•  

    #cytaty #biblia #katolicyzm

    _ Dlatego mam upodobanie w moich słabościach, w obelgach, w niedostatkach, w prześladowaniach, w uciskach z powodu Chrystusa. Albowiem ilekroć niedomagam, tylekroć jestem mocny _

    2Kor, 12, 1-13

    Dobrej soboty mireczki, głowa do góry, moc w niedoskonałości się doskonali

  •  

    Niezwykły średniowieczny złoty artefakt znaleziony wykrywaczem! (GALERIA) Link do znaleziska:
    https://www.wykop.pl/link/6274603/niezwykly-sredniowieczny-zloty-artefakt-znaleziony-wykrywaczem-galeria/

    Anglia nie bez powodu nazywana jest przez poszukiwaczy „Wyspą Skarbów”, nie ma praktycznie tygodnia by ktoś nie odkrywał tam coś wyjątkowego. Tym razem na niezwykły artefakt w kształcie miniaturowej Biblii natrafiła detektorystka Buffy Winship Baily!

    Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii - tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii - plusując ten komentarz bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

    Sprawdź też mój blog WWW firmowy SKLEP ZH oraz kanał na YT

    #artefaktnadzis #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #wykrywaczmetalu #historia #poszukiwacze #zainteresowania #biblia #religia #zabytki #anglia #zloto
    pokaż całość

    źródło: zwiadowcahistorii.pl

  •  

    Kto, kiedy i po co napisał Biblię? Nowe datowanie Starego Testamentu

    https://www.wykop.pl/link/6247495/kto-kiedy-i-po-co-napisal-biblie-nowe-datowanie-starego-testamentu/

    Popularne myślenie o Biblii Hebrajskiej nieco rozmija się z ustaleniami naukowców. - Nie ma żadnego dowodu archeologicznego na obecność Izraelitów w Egipcie. My to wiemy od końca lat 80. XX wieku, ale w podręcznikach szkolnych nadal znajdziemy informacje, że Mojżesz wyprowadził z Egiptu Izraela, że po drodze nadał im prawa, stąd jest Tora i dekalog – mówi w Radiu Naukowym prof. Łukasz Niesiołowski- Spanò, dziekan Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego.

    Co również istotne, jak mówi historyk, autorzy Biblii i jej odbiorcy byli elitą. - To nie są opowieści ludowe zebrane na targu przy łuskaniu fasoli. To nie tak. Tak uważano 100 lat temu – podkreśla.

    W ostatnim czasie trwają dyskusje na temat zmiany datowania tekstów biblijnych. – W tej chwili wiele hipotez datujących np. Pięcioksiąg przenosi czas jego powstania na V-IV wiek p.n.e, epokę perską. Jak przymierzymy autora tekstu biblijnego do tej epoki to mamy do czynienia z Jerozolimą w której mieszka 300-400 osób. Z których czytać umie może połowa. To jest twór wewnątrz grupy elitarnej – opowiada badacz.

    Prof. Łukasz Niesiołowski- Spanò bada niedoceniane wcześniej wpływy kultury greckiej na autorów Biblii. Zwraca uwagę np. na opowieść o Hiobie. - U Homera w Iliadzie mamy opowieść o micie, który czytelnicy Homera muszą znać, bo autor pisze o tym, jak o dobrze znany wątku. Chodzi o Niobe, która została pozbawiona potomstwa. W Biblii mamy podobną postać, która traci dzieci. To Hiob. Proszę zwrócić uwagę, Niobe i Hiob, mają tę samą etymologię – mówi naukowiec. - Nie wierzę w możliwość, żeby te same narracje używały tego samego imienia niezależnie od siebie. To jedno musiało na siebie wpływać – ocenia.

    Jak dodaje wiemy, że opowieść o Niobe jest starsza niż księga Hioba. – I to otwiera ogromne pytanie jak mogło dość do inspiracji ze strony greckiej na autorów biblijnych – mówi historyk.

    W podcaście rozmawiamy o tym, jak się bada Biblię, dlaczego na stan naszej wiedzy ma wpływ to jaki jest podział uczelni… na wydziały. A także szukamy odpowiedzi na pytanie najważniejsze: po co napisano te teksty.

    #kultura #religia #historia #biblia #ciekawostki #neuropa #4konserwy #nauka
    pokaż całość

  •  

    Pamiętajcie. Po to Bóg wymyślił receptory bólu, żebyśmy się z tego bólu skręcali w nieopisanych cierpieniach. Po to stworzył ciężkie choroby, klęski żywiołowe, choroby psychiczne, zespół pozapiramidowy i śmierć, żebyśmy cierpieli.

    Można to było stworzyć inaczej, ale Bóg lubi podkładać kłody pod nogi i eskalować cierpienie ludzi, bo jest po prostu zły i tyle. Życzeniowe myślenie ludzi o miłosiernym Bogu jest wygodne, ale jest wyparciem

    Gdy już umrzemy to po śmierci Bóg ma dla nas jeszcze gorsze niespodzianki, cierpienia i zapierdolu w Polsce w jakiejś gównianej robocie i to nie po 8, a po 12 godzin i nie za 2500, a za 1200 złotych.

    Do wszystkich cwaniaków, którzy napiszą, że życie jest super i są szczęśliwi. Poczekajcie trochę. Jeszcze wam tak Bozia dojebie, że wasze motywacyjne pierdolenie i szczęście pozostanie mglistym wspomnieniem. Jeśli myślicie, że najgorsze za wami to za jakiś czas życie was wyjaśni

    #filozofia #religia #choroby #przemyslenia #przegryw #psychologia #polska #pracbaza #redpill #blackpill #nauka #biblia #kosciol
    pokaż całość

  •  
    MARCIN1142

    +24

    @MARCIN1142: To globalna zmiana porządku świata. Epidemia jest pretekstem do wprowadzenia certyfikatu, a on jest wstępem do globalnej kontroli każdego obywatela. Aplikacja ,a w niej kryptowaluty i władza decydująca czy należą Ci sie srodki do życia. Nie jesteś posłuszny, to nie dostaniesz i po tobie. W apokslopsie św Jana mowa o znamieniu bestii, znaku bez którego nic nie kupisz...To się dzieje naprawdę.
    #koronawirus #covid19 #szczepienia #nwo #francja #666 #biblia
    pokaż całość

  •  
    MARCIN1142

    +8

    @MARCIN1142: Od początku plan-demi jesteśmy faszerowani nastrojem paniki. Wszędzie w tv widać całe połacie chorych, a w domyśle całkowicie zniszczone wraki ludzkie, właściwie to wszędzie leżą trupy. Niestety nie widać ich w świecie realnym, ale to nie szkodzi, bo w świecie medialnym są na każdej ulicy, w każdym zakamarku, czają się, dotrą do każdego i zainfekuje się cały naród ! Strach-panika-lęk, to stare metody wojny, a że jesteśmy na wojnie to pewne. Tym razem walczy z nami, z ludzkością, diabeł oraz jego pomocnicy, czyli tajne bractwa iluminackie – masoneria – loże opętańców, które Biblia nazywa „Wielką Nierządnicą”. Tak nauczał do niedawna Kościół Katolicki, niestety od pontyfikatu Frańciszka zaprzestał.

    Psychopatologia odróżnia strach od lęku. W lato 2021 jesteśmy już przygotowywani do kolejnej fali psychomanipulacji, mającej wywołać panikę wśród polskiej ludności, a dokładniej wśród tych, którzy nie przyjęli niebezpiecznych preparatów alchemicznych GMO. Uczucie paniki jest jednym z komponentów napadu paniki – objawu psychopatologicznego, który obserwuje się m.in. w przebiegu zaburzeń lękowych, zaburzeń afektywnych, niekiedy zaburzeń psychotycznych, ale i w trakcie wojny psychologicznej.

    Wojna psychologiczna to planowe wywieranie presji na atakowane państwo, tym razem na społeczeństwo, za pomocą dywersji ideologicznej, gróźb i zastraszania, w celu spacyfikowania osób, które nie chcą się poddać genetycznej samodestrukcji oraz depopulacyjnym planom medycznego okupanta. Wojna psychologiczna polega również na osłabieniu zdolności reakcji przeciwnika na zagrożenia zewnętrzne np. atak militarny, albo atak chemiczny, lub jak obecnie, na atak genetyczny, prowadzony pod pozorem zapobieżenia pandemi !

    Wielu lekarzy i specjalistów z dziedziny biologii molekularnej, ale i innych nauk, związanych z genetycznymi preparatami, jakie dają sobie wstrzykiwać ofiary wojny psychologicznej, zwraca uwagę na tajemnicę składu tzw. „szczepionek”. Nikt nie wie co tam się znajduje, co to za (okultystyczne) mikstury ?! Niektórzy w bardzo ciekawy sposób opisują pierwsze dostawy tych koktajli, które wymagały bardzo niskich temperatur, co mogło być przesłanką, że w wielu z nich umieszczono prototypy jakichś nieznanych nam technologii – nano czipów."

    #koronawirus #pis #nwo #biblia #covid19 #szczepienia #666
    pokaż całość

  •  

    Hyam Maccoby, Kowal mitu. Święty Paweł i wynalazek chrześcijaństwa.
    Właśnie czytam. Polecam bo ciekawe, chociaż lektura wymaga skupienia.
    Główna teza Maccoby’ego, wsparta przez potężny aparat naukowy metodyki filologicznej, analityczno-egzegetycznej i krytyczno-historycznej oraz przez erudycję, polega na jak dotąd nie stwierdzonym w tym radykalizmie, absolutnym i ekskluzywnym kontraście między Jezusem a Pawłem. Ten pierwszy był pobożnym faryzeuszem (nie w sensie tych pogardliwie-negatywnych atrybutów, aplikowanych faryzeuszom w Nowym Testamencie), któremu nigdy nie przyszłaby do głowy myśl, żeby zakładać jakąś nową religię. Zapewne czuł się on Mesjaszem narodu żydowskiego, który miał odrestaurować żydowską monarchię, przepędzić rzymskich okupantów, ustanowić niezawisłe państwo żydowskie i zaprowadzić erę pokoju, sprawiedliwości i dobrobytu, czyli tak zwane »Królestwo Boże«. I miał tego dokonać nie środkami militarnymi, lecz w wierze w cud Boży, który to miał złamać potęgę Rzymu. Ale jego misja zakończyła się niepowodzeniem, gdy ów oczekiwany cud nie nastał. Jezus nie postrzegał siebie ani jako Syna Bożego, który po tej porażce powróci do Boga Ojca w niebiosach, ani nie traktował swojej śmierci jako ofiary zadośćuczynnej, mającej ocalić ludzkość od wiecznego potępienia.

    I w tym momencie do gry wkracza Paweł. Prawdopodobnie każdy mit, każde wyłonienie kultowej postaci potrzebuje jakiegoś minimum faktyczności, jakiejś rzeczywistej historii bazowej. A więc ów genialnie szczwany i podstępny Paweł nie uciekał się tutaj do żadnych elementów gnostycyzmu, religii misteryjnych ani paru selektywnie dobranych składników Starego Testamentu, żeby z tej absolutnie zwyczajnej postaci Jezusa uczynić jakąś wyniesioną w bombastycznie kosmiczno-metafizyczną sferę i wywyższoną postać Zbawiciela i Odkupiciela, Boga i Bogu równego Syna. Było to, jak pisze Maccoby, "genialnie upichconym i namotanym wytworem z elementów hellenistycznych, powierzchownie zaklajstrowanym żydowskimi przekazami i pismami, mającymi przyoblec to coś w pewnego rodzaju historyczność oraz aurę obowiązywalności".

    A człowiek, który to wszystko uskutecznił, nigdy nie był faryzejskim rabinem, mimo że wmawiał swoim zwolennikom coś zgoła przeciwnego, "lecz awanturnikiem bez jakiegokolwiek wyraźnego tła środowiskowego. Zanim przyznał się do wiary w Jezusa, związał się najpierw z saduceuszami, i to jako podporządkowany arcykapłanowi funkcjonariusz policyjny". Owa edukacja i wiedza na poziomie, który generalnie kojarzono z faryzeuszami, w ogóle nie znajdowała się w jego posiadaniu albo była bardzo niedostateczna. Paweł zamazywał i fałszował własną biografię, aby lepiej radzić sobie z przeforsowaniem swoich misjonarskich działań. Zatem, jak to skrupulatnie wykazuje Maccoby, Paweł "nie był zakorzenionym w żydowskiej tradycji i uczoności faryzeuszem, lecz zwykłym hellenistycznym awanturnikiem, i to stosunkowo późno i płytko obeznanym z judaizmem".

    Całe to chrześcijaństwo, jakie znamy bądź w które wierzą sami chrześcijanie, jest na wskroś Pawłowym dziełem od A do Z. Natomiast religia nazarejska, czyli religia praktykowana przez bezpośrednich uczniów i następców Jezusa w Jerozolimie — Piotra, Jakuba etc. — była i pozostała wyłącznie pewnym wariantem religii żydowskiej, wzbogaconym jedynie o wiarę w zmartwychwstanie Jezusa i to, że Jezus nadal był dla nich przyobiecanym Mesjaszem.

    Za to wszystko inne jest już dziełem Pawła. To on stworzył całkowicie nową religię z tym do dzisiaj tak centralnym dla chrześcijaństwa mitem o pojednawczej śmierci przybyłej z nieba na Ziemię boskiej istoty, o konieczności wiary w tę ofiarną śmierć i w mistyczne uczestnictwo w śmierci bóstwa będącego jedyną drogą do ocalenia rodzaju ludzkiego przed potępieniem. A sam Jezus, jak pisze Maccoby, "nigdy nie miał nawet podobnego wyobrażenia; świadomość o przydzielonej mu przez Pawła roli cierpiącego męki bóstwa wywołałaby u niego szok i zażenowanie". On "uznałby taką ideę za przejaw pogaństwa i bałwochwalstwa, za naruszenie pierwszych Dziesięciu Przykazań".

    Stąd też wydawnictwu Ahriman Verlag należy poczytać za wielką zasługę wydanie dzieła tak radykalnie demitologizującego początki chrześcijaństwa i wrzucenie tegoż dzieła w naszą dzisiejszą spragnioną mitu aktualność, która bardziej hołduje Ratzi-onalizmowi aniżeli racjonalizmowi, i dlatego nie ma co oczekiwać, że w naszych czasach znajdzie się jakieś liczniejsze grono myślących czytelników zainteresowanych taką lekturą. Oryginalne wydanie angielskie omawianego tutaj przekładu niemieckiego ukazało się już w 1986 roku w Nowym Jorku, aczkolwiek jednak edycja ta przeszła bez echa w krajach niemieckojęzycznych. Niemniej wydawnictwo Ahriman Verlag już wcześniej wypuściło na rynek inną książkę Maccoby’ego Jezus i żydowska walka wyzwoleńcza, będącą jak dotąd najbardziej rzeczową rekonstrukcją postaci historycznego Jezusa w oparciu o źródła.

    Oczywiście, nie wszystko, co tam zaprezentował Maccoby, można określić jako całkowitą nowość. Otóż duch tezy o kontraście między Jezusem a Pawłem straszy już od samych początków epoki europejskiego Oświecenia oraz krytyczno-historycznych badań biblijnych XVIII i XIX wieku. Jednak w całej dziedzinie chrześcijańskich badań biblijnych i teologii — nieważne, do którego z konfesyjnych nurtów mogłyby się poczuwać — do dnia dzisiejszego nie znalazł się ani jeden taki egzegeta ani teolog, który odważyłby się na dokonanie aż tak radykalnego cięcia między Jezusem a Pawłem. Na totalne i wyłączne przedzielenie Jezusa do judaizmu i na totalne przydzielenie Pawła do chrześcijaństwa w charakterze jego wyłącznego założyciela — i to dokonując tego wszystkiego na podstawie aż tak szczegółowych i odpornych na krytykę dowodów oraz argumentów.

    Zapewne teraz Lüdemann, ów wykwaterowany wydziału teologii ewangelickiej w Getyndze, jest tym, który poszedł najdalej "dopuszczając możliwość, że Paweł jest organizatorem i autorem formuły chrześcijaństwa i że w takim zakresie, ale tylko w takim zakresie, jest on jego praktycznym założycielem, którym oczywiście on również był, ale — co o wiele ważniejsze — nie jego substancjalnym wynalazcą" [ 2 ]. A tylko Maccoby obnaża go właśnie w tym charakterze.

    Recenzent musi przyznać, że również on sam w swojej książce Jezus i kobiety wprawdzie zredukował do dużo mniej znaczącej skali te wszystkie mitologie o Jezusie dzisiejszych teologów — od Rahnera poprzez Franza Alta, Künga, Drewermanna itd. — ukazując go jako postać historyczną, ale jednak nie dostrzegał w tak przekonująco radykalny sposób tego przeciwieństwa między Jezusem a Pawłem, jakie w omawianej tu książce unaocznia Maccoby. Moim zdaniem ten poważany filolog talmudysta i były profesor judaistyki ma uniwersytecie w Leeds zachował największą ostrość i niezależność widzenia dyskutowanej tutaj problematyki.

    Książka Maccoby’ego jest wzorem krytyczno-historycznej precyzyjnej roboty. Ale oczywiście to i owo musi pozostać u niego w stanie pewnego zawieszenia, musi być ocenione jako hipoteza — co z drugiej strony nie może dziwić, jeśli weźmie się pod uwagę skąpy, fragmentaryczny stan źródeł. Jednak ten zaprezentowany tu przez Maccoby’ego punkt widzenia okazuje się najbardziej przejrzysty, najlepiej uzasadniony i najlepiej przekonujący pod względem argumentacyjnym a jednocześnie posiada szczególne kwalifikacje do uznania go za narzędzie, które naprawdę pozwala rzucić snop światła w mroczne i niejednoznaczne początki chrześcijaństwa i umożliwia ich zrozumienie. Dlatego każda kolejna analiza dyskutowanej tutaj problematyki — jeśli naprawdę pretenduje do miana analizy relewantnej pod względem naukowym — nie będzie mogła tak po prostu nie ustosunkować się do tej książki Maccoby’ego.
    Recenzja ze strony:
    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,5902
    #ksiazki #chrzescijanstwo #ciekawostkihistoryczne #mitologia #ateizm #biblia
    pokaż całość

    źródło: kowal_mitu_400.jpg

  •  

    Ile będzie trwała pandemia? 42 miesiące wg św. Jana

    Bestia I [covid-19]:
    (...) dano jej możność przetrwania czterdziestu dwu miesięcy
    dano jej władzę nad każdym szczepem, ludem, językiem i narodem (...)

    Potem ujrzałem inną Bestię,
    (...) całą władzę pierwszej Bestii przed nią wykonuje,
    i sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii,
    której rana śmiertelna została uleczona.
    (...) czyni wielkie znaki, (...)
    zwodzi mieszkańców ziemi znakami,
    które jej dano uczynić przed Bestią,
    mówiąc mieszkańcom ziemi, by wykonali obraz Bestii,
    która otrzymała cios mieczem, a ożyła.

    _[Posłuszeństwo to przyjęcie szczepionki covidowej]:_
    I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii,
    tak iż nawet przemówił obraz Bestii
    i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici,
    którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii.

    **I sprawia, że wszyscy:**
    **mali i wielcy,**
    **bogaci i biedni,**
    **wolni i niewolnicy**
    **otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło**
    **i że nikt nie może kupić ni sprzedać,**
    **kto nie ma znamienia -**
    **imienia Bestii**
    **lub liczby jej imienia.**


    #covid19 #szury #teoriespiskowe #plandemia #biblia #kosciol #koronawirus #filozofia #teologia #ateizm #wiara #swiat #zycie #historia #ewangelianadzis #apokalipsa #przyszlosc #conasczeka
    pokaż całość

    •  

      @Squatlifter: Ja tam zawsze interpretowałem Bestię czyli Therion raczej jako tak zwanych państw autorytarnych czyli Rosja, Chiny, Trump, Orban Zięba i #szury w sensie że według Objawienia mieli tak jakby z rozkazu Boga zniszczyć USA a potem ich też miał spotkać koniec a to dlatego że te kraje miały zyskać sympatię ludu po tym jak obnażyłyby hipokryzję zachodu ale ta teoria padła właśnie przez coronawirusa. No i także z tego powodu że wschód nie jest lepszym miejscem do życia od zachodu.
      Obecnie mam wątpliwości co do proroctw Jana i jedynie co uznaję to kawałek rozdziału 7 oraz opis Watykanu. O usunięciu śmierci można się wspierać. Badałem ten temat przez dekadę może mniej i doszedłem do wniosku że proroctwa są tak pisane że możemy je dopasować do każdego wydarzenia nawet jeśli to nie ma sensu.
      Są dwie możliwości:
      1) proroctwa są fałszywe od samego początku lub sfałszowane na pewnym etapie spisywania
      2) poznamy je dopiero po wypełnieniu.
      pokaż całość

    •  

      @costom: kiepskie. Apokalipsa została wyjaśniona w objawieniach u ks. Gobbiego.

    • więcej komentarzy (10)

  •  

    Niech mi ktoś wytłumaczy ten fragment Biblii, bo chyba czegoś nie rozumiem:

    Z nastaniem wieczoru przyszedł tam razem z Dwunastoma. 18 A gdy zajęli miejsca i jedli, Jezus rzekł: «Zaprawdę, powiadam wam: jeden z was Mnie wyda, ten, który je ze Mną». 19 Zaczęli się smucić i pytać jeden po drugim: «Czyżbym ja?» 20 On im rzekł: «Jeden z Dwunastu, ten, który ze Mną rękę zanurza w misie. 21 Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak o Nim jest napisane, lecz biada temu człowiekowi, przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Byłoby lepiej dla tego człowieka, gdyby się nie narodził».

    Skoro Jezus wie, że ktoś go zdradzi, zapewne nawet wie kto, wie kiedy, to oznacza to nic innego, jak to, że nasza wolna wola jest tylko iluzoryczna, czy wręcz żadna. Gdybyśmy mieli faktyczną wolną wolę, to nawet Jezus nie mógłby przewidzieć, że ktoś zdradzi, ba, Jezus dużo wcześniej wiedział, że jest na tej ziemi po to, żeby ludzie go ukrzyżowali. Skoro działamy według jakiegoś wcześniej założonego planu, to oznacza że de facto nie mamy wolnej woli, a taki Judasz był pionkiem, którego zadaniem było od samego początku zdradzić, przez co dzisiaj cierpi męki w piekle. Co więcej, oznacza to że każdy z nas rodzi się już z góry ustalonym planem, który ma wykonać, a skoro tak, to w jaki sposób wysyłanie jednych do piekła, a drugich do nieba jest sprawiedliwe, skoro morderca nie ma możliwości zmiany swojego "przeznaczenia".

    Tu można nawet pójść dalej z tym rozmyślaniem na temat wolnej woli i nawet odejść od tego fragmentu biblijnego. Jaki wpływ mamy na to, że myślimy w dany sposób a nie inny. Na przykład, dlaczego mi podoba się kolor czerwony, a Tobie czarny, dlaczego dla kogoś atrakcyjne są osoby szczupłe, a dla drugiej osoby grubsze, jaki wreszcie mamy wpływ na nasze cechy charakteru? Osoba, która jest wybuchowa i urodziła się w patologicznej rodzinie, ma większe szanse na popełnienie ciężkiego grzechu, niż chłopak z katolickiej rodziny z klasy średniej, a mimo to kryterium jest proste - niebo albo piekło.

    #biblia #bekazkatoli #neuropa #4konserwy i trochę #filozofia
    pokaż całość

    źródło: ost.jpg

    •  

      @movsd: Bóg jest jak ten zegarmistrz z Darku stworzył sobie świat, w którym jest już rozpisany scenariusz, w którym wszystko się wydarzy.

    •  

      Skoro Jezus wie, że ktoś go zdradzi, zapewne nawet wie kto, wie kiedy, to oznacza to nic innego, jak to, że nasza wolna wola jest tylko iluzoryczna, czy wręcz żadna.

      @kezioezio

      Kilka słów o Judaszu. Po raz pierwszy poznajemy go gdy zostaje wymieniony wśród 12 apostołów. Jezus już pewien czas pełni swoją służbę a Judasz prawdopodobnie jest blisko niego jest jego uczniem (inaczej by go nie wybrał). Nic nie wskazuje aby był "złym" człowiekiem. Mało tego cieszył się zaufaniem innych ponieważ powierzono mu opiekę nad pieniędzmi:

      J 12:6: "Judasz,,, mając trzos, wykradał to, co do niego wkładano."*

      Dopiero z czasem ujawniły się jego ukryte pragnienia:

      Łk 6:16: "Judę syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą."*

      Jezus obserwując Judasza wiedział "co jest w jego sercu", że to on będzie zdrajcą. Wiedział o tym od "początku" jego niewłaściwego postępowania.

      J 6:64: "Wśród was są jednak tacy, którzy nie wierzą". Jezus bowiem od początku wiedział o tych, którzy nie wierzyli, oraz o tym, który miał Go zdradzić."*

      Skąd wiadomo było, że jeden z uczniów zdradzi?

      Historia lubi się powtarzać. Do takiego zdarzenia już doszło (patrz Ps 41:9, Dawid/Achitofel). Dlatego Bóg posługując się umiejętnością przewidywania przyszłości mógł takie zdarzenie proroczo zapowiedzieć. Wiedział że szatan uderzy w najbliższych współpracowników Jezusa.

      Łk 22:3: "Szatan wszedł w Judasza, zwanego Iskariotą, który był jednym z Dwunastu."*

      J 13:2: "Już w czasie odbywającej się uczty diabeł podsunął Judaszowi Iszkariocie, synowi Szymona, myśl, by Go zdradził."*

      Czy Bóg zaplanował i zna naszą przyszłość? Tak i nie.
      Ma Swój plan co do ludzkości i na pewno go zrealizuje. Nic mu nie przeszkodzi. Ani bunt szatana czy grzech pierwszej pary ludzi. Może również wpływać na ludzi i wydarzenia tak jak rodzice na rozwój swojego dziecka. Natomiast nie podejmuje za nas przemyślanych decyzji.

      Rz 14:12: "Tak więc każdy z nas za siebie samego będzie odpowiadał przed Bogiem."*

      *Wszystkie cytaty na podstawie Biblii Lubelskiej 2006
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (11)

  •  

    Mity hebrajskie.
    W tradycjach sakralnych ludu hebrajskiego, zebranych w Torze i księgach prorockich, dużo jest odniesień do bogów i praktyk kultowych sąsiadów Izraela, takich jak Kananejczycy, Edomici, Ammonici i Moabici, a także Babilończycy i Asyryjczycy. Są też elementy wątków mitycznych, które albo zapożyczają motywy z innych kultur bliskowschodnich, albo budują na obiegowych motywach. [...] żadne z zachowanych źródeł pisanych Starego Testamentu nie jest starsze niż epoka helleńska (najstarsze zwoje z jaskiń Qumran datują się z [datuje się na] I w. p.n.e.). Do tego czasu teksty owe ulegały parokrotnej redakcji prowadzącej do teologicznej spójności, ograniczającej obecność elementów mitologicznych do minimum. Pierwsze rozdziały Księgi Rodzaju mają strukturę i treść typową dla mitu, jako opowieści paradygmatyczne, uzasadniające kształt i naturę świata i ludzkości. Historia potopu wyraźnie oparta jest na wersji babilońskiej, choć mit ten w Biblii opowiedziany jest z radykalnie różną intencją teologiczną” (Mitologie świata. Bogowie – Przedstawienia – Motywy, praca zbiorowa pod redakcją Arthura Cotterella, 2007, str. 30).

    Korzystając z tekstu bazowego, Talmudu, licznych midraszy (rabinackich komentarzy do Tory), oraz innych pism religijnych, a także przekazów mitologicznych i różnych opracowań, Autorzy starają się ustalić pierwotny charakter opowieści składających się na Księgę Genesis. Wskazują na najstarsze wersje historii, archetypy, odpryski prawdy historycznej, oraz liczne zapożyczenia kulturowe i przekształcenia.

    Każdy rozdział składa się z dwóch sekcji, podzielonych na szereg podpunktów. Pierwsza zawiera różne wersje opowieści, związane z odmiennymi tradycjami, niekiedy sprzeczne względem siebie**, istotne wątki i ważne informacje (podparte konkretnymi przypisami, odsyłającymi do materiałów źródłowych). Druga wyjaśnia tło i motywy: pochodzenie, nawiązania do innych mitów, zapożyczenia. Wskazującej co pominięto, na jaki efekt liczono, itd.

    Książkę napisano bardzo przystępnie, i nie stwarza żadnych trudności w odbiorze. Jest stosunkowo prosta, i kiedy nie dotyka przesadnie kwestii dziedziczenia i zawiłości układów rodzinnych – wypada bardzo ciekawie. (Niestety jest to duża część Księgi Rodzaju, której nie można pominąć – te rozdziały są bardziej legendarne niż mityczne i bywają męczące).

    Robert Graves (1895-1985) i Raphael Patai [Ervin György Patai] (1910-1996) wykonali kawał porządnej roboty. „Mity hebrajskie” uwypuklają wszystko to, co standardowi użytkownicy Biblii zwykle pomijają. Dociekliwe odczytują kolejne rozdziały, odszukując ślady pozwalające lepiej zrozumieć dawnych koczowników, ich cele i wątpliwości.

    Co ważne, obaj podchodzą do Genesis z dystansem i nastawieniem analitycznym, stricte naukowym, bez poczucia brukania jakiegoś sacrum – identycznie jak przy analizie wierzeń ludów Mezopotamii czy Greków.

    * W książce są dwie daty: 1955 i 1960, angielska Wikipedia podaje rok 1964. W jednym z rozdziałów mowa jest o psychodelikach jako źródłach religijnych rewelacji, co sugeruje lata 60.
    ** Najlepszy przykład to biblijny Raj, utożsamiany z Edenem, gdzie bierze swój początek Tygrys [Chiddekel] i Eufrat [Perat], a więc miejsce jak najbardziej ziemskie, z którego wygnano Adama i Ewę, oraz raj niebiański – Eden 2.0, gdzieś ponad chmurami. Kiedy wyszło na jaw, że sklepienie niebieskie nie oddziela tzw. wód górnych od dolnych (wszechoceanu), a poza atmosferą jest tylko pustka kosmosu, raj przeniósł się w bliżej nieokreślony, nieznany wymiar.



    Brakuje mi tutaj uzupełniania nt. związku Jahwe z Aszerą, która swego czasu była czczona w Izraelu jako bogini płodności, boska partnerka (https://pl.wikipedia.org/wiki/Jahwe) – a przynajmniej tak twierdzą specjaliści. Są to jednak ustalenia które wyszły na jaw na długo po publikacji tej książki, można wręcz powiedzieć że są dosyć świeże.

    Według Gravesa i Pataia Jahwe działał wyłącznie solo: „Mit z Ks. Rodzaju sugeruje, że wczesna religia Izraela stanowiła połączenie kultu przodków z kultem aramejskiego plemiennego boga wojny i płodności, który niewiele różnił się od bóstw Moabu czy Ammonu. Moc takiego boga rozciągała się tylko na konkretne terytorium zajmowane przez jego lud [tak jak w grze Black & White z 2001]. […] O boginiach nie ma żadnych wzmianek [a co z wielokrotnie wzmiankowaną w książce Aszerą?]. W niektórych fragmentach mitu o Józefie Bóg jest wyraźnie powiązany z najwyższym, uniwersalnym bogiem z monoteistycznej koncepcji Echnatona […]” (str. 281).
    Tak Bogiem a prawdą, już na starcie obsadzono go w roli demiurga, a w Biblii co i rusz jest gadka, że posągi bogów innych religii to tylko ociosane drewno o wyrzeźbiony kamień. Oczywiście te teksty ewoluowały, wcześniej zaś zmieniały się założenia kolejnych generacji, i ciężko uchwycić te momenty w przypadku społeczeństwa niepiśmiennego, nie korzystającego z ogólnie akceptowanego kalendarza.

    Na pewno nie wszystkie założenia duetu Graves-Patai są słuszne, ale panowie reprezentowali właściwe podejście. Obaj mieli świadomość, że analizują tekst będący efektem pracy wielu pokoleń, zmieniany w różny sposób i zestawiony z różnych wersji. Bardzo chaotyczny i zdecydowanie bliższy innym tego typu pismom niż mogłoby się zdawać wszystkim tym, którzy nie zadali sobie trudu aby poczytać tłumaczenia tabliczek klinowych, czy ogólnodostępne opracowania historyków.

    Temat jest bardzo ciekawy i jednocześnie tak zagmatwany, że niekiedy nie sposób wyjść poza spekulacje i rekonstrukcje. Minęło zbyt wiele wieków, fikcja przemieszała się z prawdą i obecnie możemy jedynie gdybać.

    Księga Rodzaju nie jest zabytkiem kultury bez którego nie moglibyśmy się obejść. Kiedyś była bardziej obecna w życiu duchowym cywilizacji Zachodu, jej znajomość stanowiła istotny element edukacji religijnej i towarzyszyła nam nieomal codziennie. Obecnie, w coraz bardziej zeświecczonym społeczeństwie gra coraz mniejszą rolę.

    Mój przykład jest całkiem dobry. Pamiętam, że najpierw dowiedziałem się o Big Bang, uformowaniu się gwiazd i planet, w tym Ziemi, a dopiero później, wraz z początkiem szkoły i nauką czytania, uświadomiłem sobie, że jest książka która ma na ten temat inną teorię. I byłem cholernie rozczarowany. Wersja oficjalna była szczegółowa, trzymała się kupy i robiła wrażenie. Wersja biblijna, którą miałem w ilustrowanej Biblii dla dzieci, była bajkowa i niczego nie tłumaczyła. Co najgorsze, pomijała wszystkie zwierzęta epoki paleozoicznej i mezozoiku (kenozoicznej w zasadzie też) – a dla mnie, chłonącego wszelkie treści o dinozaurach – było to nie do zaakceptowania. W książkach o prehistorii miałem wiarygodne przedstawienia „małpoludów”, kościane i krzemienne groty, pierwsze malowidła naskalne, ogniska i mamuty, a w Biblii serwowano mi bladego, czyściutkiego Adama i Ewę, trawę jak spod kosiarki, nienaturalne drzewa i jaskrawe kwiatki, oraz – o zgrozo – wizję kazirodczych początków, która nie mogła się udać. Lubiłem za to historie o chodzeniu po pustyni, zdobywaniu miast i ganianiu za owcami, traktowałem to jako możliwość zapoznania się ze starożytnymi dziejami, które coraz bardziej mnie pociągały. Były na ten temat filmy, kreskówki – zawsze zwracałem uwagę na stroje, rekwizyty i scenografię. Nowy Testament był nudny jak flaki z olejem, ale Stary reprezentował o wiele większy rozmach, i miał ciekawych bohaterów – takich jak Mojżesz, Dawid, Goliat czy Samson.



    KSIĄŻKA PRZYPOMNI NAM WIELE BIBLIJNYCH MĄDROŚCI Z EPOKI BRĄZU:

    - Bóg woli krwawe ofiary, dlatego sterta owoców jest do bani i nie załatwia sprawy.

    - Smród palonego mięsa cieszy Boga bardziej niż cokolwiek innego.

    - Wąż który oferuje człowiekowi samoświadomość, mądrość i perspektywy rozwoju, to taka sama łachudra jak Prometeusz. (Lepiej za dużo nie myśleć).

    - Kazirodztwo bywa OK. Czasem tylko troszkę, a niekiedy nawet bardzo.

    - Jeśli ludzie pracują zgodnie, razem, i sprawnie budują cywilizację, przy okazji realizując wielkie założenie architektoniczne – należy ich ze sobą skłócić i rozgonić na cztery strony świata.

    - Jak cię podstępnie wykastrują, albo kiedy stracisz jaja, dajmy na to w wypadku – no to przy ołtarzu służyć nie możesz. Bogu nie jest to miłe.

    - Jeśli lokalna społeczność organizuje cykliczne swingers-party – należy ją rozkuwić w drobny mak. Jeśli w mieście funkcjonują jakieś przybytki w stylu baru „Błękitna ostryga” [The Blue Oyster] – tym bardziej.

    - Trójkąciki w kombinacji jeden facet-dwie babki są jak najbardziej w porządku. Z tą drugą nie musisz brać ślubu. (Jeśli jednak dusza zapragnie, i są środki, możesz mieć nawet kilka żon; nie będzie to odbierane jako seksualne rozpasanie – im więcej dzieci tym lepiej).

    - Kiedy podmieniasz swoje dziecko na bezwartościowego berbecia niewolnicy, który zginie zamiast twojego, to jest to wybieg jak najbardziej na miejscu i dowód niebywałego sprytu**.

    - Murzyni są przygłupi i nieokrzesani, pochodzą od Chama i są świetnym materiałem na niewolników.

    - Porzucenie gorzej urodzonej małżonki wraz z potomstwem jest akceptowalne – uświęca to szansa na związek z lepszą partią i wypełnienie bożego planu.

    - Kiedy Szatan sugeruje, że zabicie własnego syna to kiepski pomysł, i że prawdziwy Bóg, który jest mądrością i miłością, nie powinien mieć takich oczekiwań, należy to zignorować***.

    - Aby odsunąć od siebie potencjalne niebezpieczeństwo, warto zaryzykować dobrym samopoczuciem małżonki. Jej godność i zdrowie psychiczne nie mają większego znaczenia, liczą się twoje cztery litery.

    - Podczas uroczystej przysięgi składanej ojcu, obowiązkowo złap go za rząpie.

    PODPUNKTY NALEŻY TRAKTOWAĆ Z PRZYMRÓŻENIEM OKA. (W kolejnych Księgach takich i lepszych kawałków jest więcej).

    * To są opowieści spoza Tanachu, jednak nie odbiegają charakterem od tego co weszło do ostatecznego zestawienia tekstów, i nie jest wykluczone, że pierwotnie było w nich ujęte (lub funkcjonowało jako wersja alternatywna) – z takim podejściem Autorzy rozpatrują większość midraszy, i jest ono podstawą tej książki.
    ** jw.
    *** jw.



    CHRONOLOGIA KSIĘGI RODZAJU

    26.X. 4004 r. p.n.e., godzina 9:00 – stworzenie świata przez Boga*.

    10.XI.4004 r. p.n.e. – wygnanie Adama i Ewy z Raju**.

    4006 r. p.n.e. (?) – rodzi się Set, trzeci syn Adama i Ewy (po Kainie i Ablu), ojciec Enosza [przeżył 905 lat, o 25 mniej niż pierwszy człowiek], dziadek Kenana [zmarł jako 910-latek].
    Kenan ma syna Mahalaleel [895 lat w chwili śmierci], Mahaleel jest ojcem Jereda [962], Jered Henocha [wziętego w wieku 365 lat żywcem do nieba (inni twierdzą że na pokład statku kosmicznego – obie wersje są równie wiarygodne, naprawdę ciężko rozsądzić)], a Henoch Matuzalema [969/ 939], on zaś jest ojcem Lamecha [777], dziadkiem Noego [950]. Potem ma miejsce Potop (https://pl.wikipedia.org/wiki/Potop).

    Noe ma trzech synów: Sema, Chama i Jafeta. Sem był ojcem Arfachsada i dziadkiem Szelacha [433\460]. (Wg Ewangelii Łukasza Arfachsad był synem Kainama). Po Szelachu jest Heber, po nim Pelag (za jego życia Bóg niszczy wieżę Babel), Reu, Serug, Nachor – dziadek Abrahama i ojciec Teracha. (Panowie są mniej długowieczni niż ludzie przedpotopowi, ale nadal żyją ponad setkę).

    ok.1800-1750 r. p.n.e. – wielki trip Abrama z Ur (późniejszego Abrahama) do Kanaanu, przez krainę Charan/Haran. [Abraham umiera jako 175-latek!]

    ok. 1700 r. p.n.e. – karty rozdaje Jakub (nazwany później Izraelem), syn Izaaka, wnuk Abrahama.

    1728-1686 r. p.n.e. – Hammurabi – władca Babilonu – i jego kodeks praw.

    ok.1720-1560 r. p.n.e. – Hyksosi w Egipcie.

    ok.1650 r. p.n.e. – Józef syn Jakuba trafia do Egiptu. Zaczyna jako niewolnik i wróżbita-amator – interpretator snów, następnie staje się prawą ręka faraona; dekadę później jego krewni sprowadzają się do Goszen, krainy w Delcie Nilu (według Gravesa ma to miejsce później, za czasów faraona Echnatona [1364-1347]).

    * Obliczył to w roku 1654 arcybiskup irlandzki James Ussher (1581-1656), opierając się na Biblii, która podaje kto ile żył, i w jakim wieku został czyim ojcem. Pierwotnie jako datę podał wieczór 22.X.4004 r. p.n.e. Skorygował ją wicekanclerz Uniwersytetu w Cambridge – początek miał mieć miejsce rano, o godzinie 9:00, cztery dni później (https://en.wikipedia.org/wiki/Ussher_chronology).



    UWAGI (do wydania z 2020 w tłumaczeniu Reginy Gromackiej):

    Przekład wypada dobrze, choć trafimy na kilka fragmentów gdzie przydałby się drobne poprawki. Odpowiada za niego osoba która ma dobre rozeznanie w temacie, i szczęśliwie tłumaczy również z angielskiego (http://studiajudaistyczne.pl/kadra/reginagromacka/). Za to ogromny plus.

    Z tyłu książki przeczytamy że Graves to „poeta i powieściopisarz angielski”, ale biorąc pod uwagę dwa fakty: a) że jego ojciec był Irlandczykiem, b) matka była Niemką – dużo sensowniej byłoby powtórzyć za angielską Wikipedią, że był twórcą brytyjskim.

    Str. 25 – „Jonatan, czyli Jonatan” (Dżonatan? Pechowo w polskim używamy tej samej litery); str. 33 – „zamocowane wysklepione” (brak przecinka, spójnika „i”?; str. 49 – dojedzenia (do jedzenia) + przy wrócił (przywrócił) + J uda (Juda); str. 53 – ha (na); str. 67 – pozycję misjonarza (misjonarską); str. 73 – kropka zamiast przecinka; str. 74 – J zamiast domknięcia nawiasu kwadratowego; str. 79 – którą (która); str. 80 – nie opodal (nieopodal); str. 87 – wy wodzi (wywodzi) + nie wyjaśnione (niewyjaśnione); str. 91 – nie zaspokojony (niezaspokojony); str. 106 – TubalKaina (Tubal-Kaina); str. 114 – leż (też); str. 117 – posadzi! (posadził); str. 118 – słodkić (słodkie); str. 122 – członek (członków); str. 124 – j (i); str. 125 – brak przerwy między wyrazami; str. 128 – Pclega (Pelega) + Drogiego (Drugiego); str. 129 – brak dwukropka; str. 140 – a’zdruzgotany (a zdruzgotany); str. 145 – Szaleniu (Szalemu); str. 158 – „[...] powiedziano, że jej wnuki żyły we własnych wioskach” (będą żyć); str. 160 – nie zmieszany (niezmieszany); str. 169 – nie opodal (nieopodal) + nie zidentyfikowanej (niezidentyfikowanej); str. 170 – wstawka w nawiasie kwadratowym kursywą, tak jak cytowany tekst; str. 171 – południ o woarabskim (południowoarabskim); str. 182 – we (w?); str. 202 – łat (lat); str. 204 – Zabul on (Zabulon); str. 210 – siędo (się do); str. 215 – chwałę (chwalę?); str. 218 – że (jednocześnie, zarazem); str. 222 – płatana (platana); str. 224 – powiedziało mu (dało mu znać); str. 226 – na południe (na zachód!); str. 228 – śpiewać Bogu chwałę (opiewać chwałę Boga, śpiewać na chwałę bożą?); str. 237 – nie opodal (nieopodal) + Dinęjak (Dinę jak); str. 239 – punkt i) nie został oznaczony odnośnikiem do przypisu 9; str. 246 – nie opodal (nieopodal); str. 250 – żostałaby (zostałaby); str. 253 – wilczę (szczenię) + jch (ich); str. 256 – nie zaspokojona (niezaspokojona) + Wydłubięci (Wydłubię ci); str. 261 – nie opodal (nieopodal); str. 263 – kropka zamiast przecinka; str. 264 – Aton (Atona).

    Str. 48 – a czy krokodyl nie miał przede wszystkim związku z Sobkiem (mającym łeb krokodyla)?; str. 143/263/264– w epoce brązu nie było jeszcze Palestyńczyków (str. 263/264 – autor mówi o Palestyńczyku, ale Palestyna wówczas jeszcze nie istnieje, ma na myśli wszystkich mieszkańców Lewantu).

    W tekście powtarza się dziwna konstrukcja językowa: sygnalizuje się nam, że imię jest jednocześnie nazwą plemienia w taki sposób: „Jarosław był jednocześnie ludem...”.

    Co i rusz pojawiają w tekście wyrazy w których jeden ze znaków jest błędny, ale jednocześnie przypomina ten poprawny, tak jakby program skanujący – i automatycznie przetwarzający obraz na tekst – błędnie odczytywał źle wydrukowane literki. Ponadto kilka podzielonych i poszatkowanych słów sugeruje błędy typowo „zecerskie”, powstałe dopiero przy składaniu tekstu.
    Autor recenzji Gracjan
    Źródło:
    https://lubimyczytac.pl/profil/278288/gracjan
    #religia #mitologia #biblia #ksiazki #historia #ciekawostki #nauka #izrael #chrzescijanstwo #religioznawstwo #zydzi #judaizm
    pokaż całość

    źródło: 170x243.jpg

  •  

    Jestem masochistą. 90 godzin pierdolenia przeżyłem.

    #biblia #chrzescijanstwo #zydzi #audiobook #ksiazki

    źródło: Screenshot_2021-06-10-08-43-28-460_de.ph1b.audiobook.jpg

  •  

    Jakie samozaoranie xD
    #wesolezyciewsekcie #swiadkowiejehowy #bekazjehowych #heheszki #religia #biblia #sekta

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1621174532941.android.chrome4.jpg

    •  

      @maxoutday: @13czarnychkotow: ogólnie to beka ale jestem troche autystyczny (to nie jest ten autyzm autyzm ale mocno opieram się na logice, mam stonowane emocje, jak czegoś nie rozumiem to nie rozumiem i ciężko mi się tym pogodzić itp). Tak się składa że się dobrze uczyłem i do dzisiaj pamiętam "pytania dzieci" na lekcji katehezy ze szkoły podstawowej które sprawiały że pseudo hasła których nas uczono. Oczywiście odpowiedzi wymijające. A jak byłem w 4-6 klasie to pojechałem na konkurs o ewnagelii jakiejś tam, dostałem tekst do ogarnięcia i książke o religii i jak człowiek się więcej dowie to zaczyna śmierdzieć jeszcze bardziej xD

      typowy katolik nie myśli, on akceptuje to co mu inni narzucają. Ale tu nawet nie chodzi o katolików, tylko wszystkich lemngów czyli prawaków, lewaków, julki z twittera i wszystkich innych.
      pokaż całość

    •  

      @13czarnychkotow: zaoranie swoich wyznawców level Bosak :) (vide jego tweet o inteligencji)

    • więcej komentarzy (26)

  •  

    Moc w słabości sie doskonali!
    #biblia #pismoswiete #slowoboze #religia #katolicyzm

    źródło: Spokojnie-dla-wszystkich-wystarczy-670x3501.jpg

    +: Kanbodja, S..............p +7 innych
  •  

    Artemisia Gentileschi - "Estera przed Aswerusem" (ok. 1620 - 1630)

    Artemisia Gentileschi to dla mnie jedna z ciekawszych postaci malarstwa barokowego. Uzyskanie wyszkolenia w malarstwie - słabo dostępnego wówczas do kobiet - musiała okupić wieloma trudnościami. Wielką traumę, ale również piętno na jej późniejszej twórczości odcisnął jej nauczyciel, Agostino Tassi. Jako nastolatka Gentileschi miała być przez niego wielokrotnie wykorzystywana seksualnie.

    Co orientalnego można znaleźć w malarstwie Gentileschi? Przede wszystkim wiele scen biblijnych, ukazujących opowieści z dziejów Bliskiego Wschodu. Chyba najbardziej znane są jej obrazy przedstawiające sceny z Księgi Judyty.

    U Gentileschi często pojawiają się sceny, w których dochodzi do konfrontacji między kobietą a mężczyzną. Judyta zabijająca babilońskiego generała Holofomesa. Salome z głową Jana Chrzciciela. I właśnie Estera przed królem Aswerusem.

    W biblijnej księdze Estera stanęła przed królem, łamiąc w ten sposób ceremoniał dworski i narażając się na śmierć ze strony swojego porywczego męża. Zrobiła to jednak, aby wybłagać u niego łaskę dla własnego narodu, który wskutek intryg Hamana miał zostać wymordowany na terenie całego Imperium Perskiego.

    Co ciekawe, postaci na obrazie ubrane są w europejskie stroje, w stylu współczesnym dla Gentileschi.

    Więcej o tej scenie i całej historii Estery porozmawiamy w najbliższy poniedziałek w Królestwie Bez Kresu. :)

    #orientalista #orientalizm #malarstwo #barok #biblia #starytestament #sztuka #kultura #religia #iran #bliskiwschod #izrael #chrzescijanstwo
    pokaż całość

    źródło: Gentileschi,_Artemisia_-_Esther_before_Ahasuerus_-_c._16281635.jpg

  •  

    Wysoki. Łysy. Umięśniony. Od stóp do głów obwieszony fantazyjną biżuterią i ozdobami. Z wyrazem twarzy nastolatka który poprosił rodziców o pieniądze na zrobienie sobie tatuażu, a w odpowiedzi usłyszał klasyczne "na du*ie sobie zrób".

    Tak w filmie "300" z 2006 roku przedstawiony jest Kserkses I Achemenida. Król królów, władca potężnego imperium stworzonego przez Cyrusa Wielkiego. A prywatnie - mąż Estery, pięknej Żydówki, której historia opisana jest w biblijnej księdze. Czy jednak władca faktycznie tak wyglądał?

    Cóż, to pytanie musielibyśmy zadać jakiemuś Mędrcowi, który wie wiele na temat Rzeczy. Jak przystało na Mędrca, zapewne siedziałby na jakiejś górze, rozmyślając o Sprawach. Wspięlibyśmy się na jego górę i pokazali mu kadr z filmu "300" pytając: "O, mędrcze. Czy Kserkses I Achemenida, król królów, wielki władca potężnego Imperium Perskiego, a prywatnie mąż Estery rzeczywiście tak wyglądał?".

    Mędrzec spojrzałby na nas swoim mądrym wzrokiem, skrywającym w sobie wiedzę wielu pokoleń ludzkości. Pogładziłby swoją długą, bujną Brodę - nieodłączny atrybut każdego Mędrca - i pełnym elegancji i opanowania głosem odpowiedziałby zapewne:

    "Co xD"

    Trudno oczywiście oczekiwać od filmu "300" poważnej zgodności historycznej. Bardzo często okazuje się jednak, że rzeczywistość jest o wiele ciekawsza od najbardziej fantazyjnej fikcji. Kserkses być może nie był dwumetrowym mutantem dysponującym armią dziwacznych potworów, ale z pewnością był to władca wyjątkowy i bardzo ważny dla dziejów Iranu, Bliskiego Wschodu i starożytnej Grecji.

    O Kserksesie porozmawiamy nieco w najbliższy poniedziałek w Królestwie Bez Kresu. Władca ten jest zazwyczaj identyfikowany z Aswerusem, perskim królem przedstawionym w Księdze Estery, co czyni go również jednym z głównych bohaterów biblijnej księgi.

    Po pewnej przerwie czas na kontynuację naszej podróży przez starożytny Iran przedstawiony w Biblii. Tym razem skupimy się na Księdze Estery.

    Starożytny Iran w Biblii: księga Estery - poniedziałek, 26.04. Zaczynamy o 18:00, całość będzie transmitowana na stronie Królestwa Bez Kresu. Niestety, żaden Mędrzec nie zgodził się na wystąpienie przed kamerami, wobec czego będę zmuszony przygotować to samemu. Mam nadzieję, że razem odkryjemy kolejne karty historii - zarówno starożytnego Iranu, jak i Izraela. :)

    #orientalista #historia #starozytnosc #iran #izrael #grecja #biblia #starytestament #pismoswiete #religia #wydarzenia #bliskiwschod
    pokaż całość

    źródło: kserkses.jpg

  •  

    Izraelscy naukowcy poinformowali o natrafieniu w jaskiniach na Pustyni Judzkie na liczne i niezwykle wartościowe znaleziska. Poszukiwania są elementem akcji ratunkowej mającej na celu uratowanie bezcennych artefaktów przed rabusiami.

    Link do znaleziska - Oszałamiające odkrycia na pustyni – mumia, nieznane fragmenty biblii i liczący ponad 10 500 lat pleciony kosz

    Poniżej wołam osoby, które wyraziły chęć otrzymywania powiadomień o nowych wpisach. Jeśli ktoś chciałby dopisać się do listy, proszę o zostawienie plusa przy przeznaczonym do tego komentarzu pod niniejszym wpisem. Zachęcam również do obserwacji pierwszego tagu, którym opatrzone zostało linkowane znalezisko (tag autorski - historykon)
    Zapraszam wszystkich do odwiedzenia i subskrybowania mojego kanału historycznego na YT ➡️Andrzej Włusek - Historia poza horyzont
    Jeśli podobają się Tobie się moje filmy i uważasz, że powinienem rozwijać dalej kanał to zostań moim patronem na patronite ➡️ który znajdziesz TUTAJ

    Dodatkowe Tagi: #qualitycontent #ciekawostkihistoryczne #zwyczaje #swiat #liganauki #zainteresowania #swiatnauki #biblia #odkrycia #izrael #poszukiwacze
    pokaż całość

    źródło: 11.jpg

  •  

    Jeśli jesteś katolikiem i chodzisz do fryzjera, to spójrz co mówi Biblia na ten temat:

    Kpł 19, 27 27 Nie będziecie obcinać w kółko włosów na głowie. Nie będziesz golił włosów po bokach brody.

    #wiara #ateizm #religia #bekazkatoli #katolicyzm #biblia

    •  

      @saakaszi: aby rozpatrywać takie cytaty, trzeba sobie odpowiedzieć na kilka pytań:

      1) czym jest "zgromadzenie Pana"?
      2) dlaczego człowiek ma zgniecione jądra lub odciętego członka?

      --

      ad 1) chodzi o kastę kapłanów i ludzi pracujących przy świątyni, a nie o ludzi zbawionych, czy idących do nieba. Można w (bardzo dużym) uproszczeniu powiedzieć, że chodzi o bycie kimś na wzór współczesnego księdza.

      ad 2) tutaj przyczyn mogło być kilka:
      - kogoś wykastrowano, aby zajmował się niewolnicami swojego pana i jednocześnie ich nie gwałcił
      - kogoś ukarano za przestępstwa seksualne (gwałt, pedofilia, homo związki, zoofilia itp.)

      Tłumacząc cytat z obrazka na współczesny język, brzmiałby on:

      "Osoba pracująca w burdelu, pedofil, gwałciciel czy zoofil nie może zostać księdzem"

      I z takim brzmieniem chyba większość wykopków by się zgodziła ( ͡º ͜ʖ͡º)

      pokaż spoiler Ciekawostka: przepis ten stosowany jest do dziś dnia. Mając uszkodzone jądra nie zostaniesz księdzem
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (19)

  •  

    Jako, że dzisiaj Narodowe Czytanie Pisma Świętego, to trzeba głosić Słowo Boże: Ez 23:20

    #bekazkatoli #biblia #katolicyzm

    źródło: wykop.pl

    •  

      @jbagiet: Wykres ze strony Office for National Statistics: ilość zajść w ciąże u nastolatek w wieku 15-17 lat od 1969 do 2018 roku w przeliczeniu na 1000 kobiet w takim wieku.

      Przedmiot "Sex and Relationships Education" (był nieobowiązkowy przed 2020 rokiem, obecnie nazywa się "Relationship and Sex Education") wprowadzono w UK w 1999 roku, zaznaczono ten moment pionową linią.

      źródło danych: https://www.ons.gov.uk/peoplepopulationandcommunity/birthsdeathsandmarriages/conceptionandfertilityrates/bulletins/conceptionstatistics/2018
      pokaż całość

      źródło: i.imgur.com

    •  

      @R187: Widziałem wiele badań na ten temat i odniosę się do tego na 2 płaszczyznach. Pierwsza, mniej ważna - demografia. Z punktu widzenia demografii o dziwo BRAK edukacji seksualny jest lepszy, dziwne co?
      Np tacy ujgurowie w chinach mają zrobioną edukację seksualną przez chińczyków i uczą ich że nie mogą się rozmnażać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Druga płaszczyzna to przyczyna faktyczna tego co się dzieje, czyli rozpad tradycyjnego modelu rodziny. Im dalej idziemy w modernizm w tym temacie, tym gorzej, ergo to właśnie ROLA RODZINY w wychowaniu dziecka jest kluczowa. Na litość boską, skończmy z mitem że szkoła, kościół czy chuj wie kto jeszcze jest od tego żeby wychowywać dzieci. NIE, od tego są rodzice. To że miałem w szkole wf nie znaczy że będę zawodowym sportowcem, to że miałem w szkole edukacje seksualną nie zmienia nic, bo dzieci nie wynoszą i nie powinny wynosić wzorców z uśrednionego systemu szkolnego. pokaż całość

    • więcej komentarzy (21)

  •  

    -Mario proszę ciasto, smacznego.
    -Gdzie je kupiłeś?
    -Upiekłem żono.
    -Ale Józefie, my nie mamy piekarnika!
    -Bóg mi pomógł.
    -Co ty opowiadasz za bajki.
    -Widzisz Mario jak to brzmi?

    #biblia #heheszki #dowcip

    źródło: ocdn.eu

  •  

    Zakładam tag #katolicytoniechrzescijanie na którym będę codziennie wrzucał cytaty z Nowego Testamentu stojące w jawnej sprzeczności z naukami polskiego kościoła katolickiego.
    Zacznę od tematu popularnego w dzisiejszych czasach - niechęci KK do zamknięcia kościołów i zachęcania ludzi (zwłaszcza starszych, najbardziej narażonych na wirusa) aby uczęszczali na mszę.

    Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę. Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Mt 6,5-6

    Za to ten cytat krytykuje najpopularniejszą modlitwę katolików - różaniec, czyli bezmózgie klepanie "Zdrowaś Mario" 50 razy.

    Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Mt 6,7-8

    #biblia #bekazkatoli #polska #neuropa #cytaty
    pokaż całość

    •  

      @FoxX21:

      modlących się do świętych i wszystkich innych matek boskich
      To są raczej modlitwy przez świętych, a nie do - motyw deesis.

      zgodnie z m.in 1303 KKK otrzymując bierzmowanie otrzymujemy dary Ducha Świętego m.in. dar do interpretacji Słowa Bożego
      co? 1303 KKK[...]pomnaża w nas dary Ducha Świętego
      Dary ducha świętego: Dar bojaźni Bożej, Dar pobożności, Dar wiedzy (który uszczęśliwia pocieszeniem tych, którzy się smucą), Dar męstwa, Dar rady, Dar rozumu (który uszczęśliwia wizją czystego serca.), Dar mądrości (który uszczęśliwia jako dzieci Boże wprowadzających pokój.)
      Co więcej interpretować Słowo Boże możesz nawet bez bierzmowania!
      @Winkey
      Mam wrażenie, że to co mówisz i jakie cytaty wstawiasz to zupełnie dwie inne kwestie xD. W sensie oba te cytaty myślę, że mają odwoływać się do pierwszego zdania rozdziału:

      Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie.
      I chodzi tu o czystość intencji ludzi modlących się i nie jest to żadne odniesienie do nabożeństwa.

      najpopularniejszą modlitwę katolików - różaniec
      Skąd to info?

      bezmózgie klepanie
      Kto?

      cytaty z Nowego Testamentu stojące w jawnej sprzeczności z naukami polskiego kościoła katolickiego
      Jaka jest ta sprzeczność?

      nie ma to jak merytoryczne argumenty
      Myślę, że sam takich nie masz, co więcej używając tak negatywnie nacechowanych słów oraz stwierdzeń z IDzD sam zamykasz się na dyskusję.
      pokaż całość

    •  

      @Winkey:

      Proszę bardzo. Potraktuj to po chrześcijańsku, jako braterskie upomnienie.

      Odnośnie cytatu z Mateusza, który dałeś:
      Komentarz o. Jacka Salija

      "Zdrowaśki" to modlitwa oparta na cytatach biblijnych, to po pierwsze. Po drugie, to modlitwa-symbol pełni, czyli od narodzin do śmierci i zmartwychwstania. Po trzecie, to bardzo trudna modlitwa, bo nie dość, że musisz mówić na głos formułę, to poszczególne fragmenty różańca musisz rozważać w głowie, bo to jest sednem. Spróbuj to kiedyś zrobić.
      Mam wrażenie, że większość osób nie docenia "zdrowasiek" i mówi, że to klepanie, a gdy mowa o buddyjskich mantrach to pieją z zachwytu nad duchowością ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (9)

  •  
    p...y via Android

    +19

    Widziałem wszystkie uciski,
    jakie pod słońcem się zdarzają.
    I oto: łzy uciśnionych,
    a nie ma kto ich pocieszyć.

    Więc za szczęśliwszych uznałem martwych, którzy dawno już zmarli,
    od żyjących, których życie jeszcze trwa.

    Za szczęśliwszego zaś od jednych i drugich uznałem tego, co jeszcze wcale nie istnieje
    ani nie widział spraw niegodziwych,
    jakie się dzieją pod słońcem.

    Taki fragment w Księdze Koheleta znalazłem

    #antynatalizm #biblia
    pokaż całość

    •  

      @YumeNikki: fakt, ale już nie miałam czasu tego wyjaśniać, bo szłam spać, dlatego tak w mega dużym skrócie to napisałam xd ogólnie biorąc pod uwagę kontekst całej Biblii, to należy po prostu żyć i służyć Bogu.

      W ST, z którego notabene jest księga Koheleta, co chwila są przypomnienia do narodu Izraelskiego, by napełniać Ziemię, czyli się rozmnażać. W NT natomiast są zachęty, by się nie żenić i nie mieć dzieci, po to, by więcej czasu poświęcać Bogu i głoszeniu jego słowa poganom, jednak jest też wskazane, że jak ktoś ma takie potrzeby, to niech się żeni i ma dzieci, oczywiście też na chwałę Bogu, bo dzieci są od niego darem.

      Księga Koheleta w całości może wydawać się dość pesymistyczna, jednak jej przekazem jest po prostu to, że życie bez Boga nie ma sensu i wszystko, czego człowiek się tyka bez robienia tego na chwałę Stwórcy jest marnością i pogonią za wiatrem (na zasadzie: po co gromadzić bogactwa, skoro i tak się umrze i nie do Ciebie będzie należeć to, co nagromadziłeś, co zresztą jest powtórzone w ewangelii). Jej przesłanie jest szczególnie intrygujące przez wzgląd na to, że została spisana prawdopodobnie przez króla Salomona, który przez jakiś czas był wierny Bogu, a na starość się od niego odwrócił i pochłonęły go ziemskie rozkosze (w tym tysiąc młodych żon z okolicznych narodów, które były pogankami xD).

      pokaż spoiler Teraz już nie wierzę w osobowego Boga i odrzucam Biblię, jako autorytet. Jednak czytałam ją 4 razy i dla mnie to temat rzeka ;)
      pokaż całość

    •  

      @Sandrinia: Przekleństwo wiedzy mirabelko - czasami coś oczywistego dla nas może nie być takie oczywiste dla innych. Ale don't mind me, ja jestem na tagu tylko po to żeby nie popadł w całkowity marazm i nihilizm ʕ•ᴥ•ʔ

    • więcej komentarzy (4)

  •  

    Wrzuciłem na YT nowy film z serii biblijnej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Tym razem opowiadam o niewolnictwie w Biblii. Nie ma tam ani słowa odnośnie wiary, Boga i religii, a jedynie skupiam się na aspektach historycznych i kulturowych.

    Wrzuciłem to także jako znalezisko:
    https://www.wykop.pl/link/5944371/niewolnictwo-w-biblii-jak-to-wygladalo/

    Komentarze mile widziane, ale najchętniej PO zobaczeniu filmu.

    #youtube #biblia #pismoswiete
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Top 5 cytatów biblijnych:

    Number 5: Kpł 22: 23-24

    Jeśli dziewica została zaślubiona mężowi, a spotkał ją inny jakiś mężczyzna w mieście i spał z nią, oboje wyprowadzicie do bramy miasta i kamienować ich będziecie, aż umrą: młodą kobietę za to, że nie krzyczała będąc w mieście, a tego mężczyznę za to, że zadał gwałt żonie bliźniego.

    Number 4: Pwt 25: 11-12

    Jeśli się bić będą mężczyźni, mężczyzna i jego brat, i zbliży się żona jednego z nich i - chcąc wyrwać męża z rąk bijącego - wyciągnie rękę i chwyci go za części wstydliwe, odetniesz jej rękę, nie będzie twe oko miało litości.

    Number 3: Pwt 23: 2-3

    Nikt, kto ma zgniecione jądra lub odcięty członek, nie wejdzie do zgromadzenia Pana. Nie wejdzie syn nieprawego łoża do zgromadzenia Pana, nawet w dziesiątym pokoleniu nie wejdzie do zgromadzenia Pana.

    Number 2: Lb 31: 14-17

    I rozgniewał się Mojżesz na dowódców wojska, na tysiączników i setników, którzy wracali z wyprawy wojennej. Rzekł do nich: «Jakże mogliście zostawić przy życiu wszystkie kobiety? Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. Jedynie wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu.

    Number 1: Rdz 19: 5-8

    wywołali Lota i rzekli do niego: «Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!» Lot, który wyszedł do nich do wejścia, zaryglowawszy za sobą drzwi, rzekł im: «Bracia moi, proszę was, nie dopuszczajcie się tego występku!Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem!»

    #bekazkatoli #biblia #religia #bekazprawakow #ciekawostki
    pokaż całość

  •  

    Kiedy PiS razem z Konfederacją wprowadzą już zakaz aborcji dzieci z gwałtu to następnym krokiem będzie przymus ślubu z gwałcicielami. Tego w końcu uczy Biblia: Pwt 22, 28-29

    #bekazkatoli #aborcja #bekazprawakow #bekazpisu #neuropa #4konserwy #konfederacja #biblia #chrzescijanstwo pokaż całość

    źródło: pbs.twimg.com

  •  

    - Dlaczego Izaak płacze? Co się stało? Coś ty narobił, Abrahamie? - szarpała patriarchę żona
    - Saro, nie uwierzysz! Usłyszałem głos anioła w głowie. Kazał mi tym razem zamiast cielaka poświęcić naszego jedynego syna, Izaaka. Więc wziąłem dwóch sługów i osiołka na wypadek gdyby się szarpał i uciekał, ale nie było to potrzebne, bo tylko zwinął się w kłębek i płakał. - z zachwytem zdawał relację Abraham
    - Czyś ty postradał zmysły? - zapytała po raz kolejny Sara
    - Milcz, głupia kobieto. Słuchaj. Więc anioł powiedział, że tym razem nie mam palić cielaka. To test wiary! Saro! Zdałem test wiary!
    - Popatrz na swojego syna! On jest w szoku!
    - Słuchasz mnie w ogóle? Więc polałem ołtarz oliwą, trzymam pochodnię w ręku, a tu nagle z krzaków wyskakuje anioł i krzyczy żebym tego nie robił, po czym wymówił w moją stronę słowa uznania, że nie spodziewał się takiego oddania wierze! Słyszałaś, Saro? Anioł! Pochwalił mnie, skromnego Abrahama!
    - Tobie nie brakuje piątej klepki, stary głupcze? Syna chciałeś spalić?
    - Ale ty jesteś bezmyślna. Przecież stoi tu przed tobą. Przepraszam, kuli się. Przeszedłem test wiary, Saro! Słyszałaś?

    #religia #bekazkatoli #religia #biblia #mitologia #coolstory
    pokaż całość

    źródło: prank.jpg

  •  

    Wkurwia mnie to zmienianie koloru skóry w filmach. Powinniśmy trzymać się historycznej prawdy. Gdzie nie spojrzę to Jezus jest przedstawiany jako biały mężczyzna, a przecież źródła wykazują, że był on śniadym semitą ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
    #witcher #wiedzmin #biblia #bekazprawakow #netflix #biblia #katolicyzm pokaż całość

    źródło: 1611670693558.jpg.webp

  •  

    Mirki z tagu #biblia #wiara co myślicie o tej wersji? Cool?
    #katolicyzm #chrzescijanstwo

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: rSaved2845857693718006661.0

    +: J............n, Tino +11 innych
    •  

      @Adom007: Ja polecam naukę greki. Język dość skomplikowany, ale przyjemność czytania w oryginale Homera, Platona czy Eurypidesa, nie mówiąc już o Nowym Testamencie jest tego warta. Czytanie Biblii, a może nawet każdego dzieła literackiego w przekładzie to trochę jak całowanie panny młodej przez welon.

    •  

      ersję Świętego Pawła,

      @filipw1: Sorry, że dopiero teraz się odzywam, ale dopiero odkryłem ten temat. Znam to wydawnictwo, ale na ich stronie znalazłem tylko jedno Pismo Święte w formie ebooka. Czy wersje miałeś na myśli?

    • więcej komentarzy (33)

  •  

    Czyimi jesteśmy potomkami wg Biblii?

    Kilka dni temu dodano wpis poruszający ciekawy temat: jak kształtuje się genealogia ludzkości przy założeniu, że Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi? Czyim potomkiem jest Chrystus?

    Pismo niestety nie udziela klarownej odpowiedzi, choć pomaga odnaleźć przydatne wskazówki. Chrystus jest potomkiem Seta, a więc trzeciego syna Adama i Ewy, o czym mówi ew. wg św. Mateusza. Set wydał na świat Enosa, a potem poszło już z górki. Ogółem Adama i Jezusa dzieli 77 pokoleń, przy czym obrazek ten opiera się na obliczeniach Łukasza, Mateusz podaje ich nieco ponad 40. Nie należy też zapominać, że sam Kain również doczekał się potomstwa.

    Biblia jest księgą narodu żydowskiego, ale ten nie wyczerpuje elementów zbioru wszystkich ludzi, jacy wg księgi mieli żyć w tym czasie na Ziemi. Wszak ważną rolę odgrywają w niej Egipcjanie, a sami Izraelici walczą z innymi plemionami np. Amalekitami, blisko z nimi spokrewnionymi. Wg legendy bowiem Amalekici wywodzili od Ezawa, syna Izaaka i Rebeki, starszego brata Jakuba, któremu ten patałach sprzedał pierworództwo za miskę zupy z soczewicy.

    Powyższe wyjaśnienie jest raczej mało kontrowersyjne, jest jednak jeszcze drugie, o którym chrześcijanie wspominają niechętnie: kazirodztwo. Wg Pisma niektórzy przodkowie Chrystusa wywodzili się ze związków kazirodczych. Awizowany już Mateusz w księdze I wymienia pięć kobiet pośród przodków Chrystusa: Tamar, Rahab, Rut, Betszebę i Marię. Tamar była winna kazirodztwa, o czym wcześniej znajduje się informacja w Księdze Rodzaju. Przypadek Rut jest nieco inny i nie mniej ciekawy. Jej przodkiem był Moab, który urodził się przez cudzołóstwo Lota z własną córką. Ta historia jest również spisana w Genesis (Rdz 19,30-38):

    Lot wyszedł z Soaru i zamieszkał wraz z dwiema swymi córkami w górach, gdyż bał się pozostawać w tym mieście. A gdy mieszkał z dwiema swymi córkami w pieczarze, rzekła starsza do młodszej: «Ojciec nasz wprawdzie już stary, ale nie ma w tej okolicy mężczyzny, który by przyszedł do nas na sposób wszystkim właściwy. Chodź więc, upoimy ojca naszego winem i położymy się z nim, a tak będziemy miały potomstwo z ojca naszego».

    Biblia oficjalnie potępia kazirodztwo, ale... kiedy można przymknąć oko, przymyka się oko. Znane mi tłumaczenie tego relatywizmu moralnego chrześcijan odwołuje się do warstwy symbolicznej. Kobiety winne cudzołóstwa, prostytucji lub nieczystego pochodzenia są wybrane przez Chrystusa, by pokazać, że nie tylko dla sprawiedliwych, lecz i dla grzesznych zstąpił on na ziemski padół. Ten symbolizm jednak, jako wyżej, nie dotyczy Rut, lecz reszty pań przywoływanych przez św. Mateusza.

    Jeżeli więc możemy powiedzieć coś o tym dlaczego ludzkość miała szansę powiększyć swój stan biologicznego posiadania, to właśnie z tych dwóch przyczyn, tj. wyjątkowości Adama i Ewy, lecz tylko na gruncie piśmiennictwa jednego z wielu ludów ziemskich oraz dzięki kazirodztwu. Swoją drogą, najwyżej plusowany w tamtym wątku komentarz (ponad 1000 plusów) jest zwykłym fejkiem # o treści:

    Po pierwsze - to symboliczne, po drugie w Biblii z tego co wiem jest opisane, że Adam miał chyba 123 dzieci wiec jakoś to było. Ateista here, jak chcecie wyśmiewać katolstwo to nie w tak przedszkolny sposób, proszę

    I tu zasadza się potęga Wykopu: informacja wyssana z palca plusowana w kosmos. Agnostyk here, aczkolwiek chyba z lepszą znajomością Pisma niż jego niektórzy obrońcy. Trudno się czepiać, że Adam miał 123 dzieci, skoro nikt tego nigdzie nie napisał, należy jednak pamiętać o tym, że, i tu ponownie Księga Rodzaju:

    Gdy Adam miał sto trzydzieści lat, urodził mu się syn, podobny do niego jako jego obraz, i dał mu na imię Set. A po urodzeniu się Seta żył Adam osiemset lat i miał synów oraz córki. Ogólna liczba lat, które Adam przeżył, była dziewięćset trzydzieści. I umarł.

    Czy to tak być mogło, niech już każdy oceni w rozumie swoim i serduszku. Dodać należy z kronikarskiego obowiązku, że 930 lat to tylko 39 lat mniej niż żyć miał inny potomek Seta, słynny Matuzalem. Wesołych Świąt.

    #biblia #katolicyzm #chrzescijanstwo #bekazateisty
    pokaż całość

    •  

      w rozmowie z Abimelekiem przyznaje, że jego żona jest jego siostrą, z którą dzieli wspólnego ojca i że towarzyszy mu z tego powodu poczucie przypału.
      @shadowboxer:
      Ja nie widzę tam „przypału” z powodu tego że jego żoną była jego siostra. Martwił się o swoje życie bo nie powiedział całej prawdy:

      Rdz 20:11 „Abraham zaś odpowiedział: Powiedziałem sobie: Zaiste, nie ma bojaźni Bożej na tym miejscu i zabiją mnie z powodu żony mojej.

      Jeden z braci Abrahama, Nachor również miał żonę blisko spokrewnioną. Była to Milka, córka jego brata Harana [siostra Lotra] (Rdz 11:27, 29).

      shadowboxer:

      Bóg musiał co najmniej przyzwalać na kazirodztwo, gdyż z kazirodczego związku Abrahama i Sary pochodzi Izaak.

      Najwyrażniej w początkowym okresie istnienia człowieka, problemy związane z kontaktami cielesnymi wśród spokrewnionych osób nie istniały. Sama długość życia ludzi wskazuje, że niedoskonałość nie dawała się jeszcze ludziom tak bardzo we znaki.
      Później Mojżesz wypowiedział słowa które i dziś są aktualne:

      Ps 80:10 „Życie nasze trwa lat siedemdziesiąt, A gdy sił stanie, lat osiemdziesiąt; ”
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (7)

  •  
    P...........o

    +11

    TL;DR Kononowicz pójdzie do piekła. Wypadałoby go o tym poinformować - może odpokutuje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    W teologii chrześcijańskiej jedyny grzech, o którym Jezus powiedział, że nie będzie nigdy odpuszczony, to grzech przeciwko Duchowi Świętemu, nazywany również grzechem wiecznym lub grzechem nieodpuszczalnym.

    Charakterystyka grzechu przeciwko Duchowi Świętemu:
    --rozpacz: wiara w to, że nasze zdeprawowanie jest większe niż łaska Pana;
    --pycha: kiedy człowiek pragnie chwały bez zasług albo przebaczenia bez odpokutowania;
    --przekora: tkwienie w nieprawdzie, odporność na pouczenia;
    --zawiść: zazdroszczenie bliźniemu jego cnoty i dobrych uczynków, jakich dokonuje;
    --zatwardziałość: posiadanie pretekstu na niewyrażenie skruchy za grzech, choćby i tuż przed śmiercią;
    --upór: trwanie w nieczystości, niemożność dostrzeżenia zła w swoim postępowaniu

    Podstawą biblijną do zdefiniowania grzechu przeciwko Duchowi Świętemu i konsekwencji z nim związanych stanowi przekaz zawarty w ewangeliach synoptycznych, według którego Jezus, oskarżony przez faryzeuszy o działanie mocą Belzebuba, użył w odpowiedzi następującego sformułowania:

    --Ewangelia Mateusza: "[...] Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym."
    --Ewangelia Marka: "[...] Wszystkie grzechy i bluźnierstwa, których by się ludzie dopuścili, będą im odpuszczone. Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego - każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone."
    --Ewangelia Łukasza: "Każdemu, kto mówi jakieś słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie przebaczone, lecz temu, kto bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie przebaczone."

    W chrześcijaństwie rzymskokatolickim pojęcie nieodpuszczalnego grzechu jest traktowane inaczej. Jak nauczał Jan Paweł II, niektóre grzechy są manifestacją świadomej i upartej niechęci do odpokutowania win i zaakceptowania bezgranicznej łaski Pana; osoba, która popełnia taki grzech świadomie odrzuca bezgraniczną miłość Boga, która pozwala Mu na przebaczenie - w praktyce oznacza to samowolne skazanie się na piekło. Innymi słowy, osoba popełniająca grzech przeciwko Duchowi Świętemu robi to poprzez ostateczne nieposłuszeństwo (odmowę pokuty).

    Wyobrażenie piekła, które przedstawia nam Pismo Święte, muszą być w odpowiedni sposób zinterpretowane. Piekło to stan tych, którzy dobrowolnie i nieodwołalnie zrzekają się Boga. Śmierć w nieodpuszczalnym grzechu bez odbycia pokuty i przyjęcia boskiej miłości i łaski jest równa dobrowolnemu odrzuceniu Go na zawsze. Ten stan definitywnego odrzucenia członkostwa wśród społeczności świętych jest właśnie "piekłem". Zatem wieczne potępienie nie następuje z inicjatywy Boga, ponieważ On jest zdolny jedynie do miłości, która objawia się chęcią zbawienia każdej istoty, jaką stworzył. To właśnie Jego dzieło zamyka się na Jego miłość i pieczętuje swój los poprzez śmierć w tym grzechu. Sąd Boży jedynie ratyfikuje ten stan.
    --Jan Paweł II

    #kononowicz #patostreamy #muremzawalentym #teologia #2137 #biblia #chrzescijanstwo #patostreamy
    pokaż całość

  •  

    Jeżeli jakikolwiek katolik nie ma mnie jeszcze na czarno, to zupełnie serio pytam. Jeśli Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi, i jak rozumiem jedynymi, to jak według Biblii ludzkość się rozwinęła? #biblia #katolicyzm #chrzescijanstwo

    źródło: IMG_4328.PNG

  •  

    Dzisiaj moja matka ma 51 #urodziny. Chciałabym po prostu normalnie złożyć jej życzenia, a nie mogę.

    Moi #rodzice, jak jeszcze mieli nadzieję, że kiedyś wrócę do orga to jakoś tam się kontaktowali, raz na jakiś czas. A to coś wysłali, a to nawet pytali się o samopoczucie, trzy razy nawet zaprosili mnie i mojego partnera do siebie.

    Trzy tygodnie temu jak ojciec dowiedział się przypadkiem od babci, która świadkiem jehowy nie jest, że będę w tym roku ubierać choinkę, to zadzwonił i spytał, CZY MI ODBIŁO. Pogadałam z nim chwilę o tym, mówiąc, że nie ma w tym nic złego, w tamtym roku obchodziłam #swieta i bardzo dobrze to wspominam. Tak samo zresztą z urodzinami. I zaczęło się, że przecież wiem, co #biblia mówi o świętach i urodzinach,

    pokaż spoiler Biblia? Chyba raczej pisemka świadkowojehowe.

    że to złe, że to się Bogu nie podoba. Odpowiedziałam, że ja nie jestem śj i chcę obchodzić święta i urodziny, bo nie widzę w tym nic niewłaściwego. Wtedy spytał ironicznie

    I co? Na pasterkę do kościoła może też pójdziecie?
    Powiedziałam, że nie, bo nie jesteśmy katolikami.

    Zaczął mi wyjeżdżać z hipokryzją. Skoro już tak na poważnie gadaliśmy, to uznałam, że powiem mu, co naprawdę myślę o tej sekcie, oczywiście na spokojnie, starałam się też go nie obrazić w żaden sposób; wtedy zaraz zaczął mi grozić, że się rozłączy, to zarzuciłam mu że to jest szantaż emocjonalny, tak samo zresztą jak urywanie kontaktu z wykluczonym dzieckiem.

    Oczywiście zaczął bronić, mówiąc, że to skarcenie, to ja że na żadne skarcenie nie zasługuję, bo nie zrobiłam nic złego. To już nie miał argumentów i poprosił, by zmienić temat. Chwilę pogadaliśmy o pierdołach, a potem już od tamtego czasu ani on, ani matka nie odzywają się do mnie, nawet jak ich zaczepię jakoś, w sensie spytam się o coś, czy nawet wyślę coś śmieszkowego, takiego neutralnego.

    Przecież wiedziałam, że tak będzie. Brak kontaktu miał zaboleć, za karę, za to, że porzuciłam "jedyną słuszną drogę". Ale tak szczerze, takie zachowanie tylko o wiele bardziej zniechęca mnie, aby tam kiedykolwiek wrócić. I tak bym nie chciała, nawet jakbym została sama i cholernie za nimi tęskniła. To oni wypaczają pojęcie moralności. Ja nigdy nie byłam tam szczęśliwa. Teraz jestem i nie zamierzam poddawać się temu choremu, cichemu terroryzowaniu mnie.

    Wiem, że dla nich to może być nawet bardziej bolesne, niż dla mnie. Ja staram się mieć do tego dystans. Jednak oni żyją tym, że mają niby wsparcie od zboru, czy od organizacji (takie jak pic rel), którzy rozumieją ich ból, a tak naprawdę tylko im go narzucają. Bo mi nikt nie zabrania się z nimi kontaktować, a im ze mną owszem.

    #swiadkowiejehowy #religia #jehowi trochę #feels
    pokaż całość

    źródło: jwfacts.com

  •  

    Co jakiś czas przeczytam sobie jakiś fragment Starego Testamentu. O ile zawsze znajdzie sie tam coś ciekawego, to Nowy powinien być już z miejsca zbanowany. Nastaw drugi policzek, ukochany syn marnotrawny, psia jego mać, tfu. Przez nauki szerzone w Nowym przez setki lat, doświadczamy coraz większych patogii. Bez wątpienia w społeczeństwie nieustannie krąży pewien odsetek genu K00restwa i nie chodzi wcale o dawanie d00pki. Morderstwa, gwałty, współczesno niewolnictwo, itd.

    Wiadomo, że każdy przypadek wypadałoby traktować indywidualnie. Zabójstwo w samoobronie różni się od zabójstwa tulipanem na podwórku sąsiadki. Tego genu dotychczasowymi metodami, mimo chęci, nie da się wyplenić. Zwyrol gwałci niemowlaka, po 10 latach odsiadki wychodzi i gwałci go ponownie. Pozwalając takim jednostkom żyć, pozwalamy dalej przekazywać ten gen K00restwa do puli. Co więcej, jako społeczeństwo, często pracujemy na jego dalsze utrzymanie. Resocjalizacja powiecie...Hmm, chyba coraz dokładniejsze ubieranie masek, szlifowanie aktorzenia.

    Te wielkie gesty wybaczenia, jak JP2 wybaczający zamachowcy - są oznaką próżności, pragnieniem bycia podziwianym za swoją wielkoduszność i niszczeniem społeczeństwa od środka.

    Nie chodzi o czyny, a o samo poczucie tych jednostek, że mogą wszystko. O poczucie, że są od kogoś lepsi, silniejsi z najróżniejszych powodów, o całkowity brak empatii. Później powstają takie kwiatki jak typ, co maltretuje 5-letnie dziecko, starzeje się i zaczyna nagrywać piosnki o tym, jak to przemoc nigdy nie jest rozwiązaniem. No, trzeba wyrywać takie chwasty albo przynajmniej nie wpyerdalać się głębiej w pokrzywy. Prawilna nuta, jak co czwartek.
    #vintydzoweczwartki #przegryw #przegrywpo30tce #muzyka #biblia #chwasty #gownowpis #logikaniebieskichpaskow #spierdolenie #blackpill
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

  •  

    Biblia w ręku ateisty - fragment recenzji.

    Czym jest ta książka? Jest to spojrzenie na Biblię bez religijnego namaszczenia, bez cienia szacunku dla religijnych uczuć. Biblia oglądana wyłącznie przez pryzmat historii i analizowana z punktu widzenia antropologii, ewolucji moralności i wpływu tej kompilacji starożytnych tekstów na poglądy i postawy setek pokoleń.

    Biblia jest zlepkiem tekstów z różnych okresów historycznych, z których najstarsze powstawały trzy tysiące lat temu, które łączono ze sobą wedle uznania kolejnych autorów, często przepisujących stary tekst i uzupełniających go swoimi dopiskami. Datowanie tekstów jest trudne, bo późniejsze zdarzenia historyczne mogły być dopisywane nawet stulecia później, również język był zapewne modernizowany na potrzeby współczesnych.
    Problemem jest to, że ten zlepek starożytnych tekstów został uświęcony, że starożytne mity stały się kanonami wiary i wzorcami moralnymi. Dla czytelnika, dla którego Biblia nie jest „pismem świętym”, może, a nawet powinna być – jak pisze na koniec wstępu Helena Eilstein – uważana za niezwykle cenny składnik naszego dziedzictwa kulturowego, który podobnie jak inne dzieła kultury inspiruje do wartościowych refleksji o charakterze egzystencjalnym lub moralnym, w którym odnajdujemy pierwociny najszlachetniejszych ze znanych nam etosów – etosu współczesnego humanizmu.

    Równocześnie trzeba pamiętać, że Biblia jest zapisem utworów archaicznych, pełnych prymitywnych koncepcji na temat kosmologii i absurdów z punktu widzenia dzisiejszej wiedzy przyrodniczej. Jest również zapisem barbarzyńskich norm moralnych uznawanych nie tylko przez jeden starożytny bliskowschodni naród, ale charakterystycznych dla okresu, w którym te utwory powstawały.

    Krytyczna analiza całego tego kompleksu powinna podkreślić to, co w nim cenne, a zarazem usiłować przeciwstawić się temu, aby elementy tego prymitywizmu moralnego kaziły poczucie moralne współczesnego człowieka” – pisze autorka na koniec długiego wstępu.

    Jak się tę grubą książkę czyta? Książki filozofów rzadko nadają się na lekturę do poduszki, więc chociaż sama Biblia jest krwawym kryminałem, lektura analizy tego kryminału wymaga rozłożenia na porcje i skupienia przy czytaniu.

    Autorka zaczyna od Adama i Ewy, czyli od pytania, czy biblijny Bóg jest istotą racjonalną, no bo jeśli tak, to zasadne jest również pytanie „po co Bóg stworzył świat?”. Nie wiemy, czym zajmował się wcześniej, pojawia się artysta, który tworzy wszechświat z niczego, a wszystko, co tworzy, budzi jego zadowolenie ze swojego dzieła. (Wielu artystów ma skłonności do narcyzmu.) Dostrzegamy w tym opisie stworzenia świata ślady pogaństwa, wielobóstwa, a przynajmniej licznej niebiańskiej publiczności, które kolejni cenzorzy próbowali wyczyścić. Bóg jest jeden, ma ludzką postać, jest mężczyzną, wszechświat, ziemię i przyrodę tworzy spontanicznie, bez odniesienia do żadnych wzorców, tylko człowieka tworzy na obraz i podobieństwo swoje. (Człowieka, czyli Adama, bo Ewa jest już mniej do twórcy podobna.) W akcie tworzenia Bóg nie planuje śmierci ani cierpienia, tworzy dzieło dobre, by nie powiedzieć doskonałe. Na pytanie, po co biblijny Bóg stworzył świat, dobrej odpowiedzi nie ma.

    Koroną tego doskonałego stworzenia jest człowiek, a dokładniej ludzie, którzy za karę, iż nie są tak doskonali, jak się w pierwszej chwili artyście zdawało, będą mieli na wieki hipotekę obciążoną grzechem prarodziców. Tu jednak widzimy pierwszą fundamentalną niespójność między przekonaniem wszechmogącego artysty o doskonałości jego dzieła, a wysoce niezadawalającym (również dla niego samego) efektem. Te sprzeczności nie powinny nas dziwić, ponieważ jest to zbiór opowieści różnych autorów z różnych okresów, a nawet z różnych systemów religijnych. Stworzony przez biblijnego Boga świat jest dla człowieka nieustającym źródłem zarówno szczęścia, jak i cierpienia, zachwytu i grozy, triumfu i frustracji. Biblijny Bóg to zarazem wspaniały miłosierny Stwórca, jak i okrutny złośliwiec. Nic więc dziwnego, że wyznawcy tego Boga popadają w ustawiczną hipokryzję, gdy pytamy ich o pochodzenie cierpienia i zła.

    Ci zaś, dla których Biblia jest przekazem literackim, powinni żywić dla redaktorów jej kanonu wdzięczność za to, że niepomni wymogów spójności logicznej ocalili dla nas obie te estetycznie poruszające i pełne głębokiej treści egzystencjalnej narracje.”

    Biblijny kreacjonizm przewraca się jak domek z kart w obliczu nagromadzonej wiedzy przyrodniczej. A co z biblijną moralnością? Czy na przykład „znajomość dobra i zła” dotyczy tylko seksualności, czy też szeroko pojętych norm moralnych? Zdolność odróżniania moralnego dobra od moralnego zła to w tradycji judeochrześcijańskiej podstawowy atrybut więzi człowieka z Bogiem. Adam i Ewa byli bezgrzeszni, póki nie wiedzieli co robią. Aby nabyć wiedzę o normach moralnych musieli złamać nakaz posłuszeństwa. Krótko mówiąc, grzeszą niegrzeczni. Moralność nie jest jednak sprawą arbitralnych i ponadczasowych bożych nakazów. Jak się wydaje, podobnie jak wszystko inne wynika z biologicznej ewolucji i podlega ewolucji kulturowej. Biblijna moralność opisuje standardy moralne starożytnego społeczeństwa, standardy, których wiele elementów jest dziś dla nas czymś odrzucającym.

    Przypisywane w „świętej księdze” samemu Bogu barbarzyństwo starożytnych narodów humanistka ogląda przez szkło powiększające współczesnego człowieka wolnego od klęcznika. Bada zapisane w niej normy moralne i ich ewolucję również w trakcie powstawania Biblii, bada święte masakry, kłamstwa kapłanów i boską wybiórczość opatrzności.

    Biblia, którą znamy jest Biblią Hebrajczyków, Biblią zawłaszczonych bogów, zmienionych w Boga jedynego. Opowieść o stworzeniu świata, a właściwie wszechświata, przechodzi w opowieść ograniczoną do relacji człowieka z Bogiem. Pierwsze przymierze, to przymierze Boga z Noem, spośród potomków Noego uważnie śledzimy tylko Sema, spośród potomków Sema tylko Abrahama, by dotrzeć do ojca narodu Jakuba-Izraela. Tak modne dziś Porozumienie Abrahamowe, nie jest w tej tradycji szczególnie mocno akcentowane. Pierwsze porozumienie dotyczy całej ludzkości, drugie, z Abrahamem – ogranicza się do synów Izraela, trzecie, z Mojżeszem to już porozumienie z kastą kapłańską w sprawie szczegółów kultu. Widzimy tu odrzucenie oraz selekcję, początki świata i ludzkości i przeskok do genezy i obyczajów „narodu wybranego”.

    Czytelnik natrafia na koncepcję osobliwą i przy tym zgoła szokującą humanistę nieidentyfikującego się w pełni z tradycją judeochrześcijańską. A mianowicie dowiaduje się o przybraniu przez bóstwo konceptualizowane jako stwórca świata, troskliwy opiekun i surowy sędzia całej ludzkości – roli czy też aspektu bóstwa opiekuńczego pewnego poszczególnego klanu oraz, z czasem, wywodzącego się od niego narodu.

    Ten konflikt między uniwersalnym monoteistycznym bogiem, a bogiem plemiennym spowodował wiele zamieszania i tragedii. (Pisałem już o tym w innym miejscu.) Pretensje do Boga chrześcijan i Boga muzułmanów, że wybrał sobie Żydów są w pewnym sensie zrozumiałe. Więc jak to jest z tym narodem wybranym? Tak się składa, że tysiące bogów plemiennych miało swoje narody wybrane. Wielu tworzyło świat i miało swój wybrany naród, nad którym potem sprawowali opiekę. Kiedy jeden naród wybrany podbijał drugi naród wybrany, znęcał się nad bogiem/bogami podbitego narodu, żeby mu pokazać, że to lichy bóg, który nic nie może. Czym zatem zawinili nam Hebrajczycy i dlaczego narody zjednoczone w nienawiści wybrały ich na naród szczególnie wybrany?

    Prawdopodobnie tylko tym, że na tysiące lat przed nami umieli czytać i pisać i spisali swoje dzieje, swoje pomysły jak interpretować świat, historię, katastrofy naturalne. Dlatego, że trzy tysiące lat temu, mieli już literaturę, z której potem powoli klecono Biblię. (Prawdę mówiąc, włos mi się jeży na głowie, co by było gdyby nasi przodkowie z tamtych czasów umieli pisać i zostawili nam swoje opisy klanów, z których wyłonił się nasz naród i opisali bohaterskie rzezie innych oraz moralność tego narodu patriotycznie wybranego.)

    Dlaczego właśnie Hebrajczycy rozwinęli swoją literaturę tak wcześnie? Zapewne zadecydowała o tym geografia. Izrael jest położony między Mezopotamią i Egiptem. Tam 13-14 tysięcy lat temu zaczynało się rolnictwo, tam narodziło się osadnicze życie, tam postawały pierwsze zapisy początkowo poborców, spisujących płody rolne, potem historie królów i praw, potem religijne mity. Biblia, na której jesteśmy wychowani, jest zlepkiem mitów głównie z Mezopotamii i Egiptu, a trafiały do Izraela, bo Izrael był korytarzem między pierwszymi cywilizacjami i dla obu był źródłem niewolników, którzy wracali z wiedzą o kulturze sąsiadów. Pomysłu na potop nie było. Potop faktycznie miał miejsce. Około 5 tysięcy lat temu poziom mórz był wyższy niż dziś i zapewne przy okazji jakiegoś trzęsienia ziemi wody przelały się korytarzem będącym dziś cieśniną Bosforu, tworząc Morze Czarne. Opowieść o Noem jest dość szczegółową legendą w mitach Sumeryjskich (i nic dziwnego, bo kiedy potop się zdarzył, byli już całkiem rozwiniętą cywilizacją i musieli się zastanawiać, kto im to zrobił i za jakie grzechy).

    Nasze pretensje do „narodu wybranego” to tylko pretensje do narodu okradzionego, bowiem Hebrajczycy zapożyczali religijne mity od sąsiadów, próbując niezdarnie zamazać zapożyczenia, my zaś wybraliśmy kradzież jawną i poważne traktowanie żydowskiego boga sprzed tysięcy lat, ponieważ nasi okazali się niepiśmienni i byliśmy „zmuszeni” zadekretować, że ten żydowski bóg przestał popierać swój żydowski naród i wybrał najpierw chrześcijan, a potem porzucił chrześcijan i wybrał muzułmanów, zaś siłę nowych religii opartych na mitach Hebrajczyków mierzymy dziś siłą pogardy dla narodu wybranego. Nikt tak nie kocha określenia „naród wybrany” jak patologiczni antysemici, ale używają go również chętnie ludzie dobrej woli, zdumieni opisywaną przez Autorkę Biblii w ręku ateisty sprzecznością, zasadnie krytykując plemienność „uniwersalnego” boga, który jest tylko plemiennym bogiem ukradzionym przez narody świata oburzone, że od samego początku, ten żydowski plemienny bóg nie chciał być ani Chrystusem, ani jeszcze wspanialszym od Chrystusa Allahem. Wierząc w cudze bajki możemy mieć kłopot z ich interpretacją. Wiedząc jednak więcej o historii tej „świętej księgi” możemy się pozbyć nie tylko zbędnej nabożności, dostrzec nie tylko starożytne barbarzyństwo, ale i piękne strony stanowiące istotną część fundamentów współczesnego humanistycznego etosu, a dodatkową nagrodą może być pozbycie się nieuzasadnionych pretensji do „narodu wybranego”, którego skradziona i przekazana do wierzenia „święta księga” narobiła tyle zamieszania.

    W moim odczuciu jest to książka fascynująca tak dla ateistów, jak i dla wierzących. Jest jak podróż przez nieznaną krainę, o której wiele słyszeliśmy.
    http://www.listyznaszegosadu.pl/m/notatki/biblia-w-reku-ateisty-recenzja
    #ateizm #biblia #ciekawostki #ksiazki #literatura #chrzescijanstwo #biblia #religia #katolicyzm #historia
    pokaż całość

    źródło: Screenshot_20201206-071621.jpg

  •  

    Mirki i Mirabelki, zapodajcie swoje ulubione filmy wraz z ujęciami z nich.
    Ja zacznę:

    pokaż spoiler 12 gniewnych ludzi


    #filmy #chrzescijanstwo #biblia #humorobrazkowy #humor #memy #smieszneobrazki pokaż całość

    źródło: The_Last_Supper_-_Leonardo_Da_Vinci_-_High_Resolution_32x16.jpg

  •  

    (Wpis ③①⑨)

    Dzisiejszy wpis w cyklu „Filmy ze Złotej Ery VHS“ powstał trochę przypadkowo, bo anime które przypominam okazało się częścią... zapomnianego filmu SF który miałem w tym miejscu opisać.
    Jego z kolei przypomnę już w następnym wpisie (a jest on swoistą ciekawostką techniczną i fabularną).

    Natomiast dziś prezentuję bardzo oryginalne #anime, stworzone przez Mamoru Oshii w 1985 roku.

    „Angelʼs Egg“ (Jajo Anioła, Tenshi No Tamago)

    To bardzo oryginalny, dziwny, surrealistyczny film animowany dla dorosłych, ale nie z powodu jakiejś brutalności czy erotyki, a z powodu nawiązań, przesłań, niejednoznacznej interpretacji.

    Fabuła koncentruje się wokół dziewczyki chroniącej niezwykłe jajko w opuszczonym gotyckim mieście, która spotyka tajemniczego mężczyznę z bronią w kształcie krzyża. Reszta jest... trochę trudniejsza do opisania, ale mimo to jest niezwykle piękna, bardzo sugestywnie przedstawiona.

    Film pokazuje wiele inspiracji kinem artystycznym, a sam Oshii wspomina Andrieja Tarkowskiego jako główny wpły, oprócz odniesień do motywów biblijnych...
    Podczas gdy "Angel's Egg" było finansową i „krytyczną“ klapą w momencie premiery, zostało ponownie odkryte przez zachodnich fanów anime w latach 90-tych, stając się kultowym klasykiem , co z kolei wpłynęło na późniejsze opinie na jego temat w Japonii.
    Miało to również znaczący wpływ na innych twórców tamtych czasów, po części dlatego, że kilku animatorów, którzy nad nim pracowali, później zaczęło pracować dla znanego Studia Ghibli.

    **Przytoczę fragment artykułu o filmie ze strony "film.org.pl". **

    Film ten, prócz języka dialogów, których liczba i tak jest szczątkowa, w niczym nie przypomina japońskiej animacji, nie nosi żadnych jej charakterystycznych znamion. Jest jak klasyczny film rysunkowy dla dorosłych, spowity gęstą, mroczną atmosferą. W powtarzalnych, skromnych kadrach oraz jeszcze skromniejszych dialogach kryje się jednak bogactwo znaczeń, których interpretacja wykracza poza zwykłe obcowanie z dziełem filmowym.

    Reżyser anime, Mamoru Oshii, opowiada zwodniczo prostą historię, która rozgrywa się w niepokojąco cichym, postapokaliptycznym, gotyckim świecie, swoją surowością przypominającym ponure komiksowe wizje przyszłości. W tej opuszczonej krainie jedyną żywą istotą wydaje się mała dziewczynka o siwych, starczych włosach, która z matczyną czułością opiekuje się ogromnym jajkiem. W podróży donikąd zaczyna towarzyszyć jej tajemniczy chłopak o twarzy jakby wykutej z kamienia, dzierżący miecz w kształcie krzyża. Nie wiadomo, jakie intencje ma bohater. Wiadomo zaś, że obie postacie reprezentują sobą odmienne postawy: dziewczynka – niewinnej nadziei, chłopak – rozpaczy oraz zwątpienia. Animacja od początku do końca utrzymana jest w stylistyce dystopijnej, surrealistycznej baśni; enigmatycznej, niejednoznacznej, pozbawionej jakichkolwiek znanych tropów. Przez cały czas trwania filmu wyczuwalna jest zaś ciężka, dusząca, prawie lovecraftowska aura tajemnicy i klątwy. Jako że reżyser prawie całkowicie rezygnuje z dialogów, obrazy przejmują rolę narratora. Taki stan rzeczy stawia widza w niekorzystnej sytuacji – zostaje pozostawiony sam sobie z koniecznością samodzielnego odczytywania znaków, symboli i drogowskazów ukazujących się na ekranie. Nie sposób jednak czuć znużenia – strona wizualna filmu jest znakomita. Idealnie oddaje atmosferę grozy oraz niepewności, co dodatkowo uzupełnia świetnie dobrana ścieżka dźwiękowa – raz łagodna, baśniowa, innym razem będąca dopełnieniem horroru.

    Reszta artykułu © "Czy anime ANGEL’S EGG to niedocenione, zapomniane ARCYDZIEŁO?"
    (Autor: Maja Budka) w źródle ➛film.org.pl

    Zwiastun.

    Ocena na Filmweb 7.7, choć wiele osób daje ocenę 10/10.

    Cały film (71 min.), z napisami PL na CDA.
    Wersja 1080p albo inna, z niepodaną jakością, ale (chyba) z lepszymi kolorami i napisami z tłem.

    ✔ Poprzedni wpis - japońskie, kosmiczne science-fiction "Bye, Bye Jupiter"
    ▶️
    Kolejny wpis, jak i wszystkie wcześniejsze znajdziecie pod moim tagiem ➛ #zlotaeravhs .

    Lub pod jego opcją graficzną, ze wszystkimi okładkami https://www.wykop.pl/multimedia-tag/zlotaeravhs/ .

    #anime #gruparatowaniapoziomu #japonia #surrealizm #postapokalipsa #biblia #fantasy

    pokaż spoiler #filmnawieczor #ogladajzwykopem #postapo #ghibli #dystopia #sf #scifi #sciencefiction #fantastyka #animacja #film #filmy #kiedystobylo #gimbynieznajo #nostalgia #gotyk #80s #wykopplus30club #kreskowki #lata80
    Powtarzam wpis - wczoraj nie dodałem linku do wersji filmu napisami pl więc o tym informuję... @LlamaRzr @SonyKrokiet @Podstarzaly_Mandalorianin @bscoop @Ant-Man @lubiekebaps
    pokaż całość

    źródło: wykop.pl

  •  

    Biblia jest dla mnie bardzo ważna, staram się żyć według niej i jej zasad. Wklejam najważniejsze dla mnie fragmenty, zachęcam Was - wklejajcie swoje!

    Księga Powtórzonego Prawa, 23:2

    Nikt, kto ma zgniecione jądra lub odcięty członek, nie wejdzie do zgromadzenia Pana

    Księga Rodzaju 38:8-10

    Wtedy Juda rzekł do Onana: «Idź do żony twego brata i dopełnij z nią obowiązku szwagra, a tak sprawisz, że twój brat będzie miał potomstwo»*. 9 Onan wiedząc, że potomstwo nie będzie jego, ilekroć zbliżał się do żony swego brata, unikał zapłodnienia*, aby nie dać potomstwa swemu bratu. 10 Złe było w oczach Pana to, co on czynił, i dlatego także zesłał na niego śmierć*.

    Księga Wyjścia 21:20

    Kto by pobił kijem swego niewolnika lub niewolnicę, tak iżby zmarli pod jego ręką, winien być surowo ukarany. A jeśliby pozostali przy życiu jeden czy dwa dni, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością.

    Księga Karola 21:37

    Nie wiem nic o żadnym molestowaniu

    #mirkomodlitwa #naukowcywiary #katolicyzm #biblia

    pokaż spoiler #bekazkatoli #dzbanywiary #neuropa
    pokaż całość

    +: J.........c, JamKarzeu2 +44 innych
  •  
    a.......k

    +11

    Ophanim - halucynacja Ezekiela, anioł, czy może technologia rasy wyższej? Najdziwniejszy rodzaj anioła opisany w Biblii

    #anioly #teoriespiskowe #biblia

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    #wesolezyciewsekcie
    Świadkowie Jehowy vs Patriotyzm

    Mówiąc krótko Świadkowie Jehowy nie mogą być patriotami i mają zachowywać neutralność w sprawach związanych z polityką. Patrząc na Kościół Katolicki i jego wchodzenie z butami w politykę można to uznać za duży plus, z czym się bardzo mocno zgadzam. Ale ponieważ są to ŚJ, to na tym się to oczywiście nie kończy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    1) ŚJ od dziecka uczy się tej neutralności. Od początku szkoły uczono mnie, że nie powinnam wstawać do hymnu ani go śpiewać, bo hymn jest oddawaniem czci państwu, a cześć należy się jedynie Jehowie. Pisałam już we wpisie o szkole, że strasznie stresowały mnie apele szkolne, kiedy wszyscy wstawali do hymnu, a ja nadal siedziałam, przez co odstawałam mocno od innych dzieci. Ale w liceum wymyśliłam “lukę” i zaczęłam wstawać razem z innymi, ale za to nie śpiewałam i nie przykładałam ręki do serca, co uznałam za wystarczające pokazanie swojej neutralności xD

    2) Byłam zwolniona z masy rzeczy w szkole, zaczynając od ślubowania pierwszoklasisty, potem ze śpiewania hymnu na muzyce, wszelkiego rodzaju recytacji wierszy patriotycznych, pisania tekstów na ten temat, czy kolorowania flagi i godła. Nauczyciele zazwyczaj znajdowali dla mnie tematy zastępcze. Nie wchodziły też w grę wszelkiego rodzaju konkursy związane z patriotyzmem, czy Świętem Niepodległości.

    3) Z zajęć pozaszkolnych odpadało również harcerstwo, które jest mocno nacechowane patriotycznie.

    4) Dorośli ŚJ nie głosują w wyborach ani nie biorą udziału w protestach. Wyznają w tym pogląd z wypowiedzi Jezusa, że “nie są częścią tego świata”. Oni mają popierać przede wszystkim Jezusa i Królestwo Boże. Rządy ludzkie są według nich i tak złe, bo: 1. są sterowane przez Diabła, 2. nie rozwiążą problemów ludzkości tak jak Bóg, 3. prędzej czy później upadną w Armagedonie, po którym nad Ziemią będzie rządzić Jezus razem ze 144 tys namaszczonych duchem świętym ŚJ.

    5) Wybory, jak wszystko, są dla nich super okazją do głoszenia o swoich poglądach. Typu, jak ktoś takiego ŚJ zapyta na kogo głosuje, to może odpowiedzieć, że on już zagłosował na Jezusa i dalej może się potoczyć rozmowa na temat religii :D

    6) Już dzieci ŚJ są uczone neutralności politycznej poprzez brak udziału w wyborach klasowych. W niektórych domach razem z dziećmi ćwiczy się scenki, w których rodzice lub rodzeństwo udaje kolegów z klasy, dzięki czemu uczą się odpowiadać na pytania w związku z tym. Na końcu tego artykułu z ich literatury jest przykład takiej scenki w temacie wyborów klasowych.

    W związku z tym tematem mam anegdotkę z własnego życia ( ͡° ͜ʖ ͡°) Raz z koleżanką ze zboru byłyśmy na głoszeniu, gdzie chodziłyśmy po ulicy z “traktatami” - takimi małymi cienkimi ulotkami. Był to akurat dzień przed wyborami albo dzień wyborów, nie pamiętam już dokładnie. Wpadłyśmy na genialny pomysł, że będziemy rozdawać traktat pod tytułem “Kto rządzi tym światem” (spoiler: Szatan ( ͡° ͜ʖ ͡°)). No i oddałyśmy już któryś traktat z kolei, kiedy ku naszemu zdziwieniu starszy pan odpowiedział “Ale wy się tak nie boicie w ciszę wyborczą poruszać takie tematy?” xDD Nie wiedziałyśmy za bardzo o co chodzi w ciszy wyborczej, ale tak się przestraszyłyśmy, że był to nasz ostatni rozdany traktat tego dnia xD

    ---

    Na tagu #wesolezyciewsekcie piszę wspomnienia z czasów, kiedy byłam wierzącym Świadkiem Jehowy. Prócz samego tagu możecie mnie też obserwować na FB.

    #swiadkowiejehowy #religia #sekta #biblia #heheszki #memy
    pokaż całość

    źródło: hymn.jpg

    •  

      @13czarnychkotow: jeżeli ŚJ są przeciwni wyborom etc. to w jaki sposób wybierają to Ciało Kierownicze czy choćby kto ma być starszym? Ogólnie jakiekolwiek wynoszenie na piedestał jakiegokolwiek swojego członka poprzez nadanie mu jakiejś funkcji etc. Gdyby to chodziło tylko o wybory polityczne, to bym rozumiał, ale skoro mają problem z wyborami klasowymi to wydaje się to być powszechny problem z hierarchizacją.

    •  

      @metaxy: ŚJ nie mają problemu z hierarchizacją. Idea jest taka, że mają "nie być częścią świata", odciąć się i być neutralnymi wobec tego, co się dzieje poza zborem. To, że ludzie w tym świecie sobie robią wybory to jest ok, nie uważają tego za niemoralne, nawet mają stosować się do prawa, które ludzie ustanowili, po prostu mają się w to aktywnie nie mieszać.

    • więcej komentarzy (25)

  •  

    Katolicy: zabraniają kobietom dokonywać aborcji

    Też katolicy: Córo Babilonu, niszczycielko, szczęśliwy, kto ci odpłaci za zło, jakie nam wyrządziłaś! Szczęśliwy, kto schwyci i rozbije o skałę twoje dzieci. - Psalm 137.8-9

    #bekazkatoli #protest #religia #biblia #chrzescijanstwo #heheszki pokaż całość

    źródło: i.ytimg.com

  •  

    Fun fact na dzisiaj:

    W biblii nie ma jabłek.

    #bekazkatoli #biblia #funfact

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    #wesolezyciewsekcie
    Świadkowie Jehowy vs Aborcja

    Z uwagi na obecną sytuację i pytania, jak to właściwie wygląda u Świadków Jehowy, postanowiłam napisać o tym wpis.

    1) Pewnie nie będzie to dla Was zaskoczeniem, ale dla Świadków Jehowy aborcja jest poważnym grzechem. Co prawda nie wierzą oni w duszę nieśmiertelną, ale uważają, że życie zaczyna się w chwili poczęcia i przerwanie go jest pogwałceniem świętości życia człowieka. Powołują się też na kilka fragmentów Biblii, gdzie Bóg kogoś obserwował jeszcze w łonie matki, albo na prawo ze Starego Testamentu, gdzie za uśmiercenie płodu u ciężarnej kobiety karą była śmierć w myśl zasady “życie za życie”.

    2) Co ciekawe, aborcja w przypadku zagrożenia życia matki jest dla nich nie do pomyślenia, ale jeśli w czasie porodu trzeba będzie wybrać między życiem matki i dziecka, wybór należy do rodziców i ich sumienia. Czyli w sumie przed porodem kobieta niech umiera, ale w czasie porodu to już nie jest aborcja, więc nieważne ¯\_(ツ)_/¯

    3) Nie uznają też aborcji w przypadku potencjalnej choroby dziecka. Jakiś czas temu wstawili filmik fabularny z historyjką kobiety, która mimo, że mąż był za aborcją, nie dokonała jej i dziecko umarło po kilku tygodniach. Teraz cierpi z powodu straty dziecka, ale przynajmniej miała okazję do głoszenia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    4) ŚJ nie uważają, aby chrzest był niezbędny do wybawienia, a płody stawiają na równi z dzieckiem. W związku z tym płody, które umarły przed narodzeniem, być może mają szansę na życie w raju. Chociaż w sumie to Biblia o tym bezpośrednio nie mówi, ale nie można też tego wykluczyć :D

    Raz w ramach czasopisma “Przebudźcie się!” opublikowali “Dziennik nie urodzonego dziecka”, w którym opisali kilka dni z życia płodu (link) xD Mimo tego, że opublikowali to dosyć dawno, historia ta przypominana była (i pewnie nadal jest) przez długie lata na zebraniach, zgromadzeniach, a ludzie ją sobie co jakiś czas przytaczali. Ta historia od dziecka ryła mi banię ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    Rozmawiałam kiedyś z ŚJ, która studiowała Biblię z zainteresowaną dziewczyną. ŚJ przerwała z nią studium, kiedy się dowiedziała, że ta przerwała ciążę. Uznała, że najwidoczniej nie dociera do niej Słowo Boże i studium z nią przestało mieć dla niej sens ¯\_(ツ)_/¯

    Z plusów ŚJ zniechęca się do głosowania i mieszania się do polityki (o czym będę niedługo pisać szerzej), więc przynajmniej nie narzucają swojego wyboru ludziom spoza ich religii. No chyba, że to ktoś znajomy, to będą go pouczać w ramach głoszenia (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    ---

    Na tagu #wesolezyciewsekcie piszę wspomnienia z czasów, kiedy byłam wierzącym Świadkiem Jehowy. Prócz samego tagu możecie mnie też obserwować na FB.

    Mem made by @Theia :D

    #swiadkowiejehowy #religia #sekta #biblia #humorobrazkowy #heheszki #memy
    pokaż całość

    źródło: 4k9qyo.jpg

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #biblia

0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:0,0:1,0:0,0:0,0:0,0:1

Archiwum tagów