nama
Rypło. Jest już coś co idzie na główną?

#katastrofa #lamiacawiadomosc
+10
FrankJUnderwood
Był rok 1966. Polska Ludowa przygotowywała się do obchodów 1000. rocznicy Chrztu Polski. Jednym z projektów mających uczcić to wydarzenie był program budowy “tysiąca szkół na tysiąclecie”. W praktycznie każdej części Polski można było natknąć się na place budowy, na których powstawały przyszłe gmachy edukacyjne.

Program ten nie ominął również Wrocławia. W stolicy Dolnego Śląska jednym z beneficjentów programu miała być Wyższa Szkoła Rolnicza. To właśnie w ramach tej uczelni przy placu Grunwaldzkim wznoszony był nowy gmach Wydziału Melioracji. Jego budowę rozpoczęto już w roku 1965, ale do roku 1966 udało się zbudować jedynie betonowy szkielet budowli. Terminy goniły, zaś cała inwestycja stała pod groźbą kolejnych opóźnień i nie wykonania założonego planu.

22 marca 1966 był dniem chłodnym i wietrznym. Pomimo tego, budowa gmachu musiała przebiegać dalej. Od świtu na placu budowy trwał wzmożony ruch - do pracy, poza zwykłymi robotnikami, przystąpili również więźniowie oraz uczniowie budowlanki, odbywający na budowie obowiązkowe praktyki. Podczas, gdy murarze stawiali ścianki działowe inni robotnicy zajmowali się wylewaniem betonu w połączenia stropowe. Przed południem udało się nawet zamontować prefabrykowaną płytę elewacji zewnętrznej. O godzinie 14:15, jednak, w konstrukcję uderzył silny podmuch wiatru. Cały szkielet budynku nagle zaczął się chwiać, zaś robotnicy usłyszeli trzask pękających zbrojeń. Przeczuwając, co się stanie, wielu z nich rzuciło się do ucieczki, niekiedy wyskakując z pięter. W zaledwie kilka sekund cała konstrukcja zawaliła się - z czteropiętrowej konstrukcji została tylko kupa gruzu.

Służby ratunkowe przybyły na miejsce tragedii dość szybko - oprócz strażaków, milicji i pogotowia ratunkowego na miejsce wysłano również żołnierzy, zaś Wrocławskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego zaangażowało do akcji 200 robotników, dźwigi oraz koparki. Wkrótce, na miejscu znalazło się prawie 800 ratowników, przeczesujących gruzowisko w poszukiwaniu rannych. Łącznie, udało się odnaleźć dziesięć ciał - pięciu robotników, trzech więźniów i dwóch uczniów budowlanki.

Śledztwo w sprawie katastrofy rozpoczęło się już 23 marca, pod przewodnictwem ówczesnego wiceministra budownictwa Ryszarda Gerlachowskiego. Bardzo szybko wyszło na jaw, iż konstrukcja budowana była w sposób niezgodny ze sztuką budowlaną. Szkielet budynku nie był praktycznie w żaden sposób zabezpieczony przed podmuchami wiatru, gdyż nie wmurowywano w nim ścian czy też innych elementów mogących usztywnić konstrukcję. Konstrukcja co prawda rosła w oczach, ale tak naprawdę - w wyniku zaniedbań i pośpiechu - była jedynie tykającą bombą zegarową. Goły szkielet budynku był szczególnie narażony na działanie sił poziomych - a w dniu zawalenia się budowli wiatr w porywach osiągał prędkość do 18 m/s - według obliczeń śledczych wystarczającą do rozchwiania budynku i zawalenia go.

Oprócz komisji rządowej, własne śledztwa prowadziły zarówno prokuratura, jak i Służba Bezpieczeństwa. Już niedługo po katastrofie rozpoczęły się aresztowania domniemanych winnych. Wśród nich znaleźli się kierownik budowy Józef Drapała, były kierownik budowy Bogdan Majcherkiewicz, inspektor nadzoru budowlanego Benedykt Świtalski, dyrektor Zarządu Inwestycji Szkół Wyższych Jan Zygmunt, projektant techniczny Leszek Zgagcz oraz kierownik grupy budów Zbigniew Stasin. Wszystkim z nich postawiono zarzuty sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy budowlanej. Proces, prowadzony przed Sądem Wojewódzkim we Wrocławiu, trwał prawie rok. Ostatecznie, Józef Drapała i Bogdan Majcherkiewicz skazani zostali na kary 5 lat pozbawienia wolności. Pozostali oskarżeni również otrzymali wyroki więzienia, wahające się od 18 miesięcy do 3,5 roku. Sam gmach Melioracji został odbudowany na tych samych fundamentach - stoi do dziś.

#historia #historiajednejfotografii #prl #wroclaw #katastrofa
+140
l-da
W Rosji doszło do katastrofy ekologicznej w miejskim zbiorniku wody pitnej.
#rosja #ekologia #katastrofa
beQuick
@beQuick: Dnia 6.10.1923 r. w Zatoce Puckiej doszło da katastrofy łodzi latającej Macchi M-9, w wyniku której śmierć ponieśli por. pil. Ludwik Patalas (Virtuti Militari nr 8073) oraz kpt. obs. Wiktor Karczewski (Virtuti Militari nr 3020).

Na pułapie około 1000 m samolot wpadł w korkociąg, rozpadł w powietrzu i runął na Półwysep Helski od strony Zatoki Gdańskiej. Przyczyną katastrofy była awaria silnika, usterka techniczna oraz najprawdopodobniej błąd pilota (wprowadzenie maszyny w zbyt ostry zakręt). Po katastrofie Ludwika Patalasa i Wiktora Karczewskiego wstrzymano loty na samolotach Macchi M-9.

http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-pilots-patalas-ludwik-por-pil/
http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-observers-karczewski-wiktor-adam-kpt-obs/

#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa #wojsko #wojskopolskie #iirp #puck
+7
Mordeczkens
Erupcja wulkanu na Filipinach w 1991 roku i ktoś, kto nie chce mieć z tego powodu większych kłopotów. #wulkan #katastrofa +2
Kellyxx
Liczba zabitych w trzęsieniu ziemi w Meksyku wzrosła do co najmniej 319 osób. Rannych blisko 5000. Niestety coraz częściej pod gruzami znajdowane są już tylko ciała.
Na fotografii ukazany jest mężczyzna który stracił swoją rodzinę podczas trzęsienia ziemi.
#meksyk #katastrofa #trzesienieziemi #historiajednejfotografii
+5
beQuick
@beQuick: W dniu 10.09.1893 r. w Osławicy w powiecie sanockim urodził się Kazimierz Swoszowski, por. pil. obs. WP. Po wybuchu I Wojny Światowej powołany został do wojska austro-węgierskiego i skierowany do Szkoły Obserwatorów i Pilotów w Wiener Neustadt, po skończeniu której walczył na froncie włoskim jako obserwator.

W grudniu 1918 r., po powrocie do kraju, zgłosił się do służby w lotnictwie polskim. Przydzielony został jako pilot do eskadry lwowskiej kpt. Stefana Bastyra (późniejszej 6 EW). Brał udział we wszystkich walkach III Grupy Lotniczej kpt. Bastyra, wypełniając nieraz najtrudniejsze misje. Por. pil. Swoszowski był pierwszym polskim zwycięzcą w walce powietrznej z samolotem ukraińskim nad Lwowem. W okresie od lipca 1919 r. do początku lutego 1920 r. dowodził 6 EW stacjonującą w Tarnopolu. Jako dowódca tejże eskadry również brał czynny udział w lotach bojowych.

W dniu 4.02.1920 r. wyleciał wraz z por. obs. Feliksem Błaszkiewiczem na samolocie typu Roland. Podczas lotu maszyna wpadła w korkociąg i wbiła się w ziemię. Zginęli obaj lotnicy. Pochowany został na cmentarzu w Sanoku. Dekretem Naczelnego Wodza L. 2299 z dnia 9.09.1920 r. został pośmiertnie zatwierdzony w stopniu kapitana w Korpusie Wojsk Lotniczych (z dniem 1.04.1920 r.).

Por. Swoszowski za męstwo i wybitne zasługi dla lotnictwa pośmiertnie został odznaczony Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8131 oraz Polową Odznaką Pilota i Obserwatora.

http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-the_deads-swoszowski-kazimierz-por-pil-obs/

#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa #wojsko #wojskopolskie #iirp #virtutimilitari
+2
CCTVm8
Czy wiesz ze...

Trzesienie ziemi w #meksyk ktore wystapilo 08/09/2017, mialo moc porownywalna do wybuchu najwiekszej termonuklearnej bomby, zdetonowanej przez ZSRR w latach 60?

Trzesienie ziemii o manitudzie 8.35 w skali Richtera, uwalnia energie o mocy 50 megaton TNT! Co przekladajac na "dzule" oddaje cale 210 PJ. Jest to potezna energia, ktora moze wywolac ogromne zniszczenia na obszarach powyzej 250km od punktu zero.

Tsar Bomba, najwieksza bomba termonuklearna zdetonowana w 1961 roku przez ZSRR, uwolnila energie 50 mega ton. Jest to zaskakujacy wynik, poniewaz bomba zdetonowana nad Hiroszima w 1945 roku, razila energia o wartosci 15 kilo ton. Tsar bomba, po wybuchu wywolala trzesienia ziemii o wartosci od 5 do 5.2 w skali richtera, a fala uderzeniowa obkrazyla ziemie dokladnie trzy razy!

Nie trudno sie domyslec, jakie skutki wywoluja takie trzesienia i eksplozje. Sa to m.in. Tsunami, zapadanie sie gruntow, zniszczenia budynkow oraz smierc wielu osob.

#dziendobry #ciekawostki #trzesienieziemi #wybuch #eksplozja #rosja #wojna #militaria #historia #nauka #fizyka #meksyk #usa #katastrofa #tsunami
+19
Kellyxx
KOLEJNY HURAGAN, KTÓRY UDERZY PONOWNIE W KARAIBY - JOSE OSIĄGNĄŁ JUŻ 3. KATEGORIĘ.
#katastrofa #huragan #karaiby
+1
Impresjonista
Kompilacja rozbijających się samolotów. #gownowpis

#wypadek #katastrofa #lotnictwo #wybuch #technologia #gif
+1
beQuick
@beQuick: W dniu 3.09.1892 r. w Rajtarowicach urodził się Bronisław Fabian, kpt. obs. WP. W trakcie I Wojny Światowej służył w armii austro-węgierskiej, walczył na frontach: rosyjskim, włoskim oraz rumuńskim.

W dniu 20.10.1919 r. został skierowany OSOL w Warszawie, po ukończeniu której dostał przydział do 6 EW. Szczególnie odznaczył się podczas walk w okolicy Lwowa w dniach 16-18.04.1920 r. W tych dniach wykonywał po kilka lotów dziennie z niskiego pułapu ostrzeliwując i atakując bombami nieprzyjaciela. Często nawet przy złych warunkach pogodowych wykonywał loty zwiadowcze w głąb terytorium przeciwnika przywożąc cenne informacje oraz zdjęcia lotnicze.

Za zasługi w wojnie z Rosją bolszewicką odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 223, Krzyżem Walecznych, Medalem Niepodległości, Medalem X-lecia Odzyskania Niepodległości a także Polową Odznaką Obserwatora nr 26. Uhonorowany również czechosłowacką odznaką pilota.
http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-observers-fabian-bronislaw-kpt-obs/

3.09.1894 r. w miejscowości Poreckoje urodził się Eugeniusz Tromszczyński (Trompszczyński, Trąpstyczyński), por. pil. obs. WP. Dnia 15.10.1915 r. otrzymał powołanie do wojska carskiego. Początkowo służył w kawalerii, następnie ukończył szkołę oficerską i został wysłany na Front Wschodni. Po ukończeniu kursu obserwatorów w 1917 r. skierowany został do 3 oddziału niszczycielskiego, następnie do 25 oddziału korpuśnego lotnictwa.

Po rozbrojeniu korpusu przedostał się do Francji, gdzie. wstąpił do „Błękitnej Armii” gen. Hallera. Początkowo służył jako dowódca kompanii w 10 Pułku Strzelców, a w listopadzie 1918 r. ukończył Szkołę Obserwatorów Lotniczych w Reine La Chapell i otrzymał przydział do 66 EL. Po powrocie do Polski, w dniu 20.09.1919 r. ukończył OSOL w Warszawie i z dyplomem obserwatora wyruszył na front walki z bolszewikami. Służył w eskadrach 4 i 10, w których wykonywał liczne loty bojowe na Froncie Litewsko–Białoruskim (głównie z pil. Antonim Sielickim, na samolocie Breguet XIVB2 o numerze "9") i w czasie obrony Warszawy. Będąc obserwatorem w 10 EW otrzymał w dniu 18.08.1920 r. rozkaz zbombardowania i ostrzelania z k. m. wycofujących się oddziałów wroga na drodze Sokołów–Siedlce–Drohiczyn. Lecąc z pilotem plut. Szwencerem napotkali duże skupisko bolszewików na drodze Sokołów–Siedlce. Obserwator Tromszczyński dał znak do ataku pilotowi, który obniżył pułap do 400 m umożliwiając obserwatorowi skuteczne bombardowanie. Na wroga spadł cały ładunek bomb, a w jego szeregach wybuchła panika i popłoch. Po bombardowaniu lotnicy udali się na drugi odcinek trasy, drogę Sokołów–Drohiczyn. Pilot obniżył lot do około 200 m a obserwator rozpoczął ostrzał. Tym razem wróg zaciekle się bronił, polski samolot otrzymał 18 postrzałów, z czego dwa z nich w silnik i zbiornik z paliwem, a pilot został trafiony w obcas w prawym bucie. Wskutek uszkodzenia silnika polska maszyna zaczęła opadać na terytorium zajęte przez wroga. We wsi Kurolew samolot skapotował uderzając dodatkowo prawym skrzydłem o drzewo. Lotnicy widząc zbliżającego się przeciwnika skryli się w pobliskim lesie, gdzie ukrywali się do wieczora następnego dnia, kiedy to wieś została opanowana przez oddziały polskie i mogli wrócić do swojej eskadry.

Por. pil. Eugeniusz Tromszczyński zginął w dniu 7.02.1922 r. podczas lotu służbowego na samolocie typu SPAD. Został pochowany na warszawskich Powązkach.
Za wybitne czyny bojowe, odwagę i poświęcenie odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 8136, Krzyżem Walecznych oraz Polową Odznaką Obserwatora.
http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-observers-tromszczynski-trompszczynski-trapstyczynski-eugeniusz-por-pil-obs/

W dniu 3.09.1934 r. w Bydgoszczy odebrał sobie życie kpt. pil. Alojzy Władysław Błażeński (Błażyński).
http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-pilots-blazenski-blazynski-alojzy-wladyslaw-kpt-pil/

#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa #wojsko #wojskopolskie #samobojstwo #iirp #samoloty
+1
beQuick
@beQuick: Lotnicy, weterani I Wojny Światowej oraz Wojny Polsko-Bolszewickiej, odznaczeni Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari i ich losy po wybuchu II Wojny Światowej:

Beaurain Janusz gen. bryg. obs. inż. Po wybuchu wojny został przydzielony do Naczelnego Dowództwa Lotnictwa, z którym we wrześniu przez Rumunię przedostał się do Francji. Odbył w tym okresie niezbędny staż w lotnictwie francuskim. Z polecenia generała Sikorskiego nie został przyjęty do służby. Na prośbę strony francuskiej został jednak przydzielony do Dowództwa IV Okręgu Lotniczego jako pomocnik dowódcy ds. lotnictwa polskiego. Po kapitulacji Francji, ewakuował się do Szkocji, gdzie we wrześniu 1940 r. przydzielony został do rezerwy personalnej Naczelnego Wodza. W styczniu 1942 r. został przeniesiony w stan nieczynny, po śmierci generała Sikorskiego wrócił do służby. Z dniem 1.01.1944 r. został przeniesiony do dyspozycji Naczelnego Wodza. Nie dano mu jednak szansy czynnej służby. Z dniem 26.04.1947 r. przeniesiono go do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia, w którym przebywał do kwietnia 1949 r. Zmarł 23.12.1959 r. w Edynburgu w Szkocji.

Buckiewicz Antoni płk pil. inż. Po wybuchu II Wojny Światowej ochotniczo zgłosił się do lotnictwa. Przez Rumunię przedostał się do Francji, gdzie otrzymał przydział do sztabu gen. Władysława Sikorskiego. Z Francji trafił do Wielkiej Brytanii i był tam członkiem Trybunału Oficerskiego. Po wojnie wyjechał do Kanady, zmarł dnia 26.05.1954 r.

Burzyński Kazimierz kpt. pil. W 1939 r. brał udział w ewakuacji samolotów LOT. W czasie II wojny był pilotem transportowym i służył w 45 Grupie Transportowej. Wykonywał głównie loty transatlantyckie. Zginął 25.04.1944 r. w katastrofie lotniczej w Montrealu w Kanadzie. Pilotowany przez kpt. Burzyńskiego B-24 „Liberator” w trakcie lotu z Montrealu do Indii spadł na ziemię i spłonął. Podczas katastrofy niszczonych zostało 6 domów mieszkalnych. Zginęli wszyscy członkowie załogi oraz 10 mieszkańców miasta. Kpt. Kazimierz Burzyński został pochowany na cmentarzu Cote des Neigres w Montrealu.

Cooper Merian kpt. pil. W czasie II Wojny Światowej walczył jako pułkownik sił powietrznych armii amerykańskiej, będąc szefem sztabu Latających tygrysów (amerykańskich pilotów ochotników) broniących Chin przed atakami Japonii. W latach 1943-1954 był szefem sztabu 5 armii lotniczej USA, walczącej na Pacyfiku. Kpt. pil. Merian Cooper zmarł w 1973 r.

Düttmer (Dittmer) Władysław pchor. pil. Po wybuchu II Wojny Światowej zgłosił się do Wojska Polskiego. Pod Sochaczewem dostał się do niewoli niemieckiej, jednak już w październiku 1939 r. zbiegł. Wrócił do Torunia, gdzie został aresztowany przez gestapo i osadzony w Forcie VII. Zwolniony na początku lutego 1940 r., opuścił Toruń i wraz z siostrą i córką przeniósł się do Poręby. Pracował tam w zakładach maszynowych do końca wojny. W maju 1945 r. wrócił do Torunia. W roku 1961 został honorowym członkiem Aeroklubu Pomorskiego, a w 1972 roku przyznano mu odznakę Zasłużonego Działacza Lotnictwa Sportowego. Zmarł w Toruniu w dniu 23.01.1974 r., pochowany został w grobie rodzinnym na cmentarzu staromiejskim św. Jerzego.

Dzierzgowski Tadeusz mjr obs. We wrześniu 1939 r. podczas ewakuacji szkoły w rejonie Łucka dostał się do radzieckiej niewoli i osadzony został w obozie w Starobielsku. Zginął wiosną 1940 r. zamordowany przez NKWD w Charkowie.

Gilewicz Juliusz ppłk pil. Po wybuchu II Wojny Światowej działał w konspiracji. Na przełomie 1939-1940 r. utworzył grupę podziemną złożoną przede wszystkim z byłych pracowników PLL LOT, Aeroklubu Warszawskiego oraz Państwowych Zakładów Lotniczych na Okęciu. W 1941 r. Gilewicz został aresztowany przez Gestapo i w dniu 17.04.1942 r. z transportem 461 więźniów wywieziony do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Za przynależność do tajnej organizacji obozowej został osadzony w celi śmierci i zamordowany 11.10.1943 r.

Iwaszkiewicz Wacław płk pil. We wrześniu 1939 r. dowodził lotnictwem i obroną przeciwlotniczą Armii "Łódź". Dnia 18.05.1940 r., we Francji mianowany został komendantem Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Lyon-Bron (od 18.05.1940 r.). W dniu 17.07.1940 r., ewakuował się do Glasgow. W Wielkiej Brytanii powierzono mu funkcję I zastępcy Inspektora Polskich Sił Powietrznych. W roku 1942 pełnił obowiązki komendanta Szkoły Pilotażu w Newton. Po zakończeniu wojny pozostał na emigracji, zmarł w Londynie w 1963 roku.

Jach Franciszek kpt. pil. Po wybuchy wojny, nie ewakuował się do Rumunii, pozostał w kraju, gdzie podjął szeroką działalność konspiracyjną. Zginął rażony odłamkami bomby w dniu 11.05.1944 r. w Lublinie.

Kalkus Władysław Jan gen. bryg. pil. Po wybuchu II Wojny Światowej ewakuował się z Polski do Rumunii, a stamtąd do Francji. Od października 1939 do marca 1940 roku pełnił obowiązki dowódcy polskiego lotnictwa we Francji, później został mianowany Inspektorem Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii (delegata dowódcy Polskich Sił Powietrznych). Następnie pełnił stanowisko komendanta 18 OTU (Operational Training Unit) w Bramcote. Od końca 1941 r. reprezentował Inspektorat Polskich Sił Powietrznych (następnie dowódcy Polskich Sił Powietrznych) w bazie Blackpool. W 1944 r. gen. bryg. pil. Kalkus Władysław trafił do szpitala wojskowego w Ormskirk, gdzie zmarł 23.02.1945 r.

Kieżun Jan płk pil. W dniu 1.08.1939 r. powołany na szefa lotnictwa Armii „Warszawa”, a następnie w okresie okupacji działał w Armii Krajowej pod pseudonimem „Lot”. Po wojnie pracował na stanowiskach kierowniczych w spółdzielczości, w roku 1963 przeszedł na emeryturę. Jeszcze w 1961 r. brał udział w organizacji Klubu Seniorów Lotnictwa przy Aeroklubie Bydgoskim, którego prezesem pozostawał do 1967 r. Zmarł 26.10.1970 r. w Bydgoszczy.

Komorowski Wiktor kpt. pil. Tuż przed wybuchem II Wojny Światowej, w sierpniu 1939 r. został zmobilizowany do Bazy 4 PL. Po przekroczeniu granicy z Rumunią został internowany i do końca wojny przebywał w obozie dla internowanych. We wrześniu 1946 r. powrócił do Polski. Dnia 16.04.1951 r. wraz z byłą żoną oraz synami Jerzym i Ryszardem został aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa. Obaj synowie oskarżeni zostali o szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii, a Wiktor Komorowski o udzielenie im pomocy. Kpt. Komorowski ciężko pobity w trakcie śledztwa zmarł 23.08.1952 r. w szpitalu więziennym we Wrocławiu.

Kwieciński Bogdan Józef płk dypl. pil. obs. inż. W roku 1939 r. pełnił funkcję attaché lotniczego w Londynie (aż do końca II Wojny Światowej). Po wojnie pozostał na emigracji, w 1947 r. zamieszkał w Kanadzie. Bogdan Kwieciński zmarł 22.03.1981 r. w Montrealu.

Makowski Wacław płk pil. inż. Tuż przed wybuchem II Wojny Światowej, w maju 1939 r. mianowany został zastępcą do spraw technicznych dowódcy lotnictwa. W grudniu 1939 r. znalazł się w Wielkiej Brytanii, gdzie rozpoczął organizowanie szkoły pilotów w Upavon. W okresie od 1.07.1940 r. do 18.07.1941 r. dowodził 300 Dywizjonem Bombowym, następnie dowodził Stacją Bombową w Lindholm, był oficerem łącznikowym w Dowództwie Lotnictwa Bombowego. Od 1943 r. służył w Lotnictwie Transportowym RAF, w kolejnym roku został mianowany dowódcą Polskiej Bazy Lotnictwa Transportowego w Chedburgh. W późniejszym czasie dowodził obozem przysposobienia personelu lotniczego do życia cywilnego. Po zakończeniu II Wojny Światowej, w okresie od 1946 do 1948 r. był prezesem Samopomocy Lotniczej. W latach 1951-1965 r. pracował jako doradca do spraw lotnictwa cywilnego w Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego. Zmarł w Kanadzie w dniu 11.06.1986 r.

Menczak Augustyn (August*) Aleksander płk dypl. pil. W okresie okupacji niemieckiej wstąpił do Armii Ludowej i pod pseudonim "Alot" brał udział w powstaniu warszawskim. W maju 1945 r. powołany został do Wojska Polskiego i skierowany do 15 Samodzielnego Zapasowego Pułku Lotniczego w Radomiu jako wykładowca taktyki lotniczej. Następnie wykładał w Centralnej Szkole Oficerów Polityczno-Wychowawczych w Łodzi. W sierpniu 1946 r. objął stanowisko szefa sztabu kwatermistrzostwa Wojsk Lotniczych. W latach 1947–1948 był redaktorem naczelnym "Wojskowego Przeglądu Lotniczego". W dniu 22.07.1947 r. uzyskał awans na stopień pułkownika. W dniu 26.04.1951 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy Głównego Zarządu Informacji pod zarzutem szpiegostwa. W areszcie poddany został torturom i dręczeniu psychicznemu. Dnia 13.05.1952 r. skazany został wyrokiem Najwyższego Sądu Wojskowego na karę śmieci. Prezydent RP Bolesław Bierut nie skorzystał z prawa łaski. Płk pil. Augustyn Menczak został stracony w dniu 7.08.1952 r.

Niewitecki Stefan sierż. pil. Po wybuch II wojny światowej brał udział walkach powietrznych w czasie wojny obronnej w kraju, następnie jako pilot walczył w dywizjonach polskich w Anglii. W 1946 r. powrócił do kraju, zamieszkał w Szczecinie, gdzie zmarł.

Pawlikowski Stefan gen. bryg. pil. inż. We wrześniu 1939 r. został dowódcą Brygady Pościgowej (zorganizowanej w oparciu o istniejące Zgrupowanie Myśliwskie przy 1 PL w Warszawie) i do 7.09.1939 r. brał udział w walkach w obronie stolicy. Później przedostał się do Francji, gdzie objął dowództwo nad Polską Bazą Lotniczą w Lyon-Bron (był komendantem Centrum Szkolenia Lotniczego). Na Froncie Francuskim zestrzelił jeden niemiecki samolot. Po klęsce Francji ewakuował się do Wielkiej Brytanii i został dowódcą Bazy Lotniczej w Blackpool. W późniejszym czasie pełnił funkcję oficera łącznikowego Inspektoratu Polskich Sił Powietrznych przy brytyjskim dowództwie lotnictwa myśliwskiego. W dniu 15.05.1943 r. zginął podczas walki powietrznej wykonując lot bojowy w składzie 315 Dywizjonu Myśliwskiego. Pochowany został w Meauvaines w Normandii.

Perini (Perrini*) Camillo płk pil. We wrześniu 1939 zgłosił się do służby wojskowej jednak nie został przyjęty. Wyjechał do Włoch gdzie, jako pełnomocnik polskiej ambasady, pomagał ewakuować polskich żołnierzy przez Włochy do Francji. Został aresztowany w 1940 r. Camillo Perini zmarł w dniu 27.08.1942 r. w szpitalu w Viterbo, w wyniku ostrego zapalenia wyrostka.

Pniewski Wiktor płk pil. Po wybuchu II Wojny Światowej przez Rumunię przedostał się do Francji, gdzie dowodził eskadrą oficerską. W czerwcu 1940 r. organizował ewakuację lotniska do Anglii. Po zakończeniu działań wojennych powrócił do Polski i został szefem Wydziału Planowania w Dowództwie Wojsk Lotniczych. Wkrótce objął dowództwo nad 7 PL na Ławicy. W grudniu 1948 r. został odsunięty od dotychczas wykonywanych czynności i otrzymał posadę tłumacza w wydziale wojskowym instytutu Hydrologiczno-Metrologicznego. Po trzydziestu latach służby został mianowany pułkownikiem. Zmarł w dniu 13.08.1974 r. w Koźminie koło Maciejewa, pochowany został w Rozdrażewie w powiecie krotoszyńskim.

Rayski Ludomił Antoni gen. bryg. pil. Po wybuch II Wojny Światowej bez skutku starał się o skierowanie do formacji bojowych jako pilota. Po odmowie brał udział w wywozie polskiego złota do Rumunii w nocy 17-18.09.1939 r. Po przedostaniu się na terytorium francuskie również nie otrzymał zgody na przydział do lotnictwa polskiego, ani francuskiego. Po opublikowaniu „Memoriału”, w którym zawarł informację o polskim lotnictwie skazany został na 10 miesięcy za zdradę, wyrok nie został wykonany. Zaciągnął się do wojska fińskiego, jednak z powodu zakończenia konfliktu z Sowietami nie wziął udziału w walkach. Przez krótki okres służył w Legii Cudzoziemskiej. Po upadku Francji przedostał się do Wielkiej Brytanii, ponownie bezskutecznie starał się o przydział do Wojska Polskiego. W 1941 r. wstąpił do RAF’u, przyjęty w stopniu majora dostarczał samoloty do jednostek frontowych, później był dowódcą załogi w lotnictwie transportowym. Po śmierci gen. Władysława Sikorskiego, przyjęty został pod koniec sierpnia 1943 r. do polskiego lotnictwa w stopniu pułkownika. W okresie od września 1943 r. do września 1946 r. był delegatem Inspektora Lotnictwa, a następnie delegatem Dowódcy Polskich Sił Powietrznych na Środkowym Wschodzie. W tym okresie latał na samolotach Spitfire 318 Dywizjonu Myśliwsko-Rozpoznawczego oraz na Liberatorze w polskiej 1586 eskadrze. Zdemobilizowany został w dniu 02.04.1949 r. W latach 1948-54 był prezesem Stowarzyszenia Lotników polskich w Wielkiej Brytanii, następnie dożywotnio członkiem Komitetu Honorowego tejże organizacji.

Ludomił Rayski oskarżany o zły stan lotnictwa w okresie pełnieni przez niego funkcji dowódcy wojsk lotniczych oczyszczony z zarzutów został dopiero na początku kwietnia 1977 r. uchwałą komisji pod przewodnictwem gen. dyw. Zygmunta Bohusza–Szyszko. Zmarł kilka dni później, 11.04.1977 r. prochy złożono na cmentarzu w Newark, w maju 1993 r. sprowadzono do kraju pochowano w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie.

Rudnicki Franciszek ppłk pil. inż. Po wybuchu wojny wyjechał do Anglii, gdzie w latach 1942-1944 był komendantem Polskiej Szkoły Technicznej w Halton, a następnie do roku 1946 komendantem Lotniczej Szkoły Technicznej RAF w Locking.

Skorobohaty Ignacy mjr pil. obs. Po wybuchu II Wojny Światowej przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie przydzielony został do 304 Dywizjonu Bombowego „Ziemi Śląskiej”. W dniu 1.11.1942 r. patrolował Zatokę Biskajską na samolocie typu Wellington. Z lotu tego już nie powrócił, prawdopodobnie jago maszyna została zestrzelona przez myśliwiec niemiecki. Zginęła cała sześcioosobowa załoga Wellingtona.
Świątecki Władysław kpt. pil. inż. W 1940 r. udało mu się przedostać do Wielkiej Brytanii, gdzie wstąpił do Polskich Sił Powietrznych i pracował w Delegaturze Inspektoratu Lotnictwa w Blackpool. Zmarł dnia 28.04.1944 r. w szpitalu im. Paderewskiego w Edynburgu i tam też został pochowany.

Szyfter Józef kpt. pil. Tuż przed wybuchem II Wojny Światowej, w dniu 31.08.1939 r. został zmobilizowany do 3 PL i przydzielony do 3 Bazy Lotniczej, gdzie został dowódcą kompanii wartowniczej. Podczas ewakuacji wraz z personelem Bazy, w rejonie Trembowli dostał się do niewoli radzieckiej i osadzony w obozie w Kozielsku. W dniu 2.04.1940 r. został wywieziony do lasku katyńskiego i tam zamordowany przez NKWD.

Tuskiewicz (Tuśkiewicz)* Olgierd ppłk dypl. obs. pil. W roku 1939 został szefem Wydziału Studiów Dowództwa Lotnictwa M.S.Wojsk, a po wybuchu II Wojny Światowej był dowódcą lotnictwa Armii „Karpaty”. Przedostał się przez Rumunię i Francję do Wielkiej Brytanii, gdzie był m.in. komendantem Wyższej Szkoły Lotniczej w Polskich Siłach Powietrznych.

Wiedeń (Wieden)* Franciszek płk pil. (aer.)** inż. Po wybuchu II Wojny Światowej, w dniu 18.09.1939 r. przekroczył granicę z Rumunią, następnie udał się do Francji i stamtąd przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie został szefem Wydziału Personalnego w Inspektoracie Polskich Sił Powietrznych. Następnie został komendantem Ośrodka Wyszkolenia Ziemnego oraz Polskiej Bazy Sił Powietrznych w Blackpool. Płk pil. Franciszek Wiedeń zmarł 30.09.1944 r. w Blackpool i tam został pochowany.

Wojciechowski Józef kpt. pil. obs. Niedługo po wybuchu II Wojny Światowej znalazł się w Wielkiej Brytanii. Przydzielony został do 1 Aircraft Delivery Unit w Chartumie (Jednostka Transportu Pomocniczego w Sudanie). W dniu 30.06.1943 r. będąc pasażerem w trakcie lotu transportowego na samolocie typu Lockheed Hudson zginął wraz z całą załogą przy podejściu do lądowania. Kapitan Wojciechowski pochowany został na cmentarzu w Chartumie.

Zacharewicz Kazimierz ppłk pil. W czasie II Wojny Światowej przedostał się do Wielkiej Brytanii, gdzie w listopadzie 1940 r. został szefem służby meteorologicznej w Inspektoracie Polskich Sił Powietrznych.

Żarski Stanisław Zygmunt mjr pil. obs. Tuż przed wybuchem II Wojny Światowej, w czerwcu 1939 r. ukończył Wyższą Szkołę Lotniczą w Warszawie, następnie mianowany został szefem sztabu lotnictwa Samodzielnej Grupy Operacyjnej (dalej SGO) „Narew”. Po klęsce 1939 r. przedostał się do Wielkiej Brytanii. Z racji wieku nie mógł służyć w jednostkach bojowych, przydzielony został do 4 AGS (Szkoły Strzelców Pokładowych) w Morpeth. Zginął w dniu 29.03.1943 r., na pokładzie samolotu typu Blackburn B-26, który zderzył w powietrzu z inną maszyną. Pochowany został na cmentarzu w Morpeth.

Zdunik Władysław Marian kpt. pil. Po wybuchu II Wojny Światowej walczył w obronie kraju, następnie przedostał się do Wielkiej Brytanii. Kpt. pil. Władysław Zdunik zmarł 11.07.1985 r. w Padiham, gdzie spoczął na miejscowym cmentarzu.

Więcej informacji:
http://bequickorbedead.com/tags/ii-wojna-swiatowa/

#historia #lotnictwo #wojsko #wojskopolskie #prl #piloci #iwojnaswiatowa #iiwojnaswiatowa #nkwd #zamordowani #wypadek #katastrofa
+6
Elusznik
siema, przeżyłem wieczorem katastrofę kolejową w Smętowie, zaraz rzucę zdjęcia tylko dajcie parę plusów na pocieszenie
#kolej #katastrofa #wypadek #pkp #pkpintercity #pokazmorde #ama
+2719
beQuick
@beQuick: W dniu 31.08.1920 r. w tragicznym wypadku samolotu Ansaldo Balilla zginął pilot, ochotnik amerykański kpt. T. V. McCallum (Mc Callum) z 7 EM. Samolot runął na ziemię w okolicy dworca kolejowego na Błoniach Janowskich we Lwowie.
Kpt. McCallum został pochowany na Cmentarzu Obrońców Lwowa.

Foto: Lotnictwo z szachownicą, nr 14, 2005 r.
#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa #wojsko #wojskopolskie #warszawa #iirp #samoloty
+4
crazyfigo
To nie wzburzona wiatrem tafla jeziora, ani rzeka. To jedna z autostrad w Houston..

Źródło

#katastrofa #houston #usa #autostrady
+4
beQuick
@beQuick: 24.08.1891 r. w Warszawie urodził się Ludwik Idzikowski. W 1915 r. otrzymał powołanie do armii carskiej. Po ukończeniu szkoły pilotów w Sewastopolu skierowany został na front. Po wybuch rewolucji październikowej wrócił do Warszawy.

W listopadzie 1918 r. w stopniu podporucznika wstąpił do tworzących się oddziałów lotniczych Wojska Polskiego. Walczył w barwach 7 EM a następnie 6 EW. Brał udział m.in. w obronie Lwowa (dwukrotnie, tj. przeciw Ukraińcom i armii konnej Budionnego) oraz Kresów Wschodnich 1919 i 1920, gdzie odznaczył się wielką brawurą w ataku na nieprzyjaciela.

W kwietniu 1926 Idzikowski został przydzielony do Polskiej Misji Wojskowej Zakupów we Francji, gdzie testował w locie zakupione przez Polskę samoloty produkcji francuskiej.W czasie pobytu w Paryżu wysunął projekt dokonania pierwszego przelotu samolotem przez Atlantyk z zachodu na wschód (dotychczas próby takie nie powiodły się, a Atlantyk pokonano jedynie w kierunku wschodnim). Z uwagi na brak zainteresowania polskich władz wojskowych, Idzikowski z własnej inicjatywy, wraz z zaprzyjaźnionym pilotem francuskim rozpoczął przygotowania do lotu na wypożyczonym z zakładów lotniczych francuskim samolocie. Jednakże zgody na lot odmówił mu Szef Departamentu Aeronautyki M.S.Wojsk., płk Ludomił Rayski. Jednak na skutek zainteresowania prasy planami Idzikowskiego, polskie władze państwowe i wojskowe podjęły ideę lotu przez Atlantyk i w tym celu zakupiono we Francji nowo skonstruowany samolot rajdowy Amiot 123 z silnikiem Lorraine-Dietrich 522, 513 kW (710 KM), któremu nadano nazwę "Marszałek Piłsudski". Do lotu wyznaczono Idzikowskiego, awansowanego 1 stycznia 1928 r. do stopnia majora oraz mjra Kazimierza Kubalę jako nawigatora. W tym czasie Idzikowski pełnił również służbę w Instytucie Badań Technicznych Lotnictwa i pozostawał w ewidencji Kadry Oficerów Lotnictwa.

W dniu 3.08.1928 roku o godz. 4.45, z lotniska Le Bourget pod Paryżem podjęto pierwszą próbę przelotu. Jednakże, po przebyciu ok. 3200 km w 31 godzinie lotu załoga zmuszona została do wodowania wskutek pęknięcia zbiornika oleju. Uratowani zostali przez okręt „Samos”. Do drugiej próby doszło 13.07.1929 r. o godz. 3.45 z płyty tego samego lotniska, na pokładzie drugiego egzemplarza samolotu Amiot 123. Po pokonaniu 2140 km, około godziny 17.00 silnik samolotu zaczął zmniejszać obroty i wydawać trzaski. Zakłócenia w pracy silnika zmusiła lotników do zaniechania dalszego lotu i skierowania samolotu ku wyspom azorskim (na przygotowane już awaryjne lądowisko na wyspie Fayal). Jednakże malejące obroty silnika wpłynęły na decyzje Idzikowskiego o wcześniejszym lądowaniu na bliższej o 50 km, skalistej wyspie Graciosa. Podczas awaryjnego lądowania na polu, samolot wpadł na niewidoczny wał z kamieni i skapotował. Po zmroku miejscowi ludzie wydobyli nawigatora, jednakże nieprzytomny pilot pozostał w samolocie, bowiem nie umiano go uwolnić z taśm (pasów). Jedna z osób, chcąc poświecić, przypadkowo przybliżyła zapałkę do benzyny wyciekającej ze zbiorników paliwa. Samolot wraz z nieprzytomnym pilotem zupełnie spłonął (13.07.1929 r.). Jako przyczynę awarii silnika wskazano uszkodzenie łożyska reduktora.

Za niezwykłe męstwo i waleczność okazane na froncie mjr pil. Idzikowski odznaczony był Orderem Virtuti Militari V klasy nr 8095, Krzyżem Walecznych (trzykrotnie), Złotym Krzyżem Zasługi, Polową Odznaką Pilota nr 29, a pośmiertnie Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Więcej informacji:
http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-pilots-idzikowski-ludwik-mjr-pil/

Amiot 123 i trasa lotu:
http://bequickorbedead.com/snapshot/detail/samolot-amiot-123-marszalek-pilsudski-planowana-trasa-przelotu/

Ku czci mjr pil. Ludwika Idzikowskiego. Pogrzeb lotnika na Powązkach:
http://bequickorbedead.com/snapshot/detail/ku-czci-mjr-pil-ludwika-idzikowskiego-pogrzeb-lotnika-na-powazkach/

#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa #wojsko #wojskopolskie #warszawa #iirp
+5
beQuick
@beQuick: 98 lat temu, 23.08.1919 r. na lotnisku mokotowskim doszło do katastrofy samolotu CWL 18 (SK-1 "Słowik"). Był to pierwszy w Polsce płatowiec zbudowany od podstaw. Produkcję "Słowika" podjęto w Centralnych Warsztatach Lotniczych. Inicjatorem projektu był por. inż. Karol Słowik, a w skład zespołu konstrukcyjnego weszli: inż. Mieczysław Pęczalski (kierownik kreślarni), inż. Władysław Zalewski, ppor. inż. Zdzisław Wilk (zastępca K. Słowika) oraz technik lotniczy inż. Wilhelm Gibałka.

Samolot o numerze 18.01 został ukończony w lipcu 1919 r. Oblotu maszyny dokonał Bolesław Skarba. Odbiór techniczny nastąpił 9 sierpnia 1919 r. przed komisją państwową. W dniu 23 sierpnia 1919 r. odbył się publiczny pokaz samolotu, na który przybył Naczelnik Józef Piłsudski i najwyżsi oficerowie. Podczas pokazu załogę stanowili ppor. pil. Kazimierz Jesionowski i w roli pasażera por. inż. Karol Słowik. Niedługo po starcie, w czasie lotu w kierunku zgromadzonych gości maszyna rozpadła się w powietrzu. W wyniku katastrofy jej załoga zginęła.

Do głównych uchybień podczas produkcji serii 18 należało zastosowanie nieatestowanych materiałów (np. linki wykrzyżowania o niskiej wytrzymałości), pominięcie próby statycznej, nie przywiązanie większej wagi do kwestii wytrzymałości całej konstrukcji oraz budowa na podstawie uproszczonej dokumentacji technicznej.

Więcej informacji na temat CWL 18:
http://bequickorbedead.com/article_detail/others-reconnaissances-cwl-18-sk-1-slowik/

#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa #wojsko #wojskopolskie #warszawa #iirp
+7
beQuick
@beQuick: 93 lata temu, 21 sierpnia 1924 r. w Zatoce Puckiej doszło do katastrofy samolotu Lübeck Travemünde F-4. W trakcie lotu treningowego na trasie Puck - Gdynia zapalił się silnik, ogień błyskawicznie objął łatwopalne elementy maszyny. Pilot chor. Andrzej Zubrzycki chcąc ugasić płomienie pod ostrym kątem skierował samolot ku tafli wody. Efekt był niestety odwroty od zamierzonego - ogień objął kolejne fragmenty samolotu, zbliżając się do kabiny pilota. Ciężko poparzony pil. Zubrzycki próbował wodować, jednak Lübeck Travemünde rozbił się o lustro wody. Chor. Andrzej Zubrzycki zdołał jeszcze wskoczyć do morza, jednak pomoc przybyła zbyt późno, ciało lotnika odnaleziono dopiero po 14 dniach od katastrofy.

http://bequickorbedead.com/article_detail/german-reconnaissances-lubeck-travemunde-f-4/

#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa #wojsko
+11
beQuick
@beQuick: 25.04.1944, miejsce katastrofy "Liberatora" w Montrealu, pilotowany przez kpt. Kazimierza Burzyńskiego B-24 spadł na ziemię i spłonął. Podczas katastrofy zniszczonych zostało 6 domów mieszkalnych. Zginęli wszyscy członkowie załogi oraz 10 mieszkańców miasta.
Kim był kpt. pil. Kazimierz Burzyński?

Tak w skrócie:
Urodził się 11.02.1897 r. w Chełmcach. W trakcie I WŚ służył w armii niemieckiej. Podczas wojny z polsko-bolszewickiej walczył w barwach 12 EW (ex 1 EWlkp.). Na początku lat 30-ych był instruktorem pilotów Polskiej Linii Lotniczej Aerolloyd Spółka. W roku 1936 jako pilot PLL LOT był pierwszym Polakiem, który osiągnął 1 milion przelecianych kilometrów, do września 1939 r. miał już na koncie około 1,4 mln kilometrów. We wrześniu 1939 roku uczestniczył w ewakuacji samolotów PLL LOT. Zdołał przedostać się do Wielkiej Brytanii, gdzie służył jako pilot transportowy. Od 1941 r. latał w Royal Air Force (Atlantic Ferry Organisation).

Za czyny dokonane podczas wojny polsko–bolszewickiej odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari nr 2175, Krzyżem Kawalerskim Polonia Restituta, Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Krzyżem Walecznych, Walecznych także Polową Odznaką Pilota nr 94.

Kpt. Kazimierz Burzyński został pochowany na cmentarzu Cote des Neigres w Montrealu.

http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-pilots-burzynski-kazimierz-kpt-pil/

#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa #wojsko #iiwojnaswiatowa #wojna
+3
marek_antoniusz
A teraz uwaga. Największy hit. Świzdu gwizdu, 4 hektary mojego lasu poszło w pizdu. Ocalało 0,5 ha zagajnika.
Poprzedni wpis
I jeszcze jeden
#katastrofa #burza #pogoda #dom #drzewa #drzewo #ciekawostki #natura #osp #strazpozarna
Wołam:
@HorribileDictu, @GrzegorzSkoczylas, @sodomek, @tetrafluoroeten, @Mamuts, @szukajek, @Papasanbaba
+13
marek_antoniusz
#katastrofa #burza #pogoda #dom #drzewa #drzewo #ciekawostki #natura #osp #strazpozarna
Poprzedni wpis
Wyjebało mi cały las za domem. Mój las, który 20 lat temu sadziłem z tatą. Widok z mojego okna. W tle garaż sąsiada, który przeleciał 100 m na łąkę.
@HorribileDictu
+10
marek_antoniusz
#katastrofa #burza #pogoda #dom #drzewa #drzewo #ciekawostki #natura #osp #strazpozarna
Fajny miałeś świerk kurwo. 60-letni, dziadkowy jeszcze świerk oparty o mój dom. Lokalna OSP odwaliła kawał dobrej kamery, tfu - roboty. Wincyj zdjęć w komentarzu.
Ale to jeszcze nie jest najgorsze.
@HorribileDictu
+4
Ponczo88
Na Śląsku armagedon, powtarzam Śląsk został zaatakowany przez burze!! Za oknami jasno mimo że wiszą czarne chmury, światło przygasa co jakiś czas... wszyscy umrzemy:((((
#zabrze #burza #slask #katastrofa
+10
beQuick
@beQuick: Dwa dni temu minęła 97 rocznica śmierci mjr pil. inż. Stefana Bastyra, który zginął w dniu 6.08.1920 r. na lotnisku Lewandówka za sterami Fokkera D VII...

http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-the_deads-bastyr-stefan-mjr-pil-inz/

#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa
+2
beQuick
@beQuick: Katastrofa dowódcy 7 EM kpt. pil. Bronisława Wąsowskiego na samolocie typu Balilla (produkcji ZMPiL) na lotnisku mokotowskim.

Źródła:
- Lotnik. Organ Związku Lotników Polskich nr 7, 1924 r.
- Pawlak J., Polskie eskadry w latach 1918 - 1939, Warszawa 1989.

Więcej informacji o katastrofach lotniczych z 1924 r.:
http://bequickorbedead.com/…/de…/katastrofy-lotnicze-1924-r/

#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa
+3
beQuick
@beQuick: Wczoraj pisałem o rocznicy pierwszego lotu bojowego samolotów Bristol F2B "Fighter". Dzisiaj natomiast mija rocznica tragicznej katastrofy samolotu tego typu na lotnisku mokotowskim.

97 lat temu, w trakcie obrony Warszawy załoga w składzie ppor. pil. Stefan Żochowski (ur. 08.01.1898 r.) i obserwator ppor. Stefan Jeznach (ur. 17.02.1901 r.) około godziny 16 wystartowała z misją zbombardowania oddziałów wroga na północny - wschód od Warszawy. Pilot nie miał wcześniej styczności z nowym modelem płatowca. Chwilę po starcie samolot runął na ziemię z wysokości kilkunastu metrów. Pilot Stefan Żochowski zginał prawdopodobnie na miejscu, doszło również do wycieku i zapłonu paliwa. Ciężko ranny obserwator Stefan Jeznach pozostał w płonącym wraku, a o jego bohaterskiej postawie świadczą dwie poniższe relacje:

"(...) Kto żył, rzucił się ku płatowcowi, aby ratować rannego obserwatora, który nie stracił przytomności. Widząc biegnących mechaników, wołał, aby nie zbliżali się do płonącej maszyny, ostrzegając, że za chwilę nastąpi wybuch bomb. Świadomie poświęcił swe życie, poświęcił ostatnią nadzieję ratunku, aby innych nie narażać na niebezpieczeństwo.
Wybuch wkrótce nastąpił. Ciało ppor. Jeznacha zostało zostało rozerwane na kawałki. ..."

"... Gdy śpieszono z pomocą do płonącego samolotu, ranny wstrzymał biegnących krzykiem, ostrzegając, że lada chwila wybuchną znajdujące się w samolocie bomby. I rzeczywiście, chwilę potem nastąpiły wybuchy. Bohaterski lotnik-obserwator zginął najszlachetniejszą śmiercią, poświęcając świadomie życie dla ocalenia innych, choć - być może - zdążonoby go wyratować. ..."

Obaj lotnicy zostali pochowani w Warszawie, na cmentarzu wojskowym na Powązkach.

Wg. różnych źródeł podawane są dwie, różne przyczyny katastrofy.
1. Pilot z powodu braku doświadczenia na Bristolach nie wiedział o przestawianym sterze wysokości.
2. Samolot był nadmiernie obciążony bombami.

Źródła:
- Przegląd Lotniczy: miesięcznik wydawany przez Dowództwo Lotnictwa, 1932, nr 1/2.
- Ku czci poległych lotników księga pamiątkowa, red. M. Romeyko, Warszawa 1933.

Zdjęcia:
- Ku czci poległych lotników księga pamiątkowa, red. M. Romeyko, Warszawa 1933.
- http://niebieskaeskadra.pl
- http://bequickorbedead.com/article_detail/british-reconnaissances-bristol-f2b-fighter/

#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa
beQuick
@beQuick: Czarny dzień Lotnictwa Polskiego. Dwie katastrofy w Dęblinie 25.07.1931 r.

Dokładnie 86 lat temu doszło do strasznej katastrofy nad Dęblinem. W wyniku zderzenia dwóch samolotów śmierć poniosło trzech lotników, m.in. bohater wojny polsko-bolszewickiej kpt. Karol Orłoś.

Kolejna tragedia wydarzyła się niedługo później. Podczas ćwiczeń w rzucaniu rakiet sygnałowych doszło do pożaru samolotu, który w płomieniach runął na ziemię.

* Podane w prasie nazwiska są błędne, w celu sprostowanie załączamy protokół z pierwszej katastrofy.

Wycinki z prasy na temat wydarzeń dęblińskich:
http://bequickorbedead.com/snapshot/detail/katastrofy-lotnicze-nad-deblinem/

Biogram kpt. Orłosia jest dostępny pod poniższym linkiem:
http://bequickorbedead.com/article_detail/virtuti_militari-observers-orlos-karol-kpt-pil-obs/

#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa
+4
beQuick
@beQuick: Lübeck Travemünde F-4, prawdziwa "Christine" w Lotnictwie Polskim. To z tego samolotu została zrzucona bomba, która zabiła 9 (13) osób i raniła 34 podczas pokazów lotniczych 15.08.1922 r. w Pucku. Załogę podczas feralnego lotu stanowili: chor. pil. Stęmpniewicz (Stempkowski), inż. Aleksander Witkowski i kpt. mar. Kobza. Za winnych tragedii sąd uznał kmdr. ppor. Wiktoryna Kaczyńskiego oraz Aleksandra Witkowskiego, który jeszcze w dniu katastrofy próbował popełnić samobójstwo...

Dwa lata później (21.08.1924 r.) samolot ten uczestniczył w katastrofie (również w Pucku) w wyniku której śmierć poniósł pil. chor. Andrzej Zubrzycki.
Po tym wypadku jedyny polski Lübeck F-4 nr BLM '7' nie został już wyremontowany...

Wycinki prasowe na temat katastrofy z 15.08.1922 r. dostępne są tu:
http://bequickorbedead.com/snapshot/detail/katastrofa-w-pucku-15081922-r/

Fot. A. Morgała

#historia #ciekawostki #lotnictwo #wypadek #katastrofa
+7
grafikulus
17 lipca 2014 roku dokładnie o godzinie 13:20:03 malezyjski Boeing 777-200 lecący z Amsterdamu do Kuala Lumpur zniknął z radarów ukraińskiej kontroli lotów. Na pokładzie lotu MH17 było 293 pasażerów z 10 krajów i 5 członków załogi. Nikt nie ocalał. Szczątki samolotu znaleziono rozrzucone na obszarze ponad 50 kilometrów kwadratowych.
#lotnictwo #samoloty #katastrofa #wojna #rosja #ukraina #historia
+13
rbk17
#przedpo #katastrofalotnicza #katastrofa #rodzina #smuteczek

Ciekawe czemu ze #smolensk nie ma takich zdjęć - zabronili robić?
lechita
#katastrofa #yellowstone #ciekawostki #live #usa

http://www.earthquake3d.com/

Earthquake 3D Live, monitorowanie najnowszych doniesień o trzęsieniach ziemi na całym świecie
+1
Zdejm_Kapelusz
Wczorajsza katastrofa samolotu w pobliżu lotniska Teterboro w USA.

pokaż spoiler http://edition.cnn.com/2017/05/15/us/teterboro-plane-crash/


#gif #samoloty #katastrofa #ciekawostki
+98
Gwaihir
Czemu w mediach tak ciężko znaleźć informacje o tym co się aktualnie dzieje w Fukushimie? Nie wygląda to zbyt ciekawie.
Screem z dzisiaj z http://safecast.org/tilemap
#fukushima #katastrofa #energetyka #atom #bezpieczenstwo #japonia
+4
futbolski
Znalazłem ciekawy skan i wrzucam jakoby w uzupełnieniu do znaleziska o cysternach

#bialystok #katastrofa #kolej
+10
Pokaż następne