•  

    #java
    Co trzeba ogarniać na juniora obecnie?
    Chce obczaić mniej więcej - pracuję w innej odnodze IT i chcę na bieżąco ogarniać jaki jest "entry lvl" i czy nie zostaję w tyle ze swoją wiedzą

    •  

      @xigapot505: Najbardziej to bym polecał przejrzeć ogłoszenia i tam zamieszczone wymagania. A z takich podstaw to Spring, Hibernate, SQL, trochę webówki, do tego GIT i Maven.

    •  

      @xigapot505: myślę że rozsądny zestaw umiejętności to git, postawienie aplikacji z wystawionym rest API, wiedza czym jest np optimistic lock i jak się go implementuje, umiejętność zrobienia dobrych zapytań do bazy relacyjnej (nie jest to takie proste jak się wydaje). A z czystej javy to najczęściej trzeba rozumieć jak działa hashmapa (vide equels i hashcode), jak coś zrobić z użyciem strumieni, czasem coś o wielowątkowości i modelu pamięci javy pytają pokaż całość

  •  

    Mirki, od paru miesięcy intensywnie piszę i gadam przez kamerkę z pewną 19 letnią nigeryjką. Dziewczyna inteligentna, religijna i śmieje się z rasistowskich dowcipów 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ I nie, to nie jest nigerian scam bo jeszcze ani razu nie spytała się o kasę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Covid się skończy to wsiadam w samolot bzikać i robić małe Mokebe. ʕ•ᴥ•ʔ

    #chwalesie #mokebe #nigeria #podrywajzwykopem #wygryw #milosc #zwiazki #afryka pokaż całość

    źródło: angela.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mireczki z #depresja jeśli kiedyś potrafiliście się cieszyć życiem, a obecnie nie macie energii ani ochoty dosłownie na nic, nic was nie cieszy nawet wasze hobby i w dodatku nie wiecie co jest tego powodem to być może jesteście sobie w stanie trochę pomóc.

    Oczywiście depresja jest na tyle złożona, że samemu trudno jest z niej wyjść - nie mniej jednak początkowa faza bywa do ogarnięcia.

    Tak w ogromnym skrócie, układ nerwowy człowieka jak każdy inny potrafi zawodzić - wystarczy konkretny stres i coś w nas pęka. Można w prosty sposób próbować to "leczyć" albo zapobiegać dalszej degradacji, przynajmniej do momentu aż nie uporamy się z problemami.

    Poniżej kilka prostych wskazówek, od czego zacząć. Będę używał skrótów starając się skompensować moją wiedzę na ten temat, do szczegółów odsyłam do internetu, natomiast mogę Was zapewnić że znajdziecie potwierdzenie w badaniach naukowych owych porad. Krótki poradnik nie odpowie na pytania jak sobie radzić z problemami życiowymi bo to jest mega indywidualna kwestia, natomiast pomoże wzmocnić Wam układ nerwowy a przez to uzbroić organizm w taki sposób, że przynajmniej będziecie mogli nieco zdystansować się do sytuacji łagodząc chorobę, a być może nawet ją przezwyciężyć, szczególnie jeśli nie jest ona w zaawansowanym stadium.

    Witamina D3 - jest duże ryzyko że macie niedobór tej witaminy, podobnie zresztą jak 60-70% Polaków. Ona jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania procesów metabolicznych, w tym odpowiedzialnych za układ nerwowy. Możecie wykonać badanie na zawartość witaminy D3 tzw. poziom 25(OH)D. Wynik mniejszy niż 20 ng/ml oznacza deficyt, docelowo powinniście mieć poziom przynajmniej 40-50. Uzupełnienie witaminy D3 trwa kilka tygodni i są tylko 2 drogi by ją uzupełnić gdyż nie dostarczycie jej z pożywieniem. Do wyboru jest opalanie się przez 10-15 minut dziennie, w godzinach 11-14 od czerwca do końca września. Tylko w takich okienkach czasowych witamina D3 jest syntetyzowana w skórze. Jako alternatywa pozostaje suplementacja witaminy D3 i należy to robić dawkami większymi niż standardowa 2000–4000 IU/dobę. Najlepiej przyjmować np. 8000 IU / dobę a nawet więcej przez okres miesiąca. Bardzo ważne jest suplementowanie witaminy D3 wraz z witaminą K2.

    Kwasy Omega-3 - typowa dieta w naszym regionie jest bardzo uboga w kwasy Omega-3, wynika to z małej ilości ryb oraz owoców morza w typowych posiłkach. Są badania potwierdzające leczenie objawów depresji poprzez przyjmowanie kwasów Omega-3, gdyż biorą one bezpośredni udział w budowie neuronów oraz budowę tkanek mózgu (sic!). Jak możecie się więc domyślać ich niedobór powoduje degradację owych struktur, co przekłada się bezpośrednio na stany lękowe, zaburzenia nastroju, bezsenność etc.
    Kwasy Omega-3 należy uzupełnić spożywając tłuste ryby morskie (łosoć, makrela, halibut). Można suplementować je także pijąc tran.

    Magnez - bierze on udział w wielu procesach metabolicznych, w tym wspomaga neuroprzekaźniki, czyli tak po chłopsku mówiąc - sprawia że w synapsach nie robią się zwarcia. Magnez można przyjmować wraz z pożywieniem (do znalezienia w internecie), można go także suplementować. W przypadku suplementacji należy pamiętać, że najskuteczniejsze są organiczne związki magnezu (np. cytrynian magnezu, mleczan magnezu).

    Tryptofan - bezpośredni prekursor Serotoniny czyli tzw. hormonu szczęścia. Jego brak sprawi, że organizm nie będzie w stanie syntetyzować hormonów wspomagających neuroprzekaźniki, podobnie jak w przypadku braku magnezu. Tryptofan należy dostarczać wraz z pożywieniem, bowiem organizm ludzki nie jest w stanie go wytworzyć w odpowiednich ilościach. Duże ilości tryptofanu są m. in. w bananach lub w pestkach dyni. Można go także suplementować.

    Witaminy B w tym B1, B2, B3, B6, B12. Są one bardzo istotne w syntezie Dopaminy i Serotoniny, tzw. hormonów szczęścia. Brak tych witamin powoduje, że np. pomimo dostarczania Tryptofanu wraz z pożywieniem, organizm nie jest w stanie go przetworzyć na Serotoninę. Witaminy z grupy B można przjmować wraz z pożywieniem, aletrnatywnie można je suplementować.

    Cukier - to jest akurat negatywny bohater, którego należy się pozbyć z diety. Niestety ludzie popadający w depresję mają skłonności do podjadania słodyczy, co przyczynia się do przerostu Drożdżaków w jelitach pogarszających wasz stan. Ów drożdżaki przyczyniają się do powstawania stanów zapalnych w organiźmie i pogarszania kondycji. Zrezygnujcie całkowicie z cukrów przynajmniej na pewien czas. W tym celu należy ograniczyć jedzenie słodyczy, picie słodkich napojów.

    Aktywność fizyczna - niesamowicie istotne jest ruszenie się z domu. Słynne "idź pobiegaj" to tylko jeden z elementów terapii. Badania naukowe potwierdzają, że do najlepszych aktywności zaliczyć należy uprawę roślin oraz spacery wśród zieleni. Wystarczy codziennie spacerować po parku lub podlewać kwiatki.

    Internet - media społecznościowe powoli niszczą wasze poczucie bezpieczeństwa bezpośrednio przyczyniając się do choroby jaką jest depresja. Jesteście codzień bombardowani złymi informacjami, że ktoś ginie, atakują was lewaki/prawaki, boicie sie chorób wirusowych o których dowiadujecie się z mediów, politycy polują na wasze pieniądze a za rogiem szykuje się kolejny konflikt mogący przerodzić się w wojnę. Jeśli nie jesteście w stanie się do tego zdystansować, to przestańcie to czytać. Media zarabiają głownie na krzywdzie, przez to codzień otrzymujecie dawkę raka w postaci złego przekazu. Chłoniecie to i nawet nie wiecie kiedy wasze samopoczucie ulega pogorszeniu. Rzućcie wykop, facebooka, instagrama a przymajmniej nie czytajcie tego na kilka godzin przed pójściem spać. Zamiast tego przeczytajcie książkę, pobawcie się z psem/kotem czy pograjcie z kolegą w szachy/karty.

    Jest takie powiedzenie "W zdrowym ciele zdrowy duch". Ciało jest zdrowe, jeśli dostarczamy to czego potrzebuje. Jeśli wasze ciało będzie zdrowe, w tym układ nerwowy - wówczas jest duża szansa, że wyjdziecie na prostą i nie będziecie musieli korzystać z farmakologii, która jedynie maskuje prawdziwe problemy.

    Powyższy poradnik to mega skrót, pamiętajcie by edukować się samemu, bowiem by pokonać wroga trzeba go lepiej poznać. Najważniejsze z radzeniem sobie z depresją jest systematyczność.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f60dde98679b6c666e7c427
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Precypitat
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania:
      U mnie terapia + wychodzenie ze strefy komfortu i próba zmian + leki sporo dały, ale były ostre wahania
      Poszłam do dietetyka, zaczęłam jeść dużo ale dobrze (przez co przestałam jeść słodycze) + supelmentacja d3/omega3 i kilku innych, które nie chce polecać bez badań bardzo ustabilizowało moje wahania nastroju i bardzo pomogło w odstawnia leków.
      Sport zawsze uprawiałam, ale później zaczęłam bardziej rozsądnie.

      Dieta i ustabilizowanie hustawek jest bardzo istotne, i chyba sie nie pomyle jak powiem ze to 50% robity
      pokaż całość

      +: Kmczila
    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Na grupkach o górach praktycznie wszystkie zdjęcia tak wyglądają xD
    #tatry #gory #heheszki #logikarozowychpaskow

    źródło: 2020-09-15 12_56_34-Facebook.png

    •  

      @korpoRator: szacun dla tych dziweczyn i facetów.
      1. Rozpiszczone wlosy sa niewygodne; makijaz scieka w takich warunkach (jesli go zrobisz). Mnie zwykly kucyk tez wku*** bo czesto jak sie skupisz aby nie zleciec to Ci navhodzi na twarz
      2. Do polnagiego ciala wszystkie plecaki sie kleja
      3. To naprwade poswiecenie aby doprowadzic do takiej fotki xD

      Mam na koncie wyzsze szczyty tatr wysokich (w tym rysy, orla perc mam nadzieje ze za rok jak pogoda dopisze) i ja to zawsze wygladam jak upocony balwanek z zaduzym plecakiem, w 10 warstwach posciaganych szelkami, z naciagnieta skarpetka na glowie i w zaduzych butach xD
      pokaż całość

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: 17F9FD28-FDFC-4C3B-B9AD-7F292DD5D1B8.png

    •  

      @nosacz_ninja: najgrubsza spodnie sportowe ʕ•ᴥ•ʔ
      Za biedna jestem aby kupiwac oddzielnie na silke i oddzielnie w gory
      Ale tesc juz raz pomylil moja noge (te paski) ze slupkiem granicznym slowacji i polski

    • więcej komentarzy (71)

  •  

    Koleżanka ciągle narzeka, że nie może schudnac, a wręcz ciągle tyje, a przytyła około 25 kg w rok, a bardzo mało je i jest na diecie, wczoraj byłam u niej i patrze, a ona ciągle słonecznik je. Mówię do niej, że to ma praktycznie tyle samo kcal co chipsy i jak to z tą dieta ma związek, a ona, że przecież to ma może z 50 kcal i je takie 3 XDDDDDDDD paczki dziennie. Czaicie, laska jadła 2-3 paczki po 200g każda słonecznika dziennie, żeby zabić głód. Odwracam paczkę pokazuje jej kaloryczność - w 100g jakoś 580kcal x4-6, bo jadła 400-600g dziennie czyli 2300 do 3500 kcal jadła dziennie dodatkowo samego słonecznika plus czasem jakieś inne posiłki i nigdy jej na myśl nie przeszło, żeby sprawdzić na opakowaniu kaloryczność

    I jeszcze się na mnie obraziła, bo się śmiałam z tego, a tak naprawdę jej dupę uratowałam, bo chociaż wie teraz co robi źle.

    Tak myślę nad tym dzisiaj i fakt, że w dobie narastania otyłości nie ma zajęć w szkołach o zdrowym odżywianiu, kaloriach, składnikach odżywczych to jest jeden dramat, ale ze 30 letnia kobieta przez rok nie spojrzała na kaloryczność czegoś co jadła po pół kilo dziennie to jest drugi dramat

    #odchudzanie #dieta #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

  •  

    Ucz się całą mlodosc. Zdobywaj doswiadczenie we wlasnym zakresie tak jak i wiedze aby potem szukac pracy u kilkudziesieciu firm i byc odsylanym z kwitkiem. Tymczasem rozowa: no ja nic nie umiem ale mnie przyjeli. Naucze sie w trakcie hehe
    #przegryw #pracbaza #zalesie

    •  

      @typbezkasy95: statystyki z dupy; zajebiscie Ci sie oplaca. Szczegolnie jak pojdzie Ci na maciezynski lub ma kaszojada na pokladzie.

      W poprzedniej pracy (pierwsza w zawodzie) szuklli kogos pol roku - opadaly zarowno baby jak i faceci, i co? Dostalam za to ze jestem baba? XD obudz sie, zesrales sie.

    •  

      @typbezkasy95: biznes to biznes, nikt nie przyjmie kogos kto nie wygeneruje mu zysku.
      Kobiety maja gorsze umiejetnosci negocjacyjne wiec mozliwe ze "a jakie sa pani oczekiwania finansowe" mozesz odpasc bo krzyknales 5k, a kobieta 3k.
      Inne czynniki: cv, umiejetnosci miekkie, rozmowa, drobnostki w cv ktore przewazyly takie chocby jak inny temat pracy magisterskiej, w doswiadczeniu ermazmus (jezyki w praktyce i miedzykulturowosc) i takie tam. pokaż całość

    • więcej komentarzy (20)

  •  

    Ja pi***** jak można w wieku prawie 30 chodzić na kursy salsy czy szpagatu a nie ogarnąć prawa jazdy xDD Tak, wiem, wiem, nie każdy potrzebuje, bo przecież można o 2 w nocy wydzwaniać po znajomych żeby któryś przyjechał...
    #bekazpodludzi #prawojazdy #logikarozowychpaskow

    źródło: szpagat-jak-nauczyc-sie-szpagatu-PS-1024x683.jpg

  •  

    Jeśli mianujesz się #przegryw ten post jest dla Ciebie.
    Poszukuję bohaterów, którzy odważą się wziąć udział w moim fotograficznym projekcie dokumentalnym. Chciałbym w nim pokazać, bez ogródek, ale też bez wyśmiewania, kto stoi za hasztagiem przegryw. Celuję w #katowice lub #slask, ale nie wykluczam innych lokalizacji.
    Krótko o mnie: fotografią zajmuje się o pary dobrych lat, najbardziej interesuje mnie dokument i street, oprócz tego podróżuje i jeżdżę na rowerze. Pracuję w kopro

    Zainteresowany, ale nieprzekonany? Daj znać na prv, pójdziemy razem na piwo
    pokaż całość

  •  

    Dlaczego nie udaje Ci się zmienić sylwetki, nawyków żywieniowych oraz osiągnąć progresu siłowego?

    Po kilkuletniej praktyce w prowadzeniu ludzi mam kilka przemyśleń, którymi chciałbym się z Wami podzielić. Chciałbym odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule i od razu podać sensowne rozwiązania danych sytuacji. Wpis to luźna forma kilku myśli z błędami, które są popełniane przez początkujących i tych co nawet jeśli nie zaczęli, są to zagadnienia z zakresu treningu, diety oraz mindsetu

    Wiara w magiczne sztuczki

    Wierzysz w magiczne sztuczki. Wielu z Was łapie się na bardzo chwytliwe hasła pop-dietetyki, magiczny suplement czy filmy “5 ćwiczeń na 6 pack”. Niestety nie ma drogi na skróty. Gdyby taką ktoś wynalazł to dawno by został najbogatszym człowiekiem świata sprzedając swój patent. Obecnie mamy modę na diety ketogeniczne/tłuszczowe oraz bezmięsne; oczywiście posiadają one swoje wady i zalety jak każdy system dietetyczny, jednak należą do grupy diet eliminacyjnych i robienie ich bez głowy może skończyć się problemami; wracamy jednak do punkt wyjścia - nie są one niczym ani nowym ani zapewniającym murowane efekty. Niestety w pierwszej kolejności liczy się bilans energetyczny (przyjmowane i wydatkowane kalorie). Tak samo jak w treningu tak zwane progresywne przeładowanie będzie istotą dawania organizmowi bodźców do dalszych adaptacji.

    Rozwiązaniem tej sytuacji jest powrót do wspomnianych na końcu podstaw, kalorie, makroelementy, seft-monitoring (np. aplikacją fitatu - zapisywanie i ważenie produktów) lub skonstruowania protokołu ad libitum, który zapewni ograniczenie przyjmowanych kalorii (lub zwiększenie; jeśli ktoś chce przytyć); dla przykładu zwiększenie podaży błonnika zapewni nacisk sensoryczny w żołądki pobudzający uczucie pełności lub dla osób, które mają problem z gospodarką glikemiczną unormowanie ładunku glikemicznego potraw (nie mylić z indeksem glikemicznym produktów) i w drugą stronę, jeśli ktoś chce więcej upchać to zmniejszyć podaż błonnika, dodać produkty rekreacyjne do diety o wysokiej smakowitości lub zmielić pokarm

    Karnet i trener to nie wszystko

    To, że chodzisz na siłownie, to że biegasz, to że masz trenera nic nie znaczy. Nie wystarczy coś mieć; jeśli trenujesz bez planu losowo na maszynach ledwo się męcząc, nie progresując i nie dając nowych bodźców organizmowi każdego tygodnia daleko na tym nie zajedziesz. Tak samo mając trenera a żrąc ponad program w weekendy i pijąc piwo nadrabiasz deficyt kaloryczny, który miałeś w tygodniu. Nie wystarczy 5 dni głodować z deficytem 500 kcal, (łącznie 2500 kcal), jeśli przez sobotę i niedzielę wpieprzysz 5000 kcal nadwyżki.

    Tutaj warto trzymać się założeń i wytycznych czy to danego systemu treningowego, diety zaleceń stworzonych i celów przez siebie lub trenera/dietetyka. I co najważniejsze do kurwy nędzy NIE KŁAMAĆ! Bo to częsta praktyka, że klient KŁAMIE że trzymał dietę, gdy tego nie robił. Nie ma się czego wstydzić, to normalna sytuacja; dając taką informacje osoba prowadząca będzie wiedziała co robić, tak jest wprowadzana w błąd i będzie jej bardziej ciężko Wam pomóc. No a jak prowadzicie się samych to nie oszukujcie samych siebie… jak zjecie tę czekoladę to ją zapiszcie do fitatu (nie, po 5 czekoladach się nie resetuje)

    To nie lot w kosmos ani fizyka kwantowa

    Wielu klientów przychodzi z takimi przemyśleniami na temat diety/ćwiczeń i życzeniami, których osobiście nie mam tak zaawansowanych po prawie 5 latach treningów/zdrowego żywienia mimo, że jestem wielkim pasjonatem smaczków, szczegółów i dogłębnej analizy. Niestety dzieje się to przez YTube i filmy z tej branży, każdy chce przyciągnąć uwagę i wymyśla niesamowite teorie, chwytliwe tytuły. Osoba początkująca jest wtedy zagubiona; myśli o aktywacji mięśnia zębatego, mobilizacji kostki a nie potrafi zrobić podstaw np. bracingu czy poprawnego oddychania podczas ćwiczeń, w skutek czego podstawy, które dla laika są najważniejsze zostają zaniedbane na rzecz szczegółów o o wiele mniejszych profitach.

    Tam samo jak nie ma znaczenia czy kupisz WPC czy WPI czy wybrany owoc będzie miał o 3 % więcej witaminy C w składzie, czy spożywasz posiłek potreningowy 47 czy 82 minuty po treningu.

    Eat, sleep, train, repeat - wróć do podstaw

    Ten punkt dotyczy bardzo powyższego. NAJWAŻNIEJSZE SĄ PODSTAWY.

    Dieta - self-monitoring ustalić zero kaloryczne odpowiednią podaż białka, tłuszczu, węglowodanów, kupić wagę sklepową i wklepywać do aplikacji fitatu

    Trening - na początek Greyskull LP, 5x5 (np. FBW Sakera) czy jakikolwiek program z progresją liniową opartą o wielostawy - przysiad ze sztangą, martwy ciąg, wyciskanie leżąc i stojąc. Naucz się bracingu, to podstawa treningu, większość osób nie potrafi odpowiednio ani trzymać powietrza w przeponie ani spiąć całego ciała przez co wszystkie idzie nie tak

    Sen - sorry musisz spać, bez tego zarówno regeneracja mięśni będzie cierpieć, układ androgenny, będzie miało to wpływ na leptynę/grelinę i co będzie i powodowało mocniejszy głód, jest to nie do przeskoczenia

    Zazwyczaj jak mam początkującego klienta to w 99 % błąd leży w podstawach, a nie w zaawansowanej rzeczy

    Dieta do końca życia!

    Jak mam być szczery - jedz wszystko na co masz ochotę i Ci nie szkodzi, jeśli jesteś zdrową jednostką. Zaawansowane diety oparte na protokołach immunologicznych albo eliminacyjne są skuteczne w konkretnych jednostkach chorobowych i zawsze wiążą się one z minusami/niedoborami. Zresztą ile znam osób, które były na keto, schudły 25 kg, później odstawiły keto, wróciło 30 kg i znowu wchodzą na keto “bo ta dieta super odchudza”. Najlepsza to taka dieta, którą będziesz trzymał do końca życia. Szkodzi Ci laktoza, wyeliminuj tylko produkty z dużą ilością laktozy i tyle.

    Szukanie problemów

    Inny z kolei szukają problemów i usprawiedliwień. Masz niedoczynność tarczycy? To idziesz do endokrynologa, robisz pakiet badań i dostajesz lek - funkcjonujesz jak normalny człowiek. Insulinooporność? Podobna sytuacja; niedobory testosteronu mimo zdrowego trybu życia - diagnozujesz czy popsuła się przysadka, jądra; jeśli nie da się z tym nic zrobisz idziesz do lekarza dającego HTZ i bierzesz testosteron uzupełniając braki. Tak samo jak szukanie problemu w genetyce; oczywiscie dla wyglądu ona ma znaczenie, bo jak masz szerokie talerze biodrowe i wąskie obojczyki to nigdy nie będziesz wyglądał jak model ALE ćwiczyć będziesz wyglądał z miesiąca na miesiąc coraz lepiej, nie ma aspektu, od strony genetyki uniemożliwiającego spalanie tłuszczu, rozwój masy mięśniowej (oprócz chorób 1 na milion, które zazwyczaj wiążą się z mocnym upośledzeniem łącznie z umysłowym)

    Jesteś mądrzejszy od osoby, która Ci pomaga

    Uwielbiam dociekliwych klientów! Im więcej sam włożysz, tym więcej otrzymasz; jednakże nie lubię klientów mądrzejszych ode mnie. Etyka mi nakazuje spokojnie odpisywać, wszystko tłumaczyć - taki zawód i muszę to respektować, jednak wiele razy spotkałem osoby, które jeszcze ani razu nie były na siłowni, a już mnie poprawiały, wiedziały lepiej ode mnie jak mają jeść, co i jak trenować. Z takim podejściem - po co zawracać jakiemuś dietetykowi/trenerowi głowę jak się samemu wie lepiej? Zanim wybierzecie osobę do pomocy to poczytajcie jej komentarze, materiały, zdecydujcie sie czy to jest dla Was autorytet, jeśli będzie to współpraca i komunikacja w dwie strony będzie o wiele łatwiejsza

    Jeśli się boisz już jesteś niewolnikiem

    Podczas treningu wiele osób np. na wyciskaniu na ławce boi się progresować i dokładać ciężaru. Spokojnie 40 kg Cię nie zabije, dodatkowo nawet jak się nie uda nie uderzy ten ciężar z impetem, ani z dużej wysokości (bo ciągle trzymasz sztangę), pamietaj, że zawsze mozesz albo ustawić asekuracje wstawiając ławkę do racka (piny) albo poprosić kogoś o pomoc. Serio środowisko “koksów” to jedna z najprzyjaźniejszych grup; często sami chcą pomagać innych. Dodatkowo siłownia jest jednym z najmniej urazowych naukowo sportów jaki istnieje (bo jest bardzo statyczna) np. w porównaniu do biegania czy piłki nożej, aby zrobić sobie krzywdę trzeba ignorować po drodze wiele znaków ostrzegawczych (wielotygodniowe bóle etc). Istnieje o wiele wieksza szansa, ze Wam coś się stanie w drodze na siłownie niż na samej siłowni. Nie możesz się bać "zakwasów" ani też się spocić. Pamiętam sam lekką obawę zanim naturalnie 1 raz robiłem przysiad z 250 kg - https://www.instagram.com/p/B80ypMtJef8/ odejście od rack już prawie mnie zabiło, ale zaufana osoba obok, zabezpieczenia i dało radę.

    To samo tyczy się diety - tak na pewnym etapie albo będziesz głodny, albo bywał głodny, być może będziesz musiał czasem odmówić sobie wyżłopania 6ciopaka piwa i zagryzienia dwoma kebabami. Ale to sam musisz zdecydować czy masz jakiś cel, czy nie i czy jest on dla Ciebie ważny

    Zapomniałeś, gdzie przed chwilą byłeś

    Jeśli 30 lat siedziałeś na kanapie, olewałeś sport, żarłeś gówno i się zapuściłeś. To nie oczekuj, że w 3 msc nagle będziesz wyglądał jak adonis. Ludzie porównują się do innych, co jest błędem; zupełnie inna sytuacja występuje, gdy mamy 30latka, który np. całe dnie za dziecka spędzał na trzepaku, później grał w siatkówkę a na studiach w tenisa, a co innego typowy kanapowiec. Obie te osoby idąc na siłownie będą miały inne podstawy, GPP i zupełnie inne tempo progresu.

    Musisz się pogodzić z jakiego punktu startowego zaczynasz, jeśli się zaniedbałeś, to będziesz musiał odrobić wiele zaległości, a niektórych z nich nie da się już ogarnąć.

    Za wczesne rozważanie dopingu

    Nie lubię być nikogo sumieniem, niech każdy robi co chce, ja dopiero po doping sięgnąłem w 5 roku treningów i po ociu ponad 250 kg w martwym ciągu i przysiadzie naturalnie oraz zrobieniu nie najgorszej formy z fatalnego punktu startowego. Nie ma wyraźnej granicy, kiedy można to zrobić, a kiedy nie. Chodzi o inną sprawę, jeśli nie umiesz jeszcze ćwiczyć, robisz błędy techniczne to bardzo ryzykujesz kontuzją, na dopingu mięśnie szybko rosną, zwiększa się zarazem siła; inne tkanki jak ścięgna, przyczepy mięśni nie rozwijają się tak szybko. Po prostu klasyką jest, że ktoś po wczesnym wbiciu na doping nagle odnosi kontuzje czyniącym go kaleką do końca życia. Chciałbym również uświadomić każdego, że KAŻDY doping ma skutki uboczne; nawet jeśli to będą ostatnio pimpowane SARMy. Nie raz miałem klientów, którzy do mnie dzwonili w nocy, że chcą się powiesić, bo sobie nie radzą na odbloku (zderzenie ze spadkiem dopaminy, zaprzestaniu bycia supermanem); zresztą nie znam osoby, której 1 cykl był jej jedynym w życiu, to również uzależnia, więc zastanów się czy masz w ogóle na tyle gotową na to głowę, życie prywatne jak i finanse.

    Rozwiązaniem jest cierpliwość. Naturalnie i tak nawet z fatalną genetyką możesz mieć po kilku miesiącach/latach lepszą sylwetkę niż 95 % populacji - oczywiście bez dopingu nie będziesz wyglądał jak ktoś na dopingu, jednak sylwetka brada pitta z podziemnego kręgu jest do osiągnięcia przez każdego.

    I chyba to tyle z rzeczy na szybko, a jest ich o wiele więcej, jeśli Wam się podoba wpis zachęcam do:

    Obserwowania mojego profilu: https://www.wykop.pl/ludzie/Kasahara/
    Obserwowania mojego tagu: https://www.wykop.pl/tag/fullborsukworkout/
    A może i nawet tego zjebanego IG: https://www.wykop.pl/tag/fullborsukworkout/

    Myślę, że warto, bo prezentuje rzeczy, które są tabu, lub są nie poruszanie na naszej scenie treningowej, dietetycznej, fit

    Jeśli ktoś ma pytania z chęcią poświęcej czas odpowiadając pod tym wątkiem

    #mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #zdrowie #odchudzanie #dieta #chudnijzwykopem #fullborsukworkout
    pokaż całość

    źródło: you-will-fail-next-please.jpg

  •  

    Największy ból, gdy dowiadujesz się, że bliska Ci osoba popełniła samobójstwo, a tydzień temu napisała Ci wiadomość, na którą zapomniałeś odpisać. Rzygać mi się chce.

    •  

      @bubilibu: kolega był na emigracji, był umówiony z bratem na granie w jakąś gierke online. Akurat nie chciał jemu komputer połączyć się z internetem - nawet nie miał jak napisać że coś się nie łączy.
      Matka 30 min później zadzwoniła, że brat wyszedł nagle jak nigdy dotąd i nie wie co się dzieje
      Następnego dnia znaleźli jego brata martwego.
      Czuje z teho postu ten sam ból co od kolegi, który prawie płakał rozmawiając ze mną na ten temat..
      Jakkolwiek to brzmi, nawet jeśli odpowiedziałabyś to znikoma jest możliwość Twojej pomocy. Często takie osoby nie czują ilosci wsparcia ktorzy inni im dają i mimo dużej chęci pomocy samo ją odrzucają (mowie to jako niedoszly samobojca, ktory dopiero po pomocy specjalisty zaczal widziec ile pomocnyh dloni odrzucilam)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (216)

  •  

    Jak mogliśmy tak się zeszmacić?

    1. Wiek emerytalny 65, kobiety 60.
    2. Dni otwarte np. basen tylko dla kobiet.
    3. Stypendia tylko dla kobiet.
    4. Szkolenia tylko dla kobiet.
    5. Dotacje tylko dla kobiet.
    6. Rozwód.
    7. Opieka nad dziećmi.
    8. Warunki w więzieniach.
    9. Mniejsze wyroki (zazwyczaj) za to samo przestępstwo.
    10. Większa tolerancja na przemoc ze strony kobiet.
    11. Temat tabu... kobieca pedofilia.
    12. Kodeks pracy np. kobieta może dźwigać mniej, ale zarabia tak samo.
    13. Równouprawnienie, czyli chce równości, ale ponadto chce być wyjątkowo traktowana.
    14. Urlop Macierzyński (do niedawna, bo chyba się zmieniło).
    15. Gwałty na mężczyźnie? E nie możliwe.
    16. Fałszywe oskarżenia wobec mężczyzn np. gwałt, przemoc.
    17. Molestowanie/seksistowskie uwagi, kobiecie ujdzie na sucho, mężczyzna będzie zwyrodnialcem.
    18. Wojsko
    19. Podejście do człowieka: facet nieudacznik, kobieta biedna, potrzebuje
    20. Leczenie raka jajnika a leczenie raka prostaty
    21. Liczba domów samotnych matek a liczba domów samotnego ojca.
    22. Tzw. przywileje społeczne (przepuszczanie w drzwiach, ustępowanie miejsca, płacenie za obiad, ratowanie w pierwszej kolejności etc.)
    23. Parytety na listach wyborczych.
    24. Silne naciski na zatrudnianie większej liczby kobiet w prestiżowych zawodach. Np. w radach nadzorczych spółek (i są naciski na wprowadzenie takiego prawa w całej Europie). Nie stwierdzono ruchów naciskających na parytety w górnictwie, utylizacji śmieci etc.
    25. Liczba samobójstw mężczyzn i kobiet. Wg danych WHO z 2016 stosunek to to 7:1.
    25b. Pomoc psychiczna i ogólne zrozumienie dla problemów/depresji. Nad kobietami się rozczulają, facet niech się huśta.
    26. Osłabienie i likwidacja dawnych wymogów społecznych. Kobieta już nie musi być wierna i dobrze się prowadzić. Natomiast facet nadal MUSI zarabiać, MUSI mieć, MUSI wyglądać, MUSI kuźwa tańczyć brekdensa na własnym benizie.
    27. Wymagania randkowe kobiet vs wymagania randkowe mężczyzn.
    28. Nic się nie robi z postępującą dysproporcją kobiet i mężczyzn, nie pilnuje się proporcji imigrantów - a nawet wprost przeciwnie, sprowadza się coraz więcej Pakoli, Hindusów i innych muzułmanów.
    29. Niemal całkowite zlewanie przez sądy tematu rozwodowej gry dzieckiem oraz utrudniania kontaktów z nim. Nawet jeśli jakimś cudem kobieta dostanie karę - to bardzo niską.
    30. Totalna feminizacja sądów rodzinnych. Są wydziały, gdzie na 30+ sędziów nie ma ani jednego mężczyzny.
    #redpill #blackpill #prawamezczyzn
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Szukanie pracy pierwszy raz od 4 lat może bawić.
    #praca #pracbaza

    źródło: Zrzut ekranu 2020-09-8 o 08.42.51.png

  •  

    To są właśnie ludzie, którzy piszą, że policjanci nie mają pojęcia co robią i należy rozwiązać policję XD strzelaj kurwa w stopy XD
    #bekazlewactwa #4konserwy #bron #shitwykopsays #usa

    źródło: IMG_20200908_145609.jpg

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    W atmosferze i estetyce Warszawy jest coś takiego, że jadąc tam, ma się wrażenie jakby trafiło się do jakiejś surrealistycznej krainy – kolażu osiedla wielkopłytowego z socrealistyczną zabudową Mińska na Białorusi. Warszawa jest mieszanką wszystkiego, co polskie – kiczu, pstrokacizny, pseudoluksusu i tęsknoty Polaka do świata Zachodu. Warszawa usilnie próbuje być poważnym miastem, w którym drogie restauracje budowane są jednak w przyziemiach bloków, podczas gdy na balkonach suszą się gacie i rajtuzy. Warszawa buduje imponujące biurowce, wokół których jest pięć rodzajów płytek chodnikowych i rozpadające się kamienice – nie mogą zostać wyburzone, bo są zabytkami, chociaż ich jakość architektoniczna przypomina budownictwo socjalne z Łodzi. Warszawa nie ma jasno zdefiniowanego centrum. Całkiem przyjemne „stare miasto” jest raczej opustoszałe, śródmieście jest przygnębiające, więc warszawiacy swoje miejsca spotkań budują w zrewitalizowanych foodcourtach takich jak plastikowa Hala Koszyki. Nie da się brać Warszawy na poważnie, bo gdzie tu powaga, gdy pod luksusowy dom towarowy Vitkac podjeżdża Bentley, a w sąsiednim bloku ktoś akurat trzepie koc przez okno?

    #warszawa #polskiemiasta #takaprawda #przemyslenia #architektura

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f552ea38679b6c666e7ae83
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: xD oho, światowy.
      Nie byłeś chyba w innych państwach.
      W londynie masz pomieszanie z poplataniem wszystkiego, od 14 wieku bo wojna im nie rozwalila. A jesli chodzi o "kolaz” to potrafisz miec futurystyczny wiezowiec obok faweli xD

      Jesli mowisz, ze wawa nie ma centrum - ogladales ja z zza szybu samochodu? xD

      Ziom, chyba pierwszy raz w troche wiekszym miescie byles i ku twojemu zdziwiebiu nie wygladalo to jak sobie wyobraziles - rozczaruje cie - zadne misto nie bedzie takie "tylko nowoczesne". Chyba ze cos wystrzeilo w 20 lat, ale rownie szybko sie zestarzeje i bedzie martwym mistem.
      pokaż całość

    •  

      @r333m4k444: nie no wiem, tak przesmiewczo bo sa zawalajace sie bloki z arabami obok wywalonych budynkow, ktore sa wyscigami kreatywnosci architektow

    • więcej komentarzy (35)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Czemu w Polsce nawet spojrzenie na dziewczynę jest uważane za podryw? xD Kisne zawsze z młodych #p0lka. Czemu osoby 50+ potrafią wszędzie bez problemu nawiązać small talk, czy to w kolejce w sklepie, u lekarza, w parku, do tego są dla siebie mili. A zagadaj o cokolwiek polke (bez absolutnie żadnych podtekstów) to albo się skrzywi, albo powie nie jestem zainteresowana(czym??? xDD), mam chłopaka, nie mówię juz o innych komentarzach. One serio myślą że każdy mijający ich facet myśli tylko o tym jak je poderwać? Czy jak to działa? Bo już sam nie wiem, może mi któraś z #rozowepaski odpowiedzieć?

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f53c5858679b6c666e7acda
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: juz wole powiedziec ze mam chlopaka, niz znowu sluchac wyrzutow
      - nie moglas powiedziec wczesniej (20min rozmowy)
      - eh, znowu chcial jednego - a czego sie spodziewals? To facet. Skoro dziewczyna odpowiada nawet jesli ma faceta, to szuka bocznej drogi, hehe

      Wiekszosc powoduje, ze takie podejscie zaczyna soe miec. Ja troche jestem rozczarowana bo chetnie pogadalabym z ludzmi, mimo chlopaka. Tak na stopie kolezenskiej :) pokaż całość

    • więcej komentarzy (70)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Pornografia sieje spustoszenie w ludzkich umysłach, ale wciąż mało się o tym mówi. Wszędzie tylko seks, ruchańsko, seksualizacja. Wmawianie, że to dobre i normalne. Po pornosy sięgają nawet dzieciaki. I jak taki chłopak ma być normalny w przyszłości? Przepalone styki od regularnej konsumpcji pornografii, skrzywienie seksaulności i wypaczenie jej obrazu jeszcze przed inicjacją seksualną. Nałogowa masturbacja, patrzenie na kobiety głównie bądź wyłącznie jak na obiekty seksualne.

    Co gorsza wiele osób neguje istnieje problemu. Niektórzy dlatego, że sami potrafią to dawkować i korzystać z umiarem. za to nie rozumieją, że inni mogą się uzależnić. Niektórzy będący uzależnieni również negują, bo nie mają porównania, jak to jest nie mieć mózgu zalanego dopaminą albo nie mieli jeszcze okazji zaliczyć flaka przy kobiecie spowodowanego uzależnieniem od walenia konia do porno. Niektórzy nawet po takim fialu negują fakt uzależnienia, doszukując się przyczyny gdzie indziej.

    Doszło do tego, że pornografia weszła do życia codziennego mężczyzn jako jego stały element. Oglądanie tysięcy cycków, cipek, udawanych orgazmów i reżysorowanych scenek, w dodatku z pocycji obserwatora, a nie uczestnika, z siurkiem w ręku, regularnie bądź wręcz rytualnie - naprawdę uważacie, że to pozostaje bez wpływu na wasze pojmowanie rzeczywistości?

    #seks #masturbacja #nofapchallenge

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f5575858679b6c666e7af44
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: LeVentLeCri
    Wesprzyj projekt
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania: to ja pożalę się jako osoba, która porno nigdy nie oglądała, a jestem z roczników, które już miły smartphony z nielimitowanym internetem.

      1. Jak dorastałam miałam problem z pójściem na basen - dosłowne przerażał mnie fakt że urosły mi piersi ale są "brzydkie" - bo jak leże na plecach to rozjeżdżają się na boki, bez usztywnianego stanika są mniejsze i "obwisłe". Musoałam zderzyć się z rzeczywistością, że cycki mam normalne, nieobwisłe a to co wszędzie widzę to reklama i każda modelka ma silikony, które beda zawsze wygladać ok jak położą sie na plecach.

      2. 52kg/160cm wzrostu i dużo sportów rekreacyjnych (basen, rolki), jedzenie normalne (mięso, kasze, warzywa, bez syfu na miescie) - wiecznie od ówczesnego chłopaka słyszałam że jestem gruba; jak wstawiłam zdjęcie w net z pytaniem to w większości słyszałam, że jestem ulana bo mam 20-25%bf (gdzie wszystko to figura gruszki czy tam klepsydry) - serio? Całkowicie byłam zdrowa, ale nie pilnowałam makro i nie miałam treningów siłowych na formowanie sylwetkowe.

      3. Wśród moich roczników jest dziwne przekonanie co do urody jaką kobieta powinna mieć i jak powinna o siebie dbać. Jak spotykalam sie z osobami 93’ wyzej tego problemu nie bylo. W okolicach 97’ to dramat :| kazda kobieta powinna miec idealna cere, plaski brzuch, zero celuitu, miesnie, dlugie nigdy nieplaczace sie wlosy, Brak wloska na rekch, zawsze wygladac bez makijazu jak z pelna tapeta
      pokaż całość

      +: Venece, CzulyTomasz +3 innych
    • więcej komentarzy (27)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Hej #warszawa, czy ktoś wie, czy można gdzieś znaleźć żyjących powstańców warszawskich? Chciałbym im w twarz powiedzieć, że udział w powstaniu to był głupi pomysł, że przez nich ich bliscy pogineli i że dzięki bardzo za zniszczone miasto do którego dziś muszę dalej dokładać.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f5349878679b6c666e7ac1e
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Eugeniusz_Zua
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Drogie Mirko,
    Może ktoś z was ma jakąś dobrą szkołę językową do polecenia, albo jakiś kurs do nauki angielskiego w Warszawie. Żeby przede wszystkim przełamać barierę konwersacji...
    Uczyłam się wiele lat, niby sporo rozumiem Ale żeby coś z siebie wydusic to ciężko.
    #angielski #warszawa

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f5202e96c849ff6cfff3dd8
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Witam, w okolicach 2018/2019 roku ważyłem 142kg przy wzroście 189cm. Moje BMI wynosiło 39.75 (możliwe że przez pewien moment było to nawet ponad 40..), wtedy zacząłem poważniej myśleć o schudnięciu, a że całkowite odrzucenie śmieciowego jedzenia byłoby dla mnie wręcz niemożliwe, to zainstalowałem Fitatu ustaliłem limit 2400kcal i tyle sobie jadłem dzień w dzień. Czasem zjadłem jakiś zdrowy posiłek, czasem jakiegoś fastfooda ale ogólnie mieściłem się w wyznaczonym limicie. Na dzień dzisiejszy moje BMI wynosi 36.11 i tutaj moje pytanie: Czy kontynuując to odżywanie pół na pół, trochę śmieciowego jedzenia, trochę zdrowego dam radę schudnąć bez konsekwencji do BMI poniżej 24.99?? Oczywiście nie zaczął bym wtedy wchłaniać wszystkiego jak jakaś świnia, a po prostu kontynuował bym życie w tym limicie 2400kcal.

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #5f520b596c849ff6cfff3de4
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: sokytsinolop
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    Kto pracuje z samymi babami w biurze ten się w cyrku nie śmieje

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika xigapot505

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.