bioslawek
Ewolucja szlaków bioenergetycznych u prokariontów.

Typowa darwinowska ściema - nadawanie wynikom badań wymowy, której nie posiadają! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Darwiniści są zabawni. Badania dowodzą niezależnego pochodzenia łańcucha transportu elektronów w wielu grupach bakterii i archeonów, a oni twierdzą, że przybliżyli nam obraz ewolucji tego kompleksu. Jedynym wnioskiem na jakim oparli swoją konkluzję jest ZAŁOŻENIE, że wspólny przodek tych wszystkich kompleksów jest bardzo archaiczny. Innymi słowy, że posiadająca go komórka żyła miliardy lat temu, za górami za lasami w jakimś jeziorze i w jakiś sposób dała początek wszystkim współczesnym prokariotom z ich różnymi metabolizmami. Czyli tak naprawdę nie dowiedzieliśmy się niczego o ewolucji tych struktur ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jaki był tok rozumowania tych badaczy?:

1. ZAŁOŻENIE wstępne: Ewolucja od wspólnego przodka jest z pewnością prawdziwa.

2. Skoro te mikroorganizmy tak się od siebie różnią, to ich wspólny przodek musiał żyć dawno temu, a dalsza ewolucja jego potomków przebiegała zawiłymi, współcześnie nie do rozplątania drogami.

PODSUMOWANIE: Uczeni ci swoją HIPOtezę oparli na innej HIPOtezie, która sama domaga się uzasadnienia. Innymi słowy ich spekulacje nie opierają się na poważnych rozważaniach naukowych, tylko na dobrze zdefiniowanym BŁĘDZIE LOGICZNYM.

Z tych rozważań płynie też inny wniosek. Ten "wspólny przodek" musiałby posiadać kompletny i nieredukowalnie złożony łańcuch transportu elektronów i syntazę ATP: https://www.wykop.pl/wpis/29314317/lancuch-transportu-elektronow-i-synteza-atp-lancuc/

Więc dla zwolenników SAMOdziejstwa dalej pozostaje zagadką skąd ten kompleks wziął się na świecie :)

Zobacz też:

Drzewo życia - Craig Venter zaprzecza jego istnieniu.

https://www.wykop.pl/wpis/23936839/drzewo-zycia-craig-venter-zaprzecza-jego-istnieniu/

DYSKUTOWANY ARTYKUŁ:

https://cordis.europa.eu/result/rcn/181010_pl.html

"Ewolucja szlaków bioenergetycznych u prokariontów
Dzięki niezwykłej różnorodności szlaków metabolicznych organizmów prokariotycznych mogą one występować w wielu różnych siedliskach, w tym także tych uznawanych za ekstremalne. Niektóre prokarionty wykorzystują światło lub materię organiczną do poboru niezbędnej im energii, podczas gdy inne korzystają z potencjału redoks cząstek występujących w otaczającym je środowisku i w podłożu mineralnym.
Ewolucja szlaków bioenergetycznych u prokariontów

Badania dotyczące ewolucji cząsteczkowej oraz dane uzyskane z zapisów geologicznych ujawniły, że te bioenergetyczne szlaki ewoluowały w ciągu pierwszego miliarda lat życia na Ziemi. Choć każdy ze szlaków bardzo szczegółowo i odrębnie zbadano, niewiele badań przeprowadzono na temat sposobu, w jaki ewoluowała metaboliczna różnorodność.

Czy każdy ze szlaków ewoluował niezależnie, czy może wszystkie pochodzą ze wspólnego dziedziczonego systemu metabolicznego? Czy istniejące wcześniej szlaki posłużyły do rozwoju nowych?

W finansowanym przez UE projekcie EBIODIP (The emergence of bioenergetic diversity in prokaryotes) przetestowano te hipotezy, korzystając z genomiki porównawczej i analizy filogenetycznej rdzennych kompleksów białkowych zaangażowanych w metabolizm energii.

Większość szlaków bioenergetycznych opartych jest na łańcuchu transportowym elektronów (ETC). Składa się on z kompleksów białkowych pełniących funkcję donorów i akceptorów elektronowych, z centralnym kompleksem cytochromowym typu bc i nośnikami elektronowymi między nimi, oraz z syntazy ATP.

W związku z tym porównano różne kompleksy białkowe, które uczestniczą w odrębnych ETC, przy użyciu danych dotyczących 272 gatunków w pełni sekwencjonowanych bakterii i archeonów. Badacze przeanalizowali ewolucję cząsteczkową syntazy ATP i kompleksów cytochromowych typu bc, aby określić ewentualne cechy pochodzące od wspólnego przodka.

Wyniki dowiodły, że gatunki nie grupowały się razem na podstawie modelu bioenergetycznego. Ponadto różne typy cytochromu b zaobserwowano u wielu linii ewolucyjnych bakterii i archeonów, tworzących odrębne grupy po poddaniu analizie filogenetycznej.

To wskazuje na prastare pochodzenie tego kompleksu, a także na dywersyfikację różnych typów cytochromu b przed dywersyfikacją linii ewolucyjnych. Co więcej w niektórych przypadkach uzyskano dowody na skuteczny poziomy transfer genów między różnymi gatunkami bakterii i archeonów.

Zespół projektu EBIODIP ujawnił ewolucję cząsteczkową enzymów rdzennych ETC. Zasugerował także elastyczność określonych części systemu (np. syntazy ATP, która może działać niezależnie od typu ETC), a także przypadki transferu genów, jak w sytuacji cytochromów typu b.

Choć nie uzyskano jeszcze pełnego obrazu sytuacji, projekt EBIODIP pomógł odpowiedzieć na pytanie dotyczące ewolucji szlaków metabolicznych w życiu prokariontów."

#nauka #biologia #darwin #ciekawostki
+2
bioslawek
Usunięcie migdałków może być przyczyną wielu chorób.

TUTAJ jest cały artykuł: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C29884%2Cusuniecie-migdalkow-moze-byc-przyczyna-wielu-chorob.html

" Usunięcie migdałków w dzieciństwie ma związek z długoterminowo zwiększonym ryzykiem chorób układu oddechowego – w tym także alergicznych i zakaźnych - informuje "Journal of the American Medical Association Otolaryngology Head and Neck Surgery”. (....)"

KOMENTARZ:

Jeszcze niedawno darwiniści twierdzili, że migdałki, grasica czy wyrostek robaczkowy to bezużyteczne pozostałości po ewolucji. Kiedy chodziłem do szkoły podstawowej w książkach zamieszczali całą listę takich "organów szczątkowych". Dzisiaj nic na tej liście nie zostało. Następnie próbowali szukać bezużytecznych sekwencji w DNA. Tak powstał mit "śmieciowego DNA". W miarę jak uczeni wyjaśniają funkcję sekwencji wsześniej uważanych za śmieciowe, darwiniści przesuwają granice i mówią, że "śmieciowe" jest to co jeszcze niewyjaśnione. Darwinizm to hipoteza do łatania dziur w ludzkiej wiedzy. Pasożytniczy chwast na polu nauki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

https://bioslawek.wordpress.com/2015/07/02/co-teoria-inteligentnego-projektu-wnosi-do-tematu-narzadow-szczatkowych/

Co teoria inteligentnego projektu wnosi do tematu narządów szczątkowych?

https://bioslawek.wordpress.com/2012/04/01/wyrostek-robaczkowy-kosc-ogonowa-czkawka-i-gesia-skorka-czy-to-organy-szczakowe/

Wyrostek robaczkowy, kość ogonowa, czkawka i gęsia skórka. Czy to organy szczątkowe?

#nauka #darwin #ciekawostki
+2
Czajna_Seczen
Wykopiecie? :)

Pranie, czyli prawdziwa walka o wyzwolenie kobiet - Historia prania to opowieść o brudzie i trudzie. Od moczenia zabrudzonych tkanin w porywistej rzece do ustawiania programu w pralce automatycznej. Najbardziej rewolucyjne zmiany w tej dziedzinie nastąpiły dopiero na oczach naszych prababek, na przełomie XIX i XX wieku.

#nauka #liganauki #ciekawostkihistoryczne #historia #gruparatowaniapoziomu #mikroreklama
+6
bioslawek
Ekologiczny kapelusz! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#nauka #technika #ciekawostki #ekologia
+3
yolantarutowicz
To nie żart. Ten śmiesznie wyglądający księżycowy skafander Moon Suit poważnego koncernu kosmicznego był w ofercie dla NASA dla programu lądowania ludzi na Księżycu. Zbudował go zresztą były inżynier NASA.

Link do znaleziska: Ten kombinezon jak z taniego sci-fi nosić mogli pierwsi ludzie na Księżycu

Interesujące? Dziękuję Ci za wykop! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#nasa #ciekawostki #zainteresowania #historia #ciekawostkihistoryczne #usa #ksiezyc #kosmos #nauka #astronautyka #kosmonautyka #gruparatowaniapoziomu #kosmosboners #rakiety #scifi #fantastyka
+16
ArseneWengerTheAnimatedSeries
Jeśli uważasz że moja autorska animacja Jak działają nerki? jest warta uwagi to możesz pomóc wykopać wykopalisko. Tak zdaję sobie sprawę że animacja może być szkodliwe dla epileptyków. Tak celowo upraszczam pojęcia bo to materiał dla normików. Nie musicie hejtować to był mój pierwszy materiał na kanale.

#nauka #ciekawostki #biologia i mam nadzieje że #gruparatowaniapoziomu
+23
bioslawek
Montaż syntazy ATP jest serią ściśle określonych sekwencji zdarzeń.

Składanie (biogeneza, montaż) biochemicznego silnika i agregatu do produkcji ATP to skomplikowany proces, w którym uczestniczy wiele innych białek oprócz tych, które budują ten enzym. Poszczególne częśći syntazy ATP, jak i białka pomagające w montażu, są kodowane przez DNA. Transkrypcja genów kodujących te cząsteczki musi się odbywać w ściśle określonym porządku i czasie, do czego jest konieczny skomplikowany system regulacji ich ekspresji. Innymi słowy nie tylko sama syntaza ATP jest strukturą nieredukowalnie złożoną, ale też cały aparat odpowiedzialny za ekspresję odpowiednich genów.

Tutaj jest cały artykuł:

Budowa, biogeneza i mechanizm działania kompleksu
mitochondrialnej syntazy ATP.

http://www.postepybiochemii.pl/pdf/3_2012/344-352.pdf

"BIOGENEZA MITOCHONDRIALNEJ SYNTAZY ATP

Biogeneza syntazy ATP jest to skomplikowany proces zależny od skoordynowanej ekspresji genomu jądrowego i mitochondrialnego. Kontrola procesu składania syntazy
ATP jest niezbędna nie tylko z powodu kodowania pod jednostek w obu genomach, ale przede wszystkim by zapobiec tworzeniu się niekontrolowanego kanału dla protonów, którego obecność prowadziłaby do destabilizacji potencjału na wewnętrznej błonie mitochondrialnej i w efekcie do śmierci komórki."

Zobacz też:

Krytyki: hipotezy kooptacji w ewolucji silnika bakteryjnego oraz hipotezy modularnej w ewolucji syntazy ATP [pdf]

https://bioslawek.wordpress.com/2015/12/28/krytyki-hipotezy-kooptacji-w-ewolucji-silnika-bakteryjnego-oraz-hipotezy-modularnej-w-ewolucji-syntazy-atp-pdf/

#nauka #biologia #darwin #ciekawostki
+8
boskizigolo
#nauka #technologia #apple #iphone
Właśnie odkryłem ze na kuchni indukcyjnej da się ładować telefon. W moim przypadku to iphonie X. kuchnia ustawiona na polowe mocy i od zera do 9 w 5 minut ( ͡° ͜ʖ ͡°) pic rel
+10
Bethesda_sucks
Wygrana Meksyku była przyczyną niewielkich wstrząsów sejsmicznych w Meksyku ( ͡° ͜ʖ ͡°): https://twitter.com/SIMMSAmex/status/1008374780351967233
#mecz #pilkanozna #nauka #ciekawostki #sejsmologia
+3
biesy
Tekst dr. Zbigniewa Moszumańskiego o mało znanych początkach polskiej broni pancernej.

#ciekawostki #historia #bron #nauka #ciekawostkihistoryczne #polska #technologia
+7
eoneon
Naukowiec (prof. Duch - fizyk, informatyk, neurokognitywista) o religijnych wyjaśnieniach pochodzenia złą:

Skąd pochodzi zło? Św. Augustyn zmagał się z tym zagadnieniem i uznał, że jest ono wynikiem nieposłuszeństwa wobec Boga. Na taki pomysł można było tylko wpaść w Afryce Północnej, żyjąc w kraju, w którym przyroda była stabilna i przewidywalna, a zło było wynikiem działania człowieka. Na Bliskim Wschodzie sporadycznie zdarzały się trzęsienia ziemi i powodzie, wyobrażano więc sobie nieustanną walkę Dobra (Ahura Mazdy, Pana Mądrości, którego najważniejszą emanacją był Spenta Mainju, czyli Duch Święty) ze Złem (Angra Mainju, Zły Duch). W Japonii i innych krajach, gdzie przyroda była bardzo kapryśna, zakładano, że istnieje wiele duchów. Wyobrażenia religijne skorelowane były z warunkami życia.

(...)

Problem istnienia zła ma w nauce proste rozwiązanie: ewolucja musi przygotować organizmy do nieprzewidywalnych warunków, związanych ze zmianami klimatycznymi, czy katastrofami na dużą skalę, koniecznością dostosowania cech organizmu do stosunkowo szybkich zmian nisz ekologicznych, np. nadejścia epoki lodowej. W efekcie każda cecha organizmu, od wielkości i siły po empatię i inteligencję, jest dość mocno zróżnicowana w większej populacji ludzi. Niewielki procent osób ma bardzo silnie rozwiniętą empatię i pracuje dla dobra innych nie troszcząc się o siebie. Na drugim biegunie są ludzie pozbawieni całkowicie empatii, egoiści oraz psychopaci (Weber i inn. 2008). Mamy też ludzi zawsze opanowanych i bardzo impulsywnych, furiatów. Rozrzut takich cech po obu stronach spektrum zwykle dobrze opisuje krzywa dzwonowa (rozkład Gaussa), skupiona wokół średnich wartości. Znaczna część morderstw i innych poważnych przestępstw popełniana jest przez psychopatów i furiatów. (...) Nauka nie zajmuje się wprawdzie aniołami i diabłami, ale podobna teza w odniesieniu do upadłych aniołów wydaje się równie karkołomna. Żadna rozumna istota nie może stać się złą tylko mocą swojej własnej woli (Sebanz, Prinz, 2006). Altruizm odwzajemniony i konformizm konieczny jest do istnienia wszystkich grup społecznych. Bunt przeciwko Wszechmocnej Istocie i czynienie zła implikuje całkowity brak zarówno rozumu jak i empatii. Obydwie te cechy nie są kwestią wolnego wyboru, za ich brak odpowiada Stwórca. Człowiek pozbawiony rozumu i empatii jest poważnie upośledzony i próbujemy go leczyć, gdyż nie potrafi ocenić własnych czynów. Istnienie zła jak i diagnoza kondycji ludzkiej oparta na dotychczasowych rozważaniach teologicznych nie da się pogodzić z tym co wiemy o naturze ludzkiej.

Znalezisko: https://www.wykop.pl/link/4369389/zestawienie-problemow-katolicyzmu-ze-wspolczesna-nauka/

#teodycea #nauka #filozofia #ateizm #chrzescijanstwo #katolicyzm #ewolucja #religia #wiara #ewolucja #neuropa
+20
KUTK0
Czekam aż się obudzi. #muchy #nauka +299
MagnaPomerania
Cześć, czołem i szczęść Boże ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jak sobota, to #naukowcywiary, czyli cykl tekstów, przybliżających nam znamienitych członków Kościoła oraz ich osiągnięcia dla nauki i rozwoju cywilizacji, jaką znamy dziś.

https://www.wykop.pl/link/4367947/alkuin-czyli-jak-kosciol-wprowadzil-interpunkcje-i-ocalil-dziela-antyczne/
Tym razem padło na Alkuina - mnicha, który pomógł zachować dobytek antyczny dla przyszłych pokoleń oraz wprowadził do pisowni małe litery czy interpunkcję, ułatwiając odczytywanie tekstów naukowych wszystkim pokoleniom po nim.

Moim zdaniem, osoba warta uwagi, bo bez niego nie mielibyśmy dziś aż tylu dzieł z okresu starożytności ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#naukowcywiary #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #nauka #kosciol #katolicyzm #wiara #religia #sredniowiecze #wincyjtagow i trochę #gruparatowaniapoziomu
+46
The_Orz
But należący do Roberta Waldowa, najwyższego znanego człowieka w historii. Dla porównania obok but zwykłego dorosłego mężczyzny. W chwili swojej śmierci w 1940 roku w wieku zaledwie 22 lat, Waldow mierzył 2.72 m wzrostu.

#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #nauka
+7
yolantarutowicz
Pierwszy różowy w kosmosie :-) Pierwszą kobietą na orbicie była Walentina Tierieszkowa. Dziś przypada 55 rocznica lotu.

Link do znaleziska: 55 lat temu w kosmos poleciała pierwsza kobieta

Interesujące? Dziękuję Ci za wykop! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#rozowepaski #kobiety #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #rosja #kosmos #nauka #ciekawostki #astronautyka #kosmonautyka #eksploracjakomosu #fotohistoria #technika
+20
Soul0Eater
Czy świadomość może przetrwać śmierć ciała?

Fenomen świado­mości nigdy nie poz­wolił o sobie zapom­nieć, man­i­fes­tu­jąc swoje fizy­czne ist­nie­nie za pomocą zjawisk kojar­zonych wprawdzie najczęś­ciej z magią, ale również z wierzeni­ami religi­jnymi, co stanow­iło spory prob­lem. Od wieków obser­wowano bowiem pojaw­ianie się zjaw ludzi zmarłych; naw­iązy­wano też z nimi kon­takty, początkowo wyłącznie medi­alne, a następ­nie także za pośred­nictwem urządzeń audiow­iz­ual­nych. Włącze­nie do tego rodzaju komu­nikacji tech­niki skłoniło wielu uczonych do prowadzenia badań wspom­ni­anych zjawisk. Niestety nauka aka­demicka zde­cy­dowanie odcięła się od takich prac, co przekonuje, że są to stu­dia pseudonaukowe, skaża­jące jej czys­tość. Prawdę mówiąc, nauka w ogóle nie byłaby w stanie rozwi­jać się bez badań wyprzedza­ją­cych, które przez licznych przed­staw­icieli tej pro­fesji zwykle trak­towane bywają – zwłaszcza w sta­dium początkowym – jako paranaukowe. Z cza­sem zaś, gdy uzyski­wane wyniki przeła­mują opór kon­ser­waty­wnej części tego środowiska, nowe tezy stają się częś­cią uznanej wiedzy.

Dodatkowym motorem roz­woju poz­na­nia stał się postęp naukowy i tech­niczny w medy­cynie, który sprawił, że coraz więcej ludzi było w stanie przeżyć śmierć klin­iczną. W ten sposób do wymienionych przed chwilą anom­alii doszły coraz liczniejsze obserwacje poczynione na granicy życia i śmierci (NDE2). Pac­jenci, którzy doświad­czyli tego stanu, dzielili się swymi wraże­ni­ami z podróży odbytej w bez­cielesnej postaci do niewyobrażal­nie pięknej rzeczy­wis­tości równoległej, opowiadali o spo­tykanych tam świ­etlistych isto­tach, a nawet o podróżach w przyszłość. Zwłaszcza dzieci relacjonowały swoje doz­na­nia bez zahamowań, które często pow­strzymy­wały osoby dorosłe przed ich ujaw­ni­an­iem. Zdarzały się jed­nak i takie przy­padki, gdy ludzie pod­czas swej pozornej śmierci zatrzymy­wali się w ciem­nej przestrzeni i nie mogli się z niej wydostać. Odczuwali wów­czas lęk i brak pozy­ty­wnych emocji, co często wiązało się z poczu­ciem winy. Przeży­cie to iden­ty­fikowali z doświad­cze­niem piekła lub czyśćca, co wywoły­wało u nich później wielo­let­nią traumę. Nieco światła na te niejed­no­lite doz­na­nia rzu­ciły liczne ekspery­menty prowad­zone w stanie bez­cielesnym (OBE3), gdyż rzeczy­wis­tość nie­jawna okazała się zróżni­cow­ana, równie realna i fizy­czna jak nasz cza­so­przestrzenny świat i zor­ga­ni­zowana na zasadzie każdy byt przy­ciąga inne do siebie podobne, a więc zgod­nie z wzor­cami ener­gety­cznymi zgro­mad­zonych tam ist­nień4.

Należy pod­kreślić, że o niezwykłych doz­na­ni­ach opowiadali także ludzie umier­a­jący na skutek starości lub nieuleczal­nej choroby. Doświad­czali oni przed śmier­cią wizji, które wykazy­wały wiele cech wspól­nych z przeży­ci­ami typu NDE. Bardzo dużo opisów tego rodzaju zebrali dwaj psy­cholodzy, dr Karlis Osis (Duke Uni­ver­sity, USA) i prof. dr Erlen­dur Har­alds­son (Uni­ver­sity of Ice­land). Można pode­jrze­wać, że takie przeży­cia musi­ały mieć w przeszłości wpływ na wierzenia religi­jne, nieza­leżnie od warunków środowiskowych, w których się one ksz­tał­towały. Na tego rodzaju możli­wość wskazał też w swo­jej pracy his­to­ryk Fred­er­ick Holck anal­izu­jący świa­tową lit­er­aturę religi­jną. Wszys­tkie zamieszc­zone w niej relacje wspom­i­nają o doz­na­niu opuszczenia ciała, o spo­tyka­niu krewnych i przy­jaciół, o olśniewa­ją­cym świ­etle i ist­nie­niu linii granicznej, po przekrocze­niu której nie ma już powrotu do życia. Z kolei psy­chi­a­trzy prof. dr Bruce Greyson i prof. dr Ian Steven­son na pod­stawie staran­nych wywiadów wykazali, że i w cza­sach nam współczes­nych podobne przeży­cia są doświad­czane przez umier­a­ją­cych ludzi, choć wielu z nich byna­jm­niej nie miało skłon­ności do metafizy­cznych uniesień

Trzeba przyz­nać, że wielu naukow­ców postrze­gało ciało jako skom­p­likowany mech­a­nizm, zatem wiązali oni wys­tępowanie tego fenomenu wyłącznie z dzi­ałal­noś­cią mózgu i każde inne wyjaśnie­nie trak­towali jako zagroże­nie dla obow­iązu­ją­cych teorii naukowych. Roz­pa­try­wanie prob­lemu NDE z takiego punktu widzenia narzu­cało konieczność poszuki­wa­nia wyjaśnień wyłącznie na grun­cie znanej już wiedzy. Właśnie dlat­ego przez wiele lat zjawiska towarzyszące stanom bliskim śmierci kojar­zono przede wszys­tkim z odd­zi­ały­waniem na mózg związków chemicznych, podawanych w kry­ty­cznym momen­cie w celach ter­apeu­ty­cznych (np. ket­a­m­ina jest jed­nocześnie środ­kiem prze­ci­w­bólowym i narko­tykiem). Sug­erowano, że takie odczyn­niki mogą w tego rodzaju sytu­ac­jach wywoły­wać halucy­nacje, a więc całkowicie fałszywe doz­na­nia. Zwracano też uwagę na fakt, że orga­nizm w momen­cie zagroże­nia sam pro­dukuje sub­stancje znieczu­la­jące (endorfiny, DMT5), czyli związki chemiczne o dzi­ała­niu narko­ty­cznym. Pozwalało to przez długi czas for­sować tezę, że do pow­sta­nia halucy­nacji typu NDE na drodze reakcji fizjo­log­icznej może prowadzić czyn­nik psy­cho­log­iczny w postaci stra­chu przed śmiercią.

Bada­nia ewen­tu­al­nego wpływu środ­ków psy­chotropowych i halucyno­gen­nych na wraże­nia odczuwane na granicy życia i śmierci prowadził na ochot­nikach już w lat­ach 70. ub. wieku psy­cho­far­makolog prof. dr Ronald K. Siegel (Depart­ment of Psy­chi­a­try and Bio-behavioral Sci­ences, Uni­ver­sity of Cal­i­for­nia). Jego próby wywoła­nia na drodze far­mako­log­icznej przeżyć typu NDE zakończyły się jed­nak całkow­itym niepowodze­niem, mimo iż więk­szość środ­ków stosowanych w tych doświad­czeni­ach zwięk­szała podat­ność pac­jen­tów na sug­estię. Badacz ten odno­tował sukces jedynie w wywoła­niu uczu­cia prze­chodzenia przez tunel. Sam Siegel uznał na tej pod­stawie, że kon­cepcja halucy­nacji o podłożu far­mako­log­icznym jako wyjaśnie­nie tego rodzaju doz­nań jest nie do utrzymania.
Jego wniosek potwierdz­iły wyniki badań zespołu dr. Melv­ina L. Morse’a, poświę­conych dziecię­cym wspom­nieniom z pogranicza życia i śmierci. Wykazały one pewną pow­tarza­jącą się praw­idłowość. Mianowicie, jeśli dzieciom, które doświad­czyły NDE, podawano później środki narko­ty­czne lub uspoka­ja­jące, po pewnym cza­sie zapom­i­nały one o doz­nanych wraże­ni­ach. Efekt ten skła­nia nawet do pode­jrzeń, że być może w sytu­ac­jach kryzysowych wszyscy doświad­czamy doz­nań typowych dla NDE, nato­mi­ast podawane leki i narko­tyki powodują wymazy­wanie tych zdarzeń z akty­wnej pamięci.


Słuszność kon­cepcji halucy­nacji przy wys­tępowa­niu takich przeżyć pod­ważały też inne przesłanki. Aby mogły wys­tąpić omamy, w mózgu musi­ałaby zostać zachowana choćby ślad­owa akty­wność elek­tryczna, tym­cza­sem w przy­pad­kach prowadzenia rean­i­macji, którym towarzyszyło zjawisko NDE, wykres ence­falo­graficzny nie wykazy­wał obec­ności fal móz­gowych i reje­strował prze­bieg w postaci linii prostej. W takich warunk­ach halucy­nacje nie są możliwe.

Najpoważniejszym argu­mentem prze­ci­wko far­mako­log­icznemu uza­sad­nie­niu tego fenomenu był jed­nak fakt, że wielu doświad­cza­ją­cym tego stanu nie podawano żad­nych środ­ków znieczu­la­ją­cych czy uspoka­ja­ją­cych. Dzi­ałaniem narko­tyków, endorfin czy DMT nie można także wytłu­maczyć faktu, że pac­jent po rean­i­macji jest w stanie szczegółowo opisać wydarzenia, które rzeczy­wiś­cie miały miejsce w tym cza­sie, gdy leżał nieprzy­tomny. Bazowa­niu na fizjo­log­icznych pod­stawach przeżyć NDE zaprzeczają też wspom­ni­ane wcześniej relacje pac­jen­tów niewidomych od urodzenia, którzy w stanie śmierci klin­icznej widzieli dokład­nie wszys­tkie czyn­ności wykony­wane na sali szpi­tal­nej, obser­wowali swoje ciało pod­dawane rean­i­macji, po raz pier­wszy w swym życiu dostrze­gali światło, ku któremu się kierowali i świ­etliste istoty, a oglą­daną przez siebie rzeczy­wis­tość opisy­wali w sposób charak­terysty­czny dla osób widzą­cych, a więc z uwzględ­nie­niem światła i barw, choć z ich opisem mieli spore problemy.

Jako możliwą przy­czynę doz­nań, o jakich mowa, często wymienia się również czyn­niki neu­ro­log­iczne. Przy takich uwarunk­owa­ni­ach wizja włas­nej osoby postrze­gana w ramach autoskopii6 uznawana jest za żywą odrębną istotę, a pac­jent utożsamia się z obiema swymi posta­ci­ami. W stanie NDE jest inaczej, ponieważ własne ciało postrze­gane jest jako coś obcego i odrzu­conego. Np. dr Michael Sabom opisał przy­padek ran­nego pod­czas wojny w Wiet­namie żołnierza, który przyglą­dał się oper­acji dokony­wanej na jego ciele z zewnętrznej per­spek­tywy. Ze względu na fatalny stan ciała usiłował przeszkodzić lekar­zom, ale nie mógł uch­wycić ich rąk. Zniechę­cony opuś­cił lazaret i udał się na pole walki, gdzie jego towarzysze zbier­ali ciała zabitych. Opisu­jąc te zdarzenia po udanej oper­acji żołnierz twierdził, że pod­czas NDE iden­ty­fikował się wyłącznie ze swoją świado­moś­cią prze­by­wa­jącą poza ciałem. To ostat­nie, pod­dawane oper­acji, było dla niego czymś obcym i nieis­tot­nym na podobieństwo znos­zonego i porzu­conego ubrania.

Wys­tępowanie NDE tłu­maczy się również dzi­ałaniem czyn­nika zmniejs­zonego dopływu tlenu do mózgu na skutek spadku ciśnienia tęt­niczego krwi, zawału serca czy duszności i związaną z tym hipok­sją (niedo­borem tlenu we krwi), a także hiperkap­nią (nad­mi­arem dwut­lenku węgla we krwi) w sytu­acji kryzysowej. Zwykle przyj­muje się, że niedotle­nie­nie powoduje anor­malne reakcje mózgu: uwal­ni­ana jest endor­fina, która powoduje uczu­cie spokoju i szczęś­cia oraz pow­stanie halucy­nacji. Jak jed­nak można mówić o halucy­nac­jach w sytu­ac­jach, gdy doświad­cza się całkowicie trzeźwej, posz­er­zonej świado­mości (odbiera się nie tylko wypowiadane słowa, ale nawet myśli zna­j­du­ją­cych się w pobliżu osób) i doskonale funkcjonu­jącej pamięci, a postrze­gana rzeczy­wis­tość cza­so­przestrzenna jest w pełni zgodna ze stanem faktycznym?

http://www.nieznanyswiat.pl/nieznany-świat/artykuły/1348-czy-świadomość-może-przetrwać-śmierć-ciała?showall=&start=1

#gruparatowaniapoziomu
#nauka
+5
dzejkob98
A tak moi drodzy, wygladala by ziemia bez wody.
#ciekawostki #nauka #ziemia
+239
Czajna_Seczen
Wykopiecie? :)

Sejm staropolski: dobry interes czy mały kataklizm? - Każdy sejm staropolski przynosił zjazd kilkudziesięciu tysięcy ludzi: posłów, senatorów, żołnierzy, pachołków, kupców, kuglarzy, złodziei… Dla mieszkańców miasta oznaczało to przynajmniej sześć tygodni stanu wyjątkowego.

Na ilustracji Warszawa na przełomie XVI i XVII wieku (grafika z dzieła „Civitates Orbis Terrarum” autorstwa Georga Brauna i Franza Hogenberga, 1617 r.).

#polska #nauka #liganauki #gruparatowaniapoziomu #historia #ciekawostkihistoryczne #warszawa #mikroreklama
+7
Soul0Eater
Dlaczego kłamiemy?

Według Roberta Feldmana, psychologa zajmującego się badaniem zjawiska kłamstwa, nie należy zadawać pytania, czy ludzie kłamią, a raczej: jak często i dlaczego? Kłamiemy średnio co 10 minut, wypowiadając trzy kłamstwa. Ponad 60 proc. naszej konwersacji ma charakter kłamliwy. 80 proc. naszych kłamstw to tak zwane „kłamstwa czyste”, czyli te, gdy zdajemy sobie sprawę, że mijamy się z prawdą. Pozostałe 20 proc. to przemilczenia, półprawdy i koloryzowanie, czyli upiększanie rzeczywistości oraz intrygi.

> Wygodniejsze od prawdy

Kłamstwo wydaje się nam często wygodniejsze od prawdy. Jest sposobem na uniknięcie nieprzyjemnych sytuacji, choć często tylko chwilowym. Kłamiemy więc w czasie rozmów o pracę, stroszymy nieprawdziwe piórka na spotkaniach towarzyskich i randkach, podlizujemy się przełożonym, łżemy spóźniając się na spotkania. Wymieniać by długo.

Nie wszystkim ludziom kłamstwo przychodzi łatwo. By wiarygodnie kłamać, trzeba mieć dobrą pamięć i smykałkę do tworzenia historii, bo jedno kłamstwo pociąga za sobą kolejne i nierzadko kłamiący sam gubi się we własnych zmyśleniach. Są osoby, które w szczególny sposób brzydzą się kłamstwem, ale i takie, które po prostu to lubią, bo jak podkreśla Paul Ekman, psycholog również badający naturę kłamstwa, daje im to przyjemny zastrzyk adrenaliny, poczucie wyższości, kontroli nad otoczeniem. Na niektórych działa to jak narkotyk.

> Przesiąknięci kłamstwem

Choć uczymy dzieci od małego, że kłamstwo jest brzydkie i złe, to równocześnie, w pewnych sytuacjach pokazujemy, że kłamać trzeba. Uczymy je społecznie akceptowanego kłamstwa „grzecznościowego”. „Podziękuj ładnie za prezent!” – mówimy – „choćby ci się nie podobał…”. „Jakie pyszne ciasto!” – chwalimy zakalec, by nie zranić uczuć gospodyni. Zmyślamy bajeczki o bocianie przynoszącym dzieci w chuście i o tym, że chomik poszedł do nieba. Cóż za niekonsekwencja!

W ogromnej większości stosunki międzyludzkie opierają się na konwenansach i pozorach. „Jak się cieszę, że cię widzę!” – ileż to razy wołaliśmy tak na widok nielubianej osoby? Jak często bywamy równie nieszczerzy? Często. Ale gdyby zastanowić się nad tym głębiej, większość naszych relacji uległaby zerwaniu przy pierwszych próbach całkowitej szczerości. Kto z nas chciałby usłyszeć prawdę o sobie odbitą w oczach innych? O tym, że jesteśmy grubi, leniwi, nie tak przebojowi ani dobrzy, jak nam się wydaje. Na wszelki wypadek podtrzymujemy więc innych w ich iluzjach, by oni robili dla nas to samo.

Akceptowanym kłamstwem rządzi się także reklama. Choć każdy z nas wie, że występujący w niej dentysta nigdy nie kończył stomatologii i jest tylko wynajętym do reklamy aktorem, to jednak chętnie ulegamy złudzeniu, że prawdziwy dentysta też poleciłby nam reklamowaną pastę. Podobną taryfę ulgową dajemy politykom. Choć narzekamy, że kłamią, rozumiemy, że ich całkowita szczerość byłaby politycznym samobójstwem. Także blef w negocjacjach uznajemy za wysoko cenioną strategię biznesową.

> Na usługach ewolucji

Naukowcy zastanawiali się, dlaczego kłamiemy, pomimo że kłamstwem się brzydzimy? Psychologowie i antropolodzy uznali, że to ważna adaptacyjna cecha, która w zamierzchłej przeszłości umożliwiła ludziom rozwinięcie społecznych zachowań. Plotkowanie, oszukiwanie było pierwszą próbą manipulowania innymi osobnikami i zaczęło być użytecznym narzędziem zdobywania wysokiej pozycji w grupie.

Z tego punktu widzenia osoba pozbawiona umiejętności kłamania jest niedostosowana społecznie. Tak jest u osób autystycznych, które nie kłamią, bo nie potrafią. („Co nam daje przyjaźń?” – „Nic, bo nie ma rąk do dawania” – odpowie autystyk.) Jego rozumienie języka jest dosłowne i jednopłaszczyznowe, dlatego wszelkie naginanie rzeczywistości jest mu obce.

Nie tylko człowiek kłamie. Patyczak udający zeschły badyl czy mistrz kamuflażu – kameleon, obydwaj chcą przechytrzyć otoczenie. Ale tylko człowiek uznał kłamstwo za coś nagannego, rozumując, że na dłuższą metę jest szkodliwe społecznie.

> Oszukując samych siebie

Oszukujemy nie tylko innych. Całkiem skutecznie także samych siebie. Wolimy widzieć siebie takimi, jakimi chcielibyśmy być, niż jesteśmy. Stosujemy w tym celu wiele mechanizmów obronnych. Przekonujemy siebie, że palimy mniej, niż w rzeczywistości i że w każdej chwili możemy zerwać z nałogiem, tyle że teraz nie chcemy. Że spóźniamy się nie przez własną opieszałość, tylko przez głupie korki. Robimy wiele, by ochronić swój subiektywny obraz siebie. Ignorujemy niewygodne informacje, które nie pasują do układanki.

Według pewnych teorii samooszukiwanie służy przede wszystkim skuteczniejszemu oszukiwaniu innych. Nigdy nie jesteśmy bardziej przekonujący niż wtedy, gdy sami w coś wierzymy. Pomaga nam to też zredukować strach, że kłamstwo zostanie wykryte, a my stracimy twarz.

> Prześwietlić oszusta

Skoro wszyscy mamy skłonność do kłamstwa, to powinno nam być łatwo demaskować je u innych? Tak nie jest. Większość ludzi uważa, że inni są wobec nich szczerzy. Choć istnieje szereg objawów wskazujących, że ktoś próbuje wciskać nam ciemnotę – od zwężonych źrenic, przyspieszonego oddechu, przez pocenie się i nerwowe tiki, aż do unikania kontaktu wzrokowego i czerwienienie się – nie są one pewnymi symptomami. Pokazują jedynie, że osoba mówiąca doświadcza silnych emocji – może jest nieśmiała albo właśnie przypomniała sobie, że zostawiła garnek na gazie. Mowa ciała nie jest pewnym i bezspornym dowodem na łgarstwo, choć dającym wiele do myślenia.

Nawet specom od wykrywania kłamstw: prawnikom, kryminologom i psychiatrom udaje się odkryć szczerość bądź fałszywość wypowiedzi tylko w 50 procentach, więc praktycznie mogliby zagrać o to w kółko i krzyżyk. Także wariograf – maszyna stworzona specjalnie po to, by rejestrować poziom stresu u oszustów, okazuje się bezradna, gdy ktoś nie denerwuje się podczas kłamania, co jest charakterystyczne dla osobowości psychopatycznych.

Najlepiej rozpoznać nam kłamstwo u naszych bliskich, bo ich znamy najlepiej. Ale też im właśnie ufamy najbardziej, rzadko spodziewamy się nielojalności z ich strony i wyłączamy jakąkolwiek czujność. Można więc stwierdzić, że choć sami dopuszczamy się kłamstwa, wobec bliźnich jesteśmy wyjątkowo łatwowierni.

> Kiedy to boli

Żyjąc w świecie kłamstw i złudzeń, chcielibyśmy przynajmniej przez najbliższych nie być okłamywani. Im najtrudniej wybaczyć oszustwo. Wiele związków rozpadło się z powodu kłamstw, bo dla większości osób prawdziwa bliskość wyklucza wzajemne oszukiwanie. Paradoksalnie, niejedno kłamstwo uratowało też niejeden związek, gdy prawda miała okazać się boleśniejsza od kłamstwa. Jak widać, umiejętne balansowanie na krawędzi prawdy i kłamstwa stanowi istotną sztukę w stosunkach międzyludzkich.

Dlatego zanim zaczniemy kogoś osądzać jako łgarza, policzmy, ile razy skłamaliśmy od początku dnia lub przynamniej nie byliśmy szczerzy. Szybko wycofamy oskarżenia…

https://www.swiat-zdrowia.pl/artykuly/dlaczego-klamiemy

#gruparatowaniapoziomu
#nauka
+5
Soul0Eater
Dietą w Alzheimera. "Dietetyka w psychiatrii powinna być równie ważna, jak jest w gastrologii"

Ryby i inne źródła kwasów omega-3 mogą zapobiegać psychozom i depresji. Sfermentowane produkty, takie jak jogurt, ogórki i kapusta kiszona, pomagają walczyć z lękiem, a zielona herbata i owoce bogate w antyoksydanty poprawiają pamięć.

Do niedawna żaden szanujący się naukowiec nie powiedział- by, że dieta jest równie ważna dla zdrowia mózgu, jak i serca. Tymczasem sami psychiatrzy przyznają, że w psychiatrii nie dzieje się najlepiej. Mimo że leki są coraz doskonalsze, leczenie nimi nie zawsze przynosi oczekiwane rezultaty. Współczesna psychiatria znalazła się na rozdrożu – tak w czasopiśmie „Lancet” dr Jerome Sarris z University of Melbourne podsumowuje aktualną sytuację.

Do szukania nowych rozwiązań problemów mobilizuje statystyka. Według danych WHO na świecie na samą tylko depresję cierpi blisko 350 mln ludzi. Gorzej pracują, gorzej funkcjonują w społeczeństwie, gorzej radzą sobie z codziennym życiem. Ale czy rzeczywiście depresję i inne choroby psychiczne udaje się powiązać z treścią posiłków?

Dieta, geografia i psychika
Z największym rozmachem do badania wpływu posiłków na zdrowie psychiczne podszedł brytyjski psychiatra Peet Malcolm. Porównał dane na temat spożycia konkretnych produktów i wskaźniki zachorowań na choroby psychiczne w 16 krajach z różnych rejonów świata. Na tej podstawie stwierdził, że im więcej w diecie przetworzonego cukru i nabiału, tym bardziej nasilona schizofrenia. Natomiast depresja występuje częściej, gdy w diecie jest mało ryb i owoców morza. A dalej rozumował tak: rokowania schizofrenii i depresji na podstawie diety są dość podobne jak przy chorobach serca i cukrzycy. W dodatku te choroby przewlekłe występują częściej u osób z zaburzeniami psychicznymi. Skoro w ich przypadku rekomenduje się zmiany w diecie, dlaczego nie zaleca się zdrowszego jedzenia chorym psychicznie?


Inne badania, które skłaniałyby do uzupełnienia terapii o zalecenia dietetyczne, przeprowadzono we Włoszech, Grecji i Hiszpanii. Charakterystyczna dla tych krajów dieta składająca się głównie z owoców, warzyw, orzechów, całych nasion, ryb, chudego mięsa, oliwy z oliwek i niewielkich ilości wina wydaje się najbardziej sprzyjać dobrej kondycji mózgu. Za dietą śródziemnomorską przemawia też jedno z największych przeprowadzonych do tej pory badań. Wzięło w nim udział aż 12 tys. Hiszpanów. Po sześciu latach zbierania danych okazało się, że ci, którzy pozostali wierni diecie śródziemnomorskiej, są aż o jedną trzecią mniej podatni na depresję niż osoby, które żywią się na sposób „zachodni”. Wyniki te potwierdziło kolejne badanie, także z Hiszpanii, w którym tradycyjny dla tego kraju sposób odżywiania wzbogacono dodatkowo o orzechy włoskie.
Grupa zapaleńców wierzących w związek diety i psychiki założyła International Society for Nutritional Psychiatry Research (ISNPR – Międzynarodowe Stowarzyszenie na rzecz Badań Dietetycznych w Psychiatrii) – Mamy już wiele dowodów na to, że niektóre produkty spożywcze mogą być wykorzystywane do zmieniania procesów chemicznych w mózgu. Dietetyka w psychiatrii powinna być równie ważna, jak jest w gastrologii, kardiologii czy onkologii – mówi „Focusowi” dr Jerome Sarris, jeden z założycieli ISNPR.


https://www.focus.pl/artykul/alzheimer-jak-odzywic-mozg-i-ochronic-sie-przed-choroba

#nauka #gruparatowaniapoziomu #zdrowie
+8
TadzioNorek
Naprawdę przyjemna książka, momentami nie brakowało od suchych żartów, ale sama w sobie treść naprawdę ciekawa. Napisana fajnym do zrozumienia językiem, także komus kto gustuje w tego typu książkach mogę naprawdę polecić.
#ksiazki #nauka #cobybylogdyby #whatif #ksiazka
+8
daneborg
Suszona ryba (bitafiskur)- przysmak z Islandii- czemu czegoś tak dobrego nie ma w Polsce?
Suszona ryba, a szczególnie wersja w kawałkach to smaczna, naturalna i bardzo zdrowa i odżywcza przekąska z dziko złowionych ryb popularna na Islandii i dostępna niemal w każdym sklepie. Składa się głównie z białka (ok. 90% składu to białko) i nie ma węglowodanów dlatego dobra jest dla sportowców.
Jest to naprawdę smaczne i pochodzi z czystych wód Islandii. Zarąbiście smakuje do piwa, 100 razy lepsze niż chipsy czy orzeszki bo nie jest słodkie i przez to piwo wydaje się słodkie.
Nie rozumiem dlaczego czegoś tak dobrego nie ma w Polsce. Uważam, że to jeden z najlepszych towarów jakie powinny być sprowadzane z Islandii.
Poniżej zdjęcie bitafiskur i islandzkiej wódki Reyka- zarąbista wódka. Do tej pory myślałem, że absolut to najlepsza wódka (w kategorii normalnych cenowo), ale ta islandzka jest jeszcze lepsza.

#islandia #jedzenie #ryby #kuchnia #piwo #wodka #skandynawia #gotowanie #podroze #rolnictwo #zakupy #ciekawostki #zdrowie #nauka
+1
Czajna_Seczen
Wykopiecie? :)

Bracia Piłsudscy i początek syberyjskiej katorgi - W 1887 roku bracia Bronisław i Józef Piłsudscy zostali skazani na zesłanie na dalekiej Syberii. Czekała ich długa droga. Dokąd mogła zaprowadzić przyszłego Marszałka? Jak mogły wyglądać jej początki?

Na zdjęciu Józef Piłsudski po aresztowaniu przez Ochranę w 1900 roku.

#polska #historia #nauka #liganauki #gruparatowaniapoziomu #rosja #mikroreklama
+14
zaspana_zebra_z_irkucka
Wirusy - nowa broń w walce z bakteriami.

Od jakiegoś czasu naukowcy poszukują efektywnego zamiennika dla antybiotyków, których schyłek przepowiadano już od dawna, strasząc anihilacją rodzaju ludzkiego przez odporne na terapię szczepy wciąż ewoluujących bakterii.

Długość życia bakterii to kwestia mocno umowna, bowiem one nie umierają, a dzielą się, dając życie kolejnemu „pokoleniu”. W ciągu doby bakterie mogą się w warunkach laboratoryjnych dzielić średnio 144 razy, co daje roczną ilość 52 560 pokoleń!

Jeśli zestawimy to teraz z czasem, jaki minął od wynalezienia antybiotyków, czyli równo 90 lat, daje to zawrotną liczbę 4 730 400. Cztery miliony siedemset trzydzieści tysięcy czterysta cykli, podczas których komórka dzieli się i może mutować. W organizmie ludzkim nie panują tak idealne warunki, ale nawet jeśli przyjmiemy, że pałeczka okrężnicy podzieli się dwa razy na dobę, od momentu wynalezienia penicyliny jakaś bakteria podzieliła się już 65 700 razy (dla przykładu liczbę pokoleń rodzaju ludzkiego od jego początków szacuje się na jakieś 7500).

Porównując to z liczbą antybiotyków, których mamy co prawda ponad 100, ale pochodzących z siedmiu rodzajów substancji, widzimy wyraźnie, że ten wyścig przegrywamy i to coraz bardziej.

Kiedy mówię o wirusach, kojarzycie je być może ze śmiertelnym zagrożeniem, większość z nich jest jednak „w zasadzie niegroźna” ;) W rzeczywistości ofiarami wirusów padają w większości bakterie, dlatego istnieje szeroka grupa wirusów, nazywanych bakteriofagami. Stanowią one idealne narzędzie do zwalczania określonych mikroorganizmów bez powodowania skutków ubocznych w postaci infekcji lub zakłócania równowagi mikrobiologicznej organizmu i obniżania jego odporności. Nie powodują także dolegliwości żołądkowo – jelitowych i nie narażają układu moczowego (nerki!) na dodatkowe, niepotrzebne obciążenia.

Bakteriofagi atakują bowiem tylko jeden, określony typ bakterii, a nie wszystkie w zasięgu, jak antybiotyki. To jak porównać pocisk naprowadzany na cel ze zrzuceniem bomby atomowej.

Na razie projekt znajduje się w fazie badań, więc nieprędko kuracja tego rodzaju stanie się powszechna, ale wyniki są obiecujące. Podczas leczenia bakteriofagami naukowcy zanotowali wśród grupy badanej znaczące zmniejszenie interleukiny 4, markera stanu zapalnego, często związanego z odpowiedzią alergiczną. Wystąpiły również zmiany w liczebności różnicowej kilku innych gatunków bakterii jelitowych, w tym zmniejszenie liczby Clostridium perfringens i wzrost kilku gatunków bakterii sprzyjających zdrowiu. W obrębie niewielkiej podgrupy osób z dwoma lub więcej czynnikami ryzyka wystąpienia zespołu metabolicznego wystąpił również wzrost korzystnych gatunków Bifidobacterium.

Wirusy mogą też uratować od śmierci ogromną rzeszę dzieci. Niedożywienie związane z przewlekłą biegunką jest bowiem drugą najczęstszą przyczyną śmierci najmłodszych na całym świecie, dlatego planuje się przeprowadzenie badań w celu znalezienia najkorzystniej działających szczepów wirusów do tego zastosowania.

#ciekawostki #medycyna #zdrowie #nauka
#gruparatowaniapoziomu
+6
mchype
Przewidywania odnośnie szans zespołów startujących w mistrzostwach świata w piłce nożnej Rosji 2018 - cała praca naukowa tu: https://arxiv.org/pdf/1806.03208.pdf

pokaż spoiler Polska aż 0.7% szans na tytuł :). 6.8% na wejście do półfinału (pewna sieć RTV/AGD wiąże z tym promocję)


#pilkanozna #bukmacherka #reprezentacja #nauka #swiat #polska #sport #ciekawostki
+7
Soul0Eater
Rakiem można się zarazić. Co szósty nowotwór złośliwy powstaje wskutek infekcji

Choć o raku mówi się często jako o epidemii XX czy XXI wieku, sam w sobie nie jest on cho­robą zakaźną. „Zdarza się, że jeśli przeszczepia­my komuś narząd zawierający komórki raka, to u biorcy rozwija się nowotwór. Są to jednak bar­dzo rzadkie przypadki. Podobnie jak sytuacja, kiedy nowotwór zostaje przeniesiony z matki na płód. Jednak nawet wtedy nie można powie­dzieć, że mamy do czynienia z infekcją, bo nie rozprzestrzenia się ona na kolejne osoby” - wy­jaśnia prof. Piotr Widłak, kierownik Centrum Badań Translacyjnych i Biologii Molekularnej Nowotworów w Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Gliwicach.
Coraz częściej natomiast naukowcy od­krywają infekcje, które sprzyjają powstawaniu raka. Niektóre z nich znamy od dawna, inne zaskakują badaczy. Onkolodzy twierdzą, że aż 18 proc. wszystkich zachorowań na nowotwory złośliwe to skutek zakażeń rakotwórczymi wi­rusami, bakteriami i pasożytami. I w większo­ści przypadków są to infekcje, których można było uniknąć.


Mikroby są dziś uważane za drugi - po paleniu papierosów - najważniejszy czynnik zwiększający ryzyko rozwoju raka. Podobnie jak dym tytoniowy, najczęściej nie są one jedynymi „winnymi”. „W grę wcho­dzą jeszcze inne czynniki, przede wszystkim genetyczne. Jednak w przypadku infekcji mamy więcej możliwości działania.

Najnowszą pozycją na liście „zakaźnych” nowotworów jest rak prostaty. Do niedawna uważano, że sprzyjają mu podeszły wiek, geny i niezdrowa dieta. Kilka lat temu pojawił się inny podejrzany - rzęsistek pochwowy. Ten jednokomórkowy pasożyt zaliczany do pier­wotniaków (a ściślej mówiąc - protistów zwierzęcych) wywołuje rzęsistkowicę. To jedna z najczęściej występujących chorób przenoszo­nych drogą płciową. Objawy to m.in. pieczenie w cewce moczowej i upławy. Okazało się jed­nak, że rzęsistki robią coś jeszcze - produkują specyficzne białko, które przyśpiesza rozwój raka prostaty i zwiększa jego inwazyjność.

Lokalizacja zmian nowotworowych związana jest z aktywnością seksualną człowieka, co znajduje odzwiercied­lenie w danych epidemiologicznych. W ciągu ostatnich 40 lat w USA znacznie wzrosła liczba zachorowań na raka jamy ustnej i gardła zwią­zanych z wirusem HPV. Wynika to ze zmian obyczajowych - Amerykanie coraz częściej uprawiają seks oralny.
Podobne trendy widać na naszym kon­tynencie. Według prowadzonych niedawno badań u ponad jednej trzeciej Europejczyków z nowotworem gardła wykryto obecność HPV typu rakotwórczego. Na tym tle Polska wypada dość konserwatywnie. Badacze z Wielkopolskiego Centrum Onkologii, którzy przebada­li 50 pacjentów z rakiem jamy ustnej, gardła i krtani, nie stwierdzili wirusa u żadnego z nich.


Infekcję HPV można wykryć: u kobiet po­przez regularne badania cytologiczne, u obu płci - testami na obecność wirusa. Dostępna jest również szczepionka przeciw HPV, poda­wana przede wszystkim dziewczynkom przed rozpoczęciem aktywności seksualnej. Może też jednak pomóc dorosłym, którzy już zostali zakażeni - chroniąc ich przed groźniejszymi szczepami wirusa. Ale medycyna nie zawsze dysponuje tak skutecznymi metodami walki z rakotwórczymi mikrobami.

#ciekawostki #nauka #gruparatowaniapoziomu

https://www.focus.pl/artykul/rakiem-mozna-sie-zarazic-tlumaczymy-naukowo-jak-to-mozliwe?page=2
+5
NooB1980
Bolszewicy dietetyczni twierdza, ze cholesterol w masle jest bardzo niebezpieczny/"smiertelnie zly", utlenia sie przy smazeniu jajek. Przy jakiej temp. scina sie bialko? 70 stop. C? A boczus wytapia sie prz jakiej temp.? ]:D

Jak wyglada stabilnosc cholesterolu vs fitosteroli mozna przeczytac tu.

https://www.wykop.pl/wpis/31632313/kokos-vs-oliwa-i-utlenione-fitosterole-abstract-th/

http://toulouse.inra.frwww.pttz.org/zyw/wyd/czas/2007,%205(54)/36_Derewiaka.pdf

https://www.wykop.pl/wpis/31671723/czy-ilosc-ma-znaczenie-bolszewicy-weganscy-czepiaj/

A jak smazymy na oliwie to wszystko jest gites fajowsko!!!?
https://www.facebook.com/462077110578712/photos/1013913788728372/

nienazarci rowniez powtarzaja jak rasowe papugi podobne glupoty. ]:D

Gowno prawda! Juz na wejsciu polowa fenoli w oliwie sie utlenia. Ale olej slonecznikowy utlenia sie bardziej, poniewaz zawiera wiecej transow i WNKT oraz wit E. To jak to bedzie wygladalo in vivo? Tak? :)
https://drive.google.com/file/d/1VZh1hut7g9CeQYd7N_wLHPlyqYKQ3e9m/view?usp=drivesdk

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2974193/?report=classic

Ach te utlenione toksyczna fenole i fitosterole w olejach

https://scholar.google.pl/scholar?q=phenol+oxidation+toxicology&hl=pl&as_sdt=0&as_vis=1&oi=scholart i fitosterole

https://drive.google.com/folderview?id=1usbt1_pOlmQ-bX54aTR9aKLvb87puMX2

#dieta #dodzo #nauka #mikrokoksy #gruparatowaniapoziomu
+1
Czajna_Seczen
Wykopiecie? :)

Bracia Piłsudscy i początek syberyjskiej katorgi - W 1887 roku bracia Bronisław i Józef Piłsudscy zostali skazani na zesłanie na dalekiej Syberii. Czekała ich długa droga. Dokąd mogła zaprowadzić przyszłego Marszałka? Jak mogły wyglądać jej początki?

Na zdjęciu Józef Piłsudski po aresztowaniu przez Ochranę w 1900 roku.

#polska #historia #nauka #liganauki #gruparatowaniapoziomu #rosja #mikroreklama
+3
Czajna_Seczen
Wykopiecie? :)

Muszkiety przeciw husarii. Jak skuteczna była siedemnastowieczna broń palna? - Dominacja broni palnej na nowożytnych polach bitew było prawdziwą rewolucją militarną. Czy muszkiety okazały się na tyle skuteczne, aby zagrozić jednej z najlepszych formacji kawaleryjskich – husarii?

Na zdjęciu holenderscy muszkieterowie z początku XVII wieku. Współczesna (2008) rekonstrukcja oblężenia Groenlo z 1627 r. (Kweniston, CC BY 3.0).

#polska #historia #gruparatowaniapoziomu #nauka #liganauki #militaria #wojna #mikroreklama
+3
UrbanHorn
Ktoś wie dlaczego owady, insekty i pajęczaki różnego sortu często mają mnóstwo takich małych włosków na całym ciele? Jakie jest ich właściwe zastosowanie? Zdjęcie poglądowe.

#nauka #pytaniedoeksperta #pajaki #natura
+2
Morit
Galaktyka NGC 3256

Galaktyka spiralna (Sb/P) NGC 3256 jest pozostałością po prawdziwie kosmicznej kolizji.
Charakteryzującą się niezwykle jasnym obszarem centralnym, wirującymi pasmami pyłowymi oraz daleko rozpostartymi ogonami pływowymi.

Obszar zderzenia dwóch galaktyk ma 500 milionów lat oraz rozmiary około 100 tysięcy lat świetlnych.
Przedstawia go to ostre zdjęcie z Teleskopu Hubble'a.

Oczywiście zderzenie dwóch galaktyk nie powoduje masowego zderzania się ich gwiazd.
Niemniej, olbrzymie, galaktyczne obłoki gazu molekularnego oraz pyłu oddziałują ze sobą, wytwarzając prawdziwe burze formowania gwiazd.

W tym galaktycznym starciu obie galaktyki miały podobne masy.
Ich dyski nie są już rozpoznawalne, a jądra pozostają ukryte w obłokach nieprzezroczystego pyłu.
Owe jądra najpewniej również się połączą w ciągu kilkuset milionów lat, a wtedy NGC 3256 stanie się dużą galaktyką eliptyczną.

NGC 3256 znajduje się w odległości ponad 100 milionów lat świetlnych, w południowym gwiazdozbiorze Żagla (Vela).
Na zdjęciu widoczne są również odległe galaktyki tła oraz jaskrawe gwiazdy naszej Galaktyki.

pokaż spoiler Źródło: NASA, ESA, HST


Oryginalne zdjęcie, w wersji z możliwością przybliżania i oddalania:
https://www.spacetelescope.org/images/heic1811a/zoomable/

#kosmos #kosmosboners #nasa #astronomia #eksploracjakomosu #ciekawostki #nauka #liganauki #gruparatowaniapoziomu
+16
ArseneWengerTheAnimatedSeries
Cześć mirasy ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ

Jeśli uważasz że moja autorska animacja JAK DZIAŁA TRĄDZIK? jest warta uwagi to możesz pomóc wykopać wykopalisko. Jest to bardzo kontrowersyjny odcinek. Poruszam temat stresu, problemów psychicznych, przyczyn trądziku, lekarzy, kosmetyków, diety i suplementów. Zapraszam ekspertów do dyskusji ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dodam też tag #przegryw -> często poruszacie tam temat złego wyglądu zewnętrznego/pryszczy.
#nauka #medycyna #biologia #zainteresowania #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu
+18
pheroni
Za każdym razem... (✌ ゚ ∀ ゚)☞

#humorobrazkowy #humor #heheszki #smieszneobrazki #nauka
+19
bioslawek
Twórczość magistra Karola Sabatha - odgrzewane kotlety( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jak można było przewidzieć na forum poświęcone kreacjonizmowi, które zostało założone przez DinoAnimals (strasznie obniżyli loty!) pies z kulawą nogą nie chce zaglądać :)

http://dinoanimals.pl/ewolucjakreacjonizm/kreacjonizm-w-polsce/#comment-108

Od czasu do czasu wyskakują mi na stronie głównej informacje, że jakiś facebookowy pismak/ amator - gawędziarz bezskutecznie usiłuje rozpętać tam polemikę. Z uwagi na to, że ci facebookowi "mędrcy" nie mają pojęcia o czym piszą, to znaczy nie rozumiejąc podstaw biologii i biologii ewolucyjnej usiłują bronić darwinizmu, ale w tym celunie potrafią sklecić postu na przyzwoitym poziomie. Jednak ich wewnetrzny przymus pisania tego, co im ślina na klawiaturę przyniesie jest tak silny, że żeby cokolwiek wymodzić odgrzewają stare jak węgiel i już nie na czasie kotlety. Tym razem sięgnęli po twórczość nieżyjącego już od lat paleontologa i ewolucjonisty Karola Sabatha:https://en.wikipedia.org/wiki/Karol_Sabath Magister Sabath, członek Komitetu Biologii Ewolucyjnej i Teoretycznej PAN, za jeden z celów życiowych wyznaczył sobie krytykę kreacjonizmu.

Na celownik wziął sobie głównie kreacjonistów młodej ziemi, ponieważ im najłatwiej wykazać nieuctwo i pseudonaukowość, czyli innymi słowy ustawił sobie chłopca do bicia. W celu dawania upusty swojemu oburzeniu na kreacjonistów wraz z ówczesną studentką chemii Katarzyną Adamalą https://creationism.org.pl/Members/admin/aktualnosci/news_item.2005-03-25.3360945082 założyli tzw. 'Serwis ewolucyjny', ale z uwagi na fakt, że materiały tam zawarte w większości się zdeaktualizowały portal ten po większej części wyparował z internetu. Tyle z niego zostało: http://www.darwin.pan.pl/

Po tym krótkim wprowadzeniu przechodzę do rzeczy. Otóż miałem okazję polemizować z Karolem Sabathem. Swego czasu nawet skrytykował jeden z moich postów w 'Serwisie ewolucyjnym', ale po upływie kilkunastu lat prawda naukowa obroniła się sama. Wprawdzie 'Serwis ewolucyjny' zniknął z sieci, ale ja zdążyłem zrobić kilka pdf-ów z ich twórczości, w tym krytykę mojego posta. TUTAJ można go ściągnąć:

LUCY spadła z drzewa – nie tylko ‚rodowego’ człowieka :) Oraz: ‚Jedność ludzkiego gatunku’ -Nieuzasadniona krytyka ‚Serwisu ewolucyjnego’ mojego wpisu sprzed 11 lat: https://bioslawek.wordpress.com/2017/05/29/lucy-spadala-z-drzewa-nie-tylko-rodowego-czlowieka/

Przez kilkadziesięt lat darwiniści zapewniali, że ontogeneza powtarza filogenezę i w tym celu prezentowali serię obrazków sfałszowanych przez przyrodnika Ernsta Haeckela. Prawdziwym mistrzostwem świata była próba odtłumaczania tej mistyfikacji przez Karola Sabatha. Można o tym poczytać TUTAJ: O tym jak magister Karol Sabath aferę z mistyfikacją Ernsta Haeckla odtłumaczał; https://bioslawek.wordpress.com/2012/10/05/o-tym-jak-magister-karol-sabath-afere-z-mistyfikacja-ernsta-haeckla-odtlumaczal/

Na temat tej mistyfikacji więcej napisałem tutaj. Po przeczytaniu tego tekstu każdy uczciwy człowiek powinien dojść do wniosku, że Karol Sabath powinien pochylić głowę w obliczu faktów, zamiast tych pokrętnych prób odkręcania tego, czego się odkręcić nie da. Z faktami się nie dyskutuje:https://bioslawek.wordpress.com/2013/09/21/jedna-z-najwiekszych-mistyfikacji-w-nauce/

Na koniec należy dodać, że Karol Sabath w swoim 'Serwisie ewolucyjnym' ani razu nie próbował poddać rzetelnej krytyce tez zwolenników inteligentnego projektu w przyrodzie, w tym koncepcji nieredukowalnej złożoności, a przecież książka Michaela Behe'ego 'Czarna skrzynka Darwina' była już powszechnie znana. Ograniczył się jedynie do kilku ogólnikowych uwag i raz w jednym artykule napisał, że mechanizm krzepnięcia krwi wyewoluował z układu pokarmowego i że dowiódł tego biochemik Russell Doolittle. I tyle w temacie :) Kiedyś w Księdze Gości na stronie Polskiego Towarzystwa Kreacjonistycznego: https://creationism.org.pl/ napisał nawet, że nie ma tyle zarzutów przeciwko tezom kreacjonistów starej ziemi czy teorii projektu w przyrodzie, co przeciwko kreacjonistom młodej ziemi, bo oni najbardziej zaciemniają obraz stanu naukowego na temat biologii ewolucyjnej - szkoda, że ówczesny zastępca prezesa PTKr Jarek Zabiełło usunal te wpisy. Szczerze mówiąc nie sposób w tym przypadku po części nie zgodzić się z Karolem Sabathem :)

NA TEMAT teorii inteligentnego projektu w przyrodzie, z którą to koncepcją darwinizm ma nieprzebyte problemy, można poczytać w tym artykule: https://bioslawek.wordpress.com/2018/05/19/1-czy-wyjasnienie-musi-miec-wyjasnienie-2/

#nauka #kreacjonizm #sabath #ciekawostki #darwin #ewolucja
+1
yolantarutowicz
Unikalna kombinacja lasera i teleskopu pozwoli na mierzenie wiatrów na Ziemi z kosmosu. Dane ze laserowego skanowania atmosfery z orbity przez Aeolusa zasilą jeszcze w tym roku ziemskie superkomputery. Efekt? Trafniejsze prognozy pogody.

Link do znaleziska: Przełomowy satelita mierzący laserem prędkość wiatrów na Ziemi

Interesujące? Dziękuję Ci za wykop! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#pogoda #meteorologia #wiatry #ciekawostki #atmosfera #kosmos #kosmosboners #satelita #ziemia #satelity #astronautyka #kosmonautyka #komputery #nauka #gruparatowaniapoziomu #technologia #technika #eksploracjakomosu #burze #lasery #astronautyka #kosmonautyka #komputery #it #informatyka
+6
yolantarutowicz
Już za kilka tygodni w stronę naszego Słońca wystartuje sonda Parker Solar Probe. Chroniona przez osłonę termiczną nie tylko dotknie ona (niemal) Słońca, ale będzie także najszybszym obiektem stworzonym przez człowieka.

Link do znaleziska: Pierwsza wizyta w atmosferze gwiazdy

Interesujące? Dziękuję Ci za wykop! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#eksploracjakomosu #kosmos #astronomia #nauka #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #slonce #nasa #usa #technologia #technika #astronautyka #kosmonautyka #gwiazdy #technika #kosmosboners #kosmiczneinfo
+36
Morit
Posągi Moai

Rodzaj posągów wykonanych ze skał o pochodzeniu wulkanicznym (tuf wulkaniczny), przez mieszkańców Wyspy Wielkanocnej.
Figury są monolityczne. Niektóre ważą nawet ponad 20 ton i mają ponad 6 metrów wysokości.
Największy z moai – tak zwany Paro miał ok. 10 metrów wysokości i ważył 75 ton.
Znaleziono też jedną figurę, która została niedokończona (wysokość 21 metrów, waga około 270 ton).

Mniej niż 1/5 posągów, które zostały przemieszczone na miejsca obrzędów, miała na początku pukao, czyli specjalne polinezyjskie czerwone koki (też wykonane z tufu), przypominające kapelusze.
Około 95% z 887 moai, które są nam znane, zostało wyrzeźbionych ze skał wulkanicznych w kamieniołomie Rano Raraku, gdzie nadal jest 394 moai.
Kamieniołom Rano Raraku z niewiadomych powodów został nagle opuszczony, a rzeźbiarze pozostawili po sobie wiele jeszcze niedokończonych figur.

Intensywna eksploatacja wyspy przez mieszkańców i zużywanie dużych ilości drewna do transportu moai mogły się przyczynić do całkowitego ogołocenia wyspy z drzew.

Istnieje koncepcja, że moai były transportowane w pozycji pionowej, wykorzystując specyficzny kształt moai i umiejscowienie środka ciężkości. Do takiego transportu wystarczą tylko liny i niepotrzebne jest drewno.

pokaż spoiler Jest to w tej chwili już oficjalnie uznawana, najbardziej prawdopodobna wersja


Istnieje wiele hipotez dotyczących tego, kto wyrzeźbił moai. Najpopularniejsza z nich mówi, że zrobili to polinezyjscy osadnicy około 1000–1100 roku naszej ery (przy czym najbliższa wyspa Pitcairn jest oddalona o 2078 km, a ponadto, płynąc od zachodu ku wyspie, napotyka się bardzo silne prądy morskie, co powoduje, że teoria ta ma wielu krytyków).
Inni twierdzą, że na Wyspę Wielkanocną mieszkańcy przybyli z Ameryki Południowej i stamtąd przywieźli ze sobą swoje umiejętności kamieniarskie (jest to teoria norweskiego podróżnika Thora Heyerdahla, której nie udało się potwierdzić).

W połowie XIX wieku większość moai została przewrócona. Przypuszcza się, że było to wynikiem walk na wyspie pomiędzy bliżej nieokreślonymi grupami. Współcześnie około 50 moai z powrotem osadzono na ich dawnych miejscach.

Ocaleli mieszkańcy wyspy, których spotkali pierwsi Europejczycy, zachowali legendę o wodzu plemienia Hotu Matuʻa, który opuścił swoją ojczyznę w poszukiwaniu nowego domu. Kiedy zmarł, wyspa została podzielona pomiędzy sześciu jego synów, a następnie ich spadkobierców. Wyspiarze wierzyli, że stawiane posągi są zdolne do przechwytywania many (nadnaturalnych mocy) wodza. A to z kolei miało prowadzić do obfitych deszczów i lepszych zbiorów.

Zdjęcia: #kalkazreddita :P Opis: Wiki

#fotografia #earthporn #ciekawostki #nauka #liganauki #gruparatowaniapoziomu
Trochę #kosmos #kosmosboners #nasa #astronomia #eksploracjakomosu
+107
Tiszka
Ciekawostka: pospolite pszczółki są z matmy równie dobre co przeciętny gimanzjalista ;)

Ostatnie doświadczenia wykazały, że pszczoły rozumieją i wykorzystują koncept zera jako "czegoś", wartości numerycznej.

#ciekawostki #nauka #biologia #owady #pszczoly #matematyka
+8
dyletant
#fizyka #nauka #ciekawostki

Dzisiaj jest dzień lewitującego nadprzewodnika. Nikt nie plusuje latających nadprzewodników.
+15
Morit
Mgławica Kocie Oko

Ta klasyczna mgławica planetarna, jest jasną, końcową i ciągle jeszcze wspaniałą fazą życia gwiazdy podobnej do Słońca.

Umierająca gwiazda znajdująca się w centrum mgławicy mogła utworzyć prosty, zewnętrzny wzór pylistych, koncentrycznych otoczek poprzez zrzucanie z siebie swych zewnętrznych kolejnych warstw w serii regularnych konwulsji.
Jednak sposób, w jaki powstały przepiękne, bardziej złożone struktury wewnętrzne nie jest jeszcze dobrze zbadany.

Widoczne doskonale na ostrym cyfrowo przetworzonym zdjęciu z Kosmicznego Teleskopu Hubble'a, prawdziwe kosmiczne oko ma rozmiar ponad połowy roku świetlnego.

Oglądając Kocie Oko astronomowie mogą oczywiście zobaczyć, co zapewne spotka nasze Słońce, gdy wejdzie w przeznaczoną mu przez ewolucję fazę mgławicy planetarnej... co nastąpi za około 5 miliardów lat.

Mgławica Kocie Oko, zwana również NGC 6543, znajduje się w odległości 3000 lat świetlnych od Ziemi.

#kosmos #kosmosboners #nasa #astronomia #eksploracjakomosu #ciekawostki #nauka #liganauki #gruparatowaniapoziomu
+24
Zaleszczotek
Opublikowany wczoraj raport na podstawie badań poglądów polskich naukowców. Warto się zapoznać: https://www.wykop.pl/link/4356067/poglady-polskich-naukowcow-raport/Są wyniki dla każdego z pytań naukowcy vs nienaukowcy i naukowcy wg dziedzin wg Ministerstwa Nauki (techniczne, ścisłe, przyrodnicze, medyczne, rolnicze, społeczne, humanistyczne). Na screenie przykładowy wynik dotyczący niechęci do liberalizacji prawa o obowiązku szczepień
#nauka #liganauki #ligamozgow #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu
+6
Pokaż następne