•  

    #pasta #autorskie #tworczoscwlasna #gownowpis #hanuszki #demotywatory
    Słuchaj młodzieńcze...

    Ignorujesz moc gówna. Owszem możesz sobie nazywać to co tworzę gównem i uznać, że właśnie mi ubliżyłeś, ale to dowodzi twojej ignorancji.

    Gówno jest gównem i śmierdzi - te fakty są niezaprzeczalne.

    A jednak widziałem nie raz jak wielkie piętno w histori odcisnęło te bagatelizowane przez Ciebie gówno.

    Nim zaczniemy się licytować, ja tylko powiem że od 1999 roku byłem w kółku komputerowym, a więc styczność z netem miałem zanim wielu członków tej grupy opuściło łono matki.

    Opowiem może nie najciekawszą, może nie najkrótszą i może nie niejwięcej znaczącą historię, którą widziałem od backstage'u, ale jednak - historię jak robiąc gówno, które miało być tylko gównem zbudowaliśmy sobie pomnik trwalszy niż ze spiżu.

    Na samym początku pierwszej fali popularności serwisu demotywatory, gdy gimbusy i inne szkolniki (szkodnik/szkolny) hapały knagę admina po same bile, zachwycając się tym portalem, było sobie kilku ludzi, którzy znali definicję słowa "demotywator" z zagranicznych internetów.

    Ci ludzie wiedzieli, że z definicji to miały być humorystyczne parodie plakatów motywacyjnych.

    Zaczęli więc widząc jak polski portal niszczy idee, tworzyć najchujowsze "demotywatory" jakie byli w stanie.

    Nazywaliśmy to wszystko "chujowatory"

    W pewnym momencie, naśladowców mieliśmy sporo i tworzyliśmy chujowatorową kontrkulturę. "Invalid" prosił o minusy, "Niemaszglowy" co chwilę opisywał "to óczucie gdy" i jakoś tak się kręciło.

    Nie byliśmy znani, ale bawiło nas jak moderacja tego serwisu traci siły na walkę z nami. A grono się powiększa.

    Gdzieś w między czasie jakiś malutki i nic nie znaczący portal napisał artykuł o "hanuszkach" nazwa wzięła się z dupy autora tekstu, w którym znalazło się parę naszych chujowatorów i linków. Podrapaliśmy się po głowie kminiąc skąd ta nazwa i zapomnieliśmy o tym fakcie.

    Walka z demotywatorami trwała dalej, a oponent postanowił utworzyć portale satelity, komixxy i inny badziew.

    Nie mogliśmy pozwolić, by internet poszedł w tę stronę.

    Mój brat grał w taką grę "menel game" i tam z jakiegoś forum znał bota do klikania w reflinki.

    Ten bot wykorzystywał proxy i wchodził w link, listę proxy miał w pliku txt. Okazało się, że na części satelit, nie trzeba było mieć konta, a po kliknięcu w "pokaż adres linku" otrzymywaliśmy przepis na danie plusa.

    Cały internet przeszukałem w poszukiwaniu list darmowych proxy. I cyk, otrzymałem moc dawania dziesięciu tysięcy plusów i minusów.

    Brat wiedział o wszystkim, ja układałem w głowie plan jak to wykorzystam.

    Na jednym z kont miałem podany numer gadu gadu...

    Siedzę sobie na lekcji rozszerzonej informatyki z włączonym gadulcem, a tu dochodzi wiadomość "Co Krystian lat 17 z Grudziądz"? Myślałeś, że jesteś anonimowy?

    Odpisuję "pardom? Ale o co chodzi?"

    Okazało się, że sam admin demotywatorów do mnie napisał.

    No mówił, że ma moje IP i wie, że to ja na kilka godzin rozjebałem jego portale.

    Ja odpowiadam zgodnie z prawdą, że nie mam pojęcia o co chodzi. On mówi, że o kwadratowe cycki i że zostanę oskarżony o działalność na szkodę serwisu i mam się szykować na spotkanie z sądem.

    Odpisałem, że nie ma problemu, cały dzień byłem w szkole i nie mam pojęcia o czym on w ogóle pierdoli.

    Wracam do domu, a tam mój brat płaczę ze śmiechu przy komputerze.

    Pytam go "Patryk co jest?", a on na to że to co zrobiłem z bota do menel game to bomba, i totalnie działa, a na tych portalach po 300 minusach rzeczy same spadają do archiwum i cały dzień siedział w domu sprawiając że rysunki prostokątów z painta z tytułem "kwadratowe cycki" były przez kilka godzin absolutnie jedyną rzeczą w poczekalni tych wszystkich gówno serwisów mając koło 10 tyś plusów podczas gdy reszta instant spadała do archiwum.

    Spytał mnie czy jestem zły, że to on użył tej zabawki. Uśmiechnąłem się i powiedziałem, że odjebał perfekcyjnie.

    Tej histori nie słyszało wiele osób, może po tym poście usłyszy. Ale dla mnie te wspomnienia to wielki skarb. A to, że internet po latach zaczął robić viral z tego artykuł o "hanuszkach" i fakt, że do dziś widzę chujowatory z tamtego okresu sprawia, że naprawdę czuję się tak, jakby robienie gówna mogło mieć znaczenie.

    Więc zanim kolejny raz napiszesz w jakimś komentarzu "usuń to gówno" zastanów się czy to gówno nie przetrwa Ciebie.
    pokaż całość

    GIF

    źródło: 1243511dc7b89e6cancel.gif (2.88MB)

  •  

    ---UWAGA--- TA HISTORIA OPARTA JEST NA FAKTACH --------------------------------------------------------------------------------------- Należy zacząć od tego że kocham pana #kononowicz modiłem się wtedy do Kononowicza by ojciec pozwolił mi do niego jechać, to było koło 21, wszyscy szliśmy spać, przez uchylone drzwi stary zobaczył jak się modlę słowami "Konon is Love, Konon is life", powiedział mi żebym szedł kurwa spać, powiedziałem mu że się modlę się do Konona, a on powiedział żebym kurwa nie robił se jaj i wypierdolił mi solidnego luja na mordę, wiedziałem że modlę się w słusznym celu więc nawet nie uroniłem łzy, ale to co mnie popchneło do płaczu to to, że zepsuł mi moją kapliczkę ze zdjęciem kononowicza (╯︵╰,) nie chciałem ukazywać płaczu więc poszedłem spać, już prawie zasypiałem, kiedy poczułem coś ciepłego na plecach, to był on, Kononowicz w całej swej okazałości, szepnął mi do ucha "Twój Stary bandycki jest ale jak zrobisz jedną rzecz to wezmę cię ze sobą do mojego domku" wiedziałem co mam zrobić, rozchyliłem nogi i pozwoliłem mu wejść, mój odbyt bolał tak mocno, że tylko zaczełem głośniej płakać, ale wiedziałem że robię dobrze pozwalając kononowi mnie penetrować. Zawył Głośno wypełniając mnie mlekiem 5% tłuszczu. Tata wszedł do pokoju a kononowicz rzekł tylko: twój syn, bandycki ojcze jest teraz przesiąknięty mocą szkolnej i nic z tym nie zrobisz!" Kononowicz szybko wyskoczył przez okno. To wszystko zdarzyło się dwa lata temu. #pasta #autorskie #takbylo #cojaodjebalem #patostreamy pokaż całość

  •  

    ---UWAGA--- TA HISTORIA OPARTA JEST NA FAKTACH --------------------------------------------------------------------------------------- Należy zacząć od tego że kocham pana #kononowicz modiłem się wtedy do Kononowicza by ojciec pozwolił mi do niego jechać, to było koło 21, wszyscy szliśmy spać, przez uchylone drzwi stary zobaczył jak się modlę słowami "Konon is Love, Konon is life", powiedział mi żebym szedł kurwa spać, powiedziałem mu że się modlę się do Konona, a on powiedział żebym kurwa nie robił se jaj i wypierdolił mi solidnego luja na mordę, wiedziałem że modlę się w słusznym celu więc nawet nie uroniłem łzy, ale to co mnie popchneło do płaczu to to, że zepsuł mi moją kapliczkę ze zdjęciem kononowicza (╯︵╰,) nie chciałem ukazywać płaczu więc poszedłem spać, już prawie zasypiałem, kiedy poczułem coś ciepłego na plecach, to był on, Kononowicz w całej swej okazałości, szepnął mi do ucha "Twój Stary bandycki jest ale jak zrobisz jedną rzecz to wezmę cię ze sobą do mojego domku" wiedziałem co mam zrobić, rozchyliłem nogi i pozwoliłem mu wejść, mój odbyt bolał tak mocno, że tylko zaczełem głośniej płakać, ale wiedziałem że robię dobrze pozwalając kononowi mnie penetrować. Zawył Głośno wypełniając mnie mlekiem 5% tłuszczu. Tata wszedł do pokoju a kononowicz rzekł tylko: twój syn, bandycki ojcze jest teraz przesiąknięty mocą szkolnej i nic z tym nie zrobisz!" Kononowicz szybko wyskoczył przez okno. To wszystko zdarzyło się dwa lata temu. #pasta #autorskie #takbylo #cojaodjebalem pokaż całość

  •  

    Ja prld mircy, co tu się odjebało. Leżę sobie na łóżku w szpitalu i jakaś pielęgniarka przychodzi zmachana jakby przebiegła Maraton i mówi: "ma pan czopka" na co ja bez chwili zastanowienia biere bo wiadomo, za darmo to i ocet słodki. Po chwili pielęgniarka dodaje: "To jest na wypróżnienie. Wie pan jak z tego korzystać?" Hehe laska nieświadoma bo przecież kiedyś cały miesiac brałem czopki na hemoroidy i byłem w tym mistrzem jak Luis Armstrong w kolarstwie. Mój prawy kącik ust lekko podniósł się jakbym był w programie milionerzy i odpowiadał na pytanie za 100 zł. Rzekłem wtedy: "wiem". Ja z bólem (w końcu po operacji) Idę do tej łazienki i wtykam czopka prosto w dupę. Najlepsze (choć w tej sytuacji najgorsze) że lek zadziałał jak w jebanej reklamie apapu czy innym przeciwbólowym gównie. Usiadłem szybko na kibel oczywiście prawie potykając się o swoje spodnie. I jeb! Nareszcie wolny! Ale chuj kurwa. Tylko jeden pierdolony bobek. Jakbym był jakimś jebanym królikiem. Po pół godziny dalej nic. Myślę a chuj może ten bobek to był ten czopek. Wracam z obolałym brzuchem (zjebane wycięcie wyrostka) do sali. Powoli się kładę, bo boli jak skurwysyn. A tu kurwa jakby husaria mi na pełnej piździe wpierdolila się do dupy. Wiecie jak szybko biegnie gepard za antylopą. No to dodajmy że ta antylopa ma dziurę w brzuchu i normalnie porusza się 1km/24h. Dobrze chociaż że nie wyjebałem się na korytarzu. A i sraka poszła ładna.

    #pasta #autorskie #heheszki
    pokaż całość

  •  

    Współczesny przebieg dyskusji w internecie.

    Wrzucasz swój obszerny wpis na jakiś temat, niech to będzie na przykład wpływ twórczości Leonarda da Vinci na życie współczesnego człowieka. Tekst ładnie sformatowany, czytelny, merytoryczny, dużo źródeł, skłania do refleksji. Liczysz na ciekawą rozmowę i poznanie punktu widzenia innych ludzi.

    Jedna osoba wytyka, że w pewnym miejscu zrobiłeś błąd ortograficzny.

    Trzy inne przyznają rację i mówią, że ktoś robiący takie błędy na pewno nie ma pojęcia o czym w ogóle pisze.

    Dwie kolejne radzą powrót do szkoły.

    Jedna osoba mówi, że właściwie to obie formy są poprawne.

    Inna wskazuje, że w słowniku języka polskiego funkcjonuje tylko stara forma.

    Dwie inne pokazują inny słownik, w którym jednak jest też ta nowa.

    Jedna osoba zwraca uwagę, że język tworzą ludzie i nie powinno się tak sztywno stosować do zapisanych reguł.

    Inna idzie nawet dalej i zaczyna wyzywać resztę od faszystów językowych i mówi, że gdyby społeczeństwo składało się tylko z takich ludzi, to do dziś na ogień mówilibyśmy "ooooo".

    12 kolejnych osób zaczyna rozmawiać o sensie istnienia gramatyki i czy nie byłoby lepiej, gdybyśmy każdą grupę podobnie brzmiących znaków zapisywali jednym symbolem.

    3 osoby kategorycznie nie zgadzają się na taki pomysł i twierdzą, że pielęgnacja języka to nasz obowiązek.

    Kolejne 4 przyznają rację i uważają, że język to nasze dziedzictwo kulturowe i powinien być szanowany jak Polskie tradycje.

    Dwie osoby wyśmiewają pomysł twierdząc, że życie przeszłością to idiotyzm - trzeba iść do przodu, a nie patrzeć za siebie.

    Zostają zaatakowane przez czwórkę innych, których zdaniem gdyby nie nasi przodkowie, to Polski nie byłoby nawet na mapie, więc należy im się szacunek.

    3 osoby szydzą mówiąc, że bycie dumnym z tego, że się jest Polakiem to głupota, bo nikt sobie narodowości nie wybierał i nikt się na ten świat nie pchał. A w ogóle to co za różnica, czy się jest Polakiem, czy Ruskim, czy Niemcem.

    5 osób zaczyna wyzywać od lewaków i ostro krytykuje postęp marksizmu kulturowego i degeneracji społeczeństwa.

    2 osoby dołączają do tego ideologię LGBT.

    8 osób wyzywa powyższych od faszystów.

    Do dyskusji włącza się 56 innych osób.

    9 osób wyzywa tych drugich od pedofili.

    14 osób wyzywa tych pierwszych od zacofanych zamordystów.

    5 osób zaczyna pisać groźby karalne.

    7 osób jest oburzonych i zapowiada powiadomienie ośrodka monitorowania zachowań rasistowskich i ksenofobicznych.

    3 osoby to wyśmiewają i przypominają, że szef ośrodka to oszust i że niezłe tam mają autorytety, jak muszą iść skarżyć do takich ludzi.

    Moderator zamyka wątek z powodu offtopu.

    Dostajesz bana na 30 dni za prowokowanie niepotrzebnych kłótni.

    #heheszki #gownowpis #autorskie może trochę #pasta?
    pokaż całość

  •  

    heh, stara produkcja mi się przypomniała ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #starbomba #autorskie

    źródło: youtube.com

  •  

    starałem się mirony ( ͡° ͜ʖ ͡° )つ──☆*:・゚

    #heheszki #autorskie #humorobrazkowy #bombelki

    źródło: 1558770756994.jpg

  •  

    #pasta #factorio #autorskie

    rurku
    kto odpowiada jak wygląda w tej fabryce?
    nie wkurwiaj mnie dobrze
    od dwóch dni jest upierdolony taśmociąg tutaj
    że tylko dlatego zlikwidowaliśmy ten podajnik który jedzie z prawej
    to się jakoś jeszcze uchowało i ludzie tego nie pakują do skrzyń
    może ktoś by ruszył dupsko i to pozbierał?
    a jak tu układ procesorowy będzie leżał na stole?
    to go też pokażesz czy będziesz budował przenośne reaktory?
    rurku to nie jest coś zbudować dobra?
    trzeba po prostu powiedzieć robotowi konstrukcyjnemu, że ma załatwić tak, żeby się kurwa ktoś pojawił i to wyczyścił, albo
    jakiemukolwiek innemu robotowi, który się poczuwa minimum odpowiedzialności co pokazujemy czterem milionom żelaznych
    płytek przed fabryką
    ujebany gazolem stół czy nie wiem czym
    pokaż całość

  •  

    Nie lubię mandarynek.
    Jak byłem mały dostałem od babci duży słodki prezent. Gdy zobaczyłem reklamówkę z Mikołajem wypchaną jakąś zawartością. Myślałem, że to były jakieś cuksy albo inne łakocie...
    Kurwa jaka była gorycz jak zobaczyłem tam 6kg mandarynek. Fuj
    #pasta #autorskie #takbylo

  •  

    #got #smok #wiedzmin #heheszki #autorskie

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 2z9hcs.jpg

  •  

    #suchar
    Stoi małżeństwo w budynku pełnym ludzi .
    Nagle mąż do żony.

    Patrz Regina ten chłop się wywalił.
    Regina czerwona ze wstydu wygląda jakby chciała zapaść się pod ziemię. Ludzie dziwnie się patrzą na męża. Za jakiś czas znowu ta sama sytuacja i ta sama reakcja Zygmunta. Minęło może 15 minut Mężczyzna upada po raz trzeci. > Patrz Regina pewnie pijany bo ciągle się wywraca. Ludzie prawie zabili Zygmunta wzrokiem. Regina czerwona niczym dorodny pomidor na bazarku mówi do męża.

    Zygmunt cholera jesteśmy w kościele a to jest Droga Krzyżowa.

    pokaż spoiler spoiler #heheszki #dowcip #pasjonaciubogiegozartu #bekazkatoli #wielkanoc #drogakrzyzowa #autorskie i trochę #pasta
    pokaż całość

  •  

    #autorskie #wlasne
    #pasta #pastaoautotunewkosciele

    Pasta o autotune w kościele

    •Bądź mną.
    •Albo nie bądź. Nie zasługujesz lol
    •Miej mocno wierzącą rodzinę
    •Ale to tak kurwa mocno wierzącą, że codziennie o 6:00 zapierdalacie do kościoła na mszę
    •Pół biedy, że codziennie wstajesz o tej 5:00, ale kurwa... kosciół macie na takiej w chuj wielkiej górce. No co za debil wymyślił stawiać kościół w takim miejscu!? Aby kurwa być bliżej Boga!? No nie wydaje mi się.
    •...no, ale przynajmniej do szkoły się nie spóźniasz, weekendów nie przesypiasz i dzięki temu masz więcej czasu na granie w lola, więc w sumie nawet spoko
    •A msze i tak przesypiasz tbw iksde
    •Pewnego dnia mame każe Ci wstąpić do wspólnoty ministranckiej w Twojej parafii
    •Nie powiesz jej, że nie chcesz, bo jeszcze za zawał by zeszła bidulka i egzorcystę wzywała, więc próbujesz wykręcić się w inny sposób i mówisz jej, że za stary już jesteś, że do ministranctwa to w młodym wieku najlepiej wstępować itp
    •Mame Ci tylko przełożyła przez łeb mokrą ścierą i ma tym słończyła się dyskusja. No szkoda meh.
    •Następnego dnia od razu po mszy idziecie z mame do zakrystii i mówicie jakiemuś księdzu co i jak
    •Ten całą rozmowę patrzył się tylko na Ciebie, taksował Cię wzrokiem i gniótł swoje jajka lewą ręką (czystość przede wszytkim hehe)
    •Ksiądz po wysłuchaniu Twojej drogiej mamusi, wziął Twoje anońskie rączki, dokładnie je obejrzał i powiedział "No...chłopczyk trochę duży, ale wyczuwam w nim pana Boga. Może zacząć od razu. Już jutro"
    •Że co kurwa? - pomyślałeś.
    •Dodam, że wypowiadając te słowa batman w kiecce położył swoją rękę na Twojej głowie. Tą rękę którą wcześniej tak ochoczo dotykał się w... Ech nie ważne.
    •Mame ucieszona dała księdzu 100 złociszy (nie wiesz po jakiego chuja. Chyba taki odruch), chwyciła Cię za rękę i wyszliście.
    •Wychodząc zdążyłeś dostrzec księdza który uśmiechał się szeroko w Twoim kierunku...Jak Grinch kurwa

    Następnego dnia

    •Jak zwykle idziecie z mame na 6:00 do kościoła. Później ty lecisz do szkoły i ze szkoły do domu odrobić ma szybkości lekcje, pyknąć parę rundek w lola i na 18:00 do kościoła służyć Bogu... taa...
    •Ksiądz chyba ma Cię na niepełnosprawnego umysłowo (no i w sumie trochę ma rację masz ten słynny autyzm)
    •Trakuje Cię lepiej niż innych ministrantów
    •Pomaga Ci zakładać Twoje szaty maga (troszkę Cię przy tym dotyka)
    •Nie krzyczy na Ciebie jak na innych ministrantów
    •Raz wywróciłeś się kiecką do góry i rozsypałeś pieniądze z koszyczka a Ksiądz podbiegł do Ciebie, wyciągnął rękę w Twoim kierunku i pomógł Ci wstać... Widziałeś też jak ten zbok robił Ci zdjęcie, bo nie wyłączył flasha...udałeś, że nic nie zauważyłeś.
    •I TAK MIJAŁY CI TYGODNIE na biciu księdza po łapkach, podbieraniu pieniążków z koszyczka i podpijaniu wina
    •Nudziło Ci nie niemiłosiernie
    •Ostatio wkręciłeś się w tworzenie muzyki
    •Jesteś monsterem jeśli chodzi o robienie muzyki na komputerze
    •Wymyśliłeś sobie nawet własną ksywkę
    •FLMonster
    •Ale, że brzmisz jak pies admina, gdy admin się z nim bawi to musisz używać autotuna meh
    •Pewnego dnia na jednej z mszy słuchając księdza zastanawiałeś się jakby brzmiał ksiądz na autotunie.
    •.....
    •W Twojej anońskiej głowie zrodził się pomysł
    •A gdyby tak podłączyć autotune do mikrofonu księdza?
    •o kurfcze tożto genialny pomysł!
    •W domu przygotowywujesz wszystkie potrzebne rzeczy
    •Nie możesz się doczekać Twojej służby w kościele.
    Kilka dni później
    •...jest
    •w końcu nadszedł ten dzień
    •Bieresz laptopa, wrzucasz go do plecaka z 3pkt, jeszcze jakieś randomowe kabelki - myk do plecaka i jeszcze do biedronki na lody
    •Kabelli są poplątane jak łoniaki pod koniec dnia, ale powinieneś sobie z nimi dać radę
    •W końcu jesteś FLMonster, hehe
    •niestety anonki jest problem
    •na miejscu od jednego z Twoich ziomków ministrantów dowiedziałeś się, że do kościoła ma przybyć biskup.
    •CO ŚMIESZNIEJSZE DZISIAJ BIERZMOWANIE
    •O kurwełełełe kompletnie o tym zapomniałeś
    •Nie będziesz przecież odwalał takich rzeczy przy biskupie, młodych wierzących i rodzicach nie?
    •Nie?
    •Nie no chuj z tym XD i tak to nie Twoje bierzmowanie, więc tbw
    •Nie wycofujesz się. Za bardzo ciekawi Cię jak brzmi ksiądz na autotunie
    •Idziesz do zakrystii się przygotować
    •Po drodze mijasz kolejnego ziomka ministranta.
    •Ten tylko popatrzył na Ciebie zniesmaczony i poprawił sobie spodnie ma tyłku.
    •Okeey!
    •Wchodzisz, przebierasz się i szybkim ruchem udajesz się do tej śmiesznej budki z której ksiądz nawija tekstami z bibli (czyli ambonki)
    •Oprócz Ciebie i batmanów w kościele są jeszcze tylko jakieś stare babki które jednak mają w Ciebie wyjebane i się modlą z głową spuszczoną w dół a książęta są w zakrystii. Musisz więc działać szypko a nie wolmo
    •Zwinnym ruchem podłączasz łoniakowe kabelki do mikrofonu i przeciągasz je pod dywanem, aby nikt ich nie zauważył
    •Cyk kabelki do laptopa a z laptopa do głośników. Myszkę na bluetooth bierzesz ze sobą
    •Włączasz program na lapku i gotowe.
    •Cała operacja zajęła Ci jakieś 5 minut
    •Robisz test mikrofonu
    •Mówisz po cichu Jp2gmd czy inne jakieś śmieszne literki
    •Działa. Kręcisz kółeczkiem od myszki i podkręcasz autotune bardziej
    •Kiśniesz mocno
    •Niestety w tym czasie gdy ty robiłeś sobie jaja przez mikrofon wszedł ksiądz i widząc z ty odpierdalasz zdzielił Cię w łeb
    •Po tym ciosie pomyślałeś o mamusi
    •Przecież ona będzie na tym wydarzeniu. Nie przegapi przecież wizyty biskupa
    •Co gorsza bidulka się załamie jak zobaczy co się odpierdala w kościele...
    •Za późno, aby się wycofać
    •Wybacz mame...wybacz
    •.....
    •Zaczyna się.
    •Na mszy nie było tego efektu, aż tak słychać, bo nie dość, że echo zagłuszało to jeszcze organista grał.
    •Ale ty już kisłeś, bo stałeś blisko głośników
    •Ale kurwa anonki co się działo później to ja nawet nie xDD
    •Do kościoła zeszło się więcej ludzi i zapełnili wszystkie miejsca
    •Niektórzy to nawet stali na zewnątrz
    •Echo w tym momencie prawie nie istniało
    •Do kościoła wchodzi biskup
    •Jebany jak się wozi. W rytm dr.dre
    •Ksiądz zaczyna coś tam mówić przez mikro, ale ojoj
    •A cóż to? Ktoś księdzu jajca ściska? hehe
    •Ksiądz przerywa, ale musi kontynuować
    •Im więcej mówi tym coraz śmiesznej
    •Wisienki na torcie dodaje organista
    •No pięknie to się wszystko razem komponuje!
    •Śmiechy w kościele
    •Biskup widocznie podkurwiony
    •Rodzice i starszyzna oburzeni
    •Nie wytrzymujesz i zaczynasz podkręcać autotune tym kółeczkiem od myszki
    •Ksiądz teraz brzmi jak pies admina po zabawie z nim
    •Nagrywasz to na dyktafon
    •Beka.exe
    •Nie no anonki no.... wyobraźcie sobie księdza na autotune XD
    •Rodzice oburzeni zaczęli coś wykrzykiwać, biskup zdzielił księdza po mordzie i wyszedł.
    •Bierzmowanie zostaje przerwane.
    •Rodzice wnoszą skargi i domagają się zwrotu pieniędzy wpłaconych na ten sakrament.
    •Coraz mniej wierzących uczęszcza do tego kościoła
    •Po dwóch mięsiącach kościół zamykają
    •A ty siedzisz w domu i mixujesz w swoim FL studio nagranie z kościoła (w końcu ksywka zobowiązuje hehe)
    •Nareszcie wiesz jak brzmi ksiądz na autotune
    •Tylko szkoda mame, bo zawału dostała i leży w szpitalu
    •smutnażaba.jpg
    pokaż całość

  •  

    Hej! Trochę twórczości z mojego pokoju. Krytyka mile widziana :3

    #autorskie #muzyka #produkcjamuzyki #wokal

    źródło: youtube.com

  •  

    Przestańcie oddawać cześć krwiodawcom.

    Serio, krwiodawcy w Polsce pod względem bycia uwielbianym ustępują chyba tylko Janowi Pawłowi Drugiemu, Małyszowi i Kubicy. A prawda jest taka, że jakby nie było nagród i przywilejów, to liczba ludzi oddających krwi spadłaby o co najmniej 95%.

    Olbrzymia większość ludzi nie oddaje krwi z dobrego serca, tylko po to żeby wchodzić starym babom przed kolejki u lekarza (choć za to akurat props) i jeździć komunikacją miejską za darmo.

    To jest pieprzony biznes. Macie w kraju w miarę wystarczające zapasy krwi tylko dlatego, że do Niemiec oddać krew za pieniądze opłaca się jechać tylko niewielkiej liczbie ludzi mieszkającej blisko granicy i z tego powodu oddają w kraju.

    Oczywiście, jest garstka krwiodawców działających dla satysfakcji z ratowania życia, ale to kilka procent ogółu. Wystarczy przejrzeć tag #krwiodawstwo żeby zobaczyć jaki spust powoduje wśród tych zbawicieli narodu książeczka dająca przywileje.

    Ale zaraz, no przecież warto im wynagrodzić ten potrzebny czyn. Ratują życie!
    Tak, ale nie widzę potrzeby modlenia się do nich, bo oddając krew myślą o nagrodach, a nie o transfuzjach dla Waszych córek czy sąsiadek xD idźcie jeszcze wychwalać kierowców ciężarówek, bo dzięki nim macie świeże bułki i wędliny codziennie rano xD

    Piszę to ja - krwiodawca któremu niebawem wpadnie pierwsza odznaka.
    Pozdrawiam.

    #truestory #takaprawda #pasta #autorskie #oswiadczenie
    pokaż całość

    źródło: 1554392196775.jpeg

    •  

      @Ator: przecież w piwnym momencie musisz oddawać krew, bo organizm jej produkuje w nadmiarze i może występować wiele niemiłych objawów jak ból głowy.

      Więc nie tylko biznes, czekolada, wolny dzień pracy, ale również i ulga.

      Oby jak najwięcej takich ludzi, a op oby nigdy nie potrzebował krwi.

    •  

      @Ator jeśli to Twoje, to gratuluję :) i oby tak dalej.
      Osobiście krwiodawców stawiam wyżej niż papieża, mi akurat ich ofiarność pomogła :)

    • więcej komentarzy (29)

  •  

    Pasta o górskim śpiewograniu #autorskie

    Najbardziej znienawidzonym przeze mnie momentem śpiewogrania jest chwila jak gitarzysta zagra jeden z naszych ulubionych turystycznych utworów "Bieszczadzki Trakt". To co się dzieje wtedy z kobietami potrafi przekroczyć ludzkie pojęcie. Odpala się w nich jakaś zwierzęca feministyczna natura i miejsce w którym jesteśmy nie różni się za bardzo od wybiegu. Paluchy wskazujące niczym świdry niemal wbijają się w klatki, czoła, buzie i inne części ciała chłopaków z naszej wycieczki oraz rzucają je po całym schronisku wskazując innych turystów, że mało przy tym sobie nawzajem nie powybijają oczu, śpiewając energicznie jak wyjące z głodu małpy w zaniedbanym ZOO "CHŁOOPY STARZEJĄ SIĘ A BABYYYY NIE!!!". Celowo podkreśliłem wyraz CHŁOPY tak jak one to robią bo słychać go pewnie w promieniu porównywalnym do obszaru występowania niedźwiedzi brunatnych w Bieszczadach... Taka mała anegdotka, bo jestem w trakcie składania śpiewnika rajdowego na majówkę 2019.

    #pttk #turystykagorska #tatry #bieszczady #pasta #gory

    pokaż spoiler wrzucam jeszcze raz, bo brak możliwości edycji - poprawione*
    pokaż całość

  •  

    PATRYK VEGA PREZENTUJE "Ukryte Terapie"

    TEGO LATA

    - Ty, ja mu mówię, że trzy kilo prawoskrętnej witaminy C na 12:00 a on, że kurwa nie zdąży

    SCENARIUSZ NAPISANY WRAZ Z JERZYM ZIĘBĄ

    JANUSZ CHABIOR
    - Poszukujemy nowych szamanów, myślących po za schematami, potrafiącymi wyjaśnić dlaczego woda z cukrem po 6500€ jest opłacalna dla pacjenta onkologicznego

    CZARNA PLANSZA
    - Musimy kurwa sprzedać całe Visanto

    W 2018 349,67% przedstawicieli Bik Farmy pluło na "Ukryte Terapie"

    BOGUSŁAW LINDA
    - Dobra, macie tu strukturyzator wody i wypierdalać

    KATARZYNA WARNKE
    - Hahahaha, za liofilizat soku z ekologicznych buraków kiszonych to się jeszcze nie ruchałam, hahahahaha

    AGNIESZKA DYGANT
    - Co kurwa, nigdy się na wykład Zięby nie spóźniłeś?

    TOMASZ OŚWIECIŃSKI
    - Hehe BIG FARMA KURWA HEHE

    PIOTR STRAMOWSKI
    - Jeśli jeszcze raz zobaczę, że zaszczepiłeś się na grypę to cię znajdę i zajebię, rozumiesz to kurwa?

    W KINACH

    #heheszki #polskiekino #kino #autorskie
    pokaż całość

    źródło: 1553640657254.jpg

  •  

    Przychodzę dziś do roboty a tu mi mówią że mam do przewiezienia 1,5t betonu na czwarte piętro bloku. Myślę se: na chuj komu tyle betonu w bloku. spoko, zazwyczaj w tych blokach są windy więc sobie poradzę. Podjeżdżam pod adres i dzwonię na numer z zamówienia. Odbiera jakaś babka i gada mi że windy nie ma, że ona zapłaciła!!
    Ja już zrezygnowany, myślę se: no chuj, wniose jej to bo mnie na firmie zapierdolą.
    Nie dość że będę to wnosił z 5 godzin albo lepiej, to kto wie czy nie umrę gdzieś po drodze. Posralo ich w tej firmie

    #pasta #autorskie #beton #pdk
    pokaż całość

  •  

    A wiosenne sztormy jeszcze przed nami ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #autorskie #heheszki #pogoda #meme #memy

    źródło: 1552341016177.jpeg_1552340741084.jpeg

  •  

    Patrzcie co za śmieszny dzik mi na drogę wylazł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #floryda #florydziak #aligator #usa #autorskie #mojezdjecie

    źródło: embed.jpg

  •  

    #xiaomi #android #pasta #tworczoscczesciowowlasna #pasjonaciubogiegozartu #heheszki

    Mój stary to fanatyk Xiaomi. Pół mieszkania zajebane telefonami, bandami, tabletami najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi adapter sieciowy na EU czy klucz do tacki SIM i trzeba wyciągać w szpitalu. W swoim 22 letnim życiu już z 10 razy byłem na takim zabiegu. Tydzień temu poszedłem na jakieś losowe badania to baba z recepcji jak mnie tylko zobaczyła to kazała buta ściągać xD bo myślała, że znowu kluczyk w nodze.

    Druga połowa mieszkania zajebana ładowarkami, powerbankami i drukniętymi tutorialami z xda developers xD itp. Co tydzień ojciec robi objazd po wszystkich chińskich sklepach, żeby skompletować wszystkie nowe xiaomiowe itemy. Byłem na tyle głupi, że nauczyłem go into internety bo myślałem, że trochę pieniędzy zaoszczędzimy na tych żydach z allegro ale teraz nie dosyć, że je kupuje to jeszcze siedzi na jakichś forach dla androidowców i kręci gównoburze z innymi userami o najlepsze custom ROMy itp. Potrafi drzeć mordę do monitora albo wypierdolić klawiaturę za okno. Kiedyś ojciec mnie wkurwił to założyłem tam konto i go trolowałem pisząc w jego tematach jakieś losowe głupoty typu chińskie telefony to guwno. Matka nie nadążała z gotowaniem bigosu na uspokojenie. Aha, ma już na forum rangę SUMO, za najebanie 10k postów."

    "Jak jest ciepło to co weekend spierdala do piwnicy aby fon się nie przegrzał. Od jakichś 5 lat w każdą niedzielę jem obiad sztućami marki Xiaomi na obiad a ojciec pierdoli o zaletach jedzenia tym ameliniowym gównem. Jak się dostałem na studia to stary przez tydzień pie**olił że to dzięki temu, że wdycham zjonizowane powietrze tego całego chińskiego plastiku bo zawierają najlepsze związki z tablicy Mendelejewa i mózg mi lepiej pracuje.

    Co sobotę budzi ze swoim znajomym mirkiem całą rodzinę o 4 w nocy bo hałasują co chwile testując głośniki z nowymi ustawieniami kolejnej wersji Viper4Android itd.

    Przy jedzeniu zawsze pie**oli o telefonach i za każdym razem temat schodzi w końcu na Polski Urząd Celny, ojciec sam się nakręca i dostaje strasznego bólu dupy durr niedostatecznie przepuszczajo tylko kradno hurr, robi się przy tym cały czerwony i odchodzi od stołu klnąc i idzie czytać changelogi MIUI żeby się uspokoić.

    W tym roku sam sobie kupił na święta Mi Mixa. Oczywiście do wigilii nie wytrzymał tylko już wczoraj go rozpakował i odblokował bootloadera w dużym pokoju. Ubrał się w jakieś chińskie kimona i siedział cały dzień przed telefonem na środku mieszkania. Obiad (karp) też zjadł gapiąc się w ekran równocześnie wstawiając foty żarcia z milionem filtrów na jakiś chiński odpowiednik instagrama [cool][cześć]

    Gdybym mnie na długość ręki dopuścili do wszystkich fabryk w chinach to bym wziął i zapie**olił.

    Jak któregoś razu, jeszcze w podbazie czy gimbazie, miałem urodziny to stary jako prezent kupił mi bilet do serwisu Xiaomiego w Kowrah w Indiach w drodze wyjątku. Super prezent k***o.

    Pojechaliśmy gdzieś wpzdu za miasto, dochodzimy przed halę produkcyjną a ojcu już się oczy świecą i oblizuje wargi podniecony. Odpalił GPSa, mi banda, latarkę na usb podpiętą do powerbanka i siedzimy jak idioci parę godzin bo jeszcze zamknięte i patrzymy na Fazowskiego wśród koleżanek. Po dziesięciu minutach mi się znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec pieolnął obudową o normie IP65 po głowie, że pracownicy usłyszą muzykę z moich słuchawek i się wystraszą, bo nie są firmy Xiaomi. W końcu weszliśmy do środka i łaziliśmy jak ostatni idoci. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo naskórek zdrapię, w postaci pyłków dostanie się do nowych snapdragonów przez co uzyska 5 punktów mniej w Antutu. 6 godzin musiałem łazić bezszelestnie jak duch i oddychać bez powietrza jak w jakimś jnym kiblu w polskim gimnazjum. Urodziny mam w listopadzie więc jeszcze do tego było zimno jak sam skysyn. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkadziesiąt metrów do drugiej hali i się spział. Wytłumaczył mi, że trzeba tam może pierdzieć, bo tam wsadzają MediaTeki, a one są ch***we.

    Wspomniałem, że ojciec ma kolegę mirka, z którym non stop gra w Pokemon GO. Kiedyś towarzyszem szukania chińskiej cebuli był hehe Zbyszek. Człowiek o kształcie czytnika linii papilarnych i 365 dni w roku w kamizelce Aliexpress Extra. Byli z moim ojcem prawie jak bracia, przychodził z żoną Bożeną na wigilie do nas itd. Raz ojciec miał imieniny zbysio przyszedł na hehe kielicha. Najebali się i oczywiście cały czas gadali o flashowaniu i recoverach. Ja siedziałem u siebie w pokoju. W pewnym momencie zaczeli drzeć na siebie mordę, czy generalnie lepsze są TWRP czy CWM Recovery.

    WEŹ MNIE NIE Wk*IAJ ZBYCHU, WIDZIAŁEŚ TY KIEDYŚ JAKIE CWM WSPIERAJĄCE F2FS? FORMAT I CHA działa!

    k***A TADEK TWRP NAJLEPIEJ REMOUNTUJE USZKODZONE PARTYCJE EFS, TWÓJ CWM TO IM MOŻE NASKOCZYĆ

    CO TY MI O TWRP pie**olISZ JAK LEDWO ROMA POTRAFISZ ZFLASHOWAĆ. TWRP TO JEST KRÓL RECOVERY JAK KORWIN JEST KRÓL WYKOPU

    No i aż się zaczeli nak***iać zapasy na dywanie w dużym pokoju a ja z matką musieliśmy ich rodzielać. Od tego czasu zupełnie zerwali kontakt. W zeszłym roku zadzwoniła żona zbysia, że zbysio spadł z rowerka i zaprasza na pogrzeb. Odebrała akurat matka, złożyła kondolencje, odkłada słuchawkę i mówi o tym ojcu, a ojciec

    I bardzo k***a dobrze

    Tak go za tego twrpa znienawidził.
    Wspominałem też o arcywrogu mojego starego czyli Urzędzie Celnym. Stał się on kompletną obsesją ojca i jak np. w internecie mówią, że znowu podrożały pamięci to stary zawsze mamrocze pod nosem, że powinni w końcu coś o tych sk***ysynach z UC powiedzieć. Gazety nieandroidowe też przestał czytać bo miał ból dupy, że o promocjach na gearbeście ani aferach w UC nic się nie pisze.

    Szefem Polskiego Urzędu Celnego w mojej okolicy jest niejaki pan Adam. Jest on dla starego uosobieniem całego zła wyrządzonego polskim cebulakom przez Urząd i ojciec przez wiele lat toczył z nim wojnę. Raz poszedł na jakieś zebranie członków Zarządu gdzie występował Adam i stary wrócił do domu z podartą koszulą bo siłą go usuwali z sali takie tam inby odpie**alał.

    Po klęsce w starciu fizycznym ze zbrojnym ramieniem UC ojciec rozpoczął partyzantkę internetową polegającą na szkalowaniu UC i Adama na forach androidowców. Napie**alał na niego jakieś głupoty typu, że Adam był tajnym współpracownikiem UB albo, że go widział na ulicy jak komuś iphona wyjmuje z kieszeni oraz ro****rdala o podłogę itd. Nie nauczyłem ojca into TOR więc skończyło się bagietami za szkalowanie i stary musiał zapłacić Adamowi 2000zł.

    Jak płacił to przez tydzień w domu się nie dało żyć, ojciec k*ił na przekupne sądy, UC, Adama i w ogóle cały świat. Z jego pieolenia wynikało, że UC jak jacyś masoni rządzi całym krajem, pociąga za szurki i ma wszędzie układy. Przeliczał też te 2000 na powerbanki, mi bandy czy białe długopisy i dostawał strasznego bólu dupy, ile on by mógł np. euti Mocolo i Nillkin do wszystkich modeli Xiaomiego za te 2k kupić (kilkaset sztuk).

    Stary jakoś w zeszłym roku stwierdził, że koniecznie musi mieć własną firmę kurierską do sprowadzania Xiaomich od majfrendów bo niby wszelakie cła i VATy za drogo wychodzą i wszyscy go chcą oszukać

    synek bez VATu to się prawdziwe okazy łapie! tam jest żywioł!

    ale nie było go stać ani nie miał własnego magazynu a hehe frajerem to on nie jest żeby komuś płacić za wynajem więc zgadał się z jakimiś cebularzami z okolicy, że kupią na początku mały magazyn na spółkę, który stoi po naprzeciw domu jakiegoś janusza, a nie mieszkanie w bloku jak my, na podjeździe na przyczepie, którą ten janusz ma i łatwiej będzie wypakowywać wszystkie paczki, aby potem wsadzać je do magazynu albo razem rozwozić po województwie uszczęśliwiając ludzi telefonami.

    Na początku ta kooperatywa szła nawet nieźle ale w któryś weekend ojciec się rozchorował i nie mógł z nimi jechać rozwozić xiaomich po ludziach i miał o to olbrzymi ból dupy. Jeszcze ci jego koledzy dzwonili, że ludzie są happy jak pojni i mimo, że przesyłki opłacone to jeszcze im dodatkowo płacą xD więc mój ojciec tylko leżał czerwony ze złości na kanapie i sapał z wkienia. Sytuację jeszcze pogarszało to, że nie miał na kogo zwalić winy co zawsze robi. W końcu doszedł do wniosku, że to niesprawiedliwe, że oni popełniają cebulę bez niego bo przecież po równo się zrzucali na interes i w niedzielę wieczorem, jak te janusze już wróciły z rejonu, wyszedł nagle z domu.
    Po godzinie wraca i mówi do mnie, że muszę mu pomóc z czymś przed domem. Wychodzę na zewnątrz a tam nasz samochód z przyczepą poo brzegi wypełnioną kartonami i przesyłkami z xiaomiowym gunwem xD Pytam skąd on ją wziął a on mówi, że januszowi zaj*ł z podjazdu przed domem bo oni go oszukali i żeby łapał z nim te wszystkie przesyłki i wnosimy do mieszkania XD Na nic się zdało tłumaczenie, że zajmie cały duży pokój. Na szczęście największa paczka pełna biedabudżetowców Redmi adresowana do sklepu nie dla idiotów nie zmieściła się w drzwiach do klatki więc stary stwierdził, że on ją przed domem zostawi.
    Za pomocą jakichś odstających taśm co były na paczce i moich trytytek do kabli od kompa przypiął ją do latarni i zadowolony chce iść wracać do mieszkania a tu nagle przyjeżdżają 2 samochody z januszami współwłaścicielami, którzy domyślili się gdzie ich-klientów własność może się znajdować xD Zaczęła się nieziemska inba bo janusze drą mordy dlaczego przyczepę z paczkami ukradł i że ma oddawać a ojciec się drze, że oni go oszukali i on 1500zł się składał a nie uszczęśliwiał ludzi xiaomiami w ten weekend. Ja starałem się załagodzić sytuację żeby ojciec od nich nie dostał wpieolu bo było blisko.
    Po kilkunastu minutach sytuacja wyglądała tak:
    -Mój ojciec leży na ziemi, kurczowo trzyma się paczki z trytytkami i krzyczy, że nie odda
    -Janusze krzyczą, że ma oddawać
    -Jeden janusz ma rozj***ny nos bo próbował leżącego ojca odciągnąć od biedapaczki biedafonowej z trytytkami za nogę i dostał drugą nogą z kopa
    -Dwóch policjantów ciągnie ojca za nogi i mówi, że jedzie z nimi na komisariat bo pobił człowieka
    -We wszystkich oknach dookoła stoją sąsiedzi
    -Moja stara płacze i błaga ojca żeby zostawił paczkę a policjantów żeby go nie aresztowali
    -Ja smutnazaba.psd

    W końcu policjanci oderwali starego od tej paczki. Ja podałem januszom nożyczki, przecięli moje zajebiste trytytki i zabrali paczkę, rzucając wcześniej staremu 1500zł i mówiąc, że nie ma już do interesu żadnego prawa i lepiej dla niego, żeby się nigdy na mieście nie spotkali. Matka ubłagała policjantów, żeby nie aresztowali ojca. Janusz co dostał w mordę butem powiedział, że on się nie będzie pie**olił z łażeniem po komisariatach i ma to w dupie tylko ojca nie chce więcej widzieć.

    Stary do tej pory robi z januszami gównoburzę na forach dla kupujących itemy z chin bo założyli tam specjalny temat, gdzie przestrzegali przed robieniem jakichkolwiek interesów z moim ojcem. Obserwowałem ten temat i widziałem jak mój ojciec nieudolnie porobił trollkonta

    Szczepan54
    Liczba postów: 1
    Ten temat założyli jacyś idioci! Znam użytkownika stary_anona od dawna i to bardzo porządny człowiek i wspaniały kurier! Chcą go oczernić bo zazdroszczą szybkiej dostawy bez VATu!

    Potem jeszcze używał tych trollkont do prześladowania niedawnych kolegów od od majfrendowych paczek. Jak któryś z nich zakładał jakiś temat to ojciec się tam wpie**alał na trollkoncie i np. pisał, ze specjalnie zawyża trzykrotnie koszty dostawy i widać, że w ten sposób odrabia sobie brak VATu xD
    Z tych samych trollkont udzielał się w swoich tematach i jak na przykład wrzucał zdjęcia swoich xiaomich na antutu benchmarkach i sam sobie pisał

    Noooo gratuluję takiego wyniku na globalu! Od razu widać, że dobry user i zna się na MIUI skoro tyle wykręcił!

    a potem się z tego cieszył i kazał oglądać mi i starej jak go chwalą na forum.
    #gearbest #autorskie #tworczoscwlasna ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

  •  

    #heheszki #memy #humorobrazkowy #postmemizm #autorskie

    pokaż spoiler Kłócę się z niebieskim, a ten nagle mi wysyła swojego mema, jako argument kończący sprzeczkę ( ಠ_ಠ)

    źródło: 73oGqEB2_5wYiGE_5Yz5np_270230.jpg

  •  

    #autorskie #olx #bekazpodludzi #heheszki #humorobrazkowy #gitara #gitarasiema

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1550514041763.tablica.png

  •  

    Pamiętacie jak fajnie było za małolata zasypiać na kanapie czy innym randomowym miejscu, a i tak magiczne znajdowaliście się w swoim łóżku, bo was ktoś przenosił?

    To ja w ten weekend magiczne, z ławki na przystanku obudziłem się na izbie wytrzeźwień, zaskoczenie podobne jak za młodych lat.
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #takbylo #oswiadczenie #gownowpis #autorskie pokaż całość

  •  

    Mireczki i kochane mirabelki, jak waszym zdaniem wyszło? Maska przed customizacją była calutka biała.

    #chwalesie #autorskie #handmade #custom #rozowepaski #niebieskiepaski

    źródło: received_1365062943602823.jpeg

    +: walczenyKon, D.....s +112 innych
  •  

    Wciąż mniej śmieszne niż oryginalne :3

    #heheszki #calvinklein #humorobrazkowy #autorskie

    źródło: received_741943036173025.jpeg

  •  

    Żywi się żywią martwymi,
    Martwi się nie żywią,
    Żywi się martwią,
    Żywi martwią się żywymi,
    Żywi martwią się martwymi,
    Martwi się nie martwią o żywność
    Żywi się martwią o żywność
    Żywi się żywią żywnością
    Żywność jest martwa,

    #heheszki #autorskie

    Na zdjęciu:
    Martwy ale Żywy co się Żywi Żywymi i się o nic nie martwi

    źródło: rs_600x600-161206064342-600.the-walking-dead.zombie.ch.120516.jpg

  •  

    ( ͡º ͜ʖ͡º)

    #heheszki #humorobrazkowy #takaprawda #memy #autorskie

    źródło: received_2202764220050920.png

    +: t............k, xPaJaCx +10 innych
  •  

    Kurczak wyklety w rysunku zaklety #rysunek #autorskie i troche #pokemon Pierwszy rysunek w zyciu nad którym spedzilem wiecej niż 3 minuty xD

    źródło: 1547109373902.jpg

    +: SzeryfChudy, a............5 +4 innych
    •  

      @maly_ludek_lego: tak naprawde to jest mega prosty rysunek, ogólnie największym problemem jest pośpiech i chęć rysowania w 5 minut :P ale jeśli będziesz podpowiadał, to zawołaj, bo chętnie poczytam :)

    •  

      @dol1ar:
      @OlaOliCosTamGoli:

      1. Warto sobie rysunek który rysujemy np poprzez kwadraciki podzielić na mniejsze kawałeczki.
      2. Skalowanie. WSZYSTKO MiERZYMY BEZ PRZERWY CYRKLEM/MIARKĄ?OŁÓWKIEM. Przymykamy 1 oko i mierzymy na prostym łokciu ołówkiem czy miarką czy co tam mamy pod ręką Jeśli rysunek lub przyroda, którą widzimy ma np 1 cyrkiel/ołówek szerokości, to na papierze musi mieć np odpowiednio 1,5 lub np 2 lub 0,5. Wszystko musi być w proporcjonalnej skali.
      3. Stosunek wysokości do szerokości. Jeśli np Zwierzę które rysujemy ma głowę długośći x, rysujemy np prostą figurę koło szerokości x razy skala, potem mierzymy ile długości głowy mieści się w reszcie ciała, np 5 razy x i taką długą rysujemy np elipsę z głową w środku.
      4. Jak wyżej, również wszystkie proporcje wpisujemy w te proste figury, na początek mogą być kwadraty.
      5. Używamy figur do rysowania jako ogół, potem coraz bardziej przechodzimy do szczegółów.
      6. Mierzymy proporcje oddalenia od siebie przedmiotów, np rysując jabłko a obok misia, patrzymy ile jabłek odległości znajduje się miś.
      7. Rysujemy horyzont, czyli punkt, gdzie wzrok się skupia.
      8. Gdy rysujemy, staramy się coraz to bardziej poprawiać dany fragment. OBSEROWOWAĆ, OBSERWOWAĆ i jeszcze raz OBSERWOWAĆ, byle dojść do perfekcji.
      9. Jeśli jakaś kreską jest pod kątem x, to my również staramy się ZAOBSEROWOWAĆ i przenieść to pod odpowiednim kątem.
      10. Poszukać osoby, nawet na wykopie, która podpowie co możemy poprawić i co jest źle, jednyny sposób, żeby nauczyć się na swoich błędach.

      No i oczywiście dużo rysować. Tylko dzięki tym kilku zasadom moje rysowanie radykalnie się poprawiło z bazgrołowatych rysunków dla dzieci do czegoś co może jeszcze nie zachwyca, ale wygląda nawet przyzwoicie.

      Wszystko jest w tej książce:

      https://www.empik.com/rysowanie-dla-poczatkujacych-willenbrink-mark,prod3870097,ksiazka-p

      Trochę też pan tłumaczy w filmiku. Zamiast takich fancy tooli wystarczy zwykly cyrkiel.
      pokaż całość

      źródło: youtube.com

      +: pVDai
    • więcej komentarzy (3)

Ładuję kolejną stronę...

Archiwum tagów