Szukaj

opcje zaawansowane

Tworząc zapytanie do wyszukiwarki masz dostępne następujące parametry:

Parametry zapytania można łączyć, na przykład wyszukiwanie wszystkich wpisów wykopu z tagiem #changelog wygląda następująco: user:wykop tag:changelog

Znaleziono 4 dla “jędrek chojnik”

  •  

    423061,33 - 104,00 = 422957,33

    Chojnik Karkonoski Festiwal 2018: LANGNER RADOSLAW nieofic. msc open 3 czas:08:12:41 netto: 08:12:40 M30 -1 (R)DataSport.pl

    Debiut jak ze snu. Było koszmarnie ciężko, ale kolejny raz udowodniłem sobie, że wola walki potrafi naprawdę wiele wytrzymać!!

    Siedemdziesiąt z Hakiem jest moje!

    #sztafeta #ruszwroclaw #pokazmorde #bieganie #ultratrail

    Wpis dodany za pomocą tego skryptu

    pokaż spoiler Najlepszy, bo darmowy
    Jest do wszystkiego więc... Jest dobry!
    Samo liczy, to chyba magia
    Skrypt się nie myli, to inni się mylą
    Będą z tego ładne wykresiki
    Powiedzcie mamie, powiedzcie babci, niech odejmują!
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 34134729_1877609162271267_7374402613225193472_o.jpg

  •  

    X lat temu jak każdy piwniczny zwolennik akapu chciałem się zaangażować w politykę i coś zmienić w tym państwie i wgl dzień sznura albo chociaż dzień szura. No ale wyszedło mi jak z większością moich "karier" w życiu. Co najśmieszniejsze od początku jakoś tak czułem że Janusz 1% Cyberkorwin gwarantuje bycie kucem a nie dorwanie się do korytka więc związałem się z inną partią. Nawet nie wiecie jakie do dołujące uczucie jak masz w znajomych na Fb ministrów i jakiś prezydentów. W podziękowaniu za pomoc w misternie przerżniętej kampanij wyborczej partia zaoferowała mi fuchę w komisji wyborczej. Super fucha powiecie... No niby lipa ale miałem dostać jakiś ultra łatwy okręg np jakiś szpital dla psychicznie chorych albo coś takiego. Podhajcony wizją dostania paru stówek za 3h roboty oczekiwałem na tel od partii. Z telefonu się dowiedziałem że szpital przypadł komuś innemu a dla mnie przewidziana jest komisja w zakładzie karnym. Pomyślałem sobie że no kurde tylko 81 osób uprawnionych do głosowania to szybko obskoczymy i fajrant. Takiego wała! w więzieniu nie można otworzyć wszystkich celi na raz więc cała procedura miała trwać 10h... Co gorszę na wejściu do ciupy zarekwirowali mi wszystko co miałem. Zaczynając od telefonu kończąc na długopisie Jeszcze mi sprawdzali czy w zarekwirowanej kanapce między plastrami szynki nie skitrałem jakiegoś Glocka albo ampułki z koksem . Bite 12h bez telefonu internetu jedzenia, no czegokolwiek. No myślałem że tam zacznę śpiewać czarny chleb i czarna kawa AKAPela z nudów. Co gorsze moja komisja składała się z. Pana majora który miał te wybory w dupie i po 10 minutach gdzieś polazł. Pana Mietka lvl ok 74, i Pani Wiolety lvl 60. Wgl co to za imię Wioleta? jest piękne kobiece imię Wioletta brzmi jak piękna Włoszka z włosami i oczami czarnymi jak czarna oliwka. Która swoim seksapilem zmieni wasz związek w płomienny romans. A swoją niemal matczyną troską o ciebie naprawi spierdoleniem społeczne którego nie umiała w tobie wytępić twoja rodzicielka. I to wszystko okraszone pizzą i lasagne. A Wioleta? Wioleta to brzmi jak jakaś roleta albo inna brama garażowa. No ale Wracając do Rolety to wydawało się jej że jest "jeszcze" dobrym MILFem. Który dzięki swojemu doświadczeniu w temacie kobiecej seksualności może stać się królową spontanicznych erekcji. Która dzięki swojemu sukowatemu zachowaniu może mieć każdego faceta spragnionego kobiecego ciała. Która zamiast spalać się wstydem jak nastoletnie dziewice płonie pożądaniem&seksem. no niby wszystko spoko tylko jakoś dziesięć lat za późno. Teraz to wyglądała jak jakaś stara rura po kiepskim piaskowaniu i pomalowana hammerite na odpierdol. A jej zachowanie było po prostu nie smaczne. Po jakiś 12 więźniach zwróciłem jej nie grzecznie uwagę by przestała szczuć zwisłym cycem i uciążliwie suchą pochwą. bo nawet na recydywistach z ćwiarą nie robi ona wrażenia. Kurde trochę przegiąłem... Wioleta zrobiła minę jak bym jej powiedział że ślubu jednak nie będzie bo poznałem laskę z którą mi się lepiej rucha. i resztę dnia się uwaliła na uciążliwie suchą kuciapkę i już nawet nie mrukła. i dalej nuda jak w pierdlu. no czasem frajer tylko przemkną zagłosować. Potem GiT w koszulce łysy P.D.W.! i dalej nic. No może po za spontanicznym spotkaniem z moją klasą z podbazy ale to jest temat na osobną pastę. no i tak siedzimy jak za karę. No i Mieciu nie wytrzymał i zagadał. Oczywiście nie do motoroli tylko do mnie. Zaczął coś pierdolić że te wybory i tak nic nie zmienią bo "za kumunybyolepiej" a ja jestem za młody i nic nie wiem o życiu bo ni żyeś w tamtych czasach to ni wiesz jak byo i wgl ta młodzież teraz to jakaś taka kulawa i nic nie wie o życiu, no mój młody lewakomież wyjebało poza skale. Zapaliły się trzy czerwone lampki "Triggered!" No i wyskakuje mu że o życiu to on chuja wie bo nic w nim nie osiągną i młodzież to jest teraz bardziej ogarnięta niż za czasów powstania warszaskiego i wgl to kapitalizm młodo samczy! Na co Mietek powiedział. "Tak? to sprawdzimy!!!" Pierwsze pytanie mody! czy wolno holować pełną cysternę? Zajebisty wyznacznik ogaru życiowego pomyślałem no ale wściekły cedzę mu przez zęby że. Nie wolno trzeba z niej najpierw wypompować przewożoną ciecz. Drugie pytanie! podaj kolory i wymiary plakietki która informuje o tym że pojazd przewozi niebezpieczny ładunek. Patrząc Mietkowi prosto w oczy i nie mrugając jak Clint Eastwood w mistrz kierownicy ucieka. rzucam oschle. Pomarańczowy kwadrat o boku 20cm z czarną obwódka o boku 1cm!. Mietek najpierw przywalił z wrażenia swoją sztuczną szczęką o ziemie po czym w jego oczach pojawił się błysk. Nie umiem tego nazwać ale wyglądało jak by zobaczył młodego siebie te 60 lat temu. Gdy Mietek już pozbierał z ziemi swoje uzębienie powiedział Mody ty to jednak serio jesteś coś wart. I słuchej co ci powiem proszę ja ciebie. Za komuny serio było lepiej. jak byłem w twoim wieku albo rok młodszy to życie było prościusieńkie. Szkole się podstawową kończyło i szło się do zawodówki samochodowej, a tam to wszyscy mieli na wszystko wyjebane. Każdego debila przepuszczali dalej. Tylko egzamin na cysternę ledwo zdałem bo egzaminator się tak nabzdryngolił że ledwo pieczątką trafił w kartę. No i masz dwajścia lat i fach w ręku. No i suchej. Codziennie jechałem do zakładu by przez 8 godzin rozwozić cysterną paliwo na CPN. z czego 4h sobie siedziałem w domu na leżaczku. A na Bazie mówiłem że korki były. Zresztą jak wszyscy. Wtedy też PKSy nie jeździły albo były przepełnione to się brało autostopowiczki i w jakimś szczerym polu się pytało cnotka albo piechotka i 9/10 się oddawało zresztą co jeszcze wtedy można było robić poza ujeżdżaniem młodego faceta? pić albo stać w kolejkach. a Na poboczach poznałem innych kierowców z innych firm. Jak próbowali naprawić te Stary i inne Liazy. Lolusia co dźwigiem jeździł. Ryśka co woził płyty na budowę blokowisk. Wieśka ze straży i innych. Choć najważniejszą koneksją był Jędrek z Szambobudu. Kiedyś jak mu dętka strzeliła to mi powiedział że jak go podwieze do GSu to mi załatwi szambo na działce. To się go spytałem czy dwa szamba może mi załatwić na działce. Powiedział że to wymaga flaszki ale da się zrobić. Jeszcze brat cioteczny Jędrka niejaki Franek Nowak na koparce robił. To mi w sobotę wykopali dwa szamba i zmontowali tam wszystko betonem. Jeszcze w ten sam weekend kupiłem za skrzynkę wódki motopompę PO3 i kilka węży strażackich od Wieśka ze Straży proszę ja ciebie. Codziennie spuszczałem pareset litrów benzyny do mojego tajnego szamba a na protokole pisałem że wyparowało bo benzyna paruje. Stałem się lokalnym tym no Rokeselerem czy jak mu tam było Łukasiewiczem. Jak jaki szejki czy inny arab. Król benzyny. Całe miasto się ustawiało w kolejce do mnie by kupić na lewo paliwo bo wtedy nie było paliwa na stacjach jak teraz . Boczek, słonina, Schab pomarańcze petrodolary. Stałem się z dnia na dzień milionerem. A potem miliarderem bo inflacja taka była proszę ja ciebie. Potem powiedziałem że nie chce flaszek ani innych dolarów tylko chce np żeby mi wielkie płyty załatwili co idą na budowę nowego osiedla przy ulicy Lenina albo Poloneza pomogli poskładać z wyniesionych części z Polmozbytu i tak dalej. Nagle stałem się posiadaczem wielkiej czteropiętrowej willi z Basenem i Polonezem na podjeździe. Miałem piękną żonę która wygrała konkurs na miss BTS Budowlani i spodnie Wranglery. Życie jak z bajki! Ja prosty chłopak z małopolski. Aż do tego przeklętego dnia... Było wpółdo Wałęsy gdy pewnego razu Lidka wysportowana Blondyna 10/10 moja żona zaczęła się awanturować że szambo pełne i jebie gównem a goście mają wieczorem wpaść na wódeczkę. No to poszedłem w drodze do Pewexu do Szymka Kowala co szambowóz miał i powiedziałem mu żeby mnie szambo odpompował. On mi powiedział że jest zarobiony najebany i wgl na zwolnieniu chorobowym no ale jak mu pomachałem Dolarem przed oczami to nagle ozdrowiał i walną klina. ja jeszcze poszedłem do Pewexu bo niedaleko miałem żeby angielskiej rudej wódy kupić. No i wracam do domu patrzę a tam już auta gości są na podjeździe bo mi trochę zeszła droga. Nagle boom i wszystko wyleciało w powietrze, Mój dom. Mój Polonez, Mój basen. Moja żona, Moi przyjaciele i koneksje, Moje dwa Szamba i Szymek Kowal który najebany pomylił szamba i zamiast zassać do wozu asenizacyjnego nieczystości to zasysał Benzynę która w połączeniu z metanem wydzielonym z naszych gówien i niedopałkiem kiepa którego Szymek spawał spowodowało zapalenie się mieszanki i potężną eksplozję. Byłem zdruzgotany, Ale pomyślałem że jestem w stanie to szybko odrobić a tym razem lepiej zabezpieczę szamba. Niestety tydzień później były wybory kontraktowe a niecały rok później paliwa się w normalnej sprzedaży pojawił a naszą firmę zamknęli bo była nie rentowna czy coś tam.

    #pasta #heheszki
    pokaż całość

    +: TrzyraX
  •  

    Czołem Mircy!

    Czy pamiętacie jeszcze Jędrka - Kasztelana na Zamku Chojnik? Swego czasu każdy jego nowy filmik na YT lądował w gorących. Jego wiedza historyczna i lekkość słowa przyciągała nas przed monitory i porywała w średniowieczne czasy.

    Tak się składa, że wczoraj odwiedziłam Zamek Chojnik i ku ogromnemu rozczarowaniu odkryłam, że pan kasztelan został panem biletowym, a na samym Zamku nie ma już możliwości oprowadzania z przewodnikiem.
    Sam Jędrek nie był skory do rozmowy i poza krótkim "nie ma już zwiedzania z przewodnikiem" nie udało mi się od niego nic więcej usłyszeć.

    Może ktoś z Was wie o co chodzi?

    Jędrek rozreklamował Zamek Chojnik jak nikt przedtem i potem, a teraz wygląda na to, że został poważnie zdegradowany. Według mnie robił świetną robotę, nagrywając filmiki i wzbudzając ciekawość odległymi czasami. No i sprowadził masę turystów do Zamku Chojnik.
    Coś tu zdecydowanie poszło nie tak, a sam Kasztelan, wcześniej roześmiany gawędziarz, spuszcza głowę i milczy...

    Dla przypomnienia: Jędrek 2017 - Odc. 1

    #csiwykop #afera #jedrek #historia #polska #chojnik #liganauki
    pokaż całość

  •  

    #gruparatowaniapoziomu #seriale #historia #historiabezcenzury #prl #kryminalistyka
    Ojciec ma boscha, pamięta ktoś scenę w serialu Pitbull, gdy Kamil Steinbach zagrał tego pojeba. #polskiyoutube

    Ciekawostka - wiele historii opowiedzianych w Pitbullu bazuje na prawdziwych wydarzeniach o których opowiadał Sławek Opala (pierwowzór postaci granej przez Marcina Dorocińskiego). Tutaj w wywiadzie opisuje prawdziwą wersję morderstwa przedstawionego w filmie: https://www.youtube.com/watch?v=ZtEsEFXnmgg&feature=youtu.be&t=18

    „Rodziną Potwornickich" mundurowi określili nastolatków, którzy jesienią 1999 r. w mieszkaniu przy ul. Nowowiejskiej w Warszawie w okrutny sposób zamordowali swoją matkę.

    Ponad dwa lata temu głośno było o filmie „Matka Teresa od kotów" w reżyserii Pawła Sali, opartym na autentycznych makabrycznych wydarzeniach, do których doszło w inteligenckiej rodzinie na warszawskiej Ochocie.

    Przed zbrodnią małżeństwo K. mieszkało tam z piątką dzieci w wieku 7–25 lat. Wśród nich byli dwaj synowie 13- i 23-letni. Młodszy, Jędrek, zaczął naukę w gimnazjum. Starszy, Janek, przerwał studia i szukał swojej drogi. Chodził na kursy, pracował dorywczo.

    Między braćmi była silna więź. Młodszy był wpatrzony w starszego jak w obrazek. W dniu zabójstwa kobieta weszła do pokoju synów. Starszy zaszedł ją od tyłu i uderzył nożem w gardło. Kiedy próbowała się bronić, przytrzymał ją młodszy syn. Kiedy Janek uderzył nożem w szyję, Jędrek początkowo nie mógł na to patrzeć. Potem jednak pomógł odciąć matce głowę. – To był przykry widok, że człowiek nie żyje – mówił potem policjantom Jędrek.

    Bracia zamknęli pokój na klucz i wyszli z domu. Kupili plastikowe worki, w które zapakowali ciało i schowali do szafki w pokoju. Dzień później rodzina zgłosiła zaginięcie Iwony K. Szukali jej wszyscy, nawet bracia. Tymczasem ciało cały czas leżało w szafce obok.

    Przez pięć dni chłopcy spali ze zwłokami w jednym pokoju. Potem wyjechali z Warszawy. W tym czasie do ich mieszkania przyszedł dzielnicowy, który zajmował się sprawą zaginięcia Iwony K. Pokój chłopaków był zamknięty. Policjant postanowił wyważyć drzwi. Gdy wszedł do środka z mężem zaginionej, poczuli fetor rozkładających się zwłok. Poćwiartowane ciało leżało w workach na śmieci. Kobieta miała skrępowane ręce i nogi, w reklamówce obok leżała obcięta głowa.

    Chłopaków odnaleziono w Broku nad Bugiem. Przyjechali do pensjonatu, w którym dwa miesiące wcześniej byli z matką. Rozpoznał ich jeden z mieszkańców i wezwał policję.

    Przy chłopcach znaleziono dwa noże, w tym składany. To właśnie nim zamordowali matkę. Policjantom opowiadali, że najpierw podcięli jej gardło. Ona charczała, a oni cięli dalej. Do zabójstwa przyznali się jeszcze w policyjnym radiowozie w drodze do Warszawy. Zachowywali się tak, jakby nic się nie stało. Rozmawiali o grach komputerowych. – Tak musiało się stać. Nie było innego wyjścia. Czuję żal dlatego, że zabiłem człowieka, a nie dlatego, że zabiłem matkę – mówił podczas przesłuchania Jędrek. Dodał, że nie chcieli mamie zadawać cierpienia; chcieli, żeby umarła szybko.

    Tłumaczyli, że matka ich nie rozumiała. Kazała gasić światło, chodzić do szkoły. Nie dawała pieniędzy. Policjanci wspominali, że starszy z braci opowiadał o zbrodni tak, jakby to były sceny z filmu. – Nie byli normalni. Rodzina Potwornickich – skwitowali mundurowi. Biegli orzekli, że starszy z braci jest niepoczytalny. Trafił więc do zakładu zamkniętego. Młodszy decyzją sądu do poprawczaka, gdzie był do ukończenia 21. roku życia.

    – Chłopcy otrzymali bardzo dobre wychowanie, byli dobrze ułożeni, a mimo to młodszy z nich wpadł na pomysł, aby zabić matkę. Zrobił to razem z bratem, ale to 13-latek był inspiratorem. Wykorzystał chorobę brata, który nie miał problemów, aby pozbawić matkę życia – wspomina inspektor Marek Dyjasz.
    pokaż całość

    źródło: youtu.be

    •  

      @NowyJa: No własnie nie do końca, bo przecież twórca Dallas Studios ma na imię Sebastian, a aktor grający Tomka Kozłowskiego to Filip Woźniak. Jest jakieś oficjalne potwierdzenie, że to ta sama osoba? Bo nie raz widziałem tę historię, że to Steinbach, ale nie udało mi się wciąż uzyskać potwierdzenia

    •  

      @Piesa Dallas to Sebastian Wydrzyński. Jestem pewny na 90% bo taki wyświetlał się na paypalu (gdy miał prywatną stronkę z materiałami i wpisowym, dwie dyszki) i na PolakPotrafi jak próbował zrealizować jakiś podobny projekt.

      +: Piesa
    • więcej komentarzy (4)