szogu3
Zastanawialiście się, co tam u Soumy? Cóż, obóz dobiegł końca. Ci, którym udało się go przetrwać, wrócili do Akademii Tootsuki, aby dalej piąć się po jej szczeblach. Naszych bohaterów czeka teraz najtrudniejszy sprawdzian w ich dotychczasowym życiu. Przeprawa, przy której obozowe wysiłki okażą się zaledwie spacerkiem. Zaczynają się przygotowania i kwalifikacje do niezwykle prestiżowych Jesiennych Wyborów!

Jak rozwija się przygoda? Czy potrawy dalej zaskakują? No i najważniejsze pytanie: czy kuchenne orgazmy są dalej tak dosadne?! Odpowiedzi na te, jak i szereg innych pytań znajdziecie w recenzji tomów 6-8, którą dla Was przygotowaliśmy! Bon Appetit!

MasterChef na wypasie! Shokugeki no Souma – Tomy 6-8

pokaż spoiler #manga #anime #animedyskusja #gotowanie #jedzenie yare yare daze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
+5
Farezowsky
Jestem jakby już po drugim obejrzeniu całego Hunter x Hunter. No i jak ja mam patrzeć po czymś takim na takie Fairy Tail czy innego tasiemcya, albo zwykłego shounena. Ta chinska bajka to jedno z najlepszych anime jakie wyszlo. Postacie są tak zajebiście zrobione, i to nie 2 czy 4, jest ich znacznie więcej. Ehh gdyby autor nie miał problemu z kręgosłupem i by sie mu chcialo
#anime #animedyskusja
+6
mishek
Kimi no Suizou wo Tabetai od jakiegoś czasu jest dostępne w dobrej jakości. Nie mogłem sobie odmówić seansu, mimo że znałem już historię z mangi. Do grafiki się jakoś niespecjalnie przyłożyli, ale jeśli chodzi o fabułę to jak dla mnie zasłużone 9/10. Całkiem nieźle to obrobili. Brakowało mi właściwie tylko jednej humorystycznej sceny z mangi.
#anime #animedyskusja
+6
tamagotchi
No to pora na małe podsumowanie pierwszych epów z sezonu zimowego:

Tate no Yuusha no Nariagari - można narzekać, że to kolejne isekai, ale ja lubię ten gatunek i imo zapowiada się ciekawie

Boogiepop wa Warawanai (2 epy) - nieco dziwne i zagmatwane, póki co ciężko się na temat tej serii wypowiedzieć, trzeba dać jeszcze trochę czasu na rozwinięcie

Egao no Daika - to ma mało widzów, a jest oryginalnym anime z mechami i przyjemną kreską, choć fabularnie nie zanosi się na historię wysokich lotów

Dororo - niewiele jest gatunków chińskich bajek, których tak bardzo nie znoszę jak tych historycznych, w feudalnej Japonii etc. Chciałem dać temu szansę, ale nie udało mi się wytrwać nawet do połowy. Drop

Mob Psycho 100 II - tutaj należy spodziewać się po prostu więcej tego, co już było. Jak ktoś lubił, to polubi i to

Ueno-san wa Bukiyou - bezdennie głupie, drop. Mimo że to short, to i tak szkoda na to czasu

Date A Live Ⅲ - tu z kolei zanosiło się od jakiegoś czasu na kaszanę, byłem tylko ciekaw, jak bardzo mierne to będzie. I jest straszna padaka w kwestii wykonania. Animacja jest tak beznadziejna, że to wręcz kpina z widzów. A szkoda, bo fabularnie zapowiada się na coś bardziej interesującego. Jak na standardy tej serii...

Circlet Princess - ani to ciekawe, ani porządnie wykonane. Drop

Watashi ni Tenshi ga Maiorita! - chyba najładniej zanimowany pierwszy odcinek w tym sezonie, póki co. Nie łudzę się specjalnie, że tak będzie cały czas. Fabularnie typowa bajka od Daga Kobo - jest słodko i uroczo. Trochę podobne do "Uchi no Maid ga Uzasugiru!" z zeszłego sezonu - tu też mamy słabość młodej kobiety do małej dziewczynki

Pastel Memories - padaka na całej linii. Uwłaczająco niska jakość od strony technicznej, fabularnie straszne nudy. Ledwo wytrwałem do końca epa. Drop

Doukyonin wa Hiza, Tokidoki, Atama no Ue. - seria wydaje się idealna dla lasek, nie dość że kreska i męscy protagoniści na to wskazują, to jest to historia o kocim współlokatorze

Kemurikusa - ogólnie nie przepadam za CGI, choć kilka takich produkcji obejrzałem i dawały radę. Tu również da się oglądać. Seria zbiera niskie noty, jest dość specyficzna. Sporo moe. Czy będę to oglądał do końca, to się zapewne okaże po najbliższych paru odcinkach

Kakegurui×× - drugi sezon popularnej serii o szkolnych hazardzistach, zapowiedziano mnóstwo nowych postaci. Pierwszy był taki sobie, zobaczymy jak będzie tutaj

Yakusoku no Neverland - z początku zalatywało sztampą - kolejna historia, w której głównym wątkiem są badania prowadzone na dzieciach w sierocińcu, ale po końcówce odcinka jestem zaintrygowany. Przyjemny seans, solidne wykonanie. Zapowiada się na jedną z ciekawszych serii w sezonie

Girly Air Force - to jest jakieś wannabe Darling in the Franxxx. Myślałem, że będzie gorzej, póki co nie dropuję

Dimension High School - bez komentarza. Drop po openingu

Gotoubun no Hanayome - bardzo przyjemnie (póki co) wykonana haremówka. Czyli to, co tygryski lubią najbardziej. Fajna kreska z mnóstwem szczegółów

Revisions - chciałem dropnąć po zobaczeniu tego CGI, ale po momencie kulminacyjnym w pierwszym epie dam temu szansę

Domestic na Kanojo - całkiem interesujący romans się szykuje. Choć głównie przez spory zbieg okoliczności, jak to w chińskich bajkach. Ale tę wyróżnia relatywna dojrzałość. Wykonanie przyzwoite

Mahou Shoujo Tokushusen Asuka - kolejna wariacja magicznych dziewczyn, tutaj w formie wojskowych jednostek specjalnych. Jest trochę gore, wykonanie poprawne, ciekawa muzyka

Grimms Notes The Animation - fantasy oparte na grze. Fabuła poświęcona jest przygodom bohaterów, których losy zostały z góry spisane w ich Księgach Przeznaczenia. Dla widza opierają się na klasycznych baśniach, na co zresztą wskazuje tytuł. Wykonanie na dobrym poziomie.
Sama gra, z tego co widzę, to online F2P RPG dostępne na urządzenia mobilne. Problem w tym, że wersja anglojęzyczna nie jest już dostępna, aplikacja została usunięta ze sklepów Google i Apple, dostępna jest obecnie jedynie nowa wersja o podtytule "REPAGE" aktualnie tylko w wersji japońskiej. Ściągnąłem poprzednią wersję z innego źródła, jednak nie działa - nie łączy się z serwerem. Z tego, co czytam, gra nie cieszyła się popularnością poza Japonią, mimo że była dość przyjemna. Szkoda, że obecnie gracze są skazani jedynie na wersję japońską

Virtual-san wa Miteiru - odpaliłem z ciekawości, jak bardzo będzie to chujowe. I teraz potrzebuję onkologa. Drop krótko po openingu

Kaguya-sama wa Kokurasetai: Tensai-tachi no Renai Zunousen - intensywna gra tęgich umysłów należących do dwóch członków szkolnego samorządu o przeciwnych płciach i bardzo wysokim statusie społecznym. Walka o to, kto pierwszy się zakocha, by druga strona zyskała władzę. Wysoki poziom wykonania (sasuga, A-1 Pictures) i spora dynamika pojedynków rozgrywających się głównie w ich umysłach. Jedna z kilku najciekawiej zapowiadających się serii w sezonie

Endro~! - takie tam fantasy CGDCT, którego protagonistkami są 4 wojowniczki o różnych klasach. Seria skierowana raczej dla młodszego widza, wykonanie poprawne

Kouya no Kotobuki Hikoutai - CGI, choć nie najgorsze. Pilotowanie klasycznych samolotów (fajnie ukazane szczegóły np. samej procedury startu) i widowiskowe walki w przestworzach. Dobre udźwiękowienie. Nie do końca moje klimaty, ale tragedii nie ma

Zatem u mnie wygląda to tak, jak na załączonym obrazku. Reszta to sequele serii, za które się jeszcze nie zabrałem, jakieś pedalstwo i/lub coś, co odstrasza po samym plakacie/PV.

Odnośnie 2. sezonu "3D Kanojo: Real Girl" - kończę pierwszy i nie jest to coś wybitnego, łagodnie mówiąc. W parze ze słabym wykonaniem idzie nierzadko dość durna fabuła z wymuszoną dramą.

A jak u was, co oglądacie?

#anime #animedyskusja
+4
szogu3
Jak co sezon przygotowaliśmy dla Was listę tytułów, na które, naszym zdaniem, warto rzucić okiem. A trzeba przyznać, że zimowy sezon, jak nie imponuje wielką ilością śniegu, tak na pewno przygotował sporo dobrych serii.

A co Wy zamierzacie obejrzeć? Napiszcie w komentarzu!

Anime zima 2019. Co warto obejrzeć z nowego sezonu?

pokaż spoiler #anime #animedyskusja #zima #mobpsycho100 #polecam #blog #leniwiecpisze #jaqqubizarrecontent
+8
tamagotchi
Zapowiedziano drugi sezon Karakai Jouzu no Takagi-san. Sympatyczna seria, polecam.
https://twitter.com/pKjd/status/1082883395728764929
#anime #animedyskusja #karakaijouzunotakagisan #takagi
+6
FilozofujacyTopor
Czyta ktoś Komi-san wa Komyushou Desu? Godne polecenia i dobre, czy typowy, powtarzalny romans, który nie pokazuje progresu historii?

#anime #randomanimeshit #animedyskusja #mangowpis #shoukokomi
+7
Clear
Wczoraj rozgorzała dyskusja na temat kreski #mobpsycho100 - jedna osoba napisała, że kreska jest jej zdaniem kiepska, po czym rozpoczął się nalot osób "nie znasz się", "weż się lecz" i "ale to sztuka".
Od razu skojarzyła mi się ta #pasta

Idę z psem na wystawę do galerii sztuki nowoczesnej.
– Tu nie wolno z psami – mówi ochroniarz.
– To nie jest pies – odpowiadam. – To jest performance.
– A, to przepraszam.
Idziemy z psem dalej. Oglądamy rzeźbę Smefra centaura. Pół koń, pół Smerf.
– Zawsze się zastanawiałem – mówię do psa – komu kibicują centaury w czasie rodeo.
– Srać mi się chce – odpowiada pies.
– Trzeba było srać przed wejściem.
– Wtedy mi się nie chciało.
Idziemy dalej. Oglądam jakąś kobietę, która stoi po kolana w basenie z moczem i wykrzykuje alfabet od tyłu.
– Z, Y, X – krzyczy. – U, V, W.
Mój pies kręci się w kółko i węszy nosem po ziemi.
– Fajfus – mówię do niego. – Fajfus, nie sraj tutaj.
– Kiedy mnie ciśnie – odpowiada i zaczyna srać na podłogę.
Jakiś człowiek podchodzi i przygląda się temu, co wychodzi mojemu psu z dupy.
– To jest interesująca propozycja – mówi.
Ktoś inny też podchodzi i patrzy.
– To jest świeże – mówi.
Podchodzi jakaś kobieta z kieliszkiem wina w ręku, cała na czarno.
– Odważne – mówi.
– Ja państwa bardzo przepraszam – mówię do nich.
– Jak się nazywa ta instalacja? – pyta kobieta. – Gówno – odpowiadam, zatykając palcami nos.
– Mocne.
Ktoś z galerii podchodzi i wtyka w psią srakę tabliczkę z napisem „Gówno, 2015”. Podchodzi fotograf i robi zdjęcie. Pojawia się ktoś z kamerą i mikrofonem. Prosi mojego psa o wywiad.
– Coż, zawsze kontestowałem opresyjne dla mojego gatunku rozwiązania przestrzenne w środowisku miejskim – mówi mój pies.
– A pan jest kuratorem – pyta reporter. – Co pan sądzi o pracy swojego podopiecznego.
– Sądzę, że to gówno – odpowiadam.
– Brutalnie prawdziwe – mówi kobieta z winem.
– Ostentacyjnie szczere – mówi fotograf.
– U, T, S – krzyczy kobieta w basenie z moczem.

( ͡° ͜ʖ ͡°)
#animedyskusja #anime
+1
jaqqu7
To już dziś 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ

#mobpsycho100 #animedyskusja
+12
AntyNormickiPolaczekCwaniaczek
Nie ma lepszego budzika niż świadomość że ludzie chodzą na konwenty anime na powaznie
#heheszki #takaprawda #animedyskusja
+9
mishek
Zauważyłem że na onlajny wrzucono 20 film pokemon. Z ciekawości zajrzałem, w końcu trailer wyglądał jak remaster pierwszego sezonu, więc trochę nostalgia. Okazało się coś zupełnie innego, wręcz słabego. Ale przynajmniej matka potwierdziła że Ash ma jakiegoś ojca. XD
#animedyskusja #anime #pokemon
szogu3
Aby wpasować się w świąteczny klimat, szukałem odpowiedniej na ten czas serii do oglądania. Padło na Baki 2018. To był strzał w dziesiątkę! Krwawe masakry idealnie komponowały się z choinkowymi bombkami, a walki na śmierć i życie stanowiły dopełnienie tegorocznej pasterki.

Nie mogło być lepiej!

Otóż nie, trochę jednak mogło. Czy Baki jest serią godną polecenia? To zależy. Od czego? Wszystko znajdziecie w nowym wpisie!

Czy warto obejrzeć Baki 2018?

pokaż spoiler #anime #animedyskusja #baki #sztukiwalki #dyskusja #recenzja #blog #leniwiecpisze
+5
Necron
Hejka misiaczki dajcie jakaś bajkę chinska taką edgy o spierdoleniu,depresji.
Pozdrawiam serdecznie i cieplutko
#mangowpis #anime #animedyskusja
+7
Rostagma
W sumie to prawda, niby amino fajne, ale fabuła kulała. Czego się spodziewać po isekajach ¯\_(ツ)_/¯
#anime #animedyskusja
+3
tamagotchi
Release the Spyce

Napisałem to po 8 odcinkach, po obejrzeniu całości opinii nie zmieniam.

Moim zdaniem jest to mocno niedoceniana seria, która ma sporo zalet i niewiele wad. A jeżeli przymknąć oko na oczywisty brak realizmu i na to, że jest to cos pokroju "Odlotowych Agentek" (kreskówka w stylu anime, którą kiedyś oglądałem w TV, jest nawet na Netflixie), to okazuje się, że jest to kawał naprawdę solidnej produkcji.

Poziom jest równy, fabuła nie nudzi. Mamy efektowne misje z udziałem naszych dziewczęcych szpiegów, przy których rozbrzmiewa nietypowa, energiczna muzyka. A w tle tych wydarzeń toczą się ciekawe wątki, w tym i wywołujące feelsy relacje uczeń-mistrz.

Każda z głównych postaci ma swoje 5 min. przez co dość łatwo widz jest w stanie się do nich przywiązać i je polubić.

Dla mnie seans przy każdym odcinku jest satysfakcjonujący i tak na dobrą sprawę ciężko się do czegoś tak mocniej przyczepić. Animacja może i nie wgniata w fotel, ale jest wystarczająco dobra, a ekscentryczna ścieżka dźwiękowa jest dobrym uzupełnieniem.

Jak dla mnie ta seria jest dowodem na to, że warto ruszać i te tytuły, które nie zbierają wysokich ocen. Bo, jak widać, potrafią pozytywnie zaskoczyć, przynajmniej mnie. Bo ja nie jestem w stanie wystawić temu mniej niż 7, a aż chce się więcej...
#anime #animedyskusja #releasethespyce
+8
Logytaze
Recapy. Jak ja ich nienawidzę ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#animedyskusja
+3
kotoamatsukami
Chciałbym podzielić się z wami moimi wrażeniami po grze Doki Doki Literature Club. Uwaga na spoilery jeśli ktoś zamierza zagrać.

Co mogę powiedzieć? Jest mi strasznie smutno. Gra bardzo mi się podobała, nie mniej jednak z racji że jestem większym lub mniejszym stopniu depresyjny to poczułem się jakbym dostał w mordę.
Na początku spodobała mi się Yuri, była bardzo w moim guście, spokojna i cicha. Lubiła czytać horrory podobnie jak ja. Z wyglądu też fajniusio ᶘᵒᴥᵒᶅ ale kiedy przeczytałem pierwszy wiersz Sayori byłem zauroczony jej wnętrzem, oraz tym co zobaczyłem oczami wyobraźni czytając to. Czułem się okropnie raniąc ją potem ale jednak skoro już postanowiłem zdobyć serduszko Yuri to nie chciałem skakać z kwiatka na kwiatek i konsekwentnie dążyłem ku niej. Pożałowałem tego na koniec pierwszego aktu który na początku mylnie wziąłem za koniec gry. Widok wiszącej Sayori wstrząsnął mną, podobnie jak jej ostatni wiersz.

Poczułem się jak Okabe Rintarou z Steins;Gate widząc śmierć Mayuri. Fanatycznie wręcz rzuciłem się ku menu by wczytać zapis i dokładnie jak Okabe cofnąć się w czasie by zmienić bieg historii. To co tam zobaczyłem było dla mnie jak drugi cios. Zdeformowana Sayori i brak zapisów. Byłem w szoku.

Zacząłem nową grę z myślą że zacznę wszystko od początku, ojj myliłem się. Gra toczyła się dalej, a każda kolejna wspominka twórców o Sayori była jak kolejny nóż wbijany w moje serce. Kiedy zobaczyłem opcję przeczytania dodatkowego wiersza i było tam napisane tylko ,,Kocham Cię" myślałem że się rozkleje.

Po zakończeniu całkowicie gry od razu odpaliłem ją na nowo, chciałem nie dopuścić do tej tragedii. Chciałem już być tylko z Sayori i widzieć ją szczęśliwą. Kiedy okazało się że nawet wtedy kiedy z nią jestem, akt kończy się dla niej tragicznie, zrezygnowany wyłączyłem to, nie chcąc więcej oglądać jej cierpienia samemu to przeżywając przy okazji.

Czy mogę polecić tę grę? Jak najbardziej. Czy powinna w to grać osoba z depresją? Nie bardzo.

pokaż spoiler ehh Sayori aniołku...


#animedyskusja #anime #dokidokiliteratureclub #sayori

pokaż spoiler może #randomanimeshit za obrazek
+16
Mandarlin
bardzo fajne anime, wbrew pozorom nie ma na celu pokazać nam super duper mrocznego świata, a raczej walkę bohatera z obsesją i poznawaniem lepszych aspektów życia
#anime #animedyskusja
#goblinslayer
+14
jaqqu7
O ile Gintama w trakcie walki z Utsuro i trochę po niej zaczął mnie mocno nużyć, to stwierdzam, że po przerwie i przenosinach mamy powrót do formy.

https://mangadex.org/chapter/508701/1

#manga #animedyskusja #gintama
+4
jtank
Irozuku Sekai no Ashita kara: po pierwszym epie byłem już niemal pewny, że obejrzę do końca, bo podobał mi się zamysł serii i byłem ciekawy jak to się skończy. Po paru epach zacząłem się już konkretnie męczyć, bo pacing z epa na ep był coraz gorszy, ale ostatecznie warto było dokończyć, bo ostatni odcinek ładnie zamyka wszystko. Było nieźle.
#animedyskusja
+2
kotoamatsukami
Jestem świeżo po ostatnim odcinku Tokyo Ghoul'a i nie wiem co o tym myśleć.
Z jednej strony bardzo lubię to uniwersum jednak to co zrobiono z 2 ostatnimi sezonami to jest jakiś niesmaczny żart. Byłem całkowicie zagubiony, nie wiedziałem kto jest kim albo czemu robi to co robi, z czasem trochę się rozjaśniło, nie mniej jednak pokręcili nieźle.
Mam zamiar prędzej czy później przeczytać mangę, aby to sobie wszystko poukładać w logiczną historię.

pokaż spoiler Ale najpierw muszę dokończyć czytać Berserka ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#mangowpis #animedyskusja #tokyoghoul #rize #kaneki #jason #anime
+10
tamagotchi
Ore ga Suki nano wa Imouto dakedo Imouto ja Nai

Powiem krótko - ta seria to był koszmar xD Zarówno od strony fabularnej jak i, a raczej przede wszystkim, w kwestii wykonania i widać to na każdym kroku.

Z tym anime wiąże się historia robienia wszystkiego absurdalnie szybko (co widać), ale i też braku wynagrodzenia dla animatorów. Zatem nie ma się co dziwić, że wyszedł taki gniot. Jawnie robiący z widza idiotę. Nawet przy tej miernej jakości jeden odcinek miał tygodniową obsuwę.

Co ciekawe - były sceny zrealizowane poprawnie. Czasem nawet było i tak przez większość odcinka. Ale obraz wyryty w pamięci przez niekiedy wręcz komicznie paskudne potworki jest nie do zapomnienia. Do tego dochodzi często mimika zupełnie nieadekwatna do tego, co się dzieje. To wyglądało tak źle, że aż współczułem aktorom głosowym przez to, z czym muszą się mierzyć (btw ciekawe czy im chociaż zapłacili xd). Chociaż możliwe że oni podkładali głos pod szkice - się oglądało Shirobako to się wie jak to wygląda ;)

To, w jakim pośpiechu to robiono widać na każdym kroku. Opening i ending są żenująco ubogie. A muzyka... Jej tak naprawdę nie ma. Zamiast tego mamy bardzo proste motywy grane na pianinie, które często tylko pogarszają ten i tak już wybitnie zły obraz.

Jest sporo fanserwisu i to takiego konkretnego ecchi, w którego cenzurowaniu nie popisano się jakąkolwiek pomysłowością. Ciekaw jestem, jak to będzie wyglądać na Blu ray (okazało się, że leciała też wersja nieocenzurowana - dopisek po napisaniu tekstu). I czy poprawią jakość. Problem w tym, że sama animacja często składa się z ledwo kilku klatek. Już to widzę, jak animatorzy, którym się nie płaci, robią z tego coś, co da się oglądać bez uczucia żenady.

Dlaczego w ogóle to obejrzałem? I tu dochodzimy do fabuły. Ja z reguły oglądam wszystko z historią opartą na kompleksie młodszej siostry. Nieważne jak złe by nie było. Tu mieliśmy nieudolną zżynę z Eromangi, która też przecież wybitna nie jest (ale mi się podobała ( ͡° ͜ʖ ͡°)). Ale problem w tym że tu w zasadzie ani nie ma owego kompleksu ani też ta siostra nie zachowuje się tak, jak w tego typu seriach - czyli z dystansem. Tu jest zupełnie na odwrót. Wszystko na opak z mnóstwem udawania, szczególnie ze strony jej brata. Łudziłem się, że siostra będzie dłużej taka, jak na początku - czyli niedostępna i nieobeznana z tematyką otaku. Że jakoś będzie wnikać w ten świat i jakieś uczucia będą się naturalnie rozwijać. Nic kurwa bardziej mylnego xd bardzo szybko to ona zaczyna mieć kompleks starszego brata. I to dość srogi. Nawet niespecjalnie się z tym kryje. To znaczy stara się, ale zupełnie bez przekonania. Chyba już od drugiego odcinka okazuje się, że jest zabujana w swoim bracie po uszy, w dodatku lubi się oszukiwać, że on odwzajemnia jej uczucia, gdy ten jedynie odgrywa taką rolę na potrzeby bycia autorem powieści o takowej miłości. Serio, tu nie ma nic ekscytującego. W jednej chwili mądra i rozsądna młodsza siostra staje się strasznie głupia, naiwna i dziecinna. Ciężko w ogóle zrozumieć też widzowi skąd wzięło się jej uczcie. Bo wydaje się jakby kurwa wzięło się znikąd xd ot nagle pojawiło się bez większego powodu (powiedzmy, że było od dawna - dopisek).

Co do reszty postaci... Są tak mało znaczące i nijakie, że szkoda o nich w ogóle pisać. No może poza tą blond cycatą rysowniczką, Ahegao czy jak jej tam było. Ona jest stosunkowo ok, jak na standardy tej miernej historii. Bo ta psychofanka, co się uczepiła protagonisty, jest nie dość że najbardziej zjebaną postacią w serii, to zupełnie niepotrzebną i wymuszoną. Wpierdala się co chwilę w paradę i nic z tego nie wynika. Jej obecność jest tak nienaturalna, że rzygać się chce. Już ta seiyuu to przy niej jest fajna, tym bardziej że wiąże się z nią pewien plot twist - tak tak, to dzieło oferuje i takie motywy xD

Nie wiem, jak to podsumować. Po dwóch epach byłoby 3/10. Ale później o dziwo był bardziej poprawny technicznie epizod, ostatecznie zostało na 4, ale i tak odnoszę wrażenie że nawet tak niska ocena w tym przypadku może być zbyt łagodna...
#anime #animedyskusja #oregasukinanowaimoutodakedoimoutojanai #imoimo
+5
tamagotchi
Tonari no Kyuuketsuki-san

Czyli "Mój sąsiad wampir" z początku wydaje się bardzo przeciętną, naiwną i nieco wymuszoną historyjką, takie 6/10, ale z czasem zaczęło mi się nawet podobać i po zaakceptowaniu tego, że pewne niecodzienne rzeczy są tutaj normą (a nie było to ciężkie), jest całkiem OK. Mamy tutaj do czynienia z CGDCT z małą różnicą, którą są dwie postacie będące wampirami w ciałach młodych niewiast, a jedną z nich jest protagonistka, której nie da się nie lubić. Bo trzeba przyznać, że ciężko nie darzyć Sophie sympatią, drugi wampirek jest również na swój sposób ciekawy ;). W sumie akcja obraca się niemal tylko wokół tej samej czwórki bohaterów i to niemal tylko w posiadłości Sophie i jeżeli chodzi o tę ludzką część obsady, to już tak interesująco nie jest - ot, są stosunkowo zwyczajne, szczególnie Hinata.

Jest to jedna z tych niewymagających serii, które są idealnie np. przed snem. Ciekawym aspektem jest wampirza natura bohaterek, która wprowadza nieco urozmaicenia do anime tego gatunku.

Seria lekka i przyjemna, choć raczej nie do oglądania ciągiem - wtedy mogłaby się szybko znudzić i widza zmęczyć. Ocenę postanowiłem zwiększyć jakoś przy 3/4 progresu w oglądaniu, mniej więcej wtedy stwierdziłem, że to jest lepsze, niż z początku mi się wydawało. Ode mnie 7/10.
#anime #animedyskusja #tonarinokyuuketsukisan
+6
kinasato
#anime #animedyskusja

A właściwie to nawet nie chce o tym dyskutować, kto twierdzi inaczej ten ciota i chuj.
+1
jaqqu7
Drobny leak przed wznowieniem publikacji Gintamy.

#animedyskusja #manga #gintama
+3
szogu3
Udało mi się już zjechać na święta do domciu, w sumie obejrzałbym dzisiaj jakiś #film Jeszcze nie wiem jaki, ale Krzysiek dzisiaj wskazał tę pozycję, której zdecydowanie na warto poświęcać czasu

Nie zrywaj tego owocu! – Bungou Stray Dogs: Dead Apple

Niektóre owoce z zewnątrz wyglądają bardzo zachęcająco. Są duże, mienią się charakterystycznym dla siebie kolorem i kuszą zapachem. Właśnie na takie dzieci matki natury należy uważać najbardziej. Mimo że prezentują się obiecująco, to w środku bywają zgniłe lub zdarzają się nawet zatrute.

W popkulturze jest też sporo takich zepsutych od wewnątrz tworów. Mamią odbiorcę wizualnymi bajerami, pokazują utarte schematy i powodują to, co królewnie śnieżce stało się po zjedzeniu jabłka. Śpiączka na takim seansie jest murowana! I właśnie, niestety, doświadczyłem tego w trakcie oglądania Bungou Stray Dogs: Dead Apple. Ale zapraszam do recenzji. Dowiecie się z niej, dlaczego uważam, że szarlotka od studia Bones jest niejadalna.

#anime #animedyskusja #niepolecam #recenzja #bungostraydogs #leniwiecpisze
+7
Kliko
Wiadomo coś może o kontynuacji Baki przez Netflixa?
#animedyskusja
bastek66
Nowy promo pic Date A Live III wskazuje na to, że nie chce im się robić trzeciego sezonu
#datealive #anime #animedyskusja
+4
Clear
#animedyskusja #anime

Polsat games pokazuje bnha, niestety w wersji z polskim... Lektorem ¯\_(ツ)_/¯

Mimo wszystko, obejrzałem 3 i 4 odcinek, i przypomniałem sobie jak bardzo pierwszy sezon różnił się od ostatniego.
+2
tamagotchi
Beelzebub-jou no Okinimesu mama.

O, i to jest świetne xD I piszę to bez nuty ironii. Już na plakacie przyciągnęła mnie kreska. I jest lepiej, niż się spodziewałem.

W takich seriach dużo zależy właśnie od wykonania. Piszę to w połowie drugiego odcinka. Mam nadzieję, że poziom od strony technicznej nie spadnie jakoś diametralnie. Jak dla mnie całe anime może być o takich uroczych, przesłodzonych pierdołach (i pewnie będzie, bo to adaptacja mangi 4-koma). Póki co jest idealne w tym, jakie ma być. W sam raz na rozluźnienie, banan z twarzy nie schodzi.

Mimo czegoś tak skrajnie lekkiego, mogłoby się wydawać - dziecinnego, mamy świetnie zrealizowany fanserwis. Więc jest niezwykle przyjemnie i pod tym względem. W końcu to seria o diabłach, co nie? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gdybym miał pewność, że piekło istnieje i tak wygląda, to możliwe że bym został seryjnym mordercą xd

A po tym, jak wszedł ending po tym epie, dawno nie byłem tak zawiedziony, że odcinek już się kończy...

Ogólnie ta seria to będzie dobre antidotum po tym syfie, który niedawno skończyłem, po którym aż człowiek przez chwilę nabrał ochoty na odwyk od chińskich bajek...
#anime #animedyskusja #beelzebubjounookinimesumama
tamagotchi
Happy Sugar Life

Najpierw opisałem swoje wrażenia po 8 odcinkach, ale po zakończeniu nie mogę się powstrzymać i będzie najpierw o nim. Nie ma spoilerów fabularnych, ale i tak ukryję.

pokaż spoiler To jest kurwa tak złe... Taki cringe, że skalę wyjebało. Ogólnie seria to było takie 6/10 od początku, ale po ostatnim odcinku taka nota wydaje się mocno zawyżona...


No to teraz to, co napisałem wcześniej:

Obejrzałem 8 odcinków i wątpię, by coś zmieniło moją poniższą opinię, ale jeżeli tak będzie, to najwyżej o tym wspomnę.

To jest bezsprzecznie, fundamentalnie głupie, jeśli mowa o fabule. Na początku sądziłem wręcz, że aż szkoda tak znanej i lubianej seiyuu, którą wzięto tutaj do głównej roli.

Historia jest niedorzeczna i często wręcz niepokojąco dziwna. A mimo to jakoś chce się to oglądać, przynajmniej mi. Technicznie jest ok, jest też sporo eksperymentowania z formą. Czy udanego? To już każdy musi sam ocenić. Nie jest to na pewno poziom Shaftu, ale ogólnie IMO wychodzi na plus.

To jest chore. I niestety, nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie wiem, czy taki był zamiar twórców. Ja nie czułem przy tym dzikiej satysfakcji, a taką często miewam przy różnych porytych seriach. Tutaj nieraz bywałem na granicy zniesmaczenia.

Atutem Sugar Life jest z pewnością nieprzewidywalność. Może to ona napędza chęć do brnięcia w to dalej?

Odnośnie protagonistki mam mieszane uczucia. W ogóle, od mieszanych uczuć, to chyba powinienem zacząć, bo to dotyczy tutaj całokształtu.

W historii, mimo wszystko, mamy poruszone dość ciekawe zagadnienia, które to niestety są przyćmiewane przez absurdy, które pojawią się jeden za drugim. Sytuacje, konfrontacje, tworzone na siłę, by wpasować się w mroczny klimat, który sam w sobie jest wystarczająco nienaturalny.

Fabuła może i nie jest komicznie głupia, ale niestety ciężko traktować ten tytuł poważnie, a tym bardziej go polecać. Choć znajdzie się trochę zalet. Rzeczy, które mogą się podobać. Dla mnie najczęściej jest to bezpośredniość głównej bohaterki. To, jak niszczy psychicznie każdego, kto stanie na jej drodze. Wiele trafnych uwag i dotkliwej krytyki wobec zachowania ludzi wokół niej, wypowiadanej ze stoickim spokojem. Ale należy pamiętać, że odnosi się ona do sztucznie, przesadnie wykreowanej brutalności świata, w którym toczy się akcja i tego, jak bardzo jest on zepsuty. Bo to, że niemal każda postać, która się tu pojawia, ma srogo coś nie tak z głową, normalne nie jest...


pokaż spoiler Niestety później jest tylko gorzej... Z historii pełnej absurdalnie naciąganych wydarzeń mamy to samo, ale ze zdwojoną siłą. Ja nie wiem, to chyba wynika z tego, że manga dalej wychodzi, zatem wnioskuję, że zakończenie jest takie na potrzeby anime. O ile zwykle można narzekać na to, że spora większość serii kończy się na jednym sezonie i urwanej historii, to w tym przypadku stanowczo byłoby lepiej, jakby zakończenia nie było. Bo jeżeli adaptacje mają wyglądać w taki sposób, to ja już wolę te nieskończone historie. W ich przypadku przynajmniej, po ostatnich sekundach ostatniego odcinka, nie mówię sam do siebie "jakie to jest kurwa głupie...".


@Garindor jakim cudem takie coś wg ciebie zasługuje na 8/10 xD?
#anime #animedyskusja #happysugarlife
Galbrovsky
Najpierw pomyślałem czy łączyłem dobrą bajkę. Ono Manabu i Reki kawahara w tym odcinku wyciągnęli co najlepsze w 10 odcinku sao nie spodziewałem się tego i z wielką niecierpliwością czekam na kolejne odcinki. Ale to było zajebiste.

pokaż spoiler Babciu ale to było zajebiste ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#anime #animedyskusja #sao
jaqqu7
Ostatnio mam naprawdę mało czasu na dłuższe formy, ale żeby nie wypaść z obiegu - postawiłem na nieco krótsze wpisy na fanpage Leniwca. Tym razem coś pozytywnego o Bleach dla odmiany. Przy okazji testuję funkcjonalność FB w postaci Notatek.

https://www.facebook.com/notes/leniwapopkulturapl-powolna-analiza-kultury/jeden-niezwykle-seksowny-opening

#animedyskusja #bleach #jaqqubizarrecontent #bleach
+1
tamagotchi
Sora yori mo Tooi Basho

Wahałem się, czy ocenić to na 7, czy 8. Nie da się ukryć, że było nierzadko dość nużące. Początek ekscentryczny, ale później to takie pierdololo z wyciskaczem łez blisko końca.

W sumie to jest przecież slice of life i jeżeli oceniać to z tej perspektywy, to nie można tej serii nie docenić. Zawiera to, co anime tego gatunku mieć powinno i jest zrobione porządnie - Madhouse nie zawiódł.

Nie ma tu nic rewelacyjnego. Ani nic szokującego. Nie jest to tytuł, który będę zawzięcie polecał innym. Ale mimo to siódemka, jako ocena, byłaby niesprawiedliwa. Przez sporą część czasu ogląda się przyjemnie, czasem jakaś scena jest w stanie wywołać śmiech, częściej jest to zwykły banan na mordzie, a czasem może się w oku zakręcić łezka. Jednak w żadnym z tych aspektów fabuła nie przegina, przez większość czasu jest sielankowo, ale i też czasem, jak wspomniałem na początku, niestety nużąco. Muzyka za to jest udanym dopełnieniem przyjemnego seansu.

Jak ktoś się lubuje w takich okruszkach życia (a tutaj są one dość nietypowe, bo o wyprawie licealistek na Antarktydę), to jest to dla niego pozycja obowiązkowa. Tym bardziej że zebrała dość wysokie oceny.

#anime #animedyskusja #sorayorimotooibasho
+5
guest
#animedyskusja #randomanimeshit

Czemu Fate'y tak sie różnią od siebie? Chyba tylko dwa są ze sobą połączone
+9
tamagotchi
SSSS.Gridman

Miałem o tym pisać, jak już się seria skończy, ale co tam. Tym bardziej po 9. odcinku nie jestem w stanie się powstrzymać.

Z tego co pamiętam na początku była nisko oceniana (przynajmniej na MAL-u - średnia wynosiła mniej niż 7, a to naprawdę mało na serwisie, na którym oceny są zazwyczaj mocno zawyżone).

W moim odczuciu pierwotnie była faktycznie dziwna w odbiorze i mało zachęcająca, choć miała kilka wyróżniających się na tle innych produkcji zalet.

Z czasem jednak byłem w stanie przyzwyczaić się do tego, jak w Gridmanie wszystko funkcjonuje i przestać zwracać uwagę na sytuacje, które z początku wydawały się absurdalne (i nie wspominam tu nawet o samej konstrukcji świata z mechami i ich przeciwnikami).

Dodając do tego zalety, o których wspomniałem przed chwilą, wyklarował się niezwykle nietuzinkowy obraz. A do zalet tych bez wątpienia należy narracja, reżyseria i sposób prowadzenia akcji. Dziwnie w przypadku anime brzmi coś takiego, jak "gra aktorska", ale tutaj jest pierwszorzędna. Postacie wydają się bardziej ludzkie i naturalne niż w przypadku sporej, sporej większości serii. Prym wiedzie tutaj przede wszystkim specyficzna gra seiyuu, szczególnie w przypadku Akane - uwielbiam jej słuchać i wręcz wyczekuję na każdą sekundę jej głosu... Twórcy pokusili się, wbrew temu co robi się w pozostałych seriach, o stonowanie perfekcjonizmu i celowo dodali więcej ludzkiego pierwiastka w formie takiej delikatnej, ludzkiej niedbałości. Nawet głos kierowcy autobusu, który mówi przez głośnik, brzmi po prostu niezwykle naturalnie, tak po prostu zwyczajnie rutynowo, jak w rzeczywistości. Jest to miła odmiana od przesadnej, dobrze już znanej z innych tytułów, staranności.

A sama fabuła? Myślę, że każdy powinien poznać ją samemu, choć nie mogę nie zaznaczyć, że bez tej całej otoczki, reżyserii i narracji, mogłaby być zupełnie nieciekawa. Ale taki jest Gridman, tu nie chodzi o samą historię, tu chodzi głównie o formę. I ja to kupuję.

#anime #animedyskusja #ssssgridman #gridman #akaneshinjou
+2
jaqqu7
O ja pierdolę - jakie to dobre. W końcu do JUMPA trafia znów coś, co będę mógł śledzić co tydzień. Krwawe, świetnie narysowane, akcja płynie przez kolejne panele. Ale się zajarałem. Dawno w WSJ nie widziałem czegoś takiego, co byłoby na pograniczu shounena i seinena. Chcę więcej!

https://readms.net/r/csm/001/5517/1

#manga #animedyskusja #anime
+9
Daleth2202
Polećcie anime które chwyta za serce, które ma piękną animację, które dorównuje Kimi no na wa. Nitko leć
#anime #animedyskusja
+3
tamagotchi
Uchi no Maid ga Uzasugiru!

Jestem po połowie. Ogólnie jest to dość ładnie zanimowana (szczególnie w pierwszych odcinkach, no ale to reguła), nie najgorsza komedia, ale nawet mnie czasem te fantazje pokojówki po prostu obrzydzają... I piszę to jako fan produkcji typu Prisma Illya, więc świadczy to o tym, że z tą serią jest coś nie tak. No cóż, lolicony będą wniebowzięte, imo to czasem przekracza granicę dobrego smaku. Szkoda też, że rosyjskość głównej bohaterki się prawie ogóle w niczym nie objawia - fajne byłyby jakieś jej teksty po rosyjsku, gdy jest wkurzona etc.

Ogólnie pierwsze wrażenie z pewnością było dużo, dużo lepsze, niż moje obecne odczucia wobec tego tytułu.

#anime #animedyskusja #uchinomaidgauzasugiru
+2
Niezbyt-Oczywista
warto czytać ln #rezerokarahajimeruisekaiseikatsu ? Wydaję mi się, że anime miało dobre zakończenie i nie jestem pewien czy kolejne wątki byłyby lepsze
#anime #animedyskusja
+1
tamagotchi
Kishuku Gakkou no Juliet

W trakcie 3 epa:
To jest tak kurwa głupie i niedorzeczne... Ja już nawet nie wnikam czemu uczniowie dwóch zwaśnionych narodów uczą się w jednej szkole, czemu mają akademiki tak blisko siebie, czemu jedni mają wstęp do akademika drugich i czemu przemoc (i to na takim poziomie) jednych wobec drugich jest przedstawiana tak, jakby była czymś normalnym. Wnikanie w nie ma sensu... Jakby tego było mało, protagonista sprawia często zbyt żenujące wrażenie, przynajmniej na początku.

Ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że... Nie jestem w stanie tego dropnąć. Kreska i wykonanie żeńskich postaci są po prostu zbyt cudne. Nie mogę się temu oprzeć. No i jakby przymknąć i to dość mocno oko na fundamentalne absurdy w tej serii, to w sumie jestem ciekaw, co będzie dalej...

W trakcie 4 epa:
Ale to ma jedną wielką zaletę - akcja jest niezwykle intensywna, wręcz leci na zwykły pysk. Nie ma mowy nawet o chwili znudzenia. Ze skrajnie niedorzecznej fabuły przerodziło się w porywającą abstrakcję z dobrą animacją i świetną kreską, choć akurat te dwa aspekty są na równym poziomie od początku. No i nie można zapomnieć o przyjemnym fanserwisie.

Po 7 epach:
No nie wiem... Albo to się robi bardziej przyziemne i stosunkowo racjonalne albo ja się już przyzwyczaiłem. Akcja zwolniła i chyba jakość wykonania spadła.

Ogólnie to z zaległych serii tę oglądało mi się najszybciej (zacząłem wczoraj) - w przypadku innych muszę oglądać je na przemian z innymi tytułami, by mnie to nie znudziło/zmęczyło. Ale czy to jest wystarczające do dobrej oceny...?

Komu polecić? Właściwie to nie wiem. Mam mieszane uczucia. Humor nie jest najwyższych lotów, fabuła wali schematami jeden za drugim. Tak naprawdę warto to oglądać głównie dla Persii. Nie jest w żaden sposób unikatową postacią, ale to nie zmienia faktu, że sceny z nią ogląda się bardzo przyjemnie. A, i byłbym zapomniał - endcardy są świetne.
#anime #animedyskusja #kishukugakkounojuliet #persia #julietpersia
+3
tamagotchi
Jashin-chan Dropkick

Tytuł niezbyt dobrze oceniany, wg mnie niesłusznie. W tym miejscu chcę podziękować mireczkowi @jtank za polecenie. Jest w pewnym stopniu podobny do Asobi Asobase, a oceniany dużo gorzej. Dlaczego? Tego do końca nie rozumiem. Może przez paskudny charakter protagonistki? Za przemoc? Nie wiem, ja się autentycznie kilka razy solidnie zaśmiałem, nie wiem nawet czy nie częściej niż przy w/w Asobi. Choć w sumie motywy są powielane i to chyba stoi za tą niską oceną...

Seria jest solidnie wykonana, ma przyjemną kreskę (czasem naprawdę bardzo przyjemną jeśli chodzi chociażby o buźki Jashin i Yurine) i postacie, których nie da się nie lubić. No może poza tytułową Jashin-chan, ale z nią nie jest taka oczywista sprawa. Ja tam jestem fanem jej pocisków, a pokazuje się też później i od tej dobrej strony.

Mamy też sporo parodii, odniesień do innych serii, wyśmiewania się z prozy życia i ogólnie mnóstwo fajnych gagów. Ponadto nie jest to tylko głupkowata komedia, ale trafi się czasem nawet poważniejszy, czy nawet ckliwy wątek, choć takie motywy stanowią wyraźną mniejszość.

Tak, jak w przypadku Asobi Asobase - polecam fanom absurdalnego humoru. Ode mnie subiektywne 8/10. Są też szanse na drugi sezon.
#anime #animedyskusja #jashinchandropkick #jashinchan
+2
Pokaż następne