•  

    Jak zejdą wszystkie głosy to okaże się że pis wygrał jeszcze bardziej niż 4 lata temu. Wy serio myśleliście że dodacie wpis który dostanie 3000 plusów i że będzie to jakaś rewolucja?
    Nawet połowa plusujących nie pofatygowała się na wybory licząc że ktoś wykona robotę za nich taki obraz wasz.
    #wybory

  •  

    Jak zwykle smaka narobicie i znów trzeba z kasy wyskakiwać.
    #koreahouse #jedzenie #zupkichinskie

    źródło: 20190929_173159.jpg

  •  

    Jakiś czas temu widziałem wpis gdzie ktoś muzykę startową z windowsa spowolnił o tyle, że powstała fajna ambientowa melodia i tak teraz rozkminiam, jakby muzykę z ps4 przyspieszyć to może by wyszła jakaś ciekawa melodyjka albo....

    pokaż spoiler Jakieś chuj wie co


    #ps4 #przemyslenia i może trochę #ciekawostki pokaż całość

  •  

    Mirki pijcie ze mną kompot.
    Dziś w mojej nowej pracy jako nowy kierownik zatrudniłem po raz pierwszy w swojej karierze pracownika.
    Co prawda to mój znajomy ale wyciągnąłem go z #januszex gdzie notorycznie spóźniał mu się z wypłatą i dodatkowo ma możliwość awansować oczko wyżej i zamiast 4-4.5 k netto będzie zarabiał 6-7k więc #czujedobrzeczlowiek
    #pracbaza #chwalesie
    pokaż całość

  •  

    Witam ponownie, piszę „na gorąco” by nikt mi nie zarzucił, że nie mam co robić w wolnym czasie to siedzę i wymyślał opowieści, to co piszę to samo życie i nie jest tu nic przesadzone po prostu taki absurd się dzieje jak się ma w rodzinie dna umysłowe, nie wiem czy to wina charakteru czy brak edukacji, kultury czy co, ale faktem jest, że nie wszystko jest z nimi w porządku.
    Zgodnie z Waszymi sugestiami lepiej będzie założyć tag, niż wołać wszystkich z osobna, moja propozycja #patologianafali (jak macie inne pomysły to podrzućcie) może on służyć nie tylko do moich historii bo jak się okazuje moje prywatne wiadomości zapłonęły od różnego rodzaju Waszych historii, niektóre stricte 1:1 jak u mnie, a część użytkowników już wie mniej więcej co dziś napiszę, bo dyskutowaliśmy o tym już po poprzednich wpisach.
    Rok temu w jednym z ciepłych letnich miesięcy postanowiliśmy wspólnie z kuzynem, jego żoną i moją narzeczoną + kilku znajomych, że zrobimy siostrze niespodziankę urodzinową i zwalimy się jej na ogródek, a dla niepoznaki powiemy, że wracamy z pracy i by grilla już wcześniej rozpalała.
    Po prostu miałem nadzieję, że mimo tego wszystkiego co było wcześniej (przeczytacie o tym niebawem) w końcu zaczynamy wchodzić na jakieś normalne relacje, w końcu np. ojciec przestał pić od jakiegoś czasu, no i nam (mi i narzeczonej) się bardzo układało i było względnie dobrze poza oczywiście niektórymi rzeczami, ale jako osoba bezkonfliktowa przymykałem oko na pierdoły.
    Ciach, niespodzianka się udała, prezenty, tort wszystko normalnie i super.
    Pod koniec lata kuzyna żona szła na operację nazwijmy ją jako „korygującą jej typ urody”, zwyczajnie dziewczyna miała jakiś tam swój kompleks, a że im się lepiej powodzi to postanowiła sobie tą „wadę” skorygować, sam zabieg chwila moment ale potem ok 2-3 tyg musiały się rany zagoić itp. W tym czasie akurat tak się zbiegło, że nie mogliśmy ich odwiedzać i nawet lepiej bo mogła swobodnie dojść do siebie. Niedługo potem spotkaliśmy się z okazji świąt u mojego kuzyna, w zasadzie wtedy to siostra z moją matką zrobiła niespodziankę bo miało ich niby nie być, a przyjechały tak w ramach rewanżu za niespodziankę urodzinową.
    My z kuzynem widywaliśmy się częściej, natomiast oni od tamtych urodzin się nie widzieli no i standardowo, święta, rozmowy itp. Itd. Jest normalnie. Siostra tam podpytywała co i jak, no i zobaczyła tę zmianę u kuzyna żony, spytała co to jak tam itp. I spytała jaki to koszt takiego zabiegu, żona kuzyna powiedziała choć nawet ja nie wiedziałem ile to kosztowało i nie pytałem bo w sumie nie moja sprawa.
    My zostaliśmy na noc, na drugi dzień świąt wróciliśmy do siebie i siostra nas zaprosiła do siebie, gadka szmatka, ale w pewnym momencie wtrąciła: „a ta ŻONA KUZYNA to dopiero teraz to wygląda… masakra”
    My ze swoją popatrzyliśmy po sobie i mówimy, że tak chciała to tak ma i nie nasza sprawa, my ją lubimy za to jaka jest, a nie za to jak wygląda. Jeszcze skwitowała później, że tyle pieniędzy to ona by nie dała i jeszcze tam kilka docinek, mówiłem jej że to ich sprawa na co wydają swoje pieniądze, generalnie staram się ucinać taki temat tym bardziej, że było mi przykro bo tak naprawdę to kuzyna żona mając na uwadze to, że siostra siedzi samotna to wyszła z pomysłem tej niespodzianki, a teraz jeszcze jej ojebano dupę. Trochę się wkurwiłem i powiedziałem, że to tak nie po swojsku obrabiać dupę ludziom, którzy nawet mi nie zrobili nigdy takiej niespodzianki, a tym bardziej kuzyna żonie jak ona jest chyba najmniej konfliktowa z osób, które znam. Siostra skwitowała to tym, że ona tylko wyraziła swoje zdanie, no ok w porządku ale mimo wszystko nie wypada i jak ma swoje zdania wyrażać to ja nie chcę tego słuchać, oczywiście nie pierwszy raz się zdarzyło, że siostra obrabia dupe bo 2 razy to sam na siebie słyszałem jak to robi + akcje z wcześniejszych lat (w kolejnych wpisach).
    Postanowiłem, że nie będę tego mówił kuzynowi choć strasznie chujowo się z tym czułem, bo jak przyjeżdżali potem czy była okazja by się widzieli to się słodkopierdząco siostra uśmiechała i jak słyszałem te takie fałszywe czeeeeeeeeeść z dużym naciskiem na „e” to mi się niedobrze robiło.
    Wrócę do tematu remontu, bo jak już wiecie oczywiście w momencie kiedy rozpoczęliśmy remont i dojebała fala upałów wtedy najlepsza atrakcja na dokładanie roboty, ale oprócz tego mieliśmy jeszcze inny problem, w zasadzie był on już wcześniej ale się nawarstwiło wszystko na raz (też to opiszę).
    Chwilę zanim rozpocząłem remont okazało się, że rozpocznie się albo trochę wcześniej albo dopiero we wrześniu, stwierdziliśmy że wolimy wcześniej ale kolidowało nam to z jednym planem wyjazdu do Warszawy, ale stwierdziłem że na czas mojego wyjazdu notabene zarobkowego poproszę mamę by przyszła w te 2-3 dni i doglądnęła sprawy remontu, nawet nie koniecznie by siedzieć w naszym mieszkaniu, chodziło by po prostu być gdzieś w pobliżu (mogło to być np. u siostry). Jeszcze zanim zdążyłem matke o to poprosić to już chodziła do siostry i kwękała, że „no taaak remont se zaczęli a zaraz wyjazd mają ciekawe kto będzie fachowca doglądał”.
    Poszedłem raz do siostry się pożalić, że ojciec mimo próśb nie chce mi po ten kontener zawonić i już nie chodziło mi nawet czy załatwi mi go taniej czy coś tylko zabolał mnie fakt, że kilka tygodni o tym mówię i o to proszę i wyjebka na mnie, po prostu nawet tak prosta rzecz jak wykonanie telefonu na moją prośbę jest olewana, podczas gdy ja niejednokrotnie poświęcam masę czasu na załatwienie ich spraw, szukałem czegoś taniej czy po okazji by zawsze byli parę groszy do przodu, a w drugą stronę niestety słabo. Siostra mi jeszcze powiedziała, że już ma dość słuchania o remoncie bo matka łazi i kwęka, że nie będzie siedziała z żadnym fachowcem bo my mamy wyjazdy… następny problem mimo wolnego czasu cały dzień, jest problem by posiedziała 2-3 dni i dopilnowała mieszkania, no ale ok zrozumiałem przekaz, już nie raz np. jechałem z pracy po odbiór jakiejś ważnej przesyłki z poczty bo matce się nie chciało a poczta krótko czynna w niektóre dni, albo jak kurier z paczką przyjechał musiałem specjalnie z miasta jechać odebrać bo żadna szanowna pani nie odebrała telefonu mimo, że umawialiśmy, się że paczkę odbiorą. Generalnie zamysł był taki, ze w dniu w którym pojechaliśmy do matki i zadzwonił mój kolega elektryk (ten wpis) miałem poprosić matkę, żeby przyszła na te 2-3 dni ale stwierdziłem, że przez to że już przeżywa i robi problem to nie chcę od niej pomocy i jej to powiedziałem zanim tel zadzwonił, potem część historii znacie.
    Jak już jawnie wyraziłem swój bunt na wymuszanie na mnie kolejnych rzeczy jak zakupy kosiarki, koszenie, robienie wszystkiego pod dyktando i wyciągnąłem przykłady braku pomocy z ich strony zarówno rodzicom jak i siostrze to siostra wpadła w szał bitewny i zaczęła mi wypominać, że mi to wszystko z nieba leci (WTF???), że ona to pomocy nie miała i żebym jej nie wkurwiał bo kiedyś jak jej nie było pożyczyłem od niej kino domowe (mam na to sms ale chyba zapomniała że go pisała) i twierdziła, że wziąłem je bez pytania bo miałem klucze więc stwierdziłem, że oddam jej klucze mimo że mieliśmy dogadane, że na czas remontu możemy korzystać z jej łazienki i toalety, ale rozmowa weszła na taki poziom, że wywiązała się mega kłótnia i wypominanie mi że ja to od nich pomoc dostaję co krok… nie wiem jaką no ale ok, a na moje odpowiedzi, że chyba to ja wam pomagam ryj robił się coraz bardziej czerwony i od nowa ogródki, koszenie i szambo wybiło na tyle, że stwierdziłem że chuj kładę na taką pomoc, potem jeszcze do tego wszystkiego dojebała się do mojej narzeczonej bo jak to oni zawsze twierdzą, że ona mnie buntuje choć o części tych afer dopiero dowiedziała się po fakcie bo wstyd było mi się przyznać, że ojciec nie chce pomóc, a matka ma wyjebane i chodzi i narzeka, a na koniec idiotka siostra się specjalnie pokłóciła by jak to później powiedziała „utrzeć mi nosa”. Po tym jak oddałem klucze to mimo wszystko dała je mojej narzeczonej, by na drugi dzień spamować mi SMSami do tego stopnia, że zablokowałem jej numer, a wieczorem przyszła i kazała oddać klucz.
    Mimo wszelkich przeciwności remont się udał i jakoś przetrwaliśmy, ale od tamtej pory mam znikomy kontakt (minimum z minimum) z rodzicami, którzy są bardzo zdziwieni czemu się nie odzywam i nie widzą żadnego problemu w tym, że byliśmy półtora miesiąca bez bieżącej wody, pranie robili nam znajomi, a oni nawet nie spytali czy może puścić nam pralkę z praniem albo czy może chcemy się wykąpać (karnet na basen się przydał xD) tylko wyjebka tvp info i ogień reszta nieważna.
    W następnym wpisie podrzucę kilka faktów z wcześniejszych lat też dość istotnych oraz opiszę to jak chciała nas skłócić z moim kuzynem bo zamiast wykupić jej mieszkanie (które miała przepisać nam bo dzieci nie ma) to postanowiliśmy zainwestować we własną nieruchomość i oczywiście jej tokiem myślenia, to kuzyn nas namówił byśmy nie kupowali jej mieszkania.

    #patologiazewsi #zalesie #smutnazaba #patologianafali

    pokaż spoiler Wołam: @E_v_e_l @bigknaga @struga @OZIMONSTER @Zombina @monteskjusz @Beny7815 @TAKATA_ @cergia @1989 @namtab__ @moskfit @synmlynarzamokebe @utlv_ @poproszekulelajt @Tytyka @Artur_z_Glastonbury @4500 @Anon_lvl_15 @Sponsorowany_z_500plus
    pokaż całość

    +: Beny7815, E_v_e_l +230 innych
    •  

      @wojtas_mks: generalnie to co się tak naprawdę teraz dzieje to składowa z całokształtu co kilkukrotnie zaznaczałem. To czy ktoś sam miał się domyślać co mi potrzeba to jasne, że nie ale pod moją nieobecność przychodzili i patrzyli jak remont idzie bo finalnie zostawiliśmy klucze do domu pracownikowi, zresztą nie wiesz jak roszczeniowo i oskarżycielsko potrafili się zachowywać w stosunku do mnie. Np ojciec potrzebował gdzieś pojechać a ja akurat zamieniłem się z kolegą na soboty i nie mogłem, ale w zamian poprosiłem znajomego by ojca zawiózł i przywiózł to i tak się obraził na mnie bo akurat miał ochotę moim autem być wieziony.
      Fajnie że są kontr-opinie i nawet jestem na to przygotowany bo znając kawałek historii ciężko wywnioskować jak było, ja akurat mam mocny charakter i mnie nic nie złamie bo od małego miałem różne problemy o których większości się nawet nie śniło, ale również widzę że są ludzie, którzy mieli podobnie, a niektórzy nawet gorzej i z takimi ludźmi chętnie porozmawiam zawsze bo wiem co czują.
      pokaż całość

    •  

      @e___g: uch, to się czytało niestety dużo gorzej. Boli brak akapitów i w sumie ściana tekstu.
      A rodzina widzę fajna, taka niezbyt normalna. Choć ty zapewne też masz coś za uszami, no to bez jaj, żeby ot tak sobie tolerować takie teksty w stylu że nooooooooo, żona to po operacji brzydka, nie to co ja, głupia karynka bez hajsu i godności, p0lki najpiękniejsze i te sprawy xD
      Z resztą, kto normalny chodzi na operację plastyczną, żeby się oszpecić? Jeśli to nie jest kwestia nie wiem, powiększania cycków do absurdalnych rozmiarów, robienia warg obciągar, plastikowej dupy rozmiarów kardiszianek, to efekt jest raczej pozytywny, a nie negatywny.
      Natomiast zgadzam się, że dla niektórych to może być przesadą twoje podejście.
      Niemniej, z chęcią przeczytałbym to jeszcze raz, ale po kolei, bez skakania po wątkach i tak, żeby to miało ręce i nogi.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (39)

  •  

    Cześć!
    Na wstępie dziękuję wszystkim za wszystkie plusiki i słowa otuchy w (tym wpisie.
    Kilka osób sugerowało, że to bait, inni nie wierzyli, a jeszcze inni znają podobnych toksycznych jak się okazuje ludzi.
    Przykro mi to pisać zwłaszcza o najbliższej rodzinie, ale niestety takie są fakty.

    Wracając do tematu wymuszenia zakupu kosiarki więc zacznę od genezy problemu.
    Mieszkamy z siostrą i kilkoma innymi sąsiadami w sumie 5 rodzin (8 mieszkań, bo 3 należą do nas) w niedużym bloku w starym budownictwie. Każdy ma wokół swoje miejsce na ogródek, ale ja jako jedyny mam te miejsce w akcie notarialnym, kilku sąsiadów (w tym siostra) ma nie wykupione mieszkanie ale z gruntów wokół korzystają normalnie, jest też jedno spore mieszkanie podzielone na 2 i mieszkają tam ukraińcy (nie wiem ile sztuk ale w granicach 7-8).
    Siostra ma w zasadzie największy kawałek terenu bo jedna sąsiadka w ogóle nie korzysta z ogródka i dogadały się z siostrą, że od czasu do czasu sąsiadka pranie sobie powiesi, a siostra ma większy teren by psy mogły latać itp.
    Tu warto nadmienić, że moja siostra niestety ale w życiu niczego się nie dorobiła sama, wszystko na garbie swoich byłych facetów t.j. remont mieszkania, zrobienie łazienki bo korzystała z naszej, zakup auta, pralka, zmywarka etc. po prostu wszystkie rzeczy bardziej pochłaniające fundusze niż jakiś np. czajnik elektryczny czy laptop ibm za 350 zł są kupione przez naiwnych gości z którymi wcześniej była.
    Teraz pracując sobie w gównopracy w jakiejś fabryce od 6 do 14 za 2k po prostu wegetuje, jak jej się kupione przez byłego fagasa auto zepsuje to do tej pory pożyczała kasę ode mnie albo od ojca jak jeszcze miał kasę, a teraz widzę już się powoli przeprasza ze swoim byłym bo to mechanik i myśli że jej naprawi za darmo, bo już widziałem jak ojciec jej próbował odpalić auto bo aku rozładowany (prawie je spalił bo źle podłączył klemy) i pewnie zaraz coś się zacznie sypać bo auto z rocznika powodzi we Wrocławiu.
    Słynna kosiarka, którą użytkowała do tej pory zgadnijcie przez kogo była kupiona?
    Macie rację, przez byłego fagasa.
    Jak rozpoczynaliśmy remont w okolicach majówki nagle moja mama przyjechała i coś miała minę na kwintę (jakbyście ją poznali to byście wiedzieli o czym mówię), poszła do ogródka do tego, który my użytkujemy i coś tam zaczęła marudzić, że trawa duża itp. do tej pory kosiłem podkaszarką taką na żyłkę ale rok temu padła pod koniec sezonu i poszła na wystawkę.
    Mam jeszcze takie nożyce do żywopłotu, ale są na prąd, a że wiatr zerwał kabel nie mieliśmy jeszcze okazji go na nowo podłączyć więc nie robiłem na ogródku nic, zresztą mówiłem już przed sezonem kilka razy, że w tym roku to tam nic nie będziemy robić bo duży remont robimy (półtora miesiąca), a zaraz potem kupiliśmy nieruchomość i to tam skupiamy czas wolny, często też na weekendy jeździliśmy do mojego kuzyna więc nie ma czasu.
    Matka pożaliła się siostrze, że nic nie będę robił na ogródku no i pewnego razu wracam z pracy, ta mnie woła i pyta czy planuje coś robić na ogródku, ja mówię że w tym sezonie na pewno nie, może w przyszłym ale to zobaczymy bo chcemy też jak coś to tam wejść, zmienić ogrodzenie i przeorganizować go, ale to na spokojnie.
    Temat ucichł do momentu, aż nie rozpoczęliśmy remontu (łazienka i kuchnia na raz).
    Pierwszy dzień remontu, idę do rodziców po pracy razem z narzeczoną, siedzimy gadamy, nagle tel od kolegi, wyszedłem porozmawiać, wracam i mówię że musimy iść bo to elektryk dzwonił i zaraz będzie obejrzeć wszystko w mieszkaniu bo też elektrykę nową robiliśmy. Po drodze narzeczona do mnie mówi, że jak tylko wyszedłem to matka bezosobowo coś zaczęła kwękać, że trzeba oddać ten ogródek sąsiadce bo jak ma taki stać zarośnięty to ją serce boli. Wkurwiłem się i dzwonie po drodze do matki, że nie będzie mi rozporządzać ogródkiem za który sam zapłaciłem i nie będzie wymuszać na mnie koszenia trawy bo raz, że nie mam czym a dwa, że naprawdę mam co robić zwłaszcza teraz jak remont, nie wspomnę że do osiemnastki męczyłem się z mega uczuleniem na trawy i już od wielu lat mam spokój, ale lekarka kiedyś jak byłem przy okazji pytała czy mam ataki wiosną, na szczęście nie ale radziła uważać bo jej córce (w moim wieku) właśnie uczulenie wróciło.
    W międzyczasie prosiłem ojca by przedzwonił do swojego kolegi co ma firmę z kontenerami na odpady by nam zorganizował może jakoś taniej, a jak nie to chociaż po normalnej cenie przynajmniej ktoś "swój" zarobi zamiast obcy jak i tak trzeba kupić. Chyba z 5 razy prosiłem, olał temat nawet nie zadzwonił więc się troszkę wkurwiłem bo jak oni coś potrzebowali to jak tego się nie wykona od ręki to obraza majestatu, a po kilku takich akcjach naprawdę miałem dość pomagania na zawołanie bo to nie przynosiło żadnego efektu w odwrotną stronę.
    Ponownie siostra przylazła, a w zasadzie to zadzwoniła bym przyszedł pogadać, poszedłem i wywody, że matke serce boli, że zarośnięte itp. Ja mówię po raz kolejny, że nie mam czym kosić, a od niej nie chcę pożyczać bo potem coś się zjebie i będzie na mnie. Ta wpadła w szał zaczęła wyklinać na mnie, na moją narzeczoną itp. Itd. Że jeszcze przyjdę, że będę coś chciał, że ona nie będzie się urabiać z moim ogródkiem itp.… ja lekkie WTF? No bo przecież o chuj chodzi, nie prosiłem nawet ani nic...
    Potem się okazało, że padł jej napęd w kosiarce i ciężko się pcha, a jak powiedziałem matce że nie mam czym kosić, a tym bardziej nie będę brał od siostry bo potem powie, że coś się zepsuło i będzie moja wina to mi matka powiedziała „to trzeba sobie kupić swoją kosiarkę”, a siostra skwitowała to tak że skoro nas stać na drogie wakacje to i na kosiarkę powinno.
    Mi ręce opadły, nie dość że kupę kasy w remont to ponad drugie tyle na wkład własny, w międzyczasie jakieś auto itp. Itd. A ta mi jeszcze wylatuje z kosiarką.
    Powiecie, że mogłem pójść, skosić i git ale to niestety w tej rodzinie tak nie działa tutaj jak coś pójdziesz i zrobisz to za chwilę jest lista życzeń jak do świętego Mikołaja, zresztą ja już mam za dużo wiosenek by mi ktoś nakazywał co mam robić, a co nie czy co mam kupować a co nie, lub gdzie mam jeździć.
    Od siostry kilka lat temu pożyczyłem auto na kilka godzin, a później pół roku jak coś się psuło to chciała mi wmówić, że to moja wina do tego stopnia że jak urwała jakiś czujnik i wyleciał olej, to pytała mechanika czy może to być wina brata bo kilka miesięcy wcześniej pożyczał auto, a było to tak perfidne, że pytała o to przy mnie jak ją zawoziłem do mechanika po odbiór auta (ʘ‿ʘ), jego reakcja była nie do podrobienia, parsknął śmiechem i spytał czy pani tak serio?
    Jak kładła torbkę pewnego dnia i podłokietnik się złamał to też była moja wina, dlatego od tamtej pory wolałem nie brać nic od niej by nie było gadania.
    Od pewnego czasu jest lekki kwas w rodzinie, bo siostra obrobiła dupę (jak chcecie to opisze konkretnie) żonie mojego kuzyna, ale to taka osoba co nikomu nigdy nawet nie ubliżyła, a oberwało jej się i zrobiło mega przykro, ale to już na inną historię bo to są w zasadzie 2 wątki połączone.

    Wołam partiami, nie bić wołam pierwszy raz tylu ludzi (pewnie coś zjebię)
    @Skajlet @Blutwurst @NiewyspanaSowa @DelFuego @Elbrus @hoszin @lebrante @ingroom @1988BaZyL @JakNicOko @Satizo @jolkafasolka @elesoft @ToNieOn @Big_Muzzy @PimpusPempus @wuzeta @bigknaga @Akira @edytaaa_s
    #patologiazewsi #zalesie #smutnazaba #rodzice
    pokaż całość

    •  

      @Messix: jakbym zaczął jeszcze to kolorować i podkręcać to bym bestseller napisał, ja wiem jak to wygląda i tym bardziej mi głupio, że pozwoliłem sobie by to doszło do tego stopnia, już na PW kilku osobom napisałem odnośnie tego co jeszcze w międzyczasie jest głównym problemem i dlaczego tak to wszystko na mnie działa bo po prostu mi się przelało wszystko i układam to wszystko sobie na nowo i nie ma tutaj ani grama kolorowania jest jeszcze multum wątków i historii, które jak napiszę to dadzą dopiero pełny obraz sytuacji. pokaż całość

    •  

      @e___g: Chłopie, czy ty jesteś pierdolnięty? Co ty tam jeszcze robisz? To mi kurwa podjeżdża tą rodzinką tych psycholi z pod Łodzi czy tam Skierniewic. Weź ty miej godność, spakuj się, opierdol co twoje (mieszkanie, ogród itp.) i nie pojawiaj się tam nigdy. Aż z tych nerwów muszę to rozchodzić po tym co przeczytałem w twoich wpisach... NO JA PIERDOLE!

    • więcej komentarzy (91)

  •  

    Moja najbliższa rodzina to dno umysłowe do potęgi.
    Zacznę od tego, że do niedawna byłem ich (matka, siostra i ojciec) takim podręcznym providentem mimo, iż nigdy mnie nie wspierali, a gdy tylko miałem jakiś problem (np. straciłem pracę) zawsze zamiast słowa otuchy to jeszcze jakieś głupie teksty i podśmiechujki.
    Brakuje kasy? telefon do mnie
    Trafiła się okazja coś kupić? telefon do mnie
    Ale w tamtym roku ojciec dograł sprawy spadkowe, sprzedał ziemię no i część kasy dał wszystkim z tą różnicą, że ja jako jedyny dałem mu auto ok 3 razy więcej warte niż darowana kwota, a dałem mu je dlatego że kupiłem sobie nowe i szkoda było sprzedawać bo zadbane itp.
    Zaczęło się wydawanie kasy, jeżdżenie itp itd choć mówiłem by sobie np. wyremontowali łazienkę bo są wiekowi już i przyda się na stare lata, ale nie chuj tam lepiej było pokupować rupiecie jakieś gary, miksery, wypiekacze do chleba i wypierdalanie kasy na różne duperele, matka czasami rozmawia przez telefon i gra w pasjansa no to musiał być iphone za ponad 3k który spadł 2 razy i wygląda jakby go czołg przejechał... jeszcze jedna osoba która miała prawo do części spadku nie została przez ojca spłacona (kwota ok 30K) bo prawdopodobnie była gdzieś w USA i nawet była sparaliżowana czy coś, więc ojciec nie wpłacał tej kasy bo nie dostał jego nr konta.
    W międzyczasie zrobiliśmy spory remont w mieszkaniu, w którym mieszkamy z narzeczoną (sami) no i kupiliśmy nieruchomość na wynajem, by się spłacała, mało dupy nie popękały i zamiast się cieszyć to tylko "taaaa zaraz wam ktoś przejmie tę nieruchomość" albo "taaaa jeszcze sie nie dorobił nik takimi wynajmami, ja widziołem w ekspresie reporterów".
    Kurwa no ręce opadają.
    Ostatnio dzwoni ojciec że ma kupca na auto ... wtf??? na moje auto???, a ten mówi że tak bo potrzebuje kasy bo się odezwał po kilku latach ten gość z USA i trzeba mu 30K oddać a jemu tylko 18K zostało i nie ma skąd wziąć...
    Ja w szoku i mówię, że oddam kasę co mi dał i auto zabieram bo nie po to je zostawiałem by teraz sprzedawać na szybko za grosze (w międzyczasie porysował gdzieś o słupek itp). Tak też zrobiłem oczywiście zostałem wrogiem nr.1 bo ojciec musiał od kogoś tam pożyczyć bo brakowało jeszcze i spłacić tego gościa, ale jak mówiłem by nie wyjebywać kasy to nikt nie słuchał, dodatkowo się dowiedziałem, że siostra dostała też drugą porcję kasy w tajemnicy przede mną bo jakieś długi jej przyszły 4K z zusu co kiedyś firmę prowadziła i olała płacenie tego,a teraz proacuje sobie w chujorobocie za 2k od 6 do 14 i zadowolona siedzi na ogródku całe lato.
    Teraz jestem w trakcie zmiany pracy wpis poprzedni) no i tak się złożyło, że dostałem pracę na wyższym (kierowniczym) stanowisku więc cieszyłem się, a mówiąc o tym rodzicom usłyszałem bym się lepiej przyznał bo pewnie mnie wyjebali i dlatego zmieniam (ʘ‿ʘ)
    Powiedziałem, że nawet jeśli by tak było to powinni mnie wspierać, a nie pierdolić takie teksty i wyszedłem, od tamtej pory staram się unikać kontaktu bo mnie to w chuj bardzo zabolało, jeszcze jak ciotka była w odwiedzinach kilka dni później to powiedzieli jej, że tylko dostałem lepsze stanowisko i mi odjebało bo się nie odzywam.
    Przygłupy... wcześniej też były różne afery podczas remontu, jak moja głupia siostra chciała wymusić na mnie zakup kosiarki ale to jak będę miał chwilę to opiszę bo też mnie potraktowali w chuj zajebiście i nie widzą w tym żadnego problemu że przez prawie miesiąc byłem pozbawiony łazienki, a siostra co mieszka nade mną celowo się pokłóciła i obraziła oraz zabrała klucz od swojego domu tak bym nie mógł korzystać z łazienki.
    #zalesie #smutnazaba #rodzice #patologiazewsi
    pokaż całość

  •  

    W taki prezent od bezdomnego jestem w stanie uwierzyć.
    #motoryzacja #prezentodbezdomnego #heheszki

    źródło: 20190806_174245.jpg

  •  

    Plusujcie mój awatar, nikt nigdy nie plusuje mojego awatara.
    #oswiadczeniezdupy #heheszki

    +: j................y, Misiomin
  •  

    Tak sobie pomyślałem...
    Szukam kogoś do współpracy przy #webdev
    Mam pomysł i środki do jego realizacji potrzebuję w zasadzie tylko kogoś kto pomoże mi ten pomysł zrealizować, a jeszcze jakby taka osoba lubiła rum czy whisky (płacę kasą, ale tematyka dotyczy alkoholu) to byłoby fajnie.
    Jakby ktoś chciał więcej szczegółów to proszę o pw.

  •  

    Dziś, zgodnie z obietnicą wypowiedzenie wylądowało na biurku wraz z wnioskiem urlopowym, ale na spotkaniu miałem też asa w rękawie czyli wypowiedzenie bez zachowania okresu wypowiedzenie z powodu ciężkiego naruszenia warunków umowy przez pracodawcę (niewłaściwe rozliczanie wypłaty czyli za mało płacili) i w razie jakby nie chcieli podpisać urlopu wyłożyłbym to drugie wypowiedzenie bądź nadał je na poczcie i od jutra już by mnie tam nie zobaczyli.
    Na dziale została 1 osoba z czterech a w całym pionie z 12 osób zostało 6. W półtora tygodnia dział skurczył się o połowę, zamykając tym samym okres rozliczeniowy rekordową sumą :) życzę dalszych sukcesów.
    To dopiero początek mojej batalii bo nasza cała 4 z działu mimo, że 1 osoba została to wszyscy idziemy w poniedziałek na spotkane zainicjowane przez dyrektora i kierownika by porozmawiać o naszych roszczeniach, z moich wyliczeń wynika, że firma musi mi oddać ok 18k PLN netto. Po spotkaniu jak nie dojdziemy do jakiegoś porozumienia (czyt. nie przeleją kasy w ciągu np. 7-14 dni) idziemy do prawnika (już jesteśmy po dwóch spotkaniach) i walczymy dalej o swoje.
    Kto chce być wołany niech plusuje, a tymczasem wołam plusujących poprzedni wpis
    #praca #pracbaza #januszebiznesu

    pokaż spoiler @Sidroff @MolibdenowyTadeusz @ashmedai @Szef_Wypoku @Ryfcia @artisss @Utylizejszyn @spere @Aequo @paczaminiewidze @Arctic_Slav @DarkZizi @rabarbarowyLis @Jajcasz02 @Sabr @general-lufa @grayjedi @pazdoge @lululu @kiluu @LoginInnyNizWszedzie @DancingJelly
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 20190731_183427.jpg

  •  

    Wypowiedzenie już napisane, w środę ląduje na biureczku i z 4 osób na dziale zostanie 1, bo 2 inne na urlopie, a ja nie mam zamiaru być dłużej w tej firmie bo swędzenie into kukle motzno.
    Własnie policzyłem to przez 15 miesięcy średnio po 1k miesięcznie jestem do tyłu przez ułomną księgowość co nie potrafi policzyć wynagrodzenia. 15 kafli będę windykował najprawdopodobniej za pomocą prawnika + zgłoszenie do PIP gratis.
    #januszebiznesu #pracbaza
    pokaż całość

  •  

    Mirki ale złoto na #netflix
    Film On wrócił.
    Lewaki nie nadążają gotować bigosu.
    #film #bekazlewactwa

  •  

    Teraz będą garfielda grilować... jak nie nosacz to janusz z wąsem albo żaba
    #takaprawda #zjebyzwykopu

  •  

    Nigdy więcej booking (kropka com).
    Bilet na wydarzenie kupiony w listopadzie 2018. Zaraz w lutym szukanie noclegu w miarę blisko i obok metro by można było dość łatwo dotrzeć.
    Padło na TM-travelhotel bo niedrogo i dość blisko. Grupka znajomych w międzyczasie zdecydowała, że również wybierają się na to wydarzenie (koncert Eda Sheerana) zarezerwowali inny hotel, drożej, nieopodal.
    Jako, że w sumie było nas 6 osób, padł pomysł zorganizowania transportu, a że zostawaliśmy w Pradze 2 dni to udało się też zorganizować to tak, że pan z minivana w kolejny dzień zawiezie nas do zoo. Kasa zapłacona, wszystko dograne.
    W dniu koncertu zjawiamy się w hotelu (nas 2 w tm-travelhotel, a znajomi nieopodal w innym ok 2 ulice dalej).
    O 15:00 czyli w godzinie zameldunku idziemy do hotelu, wraz z nami ok 3 pary młodych ludzi, z rozmowy wynika że czesi lub słowacy.
    Każdy dostaje klucz do pokoju, a my dostajemy karteczkę że opłacona została rezerwacja w innym hotelu (oddalonym o 7 km) w stronę centrum czyli całkowicie w odwrotnym kierunku, szczerze mówiąc troszkę zdębiałem, jak teraz z tabołami mam jechać gdzieś tam i dodatkowo płacić czy na paliwo czy na bilety metrem bez wcześniejszej informacji.
    Wziąłem kartkę, dzwonię do bookingu ale bez odzewu czekałem 15 minut na linii nikt nie odebrał, wracam do gościa, dzwonię by otworzył furtkę, wyszedł i mówię że nie akceptuję tej zmiany i pokazuje mu na mapie gdzie mamy znajomych, gdzie jest wydarzenie, a gdzie teraz mam niby nowy hotel. Oczywiście stara śpiewka że rosjanie zdemolowali pokój i dlatego nie może nas przyjąć, na prośbę o pokazanie tego pokoju oczywiście nabrał wody w usta, poprosiłem o sprowadzenie menadżera to recepcjonista twierdził że on jest menadżerem, chciałem wejść do środka i porozmawiać to stał w drzwiach i nie chciał nas wpuścić twierdząc, żebym dzwonił sobie do bookingu i wyjaśniał bo jego rola w tym wypadku to rezerwacja w innym hotelu i to zrobił, bo ja rezerwuję nocleg w mieście a nie w danym hotelu (wtf?).
    Poziom obsługi mnie przeraził i stwierdziłem że nie będę z tego korzystał, zostawiłem mu tę kartkę i na szybko w airbnb zarezerwowałem nocleg na szczęście tam poszło bez problemu od czasu kliknięcia do wejścia do mieszkania minęło z 30 minut, pani gospodarz lekko zaskoczona ale ogarnęła szybko.
    Napisałem do bookingu o pilny kontakt, zero odzewu. Jutro opiszę całą sprawę w mailach i do hotelu i do bookingu, zobaczymy czy to coś da, ale generalnie ten portal jak zauważyłem ma gdzieś użytkowników, powinienem dostać zwrot pieniędzy skoro hotel nie był w stanie mnie obsłużyć. Na domiar złego wśród 80 tys. Ludzi spotkaliśmy osoby, które były z nami w recepcji i pytałem kiedy rezerwowali, mówili że w maju (po czesku to chyba inny miesiąc niż nasz maj) ale zapłacili prawie 2 razy tyle co my, czyli odpalił się czeski Jan biznesu)
    Prośba do Was o wyplusowanie niech wypozycjonuje ich by ostrzec innych ludzi.

    #hotel #booking #bookingcom #oszukujo #januszebiznesu
    pokaż całość

  •  

    Ostatnio w McDonalds dowiedziałem się że już nie sprzedają chicken boxa oraz wingsów, z kurczaka zostały tylko nugetsy i stripsy.
    Troszkę szkoda, lubiłem ten smak.
    #mcdonalds

  •  

    Jak jadę autem i idzie sobie poboczem (czy przechodzi przez pasy) jakaś "ponadprzeciętna" dziewczyna to te kurwa głupie społeczeństwo to mało sobie łba nie ukręci, tak jakby te 3 sekundy napatrzenia się na obcego człowieka miało jednemu z drugim odmienić życie... chuj z przepisami, chuj że zjeżdża na przeciwny pas, ważne ze w nocy jak będzie polerował berło, albo zapinał swoją skapciałą rupizderę to HEHE uda, że rucha tą co przechodziła.
    Właśnie przez to wczoraj mój kolega został potrącony, gość zagapił się na jakąś kobietę i złapał krawężnik uderzając fragmentem auta i lusterkiem w niego, efekt złamany nadgarstek, ślad bieżnika na stopie i kilka siniaków czyli reasumując w te wakacje nie pogra sobie w kosza, dostał mandat ale jego tłumaczenie, że zagapił się bo ładna dziewczyna szła to mnie rozjebało.
    Ogromny szacunek dla ludzi, którzy jadąc koncentrują się na prowadzeniu auta.
    #takaprawda #motoryzacja #wypadki
    pokaż całość

  •  

    Mirki kręcić małysza?
    Dziś rano w lidlu we wrocku szedłem po śniadanie. Jedna z pań pracujących zamiatała podłogę, ja szedłem obok i widząc że idę mimo wszystko podgarnęła te śmieci (jakiś worek i resztki warzyw) prosto pod nogi ale zrobiłem większy krok i poszedłem dalej nie zwracając na to uwagi lekko potykając się o paletę obok, ale poszedłem wziąłem co mam wziąć i idę do kasy. Przedemną stała dziewczyna też z 3 rzeczami i z słuchawkami na uszach.
    Pani kasjerka ją kasuje i przechodząc do płatności ta dziewczyna mówi do kasjerki, że chciałaby zwrócić uwagę ponieważ pracownicy nie mają szacunku do klienta, wskazała na mnie i opowiada że jak kawałek odszedłem to mówiła jedna do drugiej że szkoda że się nie wypierdoliłem i były też inne epitety w moją stronę myśląc że ona tego nie słyszy bo miała słuchawki, troszkę się zdziwiłem, pani z kasy niemniej no i pytała czy ma zadzwonić do managera w sumie to nie chciałem bo spieszyłem się do pracy ale teraz tak się zastanawiam że chyba powinienem coś z tym zrobić co o tym myślicie?
    #lidla #afera
    pokaż całość

    •  

      @e___g: nie wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°) moja historia jest inna - stałem w biedrze w kolejce, dwie kasy czynne, zrobiła się kolejka na kilka osób, byłem trzeci, spokojnie czekam, a za mną baba zaczyna mówić, żeby otworzyć kasę, po chwili mówi głośniej, potem już krzyczy, więc odwracam się do niej i grzecznie proszę, żeby przestała się drzeć, efekt? wszyscy w kolejce mnie opierdolili, że tylko dwie kasy czynne ¯\_(ツ)_/¯ ludzie są pojebani. pokaż całość

    •  

      @Inboxie: ja dlatego wolę lidla bo wszystko poukładane i na miejscu nawet ostatnio zrobiłem fotkę jak były z 3 osoby w środku więc cisza i spokój a to w miare szczytowe godziny, nawet miałem wrzucić na pohybel biedrze ale teraz mam mieszane uczucia, co prawda jestem typem człowieka który nie przejmuje się takimi uwagami i nawet jakbym to osobiście słyszał to bym nie zareagował bo tak jak ktoś wyżej napisał ta praca to szczyt ich kariery jeśli tak się zachowują nie mniej jednak jest to chamstwo. pokaż całość

      +: Inboxie
    • więcej komentarzy (5)

  •  

    El miękki fajero, a szkoda no Ronaldo z oskarżeniami o gwałt potrafił zgasić Simeone jak peta.
    #mecz

  •  

    Kojarzycie Przysmak Świętokrzyski?
    Taki krateczki jak na zdjęciu.
    Właśnie z lenistwa opatentowałem nową metodę przyrządzania.
    Uwaga będzie #protip i trochę #gotujzwykopem #picrel #przysmakswietokrzyski

    Wrzuciłem na kilka sek do mikrofalówki, najpierw jednego na próbę czy się zrobi i jaki będzie efekt czy jak popcorn czy normalnie i ku mojemu zdziwieniu udało się, potem rzuciłem kilkanaście sztuk na płaskim talerzu i po ok 40 sek były gotowe, bez posmaku oleju, bez kopcenia i smażenia, jedyny minus z 3-4 szt. miały jakby niedosmażone końcówki (może wystarczy dłużej potrzymać) pokaż całość

    źródło: 20190522_182205.jpg

  •  

    Jestem tolerancyjny ale cmokanie na wizji i przytulanie no kurwa no nie, weź tp teraz dziecku wytłumacz...
    #eurowizja

  •  

    Czeska nuta trochę pod Coldplay podchodzi, bardzo przyjemna i fajna.
    #eurowizja

  •  

    Mirki, moja jak dotąd porządna i dobra firma przekształca się w typowy januszex.
    Już drugi miesiąc z rzędu wypłata ustalona na ostatni dzień miesiąca wpływa w ratach (na koniec miesiąca podstawa a po kilku dniach nowego miesiąca prowizja).
    W tym miesiącu już w ogóle polecieli bo prowizji nie ma do dziś dnia.
    Powoli zbieram sobie materiały bo sprawa najprawdopodobniej skończy się w sądzie, prowizje też są źle wyliczane ale to już inna sprawa. Wypłacają bez karnych odsetek etc. Sprawa zgłaszana do przełożonych i do kadrowej mailami by ślady były.
    Macie jakieś pomysły co jeszcze można zrobić by się jak najlepiej zabezpieczyć na ewentualność rozprawy?
    #pracbaza #pytanie #januszex #prawopracy
    pokaż całość

  •  

    Wczoraj byłem nieaktywny, dziś na spokojnie przejrzałem o co chodzi w aferze no i wniosek jest tylko jeden...

    pokaż spoiler Trzeba mieć mięsnego jeża zamiast mózgu, by w dobie dzisiejszych czasów pisać ze swoich publicznych (a nawet i fejkowych) danych na grupach FB o tym, że się zdradza partnera. Potem sie słyszy że któraś znajoma #madka wpłaciła 15 zł za wysyłkę zabawek i ojebali jej całe konto z wszystkich pieniędzy (900 zł) (╯︵╰,) tacy ludzie mają m.in prawa wyborcze, a razem z ich upośledzonym potomstwem większą siłę przebicia niż np. profesor z uniwersytetu.


    #dziewczynybeztabu #afera pokaż całość

Osiągnięcia (2)