•  

    Studenci informują jak wyglądały przesłuchania przez policję i Ordo Iuris.

    Byłam jedną z osób przesłuchiwanych bez pełnomocnika. To było 20 maja. Moje przesłuchanie trwało prawie trzy godziny. Nie powiedziano nam czego sprawa dotyczy i w jakiej sprawie jestem przesłuchiwana. Stres był ogromny, na koniec nie przeczytałam protokołu. Boje się, że podpisałam coś, czego nie powiedziałam

    Nie pytano właściwie o samą skargę, tylko o moje prywatne życie, przekonania. Czułam się zastraszana, szczególnie, że padały komentarze z których wynikało, że coś może mi grozić. Pełnomocnik z Ordo Iuris był z jednej strony miły, ale z drugiej miałam wrażenie, że przekręcał wszystko co mówię. Gdy wyszłam zaczęłam płakać. Teraz, jak o tym mówię, to cała się trzęsę

    Z komisariatu wyszłam po ponad sześciu godzinach. To chyba rekord. Byłam z pełnomocnikiem. Gdyby nie mecenas, to nie wiem, czy dałabym radę do końca przesłuchania. Pytania były zadawane w agresywny sposób. Próbowano mi zarzucać, że może coś zatajam. Zaskoczyło mnie to, że próbuje się budować jakiś dodatkowy kontekst, który w jakimś innym świetle naszą sprawę by pokazał

    Zgłosiliśmy nieprawidłowości na zajęciach 1,5 roku temu. Mieliśmy do tego prawo. Sprawą zajęły się władze uczelni. Dlaczego skargą studentów zajmuje się policja? Bardzo mi przykro, że niektórzy chcą jej użyć do wojny światopoglądowej. W naszej grupie, w grupie podpisanych, mamy różne osoby, ja na przykład jestem głęboko wierzącą katoliczką, ale wszyscy czuliśmy, że na zajęciach pojawiają się treści dyskryminujące i stygmatyzujące, że pani profesor zamiast przekazywać wiedzę, przekazuje nam swój światopogląd

    Przesłuchania potrwają jeszcze przez tydzień.

    #neuropa #bekazprawakow #bekazkatoli #polska #prawo #policja
    pokaż całość

    źródło: scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net

  •  

    Podczas 200 lat działań okupantów (1772 - 1993 z krótką przerwą) przetrwaliśmy: wywózki na Sybir, masowe wysiedlenia, konfiskatę majątków, masową emigrację, brankę do wojska na 25 lat (batiuszka car pod koniec XIX wieku w łaskawości swojej obniżył okres służby wojskowej do 12 lat), rusyfikację, germanizację. zakaz używania języka polskiego w szkołach i urzędach, zakaz nauczania historii Polski, kultywowania tradycji, zrzeszania się, zakaz zakupu ziem przez Polaków, zakaz osiedlania, przymusowe wykupywanie ziemi od Polaków i przekazywanie jej niemieckim osadnikom, zakaz obejmowania urzędów przez Polaków, liczne stany wojenne i stany wyjątkowe, zabór całego kraju lub jego części na rzecz okupanta, tłumienie demonstracji przy użyciu wojska, nierzadko z ofiarami śmiertelnymi, olbrzymie podatki, media w rękach wroga, brak szkolnictwa wyższego (albo i średniego), prześladowanie Kościoła katolickiego, nakładanie na księży kar finansowych, zamykanie klasztorów, więzienie i mordowanie księży, zabór majątku kościelnego, eksterminację inteligencji, eksterminację kadry oficerskiej, eksterminację ziemian, obozy koncentracyjne, obozy śmierci, roboty przymusowe w III Rzeszy, Kołymę, katownie ubeckie, aborcję na życzenie, nacjonalizację majątku, pegieery, gospodarkę księżycową, podatek od wdów i sierot, i mógłbym tę listę pisać jeszcze długo, ale może już wystarczy.

    Pomyślmy o Polakach, którzy powyższe albo lekceważą (jako "typowo polską, przesadną martyrologię", choć martyrologia polska jest, wobec męczeństwa polskiego, nieproporcjonalnie mała), albo zwyczajnie nic o tych sprawach nie wiedzą - "wiedzą" za to, że w Ameryce biją pokrzywdzonych przez historię murzynów, więc trzeba leżeć plackiem pod ambasadą złych imperialistów, albo w tej samej pozie zalegać gdzieś na jakimś placu w czerwcowym słońcu...

    pokaż spoiler #4konserwy #bekazlewactwa #protest #usa #polska #policja #blacklivesmatter #historia #neuropa
    pokaż całość

    źródło: BLM Polska.jpg

  •  

    Mam mieszane uczucia co do movementu - "black lives matter" i strajków w USA.

    Czytałem dziś taki artykuł:

    https://noizz.pl/big-stories/morderstwo-georgea-floyda-to-skutek-systemowego-rasizmu-w-usa/02qsjcd

    Między innymi według tego artykułu obecne zamieszki są efektem przekroczenia pewnego punktu krytycznego, zapalnika w postaci śmierci Goerge'a Floyda, który stał się symbolem i jednocześnie pretekstem do tego, aby dać upust napięciom spowodowanym brakiem faktycznej/realnej sprawiedliwości społecznej z perspektywy czarnoskórych amerykanów - a więc skutki kryptorasizmu.

    Dlaczego mam mieszane uczucia?

    Z jednej strony trudno nie zgodzić się z tezą, że zmiany po zniesieniu niewolnictwa następowały wolno i pomimo oficjalnego zakazu rasizmu, wciąż mierzono się z uprzedzeniami i pozostałościami w mentalności po czasach sprzed wprowadzenia tych zmian.

    Czyli niby poprawiamy byt czarnoskórych, ale jednocześnie poprzez uprzedzenia i niechęć do nich jako biali amerykanie odpowiedzialni za kreację systemu gospodarczo-społecznego, doprowadzamy do rozjazdu i pogłębiania się dysproporcji pomiędzy białymi i czarnymi na tle ekonomicznym, co za tym idzie dzieci z rodzin czarnych mają gorszy start i dostęp do gorszej jakościowo edukacji, co może prowadzić do gorszego i mniej stabilnego rozwoju dzieci oraz mniej stabilnego życia rodzinnego, problemów rodzinnych itd. Efektem tego wszystkiego może być większa skłonność do szukania drogi na skróty, przestępczość jako alternatywa, próba łączenia końca z końcem. Jest to dość zrozumiałe.

    Z drugiej jednak strony daje to bardzo łatwy argument do zwalania odpowiedzialności za swoje czyny i zakrywania się systemem - a więc można mieć wyjebane w życie, być nieodpowiedzialnym a potem krzyczeć, że to przez patriarchalny opresyjny rasistowski system, to wszystko wina systemu, nie moja - a więc dochodzimy do podobnego punktu do którego dochodzi skrajny feminizm.

    Tym samym sytuacja początkowo dość klarowna i w słusznej sprawie, momentami zdaje się posuwć się trochę za daleko i tracić wyważenie.

    Problemu z systemem nie mają tylko czarni. Ma przytłaczająca większość społeczeństw w rozwijających i rozwiniętych państwach zarówno w Europie jak i USA (choć tam jest pod tym względem jeszcze gorzej).

    Jest na ten temat bardzo dobry wpis, który serdecznie polecam:

    https://www.facebook.com/neuropa/photos/a.818479011630977/2030580337087499/?type=3

    W skrócie - jak urodziłeś się w bogatej rodzinie i w dużym mieście, to masz znacznie łatwiej jeśli chodzi o możliwości rozwoju, mobilność edukacyjno-ekonomiczną, oraz szansa na to, że odniesiesz sukces w życiu jest znacznie większa niż jak urodzisz się gdzieś na zabitej dechami wsi we wschodniej Polsce, w przeciętnej rodzinie (odpowiednik urodzenia się w biednej rodzinie jako czarny). Masz wtedy w skrócie przejebane. I mało co się z tym robi (można debatować że efekt uboczny programu 500+ coś w tej sprawie poprawił, ale to temat na inną dyskusję). Co więcej, Polska wypada bardzo źle na tle europy pod tym względem.

    https://holistic.news/coraz-bardziej-nierowni/

    https://fakty.interia.pl/autor/michal-michalak/news-zaskakujacy-raport-polska-z-najwiekszymi-nierownosciami-w-eu,nId,2916209

    Nie tylko lewa strona sceny politycznej (nawet Krzysztof Bosak zdaje sobie sprawę że mamy w Polsce obecnie realnie degresywny a nie progresywny system podatkowy - https://twitter.com/RadiowaTrojka/status/1233294871622045697) zwraca na to uwagę, że obecny system monetarno-fiskalno-podatkowy faworyzuje bogatych działając jak sprzężenie zwrotne dodatnie, sprawiając że bogaci bogacą się najszybciej w historii i dysproporcje te w krajach w których taki system występuje, rosną pomiędzy klasami społeczenymi coraz bardziej, pomimo ogólnego podnoszenia się standardu życia, ale jakoś nikt z tego powodu nie demoluje lokalnych miast i prywatnych biznesów ludzi...

    Wszak przecież również my Polacy moglibyśmy tłumaczyć obecnie słabą sytuację ekonomiczną przez obwinianie naszych historycznych agresorów, którzy zdziesiątkowali nasz kraj, wybili naszą inteligencję, a później trzymali nas przez lata pod butem w komunizmie nie dając szansy na godną rywalizację o rozwój z zachodem i wprowadzając nas w uliczkę zadłużenia z której do dziś nie widać ucieczki... Czy to powód do tego, żeby robić zamieszki w ich państwach? Ponadto przecież jesteśmy też sfrustrowani bezsilnością i brakiem realnego wpływu na zmianę sytuacji w naszym kraju, gdy obserwujemy co wyprawia się na naszej scenie politycznej... To znaczy, że mamy demolować miasta i przeprowadzać zamach stanu?

    Dlatego mam problem, żeby podejść do tego tematu jednoznacznie, bo jest on bardzo skomplikowany. Z jednej strony wydaje mi się, że rozumiem problem i staram się rozumieć ofiary systemu (tak, ofiary - bo nie wiem jak inaczej nazwać kogoś kto nie miał wpływu na to gdzie i jaki się urodził i jaki los z dużym prawdopodobieństwem go czeka w obecnie funkcjonującym systemie), który skazuje je od urodzenia na bycie co najwyżej przeciętnym, na trudności w wyrwaniu się ze schematu, klasy robotniczej, nizin społecznych, marazmu i wegetacji, w dużej mierze właśnie z tego powodu, że nie miało się w życiu szczęścia i nie wybrało się sobie dobrze rodziców.

    Z drugiej strony uważam że spora część osób prostestujących nie do końca chyba zdaje sobie sprawę o co tak naprawdę walczy i wykorzystuje obecne zamieszanie do rabunków dopuszczając się plądrowania sklepów potykając się o pudełka butów sportowych oraz do agresji, szerząc tylko przemoc i robiąc tak zwany delikatnie mówiąc "rozpierdol", totalnie tracąc nad sobą panowanie doprowadzając momentami do śmierci ludzi nieodpowiedzialnych za zło tego systemu, próbujących jedynie bronić swojego źródła utrzymania.

    Dlatego z zaciekawieniem przyglądam się tej całej sytuacji, zastanawiając się jaki będzie jej efekt i jakie zmiany po niej nastąpią. Bo póki co to mam wrażenie że oglądam rozszerzenie filmu "Joker" z 2019 roku w wersji realistycznej, a który to właśnie film miał m.in. zwrócić uwagę na te wymienione wyżej problemy klas społecznych oraz wady systemu, które m.in. są przyczyną obecnej sytuacji w USA.

    Chętnie poczytam różne perspektywy, komentarze i stanowiska w tej sprawie.

    #usa #strajk #blacklivesmatter #polityka #neuropa #4konserwy
    pokaż całość

    źródło: comment_1591189899jyNbkoFIll1giHqBInVhCI.jpg

    •  

      bogatych działając jak sprzężenie zwrotne dodatnie, sprawiając że bogaci bogacą się najszybciej w historii i dysproporcje te w krajach w których taki system występuje, rosną pomiędzy klasami społeczenymi coraz bardziej, pomimo ogólnego podnoszenia się standardu życia, ale jakoś nikt z tego powodu nie demoluje lokalnych miast i prywatnych biznesów ludzi

      @zexan: jest to prawda, ale wciąż na chwilę obecną poziom nierówności społecznych w Polsce jest na stosunkowo niskim poziomie. Rozmaite wskaźniki ekonomiczne nie pozostawiają złudzeń, jak ogromna różnica w tym względzie jest w Stanach. Zresztą jest to jedna z tych statystyk, którą widać gołym okiem, nigdzie w Europie (poza Rosją) nie widziałem tak skrajnego kontrastu, dzielnic superbogaczy i prawdziwie dramatycznego ubóstwa niewiele dalej jak w Ameryce. pokaż całość

      +: zexan, JV44
    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Śmianie się z ludzi, którzy obecnie protestują w Polsce z powodu #blacklivesmatter jest kompletnie niekonstruktywne. Fakt, że mobilizuje ich to hasło a nie żadne inne bliższe nam, typu "rząd wprowadza dyktaturę" to nie jest wina lewaków tylko porażka nas wszystkich. To oznacza, że na poziomie kraju nie mamy lidera, który jest w stanie zmobilizować tych ludzi, którzy jak widac są gotowi wyjść na ulicę.

    Chociaż co ja pisze? Prawaki i takich by wyśmiali. Wszelkie przejawy KODziarstwa były raczone memami na tym elektronicznym odpowiedniku szamba jakim jest wykop. Dopiero gdy ich KRUL jest dotykany dyskryminacją rządu panuje tu oburzenie. Nie ma bardziej żałosnych ludzi niż polska prawica.

    #bekazprawakow #bekazpodludzi #neuropa
    pokaż całość

  •  

    Jakby komuś się nudziło, to dla treningu maturka z 1994 r. z woj. bydgoskiego.
    #matematyka

    źródło: bydg.jpg

    •  

      @tomekgz: z pominięciem stereometrii, tj. zagadnienia piątego, to te zadania wcale nie są trudne jak na poziom rozszerzony, po prostu operują na zagadnieniach, których obecnie nie ma już w programie nauczania w liceum.

      Pierwsze zadanie jest typowym rysowaniem wykresu i analizą graficzną rozwiązań. W sumie mogłoby pojawić się na współczesnej maturze.
      Drugie zadanie pomimo "strasznej" elipsy jest standardową geometrią analityczną. Weź wzór na prostopadłą prostą, podstaw do równania, oblicz równanie kwadratowe.
      Trzecie - rozłóż dwumian na czynniki (nawet na pałę, nic nie zauważając, tylko klepiąc deltę), pokaż wprost, że wielomian się zeruje dla dwóch pierwiastków.
      Czwarte - trywialne całki, rozwiązanie takich to czysty schemat, który wymaga tyle polotu, co klepanie delty. Rozwiąż prostą nierówność, podstaw wartości do wzoru z tablic na wartość oczekiwaną dyskretnej zmiennej losowej.
      Piąte jako jedyne poziomem odstaje od pozostałych, bo wymaga wyobraźni, dobrego określenia "narożnego" ostrosłupa i położenia płaszczyzny stycznej. Nie operuje pojęciami spoza współczesnego programu, ale nie jest zadaniem do "spałowania".
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (153)

    •  

      mylisz się w podstawowej sprawie. To prawda, że gdy stawiasz z jednej strony dorosłego człowieka, a z drugiej dziecko, to psychika nakaze ci chronic dziecko

      @boskakaratralalala: to jest uwarunkowane kulturowo. W społeczeństwach dalekowschodnich ludzi starszych otacza się ogromnym szacunkiem i uważa za bardzo istotny wkład, dlatego często w ramach dylematów moralnych ludzi starszych część populacji uznaje za wartościowszych niż dzieci, co wśród respondentów zachodnich jest rzadkością. Obiektywnie rzecz biorąc dzieci są najłatwiejszą do zastąpienia grupą wiekową. Zarówno w kontekście czasu, jak i środków włożonych w ukształtowanie osobnika. pokaż całość

    • więcej komentarzy (133)

  •  

    Zróbmy k***e z logiki i poświęćmy coś, co służy do łamania 5 punktu dekalogu xD

    #bekazkatoli #dzbanywiary #bekazpodludzi #bekazpisu #neuropa #4konserwy #pedofilewiary

    źródło: 46776989.jpg

    •  

      broń nuklearną, fajna ta broń obronna, taka nie za defensywna xD

      @NaczelnyWoody: przez kilkadziesiąt lat według doktryny natowskiej broń jądrowa była właśnie bronią defensywną, a siły konwencjonalne ofensywną. Początkowo było odwrotnie, ale kiedy sowiecki program jądrowy potencjałem zaczął przekraczać amerykański zdano sobie sprawę, że jakiekolwiek jej użycie przyniesie opłakane skutki dla obu stron. Stąd wypracowano jej nową rolę jako czynnika odstraszającego, w dokumentach natowskich pojawiało się określenie "tarczy" nuklearnej i "miecza" sił konwencjonalnych. I jest to jeden z powodów dla którego zimna wojna istotnie była zimna. pokaż całość

    • więcej komentarzy (204)

  •  

    Narzeczona wychodziła do pracy. Ja pracuję w domu. Poprosiłem żeby zabrała śmieci i zapomniała. Mówiła mi jednak, że przyjedzie paczka z naklejkami (zbiera, takie ma hobby). No i zrobiłem taki żarcik. XD

    #heheszki #zwiazki #logikarozowychpaskow

    źródło: 1590150808334.jpg 18+

  •  

    Twój pedofil jest większy niż mój
    #nicsieniestalo #bekazpisu #polityka

    źródło: pbs.twimg.com

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika zavalita

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.