•  

    Mam pakiet w luxmedzie wszystkie badania krwi itp za darmo.
    Chcę zbadać teścia, potrzebuję skierowanie czy od buta się umowię?

    #pytanie #luxmed #medycyna

    •  

      @BananowyKrol sprawdź jeszcze ogólne warunki świadczenia usług- zazwyczaj tam jest zawarta informacja na temat zasad korzystania z pakietu, w tym kiedy doagnostyka jest bezpłatna (podstawowe badania mogą być na życzenie, ale już usg, zaawansowana z krwi itd.), ale pozostale tylko że skierowaniem. Nawet konsultacje specjalistów niektóre mogą być objęte takim ograniczeniem. Jeżeli masz z pracy, to można poprosić kadry żeby takie podesłaly, czasem mają udostępnione takie na www, albo przemiłe konsultantki na infolinii też Ci pewnie wyjasnią ( ͡° ͜ʖ ͡°) pokaż całość

    •  

      @BananowyKrol no i to jest dobra droga, skierowania zazwyczaj są ważne 6 m-cy, więc masz trochę czasu na realizację, a czat, teleporade czy wiadomość do lekarza załatwia sprawę skierowań. Pozdro Mirku.

    • więcej komentarzy (12)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Piszę tu w sprawie pomocy przy wyborze antykoncepcji hormonalnych dla początkującej pary. Tak jak post niżej na tagu #antykoncepcja trochę przeraża nas fakt finału w środku nawet pomimo stosowania antykoncepcji.
    Wstępnie wybraliśmy implant antykoncepcyjny. Ginekolog dał zielone światło co do tej metody.
    Jego plusy to:
    - najwyższa skuteczność wg. badań ze wszystkich środków antykoncepcyjnych tj. 99,95%
    - odporność na zaniedbanie czy zapomnienie (nie trzeba o niczym pamiętać tak jak np w przypadku tabletek)
    - brak możliwości zakombinowania, różowa nie wyciągnie go sobie, można sprawdzić czy jest na miejscu

    Minus to fakt, że jego skuteczność z czasem spada. Niby 3 lata jest ważny ale w praktyce jest różnie. Zależy to od organizmu. Np u osób trochę przy kości może szybciej się zużywać, a moja różowa ma parę kg więcej i tu trochę się obawiamy. Są jakieś badania sprawdzające ile implant tych hormonów uwalnia?
    #seks #zwiazki #rozowepaski #ginekolog #ginekologia

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #617151bb820612000add9c12
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania koleżanki nie miały zastrzeżeń do implantu, pytanie czy różowa chce jeszcze kiedyś zajść w ciążę, bo to raczej metoda dla tych, co już mają to za sobą.
      Jeżeli dotychczas nie miała do czynienia z hormonami, to jeżeli będzie je źle znosić (bolesne piersi, ale samopoczucie, spadek libido) to nie będzie tak łatwo jej odstawić, niż innej formy. Więc na początek bym nie polecała. Jeżeli ma problem z pamietaniem, to lepszy plaster lub krążek dopochwowy. pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki, chciałbym zasięgnąć waszej rady. Jestem 26 letnim prawikiem, który przez własną nieśmiałość mimo szans nigdy nie wszedł w związek. W najlepszych latach na bycie pierwszym u dziewczyny ucinałem próby adoracji, po latach pluję sobie w brodę. Stworzyłem swoją strefę komfortu, nie chciałem poza nią wychodzić. Dom światopoglądowo nie służył poznawaniu dziewczyn( czystość aż do ślubu). Reperkusje ciągną się od kilku lat.
    Nie chcę iść w związki, moje rówieśniczki mają taki przebieg, ze na prawdziwe, zdrowe relacje nie mam co liczyć. First love, frist kiss, to się liczy, następny jest już coraz bledszą, wtórną wersją ex.
    Na tinderze poznałem wiele lasek, ale każda miała taki przebieg, że nie chciałem nawet na herbatę się umówić. Jak przebieg podobny wybrałem inną, wygodniejszą, uczciwszą opcję.
    Dlatego postanowiłem spróbować szczęścia u roksy. Ale mam dylematy. Mam straszne obawy o choroby weneryczne i boję się, że nawet taka z wyższej półki może coś przenieść i wtedy mógłbym się nawet przekręcić. Dużo Mirków na wykopie właśnie tak rozwiązało problem późnego prawictwa i prosiłbym o jak największą liczę porad w tym zakresie, czy spróbować, gdzie spróbować. Łodzianin here.
    #przegryw #wygryw #divyzwykopem #blackpill #tinder #roksa #badoo #zwiazki #seks

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61717217820612000add9ecb
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    GŁUPIA QURW@ która wdraża mnie na jej stanowisko bo awansowała (nie zdziwił bym się jakby to było przez łóżko bo lata po wszystkich kierownikach i jest to typowa ładna typowa korpo babka) na wyższe stanowisko (jeszcze jest ze mną w biurze bo nie ma dla niej miejsca tam gdzie siedzą ludzie na jej stanowisku), od około miesiąca stała się taką SZMATĄ że mam ochotę się zwolnić by zrobić jej na złość aby musiała wrócić na swoje stare stanowisko (na którym pracowala ok. 13 lat) bo nikt inny tego nie robi.

    Pracuje od 30.08, od ok. 5/6 tygodni pracuje praktycznie sam, ale są takie momenty z rzadkimi sytuacjami że jednak musi mi coś jeszcze wytłumaczyć bo nie tłumaczyła mi tego wcześniej (aż 2 tygodnie szkolenia... SZALEŃSTWO! NA PEWNO WSZYSTKO UMIEM! I NA WSZYTKO JESTEM GOTOWY!!). A ta do mnie z bulwersem odszczekuje "nie wiem" jak o coś się zapytam i mnie zlewa (jeszcze jakby pracowała, a ta siedzi na telefonie) ...

    #pracbaza #gorzkiezale #logikarozowychpaskow
    pokaż całość

    •  

      @algus jeżeli podpisała aneks do umowy, to z powodu Twojego odejścia nie wróci na poprzednie stanowisko- ewentualnie zostanie poproszona o pomoc we wdrożeniu Twojego następcy- więc myśl, że zwalniają się zrobisz jej na złość, raczej nie wyjdzie.
      Skoro masz braki w szkoleniu, ale okres szkolenia już się skończył- to ewentualne pytania kieruj do swojego przełożonego, może to nie jest wiedza tajemna, która również posiada, może są opisane jakieś procedury na to, albo on może ją poprosić o taką pomoc. Nie wiem skąd tyle żalu do panny, która przeszła do innego działu i ma swoje obowiązki. Nawet gdyby szkolenie trwało i kwartał, zawsze się może zdarzyć sytuacja niestandardowa, której nikt by nie ujął w programie szkolenia. pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  

    Od 2 lat jestem w związku, ale od kilku miesięcy przestałem się dogadywać ze swoją dziewczyną. Ona potrzebuje uwagi i czułości, a czas spędzony oddzielnie uznaje za stracony, ja z kolei lubię mieć swobodę w związku, nie potrzebuje takiej ilości czułości co ona i uwielbiam od czasu do czasu spędzić trochę czasu samemu bądź ze znajomymi (co jest całkowicie normalne według mnie).
    Wczoraj po zakrapianej imprezie z grupą znajomych oznajmiła mi, że ma dosyć bycia w związku gdzie jest odrzucana i nie jest w centrum uwagi. Zaproponowała mi, żebyśmy zrezygnowali z bycia w związku na rzecz FwB dopóki nie znajdziemy sobie kogoś nowego. Nie wiem co o tym myśleć, z jednej strony to pewnie marzenie nie jednego typa z wykopu, z drugiej strony boję się, że mi to zryje psyche. Zazwyczaj rozstawałem się zrywając kontakt, żeby nie myśleć zbyt wiele o ex drugiej połówce. Co myślicie o tej sytuacji? Co byście zrobili na moim miejscu?
    #zwiazki #seks #tinder #psychologia
    pokaż całość

    •  

      @Mikirikitiki jeszcze bym zrozumiała, że jest tak zazdrosna, że po imprezie zdecydowała się na rozstanie, bo nie zniesie kolejnych takich "wybryków" z Twojej strony, dorosły facet a imprez z alkoholem mu się zachciało ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Ale ta propozycja fwb na odchodne, znaczy że coś jest nie tak z jej psychiką, stawialabym an border, albo jeszcze coś do niego dodatkowo- a to dla Ciebie nie wróży nic dobrego. Odciąć niczym rękę z trądem, to najlepsza diagnoza na spokojne dalsze życie. pokaż całość

    • więcej komentarzy (37)

  •  

    Ja pierdole...Poziom żenady mi wywalił, rozmawiam ostatnio ze znajomą co u niej słychać itd.. Ona mi mowi że już ponad pół roku jest bez pracy i nic nie może znaleźć w swoim zawodzie który ukończyła na studiach...Trochę się zdziwiłem że w takim mieście jak Kraków ona ma problem ze znalezieniem pracy nawet takiej żeby mieć prace za najniższą, więc mówię że może call center, kasjerka czy jakaś pomoc kuchenna gdzie w takich pracach czesto bez problemu przyjmują bo tam jest cały czas zapotrzebowanie...Ona mi odpowiada że nie po to kończyła studia żeby tyrać po jakiś gówno pracach... Wywalił mi poziom żenady bo jak ja miałem problem ze znalezieniem pracy w swoim zawodzie to pracowałem w takich pracach żeby nabywać jakieś doświadczenie i mieć co wpisać w CV a przy okazji poznałem wielu ludzi, kasa nie była duża ale wolałem ją mieć niż siedzieć przez pół roku bez pracy i narzekać że hajsu nie mam... I powiem szczerze że ostatnio dosyć często spotykam się z takim nastawieniem ze strony studentów "ja nie będe robić tu bo ja mam studia" #krakow #rozowepaski #logikarozowychpaskow #praca #polska pokaż całość

    •  

      @Pieron ja probowałam niejednokrotnie jak byłam młoda i w sumie po latach nie żałuję, że człowiek zaczął od jakiejkolwiek pracy- uczy szacunku i nawet mało doceniane doświadczenie, może się kiedyś przydać.
      Nikt nie oczekuje, że dziewczyna trafi do kamieniołomu i będzie żreć gruz, tylko że warto robić coś w kierunku kariery. Jakiś kurs, staż, praca na pół etatu wygląda lepiej w cv niż, pół roku siedziałam na pracuj.pl na zmianę z fb.
      A jeżeli skończyła kierunek typu socjologia, zarządzanie czy inny mało konkretny, to może nigdy nie znaleźć i całe życie szukać ¯\(ツ)
      pokaż całość

      +: kaasic
    • więcej komentarzy (19)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Cześć Wszystkim!

    Zostałem porzucony przez kobietę 2 lata temu z powodu braku pracy przez pół roku(wysokie stanowisko w korpo i miałem problem zmusić się do czegoś bardziej przyziemnego), drugim powodem była duża odległość(wyjazd w rodzinne strony na czas poszukiwania zatrudnienia), trzeci to moje toksyczne zachowania. Jestem osobą, która wyrastała w domu, gdzie główny, dowodzący rodzic umarł gdy byłem mały i taki zrobiłem się niepewny siebie i dominujący(a przynajmniej cały czas oczekuję okazywania uczuć). Ojciec był bardzo bogaty i bardzo szanowany, przez co ja oczekuję podświadomie tego, samego nie mając spektakularnych osiągnięć. Nigdy żadnej dziewczyny nie zostawiłem, a mam już ponad 30 lat. Mało mówię w towarzystwie, jestem cichy, nie potrafię się śmiać i mówić ciekawych anegdot. Jestem specyficzny. Nie piję alkoholu i jedyną używką jest kawa.

    Ale do rzeczy.. dziewczyna zostawiła mnie bez awantur, wyzwisk, kłótni. Przynajmniej ja tak to widzę, a z jej strony związek był toksyczny. Dziewczyna jest bardzo wrażliwą osobą z syndromem DDA po ojcu alkoholiku, który jest też dużym narcyzem. Cały związek musiałem uważnie dobierać słowa, żeby być dobrze zrozumianym.

    Dziewczyna po 3 miesiącach od rozstania weszła w nowy związek, a jak płakałem za nią ponad rok, dopóki nie odkryłem, że ma kogoś. Uważam ją z bardzo wartościową osobę, co potwierdza fakt, że jej nowy partner, jest z 15-20cm niższy ode mnie i patrząc na twarz, sylwetkę, nigdy bym nie pomyślał, że tak będzie wyglądał mój następca. Jakaś zwykła praca.

    Nie potrafię się pogodzić z rozstaniem, czuję pustkę. Choć dobrze wyglądam, mam super pracę to żadne kobiety mi się nie podobają, nawet nie mam ochoty z żadną gdzieś wyjść. Nie wierzę w związki, mam wrażenie, że jestem takim dodatkiem do życia jak torebka i jedyne dziewczyny interesuje to nie moje wnętrze tylko mój dobry wygląd i kariera. Chciałbym tamtą kobietę(była jednak fajna i podobała mi się), ale z drugiej strony czuję się bardzo upokorzony rozstaniem przez Whatsup i brakiem chęci jakiegokolwiek kontaktu. W sumie to od początku rozstania czekam, na jej kontakt i mam sobie za złe swoje zachowania, a z drugiej strony mam wielu znajomych co nawet pobyt w kryminale przetrwali. Nie wiem jak żyć. Chyba to była miłośc mojego życia..

    #zwiazki #rozstanie #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow #rodzina #zycie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616f6dbc820612000add7214
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Dzieki z góry jesli ktoś przeczyta.
    Mężczyzna lv30+. Poukładany, realista, który ma swój system wartości, ceni swoje słowo (co jest czasami udręką) itp.
    Nie jestem chadem, ale nie narzekam na powodzenie u kobiet (nawet jest lepiej niż przeciętnie). Teoretycznie wszystko się w życiu udało:
    Ładna żona, zdrowe dzieci, mieszkanie, auto, fajna robota, kasa i zdrowie.
    Może szukam ch.ja do d..y, ale mam problem.
    W szkole byłem straszna łajzą jak chodzi o kobiety, podobałem się ale nie tym które mi albo po prostu te ładne mnie onieśmielały.
    W jednej kochałem się całe liceum, ale oprócz gadek nie potrafiłem nic więcej i w końcu zgarnął ją inny gość.
    Przez jakiś czas ciężko mi się było pozbierać, ale wziąłem się za siebie, za psychologie, relacje damsko-męskie i swoje wady. Nawet wyszło mi to na dobre.
    W pewnym momencie okazało się, że potrafię się z większością dogadać na dowolny temat i mam całkiem niezłą umiejętność "czytania ludzi"
    W trakcie studiów sporo szalałem na imprezach i było sporo kobiet, aż w końcu trafiła się moja przyszła żona.
    Była ładna i uparta jakoś się dogadywaliśmy, ale było też wiele grubych awantur po których jedno lub drugie chciało się rozstać, ale do siebie wracaliśmy.
    Z czasem się jakoś dotarliśmy i poszło już z górki ślub, dzieci, mieszkanie. (chcialem wczesniej dzieci zeby je wczesniej odchowac)
    Cały czas miałem wątpliwości i wydawało mi się, że nie ma tam uczucia, ale było przywiązanie i szkoda utraty tych paru lat zainwestowanych w relacje.
    Mam wrażenie, że popełniam ten sam błąd, co mój ojciec. Byli razem z mama, ale nie było uczucia (jego pierwsza miłość zginęła w wypadku), mimo to jakoś nas wychowali.

    Od kilku lat mam jestem w pracy gdzie pewna dziewczyna spodobała mi się od samego początku.
    Nie jest jakaś super ładna, ale strasznie w moim guście. Do tego ambitna, samowystarczalna ma zorganizowany czas i jakieś zajęcia poza pracą. Strasznie mi imponuje, w gadce widzę, że potrafiłaby wspierać lub inspirować (nie raz rzuca takie teksty, albo wręcz "zmusza" w pozytywnym sensie do działania), a ja chętnie wspierałbym ją.

    Tymczasem moja żona (ogólnie to dość poprawny związek i się dogadujemy, pomijając te negatywy, które zaraz napiszę) potrafiła się kiedyś zająć dziećmi mieć inicjatywy, chodziła na siłownię a obecnie tkwi w gównorobocie na 3 zmiany gdzie wypruwa sobie żyły i ma ze sobą problem wziąć nawet wolne lub L4 żeby zostać z dzieckiem, albo przeczytać im bajki. Przez zmiany lub odsypianie nie można nic zaplanować. Jest wiecznie zmęczona, niewyspana i o często się przydupca (ale są też lepsze okresy). Żeby nie było, że tylko wymagam to robię swoją robotę odprowadzam dzieci, sprzątam, zakupy, ugotuje no i większość czasu siedzę z dziećmi itp. Ona nie ma żadnych hobby ani planów innych niż wakacje za granicą lub remont. Najchętniej by przespała lub przeleżała pół dnia z telefonem jedząc jakieś syfy bo jest zmęczona. Próbowałem ją wspierać, wyręczać, zachęcać do zmiany roboty, nudzić albo wspierać ale ona siedzi w tej swojej bańce i chce tak zgnić. Rozmawialiśmy o psychologu, albo jak mogę jej pomóc, ale ciągle to samo. Chcę być w porządku. Staram się mieć swoje zajęcia piłka, rower, bieganie, albo jakieś wyjście ale początkowa zgoda zwykle wraca w formie wypominków. Seks raz na 3 miesiące lub rzadziej...
    Wsrod znajomych robi swietne wrazenie,show i z kazdym sie dogaduje, ale w domu całe życie wyglada mocno poprawnie bo ogólnie się dogadujemy lub okresami bardzo męcząco.
    Mielismy kilka rozmow ze nie ma sensu byc ze soba na sile dla dzieci itp. i mam wrazenie ze z kims innym lepiej by sie dogadala, ale póki co tak tkwimy.

    Wracając do dziewczyny z pracy, z czasem było parę wspólnych tematów, rozmów i mocno się zauroczyłem.
    Im lepiej ją znam tym mam wrażenie, że byśmy się dogadali i coraz ciężej wyrzucić mi ją z głowy.
    Bylo już kilka takich okresów po 1-3 miesiące, później trochę mi przechodziło (mniej kontaktu?)
    No i w końcu była impreza firmowa, na której sporo gadaliśmy, tańczyliśmy itp. od tego momentu trafiło mnie już całkiem.
    Nie potrafię sobie zorganizować dnia inaczej, niż go jak najszybciej spędzić i iść wcześniej spać, planuje co do niej zagadać, ale też nie chce być nachalny i trochę mi nie wypada skoro mam żonę... (nie powinienem, ale to silniejsze i boli mnie podwójnie bo nigdy nie chciałem taki być)
    Mam wrażenie, że też jej się podobam (mowa ciała i inne), ale widzi jak wygląda sytuacja. Jak jesteśmy sami to sama czasem zagaduje i ciągnie temat, w towarzystwie raczej mnie unika (to by potwierdzało że nie chce pokazać przy innych, żeby jej nie oceniali?). Na wyjsciach z pracy prędzej czy później kręci się koło mnie lub ja koło niej i się zgadujemy.

    Nigdy nie chciałem zdrad, ani nikogo oszukiwać, ale sobie z tym nie radzę i też chciałbym być szczęśliwy i nie popełnić błedu ojca.
    Na ten moment myślę sobie, że mógłbym tym wszystkim jebnąć. Wziąć rozwód, winę na pół lub na siebie (dla świętego spokoju) i spróbować to jakoś poukładać na nowo. Płacić alimenty i starać się też spędzać czas z dziecmi (w luznych rozmowach nigdy by tego nie ograniczala gdyby cos takiego sie wydarzylo) - Wziac odpowiedzialnosc za swoje czyny
    Chciałem jebnąć robotą, ale jest dobra, łatwa, dobrze płatna i mam już obiecaną kolejną podwyżkę.
    Miałem nawet taki plan, żeby się tej dziewczynie z pracy z wszystkiego do niej wygadac i wtedy już nie byłoby odwrotu - trzeba by rzucić papiery, albo iść na całość
    Z drugiej strony chcę tu pracować jak najdłużej i z nią spróbować na spokojnie (jej też lata lecą a jakoś się z nikim nie wiąże)

    #zwiazki #kobiety #niebieskiepaski #rozowepaski

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616fbdf0820612000add7879
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania kiedyś kolega z pracy miał podobny dylemat, podzielił się nim ze mną w momencie, kiedy już się z koleżanką z naszej wspólnej pracy roochał.

      Próbowałam mu jasno wyjaśnić, że dalsze ciągnie Cię tej znajomości prędzej czy później wyjdzie mu bokiem, a opcje z alimentami, rozwodem nie są świetlaną przyszłością. Ale wybór należy do niego- dorosły jest.

      Jakiś rok później kochanka (zarzekał się że jest bardzo dojrzała i można na niej polegac) sama dała dowody zdrady żonie do rozwodu, a alimenty wysokie, bo kolega nieźle zarabia. On szybki powrót do swoich rodziców, kochanka została, ale rzadko z nich już się nie traktuje poważnie- raczej z nudy, dla rozrywki jakiś numerek czasem.

      Zastanów się nad rachunkiem zysków i strat, bo zmienić kobietę to nie problem, ale to nic nie zmienia ¯\(ツ)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (59)

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Pytanie na temat "leasingu konsumenckiego" częściej nazywanego wynajmem długoterminowym. Miał ktoś do czynienia z finalnym wykupem samochodu po takiej formie finansowania? (Toyota Bank i ich autorski program "Toyota Dla Ciebie", teraz przemianowany na Kinto). Zastanawiam się jakie są dodatkowe koszty z tym związane, mam tu na myśli oczywiście państwowe haracze, daniny, opłaty i podatki. Nie mam żadnej firmy.

    W trakcie leasingu (łącznie 3 lata, samochód od nowości z salonu), leasingodawca wystawiał mi co miesiąc fakturę VAT, którą opłacałem przelewem, była tam rata leasingowa (kwota brutto), którą co miesiąc opłacałem. Według umowy na zakończenie jeżeli zadeklaruję wykup to leasingodawca wystawi mi finalną wykupową fakturę VAT na kwotę brutto, którą mam ustaloną w umowie (koło 40k).

    No i teraz zastanawiam się jakie będą tu dodatkowe koszty. Wiadomo, przerejestrowanie samochodu (bo jest zarejestrowany na bank), ubezpieczenie OC/AC ale nie wiem czy będą czaiły się na mnie jeszcze jakieś dodatkowe gówniane podatki od "wzbogacenia się" i inne haracze.

    #motoryzacja #samochody #leasing #podatki #prawo #pytanie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616fc697820612000add7a4a
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    •  

      @AnonimoweMirkoWyznania chyba że wprowadza nowy wał i wykup będzie w przyszłym roku, to wtedy będziesz przy sprzedaży prywatnego auta po leasingu płacił jeszcze jakiś dodatkowy podatek dochodowy. Więc przemyśl, czy nie spłacić bo jeszcze w tym roku, gdzie możesz to bez dodatkowych kosztów potem sprzedać nawet po 6 m-cach. Sama nad tym się zastanawiam, ale czekam czy senat nie odrzuci tego bubla.

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Gdzie najlepiej zrobić Rezonans Magnetyczny całego organizmu ( whole body scan ) we Wrocławiu/Poznaniu ?

    #rezonans #medycyna #lekarz #rezonansmagnetyczny #kregoslup #zdrowie #szpital

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Dwie pracy w kołchozach 16h na dobę. Kołchoz mnie wyniszcza psychicznie i fizycznie. Pojawiają się myśli samobójcze oraz dziwne myśli takie jak pracuje wśród pracowników i mam myśli żeby ich tak opieprzyć żeby jutro do roboty nie przyszli to są złe myśli i pragnienia. W robocie na przerwie ide do łazienki patrzę w lustro i chce się wymiotować. Doping w postaci 2 espresso i 3 mocnych czarnych przestaje działać w dodatku nie mam czasu na jedzenie wiec jem takie żarcie jak fast foody słodycze i zero zdrowego jedzenia nie wiem co mi jest ale moje życie to tragedia a kołchoz zrobił ze mnie wraka zarówno psychicznego jak i fizycznego nie chce już żyć ide spać a za 6 godzin do roboty nie wytrzymie tego za 10k na rękę te pieniądze nie są tego warte jak żyć odrazu mowie ze z pracy nie moge zrezygnować jak i z jednej i drugiej bo chce lepszego życia na przyszłość… #przegryw #pracbaza #kolchoz #depresja #spierdolenie

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #616878ee820612000adcbe76
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Doceń mój czas włożony w projekt i przekaż darowiznę
    pokaż całość

  •  

    #anonimowemirkowyznania
    Mirki idę ze swoim pracodawcą do sądu pracy. Chodzi o wypłatę odprawy. Czy w związku z tym, że tak powiem - narobię sobie negatywnej opinii gdy pracodawca skontaktuje się z poprzednim pracodawcą z prośbą o opinię? Odprawa mi przysługuje a firma nie chce jej wypłacić, bo nie musi. Dopiero w sądzie ją otrzymam. Z drugiej strony to pracodawca bardziej robi sobie lipę niż ja, że nie chce wypłacić należnej mi odprawy.

    #pracait #praca #pracbaza

    Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
    Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
    ID: #61672c4c820612000adc97d2
    Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: Leszcz_Bagienny
    Przekaż darowiznę
    pokaż całość

    +: v2erwo
  •  

    Czy miał ktoś taki objaw, że w kąciku oka widzi jakby świetlny dysk, który spada z góry do dołu. Zawsze prawe oko, zauważyłam pierwszy raz jakiś tydzień temu. Ale dzisiaj mam zwiększoną częstotliwość, wcześniej myślałam że mi się przewidziało. Stres?
    Popatrzyłam w internetach, ale nie znalazłam nic ciekawego- oczywiście pójdę do lekarza, ale w weekend wiadomo jak jest.

    #medycyna #okulista #lekarz pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika zrobie_tu_porzadek_

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (3)