•  

    Kontynuacja mojego wpisu z wczoraj - wracamy do Warszawy :) babcia i dziadek zadowoleni, udało nam się zrobić wycieczkę po centrum, pojechać nad morze, zjeść rybkę, wypić piwko, zwiedzić kościół św. Brygidy z bursztynowym ołtarzem, zabrać dziadków na mszę, na lody do polskiego mistrza lodziarstwa, a na dobranoc wypić piwko na tarasie przy akompaniamencie kukułek. Na zakończenie wycieczki atrakcja - dziadków przebadali na lotnisku na obecność materiałów wybuchowych, więc będzie o czym opowiadać :D obie strony szczęśliwe, polecam mocno - zobaczenie satysfakcji i uśmiechu dziadków było jednym z najlepszych doświadczeń w moim życiu :) ʕ•ᴥ•ʔ
    #podroze #podrozujzwykopem #12podrozy #gdansk #trojmiasto #chwalesie #czujedobrzeczlowiek
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Postanowiłam sobie, że jak zacznę zarabiać, to zabieram dziadków, którzy nigdy nie lecieli samolotem, nad morze. Zaczęłam - zabieram :)
    Henio - były pracownik łączności (titatatititata #pdk), człowiek, który wybudował pół mojego miasta rodzinnego i Władzia - przedszkolanka przez 40 lat, która wychowała kilka pokoleń - i do tej pory pamieta każdego swojego wychowanka ;) ekscytacja lvl 9000, po stronie gości, jak i organizatora (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) dziękuję pan Ryanair za promocję ʕ•ᴥ•ʔ
    #12podrozy #podroze #podrozujzwykopem #pokazmorde #pokazdziadkow
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Kiedy w ciągu 24 godzin zamawiasz bilety na Ukrainę, nocleg w Chorwacji i wycieczkę w Bieszczady, więc będziesz jeść czokoszoki do wypłaty, ale jesteś szczęśliwą bułką ʕ•ᴥ•ʔ
    #podroze #12podrozy #czujedobrzeczlowiek

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Ci, co się śmieli z walki o śmierć i życie o crocsy w Lidlu, chyba nigdy nie próbowali zająć dobrego miejsca w Polskim Busie na trasie Kraków-Budapeszt w piątek wieczorem.

    #12podrozy #przemyslenia #oswiadczenie #podroze

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Wszystkim wyjeżdżającym dzisiaj z #krakow polecam przyjąć filozofię XD
    #majowka #podroze #12podrozy

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Święcenie pokarmów, 2.5-godzinne nabożeństwo w Wielki Piątek, podawanie chrzanu do wszystkiego, co jadalne (+ pitne w postaci chrzanówki), wielkanocne śniadanie na 20 osób, rezurekcje o 6 rano, przedawkowanie majonezu - to wszystko, choć obce, było dla mojego Węgra, odwiedzającego moją małą mieścinę w Polsce B na Wielkanoc, całkiem zrozumiałe.

    Jest jednak jedna rzecz, której istnienia nie był w stanie pojąć.
    #heheszki #polska #12podrozy
    pokaż całość

    źródło: IMG_5021.JPG

  •  

    Mój Węgier uczy się polskiego, cześć 2:
    Pytanie od pani nauczycielki: jaki jest idealny mężczyzna? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Odpowiedzi:
    - Ma dobrą pracę, duży dom z ogrodem i basenem, szybki samochód
    - Mieszka luksusowo
    - Zna dobrą restaurację
    - Ogląda mecze tylko rzadko
    - Czeka, kiedy żona ogląda sklepy
    - Chętnie spotyka się z teściową ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    - Otwiera konserwę i szampana
    - Pamięta kiedy ma żona i teściowa urodziny

    Chyba dobrze wybrałam (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    #heheszki #naukajezykow #zwiazki #12podrozy
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    4.5h wyklejania, pisania, rysowania, 10 palców i jeden stół polepiony od kleju w sztyfcie, 1 pizza, ze 3 przeglądy gorących - i jest, nasz album od początku grudnia do teraz ʕ•ᴥ•ʔ Udało nam się w tym czasie zobaczyć się w 6 krajach, poznać naszych rodziców i przeżyć parę fajnych przygód.

    Nie ma się co bać związku na odległość ʕ•ᴥ•ʔ

    #chwalesie #zwiazki #12podrozy pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @Snuffkin
      @recovery

      Ja byłam chwile w związku na odleglosc ( najpierw rok razem, potem on musial sie przeprowadzić ze wzgledu na pracę na pół roku, teraz znowu rok razem juz na wspólnym mieszkaniu) i powiem szczerze ze nie ma nic gorszego niż zwiazek na odległość bo to rodzi jedynie frustracje i daje mnóstwo negatywnych emocji. Jak nie macie w bliskiej perspektywie mieszkania razem czy chociaż w jednym mieście to bardzo źle dla was. Czasami jest tak, ze trzeba przeczekać jakis okres (np do konca studiów/konca umowy o prace) i to jest jeszcze akceptowalne. A wy macie jakiś plan, czy po prostu tak się bujacie i 'zobaczymy co będzie'? pokaż całość

    •  

      @Shyvana mamy, nawet całkiem konkretny :) teraz jeszcze musimy się skupić na ogarnięciu funduszy, doświadczenia w pracy i skończeniu studiów. Nie jest też jakoś tragicznie - widzimy się w prawie kazdy weekend. A dziś jedziemy do mnie na Wielkanoc :)

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Mirki i mirabelki z #agh #pw #pwr #pg #psl #pl - dzisiaj zaczęły się aplikacje na kursy naukowe organizacji BEST - możecie za lekko ponad 30€ + przejazd pojechać do Finlandii, Słowenii, Włoszech, Portugalii lub paru innych krajów. W cenie zakwaterowanie, jedzenie, atrakcje, imprezy o jakich Wam się nie śniło, super znajomości i niezapomniane przeżycia.

    Ja na jednym z kursów poznałam mojego przyszłego męża, więc polecam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Pełna lista tutaj: https://best.eu.org/courses/list.jsp

    #krakow #wroclaw #lodz #gliwice #gdansk #studbaza dodam #naukajezykow, bo to też świetna okazja, żeby poprawić angielski. ;)

    #podroze #podrozujzwykopem #12podrozy
    pokaż całość

  •  

    Jedną z bardziej znanych postaci urodzonych w Gdańsku był niemiecki filozof Artur Schopenhauer - orędownik pesymizmu w filozofii, człowiek, który swoją naukę rozpoczynał słowami "świat jest moim wyobrażeniem" - jedyną rzeczą, jaką poznajemy samą w sobie jest nasze ciało, a świat zewnętrzny postrzegamy jako połączenie się kilku uniwersalnych racji. Schopenhauer był synem bogatego kupca gdańskiego, który po zajęciu Gdańska w 1793 emigrował na zachód, do Frankfurtu.

    Schopenhauer przez całe swoje życie był dość irytującym osobnikiem. Mówił wprost, co irytuje go w innych ludziach, był miłośnikiem biesiad, romansów i wygodnego stylu życia, tak bardzo różnego od tego wyznawanego w filozofii ascetyzmu, którą sam chętnie popularyzował. Łatwo było go wyprowadzić z równowagi - pewnego dnia rozwścieczyły go głośno rozmawiające na klatce schodowej sąsiadki, więc żeby rozwiązać problem, postanowił zrzucić że schodów jedną z nich.
    Wbrew nadziejom Schopenhauera, kobieta przeżyła, a on sam do końca życia musiał wypłacać jej odszkodowanie.

    Dziś w Gdańsku przy ulicy św. Ducha znajduje się kawiarnia upamiętniająca znanego filozofa - a tuż nad nią punkt udzielania szybkich pożyczek. Zupełnie jakby ktoś nagle potrzebował pieniędzy... Na przykład na spłatę odszkodowania dla poszkodowanej sąsiadki? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #12podrozy #podroze #podrozujzwykopem #gdansk #polska #ciekawostki
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: fromapp.jpg

    •  

      @Snuffkin:
      Normalnie to by było "co za patologia! Zrzucił sąsiadkę ze schodów, bo była za głośno! Zwyrodnialec, bydlak, jego też powinni zrzucić, oduczyłby się".
      A tu? "A taki śmieszek z niego! Czaicie, jaka ciekawostka? Żartowniś próbował zabić sąsiadkę! Ale kawalarz, hihi".
      Smutne to.

  •  

    Podróże z serii: pracuję w korpo i nie mam urlopu na dłuższe wyjazdy. Zapakowałam się w pociąg wieczorem w Krakowie i dotarłam na wschód słońca i śniadanie nad morze.
    Tu mam śpiwór, bułki i hummus, a wszystkie asapy i deadlajny są tam. Dzień dobry! ʕ•ᴥ•ʔ
    #12podrozy #podroze #podrozujzwykopem #polska #dziendobry pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Jak dowodzą ostatnie badania, choroba filipińska może was dopaść wszędzie - nie tylko w dalekiej Azji, ale również na Węgrzech (i podejrzewam, że były i prezydent wielokrotnie zapadał na nią po spotkaniu z naszymi bratankami). Ból głowy, suchość w ustach, nudności i zaburzenia równowagi to charakterystyczne objawy zakażenia bakterią pálinkus alkoholis, która występuje w przyrodzie w wielu różnych rodzajach (najczęściej wiśniowym - moim ulubionym, brzoskwiniowym, jabłkowym lub śliwkowym). Z pomocą przychodzą lokalne punkty medyczne pod szyldem hentes - lokalne sklepy mięsne otwarte od wczesnego poranka, w których w ramach terapii możecie spożyć pożywne, tłuste, ciepłe i cieszące brzuszek śniadanie.

    Wielbiciele kacowego jedzenia w postaci pieczonych kiełbasek, kaszanek i innych lokalnych węgierskich wyrobów mięsnych podanych z ogórkami kiszonymi, musztardą, majonezem chrzanowym, pastą paprykową lub ketchupem do wyboru znajdą tu swój raj. Ja też znalazłam (ʘ‿ʘ)

    Najbardziej znanym miejscem tego typu (#pdk) jest Budafoki hentes na Budafoki út - gdzie całe rzesze studentów Uniwersytetu Technologii i Ekonomii w Budapeszcie niedzielnym porankiem leczą się z gorączki sobotniej nocy.

    Link do innych polecanych miejsc: itt van

    pokaż spoiler Życie potoczyło się tak, że jeżdżę na Węgry częściej, niż do domu rodzinnego ( ͡º ͜ʖ͡º) jeżeli masz ochotę bardziej poznać kraj i język bratanków, jak i inne miejsca, które mimo codziennego korpo staram się odwiedzać weekendami, obserwuj #12podrozy ʕ•ᴥ•ʔ


    #podroze #podrozujzwykopem #jedzzwykopem #kuchnia #wegry #pijzwykopem
    pokaż całość

  •  

    Już po #erasmus na #agh i kilka wniosków, które nie dają mi spokoju.

    1. Z 2000€ stypendium dostałam jak do tej pory 1400€. Pozostałe 600€ ma być przelane na moje konto w ciągu 30 dni po złożeniu papierów z dowodem zaliczenia semestru. Nie mam nic przeciwko dodatkowym milionom monet, ale tak sobie myślę, że bardziej by mi się przydały jak jeszcze byłam w tej Holandii i jadłam chleb z cebulą za pożyczone eurasy.

    2. Z ocen 7, 6, 7, 8 / 10 (przy czym nawet w oficjalnych dokumentach zaznaczają, że 10 się praktycznie nie wystawia) dostałam na uczelni odpowiednio 3.0 i 3.5 XD narobić za te oceny trzeba się było tak ze 3x więcej, niż na standardowym przedmiocie w Polsce, ale dziękuję pan AGH, w końcu mogłam nie zaliczyć semestru w ogóle.

    Tyle się mówi na uczelni, że jesteśmy niżej od PW czy PWr w rankingach, bo mamy słabe umiędzynarodowienie. Tylko że jeżeli załatwienie papierów, pieniędzy, przepisania ocen wymaga tylu wizyt w gabinetach wszystkich świętych, maili, podpisów, podań i innych tego typu rzeczy, to naprawdę nic dziwnego, że nikt nie wyjeżdża.

    #gorzkiezale #12podrozy
    pokaż całość

    •  

      @Snuffkin:
      Nie no ja już dobrych kilka lat za późno.
      No to ponarzekaj, ale skoro na plus to warto było.

    •  

      @Snuffkin:
      1. Taki mechanizm wprowadzono, bo studenci nie rozliczali swoich wyjazdów lub bardzo z tym zwlekali. Teraz mają motywację i wszystko odbywa się na czas.
      3. To samo jest na wszystkich uczelniach: na PWr wypełniając dokumenty, czekając w kolejkach, załatwiając podpisy u wielu osób w sumie z marnowałem ze 20h. Ile zachodu było, żeby w ogóle dowiedzieć się jak te dokumenty wypełnić... ile wersji tych dokumentów musiałem przygotowywać... pokaż całość

    • więcej komentarzy (8)

  •  

    To dziś! Dzień przyjaźni Polsko-Węgierskiej! Z tej okazji polecam:
    - Nauczyć się po węgiersku sławnego i w Polsce powiedzenia "Lengyel Magyar két jó barát, együtt harcol, s issza borát" - w dosłownym tłumaczeniu "Polak i Węgier to dwaj przyjaciele, zarówno do walki jak i do picia wina"
    - Obejrzeć sobie "Made in Hungaria" (dla tych, co lubią komedie) lub "Szabadság, szerelem" (dla tych, co chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o historii Węgier) i odcinek Historii bez Cenzury o historii przyjaźni polsko-węgierskiej
    - spróbować pálinki (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    - a najlepiej znaleźć samemu jakiegoś przygodnego Węgra czy Węgierkę do wspólnego świętowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Minden jót kívánok, magyar barátok! Pozdrawiam z Placu Bohaterów (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    #wegry #bojowkawegier #bojowkawegrow #budapeszt #12podrozy
    pokaż całość

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Nic tak nie rozwija kreatywności, jak bycie w związku na odległość.

    Naleśniki usmażone, ryż ugotowany, dżemor spakowany, ciepłe ciuchy też, jedziemy na weekendową cebulę do Pragi (。◕‿‿◕。)

    Koszt:
    - bilety: 50zł w dwie strony
    - nocleg: po 10€ od łebka czyli jakieś 43zł
    - jedzenie i reszta: zabieram w portfel 50zł i w tym będę starała się zmieścić.

    Niebieski jedzie z Budapesztu, ja z Krakowa, spotkamy się na miejscu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #12podrozy #podroze #podrozujzwykopem #zwiazki #zwiazeknaodleglosc
    pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

  •  

    W końcu mi się udało poczynić krok w celu spełnienia marzenia mojego i dziadków - zabieram ich na lot Warszawa-Gdańsk-Warszawa ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ dziadek się jara, babcia też (na zmianę z klepaniem koronek i litanii), a ja chyba najbardziej :D
    Nigdy samolotem nie lecieli - ja za to w ciągu ostatnich 12 miesięcy byłam 22 razy na pokładzie :)
    #czujedobrzeczlowiek #podroze #12podrozy pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: IMG_20170227_200845.jpg

  •  

    Sziasztok! Egyetemista vagyok (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    Pozdrowienia z Uniwersytetu Technologii i Ekonomii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #budapeszt #12podrozy #gownowpis #wegierski

    źródło: fromapp.jpg

  •  

    Już kiedyś pisałam o przygotowaniach do Erasmusa, a że w końcu udało mi się wszystko zdać, to stwierdziłam, że napiszę kolejną część przemyśleń - tym razem o tym, jak Erasmus wygląda w Holandii.

    Słowem wstępu: studiuję elektrotechnikę na IV roku #agh, zaraz przed obroną. Wybrałam się na pół roku do University of Twente w Enschede/Hengelo w Holandii.

    #1 Ogromna konieczność bycia samodzielnym
    Moje zajęcia w Holandii miały postać dwóch wykładów po 1.5 godziny każdy - i tyle. Żadnych laborek, ćwiczeń, seminarium. Większość z nich była naprawdę interesująca, np. wykład z podstaw biometrii, gdzie wykładowca mówił o najnowszych sposobach identyfikacji za pomocą tęczówki, facial marks (blizn, pieprzyków itd), paszportach biometrycznych itd. W ramach wykładu z miernictwa mieliśmy wycieczkę do fabryki różnego czujników. Dużo case study, wykłady dużo bardziej interaktywne, np. filmy, symulacje itd. Żeby nie było tak kolorowo, to miałam też wykład, na którym prowadzący sennym głosem czytał slajdy, więc to mocno zależy od wykładowcy mimo wszystko. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Zaliczenie przedmiotu - projekt. Przykładowo: mieliśmy jeden wykład o systemach optycznych, a na zaliczenie musiałam przygotować projekt o technologii CD i DVD z opisem komponentów typu laser półprzewodnikowy, fotodioda, serwomechanizmy itd. Projekt kończył się egzaminem ustnym, podczas którego wykładowca siedział z moim raportem i wyrywkowo mnie z niego pytał, żeby się przekonać, czy wszystko rozumiesz - a także o rzeczy, których w raporcie nie zawarłaś, ale dotyczą tematu. Podczas przygotowań raportu wykładowca był dostępny, ale też za bardzo nie podpowiadał, więc musiałam bardzo dużo szukać i uczyć się sama. To samo na innych przedmiotach. Do tego miałam jeden egzamin, do którego uczyłam się tyle, co jeszcze do żadnego w Polsce. Nie wiem, jak to wygląda na innych wymianach, ale to była chyba moja najcięższa sesja ever. Wszystkie magisterki w Holandii są po angielsku, także dla rodowitych Holendrów.

    #2 Zachęcanie studentów do działania
    Każdy kierunek ma swoje własne, zwykle prężnie działające stowarzyszenie. Uniwersytet ma swój własny Design Lab, gdzie można przyjść i pracować nad swoim projektem, do którego uczelnia udostępnia narzędzia. Jest dużo warsztatów, kursów językowych itd. Istnieje też bardzo dużo organizacji sportowych.

    #3 Integracja
    Przez to, że wszystkie magisterki są po angielsku, jest bardzo dużo studentów międzynarodowych i to dosłownie z całego świata. Niestety z mojego doświadczenia Holendrzy niekoniecznie się z nimi integrują. To samo w przypadku organizacji - jeżeli większość osób mówi po holendersku, to obcokrajowcom ciężko się przebić. Ale się da.
    Dodatkowo: ogromna ilość studentów z Azji, którzy zwykle trzymają się w swoim gronie, więc osobiście poznałam lepiej tylko jednego. Bardzo sympatyczni, chociaż w większości przypadków cholernie głośni :D

    #4 Podróże
    Dzięki tak małej ilość zajęć w tygodniu udało mi się trochę pozwiedzać - oprócz różnych miast w Holandii byłam w Belgii, Hiszpanii, Niemczech, Bułgarii i Macedonii. Na święta wróciłam na cały miesiąc i nie było z tym żadnego problemu, ponieważ nawet tak rzadkie zajęcia były nieobowiązkowe. Eindhoven jest super tanią bazą wypadową na całą Europę, a wszędzie da się dostać biletami za 7€ w tę i z powrotem.

    #5 Noclegi
    Ja nocowałam w "akademiku", który był w zasadzie hotelem i strasznie tego żałuję, bo widzę, że znajomi w normalnych domach dużo lepiej się zintegrowali. Niestety Holendrzy w moim mieście średnio chcieli wynajmować pokój Erasmusom na pół roku i preferowali raczej studentów full-master, dlatego na początku semestru była naprawdę katastrofa z mieszkaniami i znam ludzi, którzy przez pierwszy tydzień czy dwa spali w namiotach czy samochodach ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Ogólnie: po rozmowie z chłopakiem i jego bratem (tegoroczni Erasmusi odpowiednio w Hiszpanii i we Włoszech) stwierdzam, że moja wymiana znacznie się od ichniej różniła, ale nie żałuję - dużo się nauczyłam, i naukowo, i życiowo. Poza tym, że ceny są czasami zabójcze i kuchnia holenderska to smutek i żałość, to było całkiem sympatycznie ʕ•ᴥ•ʔ Jeżeli ktoś ma jeszcze jakieś pytania co do #erasmus lub Holandii lub uniwersytetu - polecam się ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #podroze #12podrozy #holandia #studbaza
    pokaż całość

Ładuję kolejną stronę...