waro
Dla mnie najlepsza walentynkowa propozycja i kinowa miłość. Czy są też tutaj ludzie, którzy autentycznie zakochali się w "La La Landzie"?

Może i zabrzmi to pretensjonalnie, ale ten właśnie film - w przeciwieństwie do większości musicali - ma własną duszę i wpływa na emocje osadzone w serduszku, a nie płynące z wizualnych wrażeń. La La Land nie ściga się z konkurentami na najpiękniejsze śpiewy i najbardziej finezyjne kroki taneczne. Stawia bardziej na oryginalność, nietuzinkowość, ale też morał historii, który wykracza głębią poza pewien utarty schemat w tego typu filmach. Ponadto La La Land stanowi piękną laurkę dla wszystkich niespełnionych marzycieli. Przekaz jest prosty - rzeczywistość brutalnie weryfikuje nasze cele i marzenia, ale mimo to żyjmy nimi dalej, bo bez nich pozostajemy z niczym.

Trzeba podkreślić, że to jeden z lepiej poprowadzonych filmów. Bardzo łatwo można było tutaj się pogubić, przedobrzyć lub zgubić przekaz. Ale tak się nie stało - reżyser Damien Chazelle wszystko miał pod kontrolą. Jego dzieło to istna perełka w historii kinematografii.

Ścieżka muzyczna to cudo.

Zakończenie to jedno z lepszych zakończeń ever.

Jedyne do czego mógłbym się doczepić to faktycznie wydaje mi się, że momentami ten film powinien mieć lepsze sceny choreograficzne. Widziałem w necie różne tańce i hulańce w rytm La La Landu i cóż... chyba zdarzały się lepsze, niż w filmie. Śpiewów nie będę się czepiał, ja raczej nawet wolę te niedoskonałe głosy, niż tenory liryczne a' la Luciano Pavarotti. 9/10
#film #kino #musical #walentynki #lalaland #waropoleca
+11
RoHunter
Kadr z gościnnego występu Maxa Landisa (scenarzysty m.in. Bright) w La La Land.

#film #lalaland #heheszki #kalkazreddita
+3
enron
Właśnie obejrzałem w #tauronarena "Lala Land in Concert".
Naprawdę rewelacja!
Byłem na paru projekcjach filmów z muzyką na żywo, ale to już jest zupełnie inny poziom - tutaj muzyka jest treścią, nie dodatkiem. Tu nie ma luzu jak orkiestra przyspieszy czy zwolni - chwilami na ekranie mamy muzyków, doskonale widoczne instrumenty, zbliżenia na pianistę... Wysoko postawiona poprzeczka! I skurczybyki dali radę :)
Szczękę zbierałem z podłogi, gdy była dłuższa scena z orkiestrą i fortepianem, ale dopiero po jakiejś chwili kamera pokazała orkiestrę, pianistę, zbliżenie na palce... i było niemal bez pudła! WIELKI szacun!
No i jazzband wymiatał (。◕‿‿◕。)

To już chyba ostatni koncert w Polsce, ale jeśli kiedyś będzie powrót to polecam bo warte obejrzenia!

pokaż spoiler #muzyka #film #lalaland #musical
+11
ogladamsluchajac
Cześć Miraski,

W poprzednich moich wpisach wielu komentujących pisało o wydarzeniach związanych z muzyką filmową. Pisałem, że na ten rok na pewno mam zaplanowane jeszcze jedno takie wydarzenie. Jest to pokaz filmu „La La Land” z muzyką na żywo. Tak się składa, że właśnie dotarły do mnie bilety picrelated( ͡° ͜ʖ ͡°). Na temat filmu pisałem niedługo po premierze -- > tutaj < -- a także w dodanym dzisiaj znalezisku – -- > tutaj < --.

Jak przy każdym takim wydarzeniu, obiecuję relację z niego – po 20 listopada spodziewajcie się jej na #wypok #mirko i mojej stronie poświęconej muzyce filmowej.

Zapraszam Was też do wykopania znaleziska -- > tutaj < -- i odwiedzenia mojej strony poświęconej muzyce filmowej -- > tutaj < -- a także do obserowania tagu #ogladamsluchajac

|Blog| |FB|

Jeśli podobał Ci się ten wpis i chcesz ich więcej zostaw plus lub dodaj mnie do obserwowanych( ͡° ͜ʖ ͡°)

#film #ciekawostka #ciekawostki #ciekawostkifilmowe #kino #rozrywka #kultura #gruparatowaniapoziomu #ogladamsluchajac #lalaland #ryangosling #emmastone #muzykafilmowa #muzyka
+3
hacerking
Jestem marzycielem oraz lubię tańczyć
Więc chodź ze mną dziewczyno i posłuchajmy bluesa
Będziemy rozmawiać o wszystkim oraz razem śnić
Bo wszyscy przecież chcą być - szczęśliwi

Wsiadaj do wozu - proszę cię o to mała
Odpalam już silnik, a przed nami autostrada
Do nieba lub do piekła

A może jeszcze dalej w tych snach

Powiedz mi kobieto - czy lubisz bluesa?
Czy w sobie go masz?
Jeśli nie, to poczekaj
A nauczę cię wszystkiego - ot tak

Dobra, już skończę rzęzić pod nosem i zapraszam was na seans, bo jest już blu-ray i warto poznać ten obraz.
Ja się zakochałem w nim i mam nadzieję, że wam też się spodoba bardzo. Z góry jednak uprzedzam, żebyście się nie nastawiali na coś boskiego i po prostu podejdźcie do niego jak do każdego innego filmu, a wtedy nie zawiedziecie się w ogóle.

https://filmowyjanusz.wordpress.com/2017/02/09/la-la-land/

PS Jutro wypluję z siebie kilka zdań na temat "Ghost in the Shell".

#filmowyjanusz #filmnawieczor #lalaland #musical #muzyka
+4
RoHunter
Dla mnie najlepszy, kocham ten film. Szkoda. Brawo dla wszystkich laureatów 6 Oscarów dla tego filmu.
#oscary #oscary2017 #lalaland
+26
Saute
Obejrzałem wczoraj "Lala land"

pokaż spoiler Kra kra kraj #pdk #pdk( ͡° ͜ʖ ͡°)


Film sam w sobie jakoś mnie(poza pracą kamery, kolorami i tego typu historiami) nie urzekł historią. Ale stwierdziłem, że Ryan Gosling to najlepiej ubrany facet wśród aktorów. W każdej stylizacji kapitalnie wyglądał.

pokaż spoiler Albo brawa dla osoby, która zajmowała się ubiorami aktorów w tymi filmie - bo każde świetnie wyglądało.


#film #lalaland #ryangosling #gownowpis i w sumie #modameska
+7
hacerking
Mam do was pytanie.
Czy wy też zakochaliście się w tym musicalu czy może raczej jest to dla was coś średniego?
Ja powiem wam szczerze, że zakochałem się w nim i dałem mu aż 10 gwiazdek, więc polecam wam go.

https://filmowyjanusz.wordpress.com/2017/02/09/la-la-land/

Zatańczycie ze mną #filmowyjanusz?

#kino #lalaland #musical
+10
kredzion
Damien Chazelle
Jak on mi zaimponował, 32 lat na karku a ma już na swoim koncie takie perełki jak Whiplash i La La Land. Z niecierpliwością czekam na jego kolejne filmy.

#filmy #kino #film #lalaland #whiplash #oscary2017 #rozrywka
+54
RoHunter
Dzisiaj, po dwóch tygodniach od pierwszego seansu, byłem drugi raz na La La Land.

pokaż spoiler Będę i trzeci (。◕‿‿◕。)

#lalaland #film no i #plakatyfilmowe #byloaledobre
+19
k........7
"La la land" udowadnia, że film posiadający prostę fabułę może stać się niemal arcydziełem. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że dzieło Chazella to powrót do zjadliwych musicali, to raczej zupełnie nowe otwarcie dla tego gatunku, coś jak "Odyseja Kosmiczna" dla sf, czy dzieła Sergio Leone dla westernu.

Film "namalowany" jest do perfekcji, a z pozoru błaha historyjka o dwójce marzycieli daje dużo do myślenia i łatwo jest ulec jej magii.

PS: Podczas seansu, oprócz samego filmu, najbardziej zaciekawił mnie dialog dwóch widzów siędzących obok mnie, którzy to ze zdziwieniem w głosie zastanwiali się "czemu do cholery znowu śpiewają?" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#film #kino #lalaland
+16
robin_caraway
w jednej z pierwszych scen widać zdechlaka?
#lalaland #film #motoryzacja
+5
Der_Anwalt
Wszystkim, którzy zastanawiają się na co iść do kina lub chcą po prostu zobaczyć dobry film polecam z całego serca "La La Land". Wspaniały film o marzeniach, co sugerują już hasła z plakatów ("Kochajmy marzycieli"). Krótko o największych zaletach, oczywiście moim zdaniem:
-muzyka - mimo że jest to musical to nie mamy do czynienia z irytującymi piosenkami w każdej scenie. Piosenki są rozłożone bardzo mądrze, nie drażnią, dodają uroku całości i jestem pewien, że soundtrack z tego filmu szybko stanie się bestsellerem.
-kolory - mega ważny aspekt filmu. Zastosowano triadę (o której więcej można posłuchać tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=z0M04ACN4lw) i w praktycznie każdej scenie występują kolory: żółty, niebieski i czerwony, czasem wspierane przez zielony i biały. Jeśli zacznie się na to zwracać uwagę to stanowi to sympatyczny smaczek. Zastosowanie takich kolorów uatrakcyjnia wizualnie cały film i sprawia, że ukazany świat marzeń jest kolorowy, w przeciwieństwie do szarej codzienności.
-fabuła - nie jest w tym filmie zbyt ambitna. Ba, jest dość sztampowa, ale nie to jest najważniejsze w "La La Land". Tutaj po prostu płyniemy razem z wydarzeniami, niesieni przez fantastyczną muzykę. Mimo że, z jednym wyjątkiem, łatwo możemy przewidzieć zwroty akcji to ani trochę nie przeszkadza to w czasie seansu. Po raz kolejny, wydarzenia są nieskomplikowane i wyidealizowane, tak jak marzenia.
-gra aktorska - pojawia się dużo zarzutów względem gry Ryana Goslinga i Emmy Stone, mówi się że nie ma chemii między nimi. Ja w czasie seansu wcale tego nie odczułem. Być może nie są to oskarowe role, a śpiew nie jest na poziomie najlepszych śpiewaków w Hollywood, ale moim zdaniem to ułatwia odbiór tego filmu, łatwiej nam się utożsamić z bohaterami. Tutaj przypomina mi się "Grease", gdzie śpiew odbiegał od ideału, a mimo to piosenki potrafiły wpaść w ucho. W "La La Land" realizacja jest na znacznie wyższym poziomie, więc nawet ludzie wyczuleni na brzmienie powinni być zachwyceni.

Podsumowując: Każdy bierze swój #rozowypasek i leci do kina na "La La Land". Polecam również osobom, które za musicalami nie przepadają, bo i tak będziecie się świetnie bawić. Piękny film, pozwalający oderwać się od smutnej rzeczywistości i rutyny, a odrobinę wrażliwsze osoby na pewno uronią kilka łez. Dla mnie jest to 10/10, bawcie się dobrze.

#film #kino #recenzja #lalaland #bezspoilerow
+9
incredible_innocent
Kto jeszcze nie widział #lalaland to zabójcą był muzyk. Pozdrawiam
#film #kino #filmy #oscary2017 #gownowpis
+10
Joz
Prawilnie przypominam - dzisiaj do kin w całej Polsce wchodzi La La Land, magiczny musical który zdominował tegoroczne Złote Globy. Jeżeli poszukujecie jakiejś pozycji na którą warto się wybrać w ten lub przyszły weekend do kina - lepszej nie znajdziecie.

O tym dlaczego jest to najlepszy film tego roku, a może i całej dekady rozpisywałem się dwa tygodnie temu na mirko. Cytując (siebie ( ͡º ͜ʖ͡º):

La La Land jest uroczy. Jest gorzki. Jest smutny. Jest piękny. Emocjonalny. Posiada taką specyficzną melancholię. Wcale nie jest naiwny jak ktoś mógłby stwierdzić po gatunku. Historia choć zdawać się może oklepana, to jednakowoż nie jest banalna - sam scenariusz chciałbym rozłożyć na części i zobaczyć ile małych detali i szczegółów przegapiłem. Bo można ten film analizować na kilka ładnych sposobów. To też wpływa na jego siłę. Idealnie pokazuje i definiuje nostalgię, tęsknotę za innym życiem, niekończące się pytania "co by było gdyby?". Hołduje musicalom i starym filmom, ale robi to z wyczuciem, z gracją, bez nachalności wnosząc tym samym też coś swojego do kanonu filmowego

Emocjonalny rollercoaster który smuci i cieszy, czasami w tym samym czasie. Zakończenie które dostajemy jest tak dobre, że człowiek zaczyna się zastanawiać czy na pewno zasłużył na tak dobre zakończenie. [...] Myślę też, że to nie jest film dla samotnych ludzi, bo może tylko ich wpędzić w depresję. A może przeciwnie? Skłoni do działania, zmusi do odwagi i wykonania pierwszego kroku? Wszak całym przesłaniem filmu jest pogoń za marzeniami, że warto... ech, nie znoszę takich filmów, tak optymistycznych, pokazujących piękno życia i wychodzenie ze stref komfortu. Oby było ich jak najwięcej.

I muszę się przyznać, że z perspektywy tego krótkiego czasu jaki upłynął od obejrzenia stwierdzam, że zgodnie z moimi obawami La La Land nie wypadł z mojej pamięci, tylko każdego dnia nachalnie przypominał o swojej obecności - czy to w formie rozważań nad jego poszczególnymi elementami, czy przez nucenie ...Here's to the fools who dream... albo nieudolne próby stepowania na przystanku.

To film wybitny. Aż chyba pójdę go obejrzeć jeszcze raz.

#film #lalaland #kino #filmy #oscary2017
+25
Para_na_film
Bardzo nas cieszy rzeź niewiniątek w wykonaniu "La La Land". Wszystkie nominacje zamienili na nagrody (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) #zlotegloby #film #filmy #kino #paranafilm #lalaland +8
Joz
La La Land pobił ustanowiony ponad 40 lat temu rekord dla największej liczby zwycięstw na Złotych Globach dla pojedynczego filmu - Lot nad Kukułczym Gniazdem zdobył wtedy 6 zwycięstw na 6 nominacji.

La La Land zdobył 7 na 7. Gratuluję.

#zlotegloby #film #kino #lalaland
+161
Joz
"Takie właśnie jest Los Angeles, miejsce w którym ludzie czczą wszystko, ale nie cenią niczego."

Zdarza nam się zastanawiać, co wpływa na to że film jest świetny, jest ponadczasowy, jak odróżnić film który nam się podobał od filmu który jest prawdziwie wybitny. Zawsze lubię w takich chwilach odpowiadać, że film wybitny to taki, który zabiera się ze sobą do domu.

La La Land właśnie taki jest.

I nie mówię tego wyłącznie z powodu nucenia przez całą drogę do domu "City of Stars", jednego z głównych motywów filmu. La La Land zostaje gdzieś tam w pamięci. Obawiam się, że w moim przypadku pozostanie już na zawsze, lękam się że mogę już nigdy w swoim życiu nie przeżyć tak wyśmienitego kinowego przeżycia jak oglądanie tego filmu po raz pierwszy. Boję się że będę go włączał sobie co pół roku i cieszył się każdą chwilą, a w dniu w którym przestanie mi się podobać, będzie to oznaczać że życie straciło sens i palnę sobie w łeb tak jak obiecałem sobie przy Casablance.

ten film czerpie dużo z Casablanki i jest to dowód wyjątkowego kunsztu, ponieważ udanie inspirować się Casablanką to ogromna sztuka, nawet Woody Allen poległ na tym polu

Banały bez konkretów? La La Land przypomina o tym za co kochamy kino. Wchodząc w szczegóły, może pokazywać za co kocha się jazz, czemu lata 20. i lata 50. są ogarnięte tak wyjątkową nostalgią, za co kocha się musicale i za co kocha się banalne filmy romantyczne, ale w swojej istocie pokazuje piękno kina. Kino ma zachwycać, kino ma wzbudzać uśmiech na twarzy, kino ma przekazywać emocje, ma sprawić że zapomni się o całym bożym świecie. I od pierwszej, zapierającej dech w piersiach sceny robi to idealnie.

Najwspanialsze jest to jak do szerokiej widowni ten film jest skierowany. Z pewnością spodoba się ludziom którzy:

- kochają musicale
- kochają dobrze napisane lekkie komedie
- kochają jazz
- myślą że nie lubią jazzu, ale to dlatego że go nigdy tak naprawdę nie słuchali
- uwielbiają filmy, które starają się pokazać związki od bardziej realistycznej strony
- kochają Emmę Stone
- w sumie to nie mieli styczności z Emmą Stoną ale byliby otwarci żeby się w niej zakochać
- kochają Ryana Goslinga
- uważają że Ryan Gosling jest miałkim aktorem grającym autystów bez talentu i potrzebują wyprowadzenia z błędu, bo przecież taniec, gra na fortepianie i śpiew nie wymagają niczego, prawda
- uważają Goslinga i Stone za jedną z najlepszych ekranowych par w historii Hollywood
- narzekają że dzisiejsze filmy są za mało kolorowe
- lubią sobie pośpiewać w trakcie oglądania filmu (tylko błagam nie róbcie tego w kinie jak ja)
- wiedzą co to jest kompozycja klamrowa i postrzegają ją za ideał jeśli chodzi o opowiadanie historii
- uważają że "day for night" powinien wrócić do łask twórców filmowych
- sądzą że w sumie trochę brakuje nam Freda Astaire'a
- tęsknią za CinemaScope
- wzruszają się na filmach
- kochają stare kino
- lubią dobre filmy

A wystarczy spełniać tylko jeden punkt żeby być zadowolonym. La La Land jest uroczy. Jest gorzki. Jest smutny. Jest piękny. Emocjonalny. Posiada taką specyficzną melancholię. Wcale nie jest naiwny jak ktoś mógłby stwierdzić po gatunku. Historia choć zdawać się może oklepana, to jednakowoż nie jest banalna - sam scenariusz chciałbym rozłożyć na części i zobaczyć ile małych detali i szczegółów przegapiłem. Bo można ten film analizować na kilka ładnych sposobów. To też wpływa na jego siłę. Idealnie pokazuje i definiuje nostalgię, tęsknotę za innym życiem, niekończące się pytania "co by było gdyby?". Hołduje musicalom i starym filmom, ale robi to z wyczuciem, z gracją, bez nachalności wnosząc tym samym też coś swojego do kanonu filmowego (patrz przykład Pulp Fiction czy Hateful Eight). Nie wiem czy to ja się radykalizuję, że ostatnimi czasy oglądam tylko albo wybitne, albo beznadziejne filmy, czy faktycznie dostajemy fenomen o który będą pytać nas nasze dzieci. Mam nadzieję że to drugie.

Zarzuty? W zbyt wielu miejscach na przestrzeni ostatniej godziny filmu mówiłem do siebie "to byłby idealny moment żeby skończyć". I może z tego powodu nie jestem reżyserem klasyka od zaraz, tylko mirkiem stulejarzem publikującym swoje recenzje w internecie gdzie nikt ich nie czyta. Damien Chazelle brnie i pokazuje nam historię do samego końca. Emocjonalny rollercoaster który smuci i cieszy, czasami w tym samym czasie. Właśnie przez zakończenie można znaleźć najwięcej porównań do Whiplasha, który wielu ludzi swoją końcową sceną przyprawił o coś z pogranicza tachykardii. I zakończenie które dostajemy jest tak dobre, że człowiek zaczyna się zastanawiać czy na pewno zasłużył na tak dobre zakończenie.
Myślę też, że to nie jest film dla samotnych ludzi, bo może tylko ich wpędzić w depresję. A może przeciwnie? Skłoni do działania, zmusi do odwagi i wykonania pierwszego kroku? Wszak całym przesłaniem filmu jest pogoń za marzeniami, że warto... ech, nie znoszę takich filmów, tak optymistycznych, pokazujących piękno życia i wychodzenie ze stref komfortu. Oby było ich jak najwięcej.

#lalaland #dziesiatamuza #musical #film #kino #oscary2017

Nie żebym był ekspertem od Oscarów, ale ten film zaznacza wszystkie kratki jakie potrzebne są do idealnego Oscarowego filmu i cytując klasyka, Daniel Chazelle musiałby przejechać po pijaku ciężarną zakonnicę na pasach, żeby go nie ogłosić królem 2017. Z drugiej strony wystarczy jedno niepotwierdzone oskarżenie o gwałt dziewczyny która popełniła samobójstwo aby skończyć obiecującą karierę reżysera i wyciszyć oscarowy buzz, o czym dowiedzieliśmy się w połowie zeszłego roku (#pdk). A może Moonlight? Może namieszać

A panom spod tagu #modameska polecam zaopatrzyć się w czarno-białe broguesy bo mam dziwne przeświadczenie że za sprawą tego filmu wrócą do łask. Ogółem cała garderoba Ryana Goslinga była zachwycająca i gdy ten film zdobędzie rozgłos, podejrzewam dużo wpływów lat 30-50. we współczesnej modzie
+130
Para_na_film
Byliśmy na "La La Land". Świetne kino. Reżyserował ten sam człowiek, który zrobił "Whiplash" i tutaj też osiągnął realizacyjną perfekcję. http://paranafilm.pl/la-la-land-recenzja_filmu/ #film #filmy #kino #paranafilm #lalaland #musical +7
Joz
Tak jak mówiłem, festiwal filmowy w Wenecji ruszył pełną parą. Recenzje trzech najważniejszych filmów tego roku które tam się premierowały już są, mianowicie: #lalaland, #arrival i #thelightbetweentheoceans

La La Land - musical reż. Damien Chazelle
RottenTomatoes: 100%, oceny: bardzo wysokie, głównie powyżej 9/10
Podsumowanie: jeszcze większy hit niż poprzednie dzieło tego reżysera, Whiplash, jednak ten może mieć problem z przekonaniem do siebie widowni. To typowy i najbardziej stereotypowy musical odwołujący się do lat 40' i 50' w których dzieje się akcja, więc ci którzy nienawidzą tego gatunku go zwyczajnie nie polubią. Najwierniejsi fani i zwolennicy starego kina będą w siódmym niebie zdumieni jak doskonale taka mieszanka wyszła.

Arrival - sci-fi, reż. Denis Villeneuve
RottenTomatoes: 100% ale recenzje napływają i raczej spadnie, oceny: bardziej zróżnicowane, ale wokół 8/10
Podsumowanie: trochę pomieszanie z poplątaniem ale raczej w dobrym stylu. Ci którzy oczekiwali twardego sci-fi z obcymi i nowoczesną technologią będą zawiedzeni, to bardziej filozoficzna rozprawa w stylu Interstellara i 2001 niż Alien. Jeden z recenzentów wspominał o wpływach Christophera Nolana i Terrence'a Malicka co już samo w sobie jest cholernie interesującą kombinacją. Ogółem jeden z lepszych filmów sci-fi ostatnich lat i na pewno konieczna pozycja dla fanów gatunku.

The Light Between Oceans - dramat reż. Derek Cianfrance
RottenTomatoes: 63%. oceny: bardzo różne, od 4 do kilku 10, średnia 6/10
Podsumowanie: nic nowego dla fanów twórczości Cianfrance'a - jego filmy są bardzo ciężkie emocjonalnie i nie inaczej jest w tym wydaniu. Prawdziwa para aktorska w postaci Michaela Fassbendera i Alicii Vikander przekazują swoją życiową chemię na ekran i wychodzi to rewelacyjnie dla ich obojga. Chwyta za serce tak jak i The Place Beyond Pines i Blue Valentine, ale dla ludzi nieprzyzwyczajonych ten film objawi się jako zbyt ckliwy i zbyt oczywisty, niewyważony w swojej emocjonalności.

Z dań głównych czekamy jeszcze na Nocturnal Animals Toma Forda, Voyage of Time Terrence'a Malicka, Hacksaw Ridge Mela Gibsona i dwa odcinki nowego serialu HBO autorstwa Paolo Sorrentino The Young Pope

#film #venice #filmy #kino #villeneuve #cianfrance #chazelle
+8
Joz
Pierwszy kadr z filmu La La Land w reżyserii twórcy Whiplash, Damiena Chazelle. Film jest klasycznym musicalem, w którym młody pianista jazzowy grany przez Ryana Goslinga zakochuje się w aspirującej hollywoodzkiej aktorce (w tej roli Emma Stone). W filmie ujrzymy również nagrodzonego Oscarem J.K. Simmonsa.

Premiera w lipcu 2016.

#film #filmy #kino #lalaland #whiplash
+7
Pokaż następne