•  

    Nikt tego nie chce i wywaliłam do śmietnika, ale jeszcze przyszło mi do głowy, że może zadziała kod wpisany ręcznie i jakiś Mirek bądź Mirabelka skorzystają, więc wstawiam
    #zywiec #zabka #promocja

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: received_656059328333694.jpeg

  •  

    Muszyna płaci za reklame od Klocucha i Taco
    Bardzo ladnie

    #hot16challenge2 #klocuch #tacohemingway #muszyna

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: Screenshot_20200508_131752_com.android.chrome.jpg

  •  

    Wylosowałam wi #mirkowyzwanie:
    1. W czasie trwania wyzwania przeczytaj co najmniej dwie książki.
    2. Przez 14 dni codziennie rano po obudzeniu rób co najmniej 15 minutową gimnastykę
    3. Zrób na drutach albo na szydełku czapkę lub szalik na zimę

    Najchętniej robiłabym gimnastykę bo poranki to w moim wykonaniu sceny agonalne, ale niestety zobaczyłam wyzwanie kilka dni po jego rozpoczęciu i leniwa buła we mnie wzięła górę. Druty to nigdy nie była rzecz mnie pociągająca ( ͡° ͜ʖ ͡°) za to książki lajkuję mocno.

    Gdy zaczęło się wyzwanie byłam w trakcie czytania:

    Adam Kay, "Będze bolało", autobiografia; https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4850355/bedzie-bolalo
    Obraz wyspiarskiej służby zdrowia sprzed 12 lat, nie wiem ile od tego czasu zmieniło się w UK, ale myślę, że u nas jest teraz nawet gorzej... Niemniej jednak książka pełna humoru i wiary w dobrych lekarzy oraz pomaga spojrzeć na nich jak na ludzi z problemami codziennymi jakie ma każdy z nas. Polecam bardzo, ale nie homofobom.

    Hans Rosling, "Factfulness", literatura faktu; https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4860810/factfulness-dlaczego-swiat-jest-lepszy-niz-myslimy-czyli-jak-stereotypy-zastapic-realna-wiedza
    Na początku bardzo zachłysnęłam się tą publikacją, ponieważ główna jej teza jest zbieżna z moim światopoglądem: żyjemy w najlepszych czasach jakich doświadczyła ludzkość. Jednak jak wszędzie i zawsze i w tym stwierdzeniu jest wiele odcieni szarości. Niektóre fakty zaskakujące, niektóre wnioski w mojej ocenie za daleko idące, jednak zdecdowanie polecam zapoznać się z tą pozycją. Tu autor na TEDTalk: https://www.ted.com/talks/hans_rosling_reveals_new_insights_on_poverty?language=pl

    Dwie powyższe książki skończyłam mniej więcej w połowie wyzwania i zaczęłam te dwie:

    Mika Waltari, "Egipcjanin Sinuhe", powieść historyczna; https://lubimyczytac.pl/ksiazka/181475/egipcjanin-sinuhe
    Jestem trochę za połową i trochę ją męczę. Polecił mi ją znajomy, jednak ja na ten moment (przeczytawszy ok 60%) nie mogę jej polecić z czystym sumieniem. Książka w stylu 'Shantaram' tylko wydanie starożytne i czegoś mu brak w mojej ocenie. Dziwne, bo 'Shantarama' jestem wielką fanką, a Egipcjanin mnie trochę nawet wkurza i momentami nudzi, ale jestem z tych co jak zaczną to nawet ulotkę ibupromu do końca przeczytają. To na pewno jakieś natręctwo do leczenia.

    Simon Sinek, "Zaczynaj od dlaczego", poradnik; https://lubimyczytac.pl/ksiazka/179180/zaczynaj-od-dlaczego-jak-wielcy-liderzy-inspiruja-innych-do-dzialania
    Przeczytałam ok. 30 % i oceniam pozytywnie. Ksiażka nie wywraca życia do góry nogami, ani nie sprzedaje wiedzy tajemniej niemniej jednak zgrabnie przedstawia organizacje i ich sukcesy gdy kierują się one swoim 'Dlaczego' oraz porażki gdy tego nie robią. Mam nadzieję, że na następnych stronach poznam inne firmy odnoszące sukces poza Apple, bo ten przykład w każdej sytuacji w tej książce staje się nurzący.

    Podsumowując myślę, że w sumie przeczytałam dwie książki i arbitralnie uznaję, że wyzwanie wypełniłam ;)

    P.S: Sorry za prawdopodobne błędy orto i literówki, niepolskie ustawienia klawiatury i każdy wyraz mam podkreślony na czerwono. A sama z siebie niestety nie jestem biegła w ortografii, mimo że się staram! ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ
    pokaż całość

  •  

    Mirki chyba popełniłam duży błąd...
    Godzinę temu włączylam 'Lśnienie' w ramach zapoznawania się z filmowymi klasykami i po h oglądania jestem już zesrana że strachu (przecież ja się boję horrorów!) ( ಠ_ಠ)
    I pewnie też nie zasnę (・へ・)

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Cześć i czołem!

    Mam pytanie do Mireczków i Mirabelek z #warszawa, otóż postanowiłam w tym roku spełnić swoje marzenie (skomne bo skromne, jednak dla mnie ważne) i 1.08.2018 być w Warszawie by poświęcić ten dzień na uczestniczenie w obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego. Urlop z #pracbaza wzięty (nawet namówione dwie towarzyszki wyprawy), bilety PKP kupione i tu pojawia się moje #pytanie: czy znacie godne polecenia inicjatywy odbywające się tego dnia? Może ktoś organizuje ciekawe przejścia po Warszawie? FB mi nie pomógł niestety w poszukiwaniach (ciekawa akcja 'Wolność łączy' odbywa się dopiero po 17:00). W Warszawię będę około 11 i to właśnie tych okołopołudniowych wydarzeń szukam.
    Oficjalny kalendarz obchodów znam, wiem, że o godzinie W, będę raczej w pobliżu centrum bo po 19 mam pociąg powrotny.

    Będę wdzięczna za wszelkie sugestie ʕ•ᴥ•ʔ
    #kiciochpyta #powstaniewarszawskie
    pokaż całość

    +: A......6, mk321 +3 innych
  •  

    Witaj,

    wylosowałeś(aś) z listy:

    a) Wyzwanie - zrób coś szalonego, niecodziennego.
    b) Wyzwanie - zadzwoń do dawno nie widzianego znajomego/ członka rodziny.

    Poszłam na rajd na orientacje, pierwszy raz w zyciu, z kolega mojego bylego chlopaka, z tym kolrga nie widzialam sie od wakacji kiedy jeszcze z ow chlopakiem bylam. Wiedzialam, ze kolega chodzi na takie wydarzenia, wiec napisalam do niego czy by chcial sie wybrac, chcial ;) zajelismy 2miejsce na 44, na 68druzyn. Wszystko dzieki koledze, ja zamiast 15km zrobilabym te trase pewnie w 25 o.O
    Świetnie sie bawialam, duzo sie nauczylam i jeszcze kiedys chcialabym pojsc na taki rajd!

    #mirkowyzwanie #mirkozajecie #wykopowezabawy
    pokaż całość

  •  

    Mirki co sie odebało mi dziś w blablacar, to głowa mała!
    I potrzebuję porady w sumie prawnej ;]

    tl;dr

    pokaż spoiler lechista w #blablacar groził mi pobiciem podczas jazdy, zastanawia mnie czy mogę coś z tym zrobić.


    Jechałam dziś #blablacar do Gdańska. W aucie kierowca, jakaś dziewczyna z przodu z kotem na kolanach, nie odzewała się więcej niż 3 słowami przez całą podróż. Z tyłu ja i jakiś koleś, ale akurat wysiadł zapalić gdy ja wsiadałam. Spalił i ruszamy. Jebie od niego alko i od razu widzę, że koleś typowy #seba pyta czy brat, który mnie podwoził był trzeźwy, odpowiadam, że tak, sebix do mnie na to: ale ja alkohol od niego wyczułem. Odpowiadam mu, że na pewno brat nie pił, a to co wyczuł to pewnie rykoszetem (że od sebixa, ale tego mu nie doprecyzowałam). Sebix mi na to poważnym tonem: no tak myślałem, ale ja nic nie mówie, nie, niech jedzie jak go nie złapią to dobrze... o.O W tym momencie mam pewność, że koleś jest intelektualaną amebą.

    Zanim wjeżdżamy na główną trasę, sebix mówi mi, że jestem piękna i cudowna co najmniej 3 razy, zbywam zagajki, jakimś krótkim 'dzięki', albo w ogóle się nie odnoszę do komplementów. Kierowca zagaduje, typ wujka dziennikarza, ale koleś ma 24 lata, więc trochę nie pasuje i nie wiem o co chodzi ze szczegółowością pytań jak na przesłuchaniu. Sebix wyłącza się z rozmowy, trochę przysypia, temat schodzi na życiowych partnerów, ze względu na sebixa i kierowcę, mówię, że mam narzeczonego (mimo, że od pół roku nie jestem z nikim, uznałam, że dziennikarz da spokój z pytaniami i nie będzie wypytywał czemu nie mam nikogo). Niestety kierowca uczepił się teraz 'mojego narzeczonego', a skąd on, a gdzie mieszka, gdzie pracuje. Uznałam, że najlepiej będzie sprzedać info zgodnie ze stanem faktycznym jaki miał miejce pół roku temu, bo inaczej się pogubię w kłamstwach. I mówię, że chłopak z Gdynii, ale pracuje w Gdańsku kupił tu mieszkanie i się przeprowadził do Gdańska.
    Co sie później działo, to nikt bez ciężkich wad umysłowych nie ogarnie... Mianowicie zerwał się sebix i ujawnił jako zagorzały lechista ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Zaczął się na mnie wydzierać, że jeszcze jedno słowo o Gdyni (zaznaczam, że ani razu nie wspomniałam o klubie, a tylko o MIEŚCIE!) i mnie zajebie, skręci kark, wyjebie z auta, oczywiście arkagdyniakurwaswinia co drugie słowo, mnie zatkało na jakiś czas, sebix używa sobie w najlepsze, że w Gdańsku o Gdyni się nie mówi, że mam to sobie zapamiętać i, że mam mu podać namiary na chłopaka bo on go z kolegami dojedzie za taką przeprowadzkę o.O Ogólnie koleś przekręcił się przodem do mnie i praktycznie się do mnie wydzierał, groził mi kilka razy i machał łapami przed mioimi oczami, zanim pomyślałam, żeby go nagrać największe darcie ryja miałam za sobą. Odpowidziałam mu wtedy, że nikt nie mówił o klubach, a o miastach i, że ja nie kibicuje nikomu, tak samo jak mój chłopak, że nie podam mu żadnych namiarów. Chciał żebym pokazała mu tel., że go nie nagrywam, powiedziałam, że nie ma takiej opcji. Sebix się trochę uspokoił, kierowca, zaczął mówić do niego jak do 3latka, że to nieporozumienie, że nikt nie mówił o klubach, że Pani (czyli ja) nikomu nie kibicuję, że nie mówiłam źle o Lechii Gdańsk, że jestem 'bezbronną kobietą i nic mu nie zrobię' (rozwalił mnie tym tekstem, biedny sebix się przestraszył dźwięku nazwy nielubianego miasta i reaguje agresją, całe szczęście, że ja mu nic przecież nie zrobię!). Sebix-lechista kilka razy jeszcze powtarzał, że on nie pozwoli mówić o Gdyni w Gdańsku i na pewno nie przy nim. arkagdyniakurwaswinia ponownie na tapecie i, że Gdynia to śledziowo, śmierdzi śledziemi itp. szkoda, że nie był świadom jak sam jebał. Dalej na zmianę mnie przepraszał i znów wyzywał i pouczał co mi wolno, a co nie, i, że się prowadzam z jakimiś cieniasami z Gdyni. Wyciągał do mnie rękę 'na zgodę', powiedziałam, że nie mam zamiaru podawać mu swojej, sebix wielce zdziwiony, więc wtedy trochę ja popłynełam już w nerwach i ze łzami w oczach, że co on sobie wyobraża, że najpierw mi grozi, że mnie pobije, zabije, wyrzuci z auta, a teraz ja mam się czuć bezpiecznie i mu rękę podawać?! Sebix mi na to, że on mi nie groził, na pewno tak nie powiedział, że nie jest damskim bokserem o.O Kierowca powiedział wtedy coś w stylu 'groziłeś Pani'. Sebix na to od początku, zdarta płyta, że się wkurwił bo o Gdyni w Gdańsku mówiłam.

    Kierowca stwierdził, że trzeba zapomnieć o sprawie i porozmawiać na inny temat i... zapytał mnie co dostałam na święta xD odpowiedziałam, że nie pamietam, bo się skupiam na tym, że przed chcwilą o mało co nie dostałam wpierdol. Powiedziałam też, że nie mam ochoty z żadnym z nich rozmawiać na żaden temat.
    Sebix coś burczał co pare minut z tą samą śpiewką, żebym się nie bała, że mi nic nie zrobi, jak widział, że całkowicie na niego nie patrzę i odwracam głowę do szyby zaczął mi świecić telefonem w twarz a póżniej uderzać pięścią o otwartą dłoń na wysokości mojej głowy, cały czas mówiąc, że on mi nic nie zrobi, on mi najwyżej może pomóc. Nic na to nie odpowiadałam. W końcu dojechaliśmy na miejsce, gdzie wysiadał lechista, ja też miałam tam wysiąść, ale kierowca poprosił, żebym została w aucie i odwiózł mnie 2km dalej pod mieszkanie znajomego.

    pokaż spoiler Najlepsza była rada kierowcy jak wysiadałam:

    Kierowca:A on Cię uderzył?
    Ja:nie.
    Kierowca: trzeba było mu dać z liścia
    Ja: tak, a on mi wtedy dwa szybkie, nawet byś nie zdążył biegu zmienić a już bym się krwią zalała, bójka w jadącym aucie to nie jest dobry pomysł
    K:nieeeee, on by Cię CHYBA, RACZEJ nie uderzył.
    .... chyba, raczej... wielkie dzięki bulwo!

    Ogólnie na samym początku sytuacji, chciałam wysiąść, ale jechaliśmy trasą w przebudowie praktycznie zero pobocza żebym mogła gdzieś przystanąć i złapać stopa czy autobus, ciemno, wszędzie błoto i huragan. Bałam się zadzwonić otwarcie na policję, bo podejrzewałam, że sebix zareaguje w należyty dla siebie sposób. Chciałam poprosić kogoś przez fb, o wezwanie patrolu, ale z kierowcą byłam ugadana na miejce, które nie do końca umiałam umiejscowić na mapie, a bałam się doprecyzowywać bo sebix ciągle pytał czy już jadą po niego moje ziomki z Gdyni, czy dzwonią na psiarnię, kto będzie na niego czekał jak wysiądzie- widział, że piszę na telefonie i myślał, że kogoś organizuję. Zaproponował nawet ustawkę -.-

    I tu pojawia się moje pytanie do Was Mirki, co ja mogę w takiej sytuacji zrobić? Czy zgłaszanie tego na policję ma jeszcze sens? Zgłoszę to pewnie do blabla, chociaż to raczej niewiele da.

    #patologiazewsi #patologiazmiasta #arkagdynia #lechia #gorzkiezale i trochę #kiciochpyta
    pokaż całość

    +: P.......n, P.................d +81 innych
  •  

    #nieboperfekcjonistow #gif
    Mogłabym oglądać całą noc (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    GIF

    źródło: asset-b.soupcdn.com (4.3MB)

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika zapytajnik

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (2)