kotbehemoth
Uwaga, będzie #niepopularnaopinia

Ludzie którzy narzekają na 'okupację' Tybetu przez Chiny (w tym sami Tybetańczycy) powinni sobie porównać dwie strony Himalajów. Na północy Tybet pod chińskim panowaniem to normalny cywilizowany kraj - świetne drogi, dobra infrastruktura, pociągi, woda, itd. Czasami dość skromnie i biednie ale jednak wszystko jest.

A zaraz za granicą, w Nepalu, jakaś maskara. Droga to jedno wielkie błoto. Od granicy do stolicy jest cos 145 km, które dziś pokonałem w 13 godzin. W wielu miejscach na drodze miejsca na styk na 2 duże auta, z boku przepaść. Po drodze wioski wyglądają strasznie biednie. Wode chyba mają tylko na ulicy w ogólno dostępnych kranach (bo stamtąd nabierali wodę i tam robili pranie).

Podejrzewam, że gdyby nie Chiny to Tybet byłby takim samym 'chlewem' do dziś.

A sami Tybetańczycy - niby mili, uśmiechnięci (w przeciwieństwie do Chińczyków), ale zdają się okropnymi leniami. Wydaje się, że jedyne co umieją robić to się modlić, robić jakieś koraliki na sprzedaż i opierdalać się stojąc w grupach na ulicy i szukać ludzi, których można oskubać na kasie.

Naturalnie nie jestem zwolennikiem prześladowania tamtejszej ludności (czy w przeszłości, za głębokiej komuny, ich mordowania), ale trzeba przyznać, że Chińczycy rozwijają Tybet, dzięki czemu wygląda i działa jak normalne, cywilizowane miejsce.

Jeszcze jedno miejsce warte porównania między Chinami a Nepalem to przejście graniczne. Po stronie chińskiej ładny budynek, w środku maszyna do prześwietlania bagażu, stanowiska kontroli paszportowej, wszystko czysto i ładnie. Po nepalskiej - jakaś stara, brudna wiata, gdzie bagaż sprawdzają ręcznie, potem z 200 m spaceru w błocie i w końcu kiosk z kontrolą paszportową i wnioskami wizowymi - równie obskurny.

Zdjęcie zrobione po drodze z granicy do stolicy Kathmandu, do której niedawno dotarłem.

Pozdrowienia z Nepalu.

#chiny #tybet #nepal #azja #podrozujzwykopem #jemprzeciez <- mój tag o Azji
+16
EugeniuszGeniusz
Na moim starym fotelu do komputera, na desce od spodu była przyklejona jakas stara gazeta z chin XD #chiny +222
sigma
41DWR & 42DWR / 193 km ~ Depresja

243 251+193 = 243 444

Wyjazd z Urumqi to prawdziwa katastrofa. Mieszkańcy twierdzą że jest ich tutaj ponad 5 milionów w co jestem skłonny uwierzyć bo ruch gigantyczny wszędzie przez cały dzień. 

Najgorzej że rozwoju tego miasta nie ogarniają nawet chińskie mapy. Sytuacja zmienia się z godziny na godzinę, pojawiają się na drogach barierki czy szlabany, zmienia się kierunek jazdy czy na środku drogi powstaje sklep i ta znika bez możliwości przejazdu. Musiałem naprawdę nieźle kluczyć aby wyjechać z tego miasta.

Na trasie spotkałem dzisiaj pierwszych sakwiarzy poza Polską na tej wyprawie. Poważnie zero na Ukrainie, Rosji, Kazachstanie i wreszcie coś się trafiło w Chinach. I co to był za przejazd! Jechali po przeciwnej stronie drogi więc nie mieliśmy jak porozmawiać, a było ich ponad 80! Patrząc po flagach Chińczycy, naprawdę niezła kolumna ;-)

Na nocleg dojechałem do kotliny turfańskiej. Piękna trasa tunelami przez góry. To zadziwiające jak w ciągu jednego dnia może się zmienić klimat. Nagle 37C w dzień i 22C w nocy, skorpiony i inne żyjątka chcące cię zabić ale cóż depresja 154 m p.p.m. robi swoje. Chcecie zjeść najsłodszego w życiu melona lub winogron? To musicie wpisać to miejsce na swoją toplistę.

Przy okazji serdeczne pozdrowienia dla całego #tarnow Mówi się że to polski biegun ciepła, a Turfan nazywany jest przez chińczyków tak samo. Z nieco większymi temperaturami dobijającymi do 50C.

W Turfanie zostaję na jeden dzień aby pozwiedzać i skorzystać z zaproszenia na szaszłyki z baraniny od nowych znajomych ;)

#rowerowyrownik #wyprawaramenowa #chiny #azja
+20
nutka-instrumentalnews
tak z ciekawości #historia jak ma się idea socjalna, komunistyczna czy brzydko mówiąc współczesna mentalność bolszewicka z tzw. gospdarczą banksterką..?

tj ograbianiem tego socjalu ekonomicznie? przecież nawet przed #iiwojna nikt tego na zachodzi czy wschodzie nie robił bo po co robić pułapki ekonomiczne na socjalu.. chyba że kapitalistyczne #chiny albo coś takiego..?

#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #iiwojnaswiatowa #gruparatowaniapoziomu #hahard
+6
trumnaiurna
Made in China ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Chiński Land-Rover
#motoryzacja #samochody #heheszki #chiny #humorobrazkowy
+2
Yakooo
PriorityLine, jak długo mieliście swoje zamówienia w tym stanie!?
Kiedy coś się u Was ruszyło? Slyszałem, że dopiero jak dojdzie do Niemiec, to coś się ruszy... I jestem ciekawy ile dni musieliście czekać na swoje zamówienia np: z gearbestu, żeby cokolwiek ruszyło się na trackingu

#chiny #priorityline #gearbest #dhl #telefonyzchin
JakubWedrowycz
Drewno na Syberii oczekujące na transport do Chin.

#drewno #rosja #chiny #syberia #ekonomia
+68
pogop
Jest sprawa ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak komuś to nie przeszkadza, to proszę o głos na Mateusza Ponitkę, byłoby to fajne podziękowanie za to, co zrobił dla kadry i dla kibiców na tych mistrzostwach.

http://www.fiba.basketball/basketballworldcup/2019/news/vote-now-who-would-be-your-tissot-most-valuable-player-of-the-world-cup?

#koszykowka #sport #plk #nba #chiny #wykopefekt
+2
prohackuser
Zamordyzm ma swoje zalety. Wyrzucisz papierek na ulicę? Przejdziesz na czerwonym świetle? Prowadzisz psa bez kagańca? W Chinach dostajesz SMS z mandatem od razu po wykroczeniu. Wolność wolnością, ale wyjdź na ulicę i znajdziesz tony kiepów, papierki, czasem butelki, a sąsiad prowadzący pitbulla bez kagańca nasra nim na środku chodnika.

#chiny #polska #technologia
+19
sigma
38DWR & 39DWR & 40DWR / 120 km ~ Zanikająca Chińska Infrastruktura

240 784+120 = 240 904

Pamiętacie jak poprzedniego dnia przejechałem mostem nad swoją drogą do miasta po wcześniejszym przeciskaniu się przez dziurę w płocie?

Miałem w planach zrobić dokładnie to samo tylko w odwrotnej kolejności rano. Podjeżdżam pod most, a tutaj barierki, betonowe zapory… i patrząc po minach chińczyków w samochodach byli równie zdziwieni co ja.

Pomyślałem że po prostu zablokowali kolejny zjazd z drogi G30 więc przycisnąłem się jakoś bokiem… i okazało się że w nocy Chińczycy zaczęli rozbiórkę mostu.. Bez żadnego ostrzeżenia czy najmniejszej tabliczki informacyjnej.

Byłem w kropce bo był to jedyny most aby dostać się do miasta z drogi G30, na który i tak wyjechałem nieoficjalną drogą za barierkami i płotem…

Na szczęście po powrocie za szlabany spotkałem młodego chińczyka na rowerze, który wytłumaczył mi że jego mama zna kolejny sekretny sposób na opuszczenie miasta i będzie nas pilotować samochodem ;-) 

Nie mając nic do stracenia pojechałem za tym dziwnym tandemem bo nawet moje chińskie mapy pokazywały że wszystkie inne drogi są zamknięte aż do Urumqi.

Zrobiliśmy 20 km kółeczko przez miasto, pola i inne lokalne dróżki.. i tak udało się! Jeden z zamkniętych mostów miał pozostawione dostatecznie dużo miejsca aby przejechać rowerem. Znalazłem się po drugiej stronie, wystarczyło odnaleźć moją dziurę w płocie i byłem z powrotem na trasie. Chciałem nawet zrobić ładne zdjęcia tego nieoficjalnego przejazdu ale kręciło się tam tyle dziwnie patrzących się budowlańców że tylko przeciskałem się jak najszybciej aby mnie nikt nie zatrzymał.

Na samej trasie udało mi się nawet zlokalizować jedzenie bo chociaż MOP w budowie to ktoś dostał pozwolenie na postawienie dużego namiotu. Po obfitym ryżowo-bananowym posiłku udałem się dalej drogę. 

Niestety chińska infrastruktura drogowa znowu zaczęła znikać. Według ludzi, znaków drogowych i amapy moja droga wkrótce się miała skończyć, a co gorsza wszystkie zjazdy nadal zablokowane. 

Gdy tak stałem szukając w chińskiej nawigacji możliwość wjazdu do Urumqi, pomoc zaoferowało mi 2 młodych Chińczyków. Jechali czymś w rodzaju busa elektryka i postanowili że pomogą mi z wjechaniem do centrum miasta. 

Sam miałbym spory problem aby tam się dostać, dlatego serdeczne pozdrowienia dla chłopaków. Chyba trzeba być lokalsem aby wjechać do Urumqi ;)

W samym Urumqi odbywało się właśnie jedno z najważniejszych świąt 中秋節 (Święto Środka Jesieni) dlatego postanowiłem zostać na weekend i pozwiedzać. Niestety miasto było tak ekstremalnie oświetlone że super okrągłego księżyca nie było widać ;-)

#rowerowyrownik #wyprawaramenowa #chiny #turystyka
+23
sigma
37DWR / 131 km ~ Dziura w płocie

240 446+131 = 240 577

Rano po 8 cichaczem zszedłem do recepcji aby nie robić problemu właścicielom i wyszedłem bocznym wyjściem na parking w oparach chińskiego śniadania, które się ewidentnie nie należało takim nielegalnym gościom jak ja ;)

Szybkie zakupy, pamiątkowa fotka ze spotkanymi lokalnymi rowerzystami i już po chwili byłem na swojej ulubionej drodze. 

Droga G30 na obecnym odcinku jest w przebudowie co ma swoje wady i zalety. Z zalet to jadę odnowionymi 2 pasami wyłączonymi z ruchu…mam więc dla siebie prywatną autostradę ;) Są niestety też wady, wszystkie chińskie MOPy są zamknięte, a to jedyne miejsce z toaletami i jedzeniem…a na dodatek na tym odcinku dosłownie wszystkie zjazdy z trasy są zablokowane barierkami i pierwszy otwarty jest dopiero w Urumqi… 

Gdzieś jednak zjechać na nocleg musiałem i swoją szansę upatrzyłem w zrównanym z ziemią i budowanym na nowo MOPie. Przedarłem się przez barierki i szlabany zakazujące wjazdu i znalazłem się na placu budowy. Tam wystarczyło przejść przez dziurę w płocie, kawałek lasu i już byłem na ładnej drodze po drugiej stronie miasta w nowo budowanej dzielnicy. Teraz tylko przejazd ładnym mostem nad moją trasą i znalazłem się na obrzeżach miasta Di Ba Shi gdzie spędziłem noc. 

#rowerowyrownik #wyprawaramenowa #chiny #podrozerowerowe #rower
+20
sigma
36DWR / 140 km ~ Porwanie

240 270+140 = 240 410

Mały sukces na początku dnia, udało mi się wyjechać z miasta na moją drogę bez żadnej kontroli. Zazwyczaj krzyczą bym się zatrzymał, ale miałem szczęście i nikt mnie nie zauważył jak przejeżdżałem przez bramki ;-)

Dzisiaj sprzyjające warunki, wiatr w plecy i bardzo przyjemnie leciało się przy polskiej muzyce.

W MOPie udało mi się nawet wymusić zamówienie samego ryżu na obiad, można więc rzec że dzień perfekcyjny gdyby nie późniejsze przygody…

Na nocleg zjechałem do małego miasteczka wielkości polskich Żor, które nie dostąpiło jeszcze zaszczytu odnotowania na większości nawigacji ;-) 

Podjechałem do hostelu i to był początek moich problemów. Takie obiekty muszą zgłaszać nocleg obcokrajowca na policję. Zazwyczaj wygląda to tak:
Hostel: Przyjechał do nas Gall Anonim na 1 dzień.
Policja: OK odnotowaliśmy.

I tyle 20 sekund rozmowy. Niestety tym razem policja kazała czekać właścicielce aż zjawią się osobiście.

Przyjechali, sprawdzili paszport, podziękowali i kazali czekać 30 minut. W międzyczasie cały czas gdzieś dzwonili podchodząc do mnie co chwilę i zapewniając że za moment będę wolny.

Po około godzinie zjawił się drugim radiowozem lokalny komendant, oznajmił mi przy użyciu translatora że nie jest tu dla mnie bezpiecznie i zawiozą mnie policyjną suką do następnego miasteczka.. 

Cóż wyjścia nie miałem, wsadzili mnie do radiowozu i pojechaliśmy do Wusu lokalną drogą. Następnie w szczerym polu mnie wysadzili i kazali jechać 4 km prosto bo tam się mną zajmie policja Wusu. 

Pilnowali abym pojechał prosto jadąc za mną przez kilkaset metrów. Po 4 km znalazłem się na typowych bramkach wjazdowych do miasta gdzie już na mnie czekali policjanci i zabrali do czegoś jak pokój przesłuchań.

Miły oficer kazał mi się zrelaksować, powiedział że wszystko będzie w porządku i mam poczekać 30 minut aż przyjedzie manager i zorganizuje mi dalszą drogę…

Myślałem że czekamy na kogoś kto mi wskaże bezpieczny motel w mieście ale okazało się że nic z tego. Po godzinie zjawił się Pan menadżer i poinformował mnie że nie będę bezpieczny w Wusu i ze względu na moje bezpieczeństwo muszę zostać przetransportowany do kolejnego miasteczka...

Czekaliśmy jeszcze z 20 minut aż zjawili się busem jacyś ludzie w cywilu i nakazali mi się do niego wpakować.

Jechaliśmy około godziny lokalnymi drogami aż dojechaliśmy do Kuytun gdzie wysadzili mnie w środku nocy na głównej drodze mówiąc że tutaj znajdę bezpieczny hotel i pojechali...

Oczywiście nie mogło być tak łatwo, żaden ze wskazanych drogich hoteli nie chciał mnie przyjąć bo "nie mamy licencji na przyjmowanie obcokrajowców"...

Totalnie zmęczony i ekstremalnie głodny poszperałem w necie i znalazłem informację o innym hotelu w odległości 1 km.

Oczywiście jak można było przypuszczać też mi początkowo odmówili z tego samego powodu. Nie mając już jednak nic do stracenia postanowiłem zaryzykować i mówię że mój znajomy tutaj kiedyś spał i bardzo sobie chwalił. Poprosili abym chwilę zaczekał.

Po 10 minutach wrócili mówiąc że jeśli tylko na jedną noc i wyjdę tylnym wyjściem o 8 rano to się zgadzają.

Wreszcie coś mi się udało ;) po 23 byłem w pokoju w mieście Kuytun gdzie nielegalnie spędziłem noc po wcześniejszym porwaniu przez policję.

#rowerowyrownik #wyprawaramenowa #podroze #chiny #policja
+27
sigma
34DWR & 35DWR / 143 km ~ Psie jedzenie

240 127+143 = 240 270

W teorii ten dzień miałem rozpocząć od pięknego 70 km zjazdu. Ale w praktyce silny wiatr w twarz, przeraźliwie zimno i deszcz spowodowały że chyba wolałem podjazd z dnia poprzedniego. 

Na szczęście na dole na wysokości 250 m n. p. m. było już ciepło bo 26C i pedałowało się znośnie. Musiałem tylko co chwilę biegać za barierkę i mam tylko szczerą nadzieję że nikt mnie nie nagrał… ;) 

Niestety problemy zdrowotne męczyły mnie ekstremalnie więc musiałem co chwilę "odpoczywać". Na jednym takim postoju zatrzymał się przy mnie samochód, oczywiście chcieli sobie ze mną zrobić zdjęcie, a potem obdarowali mnie jedzeniem w tym nasypali słodyczy do sakwy, które znajduję do dzisiaj ;-P

Po 19 dojechałem do miasta Jinghe, jeszcze kontrola paszportowa i po 20 byłem na noclegu. 

W mieście zostałem 1 dzień aby się podleczyć, co się dobrze złożyło bo tego dnia przez region przechodziły burze. 

PS. Zwiedzając miasto nagle złapała mnie za rękę Pani w średnim wieku i zaprowadziła do betonowej barierki gdzie leżał martwy pies z radością pokazując mi go palcem. Nie wiem o co chodziło? Czy może miał to być dla mnie darmowy obiad? W każdym razie podziękowałem I poszedłem szukać knajpy która sprzeda mi sam ryż ;-) psem się przecież nie najem.

#rowerowyrownik #wyprawaramenowa #podrozujzwykopem #chiny #psy
+25
sigma
33DWR / 122 km ~ Sayram Hu

240 193+122 = 240 315

Dzień rozpoczął się od pięknej pogody. Humoru nie popsuły mi nawet 3 posterunki policji, na których za każdym razem byłem szczegółowo kontrolowany. 

Po pierwszych płaskich 50 km rozpoczął się 70 kilometrowy podjazd aż do jeziora Sayram Hu. Cały czas piękne widoki, wysokie góry, ludzie jeżdżący na wielbłądach czy ledwo podjeżdżające tiry, które wymijałem poboczem przy zawrotnej prędkości 15 km/h.

Co ciekawe niektóre tunele, które widziałem na mapie okazywały się w praktyce gigantycznym mostami między górami, które oczywiście też musiałem podjechać.

Wieczorem udało mi się wygrać z górą i wreszcie po całym dniu podjechałem pod Sayram Hu. Spodziewałem się że będzie tutaj chłodniej niż 32C na dole ale nie przewidziałem że aż tak, 6C wieczorem i 0C nad ranem to zdecydowanie za zimno przy ekstremalnie silnym wietrze. 

Planowałem rozbić się z namiotem przy jeziorze ale niestety barierki i pogoda zmieniły moje plany. Jakieś 2 km od jeziora znalazłem publiczny zajazd gdzie po 1h negocjacji zezwolili mi na odpłatny nielegalny nocleg w pokojach na górze…gdzie miałem wrażenie że było równie zimno jak na zewnątrz ;)

#rowerowyrownik #wyprawaramenowa #chiny #podroze
+22
sigma
30DWR & 31DWR & 32DWR / 10 km pieszo ~ Khorgas

Ze względu na nowe znajomości planowałem zostać w Khorgas 1 dzień ale dopadły mnie tak silne problemy żołądkowe że musiałem przedłużyć pobyt o 2 dni, a i tak nie udało mi się wyleczyć…

Nowo poznany kolega z poprzedniego dnia zaprosił mnie na wspólny rodzinny obiad do swojego przyjaciela, gdzie oficjalnie zostałem przemianowany na tymczasowego ujgura ;) Na pamiątkę dostałem tradycyjną czapkę Doppa, a sam Pilaw był pyszny. Tylko co oni mają wszędzie w Chinach z tą gorąca wodą? 

Koledzy koniecznie chcieli pokazać mi wszystko co najlepsze w Horgos więc zwiedziliśmy nowe międzynarodowe centrum handlu bezcłowego. Znajduję się tam gdzie wcześniej było przejście graniczne (dlatego nie mogłem przejechać) i może tam wejść każdy bez żadnej wizy. Strefa wielkości dużego miasta w Polsce, gigantyczne hale, targi, miliony tirów i wszystko czego dusza zapragnie za grosze bez żadnych rachunków czy formalności. Chcesz kupić pół samochodu pepsi za 10 złoty? Proszę bardzo ;-)

Przez cały dzień co chwilę zmienia nam się towarzystwo, każdy chciał sobie ze mną nagrać filmik lub zrobić zdjęcie… Jeden w którym witają mnie w mieście zyskał nawet 70 000 wyświetleń więc w kolejnych dniach byłem co chwilę zaczepiany na ulicy.

Dzień skończyliśmy na uroczystej kolacji, która chyba mocno przyczyniła się do pogłębienia moich zdrowotnych problemów…. Ale było warto ;-) 

Kolejne dni to ścisła dieta, bo to co wyprawiał mój brzuch nie pozwoliłoby przejechać nawet 10 km ;)

#wyprawaramenowa #chiny #kazachstan #zwiedzanie #podrozujzwykopem
+3
sigma
#wyprawaramenowa #korwin #chiny

Chyba spełniłem wykopowe marzenie i wkrótce zostanę paróweczkowym potentatem w Chinach (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

To komu paróweczkę? W przeliczeniu 50 groszy za sztukę ( ͡º ͜ʖ͡º)
+5
lsxol123
Pozdrowienia z Chin Mireczki
#chiny #podroze #panda
+9
OrzechowyDzem
Dostałem alkohol z Chin od kumpla. Ktoś wie co to jest? Wódka? Jeśli tak to z czego?

#chinskiecuda #chiny #kiciochpyta
+1
sigma
29DWR / 37 km ~ Chiny

237 876+37 = 237 913

Plan na przekroczenie granicy był prosty. Wstać, dojechać 7 km i ogarnąć szybko wszelkie formalności. Kto by się spodziewał że na wjazd do Chin zejdzie mi cały dzień.

Ale zacznijmy od początku. Okazało się że wprawdzie jestem 7 km od granicy ale ludzie z hostelu poinformowali mnie że granica tutaj jest zamknięta i muszę zrobić 27 km kółko z powrotem aby wbić się na granicę. Średnio mi się chciało w to wierzyć bo wszyscy do tej pory wspominali mi że przekroczyli granicę właśnie w Khorgos. 

Na szczęście jak tylko wyjechałem z hostelu spotkałem policję, która potwierdziła że mam jechać na nową granicę otwartą pod koniec 2018 roku(czyli gdy już miałem zaplanowaną trasę na Chiny) o nazwie "Nur Joly". Oczywiście nie ma jeszcze tego na większości map poza OSM. A znaki jakie stawiają przy drodze prowadzące tam pokazują że będzie to nowe "Khorgos".

Ostatnie 7 km dojazdu na nową granicę to chyba najlepiej strzeżona droga na świecie. Kamery co 20 metrów, miliony dziwnych czujników… No czułem się obserwowany. Samo przejście jest piękne, super nowoczesne i naszpikowane elektroniką. Niestety wszelkie zdjęcia zakazane więc mam ich tylko kilka z dystansu. W sieci można natomiast znaleźć artykuły pod tytułem "Zalety ukrytego przejścia w Nur Joly" co jest dziwne ;) 

Oczywiście to nie koniec problemów na granicy. Zacznijmy więc od strony Kazachstańskiej. Przeskanowano wszystko co miałem, problemów nie wykryto więc przeskakuję od bramki do bramki…i na ostatniej ściana. Oficer imigracyjny żąda ode mnie poza paszportem karty migracyjnej czyli czegoś czego wyjeżdżając do Kazachstanu ja nie dostałem. Wytłumaczyłem, kazali czekać i… trwało to kilka godzin. W tym czasie udało im się jednak porozumieć z przejściem w Ozinkach i po tym jak zjedli obiad i chyba każdy możliwy celnik obejrzał mój rower pozwolili mi przejść dalej..

Po stronie Chińskiej dłużej czekało się w kolejce bo i skany bardziej szczegółowe. Wykryto u mnie nielegalne banany, które zostały zabrane do likwidacji i mogłem przejść do ostatniej bramki. Oczywiście tutaj również pojawił się problem bo urzędnik nie mógł zrozumieć dlaczego w polu nazwisko w paszporcie mam wpisaną narodowość… więc znowu musiałem czekać aż wyjaśni sobie to z kimś wyżej. 

Ostatecznie, wraz z przesunięciem czasu o 2 godziny, granicę przekroczyłem dopiero w okolicach 19:00. 

Postanowiłem jak najszybciej ogarnąć kartę sim I spędzić noc w Horgos. Na szczęście w salonie China Mobile spotkałem nowego kolegę Xinsilu, który z ogromną przyjemnością pomógł mi wszystko załatwić ;)

#rowerowyrownik #wyprawaramenowa #chiny #kazachstan #problemy
+35
kotbehemoth
Xining, stolica prowincji Qinghai. Nazwa prowincji pochodzi od jeziora, największego w Chinach (36 razy większe niż Śniardwy), które znajduje się na jej terenie. Sama prowincja jest 2 razy większa od Polski, ale mieszka w niej niecałe 6 milionów ludzi. Spora jej część znajduje się na Wyżynie Tybetańskiej. Prowincję zamieszkuje kilka różnych grup ludzi - oprócz Chińczyków Han, jest też muzułmańska ludność Hui i Ujgurowie oraz Tybetańczycy.

#chiny #podrozujzwykopem #cityporn #mojezdjecie #jemprzeciez <- mój tag o Azji
+29
tomosano
12% zniżki na zieloną i białą herbatę z yunnansourcing z kodem: GW12, może ktoś będzie zainteresowany. Wysoka jakość i duży wybór.

#herbata #herbaciarnia #zielonaherbata #promocje #chiny
+2
Freso
Anulować spór czy nie?

#chiny #aliexpress
+10
fan_comy
Przewóz 70 metrowej łopatki przez górskie drogi na specjalnie przygotowanej do tego ciężarówce.

Mają rozmach Dżongłoreny.

#chiny #ciekawostki
+4
MK-Ultra
Gęsto rozmieszczone nagrobki w pionowych, piramidowych cmentarzach w Hongkongu. W świecie o takiej gęstości zaludnienia przestaną mieć znaczenie nieopłacalne, zabierające tylko miejsce sentymenty, rytuały pogrzebowe, pamięć.

#fotografia #zdjecia #chiny #ciekawostki #cmentarzeboners #nagrobkiboners
+42
kotbehemoth
Te dwie potrawy jasno świadczą, że dotarłem do Xi'an w prowincji Shaanxi. Dziś rano byłem jeszcze w Huashan gdzie wymęczyłem się wchodząc na kilka szczytów góry (Huashan znaczy góra Hua - jedna ze świętych gór w Chinach). Tak więc zdecydowałem, że na kolację zjem coś dobrego.

Tak więc na zdjęciu po lewej mamy słynny makaron biang biang, a po prawej równie słynną bułę z mięsem. A piwo to piwo :)

Znak 'biang' to bodaj najtrudniejszy, najbardziej skomplikowany znak chiński. Nie ma go nawet w Unicodzie :) chociaż ponoć jacyś ludzie postulują, żeby go dodali. O samym znaku dawno temu robiłem wpis.

Co do buły (rou jia mo) to czasami tłumaczone jest to jako chiński hamburger. Trochę to krzywdzące określenie bo to danie jest dużo starsze. I też w sumie niewiele ma wspólnego z burgerami jakie znamy.

#chiny #jedzenie #jedzzwykopem #jemprzeciez <- mój tag o Azji
+78
Strzelec_Kurpiowski
400 mld dolarów zainwestowane w Iran + 5000 ludzi do obrony tych inwestycji.

W tej sytuacji atak na irańską infrastrukturę oznaczałby bezpośredni atak na chińskie interesy i w chińskich obywateli.

Możliwość szybkiej wojny z Iranem, polegającej na lotniczym zniszczeniu iranskiej infrastruktury przez lotnictwo USA i Izraela raczej jest już nierealna, bo groziłoby to III wojną światową.

https://www.petroleum-economist.com/articles/politics-economics/middle-east/2019/china-and-iran-flesh-out-strategic-partnership?fbclid=IwAR35XOx5q4Ac03Arn8SsnmUdEkIT02DCddnR-bd1iqrHC6PgbiAp8qYcnss

#ciekawostki #bliskiwschod #iran #gospodarka #geopolityka #chiny
+84
kotbehemoth
Jaskinie Smoczych Wrót (Longmen Grottes). Znane także tako Groty Dziesięciu Tysięcy Buddów. Ta ostatnia nazwa mało już trafna bo wg ostatnich wyliczeń w jaskiniach na tym terenie jest co najmniej ponad 140 tysięcy wykutych w skale rzeźb i płaskorzeźb przedstawiających Buddę. Czasem w otoczeniu uczniów lub strażników. Największe (widoczne na zdjęciu) mają kilkanaście metrów wysokości, najmniejsze - około 3 cm.

Rzeźby powstawały od końca V wieku naszej ery. Cześć z nich została zniszczona (urwane lub zmiażdżone głowy) przez Japończyków i komunistów w pierwszej połowie XX wieku. W roku 2000 miejce zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Groty znajdują się w miejscowości Luoyang, w prowincji Henan, w środowej części Chin.

#chiny #buddyzm #podroze #jemprzeciez <- mój tag o Azji
+72
GrzegorzPorada
Mirki to jest przeterminowane czy to data produkcji? #jedzenie #ciekawostki #chiny
Baron_Al_von_PuciPusia
Chiński sen <<< znalezisko
By sprawdzić, jak aktualnie wygląda chińska sztuka zgodna z linią partii, wybrałem się na 12. Ogólnokrajowy Festiwal Sztuki w Szanghaju. Gdzie, jeśli nie na tej przekrojowej wystawie, przekonam się, jak dzisiejsza propaganda przekłada się na sztukę?

Chińska Republika Ludowa ma długą i bogatą tradycję sztuki propagandowej. Starsze pokolenia Chińczyków do dziś nucą melodie modelowych oper z czasów rewolucji kulturalnej, a klasyczne wizerunki Mao Zedonga czy propagandowe plakaty na stałe wpisały się w kulturę wizualną Chin, chociaż obecnie stanowią raczej nieco nostalgiczny element popkultury. Kiedyś innej sztuki po prostu nie było.

(...) Kiedyś głównym bohaterem był Mao, współcześnie jednak chińscy akademicy najchętniej wymalowują platformy wiertnicze i inwestycje infrastrukturalne. Wielokrotnie powraca na wystawie samolot C919, duma chińskiego przemysłu. Na wymalowanym tradycyjną techniką, chociaż w nieco komiksowym stylu, obrazie poznajemy dwie słodkie małpki – Zhongzhong i Huahua, makaki sklonowane przez szanghajskich naukowców. Ich imiona układają się w Zhonghua, czyli Chiny, Kraj Środka. Badacze testują wodę z jeziora Taihu, a tytuł płótna wskazuje na to, że jest wyjątkowo czysta. Obok naukowcy z lodołamacza Xuelong (Śnieżny Smok) przeprowadzają odwiert w lodach Antarktyki.

#zainteresowania #chiny #sztuka #kultura #ciekawostki #art
+3
EmDeCe
#chiny #hongkong #chorwacja #cenzura #kalkazreddita #nakolanach

Chińczycy, którzy zbudowali most Pelješac, udali się na mecz 3 hnl między opuzen neretvan i metkov neretva. Chińczycy opracowali transparent „kochamy Chorwację”, zwolennicy burzy powrócili z transparentem „Hongkong to nie Chiny”. Chińczycy skarżyli się, po czym baner został usunięty.

https://www.reddit.com/r/croatia/comments/cyqb19/kinezi_koji_grade_pelješki_most_otišli_na/

pokaż spoiler Tłumaczył wujek Google
kotbehemoth
Pozdrowienia ze starego miasta w Pingyao w prowincji Shanxi. Tutejsze stare miasto (starożytne miasto Pingyao) to prawdopodobnie najlepiej zachowane zabytki tego typu w Chinach. Są na światowej liście UNESCO. Mają też status AAAAA, czyli najważniejszych i najlepiej zachowanych zabytków w Chinach.

#chiny #mojezdjecie #podrozujzwykopem #jemprzeciez <- mój tag o Azji
+75
Transhumanista
#chiny #wojsko #marynarkawojenna
Za niecały miesiąc 70 urodziny Chińskiej Republiki Ludowej. W związku z tym został już niecały miesiąc do największej parady wojskowej w Chinach od co najmniej 20 lat.
Pojawia się coraz więcej grafik tworzonych przez fanów PLA jak i również oficjalnych.
+8
jacieniemog28
boże, obejrzyjcie sobie odcinek pokemon sun and moon 137

mam 30tkę na karku a walka pokemonów mnie doprowadziła do łez bo japońce stworzyli najlepszy sezon w historii tego anime

https://www.youtube.com/watch?v=YmoKjMseSg8

nie oglądajcie tego nigdy z eng dubbingiem czy polskim bo to syf

#anime #pokemon #oswiadczenie #gownowpis #danielmagical #chinskiebajki #chiny #japonia #telewizja
+5
kotbehemoth
Jedną z rozrywek starszych ludzi w Qingdao są skoki z molo do morza. Widziałem co najmniej kilkanaście osób (głównie mężczyzn, ale była też chyba jedna kobieta), na oko w wieku 65-70 lat, skaczących różnymi stylami do wody.
W około masa osób oglądających i nagrywających skoczków.

#chiny #mojezdjecie #jemprzeciez <- mój tag o Azji
+27
ravebean
POTĘŻNA firma Google, a od lat nie radzą sobie z problemem(albo kładą lachę) rozjeżdżania się map po stronie Chińskiej, spowodowanym innym systemem odniesienia. Przykładowo takie openstreetmap radzi sobie z tym bez problemu.
#google #googlemaps #openstreetmap #chiny
+2
kotbehemoth
Wdrapałem się dzisiaj na Taishan - górę Tai. Jest to jedna (wschodnia) z 5 świętych gór w Chinach. Po drodze i na górze znajduje się wiele świątyń, kapliczek i pomników.

Góra niby nie jest wysoka, bo wznosi się na wysokość 1545 m n.p.m. Niemniej zaczyna się na ok 200 metrach, więc przewyższenie jest mniej więcej jak w Tatrach. Chyba wszystkie szlaki to po prostu schody.

Najbardziej charakterystyczne miejsce to Południowa Brama do Nieba, wraz z ostatnia częścią schodów do niej prowadzących. Niestety jak się okazało zdjęcie z dołu tych schodów wygląda kiepsko (w komentarzu) :) lepiej by z dalszej odległości jakimś dobrym obiektywem robić.

Na force widok na szczyt - Nefrytowy Cesarz (Jade Emperor).

#chiny #gory #podroze #jemprzeciez <- mój tag o Azji
+39
Toomoo
PKB per capita Rosji i Chin.
Komentarz chyba zbędny?
#rosja #chiny #ekonomia #gospodarka #rosjawstajezkolan
+4
cieliczka
Chiński import z podziałem na produkty

O gigantycznym Chińskim eksporcie napisano wiele, ale poniżej ranking importowanych produktów na którego czele znajdują się układy scalone, których wielkość importu przewyższa ropę naftową (!). Najciekawsze jest jednak to, że jednocześnie ponad 40% chińskiego eksportu stanowią szeroko ujęte urządzenia elektroniczne, w tym głównie smartfony i komputery, a one potrzebują ... układów scalonych.

Dlaczego Chiny mające tak olbrzymie sukcesy eksportowe w każdej branży nie potrafiły stworzyć dużego przemysłu półprzewodnikowego i zmuszone są importować prawie 75% swoich potrzeb w tym zakresie? Tutaj znalezisko pokazujące przyczyny tej sytuacji i skalę problemu w związku z wojną handlową

Poniżej ranking chińskiego importu za 2018 rok

Obserwuj #infog - ciekawe infografiki, wykresy, mapy (gospodarka, społeczeństwo, technologia, przyroda)

#ciekawostki #chiny #smartfon #huawei #gospodarka #finanse #biznes #technologia #elektronika
+22
kotbehemoth
Tsingtao to sikacz. Tak każdy mówi i trudno się z tym nie zgodzić. To zwykły lager, a do tego w Chinach, tak jak właściwie wszystkie piwa, sprzedawany jest w wersji bardzo słabej (ekstrakt 10, 3.5-4% alkoholu).
Niemniej piwo to jest zdecydowanie najbardziej znanym piwem w Chinach. Pochodzi z miejscowości Qingdao. Qingdao i Tsingtao to dokładnie te same słowa, ale ten drugi zapis jest starszy i nie jest używany w stosunku do samego miasta a jedynie do browaru i piwa. Warto dodać, że browar Tsingtao produkuje jeszcze inne znane piwa, m.in. Laoshan (nazwa pochodzi od masywu górskiego znajdującego się w wschodniej części miasta).

Browar został założony w 1903 roku przez Niemców, którzy mieli tutaj swoją kolonie. Potem przeszedł w ręce Japończyków okupujących miasto, aż do końca II wojny światowej. Od tego czasu jest w rękach chińskich.

Piwo Tsingtao zdobyło wiele nagród na różnych międzynarodowych festiwalach. Obecnie oprócz lagera produkują m.in. ciemne piwo (coś jak porter) oraz ale, niemniej to lager popularny jest w całych Chinach. W samym mieście Qingdao piwo można kupić praktycznie wszędzie - nawet w sklepach z pamiątkami można kupić piwo - i co ciekawe sprzedając nakrywają go po prostu do reklamówki. Póki co tak nie kupiłem jeszcze, bo mieszkam w hostelu i nawet nie mam jak ani do czego przelać.

Byłem w muzeum piwa Tsingtao - w sumie dość fajna wycieczka, trochę historii, stare etykiety i butelki, degustacja i sklep z pamiątkami. Co ciekawe mieli lody o smaku piwa - bardzo dobre. Jeśli ktoś odwiedza Qingdao to myślę warto się wybrać.

#piwo #chiny #podrozujzwykopem #jemprzeciez <- mój tag o Azji
+35
bayonetta112
Pomnik ofiar zamieszek na placu Tiananmen
#ciekawostki #chiny #hongkong
+7
Baron_Al_von_PuciPusia
Polityczne turbulencje i chińska propaganda dobijają Cathay Pacific <<< znalezisko
Linie lotnicze Cathay Pacific, jedne z najbardziej uznanych na świecie, przechodzą trudny okres. Wbrew swojej woli przewoźnik znalazł się w centrum uwagi władz Chin, szukających sposobu powstrzymania toczących się w Hongkongu protestów. Spółka stałą się ofiarą m.in. propagandy rządowych mediów.

(...) Przed każdym lotem do Chin, przewoźnik miał składać do akceptacji listę personelu pokładowego, z zapewnieniem, że nikt z osób na pokładzie nie uczestniczy w protestach w Hongkongu. Co więcej, CAAC zaczął wymagać od Cathay Pacific przedstawienia zawczasu listy wszystkich lotów przelatujących nad przestrzenią powietrzną Chin. Niespełnienie żądań skutkowałoby zamknięciem przestrzeni powietrznej dla samolotów przewoźnika. Dla linii lotniczej, której znaczna część przychodów pochodzi z rynku chińskiego, prawie wszystkie trasy do Europy oraz znaczna część tras na Wschodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych przebiega nad Chinami (na trasach do USA Cathay Pacific często wykorzystuje trasy transpolarne), zamknięcie przestrzeni powietrznej tego kraju byłoby praktycznie równoznaczne z niemożnością prowadzenia operacji.

(...) Prorządowe media rozpętały także kampanię pomówień skierowaną do własnych obywateli przedstawiających Cathay Pacific jako linie lotnicze mające notoryczne problemy z bezpieczeństwem. Gazeta Ta Kung Pao przekonuje, że przewoźnik ma historię zderzeń samolotów oraz zmaga się z plagą palenia papierosów w kokpicie przez pilotów. Rządowa telewizja CCTV informowała, że w systemie rozrywki pokładowej Cathay Pacific przedstawia Hongkong oraz Tajwan jako niepodległe kraje, nie należące do Chin. Dużo uwagi poświęcono udziałowi pilotów oraz pracowników personelu pokładowego w protestach. Według prorządowych mediów oraz internetowych influencerów, może to rodzić ryzyko bezpieczeństwa - jako przykładu podawano wydarzenia z 11 września 2001 r. oraz, w świetle obecnej wiedzy i ustaleń, mocno hipotetyczną teorię o porwaniu samolotu Malaysia Airlines lot MH370 przez pilota, wylicza Forbes.

#swiat #chiny #hongkong #azja #lotnictwo #geopolityka
+6
matiwoj11
#matiwojwchinach <-- mój tag o życiu w Chinach

Co roku muszę przedłużyć mój Residence Permit - w tym celu muszę mieć umówione spotkanie i wydrukowane dokumenty z systemu wizowego

Rozmowa z dzisiaj:

Ja: Tu jest mój paszport. Umów mnie proszę na wizę na czwartek po godzinie 10.

Na jutro?
Ja: Nie, na czwartek

Dobrze to będzie na czwartek, przyjdź po papiery po południu {i zapisuje sobie to na kartce obok}

Przychodzę po południu:

Umówiłam Cię na jutro
Ja: Ale ja chciałem na czwartek

Już Cię umówiłam na jutro
Ja: Jutro nie mogę, zrób tak, żeby było w czwartek...

Poczekaj chwilę

Po chwili:

Ja: i jak udało się?

Masz na czwartek {już obrażona, więc przestała mówić po angielsku i momentalnie przełączyła się na chiński}
Ja: Ale tu jest napisane, że jestem kobietą...

Co? Gdzie? Niemożliwe! Daj to! {też po chińsku}

Po kilku minutach dostaję dokument z prawdziwą płcią
Ja: Tylko tu zaznaczyłaś, że ja mam wizę, a nie Residence Permit (długoterminowa wiza)

Już daj spokój. I tak nikt tego nie sprawdza...

#chiny #emigracja #swiat
+20
Pokaż następne