•  

    Będzie jeszcze kiedyś #bananowaekstraklasa ? czy dobre czasy już dawno za nami :(

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | #17 | RAPORT SPECJALNY – MISTRZOSTWA ŚWIATA 2026

    Musieliście długo czekać, ale to najdłuższy odcinek w historii. Mam nadzieję, że dobrze spędzicie czas! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Siwy Bajerant zrobił nas bez mydła. Ale w naszej alternatywnej bananowej rzeczywistości już dawno go reprezentacji nie ma - choć przypominam, że wirtualny Paulo zdobył z Polakami wicemistrzostwo Europy w 2024 roku. Kadrę od kilku miesięcy prowadzi Kosta Runjaić, który zagra z Biało-Czerwonymi na Mistrzostwach Świata w USA, Kanadzie i Meksyku. Jak poszło naszemu nowemu trenerowi? Zapraszam do lektury!

    ---

    Zwycięstwo z Belgią w jednym z ostatnich meczów eliminacji, a także coraz jaśniej świecąca gwiazda Ariela Lewandowskiego sprawiły, że do Mistrzostw Świata w USA, Kanadzie i Meksyku kadra trenera Kosty Runjaicia podchodziła z umiarkowanym optymizmem. O powtórzeniu sukcesu z ostatniego Euro, gdzie zagraliśmy w wielkim finale, nikt oczywiście nie marzył, ale wyjście z grupy wydawało się jak najbardziej w zasięgu. Polska, Urugwaj, Republika Zielonego Przylądka i awans z grupy 2 z 3 zespołów. Tego nie dało się przecież zepsuć. Prawda?

    Przed samym Mundialem przyszło nam zagrać dwa mecze towarzyskie z niezwykle wymagającymi rywalami. Najpierw była kanonada z Brazylią, która zakończyła się wynikiem 3:3. Tu z świetnej strony pokazali się nasi newgeni - Ariel Lewandowski (bramka i asysta) oraz Dirk Garatwa (dwa trafienia).

    Później zagraliśmy jednak fatalne spotkanie z Argentyną. Przegraliśmy 0:2 i to mimo tego, że od 38 minuty rywal grał w dziesiątkę, a od 63 - w dziewiątkę (!) Ten mecz był niestety pokazem indolencji w ofenZywie i braku koncentracji w defenZywie. Kosta Runjaić miał nad czym myśleć.

    Kadra Polski na turniej prezentuje się następująco:

    BR: Wojciech Szczęsny
    BR: Bartłomiej Drągowski
    BR: Kamil Grabara
    OŚ: Paweł Dawidowicz
    OŚ: Jan Bednarek
    OŚ: Sebastian Walukiewicz
    OL: Arkadiusz Reca
    OL: Tymoteusz Puchacz
    OP: Kamil Piątkowski
    OP: Tomasz Kędziora
    OP: Robert Gumny
    DPŚ: Grzegorz Krychowiak
    PŚ: Karol Linetty
    PŚ: Piotr Zieliński
    PŚ: Jakub Moder
    PŚ: Mateusz Bogusz
    PŚ: Szymon Żurkowski
    OPŚ: Sebastian Szymański
    OPL: Jakub Kamiński
    OPP: Dirk Garatwa
    NŚ: Arkadiusz Milik
    NŚ: Krzysztof Piątek
    NŚ: Ariel Lewandowski

    13/06/2026 | 19:00 | Grupa K: Polska – Republika Zielonego Przylądka

    Mundial czas zacząć! 13 czerwca, punktualnie o godzinie 19:00, nasze Orły wybiegły na murawę Commonwealth Stadium w kanadyjskim Edmonton, aby zmierzyć się z Republiką Zielonego Przylądka. Polska była oczywiście zdecydowanym faworytem tego spotkania i od początku w pełni kontrolowała grę. Na bramki nie trzeba było długo czekać. W 25 minucie znakomitym uderzeniem popisał się Ariel Lewandowski. Nasza nowa gwiazda tę samą sztukę powtórzyła w 29 i 45 minucie (dwie asysty Dirka Garatwy!), kompletując hattricka. W drugiej połowie Lewandowski dołożył jeszcze jedno trafienie (znów asysta Garatwy!) i tym samym z miejsca stał się faworytem w walce o koronę Króla Strzelców. 4:0. Znakomity początek Polaków!

    17/05/2026 | 17:00 | Grupa K: Polska – Urugwaj

    Zwycięstwo z drużyną RZP było naszym obowiązkiem. Prawdziwym sprawdzianem miał być jednak mecz z Urugwajem. Zaczął się on dość spokojnie. Obydwie drużyny grały z wyraźnym respektem. Mijały minuty, a ciekawych akcji było jak na lekarstwo. Wreszcie w 39 minucie Tymoteusz Puchacz urwał się urugwajskim obrońcom i oddał piękny plasowany strzał. Do przerwy. 1:0!

    W drugiej połowie Urugwajczycy rzucili się do odrabiania strat. Ta determinacja przyniosła efekt już w 55 minucie, kiedy to Martin Satriano pokonał z bliskiej odległości Wojtka Szczęsnego. 1:1. To jednak nie był koniec emocji. W 77 minucie Milik i Szymański rozegrali piękną kombinacyjną akcję. Piłka trafiła do Jakuba Kamińskiego, który dał nam prowadzenie. 2:1! Dosłownie pięć minut później kardynalny błąd polskiej obrony sprawił, że zupełnie niepilnowany Jose Gimenez doprowadził do wyrównania. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie. Mamy awans, ale z którego miejsca?

    Z pierwszego! Wygrywamy grupę z Urugwajem lepszym bilansem bramkowym. W 1/16 finału Polska zmierzy się z Walią. Rywal to dla nas niewygodny, ale jak najbardziej w zasięgu!

    25/06/2026 | 13:00 | 1/16 FINAŁU: Polska – Walia

    To był mecz walki. To był mecz brzydki. To był mecz, w którym tylko fragmentami byliśmy lepszym zespołem. Ale to my już w 3 minucie mogliśmy wyjść na prowadzenie za sprawą Dirka Garatwy. Jego bramka nie została jednak uznana, gdyż sędzia dopatrzył się spalonego. Mijały kolejne minuty, a dobrych i składnych akcji trudno było się doszukać. Do przerwy 0:0, a po niej dokładnie ten sam scenariusz. Wreszcie nadeszła wyczekiwana 71 minuta. Joe Rodon popełnia błąd w polu karnym. Piłkę wyłuskuje Ariel Lewandowski i natychmiast zagrywa do Jakuba Kamińskiego. GOL! GOL! GOL! Teraz tylko przetrwać do końca. I UDAŁO SIĘ. 1:0! MAMY AWANS. Zagramy w 1/8 finału!

    A w niej przyjdzie nam się zmierzyć z… Brazylią. Przed turniejem zagraliśmy z nimi znakomity mecz, który zakończył się wynikiem 3:3. Czy i tym razem czeka nas tak wspaniałe widowisko? Wszak tutaj stawką jest ćwierćfinał Mistrzostw Świata. Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem w meczu Polaków, w ¼ finału zameldował się Senegal, Dania, Portugalia i Anglia, która zwyciężyła w hitowym meczu z Francją.

    29/06/2026 | 15:00 ] 1/8 FINAŁU: Polska – Brazylia

    Przed meczem z Brazylią niemal wszyscy skazali Polaków na pożarcie. Jak w ogóle można myśleć o zwycięstwie z przeciwnikiem, w którego barwach grają takie gwiazdy jak Ederson, Neymar, Fabinho czy Gabriel Jesus? Początek spotkania należał oczywiście do piłkarzy z Ameryki Południowej. Już w 14 minucie technicznym strzałem popisał się Danilo. Szczęsny był bez szans. Mijały kolejne minuty, a Polacy zaczęli grać nieco odważniej. To przyniosło efekt w 27 minucie. Rzut rożny dla Polaków wykonuje Sebastian Szymański. Gra mocną piłkę w pole karne, a tam – jak z podziemi – wyrasta Paweł Dawidowicz. Mocny strzał głową. I JEST! 1:1! Walczcie dalej Polacy!

    Trzy minuty później ma miejsce kluczowa sytuacja. Casemiro popełnia kretyński faul i wylatuje z boiska. Polacy mają swoją szansę. Ruszają do kolejnych ataków, a Brazylia z minuty na minutę słabnie. Do końca regulaminowego czasu gry nie pada już jednak żadna bramka. MAMY DOGRYWKĘ!

    W niej Polacy marnują sytuację za sytuacją. Jest 117 minuta meczu. Piłka trafia do Arkadiusza Milika. STRZELAJ AREK! GOL! GOL! GOL! NIE! NIE! NIE! Spalony. Było tak blisko…. Czas na rzuty karne. Obie drużyny radzą sobie w nich znakomicie. Aż do fatalnej dla nas czwartej serii, w której Ederson broni strzał Piotra Zielińskiego. Wracają demony z Francji. Wraca widmo karnego Błaszczykowskiego. Czy to koniec? Nie! W piątej serii myli się Eder Militao, a Sebastian Walkiewicz przywraca nam nadzieję!

    Strzelamy dalej. Szósta seria. Siódma. Ależ oni wykonują te karne! Ósma seria. Znów bezbłędnie. W dziewiątej Szczęsnego pokonuje Ederson! Dziesiąta seria. Do piłki podchodzi Jakub Kamiński. TRAFIA! Pora na strzelca pierwszej bramki dla Brazylijczyków. Danilo podchodzi do piłki i… MYLI SIĘ!

    MAMY TO! POKONALIŚMY BRAZYLIĘ! GRAMY DALEJ! JEST ĆWIERĆFINAŁ! A zagramy w nim ze Szwajcarią. Rywal trudny, niewygodny, ale w naszym zasięgu. Przecież w 2016 roku Orłom Nawałki udało się pokonać Helwetów. A w 2024 roku ten sukces powtórzyła kadra Paolo Sousy na Czy i tym razem dopisze nam szczęście?

    04/07/2026 | 15:00 | ¼ FINAŁU: Polska – Szwajcaria

    „Wygraliśmy z Brazylią, jesteśmy w stanie pokonać każdego” – mówi przed meczem Mateusz Borek, który po odejściu z Kanału Sportowego skupił się na organizacji gal Fame MMA. Wtórują mu też inni. Zbigniew Boniek mówi o geniuszu Kosty Runjaicia. „To ja rekomendowałem prezesowi Kuleszy jego zatrudnienie!” – chwali się skromny Zibi. W Polsce panuje wszechobecny entuzjazm. Wszyscy zdają sobie sprawę, że w tym turnieju i tak zagraliśmy już ponad stan. Ale czy uda się postawić jeszcze ten jeden krok? Czy jesteśmy w stanie osiągnąć półfinał i powtórzyć sukces Orłów Górskiego?

    Od pierwszych minut na stadionie AT&T w Dallas toczy się walka na śmierć i życie. Nikt tu nie odpuszcza. Nikt nie odstawia nogi. Mijają jednak kolejne minuty, ale Polacy nie potrafią przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Do przerwy 0:0. W drugiej połowie nasze Orły zaczynają grać nieco odważniej. W 64 minucie Tymoteusz Puchacz pada w polu karnym faulowany przez Zesigera. Karny! Do piłki podchodzi Ariel Lewandowski. I nie myli się! 1:0! Jest pięknie! Ale tylko przez minutę… Bo chwilę później Freuel gra fantastyczną długą piłkę za plecy polskiej obrony. Futbolówka trafia do Fassnachta, który zdejmuje pajęczynę z siatki Wojtka Szczęsnego! Czy znów czeka nas dogrywka?
    Nie tym razem. W 72 minucie Piotr Zieliński zagrywa z rzutu wolnego w pole karne. Piłka trafia do Ariela Lewandowskiego, który bez chwili namysłu wystawia ją wbiegającemu na pełnej Sebastianowi Szymańskiemu. Strzelaj Seba! Strzelił! GOL! GOL! GOL! Teraz nie możemy już oddać tego zwycięstwa. I nie oddajemy. Mamy to. Mamy półfinał! Nie wierzę w to! Po prostu nie wierzę!

    W meczu o wielki finał Mistrzostw Świata zagramy Anglią, a w drugiej parze zmierzą ze sobą Portugalczycy i Włosi. Jednak Polacy już są zwycięstwami. Bez względu na wynik.

    07/07/2026 | 19:00 | ½ FINAŁU: Polska – Anglia

    Greenwood, Sancho, Rashford czy Belingham. Kadra Anglii – obrońców mistrzowskiego tytułu - jest napakowana gwiazdami, które znajdują się w absolutnie szczytowym momencie swojej kariery. Czy Polacy mają w ogóle jakiekolwiek szanse w starciu z taką siłą? „My już zdobyliśmy nasze małe mistrzostwo” – studzi nastroje przed meczem trener Kosta Runjaić. Sami piłkarze zapowiadają jednak, że w żadnym wypadku nie ułatwią Anglikom zadania. „Będziemy zjednoczeni. Będziemy razem, bo razem możemy wszystko” – zapowiada Sebastian Walukiewicz, nazywany skałą z Cagliari.

    Zaczynamy. 7 lipca 2026 roku. Stadion The Rose Bowl w Pasadenie. Polacy zagrają w zaskakującym składzie: Szczęsny, Gumny, Dawidowicz, Walukiewicz, Piątkowski, Krychowiak, Zieliński, Bogusz, Szymański, Kamiński, Milik. Panie trenerze, co tu się dzieje??? Dlaczego na ławce siedzi Ariel Lewandowski i Dirk Garatwa, jedni z najlepszych piłkarzy na tym turnieju? Gdzie jest Kuba Moder i Tymek Puchacz? To wygląda na jakiś sabotaż. Oj będzie o czym rozmawiać po meczu…

    Zaczęli! Anglicy nacierają. Polacy się bronią. W 26 minucie Mason Greenwood otrzymuje piłkę na wolne pole. 1:0… Do końca pierwszej połowy wynik nie ulega zmianie. W przerwie trener Kosta Runjaić wie już, że nie trafił ze składem na ten mecz. No brawo... Lepiej późno niż wcale. W 51 minucie na boisko wchodzi Dirk Garatwa, a 5 minut później Karol Linetty. Niestety w 57 minucie w polu karnym pada Declan Rice, a jedenastkę na bramkę zamienia Marcus Rashford. 0:2!

    Gdzie jest Lewandowski? – to pytanie pada teraz w milionach polskich domów. Wreszcie dostajemy odpowiedź. W 58 minucie Ariel melduje się na boisku. Tylko dlaczego tak późno? Na efekty zmian nie trzeba było długo czekać. Polacy grają coraz odważniej i coraz lepiej. W 61 minucie nadzieję przywraca nam Piotrek Zieliński, który pewnym strzałem pokonuje bramkarza rywali. Czy zdążymy?

    TAK! 86 minuta. Zamieszanie w polu karnym Anglików. Jest karny! Oczy całego świata zwrócone są na piłkarza z numerem 9 na koszulce. Ariel Lewandowski bierze rozbieg! TAK! TAK! TAK! 2:2! MAMY TO! POLACY WYRÓWNALI W SAMEJ KOŃCÓWCE MECZU! BĘDZIE DOGRYWKA!

    Niestety w tej wyraźnie słabniemy fizycznie. Bardziej wybiegani Anglicy co chwila bombardują nas kolejnymi strzałami. W 102 minucie Jadon Sancho zagrywa do Masona Greenwooda. Niestety. Przegrywamy. Ale nie potrafimy już odpowiedź na tę bramkę. Inicjatywę mają wciąż Anglicy. W 120 minucie Greenwood kompletuje hat-tricka. To koniec marzeń o finale. Przegrywamy 2:4.

    Po meczu w Polsce wybucha burza. Trener Runjaić zasypywany jest pytaniami o dziwne zestawienie składu na ten mecz. Tłumaczy się fizyczną niedyspozycją naszych najlepszych zawodników, którzy zwyczajnie nie wytrzymują tego turnieju kondycyjnie. Niektórzy sugerują natomiast, że trener celowo odpuścił ten mecz, aby mieć więcej sił na spotkanie o trzecie miejsce. Brzmi to jednak absurdalnie.

    Daje się wyczuć pewne rozczarowanie. Ale zdecydowanie większa jest duma. Zagraliśmy w półfinale MŚ i utarliśmy nieco nosa wielkim faworytom, którzy musieli męczyć się z nami w dogrywce. A do tego wciąż czeka nas jeszcze jeden mecz. W spotkaniu o brąz zagramy z Portugalią!

    11/07/2026 | 15:00 | MECZ O TRZECIE MIEJSCE: Polska – Portugalia

    Tu od pierwszych minut inicjatywa znajduje się po naszej stronie. To my mamy dobre okazje, których jednak nie potrafimy przekuć na bramki. Dwie świetne szanse w pierwszej połowie marnuje Ariel Lewandowski. Do przerwy 0:0. Po zmianie stron obraz gry nie ulega zmianie. 50 minuta meczu. W polu karnym pada Sebastian Walukiewicz. JEDENASTKA! Ariel Lewandowski przymierza się do swojego trzeciego rzutu karnego w turnieju (lub czwartego – licząc rzuty karne z Brazylią). Uderza! I TRAFIA!!!!! 1:0! Niestety im bliżej końca meczu, tym gorzej wyglądamy kondycyjnie, a Portugalczycy mają na ławce rezerwowej znacznie więcej jakości. Czy to wytrzymamy?

    79 minuta. Ruben Neves zagrywa do niepilnowanego Joao Feliksa. GOL! Sędzia liniowy podnosi chorągiewkę, ale po weryfikacji VAR bramka zostaje uznana. Czeka nas trzecia w tym turnieju dogrywka. Obydwie drużyny nie mają już siły. I zdają się czekać na rzuty karne. W dogrywce nie pada żadna bramka. KARNE! W tych dopada nas niestety widmo Euro 2016. W pierwszej i drugiej serii mylą się zarówno Arek Milik, jak i Grzegorz Krychowiak. Cień nadziei daje nam pudło Andre Silvy w czwartej serii. Niestety chwilę później nie trafia Piotr Zieliński. Przegrywamy.

    Ale turniej w USA, Kanadzie i Meksyku kończymy z podniesionymi czołami. Zajęliśmy 4 miejsce na największym piłkarskim turnieju. W finale Włosi pokonują obrońców tytułu 1:0 i zdobywają tytuł!

    Ariel Lewandowski znalazł się w jedenastce turnieju MŚ, a także w samym czubie klasyfikacji Króla Strzelców. Nagrody indywidualne prezentują się następująco:

    • Najlepszy Bramkarz – Gianluigi Donnaruma (Włochy)
    • Najlepszy Młody Piłkarz – Youssoufa Moukoko (Niemcy)
    • Najlepszy Piłkarz – Moise Kean (Włochy)

    Złoty But:

    1) 9 bramek - Moise Kean (Włochy)
    2) 7 bramek – Ariel Lewandowski (Polska)
    3) 7 bramek – Rafael Leao (Portugalia)

    DZIĘKUJEMY! DZIĘKUJEMY! DZIĘKUJEMY!

    #bananowaekstraklasa #footballmanager

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    pokaż całość

    źródło: World Cup.png

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | #15 | 1 czerwca 2026

    Drodzy, wiem że Bananowa Ekstraklasa pojawia się zbyt rzadko, ale dopadła mnie szara codzienność. Nie ma jednak co się nad sobą rozczulać. Trzeba działać. Dziś zamykamy sezon 2025/2026, a w Święta pojawi się raport z występu Polski na MŚ 2026.Tak, nadal nie ma Facepacków :/ Wybaczcie, działam na kompie awaryjnym. Po świętach ogarnę temat.

    ------

    Piąty sezon Bananowej Ekstraklasy za nami. Pogoń do końca szła łeb w łeb w z Legią. Niestety remis w ostatniej kolejce z Lechią Gdańsk przekreślił marzenia Portowców o obronie mistrzowskiego tytułu, który po roku przerwy znów wrócił na Łazienkowską. Warto zwrócić uwagę na dużą przewagę tych drużyn nad resztą stawki. Trzecie w tabeli Zagłębie straciło do mistrza aż 15 punktów. Czy Ekstraklasa staje się powoli ligą dwóch zespołów?

    Wiosną na karuzeli trenerskiej doszło jedynie do dwóch roszad. Tak, jak prognozowałem w poprzednim odcinku, z posadą w Lechu pożegnał się Dan Petrescu. Jego miejsce zajął 58-letni Pacheta, który w ostatnich latach rozbijał się głównie po klubach z zaplecza La Ligi. Do zmiany doszło również w Gdyni. Nowym trenerem Arki został Marcin Płuska.

    Jedenastka Sezonu znów została całkowicie zdominowana przez piłkarzy Pogoni i Legi, z wyraźną przewagą po stronie Wojskowych. Nagrody indywidualne prezentują się następująco:

    - Król Strzelców: Fagrie Lakay, 28 l., RPA, Jagiellonia Białystok (33 mecze, 17 bramek)

    - Piłkarz Sezonu: Diogo Goncalves, 29 l., Portugalia, Legia Warszawa (23 mecze, 5 bramek, 7 asyst)

    - Menadżer Sezonu: Krasimir Bałakow, 60 l., Bułgaria, Pogoń Szczecin (32 mecze, 71 proc. zwycięstw)

    ------

    Puszcza Niepołomice przebojem wdarła się do Ekstraklasy. Awans drużyny Tomasza Tułacza wydawał się pewny niemal od samego początku sezonu. Świetnie zaprezentowała się również Wisła Płock, a trzecim beniaminkiem w Ekstraklasie będzie Odra Opola, która dość niespodziewanie zwyciężyła w barażach.

    Z 1. Ligą żegnają się natomiast: GKS Jastrzębie, Podbeskidzie i Pogoń Siedlce. Zaskakuje tu fatalna dyspozycja piłkarzy z Jastrzębia. Przecież mówimy o zespole, który jeszcze sezon temu grał na boiskach Ekstraklasy. Niestety im wyżej lecisz, tym twardszy będzie upadek…

    ------

    Legia i Pogoń zagrały wiosną w fazie pucharowej Ligi Konferencji. Niestety bez sukcesów. Obie drużyny odpadły już w 1 rundzie eliminacyjnej, a w obydwu przypadkach ich katami okazały się zespoły z Belgii. Legia musiała uznać wyższość Standardu Liege, a Pogoń przegrała dwumecz z Anderlechtem Bruksela. Z kronikarskiego obowiązku dodam, że ostatecznie w rozgrywkach triumfowało angielskie Southampton.

    ------

    Liga Konferencji to rozgrywki dla smakoszy. Dla Areczka jest Liga Mistrzów ( ͡° ͜ʖ ͡°). W tej dość zaskakująco zwyciężyła FC Barcelona, która w finale pokonała Bayern (2:1). Motorem napędowym Blaugrany w tym sezonie był oczywiście znakomity Ansu Fati. Zaskakuje słaba dyspozycja drużyn z Anglii, które w ostatnich latach niemal całkowicie zdominowały LM. City odpadło w półfinale, a Chelsea już w 1/8 finału, gdzie sensacyjnie przegrała z Borussią Dortmund.

    W Lidze Europy zwyciężył z kolei Athletic Club, który w finale ograł Newcastle.

    ------

    A co słychać u Lewandowskich? 37-letni Robert nieco przyhamował. W tym sezonie rozegrał dla Realu 33 spotkaniach, w których zanotował 16 bramek i 5 asyst. To znacznie gorszy wynik niż w sezonie 2024/2025. Ale przypomnijmy – ten gość ma już 37 lat. Podobnymi statystykami może pochwalić się 19-letni Ariel, czyli nowa nadzieja Reprezentacji Polski. W 32 spotkaniach zdobył dla Eintrachtu Frankfurt 16 bramek, do których dorzucił 1 asystę. Jego CA to obecnie 158 (PA: 190!)

    ------

    Pora na Mistrzostwa Świata. Reprezentacja Polski wyrusza właśnie na zgrupowanie przed turniejem w USA, Meksyki i Kanadzie. 3 czerwca zagramy mecz towarzyski z Brazylią, a 6 czerwca z Argentyną. To bardzo wymagający rywale. Dowiemy się więc, jaka siła rzeczywiście drzemie w kadrze Kosty Runjaicia.

    Raport z MŚ już w Święta ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zapraszam!

    PS: WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM MIRECZKOM!

    #bananowaekstraklasa #fm22 #footballmanager
    pokaż całość

    źródło: Bananowa Ekstraklasa.png

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | #15 | 1 stycznia 2026

    UWAGA: Nadal nie załatwiłem problemu z facepackami po formacie dysku. Sorry.

    Właśnie skasował mi się długi post, bo pisałem go bezpośrednio na Mirko i przypadkiem wcisnąłem przycisk "wstecz" na myszce. Płaczę więc i - ocierając łzy - robię drugie podejście do tematu. A jest do czego...

    ------

    Bo w Bananowej Ekstraklasie dzieją się rzeczy dziwne i niestworzone. Zajrzałem do budżetów, aby sprawdzić, jak blisko bankructwa są Legia i Lech ( ͡° ͜ʖ ͡°) Okazało się, że przez ostatni rok te kluby nie tylko nie straciły kasy, ale wręcz się wzbogaciły - i to o grubo ponad 100 mln euro (w przypadku Lecha nawet o ponad 150 mln euro).

    Legia Warszawa
    2024/2025 - 295 643 000 euro
    2025/2026 - 397 574 465 euro

    Lech Poznań
    2024/2025 - 271 345 043 euro
    2025/2026 - 441 642 603 euro

    Jak to możliwe? Zajrzałem do raportów. I co tam widzę? Zarówno Legia, jak i Lech na początku sezonu otrzymały ponad 250 mln euro z tytułu sponsoringu (tylko bez głupich żartów ( ͡° ͜ʖ ͡°)). W poprzednich latach takich wpływów nie było. Co więcej, gdy zajrzałem do sekcji "Sponsorzy i inne", to nigdzie nie widzę tych pieniędzy. Kwoty pojawiły się więc znikąd.

    Wnioski? Odnoszę wrażenie, że gra ma jakieś zabezpieczenie, które chroni kluby przed bankructwem. Być może chodzi o kluby o konkretnej strukturze właścicielskiej? Biorąc pod uwagę wydatki Lecha i Legii, gdyby ta kasa się nie pojawiła, to Lech już byłby bankrutem, a Legia by się o to bankructwo otarła. Tak czy siak, to spore rozczarowanie. Doprowadzenie któregoś z tych klubów do bankructwa było jednym z największych marzeń związanych z całym eksperymentem ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Dodam jeszcze, że żaden z tych klubów nie posiada "hojnego sponsora", a pozostałe 16 drużyn Ekstraklasy żadnej kasy od sponsorów nie dostało (a przynajmniej nie takiej) i wszystkie są w tym momencie biedniejsze niż jeszcze sezon temu.

    ------

    Wróćmy jednak do emocji czysto sportowych. Na półmetku sezonu liderem Ekstraklasy jest Jagiellonia, ale blisko trzymają się również Legia Warszawa, Pogoń Szczecin oraz Zagłębie Lubin. Zaskakuje kiepska dyspozycja Lecha Poznań, a ŁKS Łódź i Arka Gdynia wydają się skazane na pożarcie.

    Jeśli chodzi o europejskie puchary, to Legia i Pogoń zagrały w nich ze zmiennym szczęściem. Wojskowi wywalczyli awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji. W 1/16 finału tych rozgrywek zmierzą się z belgijskim Standard Liege. Nie będzie to łatwa przeprawa, ale szanse na awans oceniam umiarkowanie wysoko.

    Pogoń niestety odpadła z Ligi Europy już na etapie rozgrywek grupowych. 2 zwycięstwa, 1 remis i 7 punktów na koncie nie wystarczyły do awansu. Dinamo i Lokomotiw okazały się po prostu zbyt silnymi rywalami. Wstydu jednak nie ma.

    Z karuzeli trenerskiej wypadł Kazimierz Moskal z Arki (zastąpił go Grzegorz Niciński). Nowego trenera ma także Cracovia. Wojciech Ankowski, który prowadził klub awaryjnie, oddał lejce Tomaszowi Kaczmarkowi. Kolejnym pewniakiem do utraty posady wydaje się Dan Petrescu z Lecha Poznań.

    ------

    Na zapleczu Ekstraklasy dzieli i rządzi Puszcza Niepołomice. Drużyna Tomasza Tułacza wygrywa mecz za meczem i jest niemal pewniakiem do awansu. Aleksandar Mitrović, który miał wciągnąć 1. Ligę nosem, spisuje się przyzwoicie, ale tylko przyzwoicie. 12 spotkań, 7 bramek, 2 asysty i 3 nagrody MVP ( 7,18). Osobiście liczyłem na 10-15 bramek na półmetku.

    ------

    Grudzień tradycyjnie był miesiącem nagród. Piłkarzem Roku w Ekstraklasie został Mateusz Bogusz. To dość absurdalna decyzja. 24-letni środkowy pomocnik z Pogoni zanotował w całym roku kalendarzowym zaledwie 16 występów, w których zanotował 4 bramek (7,37). To niezły wynik, ale na pewno nie taki, który powinien dać mu zwycięstwo w plebiscycie.

    W Europie natomiast nuda. Nic się nie dzieje. Złotą Piłkę po raz czwarty z rzędu (!) zdobył Kylian Mboppi. 49 meczów, 29 bramek, 19 asyst i szczęśliwa średnia 7,77. Tym samym Francuz wyrównał rekord Lionela Messiego, który w czasach swojej świetności również cztery razy z rzędu triumfował w tym plebiscycie.

    ------

    No i pora na deser. Reprezentacja Polski zakończyła zmagania w Eliminacjach do Mistrzostw Świata na miejscu drugim. Po zaskakującym zwycięstwie nad Belgią mogło być nawet pierwsze, ale dwa remisy w dwóch ostatnich spotkaniach przesądziły sprawę.

    NA MUNDIALU JEDNAK ZAGRAMY!

    Wszystko przez zmianę formuły Mistrzostw Świata. Na turnieju w USA, Meksyku i Kanadzie wystąpi bowiem aż 48 drużyn. Co więcej zostały one podzielone na trzyosobowe grupy, a dwa pierwsze zespoły awansują do fazy pucharowej. Polska zmierzy się z Urugwajem oraz Republiką Zielonego Przylądka. Pierwszy rywal będzie dużym wyzwaniem. Drugi, teoretycznie jest znacznie słabszy, ale to samo mówiliśmy kiedyś o Ekwadorze oraz Korei Południowej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Dobry wynik na MŚ ma nam zagwarantować 19-letni Ariel Lewandowski, nowa gwiazda w koszulce Biało-Czerwonych. Trzeba wszak zaznaczyć, że - póki co - trener Kosta Runjaić korzysta z piłkarza Eintrachtu dość oszczędnie. Sam Lewandowski na półmetku sezonu może pochwalić się 15 występami w Bundeslidze, które okrasił 7 bramkami.

    A Pan Robert? Jak to Robert. W wieku 37 lat wciąż pakuje bramki dla Realu Madryt!

    #bananowaekstraklasa #footballmanager #fm22

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ODCINEK 1
    ODCINEK 2
    ODCINEK 3
    ODCINEK 4
    ODCINEK 5
    ODCINEK 6
    ODCINEK 7
    ODCINEK 8
    ODCINEK 9
    ODCINEK 10
    ODCINEK 11
    ODCINEK 12
    ODCINEK 13
    ODCINEK 14
    pokaż całość

    źródło: Bananowa Ekstraklasa.png

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | #14 | 11 września 2025

    [UWAGA. Miałem format dysku. Nie mam w tym momencie FACEPACKA, więc nie bijcie za te czarne facjaty ( ͡° ͜ʖ ͡°)]

    Dziś zaczynamy z wysokiego C, gdyż dzieją się rzeczy historyczne. 22 lipca 2025 r. Paulo Sousa zrezygnował z funkcji selekcjonera Reprezentacji Polski. Portugalczyk został skuszony znakomitą ofertą ze strony hiszpańskiej federacji. Ta decyzja wywołała w kraju niemały szok. W końcu mówimy tu o człowieku, który doprowadził kadrę do wicemistrzostwa Europy. I to bez Roberta Lewandowskiego w składzie.

    ----

    W PZPN rozpoczęło się paniczne poszukiwanie następcy. Wybór padł na Kostę Runjaicia. 54-letni Niemiec dopiero co doprowadził Pogoń Szczecin do dość zaskakującego Mistrzostwa Polski. Wydaje się więc dobry kandydatem do tego, aby kontynuować misję Paulo Sousy, choć wielu kibiców i ekspertów liczyło na większe nazwisko.

    A jakie wyzwanie stoi przed nowym selekcjonerem? Awans na Mistrzostwa Świata w 2026 roku. O to nie będzie jednak łatwo, bo w grupie trafili się nam Belgowie i groźni Albańczycy. W eliminacjach zagraliśmy już 6 spotkań. Zanotowaliśmy 4 zwycięstwa (2 x Malta, Czarnogóra i Andora), 1 remis (Albania) i 1 porażkę (Belgia). Warto przy tym dodać, ze w pierwszych 4 spotkaniach eliminacji kadrę prowadził jeszcze Paulo Sousa.

    ----

    To jednak nie koniec zaskoczeń. Zamieszanie wokół trenera kadry sprawiło, że bardziej zainteresowałem się obecnym składem Biało-Czerwonych. Pojawili się w nim dwaj newgeni (piłkarze "wygenerowani" przez grę).

    Pierwszym z nich jest Dirk Garatwa. 19-letni skrzydłowy ze słowiańskim nazwiskiem i niezłym, choć tylko niezłym potencjałem. CA: 126 i PA: 145 - ot taki typowy reprezentant Polski. Dla porównania PA Jakuba Modera to 155.

    Drugim z newgenów jest Ariel Lewandowski. I za chwilę przekonacie się o tym, ze z Robertem wspólne ma on nie tylko nazwisko. Otóż ten 19-letni środkowy napastnik ma CA: 146, a PA na poziomie... 190!!

    I znów małe porównanie - CA i PA Kyliana Mboppi to 196. Ariel ma więc szanse, aby w przyszłości znaleźć się w absolutnym topie europejskiej piłki - musi tylko umiejętnie rozwijać swoją karierę. Na razie wygląda to nieźle.

    Lewandowski jest wychowankiem Eintrachtu Frankfurt, ale ubiegły sezon spędził w 2. Bundeslidze, gdzie zaliczył 13 trafień dla drużyny Inglostadt. Dobra forma sprawiła, że ten sezon spędzi już w Bundeslidze. W trzech pierwszych ligowych potyczkach zdobył jedną bramkę, ale wszyscy liczymy, że to dopiero początek wielkiej kariery.

    Dodam też, że Ariel zadebiutował już w reprezentacji. Zagrał w niedawnym meczu z Albanią i od razu strzelił bardzo ważną bramkę, gdyż porażka z piłkarzami z Bałkanów mocno skomplikowałaby naszą sytuację w grupie.

    ----

    Wróćmy jednak z piłki reprezentacyjnej do klubowej. W Bananowej Ekstraklasie wystartował sezon 2025/2026, czyli już piąty sezon naszego eksperymentu pod tytułem: "Dajcie nam po miliardzie euro, a i tak ch*a wygramy w Europie".

    Zamieszanie wokół trenera Runjaicia sprawiło, że Pogoń Szczecin dość szybko pożegnała się z Ligą Mistrzów. Nowy trener Krasimir Bałakow (#gimbynieznajo) zdołał jednak wprowadzić Portowców do fazy grupowej Ligi Europy, gdzie już czekają na nich Lokomotiw Moskwa, Dinamo Zagrzeb oraz Molde. Trudna grupa!

    Legia Warszawa bez większym problemów awansowała z kolei do fazy grupowej Ligi Konfederacji. Wojskowi zagrają w niej z Dynamem Moskwa, Gladbach oraz Hajdukiem Split. Tutaj też lekko nie będzie. Do LK nie udało się natomiast awansować Górnikowi Zabrze. W ostatniej rundzie eliminacji drużyna Jana Urbana musiała uznać wyższość Feyenoordu. Szkoda, bo niewiele zabrakło, aby w Europie zameldować się w komplecie.

    ---

    Na rynku transferowym bez szaleństw, choć kilka nazwisk udało się wyłowić. Najbardziej aktywna w czasie okienka była oczywiście Legia, ale sporo pieniędzy wydano również w Częstochowie oraz Szczecinie. Listę największych transferów wrzucam oczywiście w komentarzu poniżej. Moją uwagę przykuli:

    - Diogo Gonçalves (CA: 140, PA: 144, 28 l., Portugalia, OPP) - Benfica -> Legia Warszawa (29 mln euro)
    - Magnus Mattsson (CA: 130, PA: 139, 26 l., Dania, OPŚ) - Sheffield Utd. -> Raków Częstochowa (15 mln euro)
    - Marvin Kabongo xD (CA: 129, PA: 158, 18 l., Belgia, LO) - Beerschot VA -> Pogoń Szczecin (13,75 mln euro)
    - Warre Buyse (CA: 125, PA: 155, 19 l., Belgia, OPŚ) - Augsburg -> Wisła Kraków (13,6 mln euro)
    - Jonase Baert (CA: 125, PA: 150, 19 l., Belgia, OPP) - Porto -> Legia Warszawa (12,25 mln euro)

    Ogólnie do polskiej Ekstraklasy podczas tego okienka przybyło sporo Belgów i Skandynawów. Rok temu mieliśmy dużo więcej transferów z Ameryki Południowej - sam jestem ciekaw, z czego może to wynikać. Jakieś pomysły?

    ---

    W tabeli Ekstraklasy po 6 kolejkach prowadzi obrońca tytułu. To jednak dopiero początek sezonu. Można spodziewać się, że Legia i Lech w tym sezonie tanio Portowcom skóry nie sprzedadzą. Niestety Arka Gdynia i ŁKS Łódź bez wielkich budżetów wydają się być skazane na pożarcie.

    ---

    W PIERWSZEJ LIDZE DZIELI I RZĄDZI PUSZCZA NIEPOŁOMICE! Stworzyliśmy prawdziwego potwora. 7 wygranych i tylko 1 remis w pierwszych siedmiu spotkaniach. A będzie tylko lepiej, bo pod koniec okienka do Niepołomic przyszła absolutna gwiazda. Ten transfer zawstydził kluby z Ekstraklasy. Tak, tak, to Aleksandar Mitrović!

    Co prawda, w ubiegłym sezonie Mitrović zdobył dla Fulham tylko jedną bramkę, a i zbyt wiele nie grał. Tak czy owak nie mam wątpliwości, że polską piłkę Serb wciągnie nosem. Kwota transferu? 29,5 mln euro. Nieźle szaleją w Puszczy.

    ---

    Dziś wyszło przydługo, więc aktualnymi budżetami klubów Ekstraklasy zajmiemy się w kolejnym odcinku. Zobaczymy też, jak Legia i Pogoń poradziły sobie w Europie i jak przedstawia się sytuacja w lidze na półmetku sezonu.

    #bananowaekstraklasa #fm22 #footballmanager

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ODCINEK 1
    ODCINEK 2
    ODCINEK 3
    ODCINEK 4
    ODCINEK 5
    ODCINEK 6
    ODCINEK 7
    ODCINEK 8
    ODCINEK 9
    ODCINEK 10
    ODCINEK 11
    ODCINEK 12
    ODCINEK 13
    pokaż całość

    źródło: Bananowa Ekstraklasa.png

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | #13 | 1 czerwca 2025

    Kolejny sezon Bananowej Ekstraklasy za nami. Ah, cóż to był za sezon. Mirków zainteresowanych tym, jak wsparta przez pieniądze szejków Puszcza Niepołomice poradziła sobie w 1. Lidze, odsyłam do mojego poprzedniego wpisu.

    Puszcza walczy o ESĘ!

    W telegraficznym skrócie - Puszcza zrobiła zimą kilka obiecujących transferów, zajęła piąte miejsce premiowane grą w barażach, ale marzenia o grze w Ekstraklasie zostały boleśnie rozwiane przez ŁKS Łódź.

    Legia pokonana! Pogoń Mistrzem!

    Wróćmy jednak do Ekstraklasy, w której walka o tytuł Mistrza trwała - DOSŁOWNIE - do ostatniej kolejki. Ostatecznie w sezonie 2024/2025 triumfuje Pogoń Szczecin! Portowcy zgromadzili \tyle samo punktów, co Legia Warszawa, ale mieli lepszy bilans w bezpośrednich spotkaniach. Trzecie miejsce w tabeli zajął Piast Gliwice, a na 4 znalazł się - dość niespodziewanie - Górnik Zabrze. Do 1. Ligi spada - GKS Jastrzębie, Wisła Płock oraz Korona Kielce.

    Na otarcie łez Wojskowym został Puchar Polski. W finale Legia pokonała Górnik Łęczna. Dla zespołu z Lubelszczyzny to i tak spory sukces, zważywszy, że mówimy tu - bądź co bądź - drużynie z Fortuny 1. Ligi.

    O tym, jak znakomity to był sezon dla Pogoni Szczecin świadczy nie tylko zdobyte Mistrzostwo, ale i liczba zawodników tej drużyny, którzy trafili do Jedenastki Sezonu. Jest ich tam aż siedmiu. Do tego 3 piłkarzy Legii oraz znany i lubiany Adrien Hunou - pewny punkt w reprezentacyjnej talii trenera Paolo Sousy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Pora na nagrody indywidualne:

    - Bramkarz Sezonu - Matfiej Safonow, Rosja, Legia Warszawa, 26 l., ŚO: 7,20

    - Obrońca Sezonu - Michał Helik, Polska, Pogoń Szczecin, 29 l., ŚO: 7,24

    - Pomocnik Sezonu - Tahith Chong, Curacao, Legia Warszawa, 25 l., ŚO: 7,32

    - Napastnik Sezonu - Adrien Hunou, Polska, Raków Częstochowa, 31 l., ŚO: 7,09

    - Król Strzelców - Kacper Chełmecki, Polska, Piast Gliwice, 21 l. (16 bramek)

    - Trener Sezonu - Kosta Runjaić, Pogoń Szczecin

    - Piłkarz Sezonu - Tahith Chong (32 mecze, 12 bramek, 6 asyst)

    Lech powalczył, ale szybko odpadł

    Lech, czyli nasz rodzynek w fazie pucharowej europejskich rozgrywek, zdołał przejść przez 1/16 finału Ligi Konferencji, pokonując rumuński CR Cluj (4:3). Niestety w 1/8 finału piłkarze Łudogorca Razgrad okazali się już przeszkodą nie do przejścia i gładko odprawili Lechitów (0:5 w dwumeczu).

    Tak czy owak, to jak na razie największy sukces polskiej drużyny w Europie, co sporo mówi o naszym poziomie. Gwoli ścisłości - w Lidze Konferencji triumfowała Hertha Berlin, która w finale pokonała angielskie Leeds United.

    Chelsea i City znów dominują w Europie

    Liga Mistrzów staje się powoli całkowicie zdominowana przez drużyny z Anglii. Tym razem mieliśmy trzech półfinalistów z Wysp - Liverpool, City oraz Chelsea. Te dwie ostatnie drużyny spotkały się w finale - i to po raz drugi z rzędu. Tyle, że tym razem triumfowali w nim piłkarze z Londynu (2:1).

    Rzut oka na najlepszych strzelców w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów świetnie pokazuje wymianę pokoleniową, jaka ma miejsca w najlepszych drużynach z Europy. Złoty But trafił w ręce Rafela Leo z Realu Madryt, na miejscu drugim znalazł się Manor Solomon z PSG, a podium zamknął Giacomo Raspadori z Manchesteru City.

    Angielski finał mieliśmy również w Lidze Europy. Tutaj w spotkaniu o puchar spotkały się drużyny Manchesteru United i Leicester. Zwyciężyły Czerwone Diabły, choć zespół Mauricio Pochettino z pewnością wolałby występować w tych bardziej elitarnych europejskich rozgrywkach.

    No i jeszcze nasz ulubieniec - Robert Lewandowski. Dla 36-letniego Polaka był to zdecydowanie najlepszy sezon w barwach Realu Madryt - 36 spotkań, 26 bramek, 16 asyst (!!!) oraz 10 nagród MVP. Szkoda, że Robert nieco gorzej trafia w Europie (4 bramki w 9 spotkaniach LM), bo być może jeszcze raz powalczyłby o Złotą Piłkę? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Co z tą infrastrukturą?

    Wiele osób pytało mnie o to, czy kluby z Ekstraklasy, poza transferami, inwestują też w infrastrukturę - rozwój akademii juniorów itd. Sprawdziłem to na przykładzie 4 najlepszych drużyn tego sezonu. Przypomnę tylko, że poziom rozwoju poszczególnych elementów infrastruktury jest oceniany w skali od 1 do 20.

    Zobaczmy, jak infrastruktura Pogoni, Legii, Piasta i Górnika wyglądała u progu sezonu 2021/2022, a jak ma się teraz?

    Pogoń Szczecin:
    Baza treningowa - 10 ->> 17
    Obiekty młodzieżowe - 13 ->> 17
    Szkolenie młodzieży - 13 ->> 15
    Wyszukiwanie juniorów - 15 ->> 17
    Zaplecze dla VIPów - 10 ->> 11

    Legia Warszawa
    Baza treningowa - 18 ->> 17
    Obiekty młodzieżowe - 18 ->> 17
    Szkolenie młodzieży - 16 ->> 16
    Wyszukiwanie juniorów - 20 ->> 20
    Zaplecze dla VIPów - 20 ->> 20

    Piast Gliwice
    Baza treningowa - 5 ->> 14
    Obiekty młodzieżowe - 2 ->> 11
    Szkolenie młodzieży - 9 ->> 11
    Wyszukiwanie juniorów - 11 ->> 12
    Zaplecze dla VIPów - 14 ->> 14

    Górnik Zabrze
    Baza treningowa - 10 ->> 14
    Obiekty młodzieżowe - 9 ->> 12
    Szkolenie młodzieży - 10 ->> 12
    Wyszukiwanie juniorów - 16 ->> 16
    Zaplecze dla VIPów - 5 ->> 5

    Wnioski są dość pozytywne. Szczególnie w przypadku Pogoni Szczecin, która mocno rozwinęła bazę treningową oraz obiekty młodzieżowe. Świetnie to wygląda również w przypadku Piasta. Nieco mniejszy progres widać w Zabrzu.

    Z kolei w Legii - dość nieoczekiwanie - stan infrastruktury uległ lekkiemu, ale jednak, pogorszeniu.

    W kolejnym odcinku przyjrzymy się przygotowaniom drużyn Ekstraklasy do sezonu 2025/2026. Zajrzymy również do ich budżetów. Poza tym, spojrzymy, jak Reprezentacja Polski radzi sobie w eliminacjach do MŚ w 2026 roku.

    #bananowaekstraklasa #footballmanager #fm22

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 mld euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ODCINEK 1
    ODCINEK 2
    ODCINEK 3
    ODCINEK 4
    ODCINEK 5
    ODCINEK 6
    ODCINEK 7
    ODCINEK 8
    ODCINEK 9
    ODCINEK 10
    ODCINEK 11
    ODCINEK 12
    pokaż całość

    źródło: Bananowa Ekstraklasa.png

  •  

    Szanowni, zżera mnie jakieś choróbsko i ledwo się trzymam przy klawiaturze (ponoć to nie COVID ( ͡° ͜ʖ ͡°)) Robię ten wpis z wysoką gorączką, także sorry za ewentualne literówki. W każdym razie do końca tygodnia robię przerwę w Bananowej Ekstraklasie, bo nawet na FM-a nie mam siły, choć nigdy bym nie pomyślał, że to jest w ogóle możliwe.

    Anyway, chciałem wam tylko dać mały update odnośnie Puszczy Niepołomice. Nie, Lukaku nadal nie zawitał do 1 Ligi. Nie udało się ściągnąć żadnego głośnego nazwiska, co biorąc pod uwagę reputację klubu i ligi, nie może dziwić.

    Kilka wzmocnień udało się poczynić. Do Niepołomic trafiło sporo chłopaków z Ekstraklasy i kilka zagranicznych nazwisk:
    - 9,75 mln euro - Dylan Levitt (PŚ, Cardiff, 24 l., CA: 116, PA: 123)
    - 3,6 mln euro - Daan Dierckx (OŚ, Lech Poznań, 22 l., CA: 118, PA: 139)
    - 1,7 mln euro - Runar Runnarsson (BR, Arsenal, 30 l., CA: 118, PA: 138)

    Ten Runarsson to chyba największe zaskoczenie. W Niepołomicach będzie zarabiał 138 tys. euro miesięcznie, co może w pewien sposób tłumaczyć, dlaczego zgodził się na takie zesłanie xD

    Efekt? Puszcza Niepołomice zakończyła sezon na 5 miejscu w tabeli i awansowała do baraży. Niestety w półfinale piłkarze trenera Tomasza Tułacza ulegli ŁKS-owi Łódź (1:2). No cóż, za rok będzie kolejna szansa. Walczyli dzielnie.

    Swoją drogą dwa łódzkie kluby stoczyły pojedynek w finale baraży. W efekcie ŁKS zagra w Ekstraklasie!

    PS. I jeszcze mały spoilerek dotyczący Ekstraklasy. Legia nie zdobyła mistrzostwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #bananowaekstraklasa #fm22 #footballmanager
    pokaż całość

    źródło: 1_Liga.png

  •  

    Dobry Wieczór Państwu!

    Na początek rozstrzygnięcie ankiety. Puszcza Niepołomice wygrywa przytłaczającą większością głosów (820) i to klub z Małopolski zgarnął główną nagrodę, którą jest okrągły 1 miliard euro. Kwota została zaksięgowana na klubowym koncie 1 stycznia 2025 roku. Dziękujemy panom szejkom z Dubaju za ten wspaniały prezent.

    Na półmetku sezonu 2024/2025 Puszcza zajmuje 10 miejsce miejsce w tabeli 1. Ligi, a do miejsca premiowanego grą w barażach traci 6 punktów. Wszystko jest więc w rękach trenera Tomasza Tułacza oraz jego piłkarzy. Zobaczymy też, czy zarządowi uda się poczynić jakieś wzmocnienia w zimowym okienku transferowym, które właśnie się rozpoczęło.

    Skoro już jesteśmy przy 1. Lidze, to pewnym zaskoczeniem jest fakt, że "bogacze" z Łęcznej i Poznania ustępują na ten moment Arce Gdynia, która na swoim koncie bankowym ma zaledwie 124 923 euro. Będzie awans do ESY?

    Legia dała ciała, Lech gra dalej!

    Nasi reprezentanci w Europie z różnym skutkiem zakończyli zmagania w fazie grupowej. Legia zajęła ostatnie miejsce w swojej grupie Ligi Europy. Wojskowych stać było zaledwie na jedno zwycięstwo w meczu u siebie z Fenerbahce.

    Lechitom poszło znacznie lepiej. 10 pkt i awans z drugiego miejsca do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Brawo! Brawo! W kolejnej rundzie Lech zagra z CFR Cluj (pogromcami Legii z eliminacji do LM). Klub z Bułgarskiej wcale nie jest tu na straconej pozycji. Trzymam kciuki, bo liczymy na kolejne punkciki do rankingu UEFA.

    W Ekstraklasie wieje nudą, bo Legia Warszawa jest na dobrej drodze do trzeciego z rzędu Mistrzostwa Polski. Początek sezonu drużyna trenera Banasika miała fatalny. Później wszystko wróciło do normy.

    Za plecami Legii znalazł się ubiegłoroczny triumfator Pucharu Polski, a miejsce trzecie zajmuje Piast Gliwice .Zaskakuje słaba dyspozycja Lechii Gdańsk. Przeciętnie punktuje również Lech Poznań oraz Śląsk Wrocław.

    Loew i ten Hag zwolnieni. Gatusso w Ekstraklasie!

    Ostatnio narzekałem na niewielki ruch na karuzeli trenerskiej. No to mam za swoje. Poleciały głowy... i to jakie. Wisła Kraków po trzech latach zwolniła Joachima Loewa. Niemiec nic w Ekstraklasie nie pokazał, a jego klub był wyjątkowo mało aktywny na rynku transferowym. Tymczasowym trenerem został były wybitny reprezentant Polski, Mariusz Jop xD

    W mieście maczet musi być równowaga. Wisła i Cracovia to w końcu yin i yang, czy jakoś tam. Ulubiony klub znanego amatora kremówek również przeprowadził więc małą roszadę. Z klubu odszedł Erik ten Hag, a jego tymczasowym następcą został nieznany mi bliżej Wojciech Ankowski. Wiecie coś na temat gościa?

    W Lechii podziękowano Alainowi Geigerowi, co biorąc pod uwagę ligową pozycję klubu z Gdańska, nikogo dziwić nie powinno. Zaskakuje natomiast jego następca. Będzie nim bezrobotny od dwóch lat Gennaro Gatusso. Czy teraz w Gdańsku nastanie era catenaccio?

    No i na sam koniec Mielec. Adam Majewski nigdy nie był ulubieńcem prezesa Jacka Klimka, a specjalnie nie broniły go również wyniki. Stal postanowiła więc zaprosić do współpracy Jurgena Klinsmana. W Radomiaku Niemcowi raczej nie poszło, czy w Mielcu będzie lepiej? Tyle pytań. Tyle wątpliwości.

    Nagrody, nagrody, nagrody

    Piłkarzem Roku w Ekstraklasie został 26-letni Patryk Szysz z Zagłębia Lubin. 16 bramek w 33 meczach i ocena 7,17 - to przyzwoite statystyki. Wydaje mi się jednak, że znalazłoby się kilku zawodników z lepszym bilansem i średnią ocen.

    Nagroda Obcokrajowca Roku trafiła z kolei do Adriana Pauna (29 l., OPL, 9 b., 7,47) i tu również mam wątpliwości co do zasadności tego wyróżnienia. Niemniej jednak obydwu panom serdecznie gratuluję!

    Złota Piłka po raz trzeci z rzędu trafia do Kyliana Mbappe z Manchesteru City - 55 spotkań, 29 bramek, 11 asyst i ocena 7,65. Drugi w zestawieniu Kai Havertz może uważać się za największego pechowca plebiscytu, bo po raz trzeci z rzędu znalazł się w pierwszej trójce, ale nigdy nie udało mu się pokonać Kyliana. A ma przecież na to papiery. Spójrzcie sami - 59 spotkań, 32 bramki, 11 asyst i ocena 7,37. Przecież to są mordercze statystyki. Co jeszcze musi zrobić Niemiec?

    W przypadku nagrody Piłkarza Roku FIFA podium wygląda identycznie. 11 Roku FIFA została zdominowana przez piłkarzy z Premier League. Jedynym "rodzynkiem" jest tu prawy obrońca Wofsburga Ridle Baku, ale stawiam dolary przeciwko orzechom, że w przyszłym sezonie Niemiec również będzie grał na angielskich boiskach.

    Zaspokoję również ciekawość fanów Pana Piłkarza Roberta Lewandowskiego. Robert żadnych nagród nie zgarnął, ale nadal trzyma poziom europejskiego TOP-u. To jego trzeci sezonu w Realu, a statystyki na półmetku są absolutnie imponujące - 18 meczów, 14 bramek, 9 asyst i 6 nagród MVP. Ocena? 7,88! POTWÓR! BESTIA! DZIK!

    Co z tą infrastrukturą?

    Wielu Mirków pytało mnie o kwestię rozwoju infrastruktury w przypadku klubów Ekstraklasy. Okazuje się, że w edytorze mam możliwość podejrzenia tego, jak w skali 1-20 prezentują się: baza treningowa, obiekty młodzieżowe, szkolenie młodzieży, wyszukiwanie juniorów i zaplecze dla VIP-ów.

    W najbliższy weekend zrobię więc takie zestawienie dla wszystkich 18 klubów. Zobaczymy, jak wyglądało to na początku sezonu 2021/2022, a jak będzie wyglądać po zakończeniu sezonu 2024/2025 - czyli po 4 pełnych latach eksperymentu.

    Tymczasem za dziś już dziękuję i lecę oglądać Ligę Mistrzów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #bananowaekstraklasa #footballmanager #fm22

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ODCINEK 1
    ODCINEK 2
    ODCINEK 3
    ODCINEK 4
    ODCINEK 5
    ODCINEK 6
    ODCINEK 7
    ODCINEK 8
    ODCINEK 9
    ODCINEK 10
    ODCINEK 11
    pokaż całość

    źródło: Bananowa.jpg

    •  

      @Mayki444: może zamiast dawać klubom kasę to daj im wędkę i rozbuduj na maxa siatkę skoutów, obiekty treningowe itd. Coś co da im przypływ młodych talentów

    •  

      @folwarkzwierzecy: dużo zależy od jego charakteru i determinacji. Jak się chłopakowi nie będzie chciało, to chuja będzie z rozwoju. A jak charakter słaby to też nic specjalnego nie pokaże. @Questa22: to zadziała, ale nie wyniesie polskich klubów do topowej ligi z newgenami, tutaj potrzeba już dalszych zmian w ważności kraju na świecie i kilku innych parametrach. Bez tego Polska będzie raz za czas mieć kozaka, ale nie będzie nimi nawalać jak np Niemcy, Francja, Anglia, Hiszpania czy Włochy. pokaż całość

    • więcej komentarzy (38)

  •  

    No dobrze. Pora na zapowiadaną wczoraj ankietę. Zabawmy się w szejków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Pytanie jest proste, który z klubów 1 Ligi powinien otrzymać w styczniu okrągły 1 mld euro?

    Z głosowania wyłączamy Wartę Poznań i Górnik Łęczna - te kluby dostał po miliardzie w pierwszym sezonie Ekstraklasy.

    Ankieta na Wykopie pozwala dać jedynie 10 odpowiedzi, zrobimy to więc po staremu.

    Głosujemy do godziny 21.

    #bananowaekstraklasa #fm22 #footballmanager
    pokaż całość

    źródło: Lig.png

    •  

      @Mayki444: To nic nie zmieni bo zarobki są zależne od ilości ludzi w mieście, zainteresowania futbollem w danym kraju (w polsce jest średni btw.) i reklamodawców. (Których w polce jest niewiele i są tylko nisko płatne kontrakty). Poza tym wszystkim, każdy kraj ma stały średni potencjał więc jeśli kluby wrzuciły by hajs np. w szkółkę juniorów to i tak dupa bo polska ma śmiesznie niski ten wskaźnik więc drugiego Lewandowskiego nie będzie. No i ostatnia rzecz reputacja rozgrywek. Nie da się jej podbić dając pieniądze tylko jednemu zespołowi, nawet gdyby dać pięciu prawdopodobnie było by to za mało klubów. Jeśli reputacja rozgrywek jest średnia to żaden dobry gracz nie będzie chciał dołączyć do zespołu (albo w nim zostać).

      Te trzy problemy nie są do załatwienia przez pompowanie kasy w jeden klub, z niskiej klasy rozrywkowej, z biednego piłkarsko kraju.

      EDIT: Sorka nie doczytałem. Myślałem że robisz coś w stylu wrzucenia miliarda w jeden klub i patrzenia co się stanie za 100 lat. XD
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (66)

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | #11 | 3 września 2024

    ------

    Emocje po Euro 2024 opadły. Ruszamy więc z czwartym sezonem Bananowej Ekstraklasy.

    Na początek krótkie ogłoszenie parafialne. 2-3 osoby słusznie zwróciły mi uwagę, że wołanie wszystkich Mirków, którzy polubili dotychczasowe wpisy jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego. Ja tę krytykę do serca przyjmuję.

    Dziś wołam więc was w taki sposób po raz OSTATNI. Mam jednocześnie prośbę: Jeśli chcesz być wołany/wołana do kolejnych wpisów, to polub pierwszy komentarz pod dzisiejszym odcinkiem. Z góry dzięki!

    ------

    Pucharowa nędza z przebłyskami

    Po fenomenalnym Euro 2024 w wykonaniu Polaków również kluby Ekstraklasy mogły mieć nadzieje na lepsze jutro. Już eliminacje do europejskich pucharów pokazały jednak, że piłka reprezentacyjna i klubowa to dwie różne pary kaloszy.

    Śląsk Wrocław odpadł w 1 rundzie eliminacji do Ligi Konferencji. Portugalska Braga okazała się przeszkodą nie do przejścia, choć podopieczni Philippe'a Clementa walczyli dzielnie. Dwumecz zakończył się wynikiem 3:4 (1:3 i 2:1).

    Z tak samo miernym skutkiem w Europie pokazał się zdobywca Pucharu Polski. Pogoń Szczecin również odpadła w 1 rundzie eliminacyjnej. W tym wypadku z prowadzoną przez Filippo Inzaghiego belgijską Antwerpią (1:2 i 1:1).

    To, co nie udało się Śląskowi i Pogoni, udało się Lechowi. Na Bułgarskiej zobaczymy w tym roku europejską piłkę. Na drodze do Ligi Konferencji piłkarze z Bułgarskiej pokonali kolejno Ermis Aradippou (Cypr), Maccabi Haifę, a także słowacką MSK Żilinę. Rywale Lecha w fazie grupowej LK to: Feyenoord, Oostende oraz Spartak Moskwa.

    Jak widzicie szanse na awans?

    Legia nie powtórzyła sukcesu z ubiegłego sezonu. Na drodze do fazy grupowej Ligi Mistrzów stanął rumuński klub CFR Cluj, z którym piłkarze z Łazienkowskiej odpali w 3 rundzie eliminacyjnej (3:2 i 1:4). Na pocieszenie zostaje jednak faza grupowa Ligi Europy. Na Legię czekają tam: Manchester United, Dynamo Kijów oraz Fenerbahce.

    Uda się awansować?

    Rusza najlepsza liga świata

    Nie, nie chodzi o Ligę Mistrzów, a oczywiście o Bananową Ekstraklasę. Według bukmacherów faworytem do triumfu po raz kolejny jest Legia Warszawa (2,60). Wysoko oceniają też szanse Lecha (4,50). Na drugim końcu jest - tu bez zaskoczenia - beniaminek GKS Jastrzębie, który nie może liczyć na miliard euro od szejków.

    Dla pasjonatów 1 Ligi w komentarzach wrzucam też zrzut ekranu z zapowiedzią sezonu :) Pewniakiem do awansu jest tu bogata Warta Poznań (kurs 1.01!), a pewniakiem do spadku - Ruch Chorzów.

    Warto zwrócić na wzrost reputacji PKO Ekstraklasy. Dwa sezony temu nasza liga zajmowała 36 miejsce, w ub. sezonie 32, a przed obecnym sezonem wskoczyła na pozycję 29. To małe kroczki, ale coś zaczyna się dziać.

    Jedenastka marzeń mediów przedstawia się następująco:

    BR: Matvey Safonow (Rosja, 25 l,, Legia Warszawa) - to nowy nabytek Legii, który trafił do Polski ze Spartaka Moskwa za kwotę 11,5 mln euro. Jego CA to 131, a PA wynosi 155.

    LO: George Bello (USA, 22 l,, Lech Poznań) - w Poznaniu gra już drugi sezon, choć w tym ubiegłym zagrał w zaledwie 9 spotkaniach. CA: 133, PA: 151

    ŚO: Jose Marsa (Hiszpania, 22 l,, Legia Warszawa) - w ubiegłym sezonie 25 spotkań w barwach Wojskowych. CA: 129, PA: 136

    ŚO: Josip Stanisić (Chorwacja, 24 l., Stal Mielec) - do Mielca trafił w ubiegłym sezonie z Bayernu za rekordowe 42,5 mln euro. Jego CA to 132, a PA - 149.

    PO: Devyne Rensch (Holandia, 21 l., Lech Poznań) - kolejny przedstawiciel Lechitów. W ubiegłym sezonie dużo nie pograł, choć kosztował aż 13,5 mln euro. W tym ma być lepiej. CA: 133, PA: 153.

    ŚP: Christopher Scott (Niemcy, 22 l., Lech Poznań) - w Poznaniu już od 4 sezonów. W każdym z nich średnia ocena powyżej 7,00. Wychowanek Bayeru Leverkusen wyrasta więc na weterana ligi. CA: 128, PA: 133.

    ŚP: Adrien Fein (Niemcy, 25 l., Pogoń Szczecin) - to jego trzeci sezon w Pogoni, do której trafił z rezerw Bayernu. Również bardzo równy zawodnik z średnią ocen powyżej 7,00. CA: 134, PA: 145.

    OPL: Ben Brereton Diaz (Chile, 25 l., Legia Warszawa) - jeden z najważniejszych piłkarzy Legii. W ubiegłym sezonie zdobył 14 bramek. Do Warszawy przybył z Blackburn za 10 mln euro. CA: 135, PA: 140.

    OPŚ: Adrian Paun (Rumunia, 29 l., Pogoń Szczecin) - drugi sezon w Pogoni, do której trafił z CFR Cluj za 4 mln euro. W ub, sezonie zdołał zagrać tylko w 11 spotkaniach, ale średnia ocen na poziomie 7,48 mówi wiele. CA: 123, PA: 130.

    OPP: Tahith Chong (Curaçao, 24 l., Legia Warszawa) - możecie kojarzyć go z MU. Po odejściu z tego klubu wędrował po Europie, a w Warszawie zakotwiczył w ub. sezonie który skończył z 5 bramkami na koncie. Jego CA to 137, a PA: 145.

    NŚ: Fagrie Lakay (RPA, 27 l., Jagiellonia) - nowy piłkarz Jagi. Trafił do niej z Cape Town City. W sumie nie mam pojęcia, dlaczego jest w tym zestawieniu xD Nigdy nie otarł się o poważną piłkę. PA: 122, CA: 140.

    Uwagę przykuwa brak Polaków w tym zestawieniu. To jednak w sumie tylko ciekawostka i wróżenie z fusów.

    Legia znów rozbija transferowy bank

    Transferowa karuzela znów najmocniej kręciła się w Warszawie. Legia kupowała, ale i sprzedawał. Najboleśniejsze może okazać się rozstanie z utalentowanym Jakubem Kiwiorem, który za 7,5 mln euro odszedł do Watfordu. Hugo Siquet za 12,25 mln euro powędrował z kolei do Ajaksu Amsterdam.

    Jeśli chodzi o transfery przychodzące do Legii to zwróciłbym uwagę na dwa brazylijskie nabytki:

    - 15,75 mln euro - Olivio (CA: 124, PA: 168 (!))
    - 10,75 mln euro - Mirko Pabon (CA: 124, PA: 174 (!!!)

    Mamy tu do czynienia z ogromnymi talentami, którzy - przy dobrym prowadzeniu - mogą potencjalnie podbić Europy. Pytanie brzmi, czy Legia będzie potrafiła rozwinąć ich talent i na jak długo uda się ich w Warszawie zatrzymać.

    Apropos, pytaliście o ciekawych new-genów - powyższa dwójka to właśnie regeneraci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Inne znaczące transfery:

    - 25 mln euro | Maksim Paskotsi. CA: 123, PA: 140 | Tottenham -> Zagłębie Lubin

    - 10,25 mln euro | Michał Helik. CA: 122, PA: 127 | Barnsley -> Pogoń szczecin -

    - 6,75 mln euro | Dirk Garatwa. CA: 113, PA: 145 | Nurnberg -> Wisła Kraków

    - 6,75 mln euro | Andreas Schjelderup. CA: 124, PA: 147 | FC Nordsjaelland -> Lech Poznań

    W sumie kluby Ekstraklasy przeznaczyły na transfery 183 mln euro. Najwięcej wydało Zagłębie Lubin (35,37 mln euro), a najmniej Jagiellonia Białystok (4,91 mln euro).

    Jak tam budżety?

    Praktycznie wszystkie kluby Ekstraklasy przez ostatni sezon uszczupliły swoje budżety o kilkadziesiąt milionów euro. Kto jest najbliżej mitycznego bankructwa? Pewnie już to zgadliście :)

    • Śląsk Wrocław – 724 848 087 euro
    • Lechia Gdańsk – 715 238 130 euro
    • Górnik Zabrze – 709 196 467 euro
    • Wisła Kraków – 705 753 966 euro
    • Stal Mielec – 694 886 886 euro
    • Zagłębie Lubin – 631 138 210 euro
    • Bruk-Bet – 582 531 472 euro
    • Warta Poznań* – 563 937 720 euro
    • Radomiak – 541 9862 890 euro
    • Górnik Łęczna* – 530 358 280 euro
    • Wisła Płock - 494 829 019 euro
    • Cracovia – 461 039 633 euro
    • Raków – 476 073 419 euro
    • Jagiellonia – 468 367 225 euro
    • Piast Gliwice – 458 193 863 euro
    • Pogoń Szczecin – 391 651 340 euro
    • Legia – 295 643 000 euro
    • Lech Poznań – 271 345 043 euro

    Zastanawiam się nad małym urozmaiceniem zabawy. A może byśmy zabawili się w Świętego Mikołaja i dali wybranemu w ankiecie klubowi z 1 Ligi w świątecznym prezencie 1 miliard euro? xD Dajcie znać w komentarzach. Jeśli będzie duże poparcie pomysłu, to jutro zrobię ankietę i wybierzemy wspólnie klub. Oczywiście Warta i Łęczna odpadają.

    #bananowaekstraklasa #footballmanager #fm22

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ODCINEK 1
    ODCINEK 2
    ODCINEK 3
    ODCINEK 4
    ODCINEK 5
    ODCINEK 6
    ODCINEK 7
    ODCINEK 8
    ODCINEK 9
    ODCINEK 10
    pokaż całość

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | Odcinek #9 | Euro 2024 - RAPORT SPECJALNY |

    Matko, co tu się odjaniepawliło xD Usiądźcie głęboko w fotelach, zapnijcie pasy i zaczynamy.

    ---

    Przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy w Niemczech wokół kadry panowała fatalna atmosfera. Na zgrupowaniu w marcu Polacy przegrali mecze towarzyskie z Niemcami (1-3) oraz Austrią (1-2). Mejweni z Kanału Sportowego nie kryli z tego powodu radości. Odsądzali od czci i wiary Paolo Sousę i apelowali o jego zwolnienie - nawet przed samym Euro.

    Portugalczyk zachowywał jednak pełen spokój. Nie zmąciła go nawet histeria, która wybuchła w kraju, gdy okazało się, że do kadry na ME powołał "farbowanego lisa" Adriena Hunou. Sam urodzony we Francji piłkarz, którego babcia była Polką, też nie popisał się dyplomacją, gdy stwierdził, że wybrał Polskę, bo "na grę we Francji nigdy nie ma żadnych szans". W sumie, przynajmniej był szczery...

    Na zgrupowaniu w czerwcu, tuż przed Euro, atmosfera nieco się poprawiła. Polacy zagrali dobry sparing z Czarnogórą, która przyjęła od nas aż 6 bamek, a jedną z nich strzelił odsądzany od czci i wiary Hunou. Trzy dni później nie było już jednak tak wesoło, że w meczu z Serbią podopieczni Sousy byli wyraźnie słabsi i przegrali to spotkanie 1:3.

    Ewentualne wyjście z grupy z trzeciego miejsca - tak szanse Polaków przed Euro oceniali bukmacherzy. Sousa mówił z kolei, że celem jest ćwierćfinał, co przyjmowano z uśmiechem. Do Niemiec Portugalczyk zabrał następującą kadrę:

    BR: Wojciech Szczęsny (Leicester)
    BR: Łukasz Skorupski (Bologna)
    BR: Radosław Majecki (Monaco)
    OŚ: Kamil Glik (Legia Warszawa)
    OŚ: Sebastian Walukiewicz (Calgari)
    OŚ: Jan Bednarek (Southampton)
    OL: Arkadiusz Reca (Spezia)
    OL: Tymoteusz Puchacz (Benfica)
    OL: Jakub Kiwior (Legia Warszawa)
    OP: Bartosz Bereszyński (Sampdoria)
    OP: Michał Karbownik (Burnley)
    DP: Grzegorz Krychowiak (Krasnodar)
    PŚ: Karol Linetty (Torino)
    PŚ: Mateusz Klich (Lech Poznań)
    PŚ: Mateusz Bogusz (Leeds Utd)
    PŚ: Piotr Zieliński (Napoli)
    PŚ: Kacper Kozłowski (Chelsea)
    PL: Sebastian Szymański (Leicester)
    PP: Kamil Jóźwiak (Pogoń Szczecin)
    PP: Przemysław Frankowski (Pogoń Szczecin)
    NŚ: Arkadiusz Milik (Marseille)
    NŚ: Adrien Hunou (Raków Częstochowa)
    NŚ: Krzysztof Piątek (Herta)

    ---

    FAZA GRUPOWA: Polska - Norwegia 1:1

    Z meczami otwarcia nie mamy zbyt dobrych wspomnień. Dlatego przed spotkaniem z Norwegią dało się wyczuć spore podenerwowanie. Jego głównym sprawcą był potężny Erling Haaland, który w poprzednim sezonie zdobył 20 bramek w 24 spotkaniach dla katarskiego PSG. Piłkarscy bogowie muszą jednak czuwać nad naszym narodem, bo dosłownie w 5 minucie spotkania z Polską Haaland musiał zejść z boiska z urazem.

    Powiedzieć, że było to dla Norwegów duże osłabienie, to nie powiedzieć nic. I choć nordyccy rywale mieli niemal przez całe spotkanie optyczną przewagę (dobrze grał Odegaard), to jednak Polacy stworzyli więcej klarowanych sytuacji. W 18 minucie po faulu na jednym z naszych zawodników, sędzia podyktował jedenastkę.

    Do piłki podszedł Arek Milik i... trafił w bramkarza. Arkadiuszoooo wykazał się jednak zabójczym refleksem, a Hansen z jego dobitką nie miał już szans 1:1. Mijały kolejne minuty. Tempo meczu zaczęło powoli siadać i to chyba uśpiło Polaków. 62 minuta, szybka akcja kombinacyjna i Odegaard wyrównuje!

    Do końca meczu wynik się nie zmienił. Mocno zawiedli nasi boczni obrońcy i skrzydłowi. Zabrakło szybkiego rozegrania. A bez Robercika, nie dało się nawet zagrać lagi na Robercika (laga na Milika średnio działała).

    No to teraz mecz o wszystko, mecz o honor i do domu? W Kanale Sportowym już strzelają szampany. Już rusza giełda nazwisk, a Mati Borek z telefonem czeka na sygnał od prezesa.

    ---

    FAZA GRUPOWA: Polska - Hiszpania 1:2

    Choć 4 lata wcześniej Paolo Sousie udało się zremisować na Euro z Hiszpanami, to tym razem nikt nie miał złudzeń - to obecnie znacznie bardziej dojrzała drużyna, a tacy piłkarze jak Oyarzabal, Fati czy Ferran Torres wkroczyli w swój najlepszy piłkarski okres.

    I to wszystko było widać na boisku. Hiszpanie już od pierwszej minuty narzucili swój styl gry. Oyarzabal i Torres męczyli naszych obrońców swoimi rajdami. Choć broniliśmy się dzielnie, to w 41 minucie Marcos Llorente pewnym strzałem pokonał Wojtka Szczęsnego. Dosłownie minutę później błąd Jakuba Kiwiora w polu karnym i jest karny dla Hiszpanów!

    Fati strzela. I nie trafia! Ruszamy z kontrą, która zostaje natychmiast przerwana. Piłka trafia do Fatiego, a ten naprawia swój wcześniejszy błąd i podwyższa na 2:0. Co tu się dzieje? Hiszpanie mają swój wynik. Kontrolują tempo.

    Czy to koniec marzeń o awansie?

    Nadzieję w 68 minucie przywraca Arkadiusz Milik. Ale tylko na tyle było nas stać. Przegrywamy z Hiszpanią. Pora wziąć w ręce kalkulator i wyliczyć nasze matematyczne szanse na awans. Sprawa jest w sumie dość prosta - jeśli chcemy awansować, musimy wygrać z Rosją i liczyć na to, że Norwegowie nie pokonają Hiszpanii.

    ---

    FAZA GRUPOWA: Polska Rosja 1:0

    Z Rosją nigdy nie gra się nam łatwo, a jeśli stawką jest awans do 1/8 finału, to sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje. Do tego w drugiej kolejce fazy grupowej Rosjanie pokonali Norwegię aż 3:0, pokazując, że nie są na Euro przypadkiem.

    Mecz od początku jest bardzo zacięty. Na boisku mało miejsca. Drużyny wzajemnie się neutralizują. Klarownych akcji jest jak na lekarstwo. Pierwsza połowa - do zapomnienia. W drugiej zaczyna się zaznaczać przewaga Polaków, którzy coraz śmielej zaczynają sobie poczynać na skrzydłach.

    Wreszcie widać Szymańskiego. Kozłowski wreszcie gra swoje, a Milik haruje za dwóch.

    Bohaterem spotkania zostanie jednak ktoś inny. W 71 minucie Karbownik otrzymuje piłkę na skraju pola karnego.

    Gra mocne krosowe podanie.

    Nagle w szesnastce jak z podziemi wyrasta wprowadzony w drugiej połowie Kamil Jóźwiak.

    "Uderz to! KAMIL!!!" - krzyczy z dziupli komentatorskiej Jacek Laskowski

    Kamil uderza, a bezradny Safonov może tylko patrzeć, jak potężny strzał mija jego prawie ramię.

    To jednak nie koniec nerwów. W 81 minucie Michał Karbownik popełnia niepotrzebny faul i zostaje usunięty z boiska.

    Pojawia się pytanie? Czy wytrzymamy to do końca? Rosjanie napierają. Ale wtedy pojawia się on.

    Nasz zbawca. Nasz rycerz Bogudzicy. Nasz piewca dobrych wiadomości. SEBASTIAN WALUKIEWICZ!!!

    "Sebastian to skała. Sebastian to mur. Sebastian to nasz nowy Kamil Glik| - po meczu będzie się zachwycał Mati Borek, zapominając, że 90 minut wcześniej zwalniał już Paolo Sousę.

    Wygrywamy kluczowe spotkanie, a Norwegia przegrywa. Jest awans z drugiego miejsca. Cel minimum zrealizowany!

    ---

    1/8 FINAŁU: Polska - Albania 1:1 (k. 7:6)

    Gdy ślepy los przydziela nam w 1/8 finału Albanię, wszyscy nagle zapominają, że przed chwilą wylewali na reprezentację pomyje. "Awans do ćwierćfinału jest obowiązkiem" - wymądrza się w telewizyjnym studio "Kowal". Rzeczywiście, spośród zespołów, które awansowały do fazy pucharowej, Albania wydaje się rywalem najłatwiejszym. Pozory jednak mylą.

    Ten mecz od początku Polakom nie idzie. Ba, bardzo im nie idzie. Albańczycy utrzymują się przy piłce i pozwalają nam jedynie na niezbyt groźne kontry. Mijają minuty. Wydaje się, że bramka dla rywali jest kwestią czasu.

    Ta jednak nie pada. Najlepszą szansę mamy w 59 minucie, gdy piłka wpada do bramki po strzale Arka Milika. Niestety napastnik OM w momencie podania znajdował się na pozycji spalonej. Nie ma gola.

    Po 90 minutach remis 0:0. Pora na dogrywkę.

    A w niej nic się nie zmienia. To nadal Albańczycy dyktują warunki. Już 4 minuty po rozpoczęciu gry. Bereszyński popełnia idiotyczny faul na Lacim, a Bajrami pewnie pokonuje Szczęsnego z 11 metrów. To koniec?

    Mijają minuty. Mamy coraz mniej czasu. Jak można było to tak spieprzyć? Kolejne kur*wy lecą z ust polskich kibiców.

    I wtedy przychodzi 115 minuta. Rzut wolny dla Polski z okolicy 35 metra. Zieliński zagrywa mocną piłkę w pole karne. Ta dosięga Walukiewicza, który z pierwszej piłki odgrywa do... Zielińskiego. Ten nie czeka. Uderza soczyście zza szesnastki. GOL! GOL! GOL! Co za bramka. Oni musieli to ćwiczyć na treningu!

    Dogrywka się kończy. Pora na rzuty karne. Już w pierwszej serii jedenastek myli się Krzysztof Piątek! Matko, co to był za beznadziejny strzał. Później jest wet za wet. Trafiają Albańczycy, trafiamy i my. W czwartej serii myli się Hysaj! Jest szansa. To może się udać. Trafiają kolejo Zieliński, Bereszyński i Walukiewicz. Ale i rywale są skuteczni.

    Nadchodzi ósma seria. Do piłki podchodzi Laci. SZCZĘSNY BRONI!!!!! Pięknie Wojtek.

    Teraz wszystko w nogach Arka Recy. Kiedyś obiekt żartów polskich kibiców. Dziś może zostać bohaterem.

    Arek bierze rozbieg. Uderza. JEST!!!! MAMY ĆWIERĆFINAŁ!!!!

    ---

    1/4 FINAŁU: Polska - Francja 2:0

    "Zrobiliśmy swoje. Teraz po prostu spróbujemy zagrać jak najlepiej. Dla kibiców" - mówił Paolo Sousa przed meczem z Francją. O ile w 1/8 finału - przynajmniej "na papierze" trafiliśmy na łatwiejszego rywala, o tyle w ćwierćfinale gorzej trafić nie mogliśmy. Mimo fatalnego Mundialu w Katarze, gdzie Francuzi odpadli już w 1/8 finału, na turnieju w Niemczech byli uważani za jednego z głównych faworytów do triumfu.

    Mecz zaczął się dla nas bardzo źle. W 21 minucie Kozłowski popełnia faul we własnym polu karnym. Po konsultacji z VAR sędzia dyktuje jedenastkę (która to już w tym turnieju). Mbappe decyduje się na dość arogancki strzał i szybko zostaje ukarany. Wojtek Szczęsny bez problemu wybija piłkę. NIE MA GOLA!

    Francuzi próbują. Polacy dzielnie się bronią. Generałem znów jest Sebastian Walukiewicz, który wraz z Bednarkiem dwoi się i troi przy ofensywnych akcjach Trójkolorowych. Do przerwy remis. Nie jest źle!

    A po przerwie dzieje się historia. W 48 minucie Piotrek Zieliński zagrywa FENOMENALNĄ piłkę do Szymańskiego, a ten bez problemu pokonuje Maignana. Polska jest w szoku. Francja jest w szoku. Wszyscy są w szoku.

    Francuzi zaczynają jeszcze bardziej napierać. Ale jak nie idzie, to nie idzie. Griezmann gra fatalny mecz. Podobnie jak Coman i Mbappe. A Polacy nadal świetnie bronią. Walukiewicz jest bezbłędny.

    90 minuta. Hunou, Francuz z polskim paszportem zagrywa do Szymańskiego. Ten mknie prawym skrzydłem, ale kątem oka widzi już wbiegającego w pole karne Arka Milika. Zagrywa do niego, a Arek potężnym strzałem ustala wynik meczu.

    SENSACJA STAŁA SIĘ FAKTEM. FRANCJA POKONANA! ZAGRAMY W PÓŁFINALE!!!

    ---

    1/2 FINAŁU: Polska - Szwajcaria 1:0

    Cała Polska zachwyca się reprezentacją. Prezydent już zapowiada nadanie Sousie honorowego obywatelstwa, a także pierdyliarda orderów. W studio Kanału Sportowego Krzysztof Stanowski robi to, co potrafi najlepiej - kur*ę z logiki. Przekonuje, że od początku wierzył w umiejętności Portugalczyka xD

    W 1/2 finału zagramy ze Szwajcarią, którzy w poprzednich rundach odprawili Rosję i Czechy.

    Polska ma być kolejnym "słowiańskim skalpem" Helwetów, których - mimo naszego sensacyjnego zwycięstwa z Francją - eksperci nadal upatrywali w roli faworytów.

    To nie był piękny mecz. I to z dwóch stron. Sporo nerwów i niedokładności. Trudno się dziwić, gdy stawką jest pierwszy w historii finał Mistrzostw Europy. Optycznie przeważali Szwajcarzy, którzy mieli też znacznie większe posiadanie piłki. Nie potrafili go jednak przekuć na konkret.

    To udało się "Orłom Sousy|. 64 minuta. Adrien Hunou. Tak, znów on, zagrywa genialnie do wchodzącego w pole karne Sebastian Szymańskiego. Ten uderza mocno w krótki róg bramki Kobla. GOL! GOL! GOL!

    Polacy już tego nie oddadzą. Nie z Walukiewiczem w obronie. Utrzymujemy prowadzenie i MAMY TO!

    Nie wierzę, że to piszę! POLSKA W FINALE MISTRZOSTW EUROPY!!!!!

    ---

    FINAŁ: Polska - Włochy 0:3

    O Polsce mówi cała Europa. O Polsce mówi cały świat. Eksperci zachwycają się naszym kolektywem. "W tej drużynie nie ma lidera. I to jest jej siła" - pisze L'Equipe. "Czy taki triumf kolektywu byłby możliwy, gdyby w zespole ciągle grał Robert Lewandowski?" - zastanawia się z kolei "The Guardian".

    Sam Lewy, który w czasie Euro 2024, pojawia się w roli eksperta w studiu Telewizji Polskiej, rozpływa się w zachwytach nad grą swoich dawnych kolegów z drużyny. W jego oczach widać jednak przejmujący smutek. Tak jak wtedy, gdy w skandaliczny sposób stracił szanse na zdobycie Złotej Piłki.

    Pora na finał. Gramy w nim z Włochami. Aktualnym Mistrzem Europy i jednym z najlepszych zespołów na świecie. "Czy uda nam się postawić jeszcze ten jeden krok. Wyjść na boisko, zaśpiewać z dumą Mazurka Dąbrowskiego i na zawsze przejść do historii?" - słyszymy z ust komentującego mecz Jacka Laskowskiego, tuż przed pierwszym gwizdkiem.

    Włosi dominują. Włosi strzelają. Włosi są po prostu lepsi. Ich zwycięstwo w meczu z Polską ani przez moment nie jest zagrożone. Kończy się to wynikiem 0:3, ale mógłby być on jeszcze wyższy.

    Wygrać się nie udało, ale przejść do historii - OWSZEM.

    Gdy Polacy odbierają po meczu pamiątkowe srebrne medale, widać w nich sportową złość. Ale ta szybko mija, gdy orientują się czego tak naprawdę dokonali. Osiągnęli więcej niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Zagrali w finale Mistrzostw Europy. I tego nie zabierze im już nikt.

    DZIĘKUJEMY! TO BYŁO LATO NASZYCH MARZEŃ!

    ---

    PS. Jutro robię sobie przerwę. Z Bananową Ekstraklasą wracam we wtorek. Zaczniemy czwarty sezon - podsumujemy okienko i zobaczymy, jak tam z kasą w Legii i Lechu

    #bananowaekstraklasa #footballmanager #fm22

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ODCINEK 1
    ODCINEK 2
    ODCINEK 3
    ODCINEK 4
    ODCINEK 5
    ODCINEK 6
    ODCINEK 7
    ODCINEK 8
    ODCINEK 9
    pokaż całość

    źródło: Euro.jpg

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | #9 | 3 czerwca 2024

    Ekstraklasa 2023/2024 - PODSUMOWANIE

    Sezon 2023/2024 za nami. Mistrzostwo Polski po raz drugi z rzędu padło łupem Legii. Tym razem walka z drugim w tabeli Lechem trwała dosłownie do ostatniej kolejki, a jeszcze na przełomie marca i kwietnia liderem tabeli był Śląsk Wrocław. Pod koniec sezonu drużyna trenera Banasika grała jednak bezbłędnie i to ona cieszy się z triumfu.

    Po drugiej stronie - raczej bez niespodzianek. Miedź Legnica była pewniakiem do spadku, a Warta i Górnik też nie mieli zbyt dobrych notowań u bukmacherów. Warto zwrócić uwagę na dobrą końcówkę Radomiaka. Zmiana trenera i dobra końcówka sezonu sprawiły, że w przyszłym sezonie Ekstraklasa nadal będzie gościć w Radomiu.

    W europejskich pucharach, poza Legią, Lechem i Śląskiem zagra Pogoń Szczecin, która w finale Pucharu Polski ograła Zagłębie 2:0. Znów rozczarowała Lechia, mistrz sprzed 2 lat. Po 8 miejscu w ub. sezonie, teraz było jeszcze gorzej. Rozczarowało też wspomniane Zagłębie, które rok temu zakończyło sezon na drugiej pozycji. Wydaje się, że w tych dwóch zespołach w najbliższym czasie może dojść do roszad na stanowisku managera.

    Jedenastka Sezonu została niemal całkowicie zdominowana przez zawodników Legii. Poza nimi, znalazło się tu jeszcze miejsce dla dwóch Lechitów oraz dla jednego piłkarza z Jagiellonii oraz Cracovii. Świetnie do Ekstraklasy wprowadził się Jakub Kiwior, który już w wieku 24 lat wywalczył sobie pewne miejsce w Legii oraz reprezentacji Polski.

    Królem Strzelców został Erik Exposito ze Śląska Wrocław, który zanotował 16 trafień. O dwie bramki mniej zdobyli Ben Brereton Diaz (Legia) oraz Patryk Szysz (Zagłębie). Piłkarzem sezonu został z kolei inny zawodnik Śląska - 29-letni portugalski skrzydłowy Pedro Nuno. 7 bramek. 5 asyst. 7 nagród MVP. Średnia - 7,39. Zasłużona nagroda.

    BTW. Fakt, że żaden z piłkarzy Śląska nie trafił do Jedenastki Sezonu pokazuje, że z FM-em jest coś bardzo nie tak. Są na liście "rezerwowej", ale Pedro Nuno zasługiwał na miejsce w pierwszej jedenastce chyba jak nikt inny. Miał w końcu najlepszą średnią ocen w spośród wszystkich piłkarzy grających w Ekstraklasie.

    Trenerem sezonu Dariusz Żuraw! artuję xD Nagroda trafiła w ręce Philippe'a Clementa, o którym w jednym z poprzednich wpisów wypowiadałem się bardzo pozytywnie. Sezon temu Śląsk zakończył rozgrywki na 15 miejscu, a Clement wyciągnął drużynę na podium, choć bukmacherzy prognozowali miejsce 12. Śląsk zagrał więc zdecydowanie ponad stan i trudno się dziwić, że drużyna ta została obsypana nagrodami indywidualnymi

    Fortuna 1 Liga 2023/2024 - PODSUMOWANIE

    A co słychać w 1 Lidze? A całkiem sporo. Jerzy Brzęczek doprowadził tonącą w długach Koronę do mistrzowskiego tytułu. Największą rewelacją sezonu okazało się GKS Jastrzębie, które przed sezonem było typowane przez bukmacherów jako kandydat numer jeden do spadku! Tymczasem jest wicemistrzostwo i awans do Ekstraklasy!

    W brody plują sobie w Lublinie. Była ogromna szansa na powrót po wielu latach, a jest rozczarowanie. Zabrakło zaledwie punktu i nieco więcej szczęścia w barażach. W tych najlepszym zespołem okazał się zespół Bruk-Bet Niecieczy, który - przypomnijmy - należy do klubu miliarderów. Znaczy się w tym momencie już raczej milionerów.

    Z ligi spadają Chojniczanka, Pogoń Siedlce oraz Zagłębie Sosnowiec. Tu jakiegoś wielkiego zaskoczenia nie ma.

    Europejskie Puchary 2023/2024 - PODSUMOWANIE

    W Lidze Mistrzów drugi z rzędu triumf Manchesteru City, który w finale ograł Chelsea 1:0. Wynik nieco zaskakuje, bo w Premier League Chelsea wręcz zmiażdżyła rywali, wyprzedzając City o 13 punktów! Znów sprawdza się jednak stara piłkarska prawda, że puchary rządzą się swoimi prawami.

    Liga Europy padła łupem FC Porto, które w finale zagrało z niemieckim Wolfsburgiem. Z kolei w Lidze Konferencji wygrał Athletic Bilbao i przerwał dominację angielskich drużyn w tych rozgrywkach. Aston Villa walczyła dzielnie, ale koniec końców musiała uznać wyższość ekipy trenera Marcelino.

    Dla zainteresowanych wrzucam pełne drabinki z tych rozgrywek oraz kadry Chelsea i Manchesteru City - w tym momencie bezsprzecznie dwóch najlepszych zespołów w całej Europie. Tak, oni jeszcze bardziej się wzmocnili xD

    Euro 2024. Znamy rywali Polaków!

    Hiszpania. Norwegia. Rosja. Z tymi drużynami przyjdzie nam zagrać na niemieckich stadionach. Losowanie ani świetne, ani też fatalne. Rywale są wymagający. Ich pozycje w rankingu FIFA wyglądają w obecnie następująco:

    Hiszpania - 6 miejsce
    Norwegia - 27 miejsce
    Rosja - 37 miejsce

    Polska znajduje się na 22 miejscu, więc teoretycznie awans wydaje się w zasięgu, szczególnie, że - przypomnę - awans może zapewnić nawet trzecie miejsce w grupie.

    Jutro obiecany odcinek specjalny. Przeżyjemy wspólnie emocje związane z Mistrzostwami Europy!

    #bananowaekstraklasa #footballmanager #fm22

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ODCINEK 1
    ODCINEK 2
    ODCINEK 3
    ODCINEK 4
    ODCINEK 5
    ODCINEK 6
    ODCINEK 7
    ODCINEK 8
    pokaż całość

    źródło: 1.jpg

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | #8 | 3 marca 2024

    Dobry wieczór. Coś się... coś się popsuło i nie było mnie słychać, to powtórzę jeszcze raz. Wynik Legii Warszawa w fazie grupowej Ligi Mistrzów to jest jakaś porażka, ja myślę że ten głupi kur*a Pudel. Ah, szkoda strzępić ryja. No nie udało się. Liczyliśmy chociaż na punkt, ale nie dla Legii to.

    6 spotkań. 0 punktów. 0 strzelonych bramek. 15 straconych. Taki jest obraz piłki po dwóch sezonach i po władowaniu w nią 18 miliardów euro. Legia nie istniała w meczach z Interem, MU i Bayernem. Nie pomogło 67 mln euro wydane latem na transfery. Europa to wciąż za wysokie progi.

    Troszkę lepiej poszło Zagłębiu. Niewiele, ale jednak. Lubinianie urwali 4 punkty w swojej grupie w Lidze Konferencji. Remis z Arisem i wygrana z Fehervarem. Zawsze to jakieś dodatkowe punkciki dla Ekstraklasy, która znajduje się wciąż na odległym 32. miejscu w rankingu UEFA – za ligą słowacką czy węgierską właśnie. Sytuacja i tak jest lepsza niż w ubiegłym sezonie, gdy zajmowaliśmy miejsce 36.

    Kto najszybciej pozbywa się kasy?

    Teraz coś, co lubicie najbardziej. Sprawdźmy, jak wygląda sytuacja budżetowa klubów Ekstraklasy. Przypominam, że na początku każdy z nich otrzymał od szejków po okrągłym miliardzie euro.

    • Śląsk Wrocław – 757 610 370 euro
    • Górnik Zabrze – 747 635 654 euro
    • Wisła Kraków – 746 700 825 euro
    • Lechia Gdańsk – 744 333 942 euro
    • Stal Mielec – 734 872 565 euro
    • Zagłębie – 710 793 210 euro
    • Bruk-Bet* – 598 316 825 euro
    • Warta Poznań* – 581 090 650 euro
    • Radomiak – 568 946 760 euro
    • Górnik Łęczna – 545 063 838 euro
    • Cracovia – 545 063 838 euro
    • Wisła Płock* - 524 236 545 euro
    • Raków – 514 725 040 euro
    • Jagiellonia – 506 397 543 euro
    • Pogoń Szczecin – 450 662 987euro
    • Piast Gliwice – 495 488 854 euro
    • Legia – 372 676 078 euro
    • Lech Poznań – 348 837 479 euro

    To, co odpierdziela się z kasą w Warszawie i Poznaniu jest wprost niebywałe. Ktoś zażartował w komentarzach, że to wszystko może skończyć się bankructwem którejś z drużyn. Biorąc pod uwagę, ile Lech i Legia wydaje na wzmocnienia, a także jak bardzo rozdmuchane są ich budżety płacowe, jest to całkowicie realny scenariusz. Niesamowita byłaby to historia i trochę trzymam za to kciuki xD

    Zimowe okienko zdominowane przez Lecha

    Zarząd Lecha szybkim odpływem pieniędzy jednak się nie przejmuje. To właśnie w Poznaniu dokonano najbardziej imponujących transferów w zimowym okienku transferowym. Na Bułgarskiej zameldowali się aż czterej zawodnicy z sowitą kwotą odstępnego. I nie są to wcale ogórki:

    • 12 mln euro - Devyne Rensch, Ajax, ŚO, CA: 127, PA: 153
    • 12 mln euro - Jonas Omlin, Crystal Palace, BR, CA: 139, PA: 140
    • 10 mln euro Soualiho Meite, Luton Town, ŚP, CA: 127, PA: 137
    • 9 mln euro - George Bello, RB Lipsk, LO, CA: 131, PA: 151

    Ciekawie prezentują się też dwa nabytki Lechii Gdańsk:

    • 6,5 mln euro - Million Manhoef, Vitesse, LO, CA: 121, PA: 143
    • 5 mln euro - Sidi Sane, Schalke 04, OPL, CA: 115, PA: 153

    Na Łazienkowskiej tym razem nieco spokojniej. Jedynym poważnym wzmocnieniem okazał się Fernando Sobral, brazylijski prawoskrzydłowy, który kosztował Legię 7 mln euro. W sumie kluby Ekstraklasy wydały na transfery zimą 119 mln euro.

    Latem wielkich zmian na stanowiskach trenerów nie było, ale zimą karuzela znów ruszyła. Jurgen Klinsmann podpadł panu Sławkowi i stracił posadę w Radomiaku. Zastąpił go Dejan Stankowić, który wcześniej trenował… Lecha Poznań. Do Pyrlandii przybył z kolei Dan Petrescu, który już nie może się doczekać, aby wdrożyć swoje mordercze metody treningowe na Bułgarskiej.

    W Częstochowie pożegnali się z Ruudem Guiltem, którego zastąpił Jacek Magiera, a w Gdańsku w miejsce Tomasza Kaczmarka pojawił się Alain Geiger, trener z bogatym CV, ale bez większych sukcesów. Aha, i jeszcze Miedź. Pytaliście, gdzie jest Marek Papszun? Ano w Legnicy.

    W Ekstraklasie za półmetkiem sezonu na prowadzeniu Legia Warszawa. Za jej plecami Lech Poznań i Śląsk Wrocław. To właśnie te trzy drużyny stoczą prawdopodobnie walkę o Mistrzostwo Polski. Na dole też bez większych zaskoczeń. Miedź to pewniak do spadku (EJ, ALE MAREK PAPSZUN!), a Stal Mielec, Górnik Łęczna i Radomiak Radom powalczą między sobą o utrzymanie w lidze.

    Co słychać u pięknego Portugalczyka?

    W tzw. międzyczasie zakończyły się eliminacje do Euro 2024. Ekipa Paolo Sousy zaprezentowała się w nich wybitnie, choć wielkich rywali nie miała. 7 zwycięstw. 1 remis. Bilans bramkowy 23:3. I pewny awans. Na losowanie grup musimy jednak poczekać do kwietnia. Mimo wszystko widać, że w kadrze brakuje Roberta Lewandowskiego. Nasz najlepszy strzelec, Sebastian Szymański, zdobył w eliminacjach 4 bramki. Świderski, Kownacki czy Milik mocno pod tym względem rozczarowują.

    Jest jednak jeden polski zawodnik, który zdecydowanie nie rozczarowuje. Ba, zanotował trzecią najlepszą średnią ocen spośród WSZYSTKICH piłkarzy, którzy zagrali w eliminacjach. Tak, to on: TYMOTEUSZ PUCHACZ. Wszystkim, którzy szkalują go na tagu %mecz – KIJ W OKO!)

    And the winner is…

    Złotą piłkę 2023 po raz drugi z rzędu zgarnął Kylian Mbappe. 44 bramki w 62 występach mówią tu w zasadzie wszystko. Za jego plecami znalazł się Mohamed Salah, a trzecie miejsce – również drugi raz z rządu zajął Kai Havertz. 28 bramek i 19 asyst w 52 meczach? To są po prostu mordercze liczby. Nic dziwnego, że Chelsea jest na najlepszej drodze, aby po raz kolejny sięgnąć po Mistrzostwo Anglii.

    W kolejnym odcinku podsumujemy sobie sezon 2023/2024 w ekstraklasie. Poznamy też rywali Polski na Euro 2024 w Niemczech. A właśnie, chcielibyście w weekend (raczej w niedzielę) odcinek specjalny poświęcony występom Polaków na Euro? Dajcie znać w ankiecie.

    PS. Wiem, że część osób domaga się dwóch odcinków dziennie, ale generalne nie podołałbym temu zadaniu na dłuższą metę. To wbrew pozorom całkiem czasochłonna zabawa :) Także celuję w jeden odcinek. Jakby miała być jakaś dłuższa przerwa, to dam znać zawczasu.

    #bananowaekstraklasa #fm2022 #footballmanager

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ODCINEK 1
    ODCINEK 2
    ODCINEK 3
    ODCINEK 4
    ODCINEK 5
    ODCINEK 6
    ODCINEK 7
    pokaż całość

    źródło: Bananowa Ekstraklasa.png

    Czy chcecie odcinek specjalny o Euro 2024?

    • 549 głosów (66.14%)
      TAK!
    • 141 głosów (16.99%)
      Nie. To Bananowa Ekstraklasa, a nie Tęczowa Kadra
    • 140 głosów (16.87%)
      Co to kur*a jest PA?
  •  

    :O :O :O Pan Sławek się w tańcu nie pier*oli.

    #bananowaekstraklasa

    źródło: Radomiak.png

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | #7 | 4 września 2023

    "Brońcie się Polacy, brońcie! Wybij piłkę! Wybił w trybuny - bohater!". Tak mniej więcej wyglądała końcówka rewanżowego meczu ostatniej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów, w którym Legia Warszawa zmierzyła się z Crveną Zvezdą. Ale udało się. Ledwie miliard euro wystarczył, aby polski klub po latach posuchy znów awansował do elitarnych europejskich rozgrywek.

    Legia nie miała wcale łatwej przeprawy. Na drodze do marzeń stanęły jej kolejno: Piunik Erywań (Armenia), Molde FK (Norwegia), FC Basel (!!!) (Szwajcaria) i wreszcie Crevna. Wydawało się, że już Basel będzie przeszkodą nie do pokonania. W pierwszym meczu Legia przegrała na własnym stadionie 1:2, a w rewanżu przegrywała już 0:1. Trener Banasik zaintonował jednak w szatni Bogurodzicę, a Kamil Glik opowiedział swoim kolegom z drużyny o wielkim zwycięstwie polskiej husarii pod Grunwaldem. Ostatecznie mecz skończył się wynikiem 3:1, a gola na wagę awansu strzelił Szymon Żurkowski, któremu nie powiodło się we Włoszech.

    Prezesowi Mioduskiemu i trenerowi Banasikowi humor popsuła jednak wizyta w Nyonie, gdzie odbyło się losowanie fazy grupowej LM. Legia gorzej trafić nie mogła. Bayern Monachium. Manchester United. Inter Mediolan. Fajnie będzie się zmierzyć z gigantami, ale gorzej będzie skończyć fazę grupową z zerowym bilansem punktowym i 30 bramkami w plecy. A może jednak uda się coś ugrać?

    Latem Legii udało się bowiem dokonać kilku znaczących transferów. Na Łazienkowską przybyli m.in.:

    • 10,25 mln euro - Hugo Siquet (Standard Liege, lewy obrońca, CA: 146; PA: 140)
    • 10,25 mln euro - Demarai Gray (Everton, ofensywny pomocnik, CA: 135; PA: 145)
    • 8 mln euro - Marvelous Nakamba (Aston Villa, środkowy pomocnik: CA: 130; PA: 135)

    A to nie koniec wzmocnień, bo Legia ściągnęła też młodego Melvina Barda z OGC Nice, Jairo Riedewalda z Crystal Palace czy Jakuba Kiwora ze Spezi, który ostatnio notuje dobre występy w kadrze Paolo Sousy. W sumie na transfery w Warszawie wydano w tym okienku aż 67 mln euro (!)

    STAL MIELEC POPIER*OLIŁO?

    To jednak nie Legia zrealizowała najbardziej szokujący i absurdalny transfer tego lata. Palma pierwszeństwa należy się tu drużynie Stali Mielec. Trener Adam Majewski postanowił sięgnąć po zawodnika drugiej drużyny Bayernu, a w Monachium za Josipa Stanisića zażyczyli sobie… 42,5 mln euro. Nadal nie wiem, jak te transfer doszedł w ogóle do skutku, bo chłop ma potencjał na 149, więc miałby szanse, żeby zaistnieć w Bundeslidze, a i jego miesięczne wynagrodzenie (385 tys. euro) nie jest wcale imponujące na tle kilku gagatków, o których pisałem w poprzednim odcinku.

    Bayern w ogóle polubił polską ESĘ, bo na zesłanie za jedyne 18,5 mln euro oddelegował też wiecznie niespełnionego Mickaëla Cuisance’a. Tu znów mamy gościa z PA na poziomie 150, więc chłop ma spore szanse, aby w Górniku Zabrze stać się głównym dyrygentem gry.

    Inne znaczące transfery:

    15,5 mln euro | Bryan Ojeda - Notthingam Forrest -> Lechia Gdańsk; PA: 149
    10 mln euro | Pablo Moreno – Manchester City -> Lech; PA: 141
    7,75 mln euro | Marc Guehi – Crystal Palace -> Lech Poznań; PA: 143
    7 mln euro | Willy Boly – Wolves – Lech Poznań; PA: 150

    Nazwiska to oczywiście znane, ale cały czas mamy ten sam schemat. Do ESY za wielkie pieniądze przychodzą albo piłkarze, którzy lata świetności mają za sobą, albo niespełnione talenty, których udaje się skusić absurdalnie wysokimi kontraktami. Nawet jeśli uda się trochę podnieść reputację w kolejnych latach, to o Kylianie Mboppi w Górniku Łęczna można raczej zapomnieć.

    Jak zwykle pełną listę największych transferów wrzucam w jednym z komentarzy pod tekstem.

    W EKSTRAKLASIE CHU*OWO ALE STABILNIE

    Po ostatnim sezonie mogliśmy spodziewać się kolejnej karuzeli trenerskiej. W końcu jeśli nazywasz się Joachim Loew lub Erik ten Hag, a w lidze jedzie cię Darek Żuraw, to musisz sobie odpowiedzieć na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: Co chcę robić w życiu?

    Wielkiego trzęsienia ziemi jednak nie było. Latem ze Śląska zwolniony został Arne Slot, a zastąpił go Philippe Clement. Bardzo solidny trener, który zrobił z Club Brugge liczącą się w Europie drużynę. Poza tym – wszystko po staremu. Jurgen Klinsmann nadal robi zakupy w Galerii Słonecznej (PDK), a ogień emanujący z oczu Jerzego Brzęczka widać nie tylko w Kielcach, ale i całym województwie świętokrzyskim.

    W tabeli po 6 kolejkach prowadzi Lech, a Zagłębie, czyli rewelacja ubiegłego sezonu znajduje się tuż nad strefą spadkową. Ciekaw jestem, jak w tym sezonie poradzi sobie Miedź Legnica, czyli jedyny zespół w stawce, który nie ma na koncie setek milionów złotych.

    Aha, zapomniałbym! Legia nie jest naszym jedynym reprezentantem w Europie. Do fazy grupowej Ligi Konferencji awansowało Zagłębie Lubin. Na drodze do fazy pucharowej piłkarzom trenera Żurawia stanie Fehérvár FC (Węgry), AS Roma oraz Aris Saloniki.

    Czy Legii i Zagłębiu uda się coś ugrać? Jak będzie wyglądać tabela ekstraklasy na półmetku sezonu? Czy zimą czekają nas kolejne wielkie transfery? Bananowa Ekstraklasa zaprasza już jutro.

    #bananowaekstraklasa #fm2022 #footballmanager

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ODCINEK 1
    ODCINEK 2
    ODCINEK 3
    ODCINEK 4
    ODCINEK 5
    ODCINEK 6
    pokaż całość

    źródło: Bananowa Ekstraklasa.png

  •  

    Mały spoiler do jutrzejszego wpisu.

    TRZYMAJCIE SIĘ NA TEJ ŁAZIENKOWSKIEJ ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    #bananowaekstraklasa

    źródło: LM.png

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | #6 | 1 czerwca 2023

    Drugi sezon Bananowej Ekstraklasy za nami. Póki co, spełniają się czarne scenariusze rysowane przez wielu Mireczków. Kluby nie bardzo wiedzą, co zrobić z tak wielką kasa. To znaczy w sumie wiedzą – starają się ją wydać tak, aby w żadnym wypadku nie podnieść swojego poziomu sportowego. Powiem szczerze, że aż tak wielkiego realizmu po FM-ie się nie spodziewałem. Na przykład taka Legia, Pogoń czy Lech już jakieś 400 mln euro przeznaczyły na podatki i dywidendy dla akcjonariuszy xD xD xD

    Jeśli interesuje was, ile kasy zostało w kabzie poszczególnych zespołów, to służę uprzejmie:

    • Górnik Zabrze – 806 181 408 euro
    • Stal Mielec – 799 769 440 euro
    • Śląsk Wrocław – 791 889 697
    • Lechia Gdańsk – 791 951 196 euro
    • Wisła Kraków – 787 633 017 euro
    • Zagłębie – 762 713 923 euro
    • Bruk-Bet – 606 879 070 euro
    • Warta Poznań* – 601 070 700 euro
    • Radomiak – 598 658 950 euro
    • Górnik Łęczna – 556 625 105 euro
    • Cracovia – 545 385 762 euro
    • Raków – 544 068 150 euro
    • Wisła Płock* - 548 976 655 euro
    • Jagiellonia – 541 611 073 euro
    • Pogoń Szczecin – 525 685 704 euro
    • Piast Gliwice – 523 945 997 euro
    • Legia – 512 526 794 euro
    • Lech Poznań – 499 869 498 euro

    Legii trzeba jednocześnie oddać, że – obok Lecha Poznań – jest najbardziej aktywna na rynku transferowym. Obydwu klubom z pewnością pomaga w tym większa reputacja w Europie, w porównaniu z takimi klubami, jak Raków, Zagłębie czy Górnik Łęczna. Legia wydała w tym sezonie na wzmocnienia 19,5 mln euro, a Lech 18,5 mln euro. To jednak grosze w porównaniu z kwotą, która w tym czasie odpłynęła z klubowych kont tych zespołów.

    Wydawanie kasy na dziwki, koks i Ferrari dla akcjonariuszy nie przeszkodziło Wojskowym w odzyskaniu mistrzostwa z rąk Lechii. Legia kończy sezon z przewagą 5 punktów. Trzeba wszak zaznaczyć, że w pewnym momencie ta przewaga wynosiła ponad 10 punktów, ale końcówkę sezonu na Łazienkowskiej ewidentnie przespali. Ta lekceważąca postawa względem rywali może się jeszcze zemścić.

    Zaskakuje dobra postawa Zagłębia, które do końca naciskało na Legię. Gdyby nie dwie wpadki w ostatnich pięciu spotkaniach, to w Lubinie mogliby nawet świętować sensacyjne mistrzostwo. Jeśli chodzi o spadkowiczów, to tu wszystko było jasne już w połowie sezonu – żegnamy wszystkich trzech beniaminków.

    Do Ekstraklasy wraca Wisła Płock i Warta Poznań, czyli ubiegłoroczni spadkowicze. Tutaj wielka kasa też się przydała. Sensacyjnie sezon kończy natomiast Bruk-Bet. 8 miejsce? Tego było zbyt wiele dla prezesa Jałochy. Mark van Bommel wyleciał z hukiem, a w Niecieczy szukają nowego trenera, który ma wprowadzić klub z powrotem do Ekstraklasy. Czy to się uda? Będziemy śledzić sytuację z zapartym tchem.

    Jeśli chodzi o Puchar Polski, to w tym sezonie padł on łupem Jagiellonii Białystok, która w finale ograła Górnika Zabrze 2:0. Oznacza to, że w pucharach zagrają:

    Liga Mistrzów: Legia

    Liga Konferencji: Zagłębie, Lech, Jagiellonia

    Nowe „gwiazdy” miliony koszą, ale do gry zbyt wiele nie wnoszą

    Spójrzmy na jedenastkę sezonu 2022/2023. Znajdziemy tu kilka znanych i lubianych ligowców, ale są też takie gwiazdy (może to zbyt duże słowo), jak Trezeguet (sprowadzony z Aston Villi), Kamil Glik (Legia wyciągnęła go przed sezonem z Benevento) czy Sekou Mara (ex Bordeaux).

    Królem strzelców został natomiast poczciwy Piotr Parzyszek z Pogoni, który zanotował tyle samo trafień, co Piotr Arak (Stal Mielec) oraz Pelle von Amersfoort (Radomiak Radom), ale miał od nich więcej asyst. Swoją droga, to dość znamienne, że to zdobycia korony króla strzelców wystarczyło zaledwie 12 bramek. Nagroda Piłkarza Sezonu trafiła do wspomnianego już wyżej Trezegueta (29 meczów, 6 bramek i 3 asysty).

    Managerem sezonu został Dariusz Żuraw z Zagłębia i jest to nagroda w pełni zasłużona. Ruud Guilt, Eric ten Hag czy Joachim Loew nie mieli do niego podejścia. Jako pierwszy latem wypadł z karuzeli trenerskiej Arne Slot ze Śląska Wrocław. Można jednak spodziewać się, że do września jeszcze jakieś zmiany będą.

    Pytaliście o kominy płacowe, te – jak można było się spodziewać – mają miejsce. Przejrzałem listy wynagrodzeń i powiedzieć, że niektóre kontakty są bajońskie, to nie powiedzieć nic. One są przerażające. Spójrzmy na kilka przykładów z brzegu:

    • 697 tys. euro miesięcznie – Nurio (LO, Zagłębie Lubin, 11/0)
    • 688 tys. euro miesięcznie - Ben Breton Diaz (NŚ, Legia Warszawa, 10/8)
    • 583 tys. euro miesięcznie – Mikael Ishak (NŚ, Lech Poznań, 23/7)

    Dla porównania, drugi najlepiej zarabiający zawodnik w Legii, czyli Kamil Glik, inkasuje miesięcznie 222 tys. euro miesięcznie, a w Anglii mniej od Nurio i Ishaka zarabia Ziyech, Thiago Silva czy Marco Asensio xD

    Co słychać w Europie i kadrze?

    I na koniec raport z Europy. Śmialiście się z tego, ze w poprzednim sezonie Barcelona doczłapała do finału LM? W tym roku znów to zrobiła. I znów przegrała. W decydującym spotkaniu Blaugrana uległa Manchesterowi City 1-2 po bramkach Bernardo Silby oraz Grealisha. Honorowe trafienie dla Barcy zaliczył Griezmann. W Lidze Europy triumfował Milan (3:0 we włoskim finale z Napoli). Drugą edycję Ligi Konferencji wygrał natomiast Arsenal, który w finale ograł Eintracht 2:1.
    A co słychać u emeryta Lewandowskiego? Sezon 2022/2023 zakończył z 34 występami, 23 bramkami oraz 2 asystami. 7 razy zdobył nagrodę zawodnika meczu, a jego średnia ocen to potężne 7,55.

    I jeszcze wieści z reprezentacji. Paulo Sousa wciąż na posterunku. Wygraliśmy dwa pierwsze mecze eliminacyjne do Euro 2024 – z Białorusią (4:0) oraz Armenią (3:1). Mamy też w grupie Islandie i Wyspy Owcze. Jeśli nie awansujemy, to będzie niezły wyczyn – nawet bez Lewego.

    Już jutro kolejny odcinek Bananowej Ekstraklasy, w którym dowiemy się, jak polskie drużyny poradziły sobie w eliminacjach do europejskich pucharów. Sprawdzimy tez czy doszło do sensacyjnych transferów.

    #bananowaekstraklasa #fm2022 #footballmanager

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ODCINEK 1
    ODCINEK 2
    ODCINEK 3
    ODCINEK 4
    ODCINEK 5
    pokaż całość

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | #5 | 1 marca 2023

    Myślicie, że brak Złotej Piłki dla Roberta to nasz największy problem? NO TO CZYTAJCIE!

    Legia odjeżdża Ekstraklasie za kasę z edytora

    Dojechaliśmy już za połowę sezonu 2022/2023. Legia zaczyna mocno uciekać reszcie stawki. 11 punktów przewagi nad drugim w tabeli Zagłębiem to już całkiem bezpieczna przewaga, którą trudno będzie odrobić. Jeśli chodzi o dół tabeli, to tu większych zaskoczeń nie ma. Ostatnie 3 miejsca okupują beniaminkowie, którym trudno finansowo rywalizować z 15 behemotami.

    Pytaliście w listach o to, jak w 1. lidze radzą sobie spadkowicze z Ekstraklasy. Różnie sobie radzą. Wisła Płock na 2 miejscu za Chrobrym Głogów. Warta Poznań zajmuje miejsce 4, a Bruk-Bet jest dopiero na miejscu 8. Przypominam, że trenerem Niecieczy jest Mark van Bommel, który inkasuje 60,5 tys. euro miesięcznie. Trener pierwszego w tabeli Chrobergo, pan Grzegorz Niciński może liczyć na wynagrodzenie piętnaście razy niższe.

    Znane nazwiska i duże pieniądze

    Wreszcie coś zaczyna się dziać na rynku transferowym. Spójrzmy na taką Legię. Za 9 mln euro kupili Bena Breretona Diaza. Chilijski 23-letni napastnik ma PA na poziomie 140, więc trochę bramek w Ekstraklasie strzeli. Kto jeszcze? A choćby Lucas De Cunha z OGC Nice, czy Jean Michael Seri, który za 4,9 mln euro przybył na Łazienkowską z Fulham. Bodaj największym zaskoczeniem jest wypożyczenie Demaraia Gray'a z Leicester. Chłop ma PA 145. Czy odpali? Zapomniałbym - Legię zasilił też 20-letni Amar Dedic. Ten obrońca został wypożyczony z Salzburga. Trudno będzie go jednak w Warszawie zatrzymać, bo ma PA na poziomie 156.

    Dzieje się również w Poznaniu. Największy transfer zimowego okienka został zrealizowany właśnie przez Lecha. Za 11,5 mln do Pyrlandii przybył Anouar Ait El Hadj. Jak zdążyliście się już zorientować po brzmieniu jego nazwiska, to 20-letni belgijski skrzydłowy. PA 143. Lech wypożyczył też Dawida Kownackiego z Fortuny i za 4,1 mln euro sprowadził George'a Puscasa z Reading (PA - 134). W Poznaniu formy szukać będzie też wiecznie młody Bartosz Kapustka.

    Piast ściągnął z Nowego Jorku Patryka Klimalę, który ma być w Gliwicach ze ścierniska zrobić San Francisco. 20-letni Jan Biegański za 3,4 mln euro przeszedł natomiast z Jagielloni do Rakowa. Rafał Augustyniak wrócił z dalekiego Wschodu i zakotwiczył w Wiśle Kraków. Ibrahim El Kadiri zamienił z kolei holenderski Volendam na Wrocław. 1,4 mln euro za gościa ze 136 PA? Not great. Not terrible.

    Kompromitacja Lechii w Europie

    Tego można było się (chyba spodziewać). Lechia zdobyła ledwie punkcik w 6 spotkaniach LE (1-1 z Dinamem na otwarcie) i z hukiem wyleciała z tych rozgrywek. Szkoda, bo znów czeka nas stagnacja, a reputacja ligi poleci jeszcze bardziej w dół. W przyszłym roku Lechia w pucharach juz się nie skompromituje, bo w nich na 99 procent nie zagra.

    MŚ w Katarze bez Polski. LEWY ODCHODZI!!!ONEONE!

    My tu gadu-gadu, a w tzw. międzyczasie (czyli w grudniu 2022) rozegrano Mundial w Katarze. Mundial bez Polski, bo w półfinale baraży rozje*ała nas... Rosja. No dobrze, Sborna wygrała 2:1. I to po dogrywce. Ale to nic nie zmienia. Lewego w Katarze zabrakło. Co ciekawe, ani brak awansu, ani też kompromitacja w kolejnej edycji Ligi Narodów nie zachwiała pozycją Paulo Sousy. Portugalczyk dzielnie trzyma się na swoim stanowisku, a kapitem drużyny mianował...
    GRZEGORZA KRYCHOWIAKA? Zaraz, zaraz, ty mały kurwiu, co ty do mnie piszesz. GDZIE JEST ROBERDZIG? GDZIE PAN LEWY?

    Robert nie wytrzymał. Dzień po porażce z Rosją ogłosił zakończenie kariery reprezentacyjnej. W piłce klubowej wiedzie mu się na szczęście całkiem fajnie. Na początku sezonu 2022/2023 przeszedł z Bayernu do Realu Madryt (za 31 mln euro) i już zdążył nastukać 16 bramek w 23 spotkaniach. Dopiął więc swego i zrealizował ostatni wielki transfer w karierze.

    Wracając do Kataru: Puchar zdobyła Anglia, która pokonała w finale Niemcy (po rzutach karnych). Trzecie miejsce zajęła Belgia, która wygrała z Hiszpanami 3:0. Najlepszym piłkarzem został Harry Kane (9 bramek w 7 meczach!), a za jego plecami znaleźli się Romelu Lukaku (9 bramek w 7 meczach!) i Mason Mount.

    Skoro już jesteśmy przy nagrodach, to wspomnę jeszcze o Złotej Piłce, bo to ostanio popularny temat na Mirko. Złotą Piłkę 2022 zdobył uwielbiany przez nas wszystkich (XD) Kylian Mboppi. Gra on teraz w Manchesterze City, gdzie radzi sobie nie gorzej niż w PSG. Na podium znaleźli się też Romelu Lukaku (to był jego rok!) oraz Kai Havertz. Niemiec zdobyłw 2022 roku aż 30 bramek, co robi wrażenie, biorąc pod uwage, że w klubie gra przecież za plecami Lukaku.

    #bananowaekstraklasa #fm2022 #footballmanager

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ODCINEK 1
    ODCINEK 2
    ODCINEK 3
    ODCINEK 4
    pokaż całość

    źródło: 7_Roberdzik.png

    •  

      @Budek24: Wspominałem o tym bodajże w drugim odcinku. Tzn. bez wchodzenia w takie głębokie szczegóły, jak ujemne PA i to jak się potem przekłada to na CA itd.

      Ale wyjaśniłem to tak. CA - obecne umiejętności. PA - potencjał do rozwoju.

    •  

      No tak, to prawda oczywiście. Gram w FMy od wielu wielu lat :D.

      Wydaje mi się, że podawanie PA jest trochę bez sensu, bo większość graczy nie dociera do swojego PA (ze względu na charakter, kontuzje, itp.)

      Przy transferach ja bym podawał CA, żeby móc jakoś ocenić impakt "na teraz" oraz PA :)

    • więcej komentarzy (43)

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | ODCINEK #4 | 1 września 2022

    Transferowa karuzela ruszyła!

    W nowy sezon nasi "bananowcy" weszli z nadziejami, że wreszcie uda im się spożytkować te setki milionów dolarów. Czy się udało? No nie do końca, choć transfery wydają się być nieco bardziej ambitne niż w poprzednich okienkach.

    Moussa Sissaoko trafił ze Standard Liege do Lechii Gdańsk za 4,1 mln euro. To 21-letni malijski środkowy obrońca. Jego CA to 119, ale ma potencjał na 144. To nie jedyny ciekawy transfer Lechitów, bo ściągnęli też m.in. Kacpra Skibickiego z Legii. Do Gdańska przybył również 20-letni Mandela Keita z PA na poziomie 134.

    (Dla osób niezaznajomionych ze światem FM-a. Każdy z zawodników ma współczynnik CA (current ability) - umiejętności oraz PA (potential ability) - potencjał. Im wyższe te współczynniki, tym lepiej. Maksymalny CA to 200. Więcej na ten temat tutaj: https://footballmanager.fandom.com/wiki/Potential_Ability)

    Jak zwykle, najbardziej aktywna na rynku była Legia Warszawa. Do stolicy przybyli m.in.:
    -- Sekou Mara (Bordeaux) - 2,5 mln euro
    -- Trezeguet (Aston Villa) - 2,2 mln euro
    -- Diego Polenta (Nacional) - 2,2 mln euro

    Legia ściągnęła też Tomasa Petraseka z Rakowa (w poprzednim sezonie był w Warszawie na wypożyczeniu), czyli gościa, który miał najlepsza średnią ocen w sezonie 2021/2022. Wojskowi rozstali się natomiast z Bartoszem Sliszem (Lech), wspomnianym już Skibickim oraz Piotrem Starzyńskim (Jagiellonia).

    Lech sprzedał Jakuba Kamińskiego do Porto za 5,25 mln euro. Ściągnął natomiast Yukhyma Konoplyę z Szachtara za 3,2 mln euro. Chłopak ma PA na poziomie 139, więc powinien być dla Kolejorza solidny wzmocnieniem.

    Najdroższym transferem przychodzącym okazał się natomaist Anis Mehmeti. To wewnętrzny biznes pomiędzy Piastem i Zagłębiem. W poprzednim sezonie miał średnią ocen na poziomie 6,61, więc raczej nie ma się czym (kim) jarać.

    Czy Mioduski spieprzył z kasą?

    Ciekawa sprawa. Choć wydatki na transfery są dość skromne, to jednak konta klubowe kilku klubów już po pierwszym sezonie uszczupliły się o 200-300 mln euro. Tak jest m.in. w przypadku Rakowa, Legii, Lecha czy Cracovii. Z kolei np. Lechia Gdańsk wciąż ma do dyspozycji prawie 950 mln euro. Co się stało z tą kasą?

    Na moment przejąłem lejce w Legii Warszawa, żeby zgłębić szczegóły finansowe. Okazuje się, że w ub. sezonie klub przeznaczył 245 mln euro na dywidendy, a w tym 46 mln euro na podatek dochodowy. Wychodzi więc na to, że te gigantyczne uszczuplenie budżetów dotknęło przede wszystkim klubów, które są spółkami akcyjnymi.

    Eurowpierdol to już tradycja

    Trudno będzie Ekstraklasie budować swoją reputację, jeśli nasi miliarderzy nie poprawią swojej sytuacji w Europie. Ten sezon pod tym względem będzie raczej znów do zapomnienia. Legia, Lech i Radomiak (triumfator Pucharu Polski - przypominam xD) zanotowały solidarny wpier*ol w eliminacjach do Ligi Konferencji.

    Jedyną nadzieją w Europie pozostaje Lechia. Co prawda zespół z Gdańska z Ligi Mistrzów odpadł już w 2 rundzie eliminacyjnej (Maccabi tel Aviw), ale awansował do fazy grupowej Ligi Europy, gdzie zmierzy się z Olympiakosem, Newcastle oraz Dinamo Zagrzeb (Uuuu! Trudne się wylosowało).

    Legia i Lech z nowymi trenerami

    W poprzednim odcinku zostawiłem was z cliffhangerem dotyczącym wakatów na stanowisku trenera w Legii i Lechu. Nie, do Warszawy i Poznania nie zawitali Klopp z Guardiolą. Lecha przejął,... Piotr Stokowiec (XDDD), a Legię... Dariusz Banasik (KTO?) Nowego trenera ma też Radomiak. To... Jurgen Klinsmann :D

    Z kolejnym wpisem wracam dziś wieczorem. Zobaczymy, jak kluby radzą sobie na półmetku sezonu. Czy Lechia wyjdzie z grupy w Lidze Europy? Czy w styczniu uda się zrealizować jakiś znaczący transfer? Czy ktoś ucieknie reszcie stawki w ekstraklasie?

    Obsada trenerska prezentuje się w tym momencie następująco:

    Legia - Dariusz Banasik
    Lech - Piotr Stokowiec
    Lechia - Tomasz Kaczmarek
    Raków - Ruud Guilit (135 tys. euro/m)
    Jagielonia - Ireneusz Mamrot
    Cracovia - Erik ten Hag (161 tys. euro/m)
    Zagłębie - Dariusz Żuraw
    Piast - Michał Probierz
    Górnik Zabrze - Jan Urban
    Wisła Kraków - Joachim Loew (142 tys. euro/m)
    Pogoń - Kosta Runjaić
    Śląsk - Arne Slot
    Radomiak - Jurgen Klinsman (79 tys. euro/m)
    Łęczna - Kamil Kiereś
    GKS Tychy - Artur Derbin
    Korona - Marek Mierzwa
    Stal - Adam Majewski
    Stomil - Adrian Stawski

    ---

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    ODCINEK 1
    ODCINEK 2
    ODCINEK 3

    #bananowaekstraklasa #fm22 #footballmanager
    pokaż całość

    źródło: Zapowiedź.png

  •  

    Bananowa Ekstraklasa | ODCINEK #3 | 1 czerwca 2022

    W zimowym okienku nie wydarzyło się nic szczególnego, dlatego od razu pognałem do zakończenia sezonu.

    - Największe zaskoczenie? Do Ekstraklasy nie zawitali jeszcze wielcy piłkarze, ale przybyli za to trenerzy z wysokiej półki.

    Bruk-Bet Nieciecza - Mark van Bommel
    Wisła Kraków - Joachim Loew (!)
    Cracovia - Erik ten Hag (!)
    Raków Częstochowa - Ruud Gullit

    Legia i Lech mają w tej chwili wakaty na stanowiska managerów. Kto obejmie te kluby? Guardiola? Klopp? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    - Legia Warszawa odpadła już w fazie grupowej Ligi Europy. Zajęła ostatnie miejsce w swojej grupie.

    - Legia nie zdobyła również Mistrzostwa Polski. Rzutem na taśmę została wyprzedzona 1 punktem przez Lechię Gdańsk. Podium zamknął Lech Poznań, ale już ze znaczną stratą do 1 i 2 miejsca.

    - Z Ekstraklasy spadły Warta Poznań, Wisła Płock oraz Bruk-Bet. Tutaj chyba bez większych zaskoczeń

    - Radomiak Radom zdobył Puchar Polski (2:1 w finale z... Zagłębiem Sosnowiec xD) i zagra w Europie!

    - Królem strzelców został Oumar Niasse z Wisły Kraków. To 32-letni senegalski napastnik z przeszłością w Evertonie, który do Białej Gwiazdy trafił z angielskiego Huddersfield za darmo. Tyle wystarczy, żeby podbić ESĘ ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    - Legia poszalała trochę na rynku transferowym. Za 4,5 mln euro sprowadziła Crysencio Summerville z Leeds United. To 21-letni holenderski skrzydłowy z PA 133. Do Zagłębia za 3,3 mln euro trafił Anis Mehmeti z Wycombe (PA 132), a Jaga wydała 1,8 mln euro na Jana Biegańskiego z Lechii (PA 136).

    - WIEŚCI Z EUROPY: Ligę Mistrzów wygrało PSG (1:0 w finale z Barceloną). W Lidze Europy triumfowała Chelsea (2:0 w finale z Napoli), a pierwszym zwycięzcą Ligi Konferencji został.... Tottenham (1:0 w finale z Feyenoordem).

    Z kolejnym wpisem wracam jutro ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #bananowaekstraklasa

    ----

    O co tu chodzi? A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić - w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    #footballmanager #fm2022 #ekstraklasaboners
    pokaż całość

    źródło: 1.png

  •  

    Bananowa Ekstraklasa #2

    Letnie okienko sezonu 2021/2022 za nami. Na razie spore rozczarowanie. Brak jakichkolwiek interesujących transferów. Jak słusznie zauważył jednak w poprzednim wpisie @tyrytyty, niska reputacja ligi ogranicza tu zakusy klubów.

    Najgłośniejszy transfer? Mads Bidstrup przyszedł z angielskiego Brentfordu do Legii Warszawa za kwotę 1,3 mln euro. To 20-letni duński środkowy pomocnik. Jego PA (potential ability) to 123, więc wielkiego szału nie ma, ale z pewnością doda Wojskowym nieco głębi. Legia sprawdziła również 17-letniego Piotra Starzyńskiego z Wisły Kraków za 1,1 mln euro. Poniżej zamieszczam pełną tabelkę transferową.

    Ligi Mistrzów w tym sezonie nie będzie. Legia odpadła już w II rundzie eliminacyjnej ze Slovanem Bratislava. Na pocieszenie jest jednak Liga Europy. Czy ta grupa czegoś wam nie przypomina?

    Niestety w Lidze Konferencji 2021/2022 nie zobaczymy żadnego polskiego klubu.

    W tabeli po 6 kolejkach prowadzi Zagłębie, a za jego plecami znajdziemy Pogoń i Legię.

    Wieczorem wracam z kolejnym raportem - tym razem po zakończeniu zimowego okienka.

    #bananowaekstraklasa #footballmanager #fm2022 #ekstraklasaboners
    pokaż całość

    źródło: 3.png

  •  

    A gdyby każdy z klubów Ekstraklasy otrzymał budżet w wysokości 1 miliarda euro? Jak zainwestowano by te pieniądze? Jak zmieniłaby się liga? Czy wreszcie osiągnęlibyśmy jakiś sukces w Europie? Kto przeznaczyłby fundusze na budowę stadionu, a kto sprowadziłby 30 zawodników z 2 ligi portugalskiej?

    Postanowiłem to sprawdzić w Football Manager 2022 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Każdy z klubów otrzymał:
    - 1 mld euro na konto bankowe
    - 500 mln euro na budżet transferowy
    - 10 mln euro na budżet płac

    Zobaczymy, jak taki zastrzyk gotówki odbije się na ekonomii w grze.

    Tak przedstawia się sytuacja u progu rozpoczęcia pierwszego sezonu. Ekstraklasa znajduje się na odległym 31. miejscu pod względem reputacji. Faworytem do mistrzostwa jest Legia. Kluby nie kwapią się na razie z wydawaniem setek milionów euro ze swojego budżetu, ale do 1 września sytuacja może się jeszcze zmienić.

    Po zakończeniu pierwszego okienka transferowego wrzucę tu tabelkę z najwyższymi transferami. Sprawdzimy też, czy Legii i pozostałym pucharowiczom uda się awansować do Europy.

    Jeśli chcecie wiedzieć, jak sytuacja będzie wyglądać po kolejnych sezonach, to obserwujcie tag #bananowaekstraklasa

    #fm2022 #footballmanager #ekstraklasaboners
    pokaż całość

    źródło: 123.png

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #bananowaekstraklasa

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0

Archiwum tagów