•  

    Ewangelia Mateusza rozdział 9

    18 Gdy to mówił do nich, pewien zwierzchnik [synagogi]9 przyszedł do Niego i, oddając pokłon, prosił: «Panie, moja córka dopiero co skonała, lecz przyjdź i włóż na nią rękę, a żyć będzie». 19 Jezus wstał i wraz z uczniami poszedł za nim.
    20 Wtem jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. 21 Bo sobie mówiła: Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa. 22 Jezus obrócił się, i widząc ją, rzekł: «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa.

    23 Gdy Jezus przyszedł do domu zwierzchnika i zobaczył fletnistów oraz tłum zgiełkliwy, 24 rzekł: «Usuńcie się, bo dziewczynka nie umarła, tylko śpi». A oni wyśmiewali Go. 25 Skoro jednak usunięto tłum, wszedł i ujął ją za rękę, a dziewczynka wstała. 26 Wieść o tym rozeszła się po całej tamtejszej okolicy.

    To jeden z pięknych fragmentów Biblii, które wywołują we mnie głębokie wzruszenie. Jezus wciąż tylko chodzi i uzdrawia, leczy, ratuje ludzi i naucza. Ale ich jest tak dużo. W którą by się stronę nie odwrócił tylko ból, cierpienie, choroby, śmierć. Aż można powiedzieć natrafiamy na tą chwilę. Jezus idzie przywrócić do życia dziewczynkę. Wtedy z tyłu za nim pojawia się cierpiąca na krwotok kobieta. Dotyka jego płaszcza.

    U Marka jest to opisane dokładniej.

    25 A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy 26 i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. 27 Słyszała ona o Jezusie, więc przyszła od tyłu, między tłumem, i dotknęła się Jego płaszcza. 28 Mówiła bowiem: «Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa». 29 Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości. 30 A Jezus natychmiast uświadomił sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto się dotknął mojego płaszcza?» 31 Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: Kto się Mnie dotknął». 32 On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. 33 Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. 34 On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości!».

    Ona się bała poprosić o pomoc. Wierzyła jednak, że choćby dotknięcie płaszcza Jezusa może ją uzdrowić. Robi to i stoi przerażona. Czuje ozdrowienie ale nie ma w niej szału radości. Boi się co powie Chrystus, na ten jej wydawałoby się zbyt śmiały czyn. A On z litością mówi jej "idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości!"

    Katolicy nie traćcie wiary. Choćby dookoła wszystko umierało, przyjdzie Chrystus. Wiara Was ocali.

    #jezus #biblia #katolicyzm #mirkomodlitwa
    pokaż całość

  •  

    O tym jak nie dyskutować z katolicyzem/ateizmem

    O zamkniętych światach

    W ostatniej wpisie pojawiła się ankieta dzięki której wyłoniliśmy bohatera dzisiejszego wpisu - ateizm i katolicyzm. Ankieta tutaj - klik

    Żeby wyłonić się z mroków niepewności, żeby w ogóle prowadzić jakąkolwiek dyskusję musimy opisać pewne reguły które będą rządziły naszym myśleniem. Jeśli chcemy dyskutować o religii lub religiach w jakimś specyficznym kontekście musimy rozróżnić dwa źródła poznania. Epistemologia, nauka o poznaniu, rozróżnia podstawowe dwa źródła wiedzy: pierwsze to poznanie a priori, drugie to a posteriori i tak a posteriori jest wiedzą zmysłową pochodzenia doświadczalnego. Na bazie a posteriori działają wszystkie science czyli chociażby biologia czy chemia. Dokonując doświadczenie i badając to doświadczenie za pomocą zmysłów: wzroku, słuchu, dotyku, zapachu i smaku dowiadujemy się nowych rzeczy. Poznanie a priori zaś jest wiedzą umysłu pochodzenia aksjomatycznego czyli oczywistości. I tak wiedza matematyczna czy logiczna czy metafizyczna jest wiedzą a priori wywiedzioną z oczywistości i reguł logiki klasycznej (gdzie istnieje tylko prawda lub fałsz i wnioskowanie prawidłowe i nieprawidłowe) Wzoru matematycznego nie da się zobaczyć, usłyszeć, dotknąć czy posmakować. Nie da się go zważyć czy określić jego długość. Wzór matematyczny więc jest więc bytem idealnym - w przeciwieństwie do bytu materialnego - jak badana żaba. Ominiemy teraz spór o to czy to materia jest uprzednia w stosunku do wzorów matematycznych (pozytywiści i materialiści) i bytów idealnych czy byty idealne konstytuują materię. Taką opinię podtrzymywał Platon i zdają się podtrzymywać dzisiejsi fizycy teoretyczni. Wiedza o poznaniu będzie nam potrzebna przy tworzeniu reguł prawidłowej dyskusji.

    To pierwsza sprawa, druga to dyskutowanie w manierze którą podejmujemy. Czytałem wymianę zdań w której to użytkownik udowadniał Boga z pozycji filozofii Arystotelesa za pomocą argumentu kosmologicznego z jego Metafizyki po tych rozdziałach w których Arystoteles rozprawia się z relatywizmem i jednością Bytu. Oponował jego argumentom @prawa_reka_sorosa. Argument ten brzmiał, że skoro przyroda jest celowa i każdy cel ma przyczynę a ilość celów jest skończona to ilość przyczyn musi być skończona stąd pierwsza przyczyna czyli Bóg. @prawa_reka_sorosa wychodząc poza filozofię Arystotelesa spytał się więc co stworzyło Boga skoro każda rzecz ma swoją przyczyną. I choć najpewniej @prawa_reka_sorosa jest inteligentnym człowiekiem to nie znał arystotelizmu na tyle by wiedzieć, że w filozofii Stagiryty ilość przyczyn jest skończona tj. policzalna a nie nieskończona i niepoliczalna. A więc druga sprawa przy prowadzeniu dyskusji to jej maniera czyli język jaki w niej prowadzimy. Gdybym dyskutował z egzystencjalistą nie męczyłbym go logiką modalną, funktorami, A, B, p ---> q i tak dalej. Byłoby to nie tylko głupie, ale pokazałoby, że nie mam pojęcia o egzystencjalizmie i pewnej niechęci do logiki która jest w nim. Ostatecznie dyskusja rozbija się o ilość wiedzy i gdyby taki chrześcijanin spotkał Nietzschego czy Feyerbacha zostałby zdrowo rozjechany argumentami tak jak gdyby ateista spotkał Plantningę czy Akwinatę.

    Trzecia więc sprawa rozbija się o internet. Zachęcam zamiast dyskutować na Wykopie zacząć dyskutować w gronie rodzinnym i przyjacielskim. Realne ramy które zamykają rodziny i przyjaciół wymuszają posiadanie chociaż odrobiny spokoju i argumentów. A gdybyśmy nawet obrazili naszego interlokutorami musimy wziąć za to odpowiedzialność co jest prawie, że niemożliwe w internecie. A więc po rozróżnieniu na wiedzę doświadczalną i idealną (którą musimy rozróżnić przy dyskusji) i na manierę w której dyskutujemy zachęcam do prowadzenia dyskusji w barze lub Domu. Pozwoli nam to nie tylko poznać opinię naszych bliskich, ale też zrozumieć, że oni także mogą coś sądzić

    Po czwarte sprawa równości. Ateiści i Katolicy dyskutujący często w swoim gronie wyrażają wyższość nad przeciwnikiem. Pozwólmy więc aby to prawidłowe wnioskowanie, nie tyczące się internetu skażonego bańkami, antyszczepionkowcami i osobnymi grupkami ateistów i katolików, było ważniejsze a argumenty podejmowane były ciekawsze i prowadzone w realnej rzeczywistości. Wraz z równością dochodzimy do spraw jawności a więc nie ma dyskusji w momencie kiedy uczestnicy jej złudzą lub mamią. Muszą mówić co myślą w tym momencie gdy dyskutują. Żeby doprowadzić do dyskusji logicznej zachęcam do studiowania logiki przede wszystkim klasycznej (dla Katolików tak, tak, nie, nie a dla Ateistów racjonalizm) i wychodzę z opinią nauki logiki w szkołach nie tylko gimnazjalnych, ale także ponadgimnazjalnych i w końcu na studiach.

    Rok 68' który we Francji łączył się z upowszechnieniem szkół wyższych dla ludu łączył się też z odrzuceniem logiki jako 'schematycznego myślenia' i łaciny której upowszechnienie mogła zjednoczyć Unię Europejską. Oba te języki - logiczny i łaciny mogły nie tylko polepszyć nasz byt, ale także wykuć nowe, prawdziwe elity Unii.

    Podsumowując - najlepiej dyskutować w gronie rodzinnym. Warto dokonać rozróżnienia na wiedzę doświadczalną - science - i wiedzę umysłową - self delivered - potem być zakorzeniony w języku w którym się dyskutuje i znać ten język (Arystotelesa czy Nietzschego) Zachować szacunek by nie tłamsić się obrażaniem, triggerowaniem i masakrowaniem czy to katoli czy ateuszy antifowców

    Ostatecznie to od nas samych zależy czy chcemy obrzucać się błotem czy w garniturach, paląc fajki dyskutować o Arystotelesie. Ja wybieram to drugie.

    Reguły dyskusji:
    1. Dokonać rozróżnienia na a posteriori i a priori. Nie łączyć dyskusji o żabach z dyskusją o Bogu.
    2. Dyskutować mając wiedzę o przedmiocie dyskusji. Sprawa @prawa_reka_sorosa którego proszę o wybaczenie skoro posłużył mi jako przykład, jest tu znamienna.

    3. Dyskutować raczej w domu niż w internecie. Internet nie tylko tworzy efekt potwierdzenia, ale i bańki które łączą dyskusji. Potem tacy ateiści z wykopu którzy zbierają po 400 plusów piszą o polskiej rewolucji gdzie 400 osób to parę parafii i budynków kościelnych. Wykop zaś to około 600 tysięcy ludzi, aktywnych użytkowników może 50-60 tysięcy. Zachowajmy więc umiar i realizm. Dom > Wykop
    4. Zachować równość i skupić się na prawidłowym wnioskowaniu niż wewnętrznym wywyższaniu. Większość ateuszy to komuniści i lewacy a większość katoli to debile Taki pogląd na sprawę nie pomaga na rozwój naszych doktryn i ich rozpowszechnianiu.
    5. Ostatecznie lobbować za nauką logiki w szkołach i zachowaniu prawidłowych reguł wnioskowania.

    To wszystko.
    Obserwuj #ockham

    Na zdjęciu - obraz Williama Blake'a - Newton który był zarazem chrześcijaninem i wielkim uczonym posługującym się prawidłowymi regułami myślenia

    #gruparatowaniapoziomu #filozofia #logika #ateizm #katolicyzm #chrzescijanstwo #dyskusja #religia #mirkomodlitwa #mikromodlitwa #publicystyka #historia #neoreakcja #biblia #4konserwy #teologia #ciekawostki
    pokaż całość

  •  

    Papiestwo- prawosławny punkt widzenia cz. I

    Wielka schizma 1054 roku była wschodnią czy zachodnią? Czy w starożytności wiara biskupa Rzymu była wyznacznikiem ortodoksji i katolickiej wiary? Czy prawosławni nie chcą zjednoczenia z Watykanem przez wzgląd na wyprawy krzyżowe? W serii kilku wpisów spróbuję pokazać wam prawosławny punkt widzenia na teologię oraz historię relacji z papiestwem.

    Zapraszam do śledzenia mojego profilu lub tagu---> #orthodoxia

    oraz wykopania znaleziska---> https://www.wykop.pl/link/4544517/papiestwo-prawoslawny-punkt-widzenia-cz-i/

    Kochani, zapewne nie będzie to najpopularniejszy z moich wpisów, gdyż większość mireczków współwyznaje wiarę Watykanu, a ja postaram się pokazać wam inny punkt widzenia niż latami pokazywano nam w szkołach czy kościołach. Przypominam, że nie mam na celu nikomu niczego udowadniać, lecz przedstawić pewne sprawy z innej perspektywy. Dlatego też szczególnie zachęcam do przeczytania danego tekstu z spokojem oraz pisania merytorycznych komentarzy, bez obrażania kogokolwiek. Osoby otwarte i szukające prawdy zachęcam nie tylko to nasycenia ciekawości, lecz także wyciągnięcia konkretnych wniosków.

    Aby dobrze zrozumieć ten wpis warto zapoznać się z kilkoma poprzednimi, ponieważ są one kluczowe do głębokiego zrozumienia tematu.

    O Starożytnej eklezjologii
    https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz/

    O interpretacji Biblii, nauczaniu świętych oraz Tradycji Apostolskiej
    https://www.wykop.pl/wpis/29905165/prawoslawna-biblia-jej-interpretacja-apostolska-tr/

    oraz o chrześcijańskiej mistyce i teologii przebóstwienia człowieka
    https://www.wykop.pl/wpis/32548021/mistycyzm-chrzescijanski-teologia-przebostwienia-o/

    Jak zapewne pamiętacie, starożytna eklezjologia, którą wyznaje Cerkiew Prawosławna, mówi o tym, że Cerkiew (Kościół) jest tylko jedna i ze swej natury katolicka. Z tej właśnie przyczyny nie nazywam w swoich wpisach innych wyznań ani „Kościołami”, ani „katolikami”- wierzymy, że tylko prawosławni są Jedynym, Świętym, Katolickim i Apostolskim Kościołem Chrystusa. Nawet określenie rzymski-katolicyzm jest dla nas niepoprawne, gdyż Imperium Rzymskie miało swoją kontynuację w Konstantynopolu- Nowym Rzymie, a potem w prawosławnej Moskwie. Po dzień dzisiejszy na Bliskim Wschodzie nazywa się właśnie Cerkiew Prawosławną- Cerkwią Rzymską, a prawosławni jeszcze do upadku Imperium Osmańskiego byli określani rzymianami co w Cesarstwie Wschodni było synonimem prawosławności. W swoich wpisach będę używał terminologii zgodnej z moją wiarą. Przypominam także, że słowo „prawosławie” (gr. ορθοδοξία/ orthodoxia) oznacza prawowitą wiarę i w starożytności było używane niemalże zamiennie wobec „katolicyzmu”.

    Schizma 1054 roku i „Filioque”
    Bezpośrednią przyczyną rozłamu było dodanie „Filioque” (łać. „i Syna”) do symbolu wiary w miejscu traktującym o pochodzeniu Świętego Ducha-

    „I w Ducha Świętego, Pana, Ożywiciela, Który od Ojca pochodzi.”

    Ów dodatek został wymyślony na lokalnym soborze w Hiszpanii (synod toledański III 589 r.), aby walczyć z arianizmem, który to podważał Boskość Jezusa. Chciano w ten sposób podkreślić Boskość Syna oznajmiając, że aż Sam Święty Duch od Niego pochodzi. Herezji jednak nie wolno zwalczać herezją. Św. Ojcowie Soborów Powszechnych orzekli, że jeśli ktoś prawidłowo wierzy w dwie osoby Św. Trójcy np. w Boga Ojca i Boga Syna, lecz nieprawidłowo w Świętego Ducha to jest heretykiem. Sobory Powszechne bardzo wyraźnie podkreślają, że Niceo-Konstantynopolski symbol wiary w sposób doskonały wyraża prawdę, więc zabroniono pod groźbą anatemy, głosić, spisywać, układać, formułować, myśleć, nauczać inną wiarę lub inny jej symbol. Nowość w credo zmienia całkowicie relacje wewnątrz Świętej Trójcy i jest taką samą herezją jak arianizm, nestorianizm czy monofizytyzm. Ewangelia jasno świadczy o tym, że Duch pochodzi tylko od Ojca, jedynego źródła Boskiej Istoty. Ojciec i Syn posyłają Ducha w świat, jednak posłać kogoś, a być jego przyczyną to całkiem inna rzecz.

    „Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja poślę wam od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On o Mnie zaświadczy.” J 15, 26

    Wierzymy w to, że Św. Ojcowie Soborów Powszechnych (które są najwyższym autorytetem Cerkwii i są Jej głosem) broniąc apostolskiej wiary byli oświeceni przez Świętego Ducha. Jakim cudem mógł tenże Duch zapomnieć powiedzieć Ojcom II Soboru Powszechnego, że pochodzi On także od Syna? Przecież symbol miał doskonale wyrażać wiarę Katolickiej Cerkwii. Sobory zakazały pod groźbą anatemy wprowadzania jakichkolwiek zmian do symbolu wiary, jednak Frankowie promujący „Filioque” nie brali tego pod uwagę, wynajdując wciąż co róż to nowe usprawiedliwienia np. mówiąc, że jest to wyjaśnienie, a nie dodatek.

    Św. Jan Damaskin (VII/ VIII w.), nazywany wielkim teologiem, złotomówcą i arcydogmatologiem, twórca bardzo wielu hymnów cerkiewnych, który zebrał, porównał i wyjaśnił nauki oraz terminologię używaną przez wszystkich świętych do jego czasów (czego nie dokonał tak wnikliwie nikt więcej w całej historii Cerkwii), mówi, że wszystkie takie określenia jak „źródło”, „przyczyna” „Rodzic” pasują tylko do Ojca i kategorycznie zabrania się mówić, że Duch także i od Syna pochodzi.

    Wielu świętych mówiło, że można mówić o pochodzeniu Ducha od Ojca przez Syna, gdyż również poprzez Niego jest on posyłany w świat jednak wszyscy wyraźnie odrzucali możliwość pochodzenia od Syna. Św. Grzegorz Teolog potwierdza to mówiąc wprost, że Syn posiada wszystko to co Ojciec, prócz możliwości bycia przyczyną. Pochodzenie wyraża przyczynę, a jedyną przyczyną Bóstwa jest Ojciec, Który rodzi Syna, a Duch pochodzi od Niego i przez Syna przychodzi w świat materialny, jednak Duch i Sam i posyłany przez Ojca przychodzi oraz działa w świecie.

    Myślę, że dobrą analogią do pochodzenia „przez” Syna, może być prąd, który pochodzi z elektrowni i przechodzi przez kabel do gniazdka, jednak kabel nie generuje prądu, a jedynie go przewodzi. Prąd pochodzi z elektrowni, idzie przez kabel, lecz istnieje niezależnie i bez kabla.

    Łacińska teologia oparła się głównie na nauczaniu bł. Augustyna, który to nie znał greki przez co i nauk wielu ważnych świętych. W skutek tego popełnił wiele karygodnych teologicznych błędów. Opierając się na filozofii Arystotelesa, otworzył on m.in. furtkę do takiego nauczania jak „Filioque” oraz zachodniego pojmowania grzechu pierworodnego, którego przecież nie dziedziczymy, a jedynie jego konsekwencje, czyli śmierć, ból i ciągły wybór pomiędzy dobrem i złem.

    Zapewne oparto się tak mocno właśnie na nim z dwóch powodów. Po pierwsze, z biegiem czasu coraz to mniej spośród ich kleru znało grekę i nie mogło czytać w oryginale dzieł większości świętych, którzy bronili wiary głownie na szamotanym herezjami Wschodzie. Po drugie, coby podkreślić tym samym swój łaciński wkład w teologię i podbudować poczucie wartości w kontekście konfrontacji ze Wschodem.

    Również śww. Hieronim i Ambroży dawali delikatne przesłanki dla „Filioque”, jednak czym jest głos kilku świętych wobec setek (choćby tylko tych z Soborów Powszechnych) mających inne zdanie. Św. Mark Efeski Ewgenikos w czasie soboru we Florencji był niepokonany w dyskusjach z papieskimi scholastykami. Dyskutował w pojedynkę przeciw wielu papistom powołując się na Ewangelię, orzeczenia Soborów i św. Ojców przez co wszystkie scholastyczne argumenty oponentów były przez niego z łatwością kompromitowane, a usta oponentów zamykane. Byli oni zmuszeni do nieustannego przeskakiwania z tematu na temat przez co pytali go o np. o tak bezsensowne i nie mające związku z tematem rzeczy: jak latają aniołowie oraz z jakiej materii jest ogień płonący w piekle.

    Kiedy na soborze zaczytywano postanowienia Soborów oraz nauki świętych prosty naród oraz mnisi zaczęli się buntować i przechodzić na stronę prawosławnych, jednak papież zabronił im uczęszczania na obrady soborowe mówiąc, coby niewykształceni nie mieszali się do spraw, których nie rozumieją... Podobnie, gdy naród zobaczył piękno wschodniej Liturgii i poczuł jej Boską łaskę poczuł się oszukany, gdyż od lat im wpajano, że wschodni rzymianie to dzicy barbarzyńcy i schizmatycy. Na koniec pseudosoboru, kiedy papież dowiedział się, że św. Mark jako jedyny nie podpisał unii powiedział: „nic nie osiągnęliśmy”. I faktycznie, po powrocie do domów, większa część kleru podpisawszego unię wyrzekła się jej, inni patriarchowie poinformowani przez św. Marka o przebiegu sobory, odrzucili go, a prosty naród wręcz ją piętnował. Wszystkich wnikliwych zachęcam do znalezienia i przeanalizowania mów św. Marka, które wygłaszał we Florencji, gdyż wbrew wikipedii i zachodniej propagandy wcale nie zaginęły.

    We wpisie o Tradycji Apostolskiej mówiliśmy o tym, że jeden święty może się mylić, jeśli się nie pomodlił, zawierzył swoim nauczycielom lub heretycy skazili jego pisma. Jeśli jednak wielu świętych, niezależnie, w różnych miejscach i czasie głosi to samo, to znaczy, że mówi przez nich Święty Duch. Zasada ta jest nazywana „consensus patrum”, czyli „zgodą ojców”.

    Łaciński święty, Wincenty z Lerynu, który żył na przełomie IV i V wieku, wyjaśnia czym jest wiara katolicka i jak ją rozpoznać:

    „Pożyteczną rzeczą będzie, jeśli spiszę to, co przejąłem wiernie od świętych Ojców... W jaki sposób mógłbym według pewnej jakiejś ogólnej i nieodmiennej zasady odróżnić prawdę wiary katolickiej od fałszu... Potrzeba nieodzownie, by w wykładzie pism... stosowano się ściśle do prawidła cerkiewnego i powszechnego rozumienia. W samym również Kościele Katolickim ... baczyć potrzeba, by trzymać się tego, co wszędzie, co zawsze, co przez wszystkich wierzono. To bowiem prawdziwie i właściwie jest katolickim, A stanie się to, gdy będziemy się trzymali powszechności, starożytności i zgody. Trzymać się będziemy powszechności wówczas, jeśli tę jedną wiarę za prawdziwą uznajemy, którą cały po wszystkim świecie Kościół wyznaje; starożytności znowu, jeśli żadną miarą nie odstępujemy od tego rozumienia, o którym jawną jest rzeczą, iż się go trzymali święci przodkowie i ojcowie nasi; zgody zaś, – jeśli w samej starożytności przestrzegamy zdań i rozumienia wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów i nauczycieli kościelnych.

    Co tedy ma czynić chrześcijanin katolik, jeśli jaka cząstka Kościoła odłączy się od jedności wiary powszechnej? … Wówczas będzie się starał wytrwać przy starożytności, której żadną już miarą nie może zwieść jakikolwiek podstęp nowości. … nad zuchwalstwo lub nieświadomość niewielu, winien przełożyć istniejące z dawna postanowienia Soboru Powszechnego. …

    Gdy jad arianizmu nie już cząstkę pewną, lecz cały prawie świat zaraził, tak że, kiedy wszystkich niemal biskupów łacińskich już to gwałtem, już podstępem uwiedziono, mrok jakiś ogarnął umysły, … wówczas każdy prawdziwy miłośnik i czciciel Chrystusa, oddając pierwszeństwo starej wierze przed nowym wiarołomstwem, pozostał wolnym od tej zarazy. …

    Wtedy … gwałcono dziewice, burzono klasztory, rozpędzano duchownych, chłostano lewitów, na wygnanie skazywano kapłanów, zapełniano świętymi ciemnice, więzienia, kopalnie; większość ich, z miast wykluczona, zmarniała i zginęła na wygnaniu i tułactwie po pustyniach i pieczarach, wśród zwierząt dzikich i skał, dla braku odzieży, z głodu i pragnienia. A wszystko to zali dla jakiego innego powodu się działo, jedno że na miejsce Boskiego dogmatu wprowadzano wymysły ludzkie, że nowość bezbożna podrywała dobrze ugruntowaną starożytność, że …znoszono uchwały ojców, niweczono postanowienia przodków…im kto bardziej był przywiązany do wiary, tym skwapliwiej opierał się wymyślonym nowinkom....

    Wielką tedy bojaźnią lękać się nam trzeba grzechu odmiany wiary. choćby my, prawi, albo anioł z nieba głosił wam inaczej, cośmy wam przepowiadali, niech będzie przeklęty. Co znaczą te słowa: Ale choćby my? Czemu nie raczej: Ale choćby ja? Znaczy to: choćby Piotr, choćby Andrzej, choćby Jan, choćby wreszcie całe zgromadzenie apostolskie przepowiadało wam inaczej to, cośmy wam przepowiadali, niech będzie przeklęty. Straszliwy to wyrok, gdy w obronie nietykalności pierwszej wiary ani na siebie, ani na innych w apostolskim urzędzie towarzyszów swoich nie ma względu. Nie dość tego. Choćby i anioł z nieba przepowiadał wam inaczej to, cośmy wam przepowiadali, niech będzie przeklęty. Nie wystarczało do straży przekazanej raz wiary wspomnieć o ułomnej naturze ludzkiej z pominięciem zacności anielskiej. Choćby my, powiada, albo anioł z nieba, – nie jakoby święte i niebieskie duchy grzeszyć jeszcze mogły, lecz znaczą te słowa: choćby stała się rzecz niepodobna, ktokolwiek kusiłby się o zmianę podanej raz wiary, niech będzie przeklęty...

    Zawsze bowiem trwał w Kościele ten obyczaj, że im kto bardziej był przywiązanym do wiary, tym skwapliwiej opierał się wymyślonym nowinkom.”

    Jak łatwo można zauważyć, herezje są nowościami i powstają lokalnie (jak „Filioque”) , co jest opozycją do wiary katolickiej, powszechnej, rozproszonej niegdyś przez Apostołów po całym świecie.

    Żywot i ww. dzieło świętego w całości można przeczytać tutaj:
    http://www.ultramontes.pl/commonitorium_pl.pdf

    Dodatek do symbolu wiary zaczął się rozprzestrzeniać przy szczególnym wparciu Franków. I w tym momencie w pełni mogę zgodzić się z osobami, mówiącymi, że schizma wynikła z pobudek politycznych. „Filioque” było promowane przez nich w celu odróżnienia się od wschodnich chrześcijan. Po co? Aby usankcjonować i rozszerzać swoją dopiero co zdobytą władzę. Cesarze Rzymscy nie uznawali ich ani za Rzymian, ani nie zgadzali się na mianowanie ich przywódców cesarzami, gdyż nie byli oni kontynuatorami, ani spadkobiercami Imperium Rzymskiego. Byli oni natomiast ludem barbarzyńskim przybyłbym z Azji w czasie wędrówki ludów, do niedawna wyznającym poganizm i wciąż nie do końca żyjącym po chrześcijańsku. Widać to było w upadku chrześcijańskich obyczajów i moralności na Zachodzie. Oto jak św. Bonifacy relacjonuje sytuację Cerkwii, papieżowi Zachariaszowi w 741 r.:

    „Religia jest deptana. Biskupi frankijscy przez osiemdziesiąt lat nie zebrali się na synodzie, ani też nie mają arcybiskupa. Większość tronów biskupich jest oddawana chciwym, świeckim lub cudzołożnym duchownym, którzy uczestniczą w akcjach zbrojnych w pełnym ekwipunku wojennym, wyrzynając bez różnicy swoimi rękoma chrześcijan i pogan”.

    Gdy grzech się nasila to traci się jedność z Bogiem, a co za tym idzie popada się w coraz to nowe odstępstwa. Na Zachodzie dochodziło również do takich pogwałceń Tradycji Apostolskiej jak chrzczenie poprzez oblewanie, zamiast pełnego, trzykrotnego zanurzenie. Chrzest (gr. baptisma- zanurzenie) jest przyobleczeniem się w Chrystusa i starożytne kanony (np. 50 kanon apostolski) mówią jasno, że zanurzone musi być całe ciało i to trzykrotne, inaczej sakrament jest nieważny. Zaczęto używać do Ewcharystii opłatków przaśnych zamiast chleba kwaszonego oraz wina białego zamiast czerwonego, słodkiego, których to użył Chrystus na Mistycznej Wieczerzy. Tak jak snickers i cola nie przemienią się w Ciało i Krew Chrystusa, tak i ta zmiana darów niweczy dokonanie sakramentu. Wiernym odmówiono także dostępu do Krwi Chrystusa wbrew słowom zbawiciela „pijcie z niego wszyscy” oraz zabroniono dzieciom przystępowania do Ewcharystii. Wykreślono z Liturgii przyzywanie Ducha Świętego (epikleza) w czasie którego to dary przeistaczają się w Ciało i Krew Chrystusa, a w zamian, wbrew nauczaniu świętych, uznano, że dochodzi to tzw. transsubstancjacji w czasie czytania słów Zbawiciela z Mistycznej Wieczerzy. Zaczęto golić brody, co jest pogańską tradycją oraz narzucono duchowieństwu celibat, który nigdy nie był obowiązkowy. W przyszłości zostaną wycofane niemalże wszystkie posty z ich surowością, oraz zmienione zostaną Paschalia wraz z nowym kalendarzem. Warto przypomnieć, iż I Sobór Powszechny jasno określił warunki świętowania Paschy (Wielkanocy)- ma to być niedziela poprzedzona przez pierwszą pełnię księżyca po równonocy wiosennej oraz, obowiązkowo po passze żydowskiej. Ten ostatni czynnik nie jest przestrzegany przez papiestwo i protestantów, a tenże Sobór nakłada anathemę na wszystkich łamiących te zasady.

    „Transsubstancjacja - błąd ufilozoficznienia rzymskokatolickiej dogmatyki”
    https://m.youtube.com/#/watch?v=IM4WUSLS2ps

    Aby pogłębić kontrast pomiędzy Wschodem i Zachodem na bazie którego chciano doprowadzić do zerwania wszelkiej wspólnoty, co wzmocniłoby pozycję Franków i usankcjonowałoby ich władzę, promowano szczególnie za panowania Karola Wielkiego „Filioque” (synod w Aachen 809r.), odrzucono kult ikon oraz relikwii (sobór frankijski 794r.) potwierdzony na VII Soborze Powszechnym (787r.), inwestowano w prymat biskupa Rzymu, który miła być potwierdzeniem ich rzymskości oraz oskarżano Wschód o herezję podważając jego prawosławność i rzymskość. Słowo „hellenas” zastąpiono „grekiem”, które to stało się synonimem heretyka i oszusta.

    Może niektórzy z was słyszeli o pornokracji w Watykanie lub inaczej ciemnym stuleciu (X w.)? O tron biskupi toczyły się prawdziwe wojny pomiędzy wpływowymi klanami. Siedziby biskupa Rzymu bardziej przypominały dom publiczny, niż siedzibę „zastępcy” Boga. Tron papieski był dziedziczony przez bękartów papieży. My wierzymy, że Boga prawidłowo „słyszą” tylko czyści święci, dlatego nie jest możliwe, aby papież grzesznik był w stanie przyjąć oświecenie od Świętego Ducha, kiedy w sercu żyje duch upadły. Jak w takich warunkach, gdzie królują śmiertelne grzechy, można być wiernym Chrystusowi i pozostawać w Jego Mistycznym Ciele- Cerkwi? Przecież to właśnie grzech nas od Niego odłącza. Przez grzechy zamieszkałe w Rzymie doszło do późniejszej schizmy.

    „Wiara, jeśli uczynków nie ma, martwa jest sama w sobie... Wierzysz, że Bóg jeden jest? Słusznie czynisz- także i demony wierzą i drżą” Jb 2, 17;19

    Papiestwo długo sprzeciwiało się nowej herezji. Papież Leon III, pomimo ogromnego nacisku króla Karola, stanowczo odrzucił dodatek do wiary i kazał wyryć w rzymskiej cerkwi św. Piotra, na srebrnych tablicach symbol wiary bez dodatku z napisem: „Ja, Leon, umieściłem je z miłości oraz w celu zachowania prawosławnej wiary”. Próbowano jakiś czas walczyć odgórnie z nową herezją zakazując klerowi używania nowej formuły, jednak nieskutecznie.

    Wschód długo jeszcze nie słyszał o niej, jednak gdy łacińscy misjonarze przybyli do Bułgarii sprawa wyszła na jaw i na VIII Soborze Powszechnym 879-880 r., prowadzonym przez św. Foncjusza Wielkiego, herezja „Filioque” oraz frankijski ikonoklazm zostały ostatecznie potępione, a postanowienia tegoż Soboru zostały przyjęte przez papieża Jana VIII, który w liście do Konstantynopolskiego patriarchy określił „Filioque” jako głupotę, a tych, którzy je promują jako wiarołomnych, wypaczycieli Słowa Bożego, uznał ich także za równych Judaszowi.

    Tacy papieże jak Grzegorz Dialogos Wielki czy Zachariasz nauczali jednoznacznie (po łacinie) o pochodzeniu Ducha tylko od Ojca, a Leon III oraz Benedykt III postanowili, aby symbol wiary w ich patriarchacie był czytany po grecku, bez „Filioque”, aby ograniczenia dialektów nie doprowadziły do herezji.

    Cerkiew walczy o każdą duszę do ostatniego momentu, więc Wschód długo był cierpliwy wobec zachodnich nowości. Dopiero w 1009 r. wykreślono z dyptychów osadzonego przez franków, papieża Siergiusza, za oficjalne przyjęcie „Filioque”, jednak jedność Cerkwii nie była jeszcze całkowicie przekreślona. Ostatecznie to sami heretycy odeszli z Cerkwii, gdy w 1054 r. legaci papiescy, pomimo śmierci wysławszego ich papieża, pozostawili na ołtarzu Hagii Sofii papieską anatemę, gdzie oskarżano Wschód o herezję i (uwaga!) zmianę wiary poprzez usunięcie „Filioque”... Rozłam stała się faktem.

    Schizma 1054 roku na pewno była wielka, a dla nas jak najbardziej zachodnia. Prawosławie uważa, że prawdziwa wiara to ta, którą przekazali nam Apostołowie. Jest ona doskonała, bo objawiona im w pełni przez Samego Boga i nic nowego nie da się już odkryć, trzeba jedynie chronić to co otrzymaliśmy.

    „Najdawniejszą Tradycję i uczenie, i wiarę Katolickiej Cerkwii, które Pan darował, Apostołowie głosili, i Ojcowie przestrzegali. Na nich zbudowana jest Cerkiew i kto odpadnie od nich, ten nie może być nazywany chrześcijaninem.” Św. Atanazy Wielki

    Papizm zaś, pod naporem swoich innowacji uważa, że prawda jest wciąż odkrywana sugerując tym samym, że ich wiara w roku 2018, choć inna, jest bliższa prawdy niż ta z czasów Apostołów. Warto dodać, iż protestanci nie odrzucili dodatku „Filioque”.

    „Jezus Chrystus wczoraj i dziś ten sam, także na wieki” Hbr 13, 8

    Zapraszam do śledzenia kolejnych części, gdzie przyjrzyjmy się głównym zmianom wiary dokonywanym na przestrzeni dziejów już po Wielkiej Schizmie Zachodniej.

    Poprzednie wpisy:
    Prawosławna Cerkiew i jej samoświadomość, czyli starożytne eklezjologia
    https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz/

    Prawosławna Biblia, jej interpretacja, Apostolska Tradycja oraz języki nabożeństw.
    https://www.wykop.pl/wpis/29905165/prawoslawna-biblia-jej-interpretacja-apostolska-tr/

    Mistycyzm chrześcijański- teologia przebóstwienia oraz hezychazm
    https://www.wykop.pl/wpis/32548021/mistycyzm-chrzescijanski-teologia-przebostwienia-o/

    Prawosławny Wielki Piątek
    https://www.wykop.pl/wpis/31133607/prawoslawny-wielki-piatek-http-www-cerkiew-pl-wiel/

    Łazarzowa Sobota
    https://www.wykop.pl/wpis/31009987/lazarzowa-sobota-dzis-prawoslawni-swietuja-wskrzes/

    Wiara a nauka
    https://www.wykop.pl/wpis/32111161/wiara-a-nauka-w-zwiazku-z-nowa-akcja-naukowcywiary/

    #orthodoxia #prawoslawie #cerkiew #katolicyzm #kosciol #chrzescijanstwo #protestantyzm #papizm #ekumenizm #biblia #wiara #teologia #jezus #bog #religia #4konserwy #historia #ciekawostkihistoryczne #ciekawostki #filozofia #bizancjum #rosja #rzym #watykan #gruparatowaniapoziomu #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #sredniowiecze
    pokaż całość

    źródło: i.pinimg.com

  •  

    Pozwolę sobie na wieczór zgromadzić w 1 wpisie wszystkie moje ulubione cytaty z tzw. biblii.
    Pozdrawiam katolików, super macie dziadka na chmurce ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    "Sześć dni będziesz wykonywał pracę, ale dzień siódmy będzie dla was świętym szabatem odpoczynku dla Pana; ktokolwiek zaś pracowałby w tym dniu, ma być ukarany śmiercią." (Księga Wyjścia 35:2)

    "Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą." (Księga Wyjścia 20:4-5)

    "W tym czasie Mojżesz dorósł, poszedł odwiedzić swych rodaków i zobaczył jak ciężko pracują. Ujrzał też Egipcjanina bijącego pewnego Hebrajczyka, jego rodaka. Rozejrzał się więc na wszystkie strony, a widząc, że nie ma nikogo, zabił Egipcjanina i ukrył go w piasku." (Księga Wyjścia 2:11-12)

    "Stamtąd poszedł do Betel. Kiedy zaś postępował drogą, mali chłopcy wybiegli z miasta i naśmiewali się z niego wzgardliwie, mówiąc do niego: «Przyjdź no, łysku! Przyjdź no, łysku!» On zaś odwrócił się, spojrzał na nich i przeklął ich w imię Pańskie. Wówczas wypadły z lasu dwa niedźwiedzie i rozszarpały spośród nich czterdzieści dwoje dzieci." (2 Księga Królewska 2:23-24)

    "Nikt, kto ma zgniecione jądra lub odcięty członek, nie wejdzie do zgromadzenia Pana." (Księga Powtórzonego Prawa 23:2)

    "Jeśli mężczyzna znajdzie młodą kobietę - dziewicę niezaślubioną - pochwyci ją i śpi z nią, a znajdą ich, odda ten mężczyzna, który z nią spał, ojcu młodej kobiety pięćdziesiąt syklów srebra i zostanie ona jego żoną. Za to, że jej gwałt zadał, nie będzie jej mógł porzucić przez całe swe życie." (Księga Powtórzonego Prawa 22:28-29)

    No i klasycznie tagi: #bekazkatoli #katolicyzm #biblia #gimboateizm
    Zawołam też wszystkich, którzy specjalnie wchodzą na nasz tag i go zaśmiecają, nie musicie się męczyć i szukać #mikromodlitwa

    Pozdrawiam i miłej nocki (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    pokaż całość

  •  

    Gosc w domu - bog w domu |૦ઁ෴૦ઁ|

    Rdz 19:1-11

    Owi dwaj aniołowie przybyli do Sodomy wieczorem, kiedy to Lot siedział w bramie Sodomy. Gdy Lot ich ujrzał, wyszedł naprzeciw nich i oddawszy im pokłon do ziemi 2 rzekł: «Raczcie, panowie moi, zajść do domu sługi waszego na nocleg; obmyjcie sobie nogi. a rano pójdziecie w dalszą drogę». Ale oni mu rzekli: «Nie! Spędzimy noc na dworze». 3 Gdy on usilnie ich prosił, zgodzili się i weszli do jego domu. On zaś przygotował wieczerzę, poleciwszy upiec chleba przaśnego. I posilili się. 4 Zanim jeszcze udali się na spoczynek, mieszkający w Sodomie mężczyźni, młodzi i starzy, ze wszystkich stron miasta, otoczyli dom, 5 wywołali Lota i rzekli do niego: «Gdzie tu są ci ludzie, którzy przyszli do ciebie tego wieczoru? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi poswawolić!» 6 Lot, który wyszedł do nich do wejścia, zaryglowawszy za sobą drzwi, 7 rzekł im: «Bracia moi, proszę was, nie dopuszczajcie się tego występku!2 8 Mam dwie córki, które jeszcze nie żyły z mężczyzną, pozwólcie, że je wyprowadzę do was; postąpicie z nimi, jak się wam podoba, bylebyście tym ludziom niczego nie czynili, bo przecież są oni pod moim dachem!»3 9 Ale oni krzyknęli: «Odejdź precz!» I mówili: «Sam jest tu przybyszem i śmie nami rządzić! Jeszcze gorzej z tobą możemy postąpić niż z nimi!» I rzucili się gwałtownie na tego męża, na Lota, inni zaś przybliżyli się, aby wyważyć drzwi. 10 Wtedy ci dwaj mężowie, wsunąwszy ręce, przyciągnęli Lota ku sobie do wnętrza domu i zaryglowali drzwi. 11 Tych zaś mężczyzn u drzwi domu, młodych i starych porazili ślepotą. Toteż na próżno usiłowali oni odnaleźć wejście.

    #biblia #bekazkatoli
    pokaż całość

  •  

    "Ufaj Panu z całego swego serca i nie polegaj na własnym rozumie."
    ( ͡º ͜ʖ͡º)
    Księga Przysłów 3;5
    #bekazkatoli #biblia

    •  

      jak się używa rozumu, gdy nie można na nim polegać xd?

      @boguchstein: Noo.. ja myślę że trzeba wtedy zastosować zasadę ograniczonego zaufania do swojego umysłu. Logika nakazuje ci na przykład porzucenie wiary w gusła, ale indoktrynacja od lat najmłodszych i systematyczne pranie mózgu każe ci tkwić w wierze, więc w niej tkwisz nie ufając swojemu umysłowi.

      Tak więc jak widać poleganie na własnym rozumie może być bardzo zgubne dla wiary ;)
      pokaż całość

    •  

      @Bemiko: wszystko się zgadza - logika katolików w pełnej krasie. Pomódl się do Boga, "zaufaj" mu i już się nie musisz niczym martwić. Bardzo dobry mechanizm pozwalający usprawiedliwić swoje niepowodzenia życiowe - Bóg tak chciał

      +: Ator
    • więcej komentarzy (5)

    •  

      @Metaforzysta:

      Skąd taki pomysł?
      Taki wniosek można wysnuć na podstawie rozmów z tą częścią ateistami, którzy zasłaniając się racjonalnością odrzucają wszytko co nie zostało odkryte lub udowodnione za pomocą nauki.

      Katolików, akurat można generalizować. W końcu wszystkich łączą te same dogmaty, więc ten sam punkt widzenia.

      Serio tak uważasz?
      To ja ci powiem, że się mylisz. Pewnie myśląc o dogmatach masz na myśli to co twierdzi papież, który będąc głową kościoła jest nie omylny itd. Nie jest tak do końca, ponieważ Katolik nie jest niewolnikiem jedynej słusznej drogi poznania (myślenia lub interpretacji, nazywaj to jak chcesz). Wśród katolików też można spotkać osoby o skrajnym myśleniu, bardziej liberalne, takie które starają się rozwijać lub tacy którzy ze swoją religijnością zatrzymali się na poziomie dziecka.
      Najważniejszą prawdą, którą powinni się kierować wszyscy Katolicy jest to, żeby miłować Boga całym sercem itd., oraz kochać bliźniego jak siebie samego.
      Wszystko inne jest tylko dodatkiem do wiary nad którym można się spierać i ludzie posiadający (według boskiej definicji) wolną wolę mogą się z tymi dodatkami nie zgadzać.
      pokaż całość

    •  

      którzy powinni na pogrzebach swoich wierzących bliskich mówić że ich martwe dziecko będą teraz wpierdalały robale i tyle, zginęło i koniec

      @rkowal1980: HEHE ROZUMIESZ MATI? ROBAGI ICH JEDZOM. NIE TO CO KATOLICY, JAKO ZŁOTE POSONGI IDOM PROSTO DO NIEBA GDZIE NIE ROBIOM KUPY HEHE GUPIE TE ATEISTY.

      Lawrence Krauss powiedział kiedyś:

      Niesamowitym jest, że każdy atom naszego ciała pochodzi z gwiazdy, która eksplodowała. Atomy w naszej lewej ręce prawdopodobnie pochodzą z innej gwiazdy niż te w prawej. To najbardziej poetycka rzecz w fizyce: wszyscy jesteśmy gwiezdnym pyłem. Nie było by nas, jeśli gwiazdy by nie eksplodowały, ponieważ pierwiastki – węgiel, azot, tlen, żelazo, wszystko, co jest istotne dla ewolucji – nie zostało stworzone u zarania czasu. Powstały one w nuklearnych paleniskach gwiazd, które były na tyle uprzejme by eksplodować, żeby te pierwiastki mogły się znaleźć w naszych ciałach. Dlatego zapomnij o Jezusie. Gwiazda umarła byś mógł być tu dzisiaj.
      Można to rozwinąć dalej:
      Robaki jedzą i wierzących i niewierzących. Nasze ciała staną się kiedyś atomami, z których powstaną gwiazdy i kolejne planety. Tak jak my powstaliśmy z gwiezdnego pyłu, tak samo gwiazdy powstaną z pyłu, który pozostanie z nas. I to będzie się powtarzać, aż do końca wszechświata.

      I teraz pojawia się pytanie zasadnicze czy w takim wypadku zabicie(a w konsekwencji przeniesienie ze świata pełnego cierpienia do "raju") jednego, dwóch czy nawet miliona ludzi jest złe?
      Czyli jak zabija to jednak przenośnia XD

      Gdy Pan, Bóg twój, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść, usunie liczne narody przed tobą: Chetytów, Girgaszytów, Amorytów, Kananejczyków, Peryzzytów, Chiwwitów i Jebusytów: siedem narodów liczniejszych i potężniejszych od ciebie. Pan, Bóg twój, odda je tobie, a ty je wytępisz, obłożysz je klątwą, nie zawrzesz z nimi przymierza i nie okażesz im litości.
      Pwt 7, 1-2
      @aaadam91: Tak, na pewno zabrał do raju tych wszystkich ludzi, gdy oddawał ich ziemie Izraelitom. Podobnie zabrał do niego Izraelitów, na których nasłał węże. XD
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (43)

  •  

    Uwazajcie na swoje jajca wykopki

    Ksiega powtórzonego Prawa 23:2
    "Nikt kto ma zgniecione jądra lub odcięty członek, nie wejdzie do zgromadzenia Pana."

    #bekazkatoli #biblia

  •  

    Gimboateiści prują się do tego cytatu:

    Kto by pobił kijem swego niewolnika lub niewolnicę, tak iżby zmarli pod jego ręką, winien być surowo ukarany. A jeśliby pozostali przy życiu jeden czy dwa dni, to nie będzie podlegał karze, gdyż są jego własnością. (Księga Wyjścia, 21:20-21)
    To analogiczna sytuacja jak wtedy gdy Mojżesz pozwolił Żydom się rozwodzić, choć tak naprawdę było to sprzeczne z prawem naturalnym.

    Mojżesz pozwolił wam na rozwód tylko z powodu waszych zatwardziałych serc — odparł Jezus. — Ale nie taki był Boży zamiar. Dlatego mówię wam: Jeśli ktoś rozwodzi się żoną (z wyjątkiem przypadku rozwiązłości seksualnej) i poślubia inną kobietę, dopuszcza się grzechu niewierności małżeńskiej.
    Mt 19
    Prawo =/= moralność. W ówczesnych realiach wprowadzenie zakazu niewolnictwa było niemożliwe. Tutaj prawo Boże ma zamiar ograniczyć szkody wynikające z niewolnictwa - nie można go sobie bezkarnie zabić. Ale to niejedyna restrykcja względem posiadaczy niewolników w Biblii.

    Jeśli kupisz niewolnika - Hebrajczyka, będzie ci służył sześć lat, w siódmym roku zwolnisz go bez wykupu.
    Księga Wyjścia 21, 2

    Nie wydasz panu niewolnika, który się schroni u ciebie przed swoim właścicielem.
    https://www.bibliacatolica.com.br/pl/biblia-tysiaclecia/ksiega-powtorzonego-prawa/23/

    Jeśli się tobie sprzeda brat twój, Hebrajczyk lub Hebrajka, będzie niewolnikiem przez sześć lat. W siódmym roku wolnym go wypuścisz od siebie. Uwalniając go, nie pozwolisz mu odejść z pustymi rękami. Podarujesz mu cośkolwiek z twego drobnego bydła, klepiska i tłoczni. Dasz mu coś z tego, w czym Pan, Bóg twój, tobie pobłogosławił.
    https://www.bibliacatolica.com.br/pl/biblia-tysiaclecia/ksiega-powtorzonego-prawa/15
    To były bardzo humanitarne warunki jak na ówczesne czasy.

    A w NT potępiony jest handel niewolnikami:

    Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli je ktoś prawnie stosuje, rozumiejąc, że Prawo nie dla sprawiedliwego jest przeznaczone, ale dla postępujących bezprawnie i dla niesfornych, bezbożnych i grzeszników, dla niegodziwych i światowców, dla ojcobójców i matkobójców, dla zabójców, dla rozpustników, dla mężczyzn współżyjących z sobą, dla handlarzy niewolnikami, kłamców, krzywoprzysięzców i [dla popełniających] cokolwiek innego, co jest sprzeczne ze zdrową nauką, w duchu Ewangelii chwały błogosławionego Boga, którą mi zwierzono.
    #gimboateizm #bekazlewactwa #religia #kosciol #chrzescijanstwo #katolicyzm #kosciolkatolicki #biblia
    pokaż całość

    •  

      W jaki sposób zamierzasz to zrobić, jeśli (zakładam) za główne źródło wiedzy o naturze Boga uznajesz treść Biblii?
      @mezosomy:

      Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze kiedy był powiew wiatru, skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu. 9 Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: «Gdzie jesteś?» 10 On odpowiedział: «Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się».
      Ks. Rdz 3
      Czy to oznacza, że Jahwe ma cielesną formę i dosłownie chodził po ogrodzie? I po co Bóg pyta Adama gdzie jest, skoro jest wszechwiedzący? Tutaj Bóg jest ukazany podobnie jak człowiek, by łatwiej nam było zrozumieć historię.

      nie tajna Ci moja istota,
      kiedy w ukryciu powstawałem,
      utkany w głębi ziemi.
      Oczy Twoje widziały me czyny
      i wszystkie są spisane w Twej księdze;
      dni określone zostały,
      chociaż żaden z nich [jeszcze] nie nastał.

      Tutaj jest np. mowa o wszechwiedzy Boga. Musimy rozpoznawać rodzaj literacki i kierować się nim, by nie wysnuwać z historii mających charakter pouczający dosłownych wniosków. Patrzymy też przede wszystkim na Nowy Testament, który został dany wszystkim ludziom, nie tylko Żydom.

      Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.
      "którzy Mnie nienawidzą" odnosi się do "synów do trzeciego i czwartego pokolenia". Judaizm uznawał Jahwe za jedynego Boga godnego chwały. Ówcześnie wiele osób na tamtych terytoriach wierzyło w wielu bogów. W dawnych religiach nie każdy czcił wszystkich bogów, a sami bogowie się ze sobą kłócili. Więc ten fragment odnosi się do tych, którzy wzięli stronę innego bożka i nienawidzili Jahwe. Jak wiesz, bardzo często rodzice przekazują swoją wiarę dzieciom. Dlatego oni też nienawidzili Jahwe i zasłużyli sobie na karę.
      pokaż całość

    •  

      @PolskaPrawica:

      Musimy rozpoznawać rodzaj literacki i kierować się nim, by nie wysnuwać z historii mających charakter pouczający dosłownych wniosków.

      Pełna zgoda. Postawa sceptyczna jest prosta: ST jest zbiorem tekstów stworzonych przez ludzi dla ludzi, próbujących wyjaśnić świat, człowieka i jego miejsce w tym świecie, podobnie jak reszta świętych ksiąg, takich jak Wedy, Koran, czy różnorakich mitów.
      Jeśli postulujesz, że w ST możemy odnaleźć treść, która pochodzi od wyższego bytu musisz być w stanie wskazać te treści i uzasadnić dlaczego akurat te, a nie inne.

      Patrzymy też przede wszystkim na Nowy Testament, który został dany wszystkim ludziom, nie tylko Żydom.

      Zostawmy na razie NT w spokoju i przyjmijmy, że jesteśmy ówczesnymi ludźmi dyskutującymi o tym, czy Mojżesz otrzymał dekalog od wyższej istoty (czy to fizycznie, czy pod wpływem natchnienia), czy może jest to zbiór zasad moralnych stworzonych tylko i wyłącznie przez człowieka, bez interwencji sił wyższych.

      Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.

      Nawet jeśli nienawidzili Jahwe, Jahwe mówi wprost, karze ich nie za ich własne czyny, ale za czyny przodków. W dalszym ciągu nie ma to ze sprawiedliwością czy miłosierdziem nic wspólnego. Zamiast tego przedstawia się ten byt jako mściwy i wyjątkowo pamiętliwy.

      Mamy teraz kilka opcji:

      1. Jeśli uwierzymy ST, że są to szczere słowa Boga, wierzymy w Boga srogiego i mściwego - na pewno nie nieskończenie miłosiernego, czy sprawiedliwego. Trochę słaba perspektywa.

      2. Możemy uwierzyć, że są to słowa Boga, ale Bóg ten z jakiegoś powodu nas okłamuje i wcale mściwy nie jest. Nieprawdomówny Bóg - nadal kiepsko.

      3. Być może treść dekalogu jest myślą Boga, ale ludzie powplatali gdzieniegdzie nieprawdziwe treści, w tym fragmenty takie jak powyższy cytat, zakłamujące prawdziwą naturę Boga. Problem pozostaje - przyznając, że fragment ST, w którym Jahwe wypowiada się bezpośrednio i w pierwszej osobie powstał bez żadnej boskiej interwencji stawiasz pod znakiem zapytania cały tekst ST.

      4. Może tekst powstał bez udziału siły wyższej i jako taki nie musi zawierać żadnych prawd uniwersalnych. Jedyne co musimy udowodnić to to, że ówcześni ludzie mogliby go stworzyć, wpisuje się on w ówczesną kulturę, rozumienie świata i moralność. Tak właśnie jest.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (5)

  •  

    Bóg w swojej książce zabija 2,4 miliona ludzi. Szatan 10.
    Kto jest bardziej zły?

    #bekazkatoli #heheszki #biblia #katolicyzm #chrzescijanstwo #satanizm

    źródło: youtube.com

  •  

    Pierwszy na świecie przypadek gniazdowania pszczoły miodnej, osy zwyczajnej i wiewiórki pospolitej we wnętrzu częściowo zeszkieletowanych oraz zmumifikowanych zwłok ludzkich, które odnaleziono wysoko na drzewie, opisał zespół naukowców z Wrocławia.

    TUTAJ jest cały artykuł: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30731%2Cnaukowcy-o-tym-jak-pszczoly-osy-i-wiewiorka-zamieszkaly-w-ciele-wisielca

    "Pewne pytania rodzą się w związku z relacją z Sędziów 14:5-9. Napisano tam, że gdy Samson poszedł zobaczyć zabitego przez siebie lwa, „w trupie lwa był rój pszczół oraz miód”. A przecież większość pszczół omija z daleka padlinę. Warto jednak zauważyć, że według tej relacji Samson wrócił „po jakimś czasie”. Występujące tu hebrajskie wyrażenie dosłownie znaczy „po upływie dni” i może się odnosić nawet do całego roku (por. 1Sm 1:3, gdzie wyrażenie „co roku” po hebr. dosł. znaczy „od dni do dni”; por. też Neh 13:6). Upłynęło więc dość czasu, by padlinożerne ptaki lub inne zwierzęta, jak również owady, zjadły większą część mięsa, a palące słońce wysuszyło resztę. O upływie sporej ilości czasu świadczy także okoliczność, że rój pszczół nie tylko zbudował gniazdo w trupie lwa, ale też zdążył wyprodukować dość dużo miodu."

    #nauka #biblia #ciekawostki
    pokaż całość

    •  

      @welwala: Naukowcy po tysiącach lat kolejny raz potwierdzają realność doniesień biblijnych!

      „Samson udał się więc z rodzicami do Timny. Kiedy doszedł do tamtejszych winnic, wybiegł mu naprzeciw ryczący lew. Wtedy Samson dzięki duchowi Jehowy nabrał siły i rozdarł tego lwa na dwoje (....) Gdy po jakimś czasie udał się do Timny(....) zboczył z drogi, by obejrzeć szczątki lwa. Okazało się, że zagnieździł się w nich rój pszczół i że był tam miód. Samson naskrobał go więc sobie w dłonie i po drodze jadł.” (Sędziów 14:5-9)

      Pierwszy na świecie opisany przypadek gniazdowania pszczoły miodnej, osy zwyczajnej i wiewiórki pospolitej we wnętrzu częściowo zeszkieletowanych oraz zmumifikowanych zwłok ludzkich, które odnaleziono wysoko na drzewie opisał zespół naukowców z Wrocławia: "Wyjątkowość naszego odkrycia polega na tym, że nikt wcześniej przed nami nie miał okazji opisać takiego przypadku gniazdowania tych gatunków zwierząt we wnętrzu zwłok ludzkich”: powiedział dr inż. Marcin Kadej z Instytutu Biologii Środowiskowej Uniwersytetu Wrocławskiego. Odkrycie opisano na łamach lipcowego wydania prestiżowego pisma "Forensic Science International".

      Łukasz Szleszkowskia, Marcin Kadej, Dariusz Tarnawski, Tomasz Jureka; Forensic Science International; 'Ecological aspects of unusual findings of animals nesting inside a mummified human corpse in natural.'

      Namiary na oryginalną pracę:

      https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0379073818303219
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (1)

  •  

    Biblia jest mądra <3

    Pwt 25:11-12

    Jeśli się bić będą mężczyźni, mężczyzna i jego brat, i zbliży się żona jednego z nich i - chcąc wyrwać męża z rąk bijącego - wyciągnie rękę i chwyci go za części wstydliwe, odetniesz jej rękę, nie będzie twe oko miało litości.

    Kpł 22:24 - czy Bóg chce smażyć jądra na patelni czy jak?

    Zwierzęcia, która ma jądra zgniecione, starte, wyrwane albo wycięte, nie będziecie składać w ofierze Panu i nie będziecie takich rzeczy robić w waszym kraju.

    #bekazkatoli #katolicyzm #biblia #wtf #wtfcontent
    pokaż całość

  •  

    Mireczki, kojarzycie ten fragment z Biblii, jak ludzie chcieli ukamienować cudzołożnicę, ale Jezus powiedział im

    Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
    ?

    Otóż na ostatnim kongresie Świadków Jehowy została wydana ich nowa Biblia po Polsku, z której tę historię (ew. Jana 8: 1-11) całkowicie usunęli xD

    Usunęli też końcowe wersety z ewangelii Marka (16:9-20), gdzie opisane było jak Jezus ukazał się bliskim po zmartwychwstaniu i powiedział swoim uczniom, że w jego umieniu będą wyganiać demony i mówić językami.
    #biblia #swiadkowiejehowy #jehowi #sekta #religia #oszukujo
    pokaż całość

  •  

    Jak w bólach powstawał monoteizm (i sam naród!) żydowski (z politeizmu, bo jak inaczej). Np. "Bóg Abrahama", "Bóg Izaaka" i "Bóg Jakuba" wg współczesnej wiedzy byli patronami różnych plemion, które połączył sojusz polityczny ( ͡° ͜ʖ ͡°).

    pokaż spoiler Wykład jest rzetelny, Krzysztof Paczos to doktor filozofii i (liberalny) ksiądz mieszkający we Francji, ale przedstawia po prostu niekonfesyjny współczesny stan badań.


    #chrzescijanstwo #zydzi #historia #gruparatowaniapoziomu #wyklady #ateizm #bog #wiara #biblia
    pokaż całość

    źródło: youtube.com

    •  

      @bachuxd:

      IMO taką "pierwotną" odmianą był gnostycyzm, ale na przestrzeni lat definicja chyba została dosyć mocno wypaczona.
      Skąd taki pomysł? Gnostycyzm, ze swoją nienawiścią do świata materialnego i złym demiurgiem, wydaje się dość mocno różnić od innych tradycji religijnych.

    •  

      @eoneon: nie na darmo Bóg w Starym Testamencie mówi o sobie, i ludzie mówią o nim w liczbie mnogiej, i to konkretnie mnogiej, a nie podwójnej (bo hebrajski ma liczbę pojedyńczą, podwójną, i mnogą jak jest >=3 rzeczy). Nie bez powodu też katolicy mają TRÓJCĘ świętą :)

    • więcej komentarzy (2)

  •  

    Obalamy kłamstwa w nominalnym Chrześcijaństwie.

    Kłamstwo nr 2. "Chrześcijanin powinien przestrzegać 10 przykazań" (streszczenie tematu).

    Wszelkie prawa Starego testamentu, w tym również 10 przykazań, NIE OBOWIĄZUJĄ chrześcijan. Wpoświadcza to cała teologia Nowego Testamentu nie pozostawiając najmniejszych wątpliwości. Ale po kolei:

    List do Rzymian 10:4-6,9):

    (4) Albowiem końcem zakonu (czyli prawa żydowskiego z Starego Testamentu) jest Chrystus, aby był usprawiedliwiony każdy, kto wierzy. (5) Tak bowiem Mojżesz pisze o usprawiedliwieniu, które jest z zakonu: 'Człowiek, który spełnił zakon, przezeń żyć będzie'. (6) A usprawiedliwienie, które jest z wiary, tak mówi: (...) jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. 

    Zatem jasno napisano o "kańcu prawa. Prawo Starego Testamentu było przeznaczone dla Żydów na czas przygotowania do przyjścia Mesjasza i ono już się wypełniło. Po przyjsciu na świat Jezusa Chrystusa i wypełnieniu jego dzieła zbawienia, ustanowione zostało NOWE PRZYMIERZE, a wraz z nim człowiek został uwolniony spod jarzma, ciężaru prawa żydowskiego.

    Teraz po krótce objaśnię teologię tego przejścia ze starego w nowe.

    W biblii mowa jest o "ciężarze prawa" oraz o "jarzmie prawa" Żydowskiego z dwóch powodów:

    - Po pierwsze na system prawny Żydów składało się nie tylko 10 przykazań, ale ponad 600 różnych praw, których należało przestrzegać, a które regulowały rytm dnia, tygodnia, miesiąca, roku a nawet 50 lat. Wymagało to sporego wysiłku woli oraz dyscypliny ze strony Izraelitów.
    - Po drugie zwykły , niedoskonały człowiek nie był w stanie spełnić wymagań prawa Starego Testamentu, nawet choćby samych 10 przykazań. Dlatego każdy człowiek regularnie musiał składać ofiary przebłagalne za grzechy. Logicznie - człowiek, który nie popełniałby grzechów nie musiałby składać ofiar za grzechy.

    Żydzi raz do roku, na święto Paschy składali ofiarę z pierworodnego baranka. Zwierzę musiało być idealnie białe, czyste i bez skazy. Żydzi nie zdawali sobie sprawy, że baranek symbolizuje nieskazitelnego Mesjasza, który bez skazy przejdzie przez ten świat i mimo, iż nie zgrzeszy, nie zasłuży na śmierć, to i tak zginie, aby odkupić grzechy każdego człowieka.

    Okazuje się, że jedyną istotą na Ziemi, która wypełniła co do joty całe prawo Starego testamentu, był Jezus. To on okazał się Mesjaszem, ukrytym pod symboliką ofiar (więcej o tym w kolejnym wpisie). Ponieważ Jezus jako jedyna istota kiedykolwiek sąpająca po Ziemi doskonale wypełnił prawo zakonu, mógł złożyć doskonałą ofiarę ze swojego nieskazitelnego życia. Dlatego nazwany jest "Barankiem Bożym, który gładzi grzechy świata". Żydowskie ofiary jedynie zapowiadały ofiarę doskonałą, jaką złożył Chrystus. Ponieważ ostateczna, doskonała ofiara została złożona, to dalsze składania ofiar ze zwierząt są juz bezsensowne.

    Tym samym Jezus zakończył Stare Przymierze i ustanowił Nowe Przymierze, które diametralnie się różni, również "prawem". Nowe Przymierze jest "lekkim jarzmem i miłym brzemieniem". Jezus powiedział:

    "(28) Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie. (29) Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode mnie, że jestem cichy i pokornego serca, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. (30) Albowiem jarzmo moje jest miłe, a brzemię moje lekkie. (Ew. Mateusza 11:28-30).

    Lekkim brzemieniem Chrystusa jest "prawo miłości", w którym streszcza się wszystko, czym powinien od tej pory żyć każdy wierzący człowiek (ew. Marka 12:30, 31):

    (30) Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej. (31) A drugie jest to: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Innego przykazania, większego ponad te, nie masz. 

    W liście do Rzymian apostoł Paweł przypomina (Rz. 13:8-10):

    (8) Nikomu nic winni nie bądźcie prócz miłości wzajemnej; kto bowiem miłuje bliźniego, zakon wypełnił. (9) Przykazania bowiem (...) w tym słowie się streszczają: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. (10) Miłość bliźniemu złego nie wyrządza; wypełnieniem więc zakonu jest miłość.

    Podsumowując - Nowy Testament dobitnie wyraża, że 10 przykazań, czy w ogóle jakiekolwiek prawo Starego Testamentu nie obowiązuje Chrześcijan.

    To było tylko streszczenie tematu. Nowy testament w wielu innych miejscach podkreśla tę myśl i nie pozostawia wątpliwości.
    W kolejnym wpisie przedstawię zadziwiającą symbolikę ofiar w Biblii.

    #czystaewangelia #teologia #kosciol #prawobiblii #chrzescijanstwo #biblia
    pokaż całość

    •  

      @Regis_II:
      Katolicy nie muszą przestrzegać praw kultowych, natomiast te moralne obowiązują cały czas, bo Jezus nie zniósł przykazań od tak, tylko w tym wszystkim co on nauczał jest uwypuklenie większe tego, co mówi 10 przykazań i cała nauka Starego Testamentu ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      @Regis_II: musieć nie muszą, ale każdemu przychodzi w pewnym momencie do głowy, dlaczego te prawa Bóg komuś jednak dał. Niektórzy chcą trzymać się przestarzałej litery a niektórzy próbują zaaplikować w życiu ducha części tych praw. Tak czy inaczej zupełnie zignorować ST jest bardzo dziwnie, bo jednak co innego może świadczyć o Bogu jak nie jego prawa?

    • więcej komentarzy (6)

  •  

    Mam pytanie do znawców. Pismo nakazuje mieć swój kołek do kopania dołka na kupę (?). Jak powinienem interpretować ten fragment?

    Zaopatrzysz się w kołek, a gdy wyjdziesz na zewnątrz, wydrążysz nim dołek, a wracając przykryjesz to, czegoś się pozbył
    Pwt 23, 14


    #biblia #chrzescijanstwo #bekazkatoli #gimboateizm pokaż całość

  •  
    Ucieczka-z-Alcatraz

    +255

    Pan Bóg zrobił syna ale był chadem więc wychowaniem zajął się beta bankomat Józef

    ?????? Śmiała teoria ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #mgtow #przegryw #redpill #bekazkatoli #heheszki #biblia

  •  

    #biblia uczy, że nawet rudy niski #przegryw z gównopracą może pokonać #gigachad mierzącego 3 metry...
    #religia

    źródło: thoughtco.com

    •  

      @Neratin: Czyżby?

      Czy możesz związać pęk Plejad albo rozluźnić pasek Oriona? (Hi 38,31)

      Plejady (M45) mają ciekawą cechę, utrzymują one stałą odległość między sobą. Odwrotna rzecz ma się z pasem Oriona. Gwiazdy w pasie Oriona oddalają się od siebie z ogromną prędkością.

      Dalej jest jeszcze:

      Czy wypuścisz o czasie Gwiazdę Poranną? Albo wywiedziesz Wielką Niedźwiedzicę z jej młodymi? (Hi 38,32)

      Gwiazda Poranna (Wenus) jest to najjaśniejszy obiekt po Słońcu i Księżycu. Wenus w swoim ruchu zachowuje cztery długości: odległość od Ziemi, odległość od Słońca, największy blask i najdłuższą średnicę ze wszystkich widzianych obiektów.

      Z kolei, Arktur to gwiazda, która nieustannie podąża i zbliża się do Wielkiej Niedźwiedzicy.

      Skąd autor sprzed tysięcy lat mógł o tym wiedzieć, skoro większość tych odkryć to odkrycia z XVIII w.?
      pokaż całość

    •  

      @ajron_men:

      Czy możesz związać pęk Plejad albo rozluźnić pasek Oriona? (Hi 38,31)

      Przecież to retoryczne pytanie, które pokazuje moc Jahwe, który stworzył te gwiazdozbiory. Nie ma tu mowy o ruchu gwiazd Plejad i pasa Oriona.

      Odwrotna rzecz ma się z pasem Oriona. Gwiazdy w pasie Oriona oddalają się od siebie z ogromną prędkością.

      A to jest nieprawda.

      Gwiazda Poranna (Wenus) jest to najjaśniejszy obiekt po Słońcu i Księżycu. Wenus w swoim ruchu zachowuje cztery długości: odległość od Ziemi, odległość od Słońca, największy blask i najdłuższą średnicę ze wszystkich widzianych obiektów.
      Z kolei, Arktur to gwiazda, która nieustannie podąża i zbliża się do Wielkiej Niedźwiedzicy.
      Skąd autor sprzed tysięcy lat mógł o tym wiedzieć, skoro większość tych odkryć to odkrycia z XVIII w.?


      Przecież gołym okiem widać, że Wenus to najjaśniejszy obiekt po Słońcu i Księżycu, i tysiące lat temu też to było widać.

      Reszta nijak się ma do fragmentu z Hioba, a fragment o Arkturze nawet nie ma sensu.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (18)

  •  

    Jednorożce w Biblii - tak, tak, były, ale zaczęły być niestety niewygodne i zaczęto poprawiać boskie dzieło ( ͡º ͜ʖ͡º)

    Poniżej tabela ewolucji jednorożca

    #ciekawostki #religia #biblia #heheszki #ateizm

  •  

    Księga Sędziów 14:19
    Opanował go wówczas duch Pana i przyszedłszy do Aszkelonu zabił trzydziestu mężów, a ściągnąwszy z nich łup, dał szaty ozdobne tym, którzy mu rozwiązali zagadkę. Potem uniesiony strasznym gniewem wrócił do domu swego ojca.

    Otooo słowo Bożeeee...

    Jako, że byłem ministrantem przez jakieś 6 lat (nie dostawałem snickersów :(, ale mimo wszystko księża z którymi współpracowalem w 80% byli w porządku) postaram się codziennie wrzucać pod tagiem #slowonaniedziele ciekawe cytaty z Biblii.
    #ateizm #biblia #religia #gimboateizm
    pokaż całość

  •  

    Tak wygląda Ziemia według opisów z Biblii. Porażająca mądrość nawiedzonych pastuszków.

    #bekazkatoli #katolicyzm #chrzescijanstwo #biblia

    źródło: embed.jpg

  •  

    Coś ktoś mówił o Biblii jako źródłe moralności?

    Jeśli mężczyzna znajdzie młodą kobietę - dziewicę niezaślubioną - pochwyci ją i śpi z nią, a znajdą ich, odda ten mężczyzna, który z nią spał, ojcu młodej kobiety pięćdziesiąt syklów srebra i zostanie ona jego żoną. Za to, że jej gwałt zadał, nie będzie jej mógł porzucić przez całe swe życie. (Pwt, 22:28-29)

    Piękne rozwiązanie, oddać zgwałconą w ręce gwałciciela bez możliwości odwołania.

    #biblia #ateizm #bekazkatoli #moralnosc #etyka #rozowepaski #religia #gwalt
    pokaż całość

    •  

      @eoneon: kolega jeszcze niewiele widział:

      „Kobiety są przeznaczone głównie do zaspokajania żądzy mężczyzn.” (Jan Chryzostom, 349-407, gr.)

      „Kobieta jest istotą pośrednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyznie.” (św. Augustyn 354-430 – jeden z najznakomitszych ojców Kościoła)

      „Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych” (św. Tomasz z Akwinu, mędrzec Kościoła, 1225-1275)

      „Kobieta winna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz Boga.” (Ambroży, mędrzec Kościoła, 339-397)

      „Kobiety ze swej natury są przeznaczone do wspólnych uciech.” (Kapokrates, założyciel klasztoru)

      Jest tego bardzo dużo :)

      I jeszcze z biblii o menstruacji:

      19 Jeżeli kobieta ma upławy, to jest krwawienie miesięczne ze swojego ciała, to pozostanie siedem dni w swojej nieczystości. Każdy, kto jej dotknie, będzie nieczysty aż do wieczora. 20 Wszystko, na czym ona się położy podczas swojej nieczystości, będzie nieczyste. Wszystko, na czym ona usiądzie, będzie nieczyste. 21 Każdy, kto dotknie jej łóżka, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. 22 Każdy, kto dotknie jakiegokolwiek przedmiotu, na którym ona siedziała, wypierze ubranie, wykąpie się w wodzie i będzie nieczysty aż do wieczora. 23 Jeżeli kto dotknie się czegoś, co leżało na jej łóżku albo na przedmiocie, na którym ona siedziała, będzie nieczysty aż do wieczora. 24 Jeżeli jaki mężczyzna obcuje3 z nią wtedy, to jej nieczystość udzieli się jemu i będzie nieczysty siedem dni. Każde łóżko, na którym się położy, będzie nieczyste.
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (50)

  •  

    Jeszce 3h w robocie siedzieć muszę, więc podzielę się z wami pewną wiedzą. Dla odmiany zajmę się Starym Testamentem, w końcu wchodzi w skład pism katolickich, przy okazji będzie trochę #bekazjudaizmu

    Wszyscy znacie doskonale historię o Mojżeszu co wyzwolił z niewoli Izraelitów, o Dawidzie co pokonał Goliata i mądrym królu Salomonie i jego bogactwach. No to wszystko to są bajeczki. Żadne badania archeologiczne nie potwierdziły obecności żydów w Egipcie, żadne nie potwierdziły istnienia króla Dawida (jedyny wyjątek za chwilę), tym bardziej żadne nie potwierdziły królestwa Salomona w Jerozolimie. Z okresu gdy w Jerozolimie powinna stać wielka świątynia ociekająca złotem archeolodzy znaleźli jedynie lepianki. W Judei zaś, skąd izraelici pochodzą jedynym (mocno wątpliwym należy dodać bo wielu podejrzewa fejk lub uważa że dokonano złego przekładu) dowodem popierającą historię biblijną jest załączony na obrazku pochodzący z IXw p.n.e napis oznaczający "ród Dawida".

    Trochę kiepski ten dowód jak na biblijne bogactwa, co?

    Aha. Nie weryfikujcie tej wiedzy z Wikipedią bo tam same bzdury w tych tematach, ale polecam źródła naukowe, kto chce ten znajdzie, w końcu gimboateista nie będzie linków do prac naukowych dawał, prawda?

    #bekazkatoli #gimboateizm #historia #biblia #zydzi
    pokaż całość

  •  

    Pamietam jak w podstawówce kiedy chodziłem na religie to jeden ksiądz ktory to prowadził powiedział ze wolałby poświecić wszystkie zwierzęta na świecie żeby uratować jednego człowieka. Wszyscy w szoku pytamy sie czy go nie pojebalo(oczywiście nie dosłownie) i dlaczego a on na to ze człowiek jest najważniejszy i ze jest dzieckiem bozym itd.
    Wy katole tez tak uważacie? Moze cos piszą na ten temat w waszej książce? Tak tylko przypomnę ze bóg zabił prawie wszystkich ludzi a ocalił zwierzęta. Oczywiście nie wszystkie zwierzęta ale po jednej parze co daje i tak wiecej zwierząt procentowo
    Kilka tysięcy par zwierząt>rodzina noego.
    Swoją drogą jak jebitnie wielki musiał byc ten statek żeby pomieścić wszystkie zwierzęta i jak on je wgl zabrał na ten statek, gdzie on go budował? Gdzieś obok izraela palestyny pewnie, jak zabrał zwierzęta z np Ameryki albo Chin?
    #bekazkatoli #gimboateizm #ateizm #katolicyzm #chrzescijanstwo #biblia
    pokaż całość

  •  

    Katole jak to jest z tą całą ewą i adamem? Bo to oni byli pierwszymi ludźmi c'nie? No i teraz jest adam i ewa i ruchają sie, rodzi sie dziecko i co dalej? Jak jest dziewczynka to adam musi ją wyruchac żeby ona tez urodziła a jak chłopiec to chłopiec musi wyruchac ewe? A moze jeszcze inaczej adam i ewa urodzili chłopczyka i dziewczynkę i oni miedzy sobą? A tak serio to jakim kurwa prawem z 2 ludzi powstało 7 miliardów? A nie sry, najpierw wasz "miłosierny" pan zabił wszystkich ludzi i z rodziny noego powstało 7 miliardów ludzi. To jest tak niedorzeczne ze jprdl. Juz pomijam fakt ze były jakieś badania ze żeby cywilizacja przetrwała to musi byc conajmniej kilkanaście tysięcy osob ktore na nowo bedą mogły obudowac ludzkość.
    #bekazkatoli #gimboateizm #ateizm #katolicyzm #chrzescijanstwo #biblia
    pokaż całość

  •  

    Tyle są warte słowa waszego boga, mówi jedno robi drugie

    Ewangelia Mateusza 7:7-11
    7 Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam.
    8 Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.
    9 Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień?
    10 Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża?
    11 Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą.

    Księga Liczb (4ta Księga Mojżeszowa) 21:4-6
    4 Od góry Hor szli w kierunku Morza Czerwonego, aby obejść ziemię Edom; podczas drogi jednak lud stracił cierpliwość.
    5 I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: «Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byś my tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny».
    6 Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła.
    #bekazkatoli #katolicyzm #chrzescijanstwo #biblia
    pokaż całość

    •  

      @Matthew9902: Załóż jakiś tag jak orzesz katoli ich własną bronią (Biblią), Plissss, będe obserwował. :D

    •  

      @Matthew9902 Zauważ, że przytaczasz cytaty ze Starego Testamentu, który został niejako unieważniony przez nauki nowego.

      [pokaż spoiler]

      @RustCohle:
      Jezus powiedzial do swoich uczniow: Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego (Mt 5,17-20). pokaż całość

    • więcej komentarzy (25)

  •  

    #braciawniewierze!

    Dziś rozprawimy się z pewnym memem, który czasem niektórzy z nas rzucają do Internetu.

    Otóż, Bracia i Siostry, dzień można różnie definiować. Mówiąc "czwartego dnia Bóg stworzył Słońce" z pewnością twórcy mitu o stworzeniu świata myśleli tak, jak wielu z nas i dziś myśli o pojęciu "dzień". Bo dla większości ludzi najwygodniej myśleć o dniu jako o czasie między wschodem a zachodem słońca, chociaż często pojęcie "dzień" utożsamia się z dobą, to jest między jedną północą, a drugą. Wschód, zachód, północ - wszystkie te zjawiska tak czy owak są powiązane ze słońcem. W ten sposób faktycznie mamy problem - co to znaczy "czwartego dnia Bóg stworzył słońce"?

    Na bazie współczesnej nauki możemy jednak zdefiniować dzień/dobę nieco inaczej. Na przykład jako jeden pełny obrót Ziemi wokół własnej osi. I wtedy mamy problem, bo cała ta rozkmina o braku możliwości wyznaczenia dnia z powodu braku słońca przestaje tracić sens - słońce nie jest potrzebne aby powiedzieć że coś się stało tego czy tamtego dnia. Przy czym obstawiam, że jednak nie to mieli na myśli żydowscy pasterze jako że niewiele wskazuje aby oni (w odróżnieniu od np. Greków) byli świadomi kulistości Ziemi i jej ruchu obrotowego (zresztą, ruch obrotowy nie wziął się znikąd, jest reliktem po powstaniu układu słonecznego, z czasu kiedy Ziemia powstała równolegle ze Słońcem, a nawet krótko - w skali kosmologicznej oczywiście - po nim. Słońce zatem nie mogło powstać po tym, jak powstała Ziemia, ale rozsądnym ludziom tłumaczyć tego nie trzeba).

    Szczęście, większość katolików nie traktuje księgi rodzaju dosłownie. Znam niestety osobiście jednego płaskoziemca uznającego biblię za wyrocznię (a nawet znajdującego w niej rzekomo potwierdzenie swoich płaskoziemskich tez), większość jednak ludzi (z księżmi włącznie) uznaje wielki wybuch, wiek ziemi czy ewolucję za oficjalne niepodważalne fakty, a historie typu potop czy Sodoma i Gomora uznają bardziej za punkt wyjścia do dyskusji o jakimś aspekcie religii niż historię, w którą trzeba wierzyć. Niestety wciąż istnieje, co prawda niewielki, ale bardzo agresywny, margines traktujący to wszystko poważnie. Obawiam się, że będzie on istniał zawsze, za to na pocieszenie mogę rzec, że zawsze też pozostanie marginesem.

    Księga rodzaju to niesamowity, jedyny w swoim rodzaju, konglomerat mitów. Żydowscy pasterzy wyobraźnię mieli bogatą, niewiele ustępującą Grekom. Pięknie ten fakt zaakcentował (w milczący sposób, nie wspominając o tym bezpośrednio ani słowem - co ciekawe jednak przekaz nie stracił na dobitności) Richard Dawkins w "Magii Rzeczywistości", ale o tym pogadamy następnym razem.

    #ateizm #biblia w sumie to nawet #nauka i -poszalejmy - #astronomia #kosmos
    pokaż całość

  •  

    Tak było i nawet z tym nie handlujcie. Możecie powoływać się na tę swoją Biblię, ale każdy normalny człowiek, w tym wandal, zna prawdę.
    #chrzescijanstwo #biblia #bekazpodludzi #bekazkatoli #bekaznarodowcow #heheszki

    źródło: youtube.com

  •  

    Chrześcijańskie, wykopowe świry spod tagu #przegryw, jest dla was nadzieja ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    Wasza święta księga mówi jasno, jak wyjść z przegrywu:

    28 Jeśli mężczyzna znajdzie młodą kobietę - dziewicę niezaślubioną - pochwyci ją i śpi z nią, a znajdą ich, 29 odda ten >mężczyzna, który z nią spał, ojcu młodej kobiety pięćdziesiąt syklów srebra i zostanie ona jego żoną. Za to, że jej gwałt >zadał, nie będzie jej mógł porzucić przez całe swe życie.

    Musicie tylko nazbierać 50 syklów srebra i znaleźć dziewicę. No to powodzenia! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler #bekazkatoli #ateizm #biblia #katolicyzm
    pokaż całość

  •  

    Jeśli Bóg chciał dla Adama i Ewy jak
    najlepiej, to po co umieścił w raju
    drzewo poznania dobra i zła? I jeszcze
    węża tam wpuścił
    #wiara #religia #katolicyzm #przemyslenia #biblia

    •  

      @powaznyczlowiek:

      czy kogoś kto gwałcił i zabijał dzieci albo mordował masowo bez powodu nazwalbyś "człowiekiem że słabościami"
      A co, oczekujesz, że nazwę cnotą, tylko dlatego że ktoś bezmyślnie wykonuje polecenia typu:

      Księga Liczb 31. 17 "17 Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną. 18 Jedynie
      wszystkie dziewczęta, które jeszcze nie obcowały z mężczyzną, zostawicie dla siebie przy życiu."
      Księga Samuela 15.2 "2 Tak mówi Pan Zastępów: Ukarzę Amaleka za to, co uczynił Izraelitom, jak stanął przeciw nim na drodze, gdy szli z Egiptu. 3 Dlatego teraz idź, pobijesz Amaleka i obłożysz klątwą wszystko, co jest jego własnością; nie lituj się nad nim, lecz zabijaj tak mężczyzn, jak i kobiety, młodzież i dzieci, woły i owce,wielbłądy i osły."
      Księga Ezechiela 9.5 "Do innych zaś rzekł, tak iż słyszałem: Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! 6 Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu! Nie dotykajcie jednak żadnego męża, na którym będzie ów znak. Zacznijcie od mojej świątyni! I tak zaczęli od owych starców, którzy stali przed świątynią. 7 Następnie rzekł do nich: Zbezcześćcie również świątynię, dziedzińce napełnijcie trupami! Wyszli oni i zabijali w mieście."

      czy pomyślałeś kiedyś, że piekło jest bardzo potrzebne raczej ludziom bo jeśli ktoś doświadczył krzywd, których nie uznały sądy (bo np brak dowodów) to jest to jedyna opcja na sprawiedliwość?
      Zależy, jak leży i...kogo to dotyczy. Paweł z Tarasu uniknął kary, mimo brutalnych prześladowań wielu niewinnych, ale co tam (był w końcu po lepszej stronie)! Poza tym chyba nie sugerujesz, że piekło i kary - całe to bestialstwo - jest tylko po to, by zadowolić zacietrzewionych, nie potrafiących wybaczyć, czyli że Bóg postanowił zrealizować pragnienie zemsty, by ulżyć noszącym podłość w sercu?
      pokaż całość

    •  

      @powaznyczlowiek: czyli tak jak zrobił z aniołami? które nomen-omen stały się zazdrosne o ludzi, co w efekcie poprowadziło do upadku części z nich i powstania szatana?
      logicznie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    • więcej komentarzy (42)

  •  
    przegryw90

    +37

    Nawet Stary Testament mówi, że różowe mi się należą, jak psu kość.

    Pan Bóg rzekł: „Nie jest dobrze, żeby mężczyzna był sam: uczynię mu zatem odpowiednią dla niego pomoc”.
    Ulepiwszy z gleby wszelkie zwierzęta ziemne i wszelkie ptaki powietrzne, Pan Bóg przyprowadził je do mężczyzny, aby >przekonać się, jaką on da im nazwę. Każde jednak zwierzę,które określił mężczyzna, otrzymało nazwę ,,istota żywa”. I tak >mężczyzna dał nazwy wszelkiemu bydłu, ptakom powietrznym i wszelkiemu zwierzęciu polnemu, ale nie znalazła się >pomoc odpowiednia dla mężczyzny.
    Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał, wyjął jedno z jego żeber, a miejsce to zapełnił >ciałem. Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny,zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, >mężczyzna powiedział: „Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała! Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z >mężczyzny została wzięta”.
    Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle,że stają się jednym ciałem.


    #przegryw #tfwnogf #rozowepaski #rozwojosobistyznormikami #wychodzimyzprzegrywu #logikarozowychpaskow #zwiazki #divyzwykopem #normictwo #tinder #psychologia #psychiatria #biblia #katolicyzm #seks
    pokaż całość

    +: RobieZdrowaKupke, J.............y +35 innych
    •  
      przegryw90

      +6

      @srul2016: Dlaczego tak się dzieje? Ja ci wyjaśnię. Po prostu jeden Żyd, niejaki Marks, wymyślił socjalizm. Od niego się poprzewracało w dupach różowym. Przez prawie cały dwudziesty wiek w Sowietach gadano, że wszystko będzie gotowe. Lenin nawet mówił, że u niego kucharka może być ministrem. Jak to usłyszała to zaraz chciała mieć lepszego faceta, bo Wania przecież jest za słaby na męża ministra. Później w życie weszły plany włoskiego komunisty, Antoniego Gramsciego, który stwierdził, że trzeba opanować ludzką psychikę. Wg propagandy kobiety to też ludzie, więc i ich "mózgi" opanowano, dając do telewizora Keshę i tak to się kręci.

      Co do mitologii bliskowschodnich, zapewne pisały je baby, bo żaden normalny azjata by tego nie napisał.
      pokaż całość

    •  

      @srul2016: To znaczy tylko tyle, że kobietom brakuje Y i nie są skore do włażenia na sam szczyt drzewa, żeby upodobać się płci przeciwnej lub znajomym <.<

    • więcej komentarzy (4)

  •  
    c..........z

    +8

    Czy czytając/wysłuchując opowieści biblijnych nie mieliście przypadkiem wrażenia, że Bóg jest niesamowicie okrutny? Że zabija i zniewala ludzi kiedy tylko ktoś śmie mu się przeciwstawić? A przecież dał człowiekowi wolną wolę. To co to za wolność? Robisz to co ja chcę, a jak nie to do piachu? A kiedy przytoczysz tego typu cytat jakiemuś katolowi to powie, że albo wyrwałeś to z kontekstu, albo że tego się nie rozumie dosłownie. Czyli co, można sobie wybierać co się rozumie dosłownie, a co nie? I że niby jakie ukryte przesłanie ma zniewolenie Żydów przez Egipcjan? A potem wymordowanie tysięcy Egipcjan tylko dlatego, że faraon nie chciał się ugiąć? Albo odrzucenie ofiary Kaina, który chciał się tylko przypodobać Bogu? Jaki to może mieć sens?
    W dzisiejszym wpisie chciałbym wam zaproponować nieco odmienne spojrzenie na opowieści zawarte w Biblii. Oczywiście nie twierdzę, że to moje spojrzenie jest jedynym właściwym. Chciałbym tylko, żebyście na chwilę schowali swoje uprzedzenia względem ciemnej, religijnej masy i spróbowali podejść do zagadnienia w nieco inny sposób. Do rzeczy:
    1) Kain i Abel
    To opowieść o Elliocie Rodgerze, chłopakach z masakry w Columbine, Tedzie Kaczyńskim i każdej innej osobie, która doświadczyła odrzucenia i upokorzenia mimo ogromnych starań i chęci bycia docenionym i kochanym. To opowieść o tym, że świat nie jest sprawiedliwy, że czasem inni dostają za darmo to czego my najbardziej pragniemy i nie możemy dostać. Jej przesłanie jest takie, że musimy wziąć się w garść i nieść swój krzyż pomimo to. Że nie należy porównywać się z innymi, tylko z samym sobą z wczoraj. Że użalanie się nad sobą i obwinianie innych w dłuższej perspektywie prowadzi do tragedii.
    2) Niewola i plagi egipskie
    To opowieść o XX wieku. O państwie totalitarnym. Jeśli zaczniemy jakąś osobę, instytucję lub ugrupowanie (państwo, naród) traktować jak „boga” to prędzej czy później doprowadzi to do zniewolenia. Do cierpienia na masową skalę. Cierpienia, które spotka nie tylko winnych, ale przede wszystkim całą masę niewinnych. Wtedy będzie za późno na narzekanie na niesprawiedliwość czy zasłanianie się niewiedzą i biernością. Naziści i bolszewicy byli takimi samymi ludźmi jak my. Gdybyśmy zostali postawieni w ich sytuacji, zachowalibyśmy się tak samo. W każdym z nas drzemie potwór, którego nie należy się wypierać, tylko zdać sobie z niego sprawę i oswoić go.
    3) Wieża Babel
    To opowieść o dzisiejszym świecie. O ludziach, którzy wspięli się na wyżyny swoich intelektualnych możliwości. Których wiedza i inteligencja urosła do tego stopnia, że zamieniła się w arogancję i pychę. Człowiek stał się tak inteligentny, że jest w stanie wyjaśnić niemal każde zjawisko, które go dotyczy. Potrafi kreować, zmieniać i niszczyć świat podług własnych upodobań. Stał się tak mądry i potężny jak sam Bóg (przynajmniej we własnym mniemaniu). Ta próżność i pretensjonalne poczucie własnej nieomylności doprowadziła do powstania tysięcy przeciwstawnych sobie idei. Mówimy tym samym językiem, ale się nie rozumiemy. Słuchamy, ale nie słyszymy. Słowa takie jak wolność, sprawiedliwość, równość, tolerancja – każdy z nas uważa je za coś dobrego, ale też każdy rozumie je inaczej. Jesteśmy butni i głusi na to, co ma nam do powiedzenia drugi człowiek. Gdy z nim rozmawiamy nawet przez chwilę nie zakładamy, że to my możemy się mylić, a on może mieć rację.
    4) Sodoma i Gomora
    Opowieść o tym do czego doprowadza nadmierny promiskuityzm. Seks z przypadkowymi osobami sprzyja rozprzestrzenianiu się chorób wenerycznych oraz zwiększa ilość samotnych matek, a co za tym idzie - dzieci wychowujących się w niesprzyjających warunkach i miewających w przyszłości konflikty z prawem, problemy natury emocjonalnej czy nawet choroby psychiczne. Do podobnych skutków doprowadzają: cudzołóstwo – rozpad małżeństw i kazirodztwo – niepełnosprawne dzieci.
    Oczywiście tą opowieść spisano na długo przed upowszechnieniem się antykoncepcji. Jednak czy to rozwiązuje problem w zupełności? Z jednej strony antykoncepcja jest wspaniałym wynalazkiem, ponieważ pomaga uniknąć chorób i niechcianej ciąży. Z drugiej doprowadziła do odarcia seksu z intymności i odpowiedzialności. Po co nakładać na siebie jarzmo małżeństwa i odpowiedzialności za drugą osobę? Po co tyrać w pocie czoła na utrzymanie rodziny? Lepiej rozładować swoje popędy i korzystać z życia. Efekty takiej postawy są coraz bardziej widoczne w świecie zachodu. O ile trend się nie zmieni to rdzenni Europejczycy staną się społecznością zniedołężniałych starców i zostaną zastąpieni przez bardziej płodne cywilizacje.

    pokaż spoiler Od razu zaznaczę, że nie podzielam stanowiska Kościoła w kwestiach seksualności. Mam swoje przemyślenia na temat tego, skąd taka postawa wobec np. homoseksualizmu, ale po pierwsze – nie chcę za bardzo uciekać w dygresje (a homoseksualizm to dość szeroki temat, mam wrażenie, że bardziej skomplikowany niż się co niektórym wydaje), a po drugie wydaje mi się, że nie mam wystarczającej wiedzy, żeby się na ten temat wypowiadać. W tym tekście nie próbuję niczego wartościować czy narzucać swoich poglądów. Nie zamierzam też nikogo nawracać. Staram się pokazać przyczyny i skutki pewnych zjawisk, które zostały zaobserwowane i spisane przez twórców Biblii.


    Pewnie znalazłoby się jeszcze tego trochę, ale ten tekst już i tak jest zbyt długi. Oczywiście zastosowałem masę uproszczeń i w sumie nie jestem do końca zadowolony z tego wpisu, no ale trudno. Podsumowując – Bóg w Starym Testamencie nie został ukazany jako dziad na chmurce grający w simsy. Bóg to zasady rządzące światem, przed którymi nie ma ucieczki, niezależnie od tego czy się w nie wierzy czy nie. Stary Testament to zbiór archetypowych opowieści, których zadaniem jest przestrzec ludzi przed skutkami ich działań. Nowy Testament podchodzi do tematu w nieco inny sposób, ale o tym może innym razem.
    Obrazek Dawkinsa dla atencji, ciekawe czy znajdzie się ktoś, kto nawet nie doczyta pierwszego akapitu i od razu uzna mnie za wojującego ateistę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #ateizm #katolicyzm #religia #filozofia #neuropa #4konserwy #biblia
    pokaż całość

    +: Lucy01, mekintosz +6 innych
  •  

    Hej mireczki i mirabelki, chrześcijanie i niechrześcijanie, wszyscy dobrzy i nie dobrzy ludzie!

    Zapraszam do przeczytania oraz jeśli się spodoba to i wykopania tekstu "Mistycyzm chrześcijański- teologia przebóstwienia oraz hezychazm." ---> https://www.wykop.pl/link/4355771/mistycyzm-chrzescijanski-teologia-przebostwienia-oraz-hezychazm/

    Dowiecie się tam czy hezychazm to prawosławna joga, czy człowiek może stać się bogiem oraz jak modlili się starożytni Święci.

    #orthodoxia #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #4konserwy
    pokaż całość

  •  

    Mistycyzm chrześcijański- teologia przebóstwienia oraz hezychazm.

    Ponieważ tekst jest zbyt duży do opublikacji, jego kontynuację umieszczam w komentarzach.

    Zachęcam także do wykopania znaleziska-> https://www.wykop.pl/link/4355771/mistycyzm-chrzescijanski-teologia-przebostwienia-oraz-hezychazm/

    Dziś skupimy się na najważniejszym pytaniu w życiu każdego człowieka, po co istniejemy i jak ten cel osiągnąć.

    Jak zapewne pamiętacie z poprzedniego wpisu , prawosławna teologia opiera się nie na teorii czy filozoficzno-scholastycznych rozważaniach, lecz na doświadczeniu Świętych. Fundamentem każdego dogmatu jest modlitwa i oświecenie przez Boga, dlatego śmiało można powiedzieć, że prawosławna teologia jest mistyczna. Wszelkie logiczne wywody są jedynie ludzkim rozważaniem, które jest bardzo ograniczone i omylne. Poza Pismem Świętym chrześcijaństwo od samego początku opiera się na Tradycji Apostolskiej oraz złotej zasadzie consensus patrum, czyli zgody ojców.

    Zacznijmy od początku.

    „I rzekł Bóg: stwórzmy człowieka na obraz Nasz i na podobieństwo Nasze,[...] I stworzył Bóg człowieka, na obraz Boży stworzył go; mężczyzną i kobietą stworzył ich.” Rdz 1, 26-27

    Jak uczą Święci, każdy człowiek jest ikoną, obrazem Boga, gdyż posiada osobowość. Co składa się na osobowość? Jest to umysł, samoświadomość oraz wolna wola. Wszystkich tych rzeczy pozbawione są zwierzęta, bo przecież nie spotyka się agresywnego psa, delfina czy małpy, które by pracowały nad swoim charakterem. Pies nie może pomyśleć- może jestem złym psem, powinienem coś w sobie zmienić, od dziś nie będę szczekał na wszystkich. Człowiek może podejmować decyzje wbrew wszystkiemu, zarówno czynnikom zewnętrznym (np. kiedy nas wyzywaj my nie odpowiadamy agresją), jak i wewnętrznym (np. kiedy chce się spać, a my mimo wszystko czuwamy). Dzięki świadomości człowiek panuje nad całą przyrodą i jak naucza Św. Bazyli Wielki, upodabnia go to do swojego Stwórcy. Bo przecież to człowiek zamyka w klatkach dzikie, szybsze i silniejsze od niego zwierzęta, a nie na odwrót.

    „I stworzył Bóg człowieka na obraz Swój, na obraz Boży stworzył go.” Rdz 1,27

    Ten fragment mówi nam, że tworzenie obrazu zostało ukończone i jest dane wszystkim, jednak podobieństwo do swego Stwórcy, Bóg pozostawił człowiekowi w jego rękach. Podobieństwo można by inaczej nazwać samookreśleniem, jak bardzo chcemy być podobni do Boga. I tutaj doszliśmy do sedna sprawy- jaki jest cel życia? Określić swoje podobieństwo do Boga. Im jesteśmy bardziej upodobnimy się Mu, tym świętsi jesteśmy i spędzimy wieczność „bliżej” Niego.

    Jak zapewne większość z was wie, we wszechświecie istnieją tylko dwa królestwa- gdzie króluje Bóg, czyli raj, oraz królestwo bez Niego, czyli piekło. Ten świat w którym żyjemy jest jedynie przejściowy, istnieje abyśmy zdecydowali gdzie spędzimy wieczność. Piekło zostało stworzone dla szatana i jego aniołów, którzy odrzucili Panowanie Boga, gdyż diabeł zechciał wznieść się wyżej Niego i namówił do buntu jedną trzecią aniołów. Gdy wejrzał sam na siebie tak się zachwycił chwałą, którą otrzymał, że pomyślał, że należy ona do niego samego, że sam jest jej źródłem i, że jest w stanie przewyższyć swojego Stwórcę. Św. Ap. Paweł mówi, że skoro wszystko jest darem od Boga, to nie mamy powodu do pychy. Czy jesteś piękną kobietą, czy silnym mężczyzną, wszystko jest darem, więc dziękuj Bogu, a nie unoś się pychą myśląc, że jesteś taki wspaniały sam z siebie. Jak zapewne wiecie, w fizyce ciemność nie istnieje, bo jest brakiem światła. Chłód również nie istnieje- jest brakiem ciepła. Podobnie tutaj, zło jest brakiem dobra, którego jedynym źródłem jest tylko i wyłącznie Bóg. Królestwo bez Boga i Jego niestworzonych energii, którymi nas karmi, jest dosłownie piekłem.

    Do upadku Adama i Ewy w człowieku było jedynie dobro. Każda myśl, każdy czyn człowieka w Edemie były dobrym i jedyną możliwością uczynienia zła, grzechu czy inaczej sprzeciwienia się woli Bożej było zjedzenie zakazanego owocu. Sam owoc nie miał w sobie żadnych właściwości dających poczucie nagości, ale przekroczenie woli Bożej było tym czynnikiem, który odłączył ich od Boga i spowodował wstyd, chęć ukrycia się, aby nie zostać zobaczonymi takim jakimi się stali. Kiedy uczynimy zło bardzo często chcemy to ukryć, aby nikt się nie dowiedział lub usprawiedliwiamy się jak tylko możemy.

    „Człowiek cudzołożący, rzecze w swej duszy: kto mnie widzi? Ciemność w okuł mnie i ściany zamykają mnie, i nikt mnie nie widzi, kogo mam się bać; grzechów moich nie wspomni Najwyższy. Oczy człowiecze strach jego, nie rozumie, jako oczy Pańskie dziesięć tysięcy razy jaśniejsze słońca są: patrzące na wszystkie drogi człowiecze i przenikające w tajne miejsca”. Syr 23, 24-28.

    Czyniąc coś dobrego nie musimy tego przecież usprawiedliwiać, jest wręcz naturalnym, że tak postąpiliśmy. Właśnie to poczucie nagości, wstydu towarzyszyło upadłym ludziom. Jeśli myślisz, czujesz, działasz jak Bóg, jestem bogiem, choć z nadania, a nie ze swej istoty. Człowiek grzesząc czyni coś przeciwnego Bogu, coś co go od Niego oddala i sprawia ból. Z kolei bliskość Boga daje błogość.

    „Owoc duchowy to: miłość, radość, pokój, cierpliwość, dobroć, miłosierdzie, wiara, łagodność, wstrzemięźliwość” Gal 5, 22-23

    „Strachu nie ma w miłości, ale doskonała miłość precz przegania strach, gdyż strach męką jest.” 1 J 4,18

    „Wiadomo zaś są czyny cielesne, którymi są cudzołóstwo, nierząd, nieczystość, wyuzdanie, bałwochwalstwo, czary, wrogość, spory, zawiść, gniew, rozpusta, niezgoda, zgorszenie, herezja, nienawiść, zabójstwo, pijaństwo, awanturnictwo i podobne im.” Gal 5, 19-21

    Jak wielka jest miłość Boga do człowieka- Stwórca dał Adamowi możliwość pokajania, bo to On pierwszy wyszedł mu naprzeciw mówiąc: „gdzie jesteś? [...] kto obwieścił tobie, że nagi jesteś, czyżbyś nie od drzewa, z którego przykazałem tobie z tego jedynego nie jeść, od niego jadałeś?”

    Nie nakazał człowieka od razu, nie przybiegł z krzykiem, aby go upokorzyć, lecz z troską pyta, nie dlatego, że nie wie, ale aby dać możliwość pokajania. Adam mógł się jeszcze uratować, uciec do Boga z prośbą o ratunek, jednak spróbował obarczyć winą swojego Stwórcę mówiąc: „Kobieta, którą dałeś mi, ta mi dała i jadłem.”

    Podobnie kobieta nie kajając się obwinia węża, przez co cały ród człowieczy został obciążony konsekwencjami grzechu. Prawosławna teologia inaczej uczy o grzechu pierworodnym niż zachód.

    Człowiek, wg. nauki starożytnych Świętych, nie rodzi się z grzechem pierworodnym, a jedynie dziedziczy konsekwencje grzechu prarodziców. Zniekształcenie to polega na tym, że nie jesteśmy zjednoczeni z Bogiem i w każdym momencie naszego życia wybieramy pomiędzy dobrem, a złem. Zło weszło przez człowieka na ten świat, wiec zniszczony został cały rajski ład kosmosu (pojawiła się śmierć, ból, choroby itd). Jednak śmierć okazuje się darem, aby człowiek nie pozostawał wiecznie w takim stanie. Dzięki niej może się samookreślić na wieczność- jak bardzo podobnym do Boga chce się być.

    Dlatego chrzest jest obowiązkowy do zbawienia, gdyż przyobleka człowieka w Chrystusa, przez co staje się częścią Jego Mistycznego Ciała- Cerkwi. Umożliwia mu to uzdrowienie się w Chrystusie i przebóstwienie się. Chrzest zmywa także wszystkie popełnione dotychczas grzechy.

    Przy takim rozumieniu grzechu pierworodnego bez sensu jest wiara w niepokalanie poczęcie Bogorodzicy, bo była poczęta już przebóstwioną, nie potrzebowałaby Chrystusa do zbawienia. Pogwałcona zostałaby także jej wolna wola, bo Bóg przecież każdemu daje wybór czy chce, czy nie chce przyjąć podobieństwo Boże. Słyszałem także o Tradycji, że Bogorodzica została ochrzczona i przystępowała do Ewcharystii. Niektórzy teolodzy mówią, że jeśli Bogorodzica miała być z jakiejś zmazy oczyszczona to miało to miejsce w dniu Zwiastowania (kiedy to Maryja dobrowolnie zgodziła się zostać Matką Bożą), ponieważ Bóg chciałby aktu zgody człowieka na przyjęcie Jego darów i nie dokonałby tego, „bo i tak wie co się stanie”. Przy takim rozumowani bez sensu jest cała historia świata. Zamiast dać stworzeniu żyć i wybierać w praktyce, Bóg zawczasu wiedząc kto co wybierze od razu porozmieszczałby wszystkich na swoich miejscach, kogoś tam w raju, kogoś innego w piekle.

    Wbrew nauce papieża Benedykta XVI dzieci zabite w czasie aborcji nie idą do nieba, gdyż są nieochrzczone. Uczą nas o tym Święci niezmiennie od dwóch tysięcy lat. Zapewne żydowskie lobby przeforsowalo taką naukę, aby świat mógł spokojniej mordować niewinne dzieci. Nawet katechumeni, którzy wyznają już prawowierną wiarę i przygotowują się do chrztu, jeśli umierają w takim stanie, nie zbawiają się. Czekają oni wszyscy na Sąd Ostateczny, gdzie będzie wydany ostateczny wyrok co do ich wieczności. Nie przeszkadza to modlić się za nich, co może otworzyć im bramy raju jeszcze przed Strasznym Sądem. "Poza Cerkwią nie ma zbawienia", a żeby stać się jej częścią trzeba zostać ochrzczonym. "Komu Cerkiew nie jest Matką, temu Bóg nie jest Ojcem." Św. Cyprian Kartagiński

    Jak podaje Tradycja, upadek Adama miał miejsce w dniu jego stworzenia, w piątek, szóstego dnia tygodnia, o szóstej godzinie. Dokładnie wtedy, został ukrzyżowany Chrystus. Człowiek otrzymał od Boga „odzienie skórzane” (Rdz 3,21), które Święci wyjaśniają jako to „ciężkie” ciało, które mamy dziś. Zakrywa ono naszą duszę, przez co nie widzimy nawzajem swoich grzechów, jednak w raju było ono duchowe, bez fizycznych potrzeb i podobne do tego, które miał Chrystusa po zmartwychwstaniu.

    Przebóstwienie

    „Jak wszystkiego nam Boska moc Jego, co do życia i pobożności, udzieliła poprzez poznanie Powoławszego nas chwałą i dobrotą. Którymi godne nam i wielkie obietnice darowane, abyście stali się przez nie Boskiej uczestnikami natury, oddaliwszy się, będącego w świecie zepsucia [wywołanego] żądzami.” 2 P 1, 3-4

    „Nie za tych proszę jedynie, ale i za tych, którzy dzięki ich słowom uwierzą we Mnie. Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni w Nas jedno byli, żeby świat uwierzył, iż Ty Mnie wysłałeś. Chwałę zaś, którą Mi dałeś, im dałem, aby byli jedno, jak My jedno jesteśmy, Ja w nich, a Ty we Mnie, aby byli doskonali w jedności, żeby świat poznał, iż Ty Mnie wysłałeś i umiłowałeś ich tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie jestem Ja, aby oglądali chwałę Moją, którą Mi dałeś, albowiem umiłowałeś Mnie przed stworzeniem świata.” J 17, 20-24

    „Święci bądźcie, jak Ja święty jestem.”1 P 1,16

    „Bądźcie więc wy doskonali, jak Ojciec wasz niebiański doskonały jest.” Mt 5, 48

    „A zjednoczony z Panem jedynym duchem [z Nim] jest.” 1 Kor 6, 17

    „takie niech będą w was odczucia, jakie i w Chrystusie Jezusie” Fp 2,5

    „Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus” Gal 2,20

    „Aż osiągniemy wszyscy jedność wiary i poznania Syna Bożego, w męża doskonałego, w miarę wzrostu napełnienia Chrystusowego” Ef 4, 13

    „Oto nowe wszystko tworzę.” Ap 21, 5

    Przebóstwienie człowieka jest powrotem do jedności z Bogiem, udziałem stworzonego człowieka w Boskim życiu, dzięki Jego niestworzonym energiom. Jak mówi Św. Paisjusz Hagioryta: „w Chrystusie zyskujemy więcej, niż straciliśmy w Adamie.”. Człowiek sam nie jest w stanie wrócić do Boga i zjednoczyć się z Nim, dlatego „Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek przebóstwił się.” Św. Atanazy Wielki. O przebóstwieniu możemy przeczytać już u starożytnych świętych jak Dionizy Areopagita, Ireneusz z Lyonu czy Ignacy Bogonosec/ Antiochiński, więc błędnym byłoby twierdzenie, że dopiero Św. Grzegorz Palamas wymyślił taką teologię. Podobnie rzeczy się mają hezychazmu.

    „Usłyszawszy to, uczniowie zdumiewali się ogromnie, mówiąc: - Któż zatem może być zbawiony? Spojrzawszy zaś, Jezus rzekł im: - U ludzi jest to niemożliwe, u Boga zaś wszystko jest możliwe.” Mt 19, 25-26

    Przebóstwienia można dostąpić jedynie poprzez synergię, czyli współpracę człowieka z Bogiem. Bóg nie chce zmusić człowieka do stania się jak On, natomiast człowiek bez Boga nie może upodobnić się do Niego. Stwórca uczynił dosłownie wszystko, abyśmy mogli czerpać z Jego niestworzonych energii (np. w sakramentach), które to właśnie mogą nas uleczyć i zjednoczyć z Nim.

    W tym momencie warto wyjaśnić pewną terminologię. Pogańscy filozofowie odróżniali istotę (usia) od natury (fisis), jednak Święci Ojcowie Cerkwi, aby nie wdawać się w próżne słowne debaty, w czasie rozwoju teologicznej terminologii doszli do wniosku, że te dwa pojęcia w swoich korzeniach oznaczają to samo. Kiedy Apostoł Piotr pisze o uczestnictwie w Boskiej naturze ma na myśli to, co my w dziś nazywamy Boskimi, niestworzonymi energiami. W historii wiele razy terminy zmieniały swoje znaczenie, chyba nawet „hipostaza” na I Soborze Powszechnym była rozumiana jako istota, a dopiero II Sobór Powszechny sprecyzował dany termin jako „osoba”. Nie ważne jak coś nazywamy, ważne co pod danym terminem rozumiemy. W Rosji bardzo popularnym był Św. Mikołaj, dlatego wielu żydów i mahometan myślało, że to ruski Bóg. Kiedy pewna żydówka tonęła, zawołała w myślach ruskiego boga, obiecując, że przyjmie prawosławie jeśli ją uratuje. Przyszedł więc Św. Mikołaj, a nie Bóg i ją uratował.

    Natura ludzka i Boska nie przenikają się, a w Chrystusie były one zjednoczone jedną hipostazą. Współdziałanie Boskich i ludzkich energii (synergia) doprowadza do pełni uczestnictwa w Boskim życiu. Jeśli myślisz, czujesz, działasz jak Bóg, jestem bogiem, poprzez działanie łaski, a nie ze swej istoty. Ważne jest także to, że w przebóstwieniu bierze udział także ciało, czego nie mógł zaakceptować Barlaam, o którym później.

    „Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby nikt wierzący w Niego nie zginął, lecz miał życie wieczne.” J 3, 16

    Syn Boży stał się w pełni człowiekiem, bez zmieszania, bez zmiany ani wchłonięcia żadnej z Jego dwóch natury, Boskiej i ludzkiej (przy herezji np. monofizytów, gdzie wierzy się, że Chrystus nie był człowiekiem, a jedynie przybrał wizerunek człowieka, nie dokonuje On przebóstwienia i uzdrowienia człowieka, bo nim nie był). Jako człowiek był głodny, spragniony, męczył się, płakał i cierpiał na Krzyżu, a jako Bóg wiedział wszystko, uzdrawiał, chodził po wodzie i zmartwychwstał. Był we wszystkim człowiekiem prócz grzechu, w pełni pozostawając Bogiem. Zjednoczenie tych dwój natur miało miejsce w Jego hipostazie, a nie zlaniu czy zmieszaniu się ich. Posiadał wole Boską i ludzką, która to poddała się tej pierwszej, dzięki czemu Chrystus przeszedł przez wszystkie możliwe pokusy- od momentów chwały, jak np. wtedy gdy wjeżdżał do Jerozolimy i chciano uczynić Go ziemskim carem, po momenty największej „hańby” kiedy został zdradzony i opuszczony przez najbliższych, umęczony i ukrzyżowany na równi z najgorszymi przestępcami. Przeszedł przez całe życie bezgrzesznie, dzięki czemu Ten, Który jest Życiem i Dobrem zszedł do piekła, carstwa śmierci i zła, Ten, Który jest Światłością zszedł w ciemność, pokonał ją (zło- brak dobra, ciemność- brak światła), zniszczył bramy piekła, uwolnił stamtąd wszystkich sprawiedliwych (gdyż jak wiemy, wszyscy, zarówno dobrzy jak i źli, do tego czasu szli do piekła) i zmartwychwstał. Żyjąc sakramentami Cerkwii, walcząc z namiętnościami oraz zdobywając cnoty upodobniamy się do Jezusa, czyli przebóstwiamy się, korzystając z Jego zwycięstwa nad śmiercią, grzechem, diabłem i piekłem.

    Jakże wielka jest Mądrość Boża- człowiek szóstego dnia (piątek), o szóstej godzinie zgrzeszył przyjemnością i niewstrzemięźliwością na drzewie, więc Bóg szóstego dnia tygodnia, o szóstek godzinie został rozpięty na Drzewie Krzyża. Człowiek chce obwinić Go swoim grzechem, a On, choć niewinny, bierze na siebie jego grzechy i odpowiedzialność za jego zbawienie. Dwudziestego piątego marca, w pierwszy dzień tygodnia ( niedziela )- został stworzony świat, żydzi wyszli z Egiptu, Chrystus stał się człowiekiem (w dzień Zwiastowania Bogorodzicy), Zmartwychwstał i tego samego dnia powróci.

    Niedziela jest również nazywana przez Św. Ojców Cerkwii ósmym dniem tygodnia, gdyż Zmartwychwstanie jest zapowiedzią czasów eschatologicznych, czyli ostatecznych. Tak jak siódemka symbolizuje doskonałość tak ósemka doskonałe czasy, które nastąpią po Sądzie Ostatecznym.

    „I widziałem niebo nowe i ziemię nową: pierwsze bo niebo i ziemia pierwsza przeminęły, i morza już nie ma.” Ap 20, 1

    Święci wyjaśniają, że morze symbolizuje tu zmienność. Często w prawosławnych modlitwach można spotkać motyw „morza życia”, czyli zmienności- raz jest lepiej, a raz gorzej. W raju, w wieczności będzie niezachwiany pokój, radość i nasycenie.

    Ponieważ w czasie potopu czaszka Adama unosiła się na powierzchni wody, Noe po jej złowieniu pochował ją na miejscy czaszki, czyli Golgocie. Tam i ukrzyżowany został Chrystus- Nowy Adam, Który ulecza i odnawia to co pierwszy Adam skaził. Takich analogii w Biblii oraz Tradycji Apostolskiej jest dużo, dużo więcej.

    Szatan został oszukany- śmierć nie pomieściła w sobie Życia, ciemność Światłości i każdy kto tylko zechce może skorzystać ze zwycięstwa Chrystusa. Jak tego dokonać? (cd. w komnentarzach)

    #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #4konserwy
    pokaż całość

  •  

    Zauważyliście, że jak wojujący ateiści wykorzystują mroczne fragmenty Starego Testamentu do krytyki religii, to zawsze wykorzystuje je do krytyki chrześcijaństwa, ale nigdy do krytyki ortodoksyjnego judaizmu, choć Stary Testament ma dla Żydów większe znaczenie niż dla chrześcijan. Czyżby ci wojujący ateiści obawiali się być posądzeni o antysemityzm? ( ͡º ͜ʖ͡º)
    #religia #biblia #starytestament #ateizm #judaizm #chrzescijanstwo pokaż całość

  •  

    Wiara a nauka

    W związku z nową akcją #naukowcywiary kolegów @Brzytwa_Ockhmana @MagnaPomerania oraz @Hans_Landa chciałbym napisać coś od siebie.

    Wydawałoby się jak najbardziej chwalebnym bronienie wkładu swojej religii w rozwój szeroko pojętej cywilizacji, jednak jako osoba prawosławna mam na ten temat inne zdanie. Z jednej strony kibicuję chłopakom, bo bronią religijności jako takiej, z drugiej zaś strony... no właśnie sami zobaczycie.

    Czy błogosławieństwa Chrystusa mówiły: latający na księżyc Boga ujrzą, do wynalazców należy Carstwo Niebiańskie lub błogosławieni prześladowani za naukę, gdyż synami Bożymi nazwani będą? Czy Św. Paweł krytykuje niewolnictwo jak niesprawiedliwość społeczną? Nie tylko nie krytykuje, ale i mówi niewolnikom, coby sumiennie służyć swoim panom, bo tak zdobędą kolejne cnoty. Chrystus mówi o tym, że świat znienawidzi Apostołów, gdyż nie są z tego świata. Święci nigdy nie chcieli zmieniać porządku tego świata na lepsze, bo wszyscy wiemy czym historia się skończy- przyjściem antychrysta, który doprowadzi do takich warunków, że już nikt nie będzie w stanie zbawić swojej duszy. Świat z „postępem” nie staje się lepszy, a jak widzimy na co dzień- upada. Święci zmieniali świat zmieniając w pierwszej kolejności siebie i głosząc Chrystusa swoim życiem, a nie technikami misjonarskimi o jakich uczą się moi znajomi na studiach teologicznych. Św. Isaak Syryjczyk mówi, że żałosny jest widok, kiedy ktoś mówi o cnotach, których sam nie ma, natomiast słowo oparte na doświadczeniu ma porażającą moc. Im bardziej święty jesteś ty, tym bardziej uświęcasz świat. Celem życia jest zbawienie duszy, a nie „rozwój” świata, który i tak przeminie.

    Pamiętam, że kiedy przyszedłem do kościoła, aby poinformować, że przeszedłem na prawosławie i nie jestem już wyznawcą ich religii ksiądz mi powiedział:

    -Eee, to wszystko jedno i to samo, ja jestem człowiekiem z tego świata i dla mnie Filioque nie ma znaczenia, trzeba być dobrym człowiekiem. Cieszę się, że jesteś dalej w kościele.
    Zirytowany odpowiedziałem:
    -W żadnym wypadku nie jest to jedno i to samo! Trzeba męstwa, żeby umieć wybrać prawdę, tak jak męczennicy, których mordowali heretycy.
    -Ci męczenni byli głupkami, trzeba było żyć i dawać pożytek światu, Bogu takie pierdoły nie przeszkadzają.

    Na tym rozmowa się skończyła. Męczennicy stali się głupcami... W sumie dla tego świata zawsze byli.

    Dostrzegliście? Ksiądz, który powinien być nie z tego świata jest jego częścią. Ludzie z tego świata chcą budować lepszy świat, zapuszczają tu korzenie, angażują się w niego odkładając Boga na drugi, trzeci, dziesiąty plan. Chcą sprawiedliwości społecznej, nowych osiągnięć technologicznych, innymi słowy komfortu, a na koniec pewnie komunizmu... Pamiętacie kto w Starym Testamencie rozpoczął rozwój technologii? Synowie Kaina... Kiedy czytamy o Świętych z pierwszego tysiąclecia, które uznają nasze wyznania za wspólne, to widzimy , że uciekali oni od świata na pustynię, w tajgę, góry, do monastyrów, coby odciążyć się od spraw doczesnych i zjednoczyć się z Bogiem. Monastyry nie były miejscem gdzie można było spełniać się naukowo, ale gdzie każdy miał jakieś obowiązki związane z życiem wspólnoty i gdzie miał przede wszystkim dążyć ku Bogu. Kiedy już jednoczyli się z Nim mówili za Św. Ap. Pawłem, że żyje w nich Chrystus oraz, że są jeszcze na tym świecie przez wzgląd na innych, lecz oni sami chcą już umrzeć. Człowiek nie z tego świata tęskni za Chrystusem tak bardzo, że oczekuje śmierci. Kiedy Św. Ap. Andrzej zobaczył swój krzyż rozradował się mówiąc mniej więcej tak: „Raduj się krzyżu błogosławiony, który zjednoczysz mnie z moim Panem”. A kiedy po kilku dniach ewangelizowania z krzyża nawrócony naród Patr wymusił na władzach zdjęcie go, święty zabronił im tego. Wojskowi nie posłuchali i zaczęli wspinać się na krzyż, coby jednak go zdjąć, więc Bóg oświetlił z nieba ów Apostoła tak mocno, że nie można było na niego patrzeć, dzięki czemu niedługo potem zmarł. Człowiek z tego świata uznałby to za głupotę, bo mógł tenże Święty jeszcze głosić Ewangelię na cały świat, czynić dobro, cuda, a on zwiał. Św. Efrem Syryjczyk mówi, że jeśli Bóg nie widzi sensu, aby dalej żył, to on także nie czuje potrzeby pozostawać tutaj.

    Widzicie różnicę w podejściu do życia? Prawosławni chcą żyjąc jeszcze w ciele, mieć serce już w raju z Chrystusem, ludzie z tego świata zaś tkwią tutaj i zapewne kiedy przychodzi śmierć nie są na nią gotowi, bo mają jeszcze milion spraw niedokończonych, a przecież gdzie skarb wasz tam i serce wasze. Pamiętacie przypowieść o tym, coby nie rzucać pereł przed świnie? Wiecie co symbolizują te zwierzęta? Święci mówią, że są to ludzie o tak tłustym karku, że nie są w stanie wznieść oczy (umysłu) ku niebu, dlatego wciąż mają nos wetknięty w sprawy ziemskie/ doczesne.

    Możliwie, że i w Cerkwi mamy jakiś duchowych odkrywców, ale mało kto na nich uwagę zwraca. Wschodnie Imperium Rzymskie było centrum średniowiecznego świata, bo dopiero po jego upadku zachód zaczął się rozwijać przyjmując co się tylko da ze wschodu. Nauka, architektura, sztuka, kultura, militaria itp. były właśnie tam na najwyższym poziomie i nie duchowni zajmowali się tymi dziedzinami, a ludzie świeccy. Jeśli papiestwo ma taki wielki wkład w naukę, to czy aby na pewno przynosi chwałę Bogu? Cerkiew Prawosławna nie wchodzi w dyskusje ze światem, bo świat idzie w innym kierunku niż Ona. Nie szuka dialogu z filozofią, etyką i nie czuje potrzeby w rozwijaniu cywilizacji, bo jak widzimy świat tylko odchodzi od Boga. Cerkiew mówi, mistycznym, duchowym językiem o tym, że tylko poprzez krzyż, trud, ból i cierpienie niesprawiedliwości upodobniamy się do Chrystusa. Jezus nie zmartwychwstał po przyjemnej imprezie, a po mękach Krzyża.

    Jesteśmy na tym świecie przechodniami, pożyjemy jak dobrze pójdzie 100 lat i wszyscy umrzemy. Śmierć to jedyna pewna rzecz w naszym życiu, a Bóg nie zapyta jakiej marki samochód miałeś, ale ile ludzi podwiozłeś, nie zapyta jakie studia skończyłeś, co wynalazłeś, ale jak wykorzystałeś z miłością swoje talenty dla bliźniego, nie zapyta ile czasu i sił zaoszczędziłeś w swoim życiu dzięki technologii, ale ile przeznaczyłeś go na miłą Bogu modlitwę. Do czynienia dobra technologia nie jest potrzebna. Powiecie, że dzięki technologii można pomagać wydajniej, a ja mówię, że wdowa dała do skarbca świątynnego więcej niż bogacze. Św. Kosma Etolijski, który już trzysta lat temu przepowiadał samoloty, telefony, telewizję i wydarzenia geopolityczne, które dziś obserwujemy, powiedział także, że diabeł da ludziom tak podstępną technologię, że nie będą męczyć się fizycznie, ale nie będą też mieli w duszach spokoju.

    Kiedyś czytałem opis podróży do Rosji pewnego hiszpańskiego podróżnika, chyba z XVI w.. Mówił on, że ruski naród żyje bardziej ascetycznie niż hiszpańscy mnisi, że jeśli ktoś publicznie złamie post to jest postrzegany jako złoczyńca, że prosty rolnik wszędzie widzi Boga i we wszystkich widzi Jego obecność i znaki, że dzieci bojarów stoją całą noc w zimnej cerkwi na baczność, bez marudzenia. Celem istnienia państwa, kultury i społeczeństwa jest stworzenie jak najlepszych warunków do zbawienia duszy, a nie komfortu i latania w kosmos. Co nam z zachodnich wartości jeśli tracimy własne dusze? Od dobrobytu ludziom w głowach się przewraca. Mało to filmów w internecie z ameryki, gdzie rozpieszczone, grube dzieciaki wrzeszczą na rodziców, bo coś od nich chcą, właśnie wtedy, kiedy one grają w gry komputerowe? Żyć coraz łatwiej, a zbawić duszę coraz trudniej...

    Wnioski niech każdy wyciągnie sam, moje są następujące- papizm od tysiąca lat nie jest Kościołem/Cerkwią Chrystusa. Po 1054 roku stał się częścią świata, dzięki czemu zaczął wypełniać brak Ducha Świętego- rozwojem nauki, w tym logicznej scholastyki, zamiast kontynuowania mistycyzmu opartego na Tradycji Apostolskiej i nauczaniu Świętych. Dziś papizm na skutek flirtu z nauką nie odrzuca teorii ewolucji oraz wielkiego wybuchu. Jeśli przeczytacie wyjaśnienia Księgi Rodzaju, napisane przez Śww. Bazylego Wielkiego, Jana Złotoustego oraz innych wielkich mistyków, to zobaczycie, że nie ma tam miejsca na tzw. inteligentny projekt czy ewolucję. Po co komu naukowe teorie, które przychodzą, ewoluują i odchodzą zamieniane przez inne, jeśli mamy niezmienne nauczanie prawosławnych Świętych?

    Zapewne każdy z was słyszał o filozofie Tomaszu z Akwinu. Pisze on w swoich pracach wiele o rozumie, jednak w przeciwieństwie do starożytnych świętych nie pisze nic o umyśle. Święci uczą, że rozum znajduje się w głowie i służy do rozstrzygania ziemską logiką ziemskich spraw. Umysł jest natomiast zmysłem duszy i w procesie przebóstwienia ludzkiej natury wraca on do serce, gdzie było jego miejsce przed upadkiem prarodziców. Brak rozróżnia umysły od rozumu w nauczaniu Tomasza z Akwinu oraz wszystkich innych „świętych” zachodu po wielkiej schizmie, świadcz o tym, że nie mieli oni mistycznego doświadczenia ludzi świętych.

    Na początku XX w. do rosyjskiego monastyru na Świętej Górze Athos przyjechał pewien ksiądz i był zdumiony, że prości, niewykształceni mnisi czytają dzieła największych mistyków Cerkwi, które oni jedynie omawiają na uniwersytetach i jeszcze nie wiele z nich rozumieją. Wtedy żyjący tam Św. Siluan powiedział, że prawosławni mnisi nie tylko czytają i rozumieją takie dzieła, ale i sami mogą podobne pisać, jednak nie ma potrzeby powtarzać to co już zostało powiedziane. Po dziś dzień prawosławni, nawet prości wierni, potrafią modlić się umysłem, umieszczać go w sercu i opisywać prostym językiem te same doświadczenia, jakie mieli wielcy Święci eremici dzięki obecnemu w sakramentach Świętemu Duchowi.

    Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do śledzenie kolejnych wpisów obserwując mój profil lub tag--->#orthodoxia

    Prawosławna Cerkiew i jej samoświadomość, czyli starożytna eklezjologia.
    https://www.wykop.pl/wpis/28868677/prawoslawna-cerkiew-i-jej-samoswiadomosc-zanim-prz/

    Prawosławna Biblia, jej interpretacja, Apostolska Tradycja oraz języki nabożeństw.
    https://www.wykop.pl/wpis/29905165/prawoslawna-biblia-jej-interpretacja-apostolska-tr/

    #prawoslawie #cerkiew #chrzescijanstwo #bog #jezus #biblia #wiara #religia #filozofia #katolicyzm #teologia #gruparatowaniapoziomu #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #mikromodlitwa #mirkomodlitwa #nauka #polityka #4konserwy #kultura #socjologia
    pokaż całość

    źródło: mosvedi.ru

    •  

      @dddddddadddddddd: Nie wierzę że te info wziąłeś z prawosławnych stron, to są podstawy. jak mozesz to odblokuj pw

    •  

      @dddddddadddddddd: Nawet nie wiesz jak mnie boli serce za was heretyków. Tak jak ty byłem zaangażowanym w wiarę papistą i doskonale pamiętam ten straszy stan ciemności przed moim prawdziwym, czyli prawosławnym chrztem. Dopiero chrzest daje mistyczne doświadczenie, które daje możliwość pojęcia sercem tajemnic bożych.

      Chociaż w sumie widzę, że słaby papista z ciebie, bo wierzysz po swojemu, a nie jak uczy watykan. tworzysz chyba dddadddyzm, swoją wersję wiary, bo papizm uczy, że jest nieomylny.

      Zapraszam do przeczytania wytłumaczeń księgi Rodzaju przez Świętych zamiast gadania o czymś o czym nie masz pojęcia. przeczytaj i zachwycisz się. można znaleźć za darmo, w internecie w wielu językach, zarówno Św. Złotoustego jak i Św. Bazylego Wielkiego. coś co na twój mały, omylny rozumek może być sprzeczne Ojcowie mogą wytłumaczyć w Duchu jako coś wspaniale współdzwięcznego.

      Nie wiem skąd takie bzdury wziąłeś, ale jeśli chcesz przejść na prawosławie to musisz się ochrzcić, a nie przystąpić do Ewcharystii. Ewcharystia jest TYLKO dla członków Mistycznego Ciała Chrystusa, czyli Cerkwi Prawosławnej. Heretycy i schizmatycy z Cerkwi wyszli, czyli są nieochrzczeni i nie mają żadnych sakramentów.

      na tym nasza rozmowa się skończyła pod tym wpisem. wszelkie kolejne komentarza propagujące dddadddyzmu będą usuwane. Serdecznie pozdrawiam, niech Dobry Bóg cię oświeca i prowadzi ku zbawieniu. Z Bogiem!
      pokaż całość

    • więcej komentarzy (41)

Ładuję kolejną stronę...

Popularność #biblia

0:0,0:0,0:0,0:0,2:0,0:0,0:0,0:0,1:2,0:0,0:0,0:1,0:0,0:1,0:1

Archiwum tagów