, że mimo upływu 2000 lat możesz to odnieść do własnego życia w XXI wieku z internetem, social mediami i Elonem Muskiem.

      Jeśli poglądy ludzi są zgodne z nauką KK to jasne, możesz obwiniać KK. Ale Ty chcesz obwiniać KK za te poglądy, które są osobiste, a nie powszechne. Fuck logic, byle wyszło na Twoje iks de.

      Miłość, będąca powołaniem małżonków, ma objąć swoim zasięgiem także i dzieci, zarówno narodzone, jak i poczęte, a także i te, które mogą być poczęte. Czymś grzesznym byłaby niechęć do dziecka, przejawiająca się w panicznym lęku przed ciążą oraz w świadomych praktykach zmierzających do ubezpłodnienia współżycia przez stosowanie środków antykoncepcyjnych, przerywanie stosunków oraz niszczenie nowego życia przez przerywanie ciąży. Jak już to zostało wspomniane, niektóre ze środków uznawanych za antykoncepcyjne, są środkami powodującymi ciągłe niszczenie poczętego życia, np. wkładka domaciczna, niektóre pigułki hormonalne, np. „mini-pill”. Bronienie się przed przekazywaniem życia dziecku, bez jakiegokolwiek słusznego powodu, również jest czymś niemoralnym. Praktyki antykoncepcyjne są działaniami zaprzeczającymi miłości otwartej na nowe istnienie i sprawiają, że stosunek małżeński nie wyraża w pełni miłości do współmałżonka, np. przerywanie stosunków przez męża, zmuszanie żony, aby przed współżyciem zatruwała sobie organizm jakimiś pastami i kremami plemnikobójczymi, stale zażywała tabletki hormonalneitp.

      @KomosaBiala: No to chyba ten cytat jest jasny - mimo, że jest to nauczanie księdza, nie KKK czy z Biblii. Chodzi tutaj o to, że grzechem jest niszczenie własnego organizmu przez kobietę przy jakichś dziwnych sposobach antykoncepcji. Generalnie chodzi tutaj bardziej o brak miłości między ludźmi, a nie o fakt antykoncepcji. Wymagając od kobiety antykoncepcji pokazujesz jej, że nie chcesz z nią dzieci, boisz się wpadki, chcesz ją przelecieć dla przyjemności i tak samo w drugą stronę, jeśli to kobieta wymaga. Rani to drugą osobę. Co innego, kiedy ludzie się kochają, są w związku i są siebie pewni. Wtedy ta decyzja nie jest strachem przed wpadką, tylko oświadczeniem "nie jesteśmy jeszcze gotowi psychicznie/finansowo/wstaw ważny powód, więc lepiej dmuchać na zimne". Ciężko to wytłumaczyć, ale pogadaj z młodymi kobietami o seksie, o tym jak się tego boją i czego się boją to zrozumiesz. Wbrew pozorom, dla niektórych ludzi to bardzo ważna i intymna sprawa, której nie chcą robić z każdym, a często są zmuszani, bo ktoś stwierdza np., że seks to potwierdzenie związku i miłości, a bez seksu to nara. Zresztą widać to nawet na wykopie jak przegrywy narzekają, że są JUŻ z dziewczyną miesiąc i seksu nie było!!!1one!

      Moje pretensje do bliskich nie wykluczają pretensji do Kościoła, dla którego cierpienie jest czymś podniosłym i wartościowym, a chory ma umrzeć "naturalnie" (mimo że gdyby nie nienaturalne leczenie, dawno już by umarł).

      @KomosaBiala: Z punktu widzenia Kościoła i osoby wierzacej - życie na ziemi to ch*j, mało wazne. Ważne będzie po śmierci. Tutaj masz być dobrym człowiekiem, nawet jak dostaniesz kosę w plecy i raka jąder. To trwa chwilę w perspektywie wieczności w niebie. Nie żyjemy w raju, wywalili nas z niego, więc mamy co nam "Adam i Ewa" zgotowali. Choroby, śmierć, cierpienie, głód, brak zasięgu WIFI. Ale KK nie wychwala cierpienia, nie jest to niczym podniosłym. Tzn nie wtedy, kiedy robi się to specjalnie. Cierpienie jest czymś podniosłym jak Maksymilian Maria Kolbe ratował innych ludzi w obozie koncentracyjnym kosztem własnego zdrowia i życia. Ale nie wtedy, kiedy ktoś Ci rodzinę tłucze, a Ty mówisz "wal jeszcze we mnie". Jeśli ktoś cierpi z powodu choroby, to po to mamy medycynę, żeby go leczyć.

      Jedną z ról księży/katechetów jest przekazywanie wiernym nauczania Kościoła. Ksiądz Marek na religii nie opowiada o swoich zasadach, tylko o zasadach, które obowiązują katolików. Robisz tu straszne uniki. Zaraz się okaże, że KK w ogóle nie ma żadnego nauczania, a ksiądz w czasie kazania opowiada o swoich własnych poglądach.

      @KomosaBiala: Ksiądz też człowiek. Też popełnia błędy. Też może być totalnym dzbanem. Dlatego są księża pedofile, zboczeńcy, złodzieje, mordercy i cokolwiek sobie wymyślisz. Bo to wciąż człowiek, a nie jakiś anioł ubrany na czarno. Jak ksiądz na religii czy w kościele gada głupoty, to mu to mówisz. Jak nie działa, to mówisz to jego przełożonym.
      Ksiądz ma pokazywać drogę, tłumaczyć to czego wierni nie rozumieją sami, wyjaśniać sprawy, które można interpretować na różne sposoby. Ale niektórzy księża mogli nie uważać w seminarium albo po prostu pobłądzili w zyciu i głupoty gadają dla swoich korzyści. Zdarza się.

      ST jest pełen takich zasad, np. za cudzołóstwo groziło ukamienowanie. I nie mów, że to ST i się nie liczy - Bóg wtedy sam wprowadził taką zasadę i według Niego było to moralne.

      @KomosaBiala: Tak, Stary Testament pokazywał Boga bardziej jako wszechmocnego, takiego który karze za zło. A potem Bóg zesłał Jezusa, żeby umarł za nasze grzechy i nas zbawił. Bóg w Nowym Testamencie wciąż jest sprawiedliwy, wciąż surowy. Jezus jak wpadł na ziemię to poogarniał ten syf za nas, zobaczył, że nie czaimy za bardzo o co chodzi i dał nowe zasady, bardziej proste i jasne. ST wciąż jest aktualny, ale nalezy brać poprawkę na to, co się zmieniło w NT. Btw. jesteś pewny, że kamieniowanie za cudzołóstwo to było prawo Boga, a nie obowiązujące prawo w Jerozolimie czy gdzieś tam?;)

      To po co te wywody o tym, co jest złego w aborcji, w antykoncepcji, w eutanazji? Bóg tego zabrania i koniec. Nie potrzebujesz innego powodu. I o to mi właśnie chodzi. Albo w dyskusji o trudnych kwestiach etycznych kierujemy się własnym rozumowaniem, oceniamy konsekwencje, staramy się zminimalizować cierpienie... albo kierujemy się wolą Boga i koniec. Nie można łączyć jednego z drugim, bo wtedy usprawiedliwiasz Boże preferencje, a przecież to nie jest konieczne. Boża wola nie wymaga usprawiedliwienia.

      @KomosaBiala: Oczywiście, że nie wymaga usprawiedliwiania. Ale niektórzy twierdzą, że to może być niemoralne albo nie ma sensu. A ma bardzo dużo. Da się to pojąć po ludzku i zrozumieć, że jest to całkiem logiczne. Własne rozumowanie, szczególnie tych mniej rozwiniętych umysłowo ludzi, niekoniecznie jest moralnie/etycznie dobre. Ba, w 90% będzie to rozumowanie egoistyczne. Taka nasza natura. Pomyśl np. o sytuacji, że masz przed sobą jakiegoś czarnego 25 Centa z glockiem w ręku, który mówi Ci, że zabije Ciebie albo jakieś zdrowe, pełne ambicji dziecko, które ma całe życie przed sobą, stojące obok. Co byś wybrał? Odpowiem za Ciebie. Ratowałbyś własny tyłek.

      @wanderlust00: ale swoim stwierdzeniem o dobrowolności celibatu wśród kleru KK zainteresowałeś mnie bardzo...

      @Nieszkodnik: To co, zostaniesz teraz księdzem, skoro można ru-chać legalnie?

      odpowiadam jak na spowiedzi - nie, nie jest. Dlaczego miałby być? Pytań w swoim życiu zadałem pewnie dziesiątki tysięcy, chociaż nie były związane z moimi problemami, raczej z ciekawością, tak jak teraz.

      @Nieszkodnik: A no to się cieszę, ale mniej nagonki i agresywnego podejścia do tematu, skoro jesteś ciekawy i szukasz odpowiedzi, bo przychodząc z własnymi odpowiedziami na temat, którego nie znasz - nie wypadasz miło ;)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (103)

  •  

    Mirki i Mirabelki, jest tu ktoś kto zna się na sieciach albo pracuje w UPC?
    Podpisałem nową umowę w UPC, Fiber Power 300Mb/s, mam też nowy router Connect Box.
    Nadaje mi na 2 częstotliwościach na raz, 2,4Ghz i 5Ghz.
    I teraz problem:
    1. Teoretycznie mam do 300Mb/s. W speedtest mam 50-70Mb/s przez WIFI. Tyle samo miałem w umowie 120Mb/s.
    W praktyce też nie widzę różnicy, nawet oceniłbym, że lepszą prędkość mam w innym mieszkaniu, gdzie mam prędkość 10Mb/s na umowie i 3-4Mb/s w speedtest.
    Podbieranie plików jest w miarę ok, nie sprawdzałem dokładnej prędkości, bo rzadko pobieram. Ale ładując coś na Youtube, oglądając filmy online, scrollując Facebooka, blogi czy Instagrama - ładuje mi się bardzo powoli. Nie da się płynnie oglądać filmów, youtube od czasu do czasu się zatnie, facebooki i inne tego typu rzeczy, szczególnie na telefonie, potrzebują za każdym scrollowaniem nawet kilka minut na załadowanie treści.
    2. Nie ma żadnej różnicy między 2,4Ghz a 5Ghz, prędkości te same, problemy te same.

    Co może być nie tak? Na pewno nie sprzęt, bo jak przełączam internet na mobilny to wszystko śmiga. Coś w ustawieniach routera? 2,4 mam ustawione na najmniej obciążony kanał ręcznie i na 20 mhz, a 5ghz również na najmniej obciążony kanał (w sumie tylko mój router i jeszcze jeden w okolicy działa na 5Ghz) i na 20/40/80mhz.
    Jakieś blokady portów?
    #upc #internet #pytanie #kiciochpyta #gownowpis #pracbaza bo w sumie to pracuję zdalnie i wideorozmowy na Slacku mi tnie :D
    pokaż całość

    •  

      @Ryzy_Wuj: Router stoi ode mnie jakieś 1,5m, na wysokości 1m. Zarówno 2,4Ghz jak i 5Ghz są na najmniej obciążonych kanałach (ze wszystkich kanałów dla 5Ghz ja zajmuję jeden i sąsiad zajmuje jeden, mamy skrajne kanały, więc na pewno na siebie nie nachodzą).
      2. AC z tego co się orientuję ma tylko większą prędkość, n powinno obsłużyć do 150Mb/s. Mam na jednym AC, na drugim 802.11a/b/g/n.

      No i jeszcze raz, nie chodzi mi o prędkość, a o zacinanie się mimo sporej prędkości. Nie zrobi mi różnicy za bardzo przy oglądaniu filmu czy scrollowaniu wykopu czy mam 50Mb/s czy 300Mb/s, bo i tak i tak powinno się ładować bardzo płynnie.
      pokaż całość

    •  

      @Cilthal: To odpada, bo jak łączę się z sieci mobilnej to ładuje się wszystko dużo szybciej mimo dużo mniejszej prędkości na speedtest.

      +: Freakz
    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Codzienna droga do #pracbaza usiana studenciakami. Uprzedzając - nie, nie opłaca mi się mieć samochodu xD

    #dziendobry #gownowpis

  •  

    Mirabelki i Mirki, gdzie kupię fajne kolorowanki dla dorosłych na stres?
    #pytanie #kiciochpyta

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika wanderlust00

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)