drakkar
#duda #wtf #korea Co tu się...?
XKHYCCB2dX
W Seulu podświetlili ratusz na biało czerwono
#11listopada #korea #koreapoludniowa #marszniepodleglosci
+18
Aedemkun
Jest jeszcze szansa na to, że chiński smog ominie Japonię. Kiedy Chiny poniosą konsekwencje zatruwania całej Azji?
#wielkismogchinski #smog #chiny #japonia #korea
+26
Aedemkun
Korea Południowa miała drugą najgorszą jakość powietrza ze wszystkich krajów rozwiniętych w OECD. Powietrze w Korei Południowej jest ponad dwukrotnie bardziej zanieczyszczone niż wynosi średnia dla reszty krajów. W 2016 roku powietrze w Seoulu zostało uznane za niezdrowe dla wrażliwych populacji (takich jak dzieci, osoby starsze i osoby z chorobami układu oddechowego) przez 78 dni w ciągu roku. Szacuje się, że ponad połowa zanieczyszczeń pochodzi z lokalnych źródeł, a reszta nawiewa z Chin.

Na załączonej mapce możecie zobaczyć jak wygląda aktualny stan powietrza (w oparciu o AQI USA) w Szanghaju (1) w porównaniu do Seoulu (2), Warszawy (3) oraz Himeji (4).

Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi wpisami to zapraszam do obserwowania #wielkismogchinski.

#gruparatowaniapoziomu #smog #chiny #korea #warszawa #ciekawostki
+70
Merkuriusz_Ordynaryjny
Wesołe jest życie staruszka…
Chyba, że ten staruszek żyje w Korei Południowej, wtedy nie jest już tak różowo.

Ubóstwo°:
45.7%: tyle starszych osób°° żyje w Korei poniżej granicy ubóstwa – najwyższy procent wśród wszystkich krajów badanych przez OECD.
Dla porównania, w Polsce mamy tylko 8.5%.

Samobójstwa wśród seniorów°°°:
78 na 100 000 osób – to rezultat Korei ("najlepszy" na całym świecie).
Kolejne na podium są: Czarnogóra 64/100K i Sri Lanka 52.3/100K , natomiast Rzeczpospolita z wynikiem 13.6 na 100K ginie w tłumie.

Skąd takie słabe statystyki Republiki Korei? Czy panuje tam bieda i brak perspektyw?
Jeśli mówimy o seniorach - tak.

TL;DR

pokaż spoiler W Korei system emerytalny leży i kwiczy – bazowa emerytura jest malutka, a dodatkowo nie łapią się na nią Ci, którzy stracili pracę podczas kryzysu z 1997 roku. Kiedyś emerytami zajmowały się dzieci, ale przez powolny rozkład konfucjanizmu tradycyjne więzi rodzinne przestają cokolwiek znaczyć. Starszym osobom zostaje więc: życie w biedzie, zbieranie złomu, albo samobójstwo.

Full Story
Historia koreańskich emerytów nie należy do najprzyjemniejszych. „Zapomniana generacja” to ludzie, którzy wypracowali sukces gospodarczy Korei (nazywany cudem nad rzeką Han). Pracując niezliczone godziny za wszelką cenę starali się poprawić sytuację swoich dzieci. Problem polega na tym, że delikatnie mówiąc – zostali na lodzie.
System emerytalny stworzono w Korei dopiero w latach osiemdziesiątych i od początku był on mocno kulawy. Wymagania to min. 10 lat płacenia składek (jeśli kogoś zwolnili w kryzysie z 1997 roku, to nie ma nic), a bazowa emerytura wynosi oszałamiające 200,000 wonów na miesiąc (koło 670 PLN). Teoretycznie istnieją dodatkowe systemy pomocy socjalnej, ale wyłączone są z niej osoby posiadające dzieci.
I tu pojawia się największy problem koreańskich seniorów.
Tradycyjnie w konfucjańskiej rzeczywistości to właśnie dzieci zajmowały się opieką nad starzejącymi się rodzicami, stąd realnie przez lata nikt nie potrzebował systemu emerytalnego. Społeczeństwo Korei przechodzi jednak rewolucję kulturalną, której ofiarami zostali Koreańczycy po 65 roku życia. Przykładowo w ciągu ostatnich 15 lat liczba młodych Koreańczyków, którzy uważają, że powinni się zająć rodzicami spadła z 90% do 37%. Podobnie zmniejszyła się liczba seniorów mieszkających z rodziną (z 75% w 1994 roku do 32.5% w 2014 r.).

Konfucjanizm nie został jednak wyparty całkowicie – cały czas osobom starszym należy się w Korei większy szacunek. I tu pojawia się kolejny problem. Jeśli do pracy przychodzi mniej wykwalifikowany, ale dużo starszy Koreańczyk młodsi od niego koledzy mają trudności z przydzielaniem mu prostych zadań.
Aby uniknąć niezręcznej sytuacji najwygodniej jest po prostu nie zatrudniać emerytów (kiedyś w Korei puszczali nawet dokument z takim panem, który prosił młodszych kolegów, żeby traktowali go jak zwykłego pracownika).

Jaka jest więc wizja spokojnej starości w Korei? Do wyboru mamy: życie na krawędzi społeczeństwa, zbieraniem złomu po ulicach, bądź samobójstwo.

° https://data.oecd.org/inequality/poverty-rate.htm
°° starsza osoba, tj. mająca powyżej 65 lat
°°° http://apps.who.int/healthinfo/statistics/mortality/whodpms/

#merkuriusz - tag z ciekawostkami z Korei Południowej (i nie tylko)

#gruparatowaniapoziomu #korea #ciekawostki #historia #emerytury

Rys. Wesołe jest życie staruszka…
+1390
KrolWlosowzNosa
Pozdrowienia z wulkanu Halla-san, na wyspie Jeju, najwyższego szczytu w Korei.
Taka ciekawostka. Wchodzisz na szlak, podchodzi pani, daje mapkę, ocenia obuwie, mówi o pogodzie . Następnie pokazuje na mapie gdzie jest check point (jakiś km przed szczytem) i informuje cię, że mozesz tam być max do np 12, minuta po i nie idziesz dalej.

Na szczycie przez głośniki nadają info, że dziś szczyt 'konczy działanie' o 13.30 i to jest ostatni moment na rozpoczęcie schodzenia.

Sam wulkan niesamowity. Największe wrażenie robi fakt, że idąc tam bardzo #creepy lasem (foto w komentarzu) jest kompletna cisza. Tylko masa kraczących kruków, poza tym nic, żadnego odgłosu innego ptaka. Bardzo, bardzo dziwne i na prawdę lekko straszne. Nie wiem o co chodzi, czy masa kruków wybiła inne ptactwo, czy te ptaki wolą cieplejsze rejony w nizinnych częściach wyspy. W każdym razie daje to niesamwity efekt.

#korea #podroze #gory #ornitologia
+78
KrolWlosowzNosa
Ciekawostka z koreańskiej plaży. Stulejkowe foto z zaczajki - do 5 lat więzienia..

#korea #ciekawostki #stulejacontent #prawo
+8
KrolWlosowzNosa
Pzdr z #korea, kraju gdzie ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu garują gorzej niż na Podlaskiej wsi.
W związku z tym, że w sklepie szczynowate piwo kosztuje ok 10zl/0.5 l, butelka wina ok 100zl, 0.5l wódki absolut jakieś 120zl, to wszyscy grzeją te ich 'kruszony', po 4-5zl/0.5l. Do posiłku jedna para jest w stanie trzepnąc cztery takie sztuki.. A dzis, w poniedziałkowy wieczor, na ulicach tylu pijanych jak w drodze na pasterkę..

Ja jako dobry Janusz turysta trąbie taką cytronetę w hostelu. Te nie aromatyzowane smakują jak rozpałka do grilla pół na pół z wodą. Brrr....

Ale kraj i tak zajebisty. Po powrocie zrobię małe, amatorskie turist resume.

#podroze #alkoholizm
+18
KrolWlosowzNosa
#korea zachwyca kuchnią. Tutaj dwa kraby śnieżne, ślimaki, krewetk, małżei, surowa ryba, sporo dodatków i jeszcze rybna zupa. Całość z dowam piwami 180 zł. Tzw darmoszka, nie do zjedzenia.

#podroze #gotujzwykopem
+9
KrolWlosowzNosa
Mokry sen instalatora. Seul.

#budownictwo #korea
+13
Merkuriusz_Ordynaryjny
Bądź mną, lvl 70
żyjesz w Korei
jedziesz metrem w góry
w sumie lubisz góry
góry są tu wszędzie więc musisz je lubić
inaczej musiałbyś siedzieć ze swoja starą 24h na dobę
przez 40 lat tylko pracowałeś i było spoko, ale teraz non stop zawraca ci... głowę
dlatego lubisz góry
do twojego przedziału wchodzi biały dzikus
patrzysz na niego,
on patrzy na ciebie,
patrzysz na miejsce obok, gdzie leży twój górski plecak
biały też na nie patrzy…

Praktycznie zawsze, kiedy jechałem pociągiem podmiejskim w Korei zaczepiał mnie jakiś staruszek. Żaden z nich nie znał angielskiego, ale podniesiony głos i energiczne wymachiwanie rękoma zrozumie każdy. Tym bardziej, że wszyscy byli mili, uśmiechnięci i starali się mi pomóc.
Szok!

Pomimo słabej, albo wręcz zerowej znajomości języka, starsi Koreańczycy bywają zaskakująco uprzejmi. Często starali się: zrobić/wyszukać mi miejsce siedzące, pomóc przytrzymać bagaż. Ba! Zdarza im się nawet pomasować udo zmęczonego obcokrajowca (na szczęście w przypadku kolegi, a nie moim ( ͡° ͜ʖ ͡°) ).

pokaż spoiler Oczywiście podobne czułości zarezerwowane są wyłącznie dla kontaktów męsko-męskich, ale o tym napiszę kiedy indziej.

Takie zachowanie jest o tyle szokujące, że wielu młodych Koreańczyków zachowuje się przeciwnie. Potrafią przepychać się chamsko bez żadnego ‘przepraszam’, a nawet bezpośrednio pytani o pomoc najczęściej unikają jakiegokolwiek kontaktu (w szczególności na trzeźwo).

Skąd taka uprzejmość u starszego pokolenia?
Podejrzewam, że może być to związane z czasami wojny z Koreą Północną, kiedy biali żołnierze byli dla Południowych Koreańczyków wybawieniem. Potwierdza to również wiek elektoratu proamerykańskiej (czytaj prozachodniej, czytaj probiałej) pani prezydent Park, który mogłem obserwować podczas manifestacji w Seulu – tysiące emerytów paradowało w jej obronie, machając transparentami nawołującymi Trumpa do zbombardowania komunistycznego sąsiada.

#merkuriusz - ciekawostki z Korei Południowej (i nie tylko)
Merkuriusz Ordynaryjny – mirkolista dla merkuriusza

#gruparatowaniapoziomu #korea #ciekawostki #podroze i #pasta ?

Fot. Kolejny Koreańczyk ucieka przed żoną w góry
+87
KrolWlosowzNosa
Już zadekowani ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nalewka pozeczkowa i panorama miasta. Jest bardzo dobrze.

#podroze #korea
+9
KrolWlosowzNosa
Niełatwy to rok i nie zapomnę go nigdy.
W każdym razie tym bardziej nie potrafię wyrazić swojej radosci, że już za 40min wsiadam w maszynę i lecę do Frankfurtu, a potem w samolot do Korei płd, kraju który zawsze mnie fascynował.
16 dni bez planu i rezerwacji. Tylko ja i moja Żona.

Dziękuję pewnym Mirkom za garść rad i informacji. Jestem przekonany, że będzie jak zwykle, magicznie( ͡° ͜ʖ ͡°)

Proszę tyko trzymajcie poziom na Mirko!

Pozzdrawiwm Was gorąco!! Przygoda wzywa

#podroze #chwalesie #korea
+50
mitatuyo
#korea #koreapolnocna #ciekawostki #ksiazki czy wiecie, że pierwsza książka o Korei w języku polskim ukazała się w 1905 roku w Warszawie? Posiadam w swoich zbiorach aż 3 egzemplarze, niestety wszystkie w średnim stanie. +7
Merkuriusz_Ordynaryjny
My name is Li, Kim Ri ----- W nawiązaniu do poprzedniego wpisu dodam, że sprawa z Lee jest jeszcze bardziej skomplikowana.
Koreańskie nazwiska są krótkie, łatwe do zapamiętania i najczęściej jednosylabowe – wszystko przez to, że w przeszłości zapisywano je z pomocą pojedynczego znaku hanja (obecnie już nieużywanej, koreańskiej odmiany chińskiego alfabetu).

Dlatego wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy po tym jak wstukałem do syntezatora mowy: 李 (hanja), zamiast pięknego ‘i’ usłyszałem zgodne z angielskim zapisem „li”. Ctkj? Przecież o tym, że Lee, to tak naprawdę ‘i’ słyszałem wielokrotnie i w pierwszej chwili po prostu zgłupiałem. Koreańskie nazwiska pochodzą z hanji, więc to powinien być wzorzec wymowy. Tak dla pewności przekleiłem jeszcze zapis w hangulu (czyli 이) i tym razem usłyszałem… poprawne „i” (moje drugie ctkj tego dnia).

Skąd ta różnica?

Okazuję się, że hanja różni się od chińskiego wymową. Jest przy tym powoli wymierającym alfabetem, w związku z tym googlowi nie chciało się robić osobnego algorytmu i jak zobaczył 李, postanowił uprościć sprawę i przeczytać ten znak po chińsku.
Co ciekawe, podobnie zrobili również Europejczycy i Amerykanie. Do Korei dotarli stosunkowo późno i przy nawiązywaniu kontaktu uznali, że 李 będą wymawiać po chińsku, czyli jak ‘li’. Samym zainteresowanym zbytnio to nie przeszkadzało, bo jak wspomniałem, ‘i’ nie prezentuje się najlepiej na papierze i również oni zaczęli zapisywać koreańskie nazwiska z błędem.

To nie koniec przygód z Lee, bowiem początkowo Koreańczycy zapisywali 李 w hangulu nie jako ‘이’ a ‘리’, co znowu czytało się jak ‘ri’. Z biegiem czasu Koreańczycy z południowej części półwyspu uprościli ten zapis i tak powstało dzisiejsze ‘i’.
Zbierając to wszystko do kupy, jedno i to samo nazwisko 李 w:
- Chinach czyta się jako ‘li’,
- Korei Północnej zapisane jest w hangulu jako 리 (‘ri’)
- Korei Południowej to 이 (‘i’), które w rozmowie z Europejczykami najczęściej zmienia się w ‘li’.

#merkuriusz - ciekawostki z Korei Południowej (i nie tylko)
Merkuriusz Ordynaryjny – mirkolista dla merkuriusza

#gruparatowaniapoziomu #korea #jezykiobce #ciekawostki #historia

Fot. Zdjęcie z Jeju, czyli nie mająca za wiele wspólnego z tekstem ciekawostka: Koreańczy są światowym potentatem w handlu glonami (polecam spojrzeć na znaczek ‘made in’ na dowolnej paczce)
+26
nebePawelo
Jak nazywa się taka fryzura?
#fryzura #barber #wlosy #korea
+12
Merkuriusz_Ordynaryjny
Koreańczycy vs alfabet łaciński --- w poprzednich wpisach wspomniałem, że statystycznie ponad połowa mieszkańców Korei nosi jedno z pięciu nazwisk (Kim, Lee, Park, Choi lub Jung). Szkoda tylko, że jest to lekka ściema. Na przykład takich Lee jest rzeczywiście sporo, ale na półwyspie znajdziemy również wielu Rhee, lub Yi.
Najciekawsze jest przy tym coś zupełnie innego – wszyscy mogą być braćmi!

I tu zaczyna się zabawa, bo koreańskie nazwisko 이 z dobrą dokładnością powinno przełożyć się na łacińskie: ‘i’. Powinno, ale mamy do czynienia z Koreańczykami, ich nienajlepszą znajomością angielskiego i dawnymi tradycjami. Teoretycznie w 2000 roku ministerstwo kultury wprowadziło oficjalną instrukcję romanizacji hangula (latynizacja poprawiona), jednak większość mieszkańców półwyspu ma te zasady głęboko w… nosie. Kiedy zabierają się za wyrobienie paszportu sami decydują o łacińskim zapisie imienia i nazwiska, a to nie zawsze wychodzi im najlepiej.

Takie ‘이’ zamiast przełożyć na ‘i’ (które na wizytówce nie wygląda zbyt dumnie) potrafią zmienić na: Lee, Rhee, lub Yi. Podobnie jest z 박, które najczęściej zapisywane jest w formie: Park, ale spotkamy też Paków, czy Baków (tylko ostatnia wersja jest zgodna z oficjalnymi wytycznymi).

Podsumowując – nazwisk w Korei nie ma za wielu, ale koreańska wyobraźnia potrafi wygenerować dziesiątki egzotycznych kombinacji.

#merkuriusz - ciekawostki z Korei Południowej (i nie tylko)

#gruparatowaniapoziomu #korea #jezykiobce #ciekawostki #fotografia

Fot. Pani Park, Pak, czy może nawet Bak? Niestety nie zdążyłem zapytać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
+51
Merkuriusz_Ordynaryjny
Różowy pasek po koreańsku - W Korei wciąż dominuje konfucjański model życia, który wymaga od kobiet pewnej powściągliwości, wyrafinowania i skromności, dlatego Koreanki przez większość czasu sprawiają wrażenie mocno zahukanych. Zwłaszcza w mieszanym gronie panie są wycofane, z rzadka odzywają się do kolegów, a jeśli już to lekko ściszonym głosem.

Pozory, pozory…
Wieczorami jeszcze niezamężne Koreanki lubią spić się do nieprzytomności (po ślubie to już inna sprawa). Ubrane wyzywająco (krótkie spódniczki, pończochy, ostry makijaż) halsują radośnie pod wiatr: od krawężnika, do krawężnika. W klubie elegancka laska zasuwa na czworakach po schodach, a jej podchmielone koleżanki nie mają problemu, żeby mnie zaczepić i zacząć rozmowę. Co więcej, pomimo że większość z nich koło pierwszej jest już nawalona jak szpadel, nikt nie stara się tego wykorzystać - a przynajmniej w bardziej zdecydowany sposób.

Czytając ten tekst pomyślicie, że przesadzam bo np. w UK jest podobnie i nikt nie robi z tego większego halo. Tylko w tym przypadku dobrym porównaniem byłby widok Zosi z Pana Tadeusza tańczącej w nocnym klubie na rurze – mnie to zaskoczyło.

#merkuriusz - ciekawostki z Korei Południowej (i nie tylko)

#gruparatowaniapoziomu #korea #ciekawostki #podroze #logikarozowychpaskow

Fot. Nie mam zdjęć pijanych Koreanek, więc wrzucam trzeźwą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
+25
Merkuriusz_Ordynaryjny
5 października (3 dni temu) były prezydent Korei Południowej Lee Myung-bak został skazany na karę 15 lat pozbawienia wolności i grzywnę w wysokości 11.5 miliona dolarów (13 miliardów wonów). Z tej okazji przygotowałem krótkie zestawienie pt. Prezydenci Republiki Korei na emeryturze:

- Syngman Rhee (pierwszy prezydent Korei Południowej): zmuszony opuścić kraj, kiedy chcący zlinczować go obywatele podchodzili pod niebieski dom (koreańska wersja białego). Zmarł na wygnaniu na Hawajach.

- Myon Chang (Chang był premierem, ale trafił do mojego zestawienia, w związku z tym, że Druga Republika [1960–1961] jako jedyna była oparta o system parlamentarny): jego rząd po mniej więcej półtora roku został obalony w wyniku zamachu stanu, a on sam trafił do aresztu.

- Chung-hee Park (twórca koreańskiego cudu gospodarczego): oficjalnie zastrzelony przez przyjaciela Jae-gyu Kima (szefa KCIA, czyli koreańskiej wersji KGB).

- Doo-hwan Chun: zakończył rządy pokojowo, po czym po 8 latach został skazany na śmierć. Sąd apelacyjny zamienił wyrok na dożywocie, natomiast po roku Chun został ułaskawiony przez prezydenta.

- Tae-woo Roh: po skończeniu urzędu skazany na 22 i pół roku więzienia (w tym samym procesie co Chun), które po apelacji zmniejszono do 17 lat. Po roku został ułaskawiony (tak samo jak Chun).

- Young-sam Kim: nie skazany, nie zabity, nie musiał uciekać za granicę – nuda.

- Dae-jung Kim: nie skazany, nie zabity, nie musiał uciekać za granicę – nuda.

- Moo-hyun Roh: oskarżony o korupcję, po zakończeniu kadencji popełnił samobójstwo skacząc z klifu.

- Myung-bak Lee: aresztowany pod zarzutem korupcji na 15 lat więzienia (wyrok sprzed 3 dni).

- Geun-hye Park: skazana na 24 lata pod zarzutem korupcji (wyrok z kwietnia).

Podsumowując, na 10 rządzących (pozwoliłem sobie ominąć pana prezydenta Choi Kyu-hah, który porządził sobie 6 dni): 1 wygnany, 1 zastrzelony, 1 samobójstwo, 5 aresztowanych.
I to się nazywa demokracja! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Warto dodać, że podobny schemat przekazywania władzy w Korei jest pewnego rodzaju tradycją. Polecam poczytać w sieci o Yeonsangunie z dynastji Joseon (pisałem o nim w „Nadgodzinach zagryzionych kimchi”, więc nie chce mi się robić osobnego wpisu).

#merkuriusz - ciekawostki z Korei Południowej (i nie tylko)

#gruparatowaniapoziomu #korea #ciekawostkihistoryczne #historia #mojezdjecie

Fot. Pan Koreańczyk pozuje mi do zdjęcia podczas manifestacji na rzecz uwolnienia byłej pani prezydent Park Geun-hye
+386
XKHYCCB2dX
Takie czasopisma można kupić w centrum handlowym pod katedrą w Myeongdong XD
#koreanka #korea #pyoeunji #ciekawostki
+15
Student_AWAS
A coz to takiego zobaczylem w Zwickau ? Chyba jedna z pierwszych w Eu, w Pl na otomoto jeszcze nie ma.

#kia #hyundai #motoryzacja #korea
+3
mitatuyo
Jak tam koreańskie świry? U was już po kimjang? #koreapolnocna #korea #foodporn #zdroweodzywianie #kimchi #healthyfood +8
Merkuriusz_Ordynaryjny
Koreański klan McKimów
Jak już kiedyś wspomniałem ponad 21% wszystkich Koreańczyków to Kimowie (choć może powinienem napisać Gimowie, bo taka jest oryginalna wymowa tego nazwiska).
W kulturze koreańskiej ważna jest jednak identyfikacja z jakąś grupą. Koreańczycy dużo chętniej pomogą komuś z kim wiedzą, że coś ich łączy. Obcy, to obcy (niech sobie umiera na ulicy), ale taka rodzina - rzecz święta. Problem polega na tym, że jeśli ¼ rodaków nosi to samo nazwisko, ciężko zaliczyć ich do grona najbliższych. Podobnie przy zawieraniu małżeństw, zwłaszcza w przeszłości, niełatwo było stwierdzić kto jest z kim spokrewniony i czy dany Kim może się ożenić z panną Kimówną.

W obu przypadkach pomocna okazała się instytucja klanów - bongwan. Otóż w Korei Kim, Kimowi nierówny i możemy wyróżnić ponad 300 regionalnych odmian tego nazwiska. Mamy więc Gyeongju Kimów i Gimhae Kimów, którzy wewnątrz swoich grup mogą czuć się rodziną (tacy szkoccy McKwacze( ͡° ͜ʖ ͡°) ). Co więcej, podział ten usankcjonowano prawnie. Dla uniknięcia potencjalnego kazirodztwa od czasów późnej dynastii Joseon (XIV-XIX wiek) istniało rozporządzenie zakazujące małżeństw wewnątrz jednego bongwan.
Ciekawie zaczyna się robić jeśli dodam, że przepisy te zniesiono dopiero w 1997 roku!
Wyobraźcie sobie, kraj liczący 46 milionów ludzi (pod koniec lat dziewięćdziesiątych), zamieszkany przez 21.6% Kimów, podzielonych na około 300 rodów, czyli zakaz ślubów dla 33 120 praktycznie nie spokrewnionych osób - to się nazywa dobra baza do pisania romantycznych dramatów.

#merkuriusz - tag z ciekawostkami z Korei Południowej (i nie tylko)

#gruparatowaniapoziomu #korea #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #mojezdjecie

Fot. Fragment koreańskiego kompleksu pałacowego Changdeokgung w Seulu
+24
Kazach_z_Almaty
2008 rok. Młoda, obiecująca aktorka Jang Ja-yeon pozuje do sesji zdjęciowej jednego z południowokoreańskich magazynów. Dziewczyna, choć zaczęła karierę dopiero 2 lata wcześniej, cieszy się coraz większą popularnością w kraju, zachwycając urodą i urokiem osobistym.

Za fasadą kryła się jednak tragiczna historia kobiety brutalnie poturbowanej przez koleje losu i nieludzki, sadystyczny świat szołbiznesu. Gdy miała 19 lat, w wypadku samochodowym zginęli jej rodzice. Dziewczyna bardzo przeżyła tragedię z 1999 roku, a przez kolejne lata, wraz z bratem, była wychowywana przez starszą siostrę. Już jako nastolatka marzyła o zostaniu aktorką, a w kolejnych latach była blisko ziszczenia się marzenia, pomimo mało spektakularnego startu.

Pierwszą rolą Ja-yeon była bowiem reklama telewizyjna, jednak długo młoda Koreanka nie musiała czekać na przełom. Wielkim sukcesem była rola w popularnym serialu Boys Over Flowers, gdzie zagrała wyrazistą rolę jednej z trzech przyjaciółek. Serial był trampoliną, dzięki której Ja-yeon wskoczyła do świata filmowego.

3 lata po rozpoczęciu kariery, coraz popularniejsza młoda aktorka zagrała w dwóch dużych produkcjach. Ich premiery nie dożyła.

7 marca 2009 roku, nieco ponad miesiąc po 29. urodzinach. Jang Ja-yeon popełniła samobójstwo. Powiesiła się w swoim domu w Seongan, pozostawiając po sobie list. Martwą dziewczynę znalazła jej siostra, która 4 godziny wcześniej rozmawiała z nią przez telefon. Tuż przed rozłączeniem się mówiła w rozpaczy, że nie wytrzymuje od natłoku stresu i chce umrzeć.

List, który pozostawiła po sobie Jang, zszokował nie tylko jej siostrę, ale i całą Koreę Południową, wywołując największy skandal obyczajowy w powojennej historii. Na siedmiostronnym liście Ja-yeon załączyła listę nazwisk dyrektorów korporacji, dziennikarzy wielkich gazet, reżyserów, producentów filmowych i menedżerów, którzy w ciągu jej krótkiej kariery filmowej molestowali ją seksualnie, bili, znieważali i zmuszali do seksu. Łącznie 20 osób, elita kraju.

Prędko okazało się, że Ja-yeon cierpiała na wieloletnią depresję, przez co znęcanie się nad nią tylko pogorszyło jej kondycję psychiczną. Sprawa wywołała skandal i ogólnokrajową debatę na temat molestowania seksualnego i nadużywania swojej pozycji wobec kobiet, a także stosunku policji do przestępstw seksualnych.

Śledztwo wobec sprawy samobójstwa Ja-yeon wywoływało coraz większy szok opinii publicznej. Za największego zwyrodnialca uznano Kima Sung-hoon. To on zmuszał głównie dziewczynę do uprawiania seksu z lokalną elitą, której lista prędko rozrosła się z 20 do co najmniej 31 osób. Mężczyzna początkowo zaprzeczał, jednak po kilkukrotnych próbach udało się go ściągnąć z Japonii, gdzie ukrywał się od czasu wybuchu skandalu. Po procesie, skazano go na rok więzienia z zawieszeniem na dwa lata i 160 godzin prac społecznych.

Pogrzeb Ja-yeon przyciągnął ponad 700 tys. osób na jej stronę internetową, gdzie lawinowo składano kondolencje. Sprawa powróciła na czołówki gazet w tym roku na fali ruchu #metoo. Domagano się wznowienia śledztwa, argumentując, żę to wierzchołek góry lodowej, a nadużyć seksualnych nadal dopuszczają się dziesiątki wysoko postawionych osób.

Ja-yeon miałaby dzisiaj 38 lat.

#historiajednejfotografii #historia #fotohistoria #gruparatowaniapoziomu #film #korea #historiekazacha
+234
Merkuriusz_Ordynaryjny
Przesądy i zabobony
W odróżnieniu od lekko monotonnych nazwisk (Nazwiska w Korei), w przypadku wyboru imienia dla małych Kimiaczków Koreańczycy mogą sobie poszaleć. Muszą tylko pamiętać o dwóch zasadach - trzeba być oryginalnym i myśleć o przyszłości swojej pociechy.

A jak zagwarantować dziecku pomyślność?
Proste! Jego imię powinno dać się zapisać w hanja*, a poszczególne znaki muszą oznaczać coś dobrego (w każdym razie mają dobrze brzmieć). Przykładowo, taki: Hyun-Woo (hangul**: 현우 hanja: 賢雨) nie jest w Korei byle jakim Hyun-Woo, a prawdziwym ‘Mądrym Deszczem’.

To nie koniec zabobonów/tradycji, bo jeśli już od samego urodzenia nadamy swojemu Kimiaczkowi naprawdę fajne imię, mogą zainteresować się nim demony. Dlatego przez pierwszy rok ze względów bezpieczeństwa rodzice wybierają dla maluchów coś brzydkiego. W naszym przypadku dobrze spisałby się Wykopek - wiadomo, takiego nawet diabeł nie ruszy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Jak można się domyślić, zwyczaj ten pochodzi z dawnych czasów, kiedy większość niemowląt nie dożywała kilku lat i ludzie starali się zabezpieczyć na wszelkie (również mistyczne) sposoby.

*hanja – historyczna, koreańska odmiana alfabetu chińskiego
**hangul – współcześnie używany alfabet koreański (jego historia to bardzo ciekawy temat, o którym więcej napisałem w „Nadgodzinach zagryzionych kimchi”)

#merkuriusz - tag z ciekawostkami z Korei Południowej (i nie tylko)
#gruparatowaniapoziomu #korea #tworczoscwlasna #ciekawostki #historia

Fot. Na zdjęciu kolejna japońsko/koreańska tradycja/zabobon, czyli osobne klapki łazienkowe i pokojowe. Dawniej toalety znajdowały się na zewnątrz budynku stąd potrzebne było osobne (nieczyste) obuwie. Czasy się zmieniły, ale zwyczaj pozostał, dlatego wejście do toalety w zwykłych kapciach traktuje się jako gigantyczne faux-pas. Dla spostrzegawczych: tak macie rację, klapki do chodzenia po domu każdy ma własne, pod prysznic wszyscy wchodzą w tych samych…
+21
Merkuriusz_Ordynaryjny
Koreańska złotówa – decydujące starcie
W ostatnim wpisie wspominałem o koreańskich taksówkach, ale zanim doszedłem do moich wiekopomnych wniosków (czytaj pytania o pomoc złapanych na ulicy Koreańczyków), przetestowałem kilka mniej udanych pomysłów.

I tak pewnego razu zależało mi, żeby podjechać na początek szlaku prowadzącego na jedno z seulskich wzgórz (zresztą całkiem ładne). Od stacji metra musiałbym przejść ze 2 kilometry po asfalcie i stwierdziłem, że lepiej będzie złapać taryfę. Znając problemy koreańskich kierowców przygotowałem na komórce offlinową mapę z adresem w hangulu (lokalny alfabet) i ruszyłem na łowy.

Mój plan: pokazuję komórkę z mapą w ichniejszych krzakach, licząc, że nawet najbardziej uparty Koreańczyk zabierze mnie na miejsce.
Rezultat:
1 taksiarz mnie zlał (po zobaczeniu, że jestem biały dał gazu i znikł w oddali)
3 zrezygnowało w momencie, w którym chciałem im pokazać komórkę
2 przyglądało się jej przez chwilę, po czym pomachało przecząco głową i odjechało
Siódmy Koreańczyk długo zastanawiał się co ze mną zrobić, aż w końcu zgodził się mnie podwieźć!

Po czym pojechał w przeciwnym kierunku…
Dobrze, że po pięciu minutach rzuciłem okiem na mapę, bo inaczej wywiózłby mnie na granicę z Koreą Północną. Ostatecznie ustawiłem nawigację na swoim telefonie, postawiłem mu ją przed nosem i w takim układzie daliśmy radę dojechać na miejsce.

Co w tym wszystkim było najdziwniejsze?
Po tym jak pokazałem mu, że jedziemy w przeciwnym kierunku, kierowca naprawdę starał się ogarnąć. Walczył ze swoją nawigacją przez dobre 10 minut (całkowicie blokując przy tym prawy pas jezdni), jednak ta za nic nie chciał zrozumieć żadnego z adresów wyświetlanych na mojej komórce: pierwsza ulica, druga, trzecia - nic.

W wyjaśnieniu tej zagadki pomocny okazał się mój znajomy z pracy – Kim. Wyjaśnił, że instytucja adresów w formie ‘ulica + numer domu’ jest w Korei stosunkowo nowym wynalazkiem. Do niedawna na półwyspie funkcjonowały wyłącznie swojego rodzaju POI. Gdybym wstukał w koreańską nawigację: Muzeum Narodowe, lub dziesiąty budynek osiedla Żółty Kwiat, poszłoby bez większych problemów, ale nazwa ulicy i jej numer? To już łatwiej polecieć na Księżyc ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#merkuriusz - tag z ciekawostkami z Korei Południowej (i nie tylko)

#gruparatowaniapoziomu #korea #tworczoscwlasna #ciekawostki #podroze
Fot. Zdjęcie bloku z nazwą, numerkiem i koreańskim muralem
+23
antarct
#seul #korea #podroze #fotografia

Uwielbiam wracać do Azji.
+11
Merkuriusz_Ordynaryjny
Dzięki za pozytywne przyjęcie wpisu Nazwiska w Korei. Za radą doświadczonych mirków ruszam z tagiem: #merkuriusz
Postaram się pod nim w miarę regularnie wrzucać ciekawostki z Korei Południowej i od czasu do czasu z innych zakątków świata. Zachęcam do obserwowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na dziś Jak przeżyć z koreańską złotówą

Mapa seulskiej sieci metra wygląda imponująco. Nie zmienia to faktu, że stolica Korei jest wielka (z aglomeracją liczy sobie ponad 25 milionów mieszkańców, czyli więcej niż cała Korea Północna), a drugim najpopularniejszym środkiem komunikacji są tam taksówki. Można znaleźć je dosłownie wszędzie i co najlepsze - nie kosztują majątku.

Problem jest jeden. Jeśli jesteś biały i nie znasz koreańskiego, złapanie taryfy stanowi prawdziwe wyzwanie. Piszę to na podstawie własnych doświadczeń, ale koreańskie złotówy to zjawisko opisywane przez wielu obcokrajowców mieszkających w Seulu.

Część kierowców uprzejmie ignoruje białych, reszta, nawet jeśli się zatrzyma, wydaje się niezbyt ogarnięta. Nie pomaga dokładna wymowa, pokazywanie punktów na mapie, a google mapsy (również po koreańsku) to już kompletny kosmos. Ba! Nawet wizytówka hotelu może nie być wystarczającym argumentem, żeby nas podwieźć na miejsce.

Pozostaje więc upór, cierpliwość, albo… polowanie na autochtonów. Ja wybierałem młodych, dobrze ubranych Koreańczyków (tacy mają szansę znać angielski) i na spokojnie tłumaczyłem, gdzie mam zamiar dojechać. Dalej wystarczyło już tylko patrzeć jak nowopoznany Kim łapie za mnie taksówkę i dogaduje się z kierowcą.

pokaż spoiler Jak powiedział mi jeden z Koreańczyków, żółte taksówki są prowadzone przez ludzi znających angielski


pokaż spoiler Kłamał


#gruparatowaniapoziomu #korea #tworczoscwlasna #ciekawostki #podroze
+74
Merkuriusz_Ordynaryjny
Nazwiska w Korei

- Cześć, widziałeś może Kima?
- Wiesz co, przed sekundą wyszedł z Kimem na obiad.
- Ale z JungHo, czy z Sung-Ho Kimem?

Kim, Kim, Kim – w Korei pełno jest Kimów (według ostatnich danych było ich 9 925 949), podobnie jak Lee, Parków, Choiów i Jungów. Przy czym pisząc pełno, mam na myśli, że co drugi napotkany przez nas Koreańczyk będzie nosił jedno z tych pięciu nazwisk!

Dlaczego? Otóż bardzo dawno temu w Korei nazwiska zarezerwowane były tylko dla nielicznych, czytaj rodziny królewskiej i arystokracji (yangban). Dopiero później założyciel dynastii Goryeo (właśnie stąd pochodzi nazwa „Korea”) wpadł na pomysł niskobudżetowego promowania swoich ludzi, zamiast pieniędzy, czy stanowisk - nazwiska dla wybranych.
Po tych zmianach tytuł rodowy można było zdobyć na kilka sposobów:

a) wejść w łaski króla,
b) kupić księgę genealogiczną (jokbo) od poprzedniego właściciela (najczęściej bankruta) – łatwiejszy sposób,
c) podrobić taką księgę – najłatwiejsza i od XVIII wieku bardzo popularna metoda,
d) poczekać na bratnią pomoc Japończyków (okupowali Koreę przez 35 lat, w stylu zbliżonym do naszych pruskich sąsiadów), którzy znieśli system klasowy i pozwolili ludziom wybierać nazwiska – metoda dla tych, którym nie udało się nic kupić/podrobić do 1894 roku.

Pozostaje pytanie: co wybrać?
Gdyby sytuacja działa się w Polsce, znalazłoby się miejsce na arystokratycznego Chrobrego, czy Białka, ale też kompletnie zwyczajnych Nowaków i Zielińskich (w końcu to tylko nazwisko).
Inaczej jest z Koreańczykami. Dla nich walka o jak najwyższą pozycję społeczną to nie przelewki i chwytają się przy tym wszystkich, czasami również absurdalnych sposobów. Okazuje się, że Kim, Lee i reszta wywodzą się od wielkich bądź legendarnych władców Korei, więc przyjmując takie nazwisko teoretycznie wchodziło się do królewskiego rodu. Okazja roku! Co z tego, że wszyscy sąsiedzi ze wsi wybrali to samo. Czy poczucie, że po podpisaniu jakiegoś świstka papieru, twój prapradziadek z chłopka roztropka zmieni się w herosa nie jest czymś po co warto się schylić?

I właśnie dlatego w Korei mamy 21,6% Kimów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#gruparatowaniapoziomu #korea #tworczoscwlasna #ciekawostki #fotografia #historia
+728
Merkuriusz_Ordynaryjny
Cześć wszystkim!

Po latach stalkowania mirko doszedłem do wniosku, że mogę odrobinę przysłużyć się społeczności, założyć konto i powrzucać trochę contentu na #gruparatowaniapoziomu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaczynam od wpisów związanych z Koreą Południową - liczę, że ciekawostki z Kraju spokojnego poranka mają szansę się spodobać i może wyjdzie z tego jakaś fajna seria. Temat jest o tyle interesujący, że Republika przez lata pozostawała w cieniu Japonii i Chin, a jeśli ktoś zdecydował się o niej napisać, to wyłącznie w kontekście komunistycznego brata bliźniaka. Na szczęście powoli się to zmienia, mamy bezpośrednie połączenie LOTu Warszawa-Seul, kilka koreańskich restauracji (nareszcie!), a ostatnio wpadłem nawet na foodtrucka z kimchi.

Jeśli chodzi o mnie, to od ponad 7 lat pracuję dla Koreańczyków (w polskim oddziale korpo), a ostatnio udało mi się napisać książkę w tym temacie. Uczciwie zastrzegam, że w związku z gentelmeńską umową jaką zawarłem w firmie, nie mogę ujawnić danych mojego chlebodawcy (ale to chyba nie będzie problem).

#gruparatowaniapoziomu #korea #tworczoscwlasna #ciekawostki #podroze #fotografia
+66
kotbehemoth
W każdym hotelu w Korei, w którym byłem (nie było ich wiele) w pokoju, zwykle gdzieś w kącie przy oknie stało takie oto tajemnicze pudełko.
Jak wyczytałem z tej instrukcji jest to zestaw do bezpiecznej ucieczki przez okno. Zgaduję, ze do wykorzystania w sytuacji awaryjnej, typu pożar, kiedy nie możemy użyć do tego schodów.
Do tego w każdym pokoju, również koło okna, był solidnie wyglądający hak. Wspomniane pudełko zawiera linę, którą z jednej strony przyczepiamy do haka, a drugą część wyrzucamy za okno. W zestawie jest też uprząż, którą zakladany, a następnie opuszczamy się po linie na dół.
Co ciekawe zwykle widziałem tylko jeden zestaw, mimo że byłem w pokoju dwuosobowym.
Nie wiem czy mają takie prawo, czy po prostu tak hotele podnoszą bezpieczeństwo w przypadku potencjalnego pożaru. Przyznam, że w innych krajach na coś takiego nie trafiłem.

#ciekawostki #korea #koreapoludniowa #podrozujzwykopem #bezpieczenstwo
+17
mitatuyo
#jedzenie #korea zajadam kaca :) +10
myrmekochoria
Nieznani malarze pałacowi, Donggwoldo (pałace Changdeokgung i Changgyeonggung), Korea 1830.

Wiki

#starszezwoje - blog ze starymi grafikami, miedziorytami, rysunkami z muzeów oraz fotografiami

#historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #malarstwo #korea #myrmekochoria
+20
Tomm16
Niektórzy piszą tu, że katolicyzm poza Polską jest obecny tylko w Ameryce Południowej, czy w Afryce, a więc w słabiej rozwiniętych państwach, i wszędzie katolików jest coraz mniej. A jednak w takiej np. Korei Południowej liczba katolików gwałtownie się zwiększa. Wg ostatnich danych, jest to ponad 5,5 mln, czyli około 10% mieszkańców kraju. Niby to jeszcze nie jest bardzo dużo, ale ta liczba ciągle się zwiększa. Na zdjęciu jeden z kościołów, w którym niedzielne msze o 17, 18, czy 19 były pełne ludzi.

I taka ciekawostka, obecny prezydent Korei Południowej, Moon Jae-in, jest właśnie katolikiem :-)
#korea #katolicyzm #chrzescijanstwo #religia #ciekawostki
+5
motaboy
Tak sobie w czasie upałów radzą Koreańczycy. Przywiozłem sobie taki wiatraczek - taki sam, różowy. :-) #korea #lato +6
kotbehemoth
Zupa z kaszanką a do tego zapiekana nadziewana kałamarnica i soju, Seul, ceny nie znam, strzelam, że z 150 zł na 3 osoby

Ostatnia potrawa co cyknałem podczas mojej ostatniej krótkiej wizyty w Korei. Zupa nazywa sie Sundae-guk i jest to całkiem smaczna, zabielona zupa z kawałkami czegoś w stylu kaszanki.
Do tego były przystawki typu warzywa i ryż.
Później doszła ogomna nadziewana pokrojoja w plasterki i upieczoną kałamarnica. Pierwszy raz jadłem coś takiego, ale było przepyszne.
Do kolacji oczywiście soju - czyli typowo koreański destyliwany alkoholowy (dość mocny bo ok 20% w tym wypadku) napój. Trochę podobny do wódki, ale bardziej słodki no i nie taki mocny, więc do kolacji moim zdanien lepiej się pije.

#podrozujzwykopem #jedzzwykopem #korea #koreapoludniowa #ciekawostki #jemprzeciez <- mój tag o smacznym żarełku
+10
kotbehemoth
Najlepsza kolacja od dawna. Koreańskie żarcie to nadjedzenie. Cieszy gębę i oko jednocześnie.

#korea #koreapoludniowa #jedzzwykopem #foodporn #jemprzeciez <- mój tag o jedzeniu
+12
Deku
BH wrzucilo właśnie plakat informujący i promujący trasę LOVE YOURSELF w Japonii.

BTS wystąpi w 4 z 5 głównych stadionów kopułowych w Japonii! Tylko bardzo popularni artyści mają wyprzedane koncerty w tych kopułach, więc wejście do tych miejsc jest postrzegane jako główna miara popularności artysty. Warto wspomnieć, że Tokyo Dome jest najpopularniejszym takim ośrodkiem w Japonii i może pomieścić aż 55 tysięcy ludzi.

Pojemność ludzi i liczba dni, z jaką wystąpią BTS w tych miejscach:
Tokyo Dome: 55,000 (2 dni), Kyocera Dome: 55,000 (3 dni), Nagoya Dome: 49,700 (2 dni), Yafuoku! Dome: 42,000 (2 dni)

Funfact: jeśli wyprzedają wszystkie bilety w Japonii, będą mieć razem ponad około 999,980 sprzedanych biletów pamiętajmy, że to tylko z Japonii.
#japonia #muzyka #korea #bts #kpop

Cr bts_bighit, khtrust
+6
kotbehemoth
Nigdy nie leciałem w samolocie żadną klasą wyższą niż ekonomiczna (no może raz mi zrobili darmowy 'upgrade' do 'premium economy'). Generalnie jedzenie we wszystkich lotach do tej pory wyglądało mniej więcej tak samo albo bardzo podobnie. Danie główne (ziemniaki/ryż/makaron + ryba/mięso/owoce morza), do tego krakers + kawałek sera, bułka + masło (znanej marki, zawsze zamarznięte na kamień), sałatka , deser/owoce i woda w takim śmiesznym kubeczku z wieczkiem (jak w jogurcie).
Oczywiście dania główne w różnych liniach były różne, ale te opisane wyżej elementy zawsze były.

Dziś miałem okazję lecieć koreańśkimi liniami Korean Air i tym razem miałem do wyboru coś odrobinę innego. Mianowicie jednym z dań był tradycjny koreański - bibimbap. Mięso i warzywa podane były w jednej miseczce, do tego osobno było całkiem smaczny ryż. Osobno też w tubce była pasta chilli - specjalna do tej potrawy. Był też jeszcze sos sezamowy - także osobno w szaszetce.
Wszystko musiałem samodzielnie wrzucić do miseczki i wymieszać. Przyznam, że dość ciekawe danie, jak na klasę ekonomiczną. Nie spotkałem się z czymś takim wcześniej. Co więcej do tego podana była zupa(!) i to do tego z wodorostami. Wprawdzie z proszku, zalana wrzątkiem chwilę wcześniej, ale i tak nigdy wcześniej nie jadłem zupy do obiadu w samolocie. Oczywiście poza tym była też jakaś mini sałatka i owoce, no i woda jak widać też.

Przyznam, że całkiem smaczne było. Chociaż wyglądem nie przypominało takiego bibimbapa jakiego znam - tu mój dawny wpis o bibimbap.

#ciekawostki #podrozujzwykopem #jedzzwykopem #korea #koreapoludniowa #jemprzeciez <- mój tag o jedzeniu
+12
Deku
Na stronie głównej Naver znajduje się artykuł o BTS, którego tytuł brzmi "BTS, największy rekord, który nie ma końca". Mówi on o tym, że chłopcy stali się pierwszymi koreańskimi artystami w historii, którzy tak długo utrzymują się na liście Billboard 200 - album "Love Yourself: Tear" znajduje się tam już 9 (!!!) tygodni. Aktualnie znajduje się na #49 miejscu.

cr. glitter_jk
#kpop #bts #muzyka #korea #azja
+7
andale
O, ktoś myślał o niebieskich migdałach na historii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#korea #modameska #historia
+3
Deku
O k*rwa #bonzo akat BT21 xDDDDD
#polskiyoutube #muzyka #kpop #korea
+8
Cziken1986
A tymczasem w Korei u Kima ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#korea #heheszki #mundial2018
+12
Methelin
Przyszły mi nowe pieniądze do kolekcji. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na górze 10 i 50 jeonów (0.10 i 0.50 wona) z Korei Południowej (seria 1962)
Na dole mocno zużyty 1 won z Korei Północnej (seria 1959), kto wie, czy nie niemy świadek terroru Kim Ir-Sena w latach 60.?

#hajsymethelina #pieniadze #banknoty #korea #koreapolnocna #koreapoludniowa #historia
+6
Deku
Rm na twitterze
5 rocznica ARMY
#kpop #bts #korea #dekucontent
+4
Pokaż następne