futurepoland
Niestety mój światopogląd nie pozwala mi zagłosować na Trzaskowskiego, wiele razy próbowałem się przemóc, dawałem sobie czas, ale źle bym się sam z tym czuł. Sumienie by mnie gryzło więc w niedzielę zostaje wybór mniejszego zła czyli Dudy.

#oswiadczenie #polska #polityka #wybory #4konserwy #katolicyzm #chrzescijanstwo #pis #konfederacja #narodowcy #bosak #duda #korwin #religia #wiara #marszniepodleglosci
+18
GutekFilm
Hania Rani o komponowaniu muzyki do filmu xAbo: Ksiądz Boniecki
Już 24 lipca (w przeddzień urodzin księdza Bonieckiego) do kin wejdzie nagrodzony na Krakowskim Festiwalu Filmowym dokument „xABo: Ksiądz Boniecki" w reżyserii Aleksandry Potoczek. To intymny portret Księdza Adama Bonieckiego, filmowa podróż w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania, jakie zadaje sobie każdy człowiek.

Muzykę do filmu skomponowała pianistka i wokalistka Hania Rani, jedno z najciekawszych nazwisk na europejskiej scenie muzycznej.Urodzona w 1990 roku artystka jest absolwentką szkoły muzycznej w Gdańsku. Uczyła się również na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie i w Hochschule für Musik „Hanns Eisler" w Berlinie. Nigdy nie skupiała się na jednym stylu, bądź gatunku - fascynował ją renesans, barok, pociągały jazz, elektronika, intrygowały muzyka filmowa i teatralna. Jak mówi Marcinowi Radomskiemu z kanału Kino Rozmowa, jest fanką „sztuki, która wymyka się rzeczywistości".

Serdecznie polecamy całą rozmowę z tą wspaniałą kompozytorką, która zyskuje sławę w kraju i za granicą.

W 2015 r. wydała - nagraną wspólnie z wiolonczelistką Dobrawą Czocher - płytę „Biała flaga” z klasycznymi aranżacjami instrumentalnych wersji piosenek Grzegorza Ciechowskiego i Republiki, uzupełnionymi kilkoma autorskimi kompozycjami utrzymanymi w tym samym duchu. W listopadzie 2018 r. Hania Rani z wokalistką Joanną Longić, jako duet Tęskno, wydały album „Mi”, już w pełni autorski i nie tylko „zagrany”, ale i zaśpiewany.
Przełomem w karierze Hani Rani stało się jej pierwsze, nagrywane na Islandii solowe wydawnictwo pt. „Esja". Premiera utworu promującego płytę miała miejsce na antenie BBC Radio 6, w audycji Mary Anne Hobbs. „Esja" została wydana przez prestiżową brytyjską wytwórnię Gondwana Records (m.in. publikującą nagrania Portico Quartet, Go Go Penguins i Matthew Halsalla). O muzycznych dokonaniach artystki rozpisuje się prasa w całej Europie. W ramach trasy koncertowej promującej „Esję” Hania Rani zagrała 35 koncertów w 17 różnych krajach.

Grała w Berlinie, Londynie, warszawskiej Filharmonii Narodowej, na festiwalach Opener w Gdyni, OFF w Katowicach i Eurosonic w Holandii. Aranżowała dzieła renesansowego lutnika Johna Dowlanda i barokowego kompozytora Henry’ego Purcella. Jest też autorką muzyki do spektaklu Teatru Telewizji „Pradziady", interpretowała utwory Grzegorza Ciechowskiego. Wspólnie z niemieckim dj-em i producentem Christianem Löfflerem stworzyła projekt NEST, gdzie muzyka klasyczna spotyka się z elektroniką. 31 maja tego roku ukazała się jej druga solowa płyta pt. „Home".

W rozmowie z Marcinem Radomskim Hania Rani opowiada o tworzeniu muzyki do filmu „xABo: Ksiądz Boniecki" i współpracy z reżyserką Aleksandrą Potoczek. Staraliśmy się nie popaść w zbytni sentymentalizm, czy nostalgię. To było dla mnie duże wyzwanie, przez dwa miesiące zajmowałam się swoistą redukcją i przestawianiem tej muzyki do góry nogami. Film jest czuły, delikatny, subtelny i ważny. Bardzo uniwersalny, niezależnie od naszych poglądów czy wiary, mówi artystka.

Na grafice widać Hanię Rani w obiektywie Macieja Leszczyńskiego.

#muzyka #polskamuzyka #spiew #pianino #muzykafilmowa #film #filmy #kino #polskifilm #filmpolski #kultura #sztuka #haniarani #rozrywka #rozowepaski #ladnapani ;) #gruparatowaniapoziomu #religia #wiara #kosciol #ksiadz #katolicyzm
+10
fucked_up
Gdyby spotkał cię nowotwór złośliwy albo inne podobne - tak silne że aż trudne do opisania - cierpienie, to czy byś się nawrócił?

Czy złamałbyś się tak, że szukałbyś pomocy nawet w modlitwie mimo wątpliwości lub braku wiary?

pokaż spoiler Pytanie oczywiście nie dotyczy osób wierzących.

#pytanie #religia #nowotwory #rak #rakcontent #filozofia #przemyslenia
LaurenceFass
Neomarksistowska rewolucja przeprowadzana obecnie w krajach zachodnich(dociera i do Polski) ćwiczona było już na Węgrzech w latach '20. Jednym z pionierów był György Lukács (podobne poglądy głosił Wilhelm Reich).
Fragment książki Dariusza Rozwadowskiego, "Marksizm kulturowy":

#konfederacja #katolicyzm #religia #katolicyzm #polska #lgbt #neuropa
+14
robert5502
Napis z obrazka "Zamordowany przez katolików"
Dziś w #czechy Rocznica spalenia Husa (6 lipca) jest w Czechach świętem państwowym i dniem wolnym od pracy. Janowi Husowi przypisuje się powiedzenie: O, sancta simplicitas – O, święta naiwności – ponoć wypowiedziane przez niego na stosie, a odnoszące się do starej kobiety, która pobożnie pomagała podkładać chrust pod jego stos.

Jan Hus (ur. ok. 1370 w Husincu, zm. 6 lipca 1415 w Konstancji) – czeski duchowny i bohater narodowy, filozof, reformator Kościoła, prekursor protestantyzmu, rektor[1] Uniwersytetu Praskiego. Działalność Husa, inspirowana myślą Johna Wycliffe’a, była zapowiedzią podobnego wystąpienia Marcina Lutra sto lat później.

#ciekawostkihistoryczne #katolicyzm #chrzescijanstwo #historia #religia
+6
projektjutra
Prawosławie jest obok luteranizmu wyznaniem narodowym w Finlandii, zapisanym w konstytucji (Finlandia jest oficjalnie krajem wyznaniowym). Prawosławnych Finów jest jednak niewielu. Tutaj msza w katedrze prawosławnej w Oulu w Finlandii.

#finlandia #prawoslawie #ciekawostki #religia #europa #polityka
+2
impulse_101
Jak wyglada omawiania bibli czy tez kazdego innego zrodla religijnego/mitologicznego z ateista mozna zobrazowac na przykladzie opowiesci o trzech swinkach. Kazdy ją chyba zna, sa trzy swinki dwie robia kiczowata chatke ze slomy lub patykow a jedna postanawia poswiecic wiecej czasu na murowana, przychodzi wilki, zdmuchuje domki dwoch pierwszych swinek ale trzecia chatka jest zbyt solidna. Histotia ma taki moral ze nie nalezy w zyciu isc na latwizne, ze trzeba patrzec na nie z szerszej przyszlosciowej perspektywy i wlozyc odrobine pracy i cierpliwosci a zaprocentuje nam to w przyszlosci. Natomiast gdyby ta historia byla zapisana w bibli reakcja ateisty bylaby do przewidzenia:
#religia #ateizm #katolicyzm #nauka
+17
Poldek0000
Czy pomożecie zidentyfikować osoby na tych portretach (Świętych/Błogosławionych)? #chrzescijanstwo #religia
976497
Kolejne zgłoszenie odrzucone...

OP zgłoszonego wpisu, to niebezpieczny religijny fundamentalista. Zakłamuje rzeczywistość, manipuluje nieświadomymi osobami, propaguje i werbuje w kierunku jednej z większych sekt religijnych.

Sekty realizują swoje cele wykorzystując naiwność ofiar i ich strach przed śmiercią. Ingerują w politykę państw świeckich i za pomocą swoich terrorystów wywołują wojny religijne.

#religia #neuropa #lewica
+2
robert5502
Wiadomości dla #katolicyzm Tak wygląda dziecko z invitro.
To będzie dla was szokiem, ale bobas nie ma rogów ani ogona. Bruzdy na czole też nie widać.

pokaż spoiler Spodziewam popisów głupoty w kom.. Można zaczynać

https://mobile.twitter.com/Ruda_Elka/status/1279402327187873792
#medycyna #dzieci #nauka #religia #ciekawostki #neuropa #bekazkatoli
+599
Magmie
Führer o religii
Jeśli jestem biednym diabłem i nie mam czasu żałować, to koniec ze mną! Ale jeśli przedtem miałem dziesięć marek i zapłaciłem im z góry, to w porządku! I to ma być wola stwórcy świata!

Jeśli wierzy w to dziewucha albo drobny proletariusz, niech tam. Ale żeby inteligentni ludzie hołdowali takiemu szatańskiemu zabobonowi! W imię tego torturowano setki tysięcy ludzi! i to pod obłudnym hasłem miłości! Nie wierzę, żeby coś, co jest oparte na kłamstwie, mogło trwać wiecznie. Nie wierzę, żeby można było na wieki stłumić prawdę. Prawda musi zwyciężyć!

Mogę sobie wyobrazić, że na jakimś terenie nastanie epoka absolutnej tolerancji. Mogę tylko powiedzieć: niech każdy będzie szczęśliwy po swojemu. Taką tolerancję znał świat antyczny. Nikt nie próbował nawracać bliźniego do poszczególnych bogów. Nie idę do kościoła, żeby zakłócać nabożeństwo, lecz żeby na przykład podziwiać piękno budowli.

Nie chciałbym jednak pozostać w pamięci potomnych jako jeden z tych, którzy szli w tych sprawach na ustępstwa. Wiem, że człowiek w swojej niedoskonałości tysiące rzeczy robi źle, ale przecież nie zrobię czegoś źle wbrew mojej wiedzy. Ja osobiście nie przyłożę ręki do takiego kłamstwa, nie żebym chciał innym zrobić na złość, tylko dlatego, że dostrzegam w tym szyderstwo z wiecznej Opatrzności. W Partii nigdy nie zaprzątałem sobie głowy tym, jakiego wyznania jest moje otoczenie. Gdyby mnie dzisiaj chcieli chować, nie życzyłbym sobie na dziesięć kilometrów dookoła ani jednego klechy. Gdyby ich obecność miała mi pomóc, zwątpiłbym w Opatrzność.

#hitler #ocieplaniewizerunkuadolfahitlera #bekazkatoli #religia
+10
ejakulat_w_mordzie
calkiem dobry wynik. godnie, bo nie wyszlo plugawe lewactwo.
#takaprawda #konfederacja #bekazlewactwa #bekazpisu #nauka #neuropa #4konserwy #prawo #wybory #religia #polityka #8values
+2
robert5502
Tresowanie katolika.

Statystyczne dziecko statystycznego Polaka-katolika jest już od niemowlęctwa deformowane umysłowo poprzez tresurę, jakiej nie powstydziliby się nawet wybitni artyści cyrkowi.
Niebawem po urodzeniu dokonuje się na bezbronnym dziecku przemocy polewając mu główkę zimną wodą i - nie pytając go o zdanie - wcielając je w szeregi wyznawców katolicyzmu. Następnie, kiedy tylko zacznie ono komunikować się otoczeniem, podejmuje się tresurę - każe się składać rączki, kreślić w powietrzu tajemnicze znaki, klękać na kolanka przed obrazkami i powtarzać niezrozumiałe dla dziecka słowa - zaklęcia. Zanim dziecko owo zacznie cokolwiek rozumieć z otaczającej go rzeczywistości, wbija mu się do główki system pojęć i znaków, a także gestów i zachowań, które w rezultacie wywołują u dziecka odruchy warunkowe, jak u słynnego psa Pawłowa. Wprowadza się do świata dziecka fikcyjne postaci, jak "bozia", której musi ono oddawać cześć i która jest uniwersalnym instrumentem do tresury w rękach rodziców. Za pomocą tego instrumentu wymusza się na dziecku wszelkie czynności i postawy strasząc, iż "bozia" pogniewa się lub przeciwnie - nagrodzi za uległość.

Niezdolne więc jeszcze zupełnie do myślenia abstrakcyjnego dziecko umie już bardzo dobrze składać rączki, żegnać się, klękać i klepać niezrozumiałe paciorki oraz operować takimi pojęciami jak bozia, pacierz, modlitwa i pochodne z tego leksykalnego "skarbczyka". Kiedy więc owo dziecko zaczyna wreszcie coś "kumać" ma już gotowy obraz świata i nie musi dociekać co, jak i po co. W następnej kolejności dowie się niechybnie na lekcji religii w przedszkolu, a potem w szkole o raju, Adamie i Ewie, grzechu pierworodnym, arce Noego oraz wszystkiego pozostałego, co niezbędne jest do objaśnienia rzeczywistości. W rezultacie, wchodząc w wiek dojrzewania, polskie dziecko jest niemal całkowicie pozbawione własnego, krytycznego spojrzenia na świat, a podporządkowane jedynie słusznej jego wizji, zarządzanej przez rodziców i Kościół Katolicki.

Nic więc dziwnego, że uzyskując pełnoletność nie przyjdzie mu nawet do głowy, że owa "bozia" to tylko hipoteza, a wszystko, co z nią związane to wyobrażenia, gdyż nikt nigdy żadnej "bozi" nie widział, nie słyszał ani w żaden inny sposób nie stwierdził wiarygodnie jej istnienia.

Dorosły już człowiek, po kilkunastoletniej katolickiej tresurze, nie jest więc w stanie wychylić się poza klapki umysłowe, które mu zafundowano u zarania życia i zreflektować się, że Bóg, życie wieczne itp. to, owszem, bardzo pociągająca, atrakcyjna idea, jednak będąca wynikiem myślenia życzeniowego, marzeń człowieka, które skutecznie tłumią lęk przed śmiercią i nicością.

Że w rzeczywistości, w której żyjemy, nic nie jest wieczne, nawet gwiazdy i cały Kosmos, że na żadne "niebo" nie ma po prostu miejsca w pustej, zimnej przestrzeni, i że nawet zjawiska niematerialne jak np. magnetyzm czy promieniowanie też są ograniczone w czasie i przestrzeni. Wyśniony i utęskniony "raj" oraz wieczność musiałyby w sensie dosłownym być nie z tego Wszechświata, a przecież o istnieniu jakiegoś innego nic nie wiadomo.

Dla „poprawnie” ukształtowanego czyli wytresowanego i ułożonego katolika Bóg to jakby realna istota, obecna w jego świadomości i otoczeniu "od zawsze", w dzieciństwie jako "bozia", a następnie jako Bóg-ojciec, stwórca wszystkiego i najwyższy sędzia. Przeświadczenie to jest tak głęboko zakodowane w mózgu przeciętnego katolika, że nawet bezsporne osiągnięcia nauki, negujące niemal w całości sens i wiarygodność przekazów biblijnych, na których opiera się religia katolicka oraz detronizujące po kolei wszystkie cuda-niewidy, służące za dowody działania "sił nadprzyrodzonych", nie są w stanie zbić z tropu takiego osobnika i wywołać u niego proces myślowy weryfikujący wbite mu do głowy aksjomaty i dogmaty.

A jeśli nawet przez niewielką chwilę błyśnie mu czasem jakaś heretycka myśl, to ów katolicki "software", którym został sformatowany i zaprogramowany, natychmiast kasuje wszelkie wątpliwości i rozterki przywracając "porządek" i przeświadczenie, że normą jest niewątpliwie teologiczny obraz świata, a wszelkie odmienne poglądy herezją i barbarzyństwem, bądź – w najlepszym razie - głupotą.

Stąd też właśnie bierze się taki niewstrzymany speed oraz zasoby energetyczne, jakie prezentują na różnych forach niektórzy dyskutanci, zaangażowani czynnie po stronie klerykalno-katolickiej. Ja nawet wierzę, że część z nich kieruje się dobrymi intencjami mając poczucie misji do spełnienia. Bieda cała w tym, że także oni dotknięci są przypadłością, która ogranicza im pole widzenia i nie pozwala wyjść poza horyzont własnej, uformowanej trwale i niezmiennie umysłowości człowieka zaprogramowanego na jedną "melodię".

Obecnie, w teokratycznym niemal państwie polskim, do Kościoła dołączyły też inne instytucje "zarządzające" człowiekiem, jak np. wojsko czy policja, gdzie obrzędy religijne są już w porządku niemal wszystkich uroczystości i gdzie wykonuje się je po prostu na rozkaz.

Trzeba ogromnej wyobraźni oraz niezwykłego hartu ducha i siły woli aby przeciwstawić się temu zniewoleniu światopoglądowemu i podjąć walkę o faktyczną wolność słowa i sumienia, zapisane w polskiej ustawie zasadniczej.

Do walki takiej większość populacji nie ma po prostu kwalifikacji intelektualnych i charakterologicznych, jest z góry skazana na powielanie tego schematu z pokolenia na pokolenie.

Tym bardziej, że w sprawie wychowania dzieci niemały zamęt wprowadza konformistyczna i kunktatorska w wielu kwestiach Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, która już w sprzecznym wewnętrznie art.48 o brzmieniu: "Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania" tworzy karkołomną, paradoksalną konstrukcję logiczną czyniąc ten przepis czysto retorycznym i niewykonalnym.

Jak bowiem pogodzić wpajanie dziecku własnych przekonań religijnych zapewniając mu jednocześnie wolność wyznania i prawo do przekonań odmiennych? A skąd niby owo dziecko ma brać te odmienne przekonania, skoro od niemowlęctwa wbija mu się do głowy tylko jeden model świata, a za wszelki opór w tej materii grozi kara najwyższa, czyli "szlaban" na komputer i gry?

Pod tym względem moje pokolenie miało o niebo lepiej, bo za odmowę pójścia w niedzielę do kościoła dostawałem tylko pasem w dupę, ale pieczenie tyłka po kwadransie przechodziło i dalej miałem już święty spokój, aż do następnej niedzieli :)

Obłudni konstruktorzy polskiej Konstytucji z 1997 r. nie poprzestali bynajmniej na hipokryzji artykułu 48, ale kontynuowali ten sposób myślenia również w art. 53 pisząc:

1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.

2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.

3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.

4. Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.

Przeczytawszy ten kolejny fragment ustawy zasadniczej, która jak chyba żadna inna – w demokratycznym świecie - poświęca tyle miejsca religii, chciałoby się ponownie zapytać:

- W jaki sposób można zapewnić dziecku, gwarantowaną w art.48 oraz w pkt.1 art.53, "wolność sumienia i religii", skoro jednocześnie rodzice mają prawo lepić dziecko jak glinę na swoją modłę, izolując je od wszelkich konkurencyjnych poglądów i przekonań?

- Jak w warunkach szkolnych, gdzie presja psychologiczna, biorąca się z "praw stada", tłamsi wszelkie odmienności światopoglądowe, a religia - przedmiot zajmujący się hipotezami i wyobrażeniami - jest traktowana jak obowiązująca norma społeczna, można uniknąć naruszania tejże wolności sumienia, w tym również prawa do wolności od wszelkich religii?

Mnie, osobiście, te nielogiczne i kunktatorskie konstrukcje konstytucyjne przypominają słynne niegdyś rozporządzenie peerelowskiego ministra przemysłu spożywczego, który w latach 80. w dobie kryzysu zaopatrzeniowego, spowodowanego zachodnimi sankcjami handlowymi wobec Polski, jako "kary" dla polskich władz za wprowadzenie stanu wojennego, zarządził aby "producenci wyrobów czekoladowych ograniczyli udział kakao w wyrobach, podnosząc jednocześnie jakość tychże wyrobów". Która to jakość, jak powszechnie wiadomo, zależy głównie od … ilości kakao w czekoladzie.
Całość:
http://www.eioba.pl/a/47nd/tresowaniekatolika
#ateizm #katolicyzm #szkola #nauka #polska #edukacja #religia #neuropa #pseudonauka #byloaledobre
+30
mobutu2
Wczorajszy wpis o pierwszych polskich królach elfickich spotkał się z zupełną ciszą. Jak zawsze polski rozum od razu się zamknął, gdyż zauważył, że ktoś knuje przeciwko niemu spisek. Ale nie jestem szczególnie skłonny sprzeciwiać się polskiej oficjalnej historii wyłączne. Myślę, że wszystkie europejskie historie narodowe mają ogromne problemy, zwłaszcza na ich początku są te dziury najbardziej oczywiste.

Tak więc, jak pamiętacie, mam pewne powody, by sądzić, że pierwsi polscy królowie (Mieszko itp.) są bardziej legendarnymi bohaterami literackimi niż prawdziwymi postaciami historycznymi. Ale ok. Każdy naród ma swoje prawa do legendarnej przeszłości. Spójrzmy z drugiej strony.

Wiadomo, że kościół katolicki zna wszystkich swoich ponad 250 papieży. Moje pytania: Jak wiele z nich, myślisz, zwłaszcza na początku listy, to tylko figury z wyobrażenia pierwszych historyków kościelnych? Z jakiej liczby (lub roku) możemy ich uznać za raczej prawdziwe osoby niż jakieś kompilacje niejasnych plotek i pobożnych życzeń?

Jeśli uważasz, że wszyscy papieże, poczynając od św. Piotra i dalej numer 2 i 3 itd. są tak samo prawdziwi jak 2137, Benedykt i Franciszek. Nie mamy żadnych dalszych pytań. Raczej nie będę rozmawiał o wierze i wierzeniach, to sprawa osobista. Ale jeśli uważasz, że niektóre z nich mogą być nieco przesadne (pamiętamy, że święty kościół katolicki nie myli się), dlaczego jesteście tak bezkrytyczne wobec istnienia pierwszych polskich królów. Nie jest to symbol wiary, możemy być tu bardziej elastyczni.

Jak mówią Milenialsi: Open your mind!

[316.] #historia #polska #religia #ateizm #socjologia #ankieta #pytanie #teoriespiskowe #bekazkatoli
@Mannaz_Isaz_Raido_Kaunan_Othala:
+2
myrmekochoria
Odzyskiwanie ciała Rajmunda z Poitiers po bitwie pod Inab, 1149.

#starszezwoje - tag ze starymi grafikami, miedziorytami, rysunkami z muzeów oraz fotografiami

#historia #ciekawostkihistoryczne #religia #myrmekochoria
+34
Nerdheim
https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-jan-pawel-ii-nie-lekajcie-sie/
Z racji odbywających się rokrocznie Komunii w okolicach maja następuje wysyp wydawnictw poświęconych religii – Biblii w różnych wersjach, żywotów świętych, katechizmów etc. W tym roku pandemia pokrzyżowała sakramentalne plany, jednak wydawnicza machina tak czy inaczej ruszyła wiele miesięcy wcześniej. Czy Jan Paweł II. Nie lękajcie się to dobry prezent na pamiątkę Pierwszej Komunii Świętej od krewnego interesującego się komiksami? Album otwiera serię „Papieże w historii” od francuskiego wydawnictwa Glénat, u nas publikowaną przez Egmont. Na razie ma ona jedynie dwa tomy – drugim jest Leon Wielki. Pogromca Atylli, o którym napiszę niebawem.
Recenzja komiksu Jan Paweł II. Nie lękajcie się
#komiks #komiksy #jp2 #janpawel2 #religia #papiez #nerdheim
+2
Damianowski
Kurła szkoda ze tylko jeden sezon
Zajebisty serial

Poletzam

#kalifat #seriale #religia #netflix
+4
projektjutra
Tuuli Raamat- pastor estońskiej policji w mundurze podczas spotkania policjantów Litwy, Łotwy i Estonii w 2018r.
Estonia to obok Czech i Szwecji najbardziej sekularyzowany kraj Europy, większość społeczeństwa nie uznaje się za członków jakiejkolwiek religii. Tradycyjnie jednak Estonia jest krajem protestanckim (luterańskim) jak Skandynawia, Finlandia, Łotwa i północne Niemcy.

#estonia #religia #policja #ciekawostki #kosciol #finlandia
+4
Hedage
Matka Boska Ostrobramska

#stowcielenmatkiboskiej #chrzescijanstwo #katolicyzm #religia #wiara #4konserwy

I oczywiście #neuropa #lgbt ( ͡° ͜ʖ ͡°)
+11
dziaru
Bóg zesłał Potop na Podkarpacie.
Ciężko o bardziej wymowny znak.
Dziękujemy za wskazanie drogi Panie Boże.
#religia #wiara #bekazkatoli #wybory
+9
Ewangelia_w_Centrum
Kiedy doświadczasz nostalgii, twoje serce tęskni za piękniejszą osobą niż kiedykolwiek spotkałeś lub piękniejszym miejscem niż kiedykolwiek znałeś.
https://www.ewangeliawcentrum.pl/kiedys-to-bylo-niech-twoja-nostalgia-wskazuje-ci-dom/

Obserwuj #ewangeliawcentrum po więcej wartościowych treści.
Polub nas na facebooku.
#wiara #religia #chrzescijanstwo #biblia #jezus #nostalgia #cslewis
robert5502
Jak ten miglanc, spłynęły już łaski otrzeźwienia, czy jeszcze go trzyma?
#pytanie #katolicyzm #alkoholizm #religia #neuropa #darmozjad #moczymorda
+93
WuDwaKa
Budda - Historia Buddyzmu - Historia w 5 minut

Budda często porównywany jest z Jezusem. Co ich łączy? Jak wyglądało życie Buddy i jak powstała filozofia Buddyzmu.

#religia #buddyzm #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #hw5m #azja #filozofia #mikroreklama
+9
sropo
Gdyby zorganizować dzisiaj plebiscyt pt. „Jakim przydomkiem opatrzyć Zygmunta III?”, do rundy finałowej zakwalifikowałyby się chyba dwie propozycje: Zygmunt Marnotrawca Szans oraz Zygmunt Fanatyk Religijny. Oba są równie absurdalne, co popularne, jednak w tym tekście zajmę się dekompozycją tego drugiego.

Link do znaleziska - Zygmunt III Waza – Fanatyk, bo nie oddał syna

Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach.Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod niniejszym wpisem.Zachęcam również do obserwacji pierwszego tagu, którym opatrzone zostało linkowane znalezisko (tag autorski - historykon)
Zapraszam wszystkich do odwiedzenia i subskrybowania mojego kanału historycznego na YT ➡️ Andrzej Włusek - Historia poza horyzont
Jeśli podobają Ci się moje filmy i uważasz, że powinienem rozwijać dalej kanał to zostań moim patronem na patronite ➡️ który znajdziesz TUTAJ

Dodatkowe Tagi: #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #zwyczaje #swiat #liganauki #zainteresowania #swiatnauki #religia #wojna #fanatyk #kosciol #katolicyzm
+120
jupjupjupek
Znalezisko - Rośliny niczym obol Charona: symbolika roślin na dawnych pogrzebach

Flora pojawia się na każdym etapie ceremoniału funeralnego. Towarzyszy praktykom, gestom oraz rytuałom począwszy od chwili konania na łożu śmierci aż po moment zagrzebania zwłok w ziemi cmentarnej. Dawniej rośliny pełniły funkcję magiczną (obrony przed złem), zwłaszcza w przypadkach, kiedy bliscy nie byli pewni czy zmarły zaznał spokoju. Nie bez znaczenia był także dobór drewna, z którego zamierzało się wykonać trumnę. Jaką rolę pełniły konkretne rośliny w ceremonii przeprawy na tamten świat?

Wianki z Bożego Ciała, bukieciki święcone na Matki Boskiej Zielnej czy palmy wielkanocne stanowiły również element wyposażenia grobowego. Wkładano je zmarłym pod głowę lub wypychano uświęconym zielem trumienne poduszki. Rzadziej spotykaną w trumnach palmą zmarły miał stukać do bram raju. Obecność poświęconych roślin podczas pochówku świadczyła niejako o osobie zmarłego. Miały one być dowodem potwierdzającym, że prowadził prawe oraz porządne życie, co w konsekwencji miało mu zapewnić wstęp do raju. Ze względu na boską moc miały one również ochraniać zmarłego przed siłami demonicznymi.

Innym sposobem na skrócenie agonii było ułożenie umierającego na ziemi wyłożonej słomą lub grochowinami. Zalecano także podkładanie ziarenek grochu pod jego głowę. Wszystkie te zabiegi miały ułatwić konającemu zgon. Ale w jaki sposób? Jedną z interpretacji jest brak komfortu. Umierający specjalnie był lokowany na podłodze izby, ponieważ znajdując się bliżej ziemi był bliżej stanu śmierci, czyli grobu, w którym miał spocząć. Z kolei niewygodne posłanie miało go wręcz zniechęcić do dalszego życia. Owy zabieg tłumaczy także ludowe przysłowie: „Na słomie człowiek się rodzi i człowiek umiera”.

Nie bez znaczenia był również dobór drewna, z którego zamierzało się wykonać trumnę. Oprócz wytrzymałości i solidności materiału, ważną rolę odgrywało znaczenie symboliczne drzewa, z którego miała powstać trumna. Nie każde drzewo się do tego nadawało. Musiało ono posiadać specjalne właściwości, które gwarantowały zmarłemu permanentny spokój duszy. Jednym z takich drzew był klon, postrzegany w kulturze ludowej jako drzewo omijane przez złe duchy. Wierzono, że klonowa trumna ochroni zmarłego przed nagabywaniem diabła. Odpowiednim materiałem było również drewno ze świerku lub sosny. Oba drzewa pełniły funkcje ochronne i zapobiegały powrotom zmarłych.

------
Jeśli interesujesz się historią i lubisz konkretne materiały (takie z rzetelną bibliografią i ciekawymi zdjęciami/filmikami), to zaplusuj komentarz pod tym wpisem - mniej więcej codziennie wrzucam jedno znalezisko i z chęcią bym Cię zawołała (。◕‿‿◕。) #rozowaihistoria
------

#historia #ciekawostkihistoryczne #histmag #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu #mikroreklama #sredniowiecze #religia
+19
Phyrexia
Dlaczego w Starym Testamencie jest zakaz spożywania schaboszczaka i krewetek, ale Katolicy uważają to co w Starym Testamencie za nieaktualne za sprawą Nowego Testamentu (w którym nota bene nie ma chyba ani słowa odnośnie przyzwolenia na wieprzowinę i owoce morza, a jeśli jest to proszę o wyprowadzenie mnie z błędu). Natomiast gdy ktoś potępia homoseksualizm wtedy Katolicy odnoszą się do cytatów ze Starego Testamentu i wtedy nie są już nieaktualne? Jak to jest, konserwy? Nie czujecie tutaj pewnego rodzaju hipokryzji? #bekazprawakow #bekazkatoli #neuropa #religia +24
binuska
Państwa i terytoria które brały katolicki chrzest Świętego Cesarstwa Rzymskiego - Polski wyraźnie tutaj BRAK!!!

“Anno 966 baptizatus est ab rege Moraviae et non ab Imperatore Sacro ita regnum Poloniae non in Imperium Romanum Sacrum incluso est.”

#historiapolski #katolicyzm #religia #ksiazki #bekazkatoli #polska #ciekawostkihistoryczne
+3
binuska
Św. Metody wraz z uczniami pisze słowiańskie księgi (lata 70, IX wiek) - historyczna scena z polskiej Kroniki Radziwiłów wraz z dzisiejszym przekładem.

#ksiazki #jezykpolski #rodzimowierstwo #historiapolski #slowianie #historia #polska #religia
rodnorev
Niech zapłoną święte ognie. Sława Dadźbogowi!
#rodzimowierstwo #wiara #religia #nockupaly
+13
robert5502
Czasami to mi Andrzeja nawet szkoda..
#religia #katolicyzm #polityka #bekazpisu #neuropa
+394
robert5502
Bu cha cha cha cha cha.. ( ͡º ͜ʖ͡º)
Kłamstwo jak z TVP-Geste
#polityka #bekazkatoli #przemyslenia #religia #katolicyzm #neuropa
+17
ff_91
Rumunia ukarała Google za "atak" skierowany przeciwko narodowej katedrze w Bukareszcie. Kara w wysokości 10 tys. lei (mniej więcej tyle samo w złotówkach) została nałożona za brak odpowiednio szybkiej reakcji na zmianę nazwy katedry w popularnych mapach Google.

Tego rodzaju internetowy "wandalizm" pojawia się regularnie w przypadku obiektów wzbudzających kontrowersje. Pamiętacie #willakarpatia ? ;) Nazwa obiektu w mapach Google zmieniała się wtedy na Willa Kuciapka, Willa Odbytnica czy nawet Willa Birkenau.

Bukareszteńska katedra również wzbudza kontrowersje. - Rumuński Kościół Prawosławny jest wyraźnie zaangażowany w życie społeczne i polityczne, co, podobnie jak w Polsce, prowokuje społeczne dyskusje - tłumaczy Agnieszka Krawczyk, mieszkająca w Sybinie rumunistka i przewodniczka po Rumunii. - Katedra w Bukareszcie powstaje częściowo z pieniędzy publicznych, ale cały sposób finansowania jest mało transparentny. Kościół przyznaje, a to dane z końca 2018 roku, że budowa pochłonęła już 110 milionów euro, z czego 82 miliony to pieniądze od rządu, a 18 milionów przeznaczyły władze Bukaresztu. I teraz wyobraźmy sobie, że te astronomiczne kwoty są przeznaczone na budowę katedry w kontekście niedofinansowanych szpitali, szkół, braków w infrastrukturze i wielu innych problemów, które trawią ten piękny kraj - komentuje Agnieszka Krawczyk.

To prawdopodobnie dlatego nieznany internauta z "Katedry Zbawienia Narodu Rumuńskiego" postanowił zrobić "Katedrę Głupoty Narodu Rumuńskiego".

Dlaczego jednak aparat państwa oburzył się na tyle, że postanowił przykładnie ukarać Google za brak reakcji na niewielki internetowy wandalizm? Chodzi o symbol - budynek stanął zaraz za ogromnym Pałacem Parlamentu, architektonicznym ucieleśnieniem rumuńskiego komunizmu, na terenie przez dziesięciolecia dostępnym tylko dla władz komunistycznej Rumunii (więcej o pałacu i zniszczonych przez niego dzielnicach pisałem tutaj).

Katedra reprezentuje więc wątki obecne także w polskiej dyskusji publicznej. "Pokazowa" dekomunizacja, dyskusja o wpływie kościoła na państwo, miliony lei przeznaczane na kontrowersyjne symbole.

Fotografia przedstawia wciąż budowaną Katedrę Zbawienia Narodu Rumuńskiego w Bukareszcie. Na pierwszym planie mur okalający komunistyczny Pałac Parlamentu - jeden z największych budynków świata. Także sama katedra nie grzeszy skromnością - po ukończeniu budowy będzie najwyższym i największym kościołem prawosławnym na świecie.

#podrozefilipa -> mój tag
#ciekawostki #europa #kosciol #religia #gruparatowaniapoziomu #podroze #4konserwy #neuropa #rumunia
+12
spere
Ci bandyci udający rozmodlonych świętych nawet na niby rocznicowej mszy świętej na Wawelu za zamordowanego w katastrofie brata, nie mogą powstrzymać się od nienawistnego pogardliwego szczucia na innych ludzi:

:Uroczystość związana z urodzinami zmarłego Lecha Kaczyńskiego odbyła się na Wawelu. Wzięło w niej udział wielu polityków, w tym prezes PiS i europosłowie.
Homilia została poprowadzona przez arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, który podczas kazania nie odpuścił sobie krytyki środowiska LGBT.

"- Przez nietolerancję, agresywne ataki, prowokacje ze strony zwolenników ideologii gender i LGBT próbuje się nam odebrać naszą polską od 1050 ponad lat chrześcijańską ziemię - mówił arcybiskup.
I dlatego głośne wołanie w kierunku ducha narodu, jakie się rozlega obecnie, musi się spotęgować" - dodał."

"Jak widać, nawet w dniu uroczystości upamiętniającej urodziny zmarłego Lecha Kaczyńskiego i miesięcznicy jego pogrzebu, nie obyło się bez politycznych odniesień."

#kosciol #nienawisc #religia #pogarda #chrzescijanstwo #agresja #katolicyzm #szczucie #polska #bekazkatoli
+11
BojWhucie
Czy jest pan za umożliwieniem przygotowania do pierwszej Komunii Świętej na lekcjach religii w szkole?

debata prezydencka Polska 2020 #polityka #neuropa #bekazprawakow #religia
+29
robert5502
Wiara, nauka i umiłowanie bzdury.
Profesor Stanisław Obirek napisał artykuł, który może niektórych oburzyć samym tytułem: Katolicyzm to nie ludzie, to po prostu ideologia.
Oczywiście Autor odnotowuje, że inspiracją była wypowiedź polityka PiS, że LGBT to nie ludzie, tylko ideologia, traktuje jednak zawartą w tytule tezę z całkowitą powagą, stwierdzając, że chociaż istnieją wspaniali ludzie, którzy są katolikami, to katolicyzm jako taki jest ideologią

Tak, Stanisław Obirek ma rację, katolicyzm jest ideologią i znacznie więcej katolików ignoruje nakazy swojej religii niż mogą sobie na to pozwolić muzułmanie. W krajach chrześcijańskich nie ma policji religijnej, nie bije się na ulicy kobiet, którym zsunęła się z głowy gwarantująca skromność chusta, nie wiesza się gejów na publicznych placach, ani nie zrzuca się ich z wysokich budynków, nie obcina się głów za apostazję, nie kamienuje kobiet za to, że zostały zgwałcone, a władza polityczna, nawet jeśli jest zdominowana przez nieumiarkowanie wierzących, przynajmniej udaje, że akceptuje prawo stanowione, a nie wyłącznie boskie. Czy są próby odwrotu, czy nasila się ideologiczny fanatyzm katolickich instytucji?

W Polsce widać to gołym okiem. Ponownie ożywiony barbarzyński biblijny nakaz nienawiści do osób o odmiennej niż dominująca orientacji seksualnej, to tylko jeden z drobnych przykładów. Widzimy triumfalne wdzieranie się religijnego fundamentalizmu na arenę polityczną, próby przejęcia steru systemu oświaty, wpływy w medycynie, próby wpływania na system prawny, a wreszcie coraz silniejszą obecność religijnego fundamentalizmu w gospodarce.

Co właściwie charakteryzuje ideologie? Jak się wydaje, tą najbardziej charakterystyczną cechą jest wiara; wiara, która pozwala zdławić ciekawość i sceptycyzm. Ideologia może przywoływać racjonalizm, może nawet chwalić naukę, ale ze względu na swój nieuchronny dogmatyzm jest nieodmiennie przeciwieństwem racjonalizmu.
Domaga się posłuszeństwa, niezależnie od wszelkich dowodów, które mogłyby skłaniać do wątpliwości. żadnego znaczenia, bowiem mamy biblijny dogmat, nauka Kościoła, jest niezmienna, koniec kropka. Obirek pisze, że papieże nadają ton całej katolickiej ideologii. Podejrzewam, że nie jest to cała prawda, że papież może być również zakładnikiem watykańskiej kurii, chociaż prawdą jest, że dekret o papieskiej nieomylności, miał najwyraźniej chronić chorążych katolickiej ideologii przed niepotrzebnymi dyskusjami. Tak więc, w tej ideologii podstawy opierają się na słowie bożym, co dyskusję wyklucza i na interpretacji tego słowa przez papieża, co pozwala nieomylnemu zatwierdzać płynną niezmienność.

Ciekawym zjawiskiem jest obecnie wpływ religijnych ideologii na reakcje wierzących na pandemię koronawirusa. Ponownie bodaj najbardziej obskurancki jest tu islam. Oczywiście nie cały, Arabia Saudyjska odwołała nawet tegoroczną pielgrzymkę do Mekki, w większości meczetów wzywa się do stosowania zaleceń władz świeckich. W żadnym razie nie można jednak powiedzieć, że religijne wyjaśnienia przyczyn pandemii, włącznie z twierdzeniem, iż jest to boża kara, bądź jakiś boży plan, że wezwania do niezłomnej wiary w chroniącą przed zarazą siłę religii są zaledwie mało znaczącym marginesem.

Jak pisał pakistański publicysta Khaled Ahmed, panuje powszechna opinia, że muzułmanie XXI wieku odrzucają nowoczesność. Są tu dwie postawy – dostosowania się do zmieniającego się świata i próba dostosowania świata do swoich zasad. Religijne instytucje optują za tą drugą postawą, a udzielając politykom swojego poparcia, oczekują od nich tego samego.

Konsekwencją takiej postawy jest zachwyt i miłość do nowoczesnego przemysłu zbrojeniowego i odraza do krzyżującej boskie plany medycyny. (Stąd częste w Pakistanie, w Afganistanie i w niektórych krajach Afryki mordy pracowników służby zdrowia rozdających szczepienia przeciw polio i innym chorobom zakaźnym.) Ta motywowana głęboką wiarą odraza do medycyny ujawniła się ostatnio szczególnie wyraźnie w związku z pandemią COVID-19. Najpierw widzieliśmy radość, że jest to kara Allaha na prześladujących muzułmanów Chinczyków. Kiedy zaraza dotknęła również muzułmanów, ci sami kaznodzieje wyjaśniali, że uderza tylko w tych, których wiara jest zbyt słaba.

Jak pisał pakistański publicysta Khaled Ahmed, panuje powszechna opinia, że muzułmanie XXI wieku odrzucają nowoczesność. Są tu dwie postawy – dostosowania się do zmieniającego się świata i próba dostosowania świata do swoich zasad. Religijne instytucje optują za tą drugą postawą, a udzielając politykom swojego poparcia, oczekują od nich tego samego.

Konsekwencją takiej postawy jest zachwyt i miłość do nowoczesnego przemysłu zbrojeniowego i odraza do krzyżującej boskie plany medycyny. (Stąd częste w Pakistanie, w Afganistanie i w niektórych krajach Afryki mordy pracowników służby zdrowia rozdających szczepienia przeciw polio i innym chorobom zakaźnym.) Ta motywowana głęboką wiarą odraza do medycyny ujawniła się ostatnio szczególnie wyraźnie w związku z pandemią COVID-19. Najpierw widzieliśmy radość, że jest to kara Allaha na prześladujących muzułmanów Chinczyków. Kiedy zaraza dotknęła również muzułmanów, ci sami kaznodzieje wyjaśniali, że uderza tylko w tych, których wiara jest zbyt słaba.

Ta koncepcja jest silnie zakotwiczona w ideologii głoszącej, że muzułmanie są ulubionym ludem bożym, Mahomet jest ostatnim Prorokiem, a Koran ostatnim słowem Boga.

Na kolejnym etapie zobaczyliśmy zalew artykułów i kazań wyjaśniających, że odpowiedzialny za pandemię wirus został stworzony w USA, że ma na celu pogrążenie gospodarki chińskiej, a równocześnie, że jest okazją do werbowania żołnierzy dżihadu i że „nie ma niczego złego w tym, że muzułmanin modli się o śmierć niewiernych i życzy im, żeby zarazili się wirusem lub inną śmiertelną chorobą”. W miarę trwania pandemii i ujawniających się problemów gospodarczych, które ta pandemia tworzy, głęboko wierzący zaczęli się domyślać, że to jednak Allah, który wysłał wirusy, iżby wsparły walkę o ostateczne zwycięstwo jedynej prawdziwej religii.

Czy chrześcijanie patrzą z zazdrością na głęboką wiarę muzułmanów? Chwilami trudno się oprzeć takiemu wrażeniu. Nad Wisłą również widzimy głębokie podziały, w Kościele obrońcy niezachwianej wiary walczą o rząd dusz ze sprzedawczykami, gotowymi iść na zgniły kompromis z racjonalizmem. W marcu arcybiskup Andrzej Dzięga przekonywał w liście pasterskim do parafian, że w kościele nie można się zarazić, bo „Chrystus nie roznosi zarazków” i wzywał by wierni bez obaw sięgali po wodę święconą.

Oleśnicki ksiądz ogłosił, że koronawirusa nam się wmawia, że na wiarę czyhają "ci z lewej strony", ale Kościół od wirusa jest zupełnie czysty.

Można powiedzieć, że mamy tu klasyczny przykład tego, jak działa ideologia. Co interesujące, to wierni „naskarżyli” na księdza, a zareagował nie tylko Inspektorat Sanitarny, ale również wrocławska kuria, która oświadczyła, że „ambona nie jest miejscem do dyskutowania z faktami naukowymi”. (Koń by się uśmiał, fundamentem religijnej wiary jest zaprzeczanie faktom naukowym.)

Inny kapłan wyjaśniał, że "epidemia to kara boska za życie w grzechu: za homoseksualizm, za pary, które mieszkają razem bez ślubu i za tych, którzy «mordują nienarodzone dzieci»." Na tę wypowiedź zareagował sam Prymas, Wojciech Polak. I ciekawe byłyby badania, do jak wielu dotarł głos proboszcza, a do ilu reakcja Prymasa.

Całość jest tu http://www.listyznaszegosadu.pl/m/nowy-ateizm-i-krytyka-religii/wiara-nauka-i-umilowanie-bzdury
#religia #katolicyzm #chrzescijanstwo #islam #ateizm #swiat #nauka
+5
GutekFilm
„Dlaczego tym, którzy są dobrzy, przytrafiają się złe rzeczy?" Zobacz zwiastun filmu „xABo: Ksiądz Boniecki”, nagrodzonego na Krakowskim Festiwalu Filmowym dokumentu Aleksandry Potoczek.

ZWIASTUN

Już 24 lipca (w przeddzień urodzin księdza Bonieckiego) do kin wejdzie nagrodzony na Krakowskim Festiwalu Filmowym dokument „xABo: Ksiądz Boniecki" w reżyserii Aleksandry Potoczek. To filmowa podróż w poszukiwaniu odpowiedzi na najważniejsze pytania, jakie zadaje sobie każdy człowiek i intymny portret Księdza Adama Bonieckiego. Prezentujemy oficjalny zwiastun filmu.

„Każdy z nas nosi walizkę, która dotyczy spraw niespełnionych, niedokonanych, źle dokonanych” – mówi bohater filmu „xABo: Ksiądz Boniecki”: filozof, redaktor, zakonnik, pielgrzym, duchowy przewodnik. A przede wszystkim człowiek w drodze, jak portretuje go w swoim kinowym, autorskim dokumencie Aleksandra Potoczek. Tramwajami, samolotami, pociągami, autobusami, samochodami tytułowy xABo (to skrócony autograf, którego używa on w korespondencji z przyjaciółmi) przemierza Polskę, a napotkane w podróży osoby otwierają przed nim swoje „walizki” wątpliwości, zaniechań, smutku; bagaże pełne fundamentalnych pytań. W poszukiwaniu odpowiedzi na nie, ekipa przebyła wraz z bohaterem 50 tysięcy kilometrów i podczas trzech lat wspólnej wędrówki była świadkiem setek poruszających, osobistych spotkań.

„xABo: Ksiądz Boniecki” w kinach od 24 lipca.

#film #filmy #kino #religia #krakow #premiera #zwiastun #trailer #dokument #biografia #ksiadz #kler #filozofia #wiara #duchowosc
+5
Zwiadowca_Historii
Hiszpania. Łowiąc pstrągi znalazł XIV-wieczną rzeźbę z Matką Boską Link do znaleziska:
https://www.wykop.pl/link/5558251/hiszpania-lowiac-pstragi-znalazl-xiv-wieczna-rzezbe-z-matka-boska/

Fernando Brey Quintela wędkując w rzece Sar w pobliżu Santiago de Compostela w północno-zachodniej Hiszpanii, poszukując pstrągów znalazł w wodzie liczącą blisko 700 lat figurkę Matki Bożej.

Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii - tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii lub zaplusuj ten komentarz, bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

#archeologia #ciekawostkihistoryczne #wedkarstwo #ciekawostki #hiszpania #sztuka #rzezba #religia
+43
Kokomango
Wielu religijnych ludzi jest zwolennikiem inteligentnego projektu. Osobiście jednak za bardziej prawdopodobną uważam koncepcje projektu nieinteligentnego proponowaną przez pastafarian. Według której jego makaronowatość stworzył świat z nudów i pod wpływem alkoholu. Ku ich opinii przemawia wiele dowodów. Pierwszym z nich jest istnienie dziobaka. Tylko spójrzcie na tą komiczną istotę. Ogon i futerko bobra, łapy i dziób kaczki, na tylnych łapach kolce jadowe i poci się k***a mlekiem. Nie wierze, że cokolwiek mogło stworzyć takiego dziobaka na trzeźwo. To jest wręcz niemożliwe.Tak samo narządy szczątkowe u człowieka. Żaden inteligentny bóg nie dał by nam kości ogonowej, której jedyne zastosowanie to łamać się przy upadku z większej wysokości. Za to taki Latający Potwór Spaghetti(LPS) na pewno mógł by podczas projektowania kilkukrotnie zmienić zdanie i zapomnieć usunąć rozpoczętej części projektu (ostatecznie był pijany). Wskazówką na którą również powinniśmy zwrócić uwagę to szczególna powtarzalność narządów między różnymi gatunkami. Taki LPS stworzył wątrobę raz, potem tylko Ctrl-c Ctrl-v w kolejnych gatunkach tylko trochę zmodyfikował np zmienił rozmiar. Jahwe mógł by dać każdemu zwierzęciu inny projekt wątroby a nawet tak różny że to nie była by już wątroba. Każdy i działający na innej zasadzie. Przecież Bóg chrześcijan nie jest leniwy ani za mało kreatywny. Przejdźmy do dowodów bardziej na samo istnienie LPS niż nieinteligentnego projektu. Takim dowodem jest na przykład kształt DNA który jest identyczny jak kluski Fusilli. Nadmienić trzeba, że nie tylko DNA przypomina kluski. Cały Wszechświat w swej wielkoskalowej postaci wykazuje uderzające podobieństwo do spaghetti. Wprawne oko wypatrzy nawet klopsiki! Myślę że pod wpływem tak przytłaczających dowodów uwierzyliście w LPS uznaliście koncepcje nieinteligentnego projektu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jeśli ktoś czuje się powyższymi przesłankami nie w pełni przekonany, LPS jako jedyny daje mu możliwość wypróbowania kultu przez dwa tygodnie podczas których LPS daje gwarancje, że twój poprzedni bóg przyjmie cię z powrotem po opuszczeniu pastafarianizmu . RAMEN!

#ateizm #religia #bekazkatoli #heheszki #pastafarianizm #latajacypotworspaghetti

pokaż spoiler https://www.wykop.pl/wpis/27795407/wielu-religijnych-ludzi-jest-zwolennikiem-intelige/
+14
robert5502
17 godzi ankiety i nikt nie korzysta z mocy gwiazdy chrześcijaństwa, Jezusa? Co prawda jest zaznaczony, ale zaledwie pośrednio. Występuje w składzie - sw3. Bezpośrednio nikt się nie odwołał. Czyżby powatpiewano w jego skuteczność? Sprawa dziwna

#przemyslenia #religia #chrzescijanstwo #ateizm
+1
Pokaż następne