Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • odpowiedzi (12)

  • avatar

    Trochę się stresuje, bo przełamałem się i przygarnęliśmy psa, który miał przejebane warunki u patologicznej rodziny. Podobno całą zimę był przywiązany na łańcuchu poltorametrowym bez budy. Obecnie miał budę i położoną na nią czarną maskę od auta...(ꖘ⏏ꖘ) Chyba patusy chciały go wykończyć, tylko nie własnymi rękoma.
    Dokarmiany był i odpinany pod nieobecność właścicieli przez chłopaków pracujących na budowie dom obok. Wczoraj dostał tabletkę na odrobaczenie i na noc został na wsi u ojca w towarzystwie czterech nnych psiaków, dziś zabraliśmy go do siebie. Wykąpałem go i teraz śpi spokojnie. Decyzja trudna, bo zakładam że na całe życie jeśli się zaaklimatyzuje, a jednego psa już mamy w mieszkaniu. O tyle łatwiej, że jest to młody pies. Ma niecały rok. Mega wdzięczny i posluszny. Od razu zakumal gdzie jego legowisko, na smyczy grzeczniejszy od mojego psaᶘᵒᴥᵒᶅ. Swoją drogą podziwiam cierpliwość i wyrozumiałość naszego psiaka. Trochę widać zazdrosny, ale ani grama agresji nie przejawia. Pierwsza wspólna noc przed nami, zobaczymy jak to będzie¯\(ツ)
    #psy #zwierzaczki #zwierzeta
    pokaż całość

    odpowiedzi (25)

  • avatar

    Na koniec kwietnia zawiesiłem działalność, za tydzień wypierdalam na stałe do Danii.

    Za ubiegły rok zapłaciłem 56 000 samego dochodowego.

    Wypierdalam z tego chorego kraju dla nierobów

    odpowiedzi (157)