•  

    @p120p1: Czy ktokolwiek zna kogos, slyszal o takiej sytuacji lub sam byl tym, ktory zamienil role i sprawil, ze dziewczyna, ktora go sfriendzonowala, zaczela za nim latac/przespala sie z nim, gdy "stal sie pewny siebie", "popracowal nad sylwetka", "znalazl dobra prace lub dziewczyne"?
    #friendzone #wygryw #przegryw #plodnajulka #chadowezycie pokaż całość

  •  

    #poradnikprzegrywa - Część 3 - Friendzone

    W poprzednich wpisach ustaliliśmy kim jest przegryw a czym Chad. To postaci skrajne, choć nie przeciwstawne. Stuprocentowych Chadów i Przegrywów jest w społeczeństwie niewielu, jednak niepowodzenia matrymonialne powodują, że zupełnie normalni, przeciętni ludzie czują się przegrani. Jednym z takich niepowodzen jest friendzone. Sam w nim byłem, to wiem.

    Czy przyjaźń z Kobietą jest w ogóle możliwa?

    Zdania są podzielone. Ja uważam, że tak, bo przyjaźń taką znam i przeżywam. Jest to rzadkie, bo większość kontakow damsko-męskich jest nastawiona na relacje romantyczne. Powiem wiecej - im starsi ludzie tym trudniej zostać przyjaciółmi. Moje przyjaźnie nawiązały się w podstawówce i trwają do dziś. Przyjaźń damsko-męska jest możliwa tylko wtedy, gdy obie strony tego chcą i żadna z nich nie jest zainteresowana relacją romantyczną. Tak czasem jest. Nawet jeśli fizycznie dwie osoby są dla siebie atrakcyjne to nie są zgodne charakterologicznie lub odwrotnie. I tyle. Można się kumplować, super spędzać czas gdy później w głębszej relacji okazuje się, że to nie działa. Gdy obie strony są dla siebie atrakcyjne ale wiedzą, że związku z tego nue bedzie to tworzy się fwb (ofc fwb jest możliwe od poczatku a nie po latach przyjaźni). Gorzej jeśli tylko jedna osoba się zakocha a druga nie jest pewna. Wtedy tworzy się friendzome.

    Czym jest friendzone?

    Friendzone to taka platoniczna miłość. Z jednej strony jest osoba, ktora chciałaby coś więcej a z drugiej osoba, która tego nie chce. Najczęsciej chcącym jest mężczyzna a odtrącającą jest kobieta. Czemu więc dziewczyna nie utnie tej relacji tylko zwodzi faceta? Bo tak jej wygodnie, bo karmi swoją atencję no i ma swiadomość, że jest ktoś, kto tego nieba jej przychyli, gdy nie wyjdzie jej z innymi. Choć friendzone praktycznie nie przeistacza się nigdy w trwaly związek a betaorbiterem można zostać na lata.

    Skąd bierze się friendzone?

    O tym było powyżej trochę ale generalnie chodzi o to, że zwykle dziewczyna jest niezainteresowana facetem bo nie ma "tego czegoś" - atrakcyjności fizycznej, jakiś zasobów, pieniędzy ew. Jest mamisynkiem - no nie widzi w nim mężczyzny, z ktorym chciałaby iść do oltarza ... czy łóżka - zaleznie od osoby. W jej oczach friend to "taki wspaniały chłopak, ale nie dla mnie". Często winą faceta jest nadmierne gloryfikowanie tej kobiety. Sławetne bycie "za dobrym". Ileż mozna lizać dupę i pokazywać się jako miękka faja, która dla panny zrobi wszystko? Friendzone często uskuteczniają księzniczki, o ktorych kiedy indziej. Faceci we friendzone wrzucają rzadziej. Zwykle kobiety, które nie są dla nich atrakcyjne seksualnie - po prostu.

    Jak uniknąć friendzone?

    W relacjach z kobietami należy stawiać sprawy jasno. Gdy wiesz, że chcesz czegoś więcej to powiedz jej o tym, daj jasny sygnał gdzie to ma zmierzać..Czasem ciężko jest powiesić na szali lata przyjaźni ale chyba nie chcesz kolejnymi latami sluchać jak to Oskarek i Brajanek ja źle potraktowali a w chwilach smutku slużyć ramieniem a nawet pocieszać ja pocałunkami albo (o zgrozo!) seksem, bo i takie przypadki znam. Gdy kobieta odrzuca Cię jako partnera, to niestety ale należy zerwać kontakt albo mocno go ograniczyć, bez deklaracji dozgonnej miłości i wierności. Są takie "przyjaciółki", które kolekcjonują pokemony i same mają różne związki a gdy ich betaorbiter znajdzie kogoś to robią sceny zazdrości (bo uslyszaly deklaracje miłości i cierpliwości). To jest patologia i tak nie powinno być. Z odrzuceniem trzeba się zmierzyć ale i mieć jaja by zerwać kontakty ze swoją "ukochaną". Tak samo po związku - nie ma opcji na przyjaźń i bycie w "poczekalni". Mężczyźni muszą zacząć się szanować. Bo na razie to męski ród pizdowacieje w gloryfikowaniu pamienek.

    Jak wyjść z friendzone?

    Najlepiej znaleźć sobie inną. Ile można czekać? Takie zachowanie zwykle kończy wszelkie friendzony acz nie zawsze definitywnie, bo mogą one łatwo powrócić po rozstaniu. Można też postawić sprawę jasno typu "czekałem długo, wierzyłem, że nam sie uda, ale nie jesteś mną zainteresowana a ja nie potrafię trkatować Cie jak przyjaciółkę, zegnaj". I tyle. Z takiej rozmowy może wiele dobrego wyjść, gdy ona Cię szanuje. Bo czasem ta "przyjaciółka", ma Cię za gówno ale jest miła bo ma z kim wyjść na pizzę, komu się wygadać i inne korzyści. Nie daj się!

    #truestory

    W jednym friendzone przebywałem od 3 podstawówki do 1 liceum. Niby 6 lat ale to szmat czasu. Oczywiście z przerwami na moje związki (o dziwo jej nie) ale zawsze byla gdzieś w moim życiu. Pod koniec friendzone akcje zaszły nawet tak daleko, że w wigilię w 3 gimnazjum dostałem od niej nudeski w świątecznym prezencie (zwrotych ode mnie nie chciała xD). Gdy sie spotkaliśmy, buziaczek na dzień dobry był w usta i mega dużo mnie uwodziła, jednak
    jak dochodziło do konkretów z mojej strony to było takie "no nie wiem, nie wiem". A ja glupi się godziłem. W końcu w 1 LO wszedłen w poważny zwiazek, ktory od ppczatku był jasny i klarowny i trwa do dziś, skończył sie slubem. Friendzone zgasł naturalnie - ja do niej nie pisałem, ona do mnie też i dziś praktycznie się nie znamy, choć wierzę, że odpowiedziałaby mi "cześć" na ulicy.

    #zwiazki #friendzone #seks #przegryw #wygryw #chad #oswiadczenie #gownowpis #rozowepaski #niebieskiepaski #logikaniebieskichpaskow #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    źródło: bradleyrentals.net

    •  

      Z takiej rozmowy może wiele dobrego wyjść, gdy ona Cię szanuje.

      Z doświadczenia to z takiej rozmowy wychodzi jeszcze większe spaghetti w głowie. Nie pociągasz jej, ale nie chce powiedzieć tego wprost, więc bajdurzy w różnoraki sposób. Na przykład nie może się zaangażować, bo jej były albo że za pół roku wyprowadza się na drugi koniec Polski. Z drugiej strony zwala winę na ciebie, bo przecież jej zależy na "Waszym FZ" ( ͡° ͜ʖ ͡°), a ty tak po prostu chcesz zniknąć. Można by pisać i pisać. A wszystko to kity, bo jedna wskoczyła na innego byka jakieś 2 miesiące później, druga do dzisiaj mieszka w moim mieście, trzecia z kolei traktowałaby mnie jako psiapsi z penisem do teraz. Tnie się kontakt takimi samymi kitami (brak czasu, praca, wyjazdy itd.) i nie do zobaczenia. Rozmowa nie ma moim zdaniem sensu. Druga opcja to utwardzenie stanowiska i umawianie się z nią jak na randki - wieczorem, w sobotę, przy winie, w stylowym miejscu. Likwidacja "ziomkowych" zachowań i ograniczenie kontaktu tylko do takich "randek", propozycji wyjazdów we dwoje, wyjść na wesela jako osoba towarzysząca itd., itp. Laska sama się zdystansuje ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    • więcej komentarzy (13)

  •  

    Ehh ja już nic nie rozumiem

    Tl;dr Przyjaciółka którą kocham jak nigdy nikogo wcześniej daje mi sygnały że ona też jest mną zainteresowana jednak i tak nic z tego nie wychodzi.

    pokaż spoiler Na pewnej imprezie kiedy wszyscy byli pijani oprócz mnie kiedy wracałem z kibla podsłuchałem rozmowę mojej wymarzonej z kumplem:

    -"a co z asddes?"
    -"no jeszcze nie jesteśmy razem ale..."
    No i w tym momencie ktoś krzyknął "asddes chodź tutaj" (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    Na innej imprezie znowu wszyscy byli najebani a ja nie. Inna przyjaciółka zaczęła żartować że sobie zrobi dziarę z moim imieniem i podpisem i love you. Wtedy ta na której mi zależy zareagowała z olbrzymim oburzeniem i zaczęła wyzywać ta od tatuażu dodatkowo przez całą noc próbowała mi ją obrzydzić mimo że są to bff

    Inna historia to jak dowiedziała się o tym że prawdopodobnie wyprowadzam się na stałe z kraju zaczęła pisać jakieś depresyjne rzeczy że ja zostawiam i zostanie sama. Jak potem oferta upadła bo i firma która mi ją zaoferowała upadła wydała z siebie taki okrzyk radości ze chyba wszyscy w mieście to slyszeli. (To akurat rozumiem bo nikt nie lubi się rozstawać z przyjaciółmi)

    Jak wie że jestem z jakąś dziewczyną sam na sam lub się domyśla wypisuje do mnie jakieś bzdety typu "jak zrobić ten projekt?" Mimo że robiła setki takich projektów a i miała jeszcze duży zapas czasu nie musiała pisać akurat tego wieczora.

    Cały czas żartuje że jesteśmy parą mówiąc "nigdy nie miałam tak chujowego chłopaka" "już mnie nie kochasz?" "Zdradzasz mnie" itp (może ma takie dziwne poczucie humoru ale z tego co wiem to do nikogo innego tak nie pisze)

    Po każdej imprezie pisze czy dojechałem, rano pyta czy żyje (w sumie troska o przyjaciela normalna sprawa)

    Bardzo dobrze pamięta szczegóły mojego życia mimo że nawet ja o nich nie pamiętam, wie rzeczy jakich nie powinna wiedzieć bo jej tego nigdy nie mówiłem, nikt inny też nie powinien sam z siebie tego powiedzieć czyli o mnie dopytuje

    Problem jest taki że ona ma faceta o którym mówi że czeka od niego na pierścionek i w sumie to już myśli o rodzinie. Dlatego tak długo jak oni będą razem nie powiem jej tego wszystkiego wprost.

    #zalesie #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #friendzone
    pokaż całość

    •  

      @Asddes: > Problem jest taki że ona ma faceta o którym mówi że czeka od niego na pierścionek i w sumie to już myśli o rodzinie.

      Czyli jesteś w hardkorowym FZ jako koleżanka z penisem, z którą można spędzać czas, trochę się podroczyć i czasami poflirtować, bo przecież jesteś "bezpieczny" - nie będziesz próbował jej wygrzmocić, będąc najlepszą psiapsi. Szukaj innej laski, nie trać czasu na głupoty, bo to są głupoty. pokaż całość

    •  

      @Asddes: Panie, jakbyś miał obok siebie ekstra laskę, która byłaby wolna to uderzałbyś do niej, czy utrzymywał koleżeński kontakt? Laski nie są dziećmi, jak chcą poderwać faceta to pokazują to swoim zachowaniem. Nie miałbyś wtedy wątpliwości, że chce przejść z Tobą na poziom romansu/związku. Z facetem się bzyka, a Ciebie trzyma pod ręką, bo jej tak wygodnie. Otrzeźwiej i wybij klin, klinem. Lato mamy, nie trać czasu, tysiąc panien czeka na wakacyjną przygodę. pokaż całość

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    #sluchawki #audioboners #audio #audiofile

    Szukam słuchawek do domu - nausznych, może otwartych, nigdy takich nie miałem - z małą ilością basu.
    Obecnie mam DT150 i trochę efekt studni, jeśli chodzi o wokal, a bas jest jak dla mnie za mocny. Używałem kiedyś Musical Fidelity MF200 i czegoś w tym stylu grania bym szukał. Do 600 ohm. Cena - no tak max. 1500 zł. Coś polecicie? pokaż całość

    •  

      @xavhowk: Dzięki za sugestię. Wzmacniacz do 600 ohm, więc powinien dawać radę. Zobaczę na welury. Te oryginalne ponoć i tak się rozklejają, więc może zakupię welurowe na zapas.

      HD600 są na mojej liście. Problem z zakupem słuchawek jest dla mnie taki, że ze świecą szukać sklepu, gdzie mają sporo modeli do odsłuchu. W 90% trzeba kupować w ciemno, a znowu w ponowne pakowanie i odsyłanie też nie chce mi się bawić.

    •  

      Sporo propozycji, dzięki, będę analizował :)

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    zachechecam do dyskusji, pomieszkalem tydzien w domu i mam ochote sprzdac mieszkanie i sie wyprowadzic #mieszkanie #warszawa #deweloperka #deweloper #wlasnemieszkanie #kredyt #kredythipoteczny

    źródło: i.imgflip.com

    •  

      Pół życia w domu, pół w mieszkaniu. Gdyby nie sąsiedzi to blok byłby spoko. Największy dramat to mieszkania na wynajem.

      Studenci lat 19: hulaj dusza, imprezy, znajomi, hałasy - ekipa zmienia się co roku, więc musisz wychowywać (nierzadko z Policją) kolejne pokolenia patointeligencji. Raz nawet goście chcieli sąsiadowi obok wpierdolić, bo pomylili mieszkania i dziwili się, że nie otwiera, gdy przecież impreza trwa, dyskoteka gra.

      Rodziny z dziećmi: krzyki, bieganie, gry i zabawy na korytarzu. Różne prawie patusy, na klatce głowa spuszczona i przemyka jak trusia, a co trzeci dzień słuchasz "kurwaaaaaaaaaaaaa, ty chuju" przez 5 minut dobiegające z mieszkania.

      Debile: w trakcie korony wiara potrafiła skakać kurwa na skakance, o 21:00 w mieszkaniu nade mną.

      Emeryci: radyjko, tv rozkręcone na 90% albo stanie baba z drugą, która sprząta klatkę i przez godzinę dyskutują o 8:00 rano pod moimi drzwami.

      Do tego dochodzi to całe pieprzenie ze wspólną przestrzenią. Brudasy trzymające śmieci na klatce, czekanie tydzień na naprawę bramy wjazdowej, zagracone korytarze w piwnicy mimo zakazu, ludzie z 70m2 trzymający kalosze i rower na klatce itd.

      Jak dla mnie dom to oaza spokoju. Może się trafić sąsiad psychol (jak z reportaży TVN), ale to margines. Kiedyś liczyłem to czynsz w mieszkaniu 50m2 w skali roku, jest wyższy niż wydatki na roczne utrzymanie domu 100m2 (przynajmniej w moim przypadku).
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (152)

  •  

    #huel czy zastępując 3 posiłki dziennie (kolacja normalna) coś się na tym zrzuci?
    Czy to jest jak Gainer na siłownie?

    •  

      Huel jest jak normalny posiłek. Liczba kalorii jest określona dla konkretnej porcji - będziesz miał deficyt to zrzucisz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    #huel jest jakaś gotowa alternatywa do tego (oprocz jimmy)? nie gainer?

    •  

      Nie zapominajmy o tych, którzy w ciągu 30-40 lat przepracowali łącznie z lat 5, za to w 10 miejscach, a przez resztę czasu nie robili nic albo bujali się na urlopach wychowawczych. I to w większości w czasach PRL, gdzie każdy pracował. Te osoby mają zawsze największe pretensje odnośnie wysokości swojej emerytury, to o nich są newsy o 5 zł emeryturze. A co więcej przychodzą potem o 14:30 do bezpłatnej poradni prawnej (która działała 9-14) i dziwią się, że nikogo nie ma, bo one dopiero... wstały. pokaż całość

    • więcej komentarzy (31)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika warsaw

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)